Thread View: alt.pl.rec.sport.kolarstwo
12 messages
12 total messages
Started by George
Wed, 15 Jul 2009 09:26
czy we współczesnym kolarstwie potrzebni są myślący kolarze?
Author: George
Date: Wed, 15 Jul 2009 09:26
Date: Wed, 15 Jul 2009 09:26
23 lines
2173 bytes
2173 bytes
Pytanie jak w tytule, jak nie trudno domyśleć się, w odniesieniu do wczorajszego protestu przeciw łączności radiowej w peletonie. Czytam te bajania dyrektorów sportowych (oczywiście głównie J. Bruyneel'a) o tym, jaki to ma katastrofalny wpływ na bezpieczeństwo i zastanawiam się, czy ktokolwiek poważny jeszcze w te brednie wierzy. A jeśli nie, to dlaczego żaden z liczących się komentatorów nie powie na głos, że we współczesnym peletonie zawodowym kolarze mają wykonywać polecenia dyrektorów sportowych, a nie broń Panie Boże myśleć! W języku angielskim kolarz - pomocnik nazywa się "domestic", czyli służący i jest to IMO dużo bardziej adekwatne określenie. Obserwując te "szachy" w tegorocznym TdF myślę sobie, że nie ma większego nieszczęścia dla dyrektora sportowego niż myślący, a jeszcze gorzej, inteligentny, pomocnik! Skądinąd jednak, ponieważ nieszczęścia chodzą parami, to i samym kolarzom zdaje się taka rola sterowanych za pomocą radia modeli, odpowiada :-( Przynajmniej odpada jeszcze jeden obowiązek - myślenie, a wystarczy tylko kręcić korbami niczym ten wół chodzący wokoło kieratu. Dosadnie, ale czy prawdziwie? Jurek PL. -- http://plieth.com
Re: czy we współczesnym kolarstwie potrzebni są myślący kolarze?
Author: Tomasz Jakubowski
Date: Wed, 15 Jul 2009 10:34
Date: Wed, 15 Jul 2009 10:34
34 lines
2550 bytes
2550 bytes
W dniu 2009-07-15 11:26, George pisze: > Pytanie jak w tytule, jak nie trudno domyśleć się, w odniesieniu do > wczorajszego protestu przeciw łączności radiowej w peletonie. Czytam te > bajania dyrektorów sportowych (oczywiście głównie J. Bruyneel'a) o tym, > jaki to ma katastrofalny wpływ na bezpieczeństwo i zastanawiam się, czy > ktokolwiek poważny jeszcze w te brednie wierzy. Argument związany z bezpieczeństwem stosuje się zależnie od sytuacji na przykładzie strajków kolarzy którym nie tak znowu dawno wciśnięto obowiązkowo na siłę pełne kaski ;-) > A jeśli nie, to dlaczego > żaden z liczących się komentatorów nie powie na głos, że we współczesnym > peletonie zawodowym kolarze mają wykonywać polecenia dyrektorów > sportowych, a nie broń Panie Boże myśleć! W języku angielskim kolarz - > pomocnik nazywa się "domestic", czyli służący i jest to IMO dużo > bardziej adekwatne określenie. > Obserwując te "szachy" w tegorocznym TdF myślę sobie, że nie ma > większego nieszczęścia dla dyrektora sportowego niż myślący, a jeszcze > gorzej, inteligentny, pomocnik! Nie tylko pomocnik - Albercik nie jest pomocnikiem i ma przerąbane ;-) > Skądinąd jednak, ponieważ nieszczęścia > chodzą parami, to i samym kolarzom zdaje się taka rola sterowanych za > pomocą radia modeli, odpowiada :-( Przynajmniej odpada jeszcze jeden > obowiązek - myślenie, a wystarczy tylko kręcić korbami niczym ten wół > chodzący wokoło kieratu. > Dosadnie, ale czy prawdziwie? Tradycyjnie - wielka polityka rządzi ;-) -- pozdrawiam Tomasz Jakubowski
Re: czy we współczesnym kolarstwie potrzebni są myślący kolarze?
Author: George
Date: Wed, 15 Jul 2009 11:34
Date: Wed, 15 Jul 2009 11:34
9 lines
1176 bytes
1176 bytes
Tomasz Jakubowski pisze: > Tradycyjnie - wielka polityka rządzi ;-) Ano. Jak w polityce. Casus Płażyńskiego, Dorna... J. -- http://plieth.com
Re: czy we współczesnym kolarstwie potrzebni są myślący kolarze?
Author: Tomasz Jakubowski
Date: Wed, 15 Jul 2009 12:00
Date: Wed, 15 Jul 2009 12:00
12 lines
1294 bytes
1294 bytes
W dniu 2009-07-15 13:34, George pisze: > Tomasz Jakubowski pisze: > >> Tradycyjnie - wielka polityka rządzi ;-) > Ano. Jak w polityce. Casus Płażyńskiego, Dorna... Gdzieś czytałem plotki, że come-back Boss'a to rzekomo preludium do kampanii o posadę gubernatora Teksasu ;-) -- pozdrawiam Tomasz Jakubowski
Re: czy we współczesnym kolarstwie potrzebni są myślący kolarze?
Author: MiSzA (praca)
Date: Wed, 15 Jul 2009 12:21
Date: Wed, 15 Jul 2009 12:21
13 lines
2086 bytes
2086 bytes
Może przewrotnie powiem: a od czego są Dyrektorzy Sportowi w zespołach? ;) Jak ktoś jest silny i ma pewną pozycję w grupie (czytaj: ma swoich pomocników - p. TdF 2009 i Astana; dwa "zespoły" liderów) - zawsze może jechać nie oglądając się na "instrukcje"; swoją drogą - jeżeli już zakazać radia, to też nie powinno być podglądu TV w samochodach - a przy dzisiejszej technice jest to po prostu awykonalne - wystarczy dobry Pocket PC + internet - więc wprowadzenie zakazu ułatwiło by jedynie łatwiejsze uzyskanie przewagi nad zespołami przestrzegającymi zakazu - więc po co? Z drugiej strony, jak patrzy się na debile wytyczne UCI dotyczące rowerów - to niczemu się nie można dziwić... Bo niby dlaczego nie mogę ustawić siodełka w rowerze szosowym w linii suportu?
Re: czy we współczesnym kolarstwie potrzebni są myślący kolarze?
Author: George
Date: Wed, 15 Jul 2009 12:38
Date: Wed, 15 Jul 2009 12:38
25 lines
2050 bytes
2050 bytes
MiSzA (praca) pisze: > Może przewrotnie powiem: a od czego są Dyrektorzy Sportowi w > zespołach? ;) ... > a przy dzisiejszej technice jest to po prostu awykonalne - wystarczy > dobry Pocket PC + internet - więc wprowadzenie zakazu ułatwiło by > jedynie łatwiejsze uzyskanie przewagi nad zespołami przestrzegającymi > zakazu - więc po co? Dobre pytanie. Wystarczy przekazywać drogą radiową wszystkie dane, a więc: tętno, kadencja, aktualnie użyte przełożenie, siła i kierunek wiatru, oraz zaaplikować stosowne oprogramowanie (to wszystko też nie jest awykonalne!), aby funkcję dyrektora sportowego mógłbyś pełnić Ty, ja, albo i pierwszy lepszy, trochę poduczony, bezrobotny. Albo nawet i sam software. Byłoby sporo taniej. > ... Bo > niby dlaczego nie mogę ustawić siodełka w rowerze szosowym w linii > suportu? Fizyka, po prostu fizyka. Gdzieś trzeba postawić tą granicę. J. -- http://plieth.com
Re: czy we współczesnym kolarstwie potrzebni są myślący kolarze?
Author: Tomasz Jakubowski
Date: Wed, 15 Jul 2009 12:47
Date: Wed, 15 Jul 2009 12:47
29 lines
2597 bytes
2597 bytes
W dniu 2009-07-15 14:21, MiSzA (praca) pisze: > Może przewrotnie powiem: a od czego są Dyrektorzy Sportowi w > zespołach? ;) > Jak ktoś jest silny i ma pewną pozycję w grupie (czytaj: ma swoich > pomocników - p. TdF 2009 i Astana; dwa "zespoły" liderów) - zawsze > może jechać nie oglądając się na "instrukcje"; swoją drogą - jeżeli > już zakazać radia, to też nie powinno być podglądu TV w samochodach - > a przy dzisiejszej technice jest to po prostu awykonalne - wystarczy > dobry Pocket PC + internet - więc wprowadzenie zakazu ułatwiło by > jedynie łatwiejsze uzyskanie przewagi nad zespołami przestrzegającymi > zakazu - więc po co? Wystarczyłby zakaz wjazdu drużynowym autom - auta neutralne wiozące sprzęt (koła/rowery), dopalacze i picie powinny wystarczyć, etapy zawsze można skrócić, nie ma obowiązku jeżdżenia na rowerach rozsypujących się po pierwszej lepszej wywrotce itp. ;-) Temat ciężki, bo technika poszła do przodu i pewnych technologii coraz trudniej będzie zabronić, jednakże pytanie jest aktualne: co tak naprawdę chcemy oglądać. > Z drugiej strony, jak patrzy się na debile > wytyczne UCI dotyczące rowerów - to niczemu się nie można dziwić... Bo > niby dlaczego nie mogę ustawić siodełka w rowerze szosowym w linii > suportu? No, jest to mocno kontrowersyjny przepis (mój rower np. już go nie spełnia), ale gdzie jest granica? Bo idąc tą drogą na ITT zaraz pojawiłyby się różnorakie poziomki i astronomiczne przeciętne ;-) -- pozdrawiam Tomasz Jakubowski
Re: czy we współczesnym kolarstwie potrzebni są myślący kolarze?
Author: MiSzA (praca)
Date: Wed, 15 Jul 2009 12:52
Date: Wed, 15 Jul 2009 12:52
10 lines
1803 bytes
1803 bytes
Że fizyka to się nie zgodzę, ale że > Gdzieś trzeba postawić tą granicę. to już tak :) tylko szkoda, że jest to robione tak jakoś na oślep... Co do kierowania zespołem - wiemy przecież, że nie o dane chodzi ale o wyczucie sytuacji, adaptowanie do konkretnej sytuacji na drodze itp itd :) No i trzeba znać swoich ludzi...
Re: czy we współczesnym kolarstwie potrzebni są myślący kolarze?
Author: George
Date: Wed, 15 Jul 2009 13:49
Date: Wed, 15 Jul 2009 13:49
15 lines
1675 bytes
1675 bytes
MiSzA (praca) pisze: > Co do kierowania zespołem - wiemy przecież, że nie o dane chodzi ale o > wyczucie sytuacji, adaptowanie do konkretnej sytuacji na drodze itp > itd :) > No i trzeba znać swoich ludzi... Pisząc tak, jesteś strasznie nienowoczesny. Obecna tendencja, to stabelaryzowanie wszystkich danych, łącznie z psychiką zawodnika i zastosowanie odpowiedniego oprogramowania. Oczywiście pracującego tylko pod Vistą ;-) J. -- http://plieth.com
Re: czy we współczesnym kolarstwie potrzebni są myślący kolarze?
Author: MiSzA (praca)
Date: Wed, 15 Jul 2009 14:48
Date: Wed, 15 Jul 2009 14:48
17 lines
2066 bytes
2066 bytes
On Jul 15, 3:49 pm, George <je...@NOSPAM.plieth.com> wrote: > MiSzA (praca) pisze: > > > Co do kierowania zespołem - wiemy przecież, że nie o dane chodzi ale o > > wyczucie sytuacji, adaptowanie do konkretnej sytuacji na drodze itp > > itd :) > > No i trzeba znać swoich ludzi... > > Pisząc tak, jesteś strasznie nienowoczesny. Obecna tendencja, to > stabelaryzowanie wszystkich danych, łącznie z psychiką zawodnika i > zastosowanie odpowiedniego oprogramowania. Oczywiście pracującego tylko > pod Vistą ;-) > J. > > --http://plieth.com Ech, chyba Windows 7 ;)
Re: czy we współczesnym kolarstwie potrzebni są myślący kolarze?
Author: George
Date: Thu, 16 Jul 2009 06:23
Date: Thu, 16 Jul 2009 06:23
9 lines
1237 bytes
1237 bytes
George pisze: > Pytanie jak w tytule,... Zapraszam do przeczytania tekstu p. Andrzeja Fafary w tym temacie: http://blog.rp.pl/fafara/2009/07/15/powrot-czlowieka-z-deska/ J. -- http://plieth.com
Re: czy we współczesnym kolarstwie potrzebni są myślący kolarze?
Author: pianagol[LUB]
Date: Thu, 16 Jul 2009 07:38
Date: Thu, 16 Jul 2009 07:38
39 lines
2664 bytes
2664 bytes
Użytkownik "George" <jerzy@NOSPAM.plieth.com> napisał w wiadomości news:h3k7cg$ds3$1@news.task.gda.pl... > Pytanie jak w tytule, jak nie trudno domyśleć się, w odniesieniu do > wczorajszego protestu przeciw łączności radiowej w peletonie. Czytam te > bajania dyrektorów sportowych (oczywiście głównie J. Bruyneel'a) o tym, > jaki to ma katastrofalny wpływ na bezpieczeństwo Oczywiście że ma wpływ! Dlatego właśnie peleton ograniczył prędkość do 40km/h! Do tej pory w słuchawce wszystko było wiadomo! Prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, przerzutka na 3/5 lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, bidon lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, lewa, prawa, ... Jak człowiek nie ma tego na bieżąco mówione, tylko musi sam pamiętać, to naprawdę niebezpieczne się robi przy wyższych prędkościach... -- zdrowya życzę pianagol
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads