Thread View: alt.pl.rec.sport.kolarstwo
18 messages
18 total messages
Started by .fazi.
Mon, 16 Feb 2004 07:38
wysoka kadnecja i bujanie
Author: .fazi.
Date: Mon, 16 Feb 2004 07:38
Date: Mon, 16 Feb 2004 07:38
8 lines
1263 bytes
1263 bytes
jak sobie poradzi� z takim problemem, �e podczas osi�gania wysokiej kadencji wpada sie w specyficzne rytmiczne bujanie na rozwerze (takie pompowanie jakby jazda na mi�kkim fullu) czy to jaka� z�a technika peda�owania czy normalne zjawisko. a jakby to by�o na fullu to ju� sobie nie wyobra�am. fazi.
Re: wysoka kadnecja i bujanie
Author: Krzysztof Bejner
Date: Mon, 16 Feb 2004 08:40
Date: Mon, 16 Feb 2004 08:40
17 lines
1590 bytes
1590 bytes
Tw�j uk�ad nerwowy ju� nienad��a koordynowa� ruch�w. Bez podskakiwania wykr�ca�em do 170. Inni podobno ponad 200. U�ytkownik ".fazi." <artmaz...@NOSPAMpoczta.onet.pl> napisa� w wiadomo�ci news:c0ps72$icn$1@nemesis.news.tpi.pl... > jak sobie poradzi� z takim problemem, > �e podczas osi�gania wysokiej kadencji wpada sie w specyficzne > rytmiczne bujanie na rozwerze (takie pompowanie jakby jazda na mi�kkim > fullu) > czy to jaka� z�a technika peda�owania czy normalne zjawisko. > a jakby to by�o na fullu to ju� sobie nie wyobra�am. > > fazi. > >
Re: wysoka kadnecja i bujanie
Author: szymszy
Date: Mon, 16 Feb 2004 11:41
Date: Mon, 16 Feb 2004 11:41
9 lines
1317 bytes
1317 bytes
> Tw�j uk�ad nerwowy ju� nienad��a koordynowa� ruch�w. > Bez podskakiwania wykr�ca�em do 170. Inni podobno ponad 200. Moze to byc tez kwestie blatow. Na blatach zwyklych moge osiagnac duzo wyzsza kadencje [160] bez bujania, niz ma to mijsce przy biopace'ach, gdzie juz przy 80 buja mi tylkiem. Ale moze to ja jestem inny. Pozdrawiam Szymon
Re: wysoka kadnecja i bujanie
Author: .fazi.
Date: Mon, 16 Feb 2004 13:22
Date: Mon, 16 Feb 2004 13:22
10 lines
1494 bytes
1494 bytes
U�ytkownik "Krzysztof Bejner" <bej...@poczta.fm> napisa� w wiadomo�ci news:c0pvm6$8rc$1@korweta.task.gda.pl... > Tw�j uk�ad nerwowy ju� nienad��a koordynowa� ruch�w. > Bez podskakiwania wykr�ca�em do 170. Inni podobno ponad 200. > no w�a�nie jestem ciekawy jak mog� to porawi�. chyba jednak tylko przez czestsze treningi :-) i w koncu nauczy� sie nie podskakiwa� podczas wysokich kadencji.
Re: wysoka kadnecja i bujanie
Author: p.sa... Patryk
Date: Mon, 16 Feb 2004 14:53
Date: Mon, 16 Feb 2004 14:53
12 lines
1165 bytes
1165 bytes
".fazi." <artmaz...@NOSPAMpoczta.onet.pl> wrote in message news:<c0ps72$icn$1...@nemesis.news.tpi.pl>... > jak sobie poradzić z takim problemem, > że podczas osiągania wysokiej kadencji wpada sie w specyficzne > rytmiczne bujanie na rozwerze (takie pompowanie jakby jazda na miękkim > fullu) > czy to jakaś zła technika pedałowania czy normalne zjawisko. > a jakby to było na fullu to już sobie nie wyobrażam. > > fazi. Ładuj moc w pedały a nie siodło i kiere
Re: wysoka kadnecja i bujanie
Author: oorban
Date: Wed, 18 Feb 2004 18:18
Date: Wed, 18 Feb 2004 18:18
30 lines
1946 bytes
1946 bytes
hmmmm, ale mowimy o bujaniu sie z lewej na prawda, czy gora dol (podskakiwanie)?? bo mnie tez sie zdarza bujac lewa prawa, ale skakac nie skacze, a wykrecam tez ze 150 albo wiecej, bo mierze tak na oko kadencje :) U�ytkownik "Krzysztof Bejner" <bej...@poczta.fm> napisa� w wiadomo�ci news:c0pvm6$8rc$1@korweta.task.gda.pl... > Tw�j uk�ad nerwowy ju� nienad��a koordynowa� ruch�w. > Bez podskakiwania wykr�ca�em do 170. Inni podobno ponad 200. > > > > U�ytkownik ".fazi." <artmaz...@NOSPAMpoczta.onet.pl> napisa� w wiadomo�ci > news:c0ps72$icn$1@nemesis.news.tpi.pl... > > jak sobie poradzi� z takim problemem, > > �e podczas osi�gania wysokiej kadencji wpada sie w specyficzne > > rytmiczne bujanie na rozwerze (takie pompowanie jakby jazda na mi�kkim > > fullu) > > czy to jaka� z�a technika peda�owania czy normalne zjawisko. > > a jakby to by�o na fullu to ju� sobie nie wyobra�am. > > > > fazi. > > > > > >
Re: wysoka kadnecja i bujanie
Author: .fazi.
Date: Fri, 20 Feb 2004 09:17
Date: Fri, 20 Feb 2004 09:17
8 lines
1420 bytes
1420 bytes
U�ytkownik "oorban" <oor...@wp.pl> napisa� w wiadomo�ci news:c10aeh$p08$1@nemesis.news.tpi.pl... > hmmmm, ale mowimy o bujaniu sie z lewej na prawda, czy gora dol > (podskakiwanie)?? > bo mnie tez sie zdarza bujac lewa prawa, ale skakac nie skacze, a wykrecam > tez ze 150 albo wiecej, bo mierze tak na oko kadencje :) bujanie, g�ra d� w�asnie - to jest problem
Re: wysoka kadnecja i bujanie
Author: Sławkowski
Date: Fri, 20 Feb 2004 17:31
Date: Fri, 20 Feb 2004 17:31
27 lines
2466 bytes
2466 bytes
Użytkownik ".fazi." napisał w wiadomości news:c0ps72$icn$1@nemesis.news.tpi.pl... > jak sobie poradzić z takim problemem, > że podczas osiągania wysokiej kadencji wpada sie w specyficzne > rytmiczne bujanie na rozwerze (takie pompowanie jakby jazda na miękkim > fullu) > czy to jakaś zła technika pedałowania czy normalne zjawisko.(...). Ja postawiłem na trening. Każdą jazdę od początku stycznia poświęcałem na ćwiczenie kadencji. Początkowo kadencja 90 obr./min. dobijała mnie strasznie - bujało, miałem dość po dwudziestu minutach, jechałem z jakąś śmiesznie małą prędkością a sapałem jak lokomotywa. Praca była ciężka, nogi jakby nie moje, systematycznie zwiększałem czas trwania kręcenia młynkiem. Dzisiaj bez problemów przejechałem ok. 50km, starając się nie sapać (tzw. trening bazy), utrzymując kadencję w zakresie 95-105 obr./min., jadąc jednak stosunkowo wolno. Matb twierdzi, że przy utrzymaniu wysokiej kadencji, efektywność jazdy wzrośnie o jakieś 10%. I nie mam powodów mu nie wierzyć. Więc ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć. Chociaż z drugiej strony, jakie jest Wasze zdanie, drodzy Grupowicze, na zmianę starych wieloletnich przyzwyczajeń (kalendarzowo młodym człowiekiem już nie jestem) - miałem swoje tempo, swoją kadencję (ok.65-75 obr./min.) - to co? - zaniechać tych ćwiczeń, czy nie ? Jak było w Waszych przypadkach? Za opinie (słowa otuchy też) z góry dziękuję. Pozdrawiam Sławkowski
Re: wysoka kadnecja i bujanie
Author: Tomasz Jakubowski
Date: Sat, 21 Feb 2004 19:17
Date: Sat, 21 Feb 2004 19:17
37 lines
2311 bytes
2311 bytes
Dnia 2/20/04 6:31 PM, Użytkownik Sławkowski napisał: > (...) > Matb twierdzi, że przy utrzymaniu wysokiej kadencji, > efektywność jazdy wzrośnie o jakieś 10%. I nie mam powodów mu nie wierzyć. Swoje racje ma, spójrz: http://ida1.physik.uni-siegen.de/menn/hourrecmain.htm i tu: http://www.bikefitting.com/English/Theory/RPM.html > Więc ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć. > Chociaż z drugiej strony, jakie jest Wasze zdanie, drodzy Grupowicze, na > zmianę starych wieloletnich przyzwyczajeń (kalendarzowo młodym człowiekiem > już nie jestem) - miałem swoje tempo, swoją kadencję (ok.65-75 obr./min.) - > to co? - zaniechać tych ćwiczeń, czy nie ? Zaniechać? Wyczuwam szczyptę zniechęcenia ;-) Może zamiast robić jeden duży krok, wykonać dwa-trzy mniejsze? Np. na początek podnieść kadencje z 65-75 obr./min. na 75 - 85 obr./min. i pojeździć jakiś czas. Jak się organizm przestawi, można zrobić kolejny krok: 85-95 obr./min. i pojeździć. Zmiana kadencji o 20-25 obr./min. dla osoby która wiele lat jeździła na "niskim obrocie" z pewnością nie odbędzie się w kilka treningów - potrzeba na to trochę czasu. Powodzenia! -- pozdrawiam Tomasz Jakubowski Pisząc do mnie zastąp myślnik kropką w adresie
Re: wysoka kadnecja i bujanie
Author: Sławkowski
Date: Sat, 21 Feb 2004 20:34
Date: Sat, 21 Feb 2004 20:34
37 lines
3056 bytes
3056 bytes
Użytkownik "Tomasz Jakubowski" napisał w wiadomości news:4037aec4@news.home.net.pl... > (...)Może zamiast robić jeden duży krok, wykonać dwa-trzy mniejsze? > Np. na początek podnieść kadencje z 65-75 obr./min. na 75 - 85 obr./min. > i pojeździć jakiś czas. Jak się organizm przestawi, można zrobić kolejny > krok: 85-95 obr./min. i pojeździć. Teraz mi to piszesz?! ;-) Przyznaję, że jako tako do kręcenia już przywykłem. Tak myślałem do dzisiaj. Właśnie dzisiaj, korzystając ze słonecznej pogody zaplanowałem sobie dłuższy o ok.30km (do 80km) dystans niż zazwyczaj. Póki było płasko, wiaterek pchał w plecki, spoko. Schody zaczęły się przy niewielkich w sumie podjazdach, a prawie porażka była przy jeździe pod wiatr - prędkość spadła do 11km/h !!! (zaznaczam, że starałem się jechać nie sapiąc,tj żeby jechać w tzw. strefie tlenowej, na rowerze górskim (oponki 2,1)). Zastanawiające jest to, że problemy z utrzymaniem kadencji pojawiły się po przejechaniu ok.45 (czyli dystansu zazwyczaj stosowanego). Przypuszczam, że jest to efekt pewnego przyzwyczajenia organizmu - chyba, że są inne teorie - ciekawy jestem Waszego komentarza. > Zmiana kadencji o 20-25 obr./min. dla osoby która wiele lat jeździła na > "niskim obrocie" z pewnością nie odbędzie się w kilka treningów - > potrzeba na to trochę czasu. Z ciekawości policzyłem ile godzin spędziłem na rowerze ćwicząc kadencję - wyszło ok.24 godzin, czyli specjalnie zdolny to ja, niestety nie jestem ;-(. Łatwo się nie poddam. Jutro też na rower. I kadencja 100!!! Nie chcę być odebrany za trola, ale mam następujące pytania - czy trenując interwały pilnujecie kadencji (rozumiem na poziomie 90-100obr./min.)? a jak wygląda u Was utrzymanie kadencji przy dłuższych podjazdach? i ostatnie (właściwie powinno być pierwsze) - czy czymś takim jak kadencja w ogóle się ktoś z Was w czasie jazdy/treningów przejmuje (może kiedyś przejmował)? Pozdrawiam Sławkowski
Re: wysoka kadnecja i bujanie
Author: matb
Date: Sat, 21 Feb 2004 22:59
Date: Sat, 21 Feb 2004 22:59
39 lines
3245 bytes
3245 bytes
> Chociaż z drugiej strony, jakie jest Wasze zdanie, drodzy Grupowicze, na > zmianę starych wieloletnich przyzwyczajeń (kalendarzowo młodym człowiekiem > już nie jestem) - miałem swoje tempo, swoją kadencję (ok.65-75 obr./min.) - > to co? - zaniechać tych ćwiczeń, czy nie ? Jak było w Waszych przypadkach? > Za opinie (słowa otuchy też) z góry dziękuję. Alez Cie na te kadencje wzielo! A ja tylko ot, tak, luzna uwage przy piwie puscilem ;-) I nie zapominaj, ze oprocz kadencji liczy sie jeszcze prawidlowa technika krecenia! W kazdym razie ja bym sobie az tak ambitnego celu jak Ty nie postawil. I nie zrobil z kadencji glownego celu treningowego!!! No, ale w lutym przejdzie najwyzszy czas na sile to sie jakos wyrowna. I za te kadencje jeszcze mi po maratonach dziekowac bedziesz;-) W sumie jazda z wysoka kadencja jest w duzej mierze przyzwyczajeniem, ale bardzo korzystnym. Jak mi sie wydaje zwlaszcza z punktu widzenia osoby startujacej w maratonach MTB, gdzie zazwyczaj mamy do pokonania jeden - dwa solidne, dluuuugie podjazdy. Jak powszechnie wiadomo, na takich podjazdach sie zawody wygrywa ;-) Podjazd taki umiejscowiony jest zazwyczaj na poczatku / w srodku trasy. Pokonywanie go metoda silowa powoduje znaczne wypalenie zasobow w miesniach i grozi tym, ze niedlugo dalej po prostu pary braknie. A jazda z mala predkoscia i szybkim kreceniem w miejscu na miekkim przelozeniuwymaga po prostu przyzwyczajenia, wyrobienia czy wytrenowania. Niejednokrotnie widzialem osoby, ktore po prostu nie umialy krecic na przelozeniu typu 22/30 z predkoscia 8 km/h a na wieksze przelozenie nie mialy sily. Wiec schodzly z roweru dwukrotnie wolniej pchajac pod gore. Podobnie poblem ma sie z lepszymi scigantami: albo sie wypalaja depczac pod gorke, albo kreca ;-) Po prostu jazda z wyzsza kadencja jest ekonomiczniejsza. Co nie znaczy, ze zastapi ona sile!!! A jak polaczysz w sezonie sile z kadencja to wszystkie podjazdy zaczniesz pokonywac tak zebtake-dwie nizej. A moze od razu na wyzszej tarczy?? - to tak dla otuchy ;-) -- pzdr. matb ..oraz: Rysiek, Sredni Wypas i Cieniarka pisz do nas na adres: blaszczy(at)uni(dot)wroc(dot)pl
Re: wysoka kadnecja i bujanie
Author: Marek Tyniec jr
Date: Sun, 22 Feb 2004 09:13
Date: Sun, 22 Feb 2004 09:13
18 lines
1692 bytes
1692 bytes
W wiadomości <news:c18qcj$le2$1...@inews.gazeta.pl> ścigant znany jako <matb>
napisał:
> A jak polaczysz w sezonie sile z
> kadencja to wszystkie podjazdy zaczniesz pokonywac tak zebtake-dwie
> nizej. A moze od razu na wyzszej tarczy?? - to tak dla otuchy ;-)
Się zgodzę z przedmówcą całkowicie. Można deptać pod górę z blatu ale na
wysokich kadencjach - ot po prostu szybciej się jedzie ;-PP
pozdrawiam
--
Marek Tyniec jr http://www.blogi.pl/blog.php?blog=mtb
o o 0 http://www.marekjr.website.pl
/- /- /- mailto:mt_jr#wp.pl # -> @
()\() ()\() ()\() GG:3108029
Re: wysoka kadnecja i bujanie
Author: Rado bladteth Rzeznicki
Date: Sun, 22 Feb 2004 11:49
Date: Sun, 22 Feb 2004 11:49
14 lines
1354 bytes
1354 bytes
Tomasz Jakubowski wrote: > http://ida1.physik.uni-siegen.de/menn/hourrecmain.htm Czy to literowka czy niektorzy rzeczywiscie uzywali przelozenia 24x7? Szczerze mowiac nie wyobrazam sobie 7-zebowej koronki w takim zastosowaniu. -- Pozdrawiam! Rado bladteth Rzeznicki http://www.widzew.net/~bladteth/rower.html mailto:blad...@widzew.net MCM #252
Re: wysoka kadnecja i bujanie
Author: Tomasz Jakubowski
Date: Sun, 22 Feb 2004 16:59
Date: Sun, 22 Feb 2004 16:59
27 lines
1551 bytes
1551 bytes
Dnia 2/22/04 12:49 PM, Użytkownik Rado bladteth Rzeznicki napisał: > Tomasz Jakubowski wrote: > >> http://ida1.physik.uni-siegen.de/menn/hourrecmain.htm > > > Czy to literowka czy niektorzy rzeczywiscie uzywali przelozenia > 24x7? (...) Wygląda na to że używali: http://tinyurl.com/yua3g http://ida1.physik.uni-siegen.de/menn/bruegelmann_hour.jpg > Szczerze mowiac nie wyobrazam sobie 7-zebowej koronki w takim > zastosowaniu. > Obecnie takie przełożenia nie są stosowane. -- pozdrawiam Tomasz Jakubowski Pisząc do mnie zastąp myślnik kropką w adresie
Re: wysoka kadnecja i bujanie
Author: Maciej Ostaszewski
Date: Mon, 23 Feb 2004 01:35
Date: Mon, 23 Feb 2004 01:35
26 lines
1682 bytes
1682 bytes
Sun, 22 Feb 2004 17:59:41 +0100, Tomasz Jakubowski : > Dnia 2/22/04 12:49 PM, Użytkownik Rado bladteth Rzeznicki napisał: > >> Tomasz Jakubowski wrote: >> >>> http://ida1.physik.uni-siegen.de/menn/hourrecmain.htm >> >> >> Czy to literowka czy niektorzy rzeczywiscie uzywali przelozenia >> 24x7? (...) > > Wygląda na to że używali: > > http://tinyurl.com/yua3g > > http://ida1.physik.uni-siegen.de/menn/bruegelmann_hour.jpg A nie były to ,,podwójne'' łańuchy? Nie wiem jak one się nazywają, ale wyglądają tak, że odstępy pomiędzy swożniami nie są równe -- tębatka wygląda tak jakby usunąć z nich co drugi ząb. pozdrawiam maciek -- Szybki jak [Romet] Wicher
Re: wysoka kadnecja i bujanie
Author: Tomasz Jakubowski
Date: Mon, 23 Feb 2004 08:11
Date: Mon, 23 Feb 2004 08:11
15 lines
1471 bytes
1471 bytes
Dnia 2/23/04 2:35 AM, Użytkownik Maciej Ostaszewski napisał: > > A nie były to ,,podwójne'' łańuchy? Nie wiem jak one się nazywają, ale > wyglądają tak, że odstępy pomiędzy swożniami nie są równe -- tębatka > wygląda tak jakby usunąć z nich co drugi ząb. > Nie mam zielonego pojęcia. :-) -- pozdrawiam Tomasz Jakubowski Pisząc do mnie zastąp myślnik kropką w adresie
Re: wysoka kadnecja i bujanie
Author: szymszy
Date: Fri, 27 Feb 2004 22:16
Date: Fri, 27 Feb 2004 22:16
14 lines
1584 bytes
1584 bytes
[ciach] jak zaczynalem przygode z kolarstwem, mial dosc niska kadencje, ale nawyk wysokiej kadencji mam nie jako z koniecznosci, otoz jak zaczalem jezdzic z oldboyami konczyly mi sie przylozenia. Wiec sru , mlynek musial byc wlaczany, i tak sie przyzwyczailem. Z kolei [to razcej jako anegdotka] gonilem kiedys kolesia na goralu-jakis makrokesz, koles w wieku okolo 40-45 lat jechal z kadencja cos ok. 60 a z predkoscia 38 km/h, pod wiatr10km. W koncu mnie urwal... Sprawdzalem pozniej 3 ray czy doobrze mam obwod kola ustawiony. Dobrze. Nadal nie moge w to uwierzyc... pozdrawiam Szymon
Re: wysoka kadnecja i bujanie
Author: Krzysztof Bejner
Date: Tue, 02 Mar 2004 13:34
Date: Tue, 02 Mar 2004 13:34
18 lines
1985 bytes
1985 bytes
> jak zaczynalem przygode z kolarstwem, mial dosc niska kadencje, ale nawyk > wysokiej kadencji mam nie jako z koniecznosci, otoz jak zaczalem jezdzic z > oldboyami konczyly mi sie przylozenia. Wiec sru , mlynek musial byc > wlaczany, i tak sie przyzwyczailem. > Z kolei [to razcej jako anegdotka] gonilem kiedys kolesia na goralu-jakis > makrokesz, koles w wieku okolo 40-45 lat jechal z kadencja cos ok. 60 a z > predkoscia 38 km/h, pod wiatr10km. W koncu mnie urwal... Sprawdzalem pozniej > 3 ray czy doobrze mam obwod kola ustawiony. Dobrze. Nadal nie moge w to > uwierzyc... W moim przypadku rozpoczynania przygody z kolarstwem zacząłem jeździć z kolegą, który trenował już 2 lata. Jeździł i tak spokojnie ale kiedy już "padałem" a nie chciałem sie poddać to mimowolnie schodziłem na wysoką kadencję i mały blat z przodu bo poprostu tak było mi najłatwiej. Pulsomertru jerszcze nie miałem ale napewno biłem wtedy rekordy tętna.
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads