Article View: alt.pl.rec.sport.kolarstwo
Article #34852Re: TVPSport-Niedokończona historia
From: Krzysztof Bejner
Date: Wed, 05 Aug 2009 21:16
Date: Wed, 05 Aug 2009 21:16
62 lines
5463 bytes
5463 bytes
> > Oczywiście gdzie tylko chcecie. Jak będę miał gotowe to napiszę. > > > Powrót miał być ... hm... mocny a ledwo przeżyłem te 6 km. > > Czasówka jakaś? > Powroty teraz w modzie a Ty nic się nie chwalisz ;-) > > -- > pozdrawiam > Tomasz Jakubowski Co tu pisać. Koledzy z grupy wygrywają i nic nie piszą. Powrócić chciałem ;-) a jakże w dobrym stylu. 4 tygodnie temu forma była wręcz rewelacyjna. Nie na miarę wygrania jakiejś czasówki ale biorąc pod uwagę zapalenie płuc jakie przechodziłem w styczniu było bardzo dobrze. Jeździłem sobie na 330 watach NP półtorej godziny przy tętnie nieco ponad 140. Potem wyjazd na urlop do Włoch. Pojeździłem trochę. Zaliczyłem Passo San Marco. 27km średnio 6,3%. Tarrano 10km średnio 7,5% i sporo pomniejszych podjazdów w okolicach Colico i jeziora Como. Do Daniela nie mam się co porównywć ale nie było źle. Z moja wagą 87kg wjechałem wszędzie przy przełożeniu 39x26. Na 16% jednak dało się tylko na stojąco i 400 watów mocy musiałem generować żeby w ogóle jechać więc tam już wymiękałem. Klocki hamulcowe do wymiany, korba prawie się rozpadła (FSA Carbon) ale było fajnie. Powrót autem 1500km i 4 dni bez roweru. Dla amatora to katastrofa. Przed wyjazdem przygotowania więc rówież kilkudniowa przerwa. Po powrocie miałem tydzień do czasówki w Świeciu. Uważałem że powinno być bardzo dobrze. Niedziela, tydzień przed czasówką przejechałem swobodnie 180km ze średnią 33km/h więc te 6km myślę, że mogę jechac w trupa. Ale jak to z kolarzami bywa. Jedzą byle co i byle jak ;-) i się zatruwają ostrygami, baraniną, winem i ... rybami morskimi z Macro. 28.07 zjadłem i wczoraj dopiero zacząłem odczuwać, że jest prawie dobrze. Problem zatruć powszechny. Organizm bardzo trudno przyswaja wodę i się odwadnia. Dośwadczyłem tego na treningu czwartkowym. Po 70km i powrocie do domu na miejscu wypiłem 1,5 litra wody. W nocy kilka razy wstawałem, żeby uzupełnić wodę. Spać się prqawie nie dało. Ucisk na przeponę. Czasówka jak czasówka. 6km a dokładnie 5,37km. Uznałem, że po takich przygotowaniach i katorgach z Włoch mogę ją pojechać dosłownie w trupa od samego początku. To jest tylko 8 minut więc się nie odwodnię. Tak zrobiłem. Maksymalne nachylenie w końcówce podjazdu to 6,7% po 1 km. Tam wjeżdzałem na 500-600 watach i już miałem dość. Później drugi i trzeci km również nieco pod górkę ale z wypłaszczeniami. Katorga. Przesadziłem. Ból straszny wszędzie. W głowie, płucach, nogach. Byłem przestraszony że jeszcze mam 3km. Na mecie mój mózg był na graniczy wyłączenia awaryjnego albo resetu twardego. Kaszel jak u grużlika, iskry w oczach, ogień w mózgu. Bałem się mocniej kaszlnąć obawiając się, że będę płuca po asfalcie zbierał. Cierpiałem na wielu wścigach. Z bólu, braku sił, skurczów ale czegoś takiego jeszcze nie miałem. Moja wątroba po prostu się zablokowała i nijak energii do krwi nie chciała oddać. Apetyt waględny odzyskałem na drugi dzień. Z płucami to miałem wrażenie, że uruchomiłem i oczyściłem te pęcherzyki, które od wiosny po zapaleniu nie brały udziału w oddychaniu. Jeszcze dziś jak wezmę głębszy oddech to coś mnie dziwnie słodko robi w dolnych częściach płuc. Moja moc średnia 328 watów. Znormalizowana 340 watów. Jakbym pojechał równiej to miałbym lepszy czas o 10 sekund. Zwycięzca z mojej kat. miał średnią moc zdaje się 303waty (Polar) ale waży z 65-70kg. Trzeciego miejsca nie żałuję. Kolega który je zajął dwa razy był za mną więc niech sobie stanie chłopak na podium bo w przyszłym roku nie odpuszczę ;-) Po obliczeniach to trzecie miejsce przegrałem o 25 metrów ale czwarte wygrałem o 1,8 metra :-)
Technical Details
Message-ID:
<97219a50-eb71-4b4c-8446-2a57e7520c44@j21g2000yqe.googlegroups.com>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!nf1.ipartners.pl!ipartners.pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!goblin2!goblin.stu.neva.ru!newsfeed.bit.nl!81.171.88.16.MISMATCH!hq-usenetpeers.eweka.nl!81.171.88.15.MISMATCH!eweka.nl!lightspeed.eweka.nl!postnews.google.com!j21g2000yqe.googlegroups.com!not-for-mailReferences:
<449f2fec-2e6c-4743-a873-f0978dd3e701@j32g2000yqh.googlegroups.com> <h5baj7$loa$1@opal.futuro.pl> <e4679514-bc1c-46a2-a9ca-07afded200ea@a26g2000yqn.googlegroups.com> <h5boov$nt1$1@nemesis.news.neostrada.pl> <52f16225-2c7c-475c-bd5c-b75205eaadb7@f37g2000yqn.googlegroups.com> <4a79bd5c$1@news.home.net.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!nf1.ipartners.pl!ipartners.pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!goblin2!goblin.stu.neva.ru!newsfeed.bit.nl!81.171.88.16.MISMATCH!hq-usenetpeers.eweka.nl!81.171.88.15.MISMATCH!eweka.nl!lightspeed.eweka.nl!postnews.google.com!j21g2000yqe.googlegroups.com!not-for-mail From: Krzysztof Bejner <krzysztof.bejner@gmail.com> Newsgroups: alt.pl.rec.sport.kolarstwo Subject: Re: TVPSport-Niedokończona historia Date: Wed, 5 Aug 2009 14:16:56 -0700 (PDT) Organization: http://groups.google.com Lines: 84 Message-ID: <97219a50-eb71-4b4c-8446-2a57e7520c44@j21g2000yqe.googlegroups.com> References: <449f2fec-2e6c-4743-a873-f0978dd3e701@j32g2000yqh.googlegroups.com> <h5baj7$loa$1@opal.futuro.pl> <e4679514-bc1c-46a2-a9ca-07afded200ea@a26g2000yqn.googlegroups.com> <h5boov$nt1$1@nemesis.news.neostrada.pl> <52f16225-2c7c-475c-bd5c-b75205eaadb7@f37g2000yqn.googlegroups.com> <4a79bd5c$1@news.home.net.pl> NNTP-Posting-Host: 88.199.184.143 Mime-Version: 1.0 X-Trace: posting.google.com 1249507017 1852 127.0.0.1 (5 Aug 2009 21:16:57 GMT) X-Complaints-To: groups-abuse@google.com NNTP-Posting-Date: Wed, 5 Aug 2009 21:16:57 +0000 (UTC) Complaints-To: groups-abuse@google.com Injection-Info: j21g2000yqe.googlegroups.com; posting-host=88.199.184.143; posting-account=cnAJoQoAAABVxzG_6-WSS3IdTl7-fP9G User-Agent: G2/1.0 X-HTTP-UserAgent: Mozilla/5.0 (X11; U; Linux i686; pl-PL; rv:1.9.0.12) Gecko/2009070811 Ubuntu/9.04 (jaunty) Firefox/3.0.12,gzip(gfe),gzip(gfe) Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit