🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Article View: alt.pl.rec.muzyka.punk
Article #49514

Eric Roberts & the Pussy lovers [się sprzedaje]

#49514
From: Plywak
Date: Sat, 05 Aug 2006 11:13
107 lines
5353 bytes

http://myspace.com/eatsomemeal
http://myspace.com/eatsomemeal

Emo As Fuck Recordz prezentuje dwie płytki:


http://wierzba.wzks.uj.edu.pl/~tasarz//okladka-2_200.png

. 2:  To Hell with Smile
noninstrumental recordings 2006

1. Bright Light Of My Life   (IV)
2. When   (V)
3. Dog Day   (II)
4. You Better Run   (VI)
5. After Sex   (I)
6. Raise Your Glass   (X)
7. To Hell With Smile   (IX)

Label: Emo As Fuck Recordz

kontakt: gg: 3377720, lemondrop@tlen.pl
koszt: 10 pln, 3 euro, 4 $ + koszty przesyłki

------------------------------------------------

http://wierzba.wzks.uj.edu.pl/~tasarz//okladka-1_200.png

. 1: Emo Noise Electric Sex Core Jazz
instrumental recordings 2005

track_01   (I)
track_02   (V)
track_03   (II)
track_04   (IV)
track_05   (VI)
track_06   (X)
track_07   (VIII)
track_08   (III)
track_09   (IX)
track_10   (VIII)

Label: Emo As Fuck Recordz

kontakt: gg: 3377720, lemondrop@tlen.pl
koszt: 10 pln, 3 euro, 4 $ + koszty przesyłki

Be strong, be wrong, stay pussy lover :)

http://myspace.com/eatsomemeal
http://myspace.com/eatsomemeal

------------------------------------------------

a poniżej recenzje obu płytek pochodzące z Wiatrów Piekieł,
http://www.infowiatry.nazwa.pl/ :

ERIC ROBERTS & THE PUSSY LOVERS, EMO NOISE ELECTRIC SEX CORE JAZZ, CD-R

Niezła nazwa kapeli, tym bardziej jeśli weźmie się pod uwagę fakt, że
pochodzi z Krakowa. Dużo bardziej adekwatny do rzeczywistości, choć cholera
wie jak to jest z tymi pussy loversami, jest tytuł krążka. Zawiera właściwie
prawie wszystkie epitety, które można wymienić opisując tę muzykę. Może
tylko ten sex jakoś nie pasuję. Bardzo się starałem, ale tego elementu w
dźwiękach nie wyłapałem. Może dlatego, że nie zostały ozdobione wokalem,
który mógłby dośpiewać odpowiednie pierwiastki, a tak moja wyobraźnia
okazała się zbyt płytka. Jeśli miałbym znaleźć jedno słowo, które musiałbym
wypowiedzieć po lekturze tego krążka, to byłoby niezwykle pojemne określenie
rock. Właśnie takie są kompozycje - na słupach klasycznego rockowego składu
muzycy kreują intrygujące pejzaże z wektorami właśnie w stronę punka, jazzu,
noise'u, hard core'a czy bardzo często funky. Dźwięki są raz dość agresywne
i trochę przytłaczające, by w innym miejscu nabrać niezwykłego wigoru czy
swoistej taneczności. Ten enigmatyczny eklektyzm momentami popada w
charakterystyczny trans i stwarza możliwość interesującego odpłynięcia. Był
kiedyś taki zespół KONG, nie wiem czy jeszcze istnieje. Zasłuchiwałem się w
ich płycie. Nie wiem czy porównanie jest na miejscu, ponieważ ostatni raz
obcowałem z muzyką KONGA dobre kilkanaście lat temu, ale właśnie tak
zapamiętałem ich dokonania i przy okazji słuchania "Emo Noise.", gdzieś z
najgłębszych meandrów mojego mózgu, zostały one przywołane. Trzeba pochwalić
muzyków za doskonałą technikę. Każdy instrument cyka naprawdę zawodowo.
Szczególnie wpadającą w pamięć robotę czyni basista. W ogóle ten instrument
w wielu miejscach wskazuje główne drogowskazy. Płyta wydana własnym sumptem
w sposób niezwykle minimalistyczny. Oprócz ośmiornic na okładce i namiarów
nie ma nic więcej. Nawet odpuszczono sobie nazwę kapeli. Można i tak. /S/

EMO AS FUCK RECORDZ 2005, http://myspace.come/eatsomemeal ; email:
lemondrop@tlen.pl ; gg: 3377720; tel. 604 120 169



ERIC ROBERTS & THE PUSSY LOVERS, TO HELL WITH SMILE, CD-R

Nowa płyta, ale w zasadzie tak nie do końca. Pod względem wizualnym zmienił
się tylko obrazek na okładce i przywołano nazwę załogi. Pod względem
muzycznym do części kompozycji znanych z poprzedniego materiału dołożono
wokal. Konstrukcje zaaranżowano nieco inaczej, pozostawiając główne motywy i
zasadnicze pomysły. Efekt takiego zabiegu wyszedł zawodowo. Numery nabrały
rumieńców, tym bardziej, że wokalista radzi sobie bardzo dobrze i to nie
tylko z angielskim, ale także z ciekawą modulacją głosu. Ma dość szerokie
możliwości. Taki obrót sprawy doprowadził do tego, że wszechobecna
transowość ustąpiła miejsca swoistej przebojowości, chwilami rozumianej
dosłownie, ale najczęściej przebijającej się przez gęsty busz połamanych
dźwięków. Drapieżność jednak pozostała. To nadal mocna muzyka. /S/

EMO AS FUCK RECORDZ 2006
Technical Details
Message-ID: <eb1tr9$dor$1@srv.cyf-kr.edu.pl>
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!newsfeed.pionier.net.pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!news.cyf-kr.edu.pl!not-for-mail

Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!newsfeed.pionier.net.pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!news.cyf-kr.edu.pl!not-for-mail
From: "Plywak" <lemondrop@-XX-tlen.pl>
Newsgroups: alt.pl.rec.muzyka.punk
Subject: Eric Roberts & the Pussy lovers [się sprzedaje]
Date: Sat, 5 Aug 2006 13:13:15 +0200
Organization: Academic Computer Center CYFRONET AGH
Lines: 109
Message-ID: <eb1tr9$dor$1@srv.cyf-kr.edu.pl>
NNTP-Posting-Host: net.bydgoska.ds.uj.edu.pl
X-Trace: srv.cyf-kr.edu.pl 1154775721 14107 149.156.67.239 (5 Aug 2006 11:02:01 GMT)
X-Complaints-To: news@cyf-kr.edu.pl
NNTP-Posting-Date: Sat, 5 Aug 2006 11:02:01 +0000 (UTC)
X-Priority: 3
X-MSMail-Priority: Normal
X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 6.00.2800.1807
X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V6.00.2800.1807
MIME-Version: 1.0
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 8bit