Thread View: alt.pl.radio.radiomaryja
3 messages
3 total messages
Started by Krzys-iek
Sun, 21 Sep 2003 00:00
Ale pojechal mu..
Author: Krzys-iek
Date: Sun, 21 Sep 2003 00:00
Date: Sun, 21 Sep 2003 00:00
15 lines
1480 bytes
1480 bytes
Tomek Pucinowski (chyba takie nazwisko) dzwoni codziennie do RM i w sumie nudzi... pierdoly opowiada. Dzis mu pojechal po portkach ksiadz, "moze by tak zalozyc by do RM dzwonic raz na miesiac" :-) bez serca !! Do pani Anny co jest cieta na narod Zydowski jakosc nie powiedzieli tak, sluchajcie kiedy ponownie zadzwoni Tomasz, biedny, pewnie juz odlicza 29dni :) A pani babcia (nie wiem jak jej na imie) co dzownila codziennie i opowiadala co dzis robila (modlila sie, zabawiala dzieci itd) jeszcz dzwoni? Jakas inna pani jej pojechala ze zajmuje antene (slusznie chyba). W sumie latwo sie dodzwonic do tego radia, te same glosy tak czesto sie przewijaja, cos malo sluchaczy albo kase na rozmowy wola wplacic na konto w banku pocztowym.
to gowno a nie radio
Author: Wielki Inkwizytor
Date: Sun, 21 Sep 2003 03:54
Date: Sun, 21 Sep 2003 03:54
1 lines
918 bytes
918 bytes
jw
Re: Ale pojechal mu..
Author: Humpty Dumpty
Date: Sun, 21 Sep 2003 13:47
Date: Sun, 21 Sep 2003 13:47
29 lines
2645 bytes
2645 bytes
Użytkownik "Krzys-iek" <admin(a)krionix.sieć> napisał w wiadomości news:3f6cea30$1@news.home.net.pl... > Tomek Pucinowski (chyba takie nazwisko) dzwoni codziennie do RM i w sumie > nudzi... pierdoly opowiada. Dzis mu pojechal po portkach ksiadz, "moze by > tak zalozyc by do RM dzwonic raz na miesiac" :-) bez serca !! Tak, dostał po pazurach. Baba Ula z Leszna nawija często i gęsto. Ją uwielbiają. Ona pasuje do ich targetu :) Pani ze Śląska, która zwróciła uwagę na złe zachowanie baby Uli, została zbesztana przez prowadzącego. Stuff RM z pewnymi ludźmi "z terenu" utrzymuje silne więzi. Są to przecież ich psy-naganiacze. Więc zawsze mają zapewnioną wejściówkę na antenę. Odnoszę wrażenie, że niedawno wprowadzono pewne zmiany techniczne na "konzolecie" (prof. o TR tak wymawia słowo: konsoleta). Dawniej zerkali na wyświetlacz ISDN-u, a obok musieli mieć kartkę z trefnymi numerami, których nie wpuszczano. Wiosną przez około tydzieć były duże kłopoty z wpuszczaniem jakichkolwiek rozmów na antenę. Pamiętacie? Prof. o TR mówił: mamy przejściowe kłopoty techniczne, to nie potrwa już długo, a ojcowie prowadzący wiedzą, o co chodzi; prosimy o cierpliwość. I po paru dniach uspokoiło się. Podejrzewam, że skomputeryzowano etap dodzwaniania się. Możliwe, że jest baza numerów: pożądanych i nie. I prowadzący selekcjonuje, co chce. Dlatego stali "korespondenci" tak często cieszą nasze uszy (np. Anna z Wa-wy, Anna z Nadrenii, Krzysztof z Irlandii, baba Ula et consortes). Czyli jesłi zadzwonisz z "trzema słowami do ojca prowadzącego", to Twój numer trafia na listę z napisem out. Humpty
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads