🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.radio.radiomaryja
1 messages
1 total messages Started by brat_olin Thu, 21 Mar 2013 10:30
Na Wielki Post (SLOWO na Niedziele)
#28747
Author: brat_olin
Date: Thu, 21 Mar 2013 10:30
91 lines
6814 bytes
http://michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=2776

Państwo jako złodziej i bandyta
Felieton  *  Radio Maryja  *  21 marca 2013

Szanowni Państwo!

Mamy apogeum Wielkiego Postu, w związku z czym we wszystkich, albo w
prawie wszystkich parafiach naszego nieszczęśliwego kraju odbywają się
rekolekcje. Celem rekolekcji jest - po pierwsze - skłonienie ludzi, a
właściwie - stworzenie im sposobności zastanowienia się nad sobą, nad
swoim postępowaniem, a po drugie - dokonanie jego oceny i wyciągnięcie
wniosków na przyszłość. Często bowiem jest tak, że oceniamy siebie
rutynowo i dopiero ktoś inny może ukazać nam odmienny punkt widzenia,
z którego wszystko wygląda trochę inaczej. Dlatego wielu ludzi bardzo
sobie taka sposobność w postaci rekolekcji ceni, a zdolni kaznodzieje,
to znaczy - właśnie ukazujący różne sprawy z nowego, a w każdym razie
- innego punktu widzenia, są bardzo poszukiwani i tłumnie słuchani.

Jest sprawą oczywistą, że podczas rekolekcji skupiamy się głównie na
rozmaitych ludzkich przywarach - co często bywa szalenie pouczające.
Na przykład święty Jan Maria Vianey zastanawiał się kiedyś nad
siedmioma grzechami głównymi i zauważył, że prawie każdy z tych
grzechów dostarcza człowiekowi przynajmniej chwili przyjemności - co
pozwala zrozumieć, dlaczego ludzie grzeszą, dajmy na to, pychą,
chciwością, czy nieczystością. I tylko jeden spośród grzechów głównych
- zauważył francuski ksiądz - nie dostarcza człowiekowi ani krzty
przyjemności. Przeciwnie - od początku przysparza mu udręki. Właściwie
nie wiadomo, dlaczego ludzie grzeszą zazdrością - a przecież grzeszą
masowo, budując na zazdrości całe polityczne ideologie, jak na
przykład socjalizm, czy komunizm.

A skoro już jesteśmy przy tych ideologiach, to warto zwrócić uwagę, iż
zarówno socjalizm, jak i komunizm, z założenia skierowane są przeciwko
dziesiątemu przykazaniu Dekalogu, które - jak wiadomo - zabrania
pożądania cudzej własności. Jeśli ktoś chciałby utwierdzić się w
przekonaniu, że Pan Bóg jest wszechwiedzący, to właśnie dziesiąte
przykazanie dostarcza takiego dowodu. Jeszcze w głębokiej,
zamierzchłej starożytności Pan Bóg przewidział socjalistów i
komunistów, którzy propagowanie swojej ideologii opierają właśnie na
ekscytowaniu w ludziach zawiści i pożądania cudzej własności. Pokazuje
to, że niepodobna być chrześcijaninem i socjalistą czy komunistą, bo
chrześcijański socjalista, to jakby powiedzieć: "żonaty kawaler". Nie
ma takiego zwierzęcia w przyrodzie. Socjalizm, oparty na zaprzeczeniu
dziesiątego przykazania Dekalogu jest nie do pogodzenia z
chrześcijaństwem, bo chrześcijanin, jeśli nawet łamie jakieś
przykazania, to przecież nie czyni z tego cnoty. Zresztą socjalizm
zagraża nie tylko dziesiątemu przykazaniu. Jeśli ktoś nie potrafi
opanować pożądania cudzej własności, to prędzej czy później złamie
również przykazanie siódme, zabraniające kradzieży, a jeśli właściciel
zechce swojej własności bronić - to również i piąte. Wszystkie
rewolucje na świecie to właśnie potwierdzają.

Niestety w wielkopostnych rekolekcjach biorą udział ludzie, natomiast
nie uczestniczą w nich państwa. Tymczasem dzisiaj to właśnie państwa
wypracowały niezwykle sprytne i perfidne formy kradzieży, o których
zwykłym złodziejom się nie śniło. Na przykład zwykły złodziej nie
potrafi okraść człowieka, którego nie ma. A państwo potrafi. Sposobem
takiej kradzieży jest powiększanie długu publicznego. Na przykład w
Polsce dług publiczny już na przełomie sierpnia i września ubiegłego
roku przekroczył bilion złotych i powiększa się z szybkością około
siedmiu tysięcy złotych na sekundę. Ten rosnący dług publiczny obciąża
przyszłe pokolenia Polaków, a więc ludzi, którzy jeszcze się nie
urodzili, a więc ludzi, których nie ma. Zwykły złodziej takich ludzi
nie potrafi okraść, a państwo - proszę bardzo!

Innym sposobem okradania ludzi przez państwo jest inflacja. Państwa
przeważnie są właścicielami banków centralnych, które emitują
pieniądze. Tymi pieniędzmi ludzie muszą się posługiwać na podstawie
przepisów o prawnym środku płatniczym. Te przepisy wydają władze
państwowe, które w ten sposób wchodzą w przestępczą zmowę z bankiem na
szkodę obywateli. Jeśli bowiem inflacja wynosi, dajmy na to, 10
procent rocznie, to znaczy, że banknot 100-złotowy, który 1 stycznia
wart jest 100 - 31 grudnia wart jest już tylko 90. Znaczy to, że
każdemu posiadaczowi każdego banknotu 100-złotowego - i odpowiednio
innych nominałów - bank do spółki z rządem ukradł 10 złotych.

No a teraz przestępcza spółka banku z rządem zaczyna odrzucać wszelkie
pozory. Właśnie rząd Cypru postanowił obrabować posiadaczy depozytów w
tamtejszych bankach, żeby ratować je przed bankructwem. Ciekawe, że
rabunek odbywa się według zasady progresywnej, którą socjaliści
przeforsowali w systemie podatkowym: im większy depozyt, tym więcej
rząd ukradnie. Najwyraźniej rząd nie reprezentuje już obywateli, tylko
stał się marionetką w rękach finansowych grandziarzy. W takiej
sytuacji tylko patrzeć, jak inne rządy pójdą w ślady rządu
cypryjskiego - również rząd naszego nieszczęśliwego kraju. Przyjdzie
mu to tym łatwiej, że nie uczestniczy w rekolekcjach wielkopostnych.

Mówił Stanisław Michalkiewicz
--
Smart questions to stupid answers
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads