Article View: alt.pl.radio.radiomaryja
Article #3030Re: Jerzy Owsiak o Radu Maryja
From: mkarwan
Date: Fri, 12 Sep 2003 10:57
Date: Fri, 12 Sep 2003 10:57
121 lines
8930 bytes
8930 bytes
Użytkownik "krzysiekkpol" <biqpjzvbbgfc@bcls.tyzg.gc> napisał w wiadomości news:3f616e2f$1@news.vogel.pl... | "mkarwan" wyklikał(-a) post news:bjrpj2$bh$1@nemesis.news.tpi.pl | | > stawaisz zarzuy, gdy prszę o dowody i fakty to cih nie potrafisz | > przedstawić. | > I tak w wieszości twoich listów. | | Na tej grupie _nigdy(!)_ nie dotarła do ciebie żadna odpowiedź i _nigdy(!)_ | ty nie udzieliłeś konkretnej odpowiedzi. Ale skoro się upierasz to wskażę ci | obłudę kleru. Wspomij co głosili wysocy funkcjonariusze krk, a jakie | "grzechy" im udowodniono (np. Paetz czy Śliwiński). Nie wspomnę o co mniej | znaczących "pasterzach-homoseksualistach", "pasterzach-alkoholikach", | "pasterzach-pedofilach" i "pasterzach-czcicielach mamony" (jak Rydzyk). na podstawie kilku przypadków próbujesz uogólniać i odnosić do wszystkich. Te przypadki są naganne i zdarzają się we wszystkich środowiskach patrz http://www.theawarenesscenter.org/clergyabuse. Problem polega na wprowadzeniu mechanizmów umożliwiających szybkie wykrycie i zapobieganie takim przypadkom. Co do Rydzyka to można mu stawiać różne zarzuty, ale ten akurat wygląda na chybiony. To że zabiega o środki na działalność radia czy nowej telewizji nie oznacza, że zabiega o coś dla siebie. | | Tu już wyrżnąłem całe twoje ględzenie w stylu klechy. Sugeruję, abyś chociaż | ty nie był obłudnikiem i sam zastosował się do porad. miałem do wyboru, albo poradzić ci abyś udał się do psychiatry albo napisach to co napisałem. Stan twojego ducha nie wygląda najlepiej. Nie wysyłałem cie do żadnego kościoła, zaproponowałem tylko abyś sam porozmawiał ze sobą i spróbował połączyć się w swoich myślach z Bogiem. To czasami pomaga złapać równowagę wewnętrzną. Zacytuję fragment książki: Larry Dossey "Modlitwa to dobre lekarstwo. Jak zbierać uzdrawiające owoce modlitwy" - Wydawnictwo Jacek Santorski & Co: Nigdy nie zapomnę tego, co przeżyłem podczas audycji radiowej, do której zaproszono mnie po opublikowaniu książki "Słowa, które uzdrawiają". Gospodarzem programu była kobieta zaangażowana duchowo, która chciała skoncentrować się na uniwersalnym charakterze modlitwy. Omawialiśmy badania laboratoryjne, które wykazały, że modlitwa bywa wysłuchana niezależnie od religii, i dyskutowaliśmy ekumeniczne implikacje tych wyników Następnie prowadząca uruchomiła linie łączności ze słuchaczami, które momentalnie się zablokowały. Dzwoniący byli wściekli. Jak śmiemy sugerować, że modlitwy niechrześcijan mogą być wysłuchane! Na pewno w eksperymentach popełniono jakieś błędy! Jeżeli modlitwy niewierzących też działają, to nie są to "prawdziwe" modlitwy, musi być w tym ręka Szatana. Prowadząca była poruszona; nigdy wcześniej jej program nie wywołał tak gwałtownych reakcji. Przypomniało mi się pewne zdarzenie, które zaszło podczas doświadczeń nad modlitwą prowadzonych w jednym z zespołów badawczych. Uczeni nie wiedzieli, że jednocześnie pewna miejscowa grupa religijna modli się żarliwie o to, by ich eksperyment się nie powiódł. Była w tym swoista ironia. Skoro ci ludzie byli szczerze przekonani, że działania eksperymentatorów są bluźniercze i bezcelowe, to dlaczego czuli się w obowiązku je sabotować? Wygląda na to, że ci stróże modlitwy zdawali sobie sprawę, iż Bóg wysłuchuje wszelkich modlitw, ale nie życzyli sobie, by ten fakt został naukowo udowodniony. Czy agnostycy mogą się modlić? Tu rodzi się pytanie, czy modlitwa wymaga wiary w Boga osobowego. Buddyści, którzy żarliwie się modlą, nie znają pojęcia Boga. Nie kierują swoich modlitw do Boskiej Osoby, lecz do Wszechświata. Buddyzm świadczy, że do modlitwy nie jest niezbędna wizja osobowego Boga. Mój przyjaciel Michał jest agnostykiem i modli się "na wszelki wypadek" - bo a nuż ktoś tego wysłucha. Jak mówi, stara się zabezpieczyć ze wszystkich stron. Modlitwy kieruje do "każdego, kogo może to dotyczyć". Jest jednym z tysięcy modlących się agnostyków w naszym społeczeństwie - ich obecność potwierdzają badania nad postawami religijnymi Amerykanów. Wielu agnostyków w rodzaju Michała to ludzie o bogatej duchowości. Często ma ją poczucie uniwersalnego ładu, dobra, piękna i majestatu wszechświata, który po prostu nie układa im się w obraz osobowego Boga. Kiedy się modlą, doznają niekiedy uczucia jedności z "wszystkim, co istnieje" - jest to doświadczenie duchowe osiągające nieraz niezwykłą głębię. Przeświadczenie o podstawowej jedności świata jest jądrem mistycznych tradycji wszystkich wielkich religii. Nie będziemy się przecież upierać, że wszystkie te osoby o mistycznych skłonnościach nie modlą się prawdziwie, ponieważ ich przekonania o naturze Wszechrzeczy nie przystają do naszych własnych. Uważam "mistycznych agnostyków", takich jak Michał, za szczerych poszukiwaczy prawdy, którzy osiągnęli głęboki poziom zrozumienia, nie odwołując się do wizji religijnych, w których większość z nas znajduje pocieszenie. Ich piękno duchowe jest spartańskie i surowe w porównaniu z przeciętnością i przejawiają nieraz ogromną odwagę. Agnostycy często się modlą, niekiedy z oddaniem. Jeśli ich wysłuchamy, możemy się wiele nauczyć o tolerancji religijnej. Większość z nas czuje w głębi serca, że potępianie innych za to, jak się modlą, jest czymś głęboko niewłaściwym. Wstyd nam jest z powodu wojen religijnych, podczas których niewinnych mężczyzn, kobiety i dzieci torturuje się i morduje w imię jedynej prawdziwej wiary. Dlaczego więc tak trudno nam usłuchać tego wewnętrznego głosu? Dlaczego tak łatwo stajemy się nietolerancyjni wobec Ludzi Innych niż My? Miliony ludzi na całym świecie mówi po angielsku z czarująco różnorodnym akcentem. Czy nie moglibyśmy uznać modlitwy we wszystkich jej przejawach za wspólny, uniwersalny język? Dlaczego nie potrafimy cieszyć się tym, co nas różni, i adorować tej różnorodności? Wskazywanie religii jako jedynego w naszym społeczeństwie źródła fundamentalizmu jest błędem. Poglądy fundamentalistyczne można znaleźć w każdej sferze życia, również w nauce. Zawsze znajdą się naukowcy przekonani, że wiedzą z góry, bez żadnych eksperymentów, jak funkcjonuje wszechświat. Ludzie tego rodzaju odrzucają zwykle dowody przemawiające za modlitwą, nie próbując uczciwie się z nimi zapoznać lub nie słuchając ich w ogóle. W efekcie obserwujemy niezwykłe zjawisko, którego bym się nigdy nie spodziewał: religijni gorliwcy i dogmatyczni uczeni stają po tej samej stronie barykady, w najprawdziwszym sojuszu. Być może istnieje sposób, by fundamentalistom religijnym w naszej kulturze udało się jednocześnie zachować twarz i uznać naukowe dowody na rzecz modlitwy. Najwyższe znaczenie mają tu miłość i współczucie wnoszone do modlitwy. Z badań wynika, że jeśli tych cech zabraknie, to rezultaty są mizerne lub żadne. Skoro chrześcijanie wierzą, że "Bóg jest Miłością", to w każdej modlitwie zanoszonej z miłością jest On obecny. Chrześcijanin może więc przyjąć, że Bóg jest każdej modlitwie, nawet w modlitwie agnostyka lub buddysty. Nauka dowodzi więc, że modlitwa nie jest własnością żadnej konkretnej religii, lecz wszystkich religii, klas i systemów przekonań. Nauka czyni modlitwę powszechną i uniwersalną. Jest to niczym deklaracja tolerancji religijnej. Uważam, że to największy dar, jaki zyskaliśmy dzięki badaniom nad modlitwą.
Technical Details
Message-ID:
<bjs8k7$700$1@atlantis.news.tpi.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.nask.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mailReferences:
<3f6058d9$1@news.vogel.pl> <bjptj6$pr7$1@korweta.task.gda.pl> <3f60a395$1@news.vogel.pl> <bjqg5l$b28$1@atlantis.news.tpi.pl> <3f60c8d9$1@news.vogel.pl> <bjqj89$ppb$1@atlantis.news.tpi.pl> <3f60d855@news.vogel.pl> <bjrpj2$bh$1@nemesis.news.tpi.pl> <3f616e2f$1@news.vogel.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.nask.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mail From: "mkarwan" <mkarwan@nospamspace.pl> Newsgroups: alt.pl.radio.radiomaryja Subject: Re: Jerzy Owsiak o Radu Maryja Date: Fri, 12 Sep 2003 12:57:49 +0200 Organization: tp.internet - http://www.tpi.pl/ Lines: 127 Message-ID: <bjs8k7$700$1@atlantis.news.tpi.pl> References: <3f6058d9$1@news.vogel.pl> <bjptj6$pr7$1@korweta.task.gda.pl> <3f60a395$1@news.vogel.pl> <bjqg5l$b28$1@atlantis.news.tpi.pl> <3f60c8d9$1@news.vogel.pl> <bjqj89$ppb$1@atlantis.news.tpi.pl> <3f60d855@news.vogel.pl> <bjrpj2$bh$1@nemesis.news.tpi.pl> <3f616e2f$1@news.vogel.pl> NNTP-Posting-Host: client-3-07.stella.net.pl X-Trace: atlantis.news.tpi.pl 1063364040 7168 80.51.12.207 (12 Sep 2003 10:54:00 GMT) X-Complaints-To: usenet@tpi.pl NNTP-Posting-Date: Fri, 12 Sep 2003 10:54:00 +0000 (UTC) X-Priority: 3 X-MSMail-Priority: Normal X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 6.00.2800.1158 X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V6.00.2800.1165 MIME-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit