Article View: alt.pl.radio.radiomaryja
Article #28693SLOWO na Niedziele (red. Michalkiewicz w RM o szczycie w Chicago)
From: brat_olin
Date: Wed, 23 May 2012 07:46
Date: Wed, 23 May 2012 07:46
88 lines
6582 bytes
6582 bytes
http://michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=2502 Przed szczytem w Chicago Felieton * Radio Maryja * 17 maja 2012 Szanowni Państwo! Podczas gdy nasi Umiłowani Przywódcy nadal rozpamiętywują incydenty, do jakich doszło w Sejmie i okolicach pamiętnego dnia, w którym przegłosowana została tak zwana "reforma emerytalna" - w Ameryce trwają przygotowania do szczytu NATO w Chicago, który odbędzie się w dniach 20 i 21 maja. Podobno z rejonu, w którym Umiłowani Przywódcy państw NATO będą się namawiali, zniknąć mają wszystkie kosze na śmieci i skrzynki pocztowe, zaś w kościołach maja być odwołane nabożeństwa. Widać, że troskę o bezpieczeństwo nasi Umiłowani Przywódcy zaczynają od siebie. Trochę trudno to zrozumieć w sytuacji, gdy jeden do drugiego jest podobny, jak dwie krople wody i gdyby tak, dajmy na to, któryś się przeziębił i został podmieniony przez innego, to mało kto zauważyłby różnicę. Ale trudno - są na świecie rzeczy, które nie śniły się filozofom, bo świat w ogóle jest tajemniczy. Zresztą mniejsza o to, bo już 100 lat temu Kazimierz Chłędowski był zdumiony mnogością środków bezpieczeństwa podjętych dla ochrony francuskiego prezydenta w Nicei, chociaż przed każdymi wyborami prezydenckimi w kandydatach można przecież przebierać jak w ulęgałkach - a tymczasem taki cesarz Franciszek Józef był tylko jeden na całym świecie - o czym nawet i dzisiaj może zaświadczyć każdy Galicjanin. Ale, jak powiedziałem - mniejsza o to, bo ważniejszy jest sam szczyt. Oczywiście nie wiadomo jeszcze, jakie decyzje zostaną tam podjęte - bo gdyby już było to wiadome, to szczyt byłby zupełnie niepotrzebny. Ale chociaż decyzje są jeszcze nieznane, to przecież wiadomo, a ściślej - można się domyślić, co kto będzie próbował tam forsować. Na przykład Amerykanie będą próbowali forsować zaangażowanie wojsk NATO w Afganistanie również po roku 2014. Budzi to z jednej strony obawy wielu państw członkowskich przede wszystkim dlatego, że polityczny cel tego zaangażowania NATO w Afganistanie pozostaje od samego początku nieznany - bo opowieści, że chodzi o zainstalowanie w tym kraju demokracji można spokojnie włożyć między bajki. Kto by na demokrację wydawał 300 milionów dolarów dziennie - a tyle właśnie kosztuje afgańska operacja tylko Amerykę - nie mówiąc o innych krajach członkowskich NATO - w tym również o naszym nieszczęśliwym. Ale skoro Amerykanie mają takie gusło, że muszą zainstalować w Afganistanie demokrację, to na to oczywiście nic poradzić nie można. Wychodząc z tego założenia, niektóre kraje NATO - na przykład kraje Grupy Wyszehradzkiej, a więc Słowacja, Węgry, Czechy i Polska próbują - jakby powiedział Józef Ozga-Michalski - w dymach bijących z wojny, a właściwie żadnej tam "wojny", tylko "operacji pokojowej", albo "misji stabilizacyjnej" w Afganistanie - bo już zaczynam się gubić, co naprawdę tam się wyprawia - otóż w dymach bijących z operacji pokojowej w Afganistanie, kraje Grupy Wyszehradzkiej próbują uwędzić swoje półgęski nie tyle ideowe, tylko państwowe. Rzecz w tym, ze 17 września 2009 roku amerykański prezydent Obama dał do zrozumienia, że Stany Zjednoczone wycofują się z aktywnej polityki w Europie Środkowo-Wschodniej. Ponieważ natura nie znosi próżni, to puste miejsce po wycofujących się Stanach Zjednoczonych, wypełniają po swojemu strategiczni partnerzy, czyli Niemcy i Rosja. Budzi to oczywiście pewien niepokój w państwach Grupy Wyszehradzkiej, które czują, jak zaciskają się na nich szczęki imadła strategicznego partnerstwa. Dlatego przed szczytem NATO w Chicago wypracowały wspólne stanowisko: gotowe są trzymać swoje dzielne wojska w Afganistanie ile tam będzie trzeba - bo któż może wiedzieć, kiedy nad tym całym Afganistanem zaświta w końcu jutrzenka demokracji, a zwłaszcza - czy będą tam wtedy jeszcze jacyś wyborcy zdolni o własnych siłach pójść do głosowania, by wybrać Umiłowanego Przywódcę - ale za to oczekują, to znaczy - dopraszają się łaski, by Stany Zjednoczone powróciły do aktywnej polityki w Europie Środkowej. Czy te oczekiwania zostaną spełnione? Tego oczywiście nie wiemy, bo gdybyśmy już dzisiaj takie rzeczy wiedzieli, to żaden szczyt w Chicago nie byłby potrzebny - natomiast warto zwrócić uwagę, że spełnienie przez Stany Zjednoczone tych oczekiwań wymagałoby jeśli nie rewizji, to w każdym razie - nowej interpretacji ustaleń poprzedniego szczytu NATO w Lizbonie, na którym proklamowane zostało strategiczne partnerstwo NATO - Rosja. Nie jest chyba dla nikogo zagadką, że Rosja, jako strategiczny partner NATO, żadnego powrotu Stanów Zjednoczonych do aktywnej polityki w Europie Środkowej nie potrzebuje i nawet daje do zrozumienia, że w razie potrzeby może sama taką politykę zainicjować. Zatem przed szczytem NATO w Chicago trzeba postawić fundamentalne pytanie: czy Stany Zjednoczone wyżej ocenią strategiczne partnerstwo NATO z Rosją, czy też wezmą jednak pod uwagę oczekiwania krajów Grupy Wyszehradzkiej. Mówił Stanisław Michalkiewicz -- Smart questions to stupid answers
Technical Details
Message-ID:
<0c05530d-e07f-4dd3-811a-6506a4da0a94@5g2000vbf.googlegroups.com>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!goblin3!goblin.stu.neva.ru!newsfeed2.funet.fi!newsfeeds.funet.fi!newsfeed1.swip.net!npeer01.iad.highwinds-media.com!news.highwinds-media.com!feed-me.highwinds-media.com!postnews.google.com!5g2000vbf.googlegroups.com!not-for-mailShow Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!goblin3!goblin.stu.neva.ru!newsfeed2.funet.fi!newsfeeds.funet.fi!newsfeed1.swip.net!npeer01.iad.highwinds-media.com!news.highwinds-media.com!feed-me.highwinds-media.com!postnews.google.com!5g2000vbf.googlegroups.com!not-for-mail From: brat_olin <brat_olin@yahoo.com> Newsgroups: alt.pl.radio.radiomaryja Subject: SLOWO na Niedziele (red. Michalkiewicz w RM o szczycie w Chicago) Date: Wed, 23 May 2012 00:46:43 -0700 (PDT) Organization: http://groups.google.com Lines: 115 Message-ID: <0c05530d-e07f-4dd3-811a-6506a4da0a94@5g2000vbf.googlegroups.com> NNTP-Posting-Host: 130.239.72.172 Mime-Version: 1.0 X-Trace: posting.google.com 1337759203 8774 127.0.0.1 (23 May 2012 07:46:43 GMT) X-Complaints-To: groups-abuse@google.com NNTP-Posting-Date: Wed, 23 May 2012 07:46:43 +0000 (UTC) Complaints-To: groups-abuse@google.com Injection-Info: 5g2000vbf.googlegroups.com; posting-host=130.239.72.172; posting-account=Evh1vwkAAAD8ZryUQ5666CkF8mkSHkfZ User-Agent: G2/1.0 X-HTTP-UserAgent: Mozilla/5.0 (Windows NT 5.1; rv:12.0) Gecko/20100101 Firefox/12.0,gzip(gfe) X-Received-Bytes: 6760 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit