🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.psychologia.milosc
93 messages
93 total messages Page 1 of 2 Started by anka Sat, 24 Nov 2001 11:49
Page 1 of 2 • 93 total messages
miłość
#777
Author: anka
Date: Sat, 24 Nov 2001 11:49
2 lines
878 bytes
Czy ktos moze mi to zdefiniowac? ;))))))))) nie znam jeszcze tego uczucia
;))))))))))
Re: miłość
#778
Author: Kac
Date: Sat, 24 Nov 2001 12:13
6 lines
1026 bytes
> Czy ktos moze mi to zdefiniowac? ;))))))))) nie znam jeszcze tego uczucia
> ;))))))))))
>
to wtedy jak cie trafia kiedy nie widzisz tej drugiej osoby
Kac
Re: miłość
#852
Author: Jolanta Cecelska
Date: Sat, 24 Nov 2001 12:33
5 lines
1258 bytes

> Czy ktos moze mi to zdefiniowac? ;))))))))) nie znam jeszcze tego uczucia

ja znam dobrze ,jest to bolesne , a znasz to uczucie kiedy ci ktoś wbija nóż
Re: miłość
#779
Author: the voice
Date: Sat, 24 Nov 2001 16:23
18 lines
1621 bytes
Użytkownik Kac <kkupis@wp.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:9to2ul$btc$1@news.tpi.pl...
>
> > Czy ktos moze mi to zdefiniowac? ;))))))))) nie znam jeszcze tego
uczucia
> > ;))))))))))
> >
> to wtedy jak cie trafia kiedy nie widzisz tej drugiej osoby

Albo jak ma przekrecic o 17.30.. jest 17.32 a ty juz cierpisz i myslisz
czemu jeszcze nie dzwoni :-)))))
(To zdarza sie chyba tylko w poczatkowych fazach zwiazku..)


--
the voice
thevoice@go2.pl
Re: miłość
#780
Author: Agnieszka
Date: Sat, 24 Nov 2001 17:54
11 lines
1192 bytes
Dnia Sat, 24 Nov 2001 17:23:20 +0100, "the voice" <thevoice@go2.pl>
napisal/a:

>Albo jak ma przekrecic o 17.30.. jest 17.32 a ty juz cierpisz i myslisz
>czemu jeszcze nie dzwoni :-)))))
>(To zdarza sie chyba tylko w poczatkowych fazach zwiazku..)

Zaskocze Cie-nie tylko. Ja przezywam to caly czas, mimo uplywu lat.
Kazdy telefon, kazde spotkanie...
--
Agnieszka
Re: miłość
#851
Author: Dolar
Date: Sat, 24 Nov 2001 18:49
5 lines
1105 bytes
> to wtedy jak cie trafia kiedy nie widzisz tej drugiej osoby
> Kac


I jak cie trafia podwojnie kiedy te osobe widzisz :)
Re: miłość
#781
Author: Dolar
Date: Sat, 24 Nov 2001 18:49
1 lines
1036 bytes
ale nie jestes kochliwa ??
Re: miłość
#782
Author: Agnieszka
Date: Sat, 24 Nov 2001 20:10
10 lines
1200 bytes
Dnia Sat, 24 Nov 2001 19:49:45 +0100, "Dolar" <jpdolar@poczta.fm>
napisal/a:

>ale nie jestes kochliwa ??

Kochliwa? Hmmm... nie, raczej nie. Powiedzialabym, ze lubie wszystkich
ludzi, ale nie zakochuje sie od razu. Na to potrzebuje mnostwo czasu
poswieconego glownie rozmowom.
--
Agnieszka
Re: miłość
#783
Author: RapidHail
Date: Sat, 24 Nov 2001 20:13
17 lines
1739 bytes
Użytkownik "Agnieszka" <akozka@space.pl> napisał w wiadomości
news:tivvvt8e48nn211tnbro4qa8ngtm1k0l1s@4ax.com...

> Kochliwa? Hmmm... nie, raczej nie. Powiedzialabym, ze lubie wszystkich
> ludzi, ale nie zakochuje sie od razu. Na to potrzebuje mnostwo czasu
> poswieconego glownie rozmowom.
> --
> Agnieszka

Wolimy rozmawiać z ludźmi przez telefon, internet etc. niż w cztery oczy.
Naturalny wybór samotników. Lepsza koncentracja i można skończyć kiedy się
chce. :>

--
/////==========================================\\\\\
|X| Nieraz już dowodzono, że dowodzenie nie wymaga dowodów. |X|
\\\\\==========================================/////
Re: miłość
#784
Author: MOON
Date: Sat, 24 Nov 2001 22:27
9 lines
1333 bytes
> Wolimy rozmawiać z ludźmi przez telefon, internet etc. niż w cztery oczy.
> Naturalny wybór samotników. Lepsza koncentracja i można skończyć kiedy się
> chce. :>

ja wole w 4 oczy, to daje wiecej mozliwoci, gesty, mimika, odpowiedni ton,
usmiech :-)))


MOON
Re: miłość
#808
Author: Bagsik
Date: Sat, 24 Nov 2001 22:28
24 lines
1906 bytes
In article <3jnvvt8h7ofhsttp1540g2su26vdltk7b0@4ax.com>, Agnieszka wrote:
> Dnia Sat, 24 Nov 2001 17:23:20 +0100, "the voice" <thevoice@go2.pl>
> napisal/a:
> 
>>Albo jak ma przekrecic o 17.30.. jest 17.32 a ty juz cierpisz i myslisz
>>czemu jeszcze nie dzwoni :-)))))
>>(To zdarza sie chyba tylko w poczatkowych fazach zwiazku..)
> 
> Zaskocze Cie-nie tylko. Ja przezywam to caly czas, mimo uplywu lat.
> Kazdy telefon, kazde spotkanie...

Ech! Zazdroszcze ci, ja tez bym tak chcial. Gdyby tak  
znalazl sie ktos, kto by mimo uplywu czasu czekal na telefon 
odemnie, jako tej jednej, jedynej osby w swoim zyciu, bylbym 
prawdopodbnie njaszczesliwszym czlowiekiem na swiecie. A 
tak, nie pozostaje mi nic innego niz tylko pozazdroscic 
Tobie i twojemu wybrankowi (nazwijmy go umownie M. ;-))

Bagsik tez M.

P.S: Witam wszystkich bardzo serdecznie, ogladalem ta grupe 
od samego poczatku jej narodzin, ale dopiero teraz 
zdecydowalem sie cos napisac. mam nadzieje, ze ta grupa sie 
wspaniale rozwinie. Na razie mamy niezly start.
Re: miłość
#848
Author: MOON
Date: Sat, 24 Nov 2001 22:28
11 lines
1294 bytes
> >Albo jak ma przekrecic o 17.30.. jest 17.32 a ty juz cierpisz i myslisz
> >czemu jeszcze nie dzwoni :-)))))
> >(To zdarza sie chyba tylko w poczatkowych fazach zwiazku..)
>
> Zaskocze Cie-nie tylko. Ja przezywam to caly czas, mimo uplywu lat.
> Kazdy telefon, kazde spotkanie...

czyli jestes jedna z tych nielicznych :-)))


MOON
Re: miłość
#785
Author: Bagsik
Date: Sat, 24 Nov 2001 22:31
26 lines
2031 bytes
In article <3bffff60$1@news.vogel.pl>, RapidHail wrote:
> Użytkownik "Agnieszka" <akozka@space.pl> napisał w wiadomości
> news:tivvvt8e48nn211tnbro4qa8ngtm1k0l1s@4ax.com...
> 
>> Kochliwa? Hmmm... nie, raczej nie. Powiedzialabym, ze lubie wszystkich
>> ludzi, ale nie zakochuje sie od razu. Na to potrzebuje mnostwo czasu
>> poswieconego glownie rozmowom.
>> --
>> Agnieszka
> 
> Wolimy rozmawiać z ludźmi przez telefon, internet etc. niż w cztery oczy.
> Naturalny wybór samotników. Lepsza koncentracja i można skończyć kiedy się
> chce. :>
> 

W takim wypadku jestem odmiencem. Ja UWIELBIAM kontakty z 
ludzmi. Oczywiscie, przez Siec jest to duzo latwiejsze niz w 
rzeczywistosci, ale rozmowa w cztery oczy jest o wiele 
przyjemniejsza i gdy mam do wyboru rozmowe na zywo, lub 
przez siec bez wahania wybieram spotkanie osobiste. Ale nie 
neguje tez atrakcyjnosci kontaktow wirtualnych. W koncu duza 
czesc swojego zycia ostatnio poswiecam Internetowi, a 
zwlaszcza Usenetowi i pewnej osobie z ktora przgaduje cale 
noce...

bagsik
Re: miłość
#850
Author: the voice
Date: Sun, 25 Nov 2001 11:01
20 lines
1801 bytes
Użytkownik Agnieszka <akozka@space.pl> w wiadomooci do grup dyskusyjnych
napisał:3jnvvt8h7ofhsttp1540g2su26vdltk7b0@4ax.com...
> Dnia Sat, 24 Nov 2001 17:23:20 +0100, "the voice" <thevoice@go2.pl>
> napisal/a:
>
> >Albo jak ma przekrecic o 17.30.. jest 17.32 a ty juz cierpisz i myslisz
> >czemu jeszcze nie dzwoni :-)))))
> >(To zdarza sie chyba tylko w poczatkowych fazach zwiazku..)
>
> Zaskocze Cie-nie tylko. Ja przezywam to caly czas, mimo uplywu lat.
> Kazdy telefon, kazde spotkanie...

Moze tez bede tak mogl.. tylko musi mi sie trafic jakis kilkuletni
zwiazek :-)


--
the voice
thevoice@go2.pl
Re: miłość
#849
Author: Agnieszka
Date: Sun, 25 Nov 2001 11:37
11 lines
1205 bytes
Dnia Sat, 24 Nov 2001 23:28:26 +0100, "MOON" <moon@skrzynka.getin.pl>
napisal/a:

>> Zaskocze Cie-nie tylko. Ja przezywam to caly czas, mimo uplywu lat.
>> Kazdy telefon, kazde spotkanie...
>czyli jestes jedna z tych nielicznych :-)))

Byc moze... Ale wiem, ze to jest cudowne uczucie :-)

--
Agnieszka
Re: miłoœć
#809
Author: Agnieszka
Date: Sun, 25 Nov 2001 11:41
24 lines
1726 bytes
Dnia 24 Nov 2001 22:28:15 GMT, Bagsik <bagsik@sernik.bocznica.org>
napisal/a:

>Ech! Zazdroszcze ci, ja tez bym tak chcial. Gdyby tak  
>znalazl sie ktos, kto by mimo uplywu czasu czekal na telefon 
>odemnie, jako tej jednej, jedynej osby w swoim zyciu, bylbym 
>prawdopodbnie njaszczesliwszym czlowiekiem na swiecie. 

Moze Cie zaskocze, ale zapewne jest ktos kto czeka na migajace okienko
w dole monitora sygnalizujace, ze pewien osobnik chce porozmawiac
;-))) Na telefon na razie zapewne nie ma co liczyc, ale kto wie....
;-))

> A tak, nie pozostaje mi nic innego niz tylko pozazdroscic 
>Tobie i twojemu wybrankowi (nazwijmy go umownie M. ;-))

;-))) Calkiem umownie nazwany M i ja dziekujemy :-)))

>P.S: Witam wszystkich bardzo serdecznie, 

Witaj :-)))

--
Agnieszka
Re: miłoœć
#810
Author: Bagsik
Date: Sun, 25 Nov 2001 11:45
25 lines
1953 bytes
In article <g2m10u8hv5rr5b1o3q2ro3j2b0phoq267b@4ax.com>, Agnieszka wrote:
> Dnia 24 Nov 2001 22:28:15 GMT, Bagsik <bagsik@sernik.bocznica.org>
> napisal/a:
> 
>>Ech! Zazdroszcze ci, ja tez bym tak chcial. Gdyby tak  
>>znalazl sie ktos, kto by mimo uplywu czasu czekal na telefon 
>>odemnie, jako tej jednej, jedynej osby w swoim zyciu, bylbym 
>>prawdopodbnie njaszczesliwszym czlowiekiem na swiecie. 
> 
> Moze Cie zaskocze, ale zapewne jest ktos kto czeka na migajace okienko
> w dole monitora sygnalizujace, ze pewien osobnik chce porozmawiac
> ;-))) Na telefon na razie zapewne nie ma co liczyc, ale kto wie....
> ;-))

Ciebie tez to pewnie zaskoczy, ale i tu jest ktos kto z 
uteskniennnnniem czeka na migajce okienko w dole monitora...
 
>> A tak, nie pozostaje mi nic innego niz tylko pozazdroscic 
>>Tobie i twojemu wybrankowi (nazwijmy go umownie M. ;-))
> 
> ;-))) Calkiem umownie nazwany M i ja dziekujemy :-)))

Nie ma za co :-)

bagsik
Re: miłoœć
#786
Author: Agnieszka
Date: Sun, 25 Nov 2001 12:36
19 lines
1851 bytes
Dnia 24 Nov 2001 22:31:51 GMT, Bagsik <bagsik@sernik.bocznica.org>
napisal/a:

>W takim wypadku jestem odmiencem. Ja UWIELBIAM kontakty z 
>ludzmi. Oczywiscie, przez Siec jest to duzo latwiejsze niz w 
>rzeczywistosci, ale rozmowa w cztery oczy jest o wiele 
>przyjemniejsza i gdy mam do wyboru rozmowe na zywo, lub 
>przez siec bez wahania wybieram spotkanie osobiste. Ale nie 
>neguje tez atrakcyjnosci kontaktow wirtualnych. W koncu duza 
>czesc swojego zycia ostatnio poswiecam Internetowi, a 
>zwlaszcza Usenetowi i pewnej osobie z ktora przgaduje cale 
>noce...

Osobiscie ostatnio nie mam zbyt wiele czasu na kontakty na zywo z
ludzmi, wiec sila rzeczy rekompensuje to sobie za pomoca internetu.
Natomiast musze przyznac, ze kontakty przez siec maja spory wplyw na
spotkania na zywo. Negatywny wplyw.
--
Agnieszka
Re: miłość
#787
Author: Puck
Date: Sun, 25 Nov 2001 13:08
16 lines
2200 bytes
 Agnieszka <akozka@space.pl> napisała na grupę
 news:alt.pl.psychologia.milosc: 


> Osobiscie ostatnio nie mam zbyt wiele czasu na kontakty na zywo z
> ludzmi, wiec sila rzeczy rekompensuje to sobie za pomoca internetu.

Niedobrze...    Internet  nie  może  Ci  zastępować  rzeczywistości.

>$Natomiast musze przyznac, ze kontakty przez siec maja spory wplyw na
> spotkania na zywo. Negatywny wplyw.

Why?

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
Re: miłoœć
#794
Author: Bagsik
Date: Sun, 25 Nov 2001 13:41
15 lines
1640 bytes
Agnieszka napisala

> Osobiscie ostatnio nie mam zbyt wiele czasu na kontakty na zywo z
> ludzmi, wiec sila rzeczy rekompensuje to sobie za pomoca internetu.
> Natomiast musze przyznac, ze kontakty przez siec maja spory wplyw na
> spotkania na zywo. Negatywny wplyw

Moglabys jakos rozwinac ten temat? Mi spotkanie w sieci 
ulatwiaja zrozumienie smeg siebie i istoty relacji 
miedzyludzkich, wiec raczej sadze, ze moje spotkania na zywo 
zyskuja na tym, ze spotykam sie rowniez w sieci. Zwlaszcza z 
kilkoma osbami na pewnej grupie dyskusyjnej i jedna osoba 
przez GG.

bagsik
Re: miło?ć
#811
Author: Agnieszka
Date: Sun, 25 Nov 2001 14:16
18 lines
1579 bytes
Dnia 25 Nov 2001 11:45:00 GMT, Bagsik <bagsik@sernik.bocznica.org>
napisal/a:

>> Moze Cie zaskocze, ale zapewne jest ktos kto czeka na migajace okienko
>> w dole monitora sygnalizujace, ze pewien osobnik chce porozmawiac
>> ;-))) Na telefon na razie zapewne nie ma co liczyc, ale kto wie....
>> ;-))
>Ciebie tez to pewnie zaskoczy, ale i tu jest ktos kto z 
>uteskniennnnniem czeka na migajce okienko w dole monitora...

:-)))) Milo czasem miec takie okienko...
 
>> ;-))) Calkiem umownie nazwany M i ja dziekujemy :-)))
>Nie ma za co :-)

Alez jest :-)
--
Agnieszka
Re: miłoœć
#788
Author: Agnieszka
Date: Sun, 25 Nov 2001 15:02
17 lines
1778 bytes
Dnia Sun, 25 Nov 2001 14:08:09 +0100, Puck <puck@go2.pl> napisal/a:

>> Osobiscie ostatnio nie mam zbyt wiele czasu na kontakty na zywo z
>> ludzmi, wiec sila rzeczy rekompensuje to sobie za pomoca internetu.
>Niedobrze...    Internet  nie  może  Ci  zastępować  rzeczywistości.

i nie zastepuje. Jest dodatkiem, ktory pochlania czas.

>>Natomiast musze przyznac, ze kontakty przez siec maja spory wplyw na
>> spotkania na zywo. Negatywny wplyw.
>Why?

Gdyz jak juz wspomnialam siec pochlania za duzo czasu, a reszta dnia
to zwyczane obowiazki studenta, dziecka, dziewczyny swojego chlopaka,
itp. Na przyjaciol po prostu zaczyna brakowac doby...
--
Agnieszka
Re: miło?ć
#795
Author: Agnieszka
Date: Sun, 25 Nov 2001 15:07
18 lines
1722 bytes
Dnia 25 Nov 2001 13:41:21 GMT, Bagsik <bagsik@sernik.bocznica.org>
napisal/a:

>Moglabys jakos rozwinac ten temat? 

Mam nadzieje, ze moje wypowiedzi juz wyjasnily Ci co mialam na mysli
:-)

>Mi spotkanie w sieci ulatwiaja zrozumienie smeg siebie i istoty relacji 
>miedzyludzkich, wiec raczej sadze, ze moje spotkania na zywo 
>zyskuja na tym, ze spotykam sie rowniez w sieci. Zwlaszcza z 
>kilkoma osbami na pewnej grupie dyskusyjnej i jedna osoba 
>przez GG.

:-))))) Dla mnie tez ci sami ludzie stanowia ostatnio ostoje i sa
pomocnymi dlonmi  :-)))
--
Agnieszka
Re: miłoœć
#789
Author: Agnieszka
Date: Sun, 25 Nov 2001 18:10
9 lines
1493 bytes
Dnia Sun, 25 Nov 2001 18:23:55 +0100, Puck <puck@go2.pl> napisal/a:

>> (...) Na przyjaciol po prostu zaczyna brakowac doby...
>Jak dla mnie, to zawsze zostaje szkoła...

W jakim sensie? Brakuje Ci czasu na szkole? Zazdroszcze... Ja nie moge
sobie pozwolic na luksus zawalenia studiow.....
--
Agnieszka
Re: miło?ć
#812
Author: Bagsik
Date: Sun, 25 Nov 2001 19:20
19 lines
1843 bytes
In article <i8v10u4gn7h4qo8p6gkp14lr0rtcdt2bdu@4ax.com>, Agnieszka wrote:
> Dnia 25 Nov 2001 11:45:00 GMT, Bagsik <bagsik@sernik.bocznica.org>
> napisal/a:
> 
>>> Moze Cie zaskocze, ale zapewne jest ktos kto czeka na migajace okienko
>>> w dole monitora sygnalizujace, ze pewien osobnik chce porozmawiac
>>> ;-))) Na telefon na razie zapewne nie ma co liczyc, ale kto wie....
>>> ;-))
>>Ciebie tez to pewnie zaskoczy, ale i tu jest ktos kto z 
>>uteskniennnnniem czeka na migajce okienko w dole monitora...
> 
>:-)))) Milo czasem miec takie okienko...

Oj tak. Na przyklad teraz czekam, az wlasciciel drugiej 
strony mojeego okienka wroci do mnie, bo czekam nan z 
utesknieniem. Zostala jescze godzina.... A kazda minuta 
przeciaga sie w nieskonczonosc. Dziwne uczucie.

bagsik
Re: miło?ć
#796
Author: Bagsik
Date: Sun, 25 Nov 2001 19:22
24 lines
1949 bytes
In article <c7220uk5stb6o5kq4ukhm98dick4kr5kev@4ax.com>, Agnieszka wrote:
> Dnia 25 Nov 2001 13:41:21 GMT, Bagsik <bagsik@sernik.bocznica.org>
> napisal/a:
> 
>>Moglabys jakos rozwinac ten temat? 
> 
> Mam nadzieje, ze moje wypowiedzi juz wyjasnily Ci co mialam na mysli
>:-)

taak. Dzieki.
 
>>Mi spotkanie w sieci ulatwiaja zrozumienie smeg siebie i istoty relacji 
>>miedzyludzkich, wiec raczej sadze, ze moje spotkania na zywo 
>>zyskuja na tym, ze spotykam sie rowniez w sieci. Zwlaszcza z 
>>kilkoma osbami na pewnej grupie dyskusyjnej i jedna osoba 
>>przez GG.
> 
>:-))))) Dla mnie tez ci sami ludzie stanowia ostatnio ostoje i sa
> pomocnymi dlonmi  :-)))

Zastanawiajace jak wiele mamy wspolnego. Czy my sie 
przypadkiem nie znamy? ;-)

bagsik
Re: mi³ooæ
#836
Author: Deni
Date: Sun, 25 Nov 2001 20:22
19 lines
1670 bytes
Uzytkownik "Agnieszka" <akozka@space.pl> napisal w wiadomosci
news:g2m10u8hv5rr5b1o3q2ro3j2b0phoq267b@4ax.com...
> Moze Cie zaskocze, ale zapewne jest ktos kto czeka na migajace okienko
> w dole monitora sygnalizujace, ze pewien osobnik chce porozmawiac
> ;-))) Na telefon na razie zapewne nie ma co liczyc, ale kto wie....
> ;-))
>
> > A tak, nie pozostaje mi nic innego niz tylko pozazdroscic
> >Tobie i twojemu wybrankowi (nazwijmy go umownie M. ;-))
>
> ;-))) Calkiem umownie nazwany M i ja dziekujemy :-)))


I czemu Wasza rozmowa mi sie z czyms i kims kojarzy ?
Eh, zycie...

Pozdrawiam
rozmarzona Deni
Re: miło?ć
#813
Author: Deni
Date: Sun, 25 Nov 2001 20:30
16 lines
1824 bytes
Użytkownik "Bagsik" <bagsik@sernik.bocznica.org> napisał w wiadomości
news:slrna02h2m.gim.bagsik@sernik.bocznica.org...
> Oj tak. Na przyklad teraz czekam, az wlasciciel drugiej
> strony mojeego okienka wroci do mnie, bo czekam nan z
> utesknieniem. Zostala jescze godzina.... A kazda minuta
> przeciaga sie w nieskonczonosc. Dziwne uczucie.

Moze i dziwne, ale pomysl sobie co czujesz kiedy
w rogu ekranu w koncu zacznie migac ta zolta karteczka,
okienko... czy czego Ty tam uzywasz :) i okazuje sie, ze
to wiadomosc od Niej.... "niepodwazlany" znak, ze jest "online"
Warto na to czekac ta "nieskonczonosc"...

Pozdrawiam
Deni
Re: miło?ć
#797
Author: Agnieszka
Date: Sun, 25 Nov 2001 20:31
17 lines
1625 bytes
Dnia 25 Nov 2001 19:22:10 GMT, Bagsik <bagsik@sernik.bocznica.org>
napisal/a:

>> Mam nadzieje, ze moje wypowiedzi juz wyjasnily Ci co mialam na mysli
>>:-)
>taak. Dzieki.

Nie ma za co :-)
 
>>:-))))) Dla mnie tez ci sami ludzie stanowia ostatnio ostoje i sa
>> pomocnymi dlonmi  :-)))
>Zastanawiajace jak wiele mamy wspolnego. Czy my sie 
>przypadkiem nie znamy? ;-)

Tez sie nad tym zastanawiam... ;-)
--
Agnieszka
Re: miło?ć
#823
Author: Agnieszka
Date: Sun, 25 Nov 2001 20:32
12 lines
1572 bytes
Dnia 25 Nov 2001 19:20:09 GMT, Bagsik <bagsik@sernik.bocznica.org>
napisal/a:

>Oj tak. Na przyklad teraz czekam, az wlasciciel drugiej 
>strony mojeego okienka wroci do mnie, bo czekam nan z 
>utesknieniem. Zostala jescze godzina.... A kazda minuta 
>przeciaga sie w nieskonczonosc. Dziwne uczucie.

To brzmi calkiem nieprawdopodobnie... Az tak czekasz? Musisz naprawde
lubic to okienko.... Mam nadzieje, ze sie doczekasz :-)
--
Agnieszka
Re: mi?oo?
#837
Author: Agnieszka
Date: Sun, 25 Nov 2001 21:06
9 lines
1178 bytes
Dnia Sun, 25 Nov 2001 21:22:03 +0100, "Deni" <dominika@ibit.pl>
napisal/a:

>I czemu Wasza rozmowa mi sie z czyms i kims kojarzy ?
>Eh, zycie...

A z kim i czym? :-)
--
Agnieszka
Re: miło?ć
#798
Author: RapidHail
Date: Sun, 25 Nov 2001 21:29
20 lines
2066 bytes
Użytkownik "Agnieszka" <akozka@space.pl> napisał w wiadomości
news:k7l20u4l69121j386snjrv68rdog9pm4dl@4ax.com...
> Dnia 25 Nov 2001 19:22:10 GMT, Bagsik <bagsik@sernik.bocznica.org>
> napisal/a:
> >>:-))))) Dla mnie tez ci sami ludzie stanowia ostatnio ostoje i sa
> >> pomocnymi dlonmi  :-)))
> >Zastanawiajace jak wiele mamy wspolnego. Czy my sie
> >przypadkiem nie znamy? ;-)
>
> Tez sie nad tym zastanawiam... ;-)
> --
> Agnieszka

Przeslijcie mi swoj zyciorys z zalaczonym zdjeciem, to wam napisze jak
bardzo jestescie podobni do siebie ;-)

--
/////==========================================\\\\\
|X| Nieraz już dowodzono, że dowodzenie nie wymaga dowodów. |X|
\\\\\==========================================/////
Re: miło?ć
#814
Author: RapidHail
Date: Sun, 25 Nov 2001 21:32
26 lines
2330 bytes
Użytkownik "Deni" <dominika@ibit.pl> napisał w wiadomości
news:9trk71$rtn$1@sunsite.icm.edu.pl...
>
> Użytkownik "Bagsik" <bagsik@sernik.bocznica.org> napisał w wiadomości
> news:slrna02h2m.gim.bagsik@sernik.bocznica.org...
> > Oj tak. Na przyklad teraz czekam, az wlasciciel drugiej
> > strony mojeego okienka wroci do mnie, bo czekam nan z
> > utesknieniem. Zostala jescze godzina.... A kazda minuta
> > przeciaga sie w nieskonczonosc. Dziwne uczucie.
>
> Moze i dziwne, ale pomysl sobie co czujesz kiedy
> w rogu ekranu w koncu zacznie migac ta zolta karteczka,
> okienko... czy czego Ty tam uzywasz :) i okazuje sie, ze
> to wiadomosc od Niej.... "niepodwazlany" znak, ze jest "online"
> Warto na to czekac ta "nieskonczonosc"...
>
> Pozdrawiam
> Deni

Ja jak sobie pomysle ze znowu musze wziasc te wstretna myszke do reki i
ruszyc tego lenia, nacisnac oporne przyciski to az mnie ciarki przechodza :>

--
/////==========================================\\\\\
|X| Nieraz już dowodzono, że dowodzenie nie wymaga dowodów. |X|
\\\\\==========================================/////
Re: miło?ć
#815
Author: Bagsik
Date: Sun, 25 Nov 2001 21:40
24 lines
2156 bytes
In article <9trk71$rtn$1@sunsite.icm.edu.pl>, Deni wrote:
> 
> Użytkownik "Bagsik" <bagsik@sernik.bocznica.org> napisał w wiadomości
> news:slrna02h2m.gim.bagsik@sernik.bocznica.org...
>> Oj tak. Na przyklad teraz czekam, az wlasciciel drugiej
>> strony mojeego okienka wroci do mnie, bo czekam nan z
>> utesknieniem. Zostala jescze godzina.... A kazda minuta
>> przeciaga sie w nieskonczonosc. Dziwne uczucie.
> 
> Moze i dziwne, ale pomysl sobie co czujesz kiedy
> w rogu ekranu w koncu zacznie migac ta zolta karteczka,
> okienko... czy czego Ty tam uzywasz :) i okazuje sie, ze
> to wiadomosc od Niej.... "niepodwazlany" znak, ze jest "online"
> Warto na to czekac ta "nieskonczonosc"...
> 

Ech! Moment w ktorym pojaiwa sie ta karteczka (GG) jest dla 
mnie najszczesliwszym momentem dnia.Zas as ten, w ktorym za 
oknem zaczyna uz switac, i trzeba sie klasc spac by stac 
rano na uczelnie jest baaardzo bolesny, bo oznacza odejscie 
od komputera, od Niej... Masz racje, ze warto czekac na to w 
nieskonczonosc. 

bagsik
Re: miło?ć
#824
Author: Bagsik
Date: Sun, 25 Nov 2001 21:47
17 lines
1831 bytes
In article <g9l20u02pl5nr6q10uft20j02etab369v9@4ax.com>, Agnieszka wrote:
> Dnia 25 Nov 2001 19:20:09 GMT, Bagsik <bagsik@sernik.bocznica.org>
> napisal/a:
> 
>>Oj tak. Na przyklad teraz czekam, az wlasciciel drugiej 
>>strony mojeego okienka wroci do mnie, bo czekam nan z 
>>utesknieniem. Zostala jescze godzina.... A kazda minuta 
>>przeciaga sie w nieskonczonosc. Dziwne uczucie.
> 
> To brzmi calkiem nieprawdopodobnie... Az tak czekasz? Musisz naprawde
> lubic to okienko.... Mam nadzieje, ze sie doczekasz :-)

Az tak czekam. Zebys wiedziala, jak ja je lubie, a jeszcze 
bardziej chyba jego wlascicielke. Dzisiaj sie doczekalem. 
Mam nadzieje, ze jutro tez sie doczekam. I pojutrze.

bagsik
Re: miłooć
#838
Author: Bagsik
Date: Sun, 25 Nov 2001 21:52
8 lines
1157 bytes
In article <9trjnj$p94$1@sunsite.icm.edu.pl>, Deni wrote:

> I czemu Wasza rozmowa mi sie z czyms i kims kojarzy ?
> Eh, zycie...

A z kim i z czym? :-)

bagsik
Re: miłooć
#839
Author: Deni
Date: Sun, 25 Nov 2001 23:20
14 lines
1509 bytes
Użytkownik "Bagsik" <bagsik@sernik.bocznica.org> napisał w wiadomości
news:slrna02pvq.cau.bagsik@sernik.bocznica.org...
> > I czemu Wasza rozmowa mi sie z czyms i kims kojarzy ?
> > Eh, zycie...
>
> A z kim i z czym? :-)

Bardzo chcialabym powiedziec to glosno, ale nie moge :)
I faktcznie, jestescie z Agnieszka podobni...
nawet o to samo pytacie :)))))

Pozdrawiam
Deni
Re: miło?ć
#816
Author: Agnieszka
Date: Mon, 26 Nov 2001 00:03
14 lines
1685 bytes
Dnia 25 Nov 2001 21:40:31 GMT, Bagsik <bagsik@sernik.bocznica.org>
napisal/a:

>Ech! Moment w ktorym pojaiwa sie ta karteczka (GG) jest dla 
>mnie najszczesliwszym momentem dnia.Zas as ten, w ktorym za 
>oknem zaczyna uz switac, i trzeba sie klasc spac by stac 
>rano na uczelnie jest baaardzo bolesny, bo oznacza odejscie 
>od komputera, od Niej... Masz racje, ze warto czekac na to w 
>nieskonczonosc. 

Tylko, ze rano jest sie bardzo niewyspanym i malo przytomnym... Nie
ozna tak dlugo zyc....
--
Agnieszka
Re: miło?ć
#825
Author: Agnieszka
Date: Mon, 26 Nov 2001 00:04
10 lines
1508 bytes
Dnia 25 Nov 2001 21:47:22 GMT, Bagsik <bagsik@sernik.bocznica.org>
napisal/a:

>Az tak czekam. Zebys wiedziala, jak ja je lubie, a jeszcze 
>bardziej chyba jego wlascicielke. Dzisiaj sie doczekalem. 
>Mam nadzieje, ze jutro tez sie doczekam. I pojutrze.

Moze codziennie? Moze juz zawsze?? A moze Ci sie znudzi??
--
Agnieszka
Re: miłooć
#840
Author: Agnieszka
Date: Mon, 26 Nov 2001 00:06
11 lines
1377 bytes
Dnia Mon, 26 Nov 2001 00:20:45 +0100, "Deni" <dominika@ibit.pl>
napisal/a:

>Bardzo chcialabym powiedziec to glosno, ale nie moge :)
>I faktcznie, jestescie z Agnieszka podobni...
>nawet o to samo pytacie :)))))

Coz... Widac tak musi byc :-)) Moze jestesmy jedna osoba w dwoch
cialach?? :-))
--
Agnieszka
Re: mi³o?æ
#826
Author: Deni
Date: Mon, 26 Nov 2001 00:16
13 lines
1757 bytes
Uzytkownik "Agnieszka" <akozka@space.pl> napisal w wiadomosci
news:im130usaa8orjf27drlousck24hs49srgm@4ax.com...
> >Az tak czekam. Zebys wiedziala, jak ja je lubie, a jeszcze
> >bardziej chyba jego wlascicielke. Dzisiaj sie doczekalem.
> >Mam nadzieje, ze jutro tez sie doczekam. I pojutrze.
>
> Moze codziennie? Moze juz zawsze?? A moze Ci sie znudzi??

 Z tego co pisze wynika, ze szybko mu sie nie znudzi :))))))

Pozdrawiam
Deni
Re: mi³ooæ
#841
Author: Deni
Date: Mon, 26 Nov 2001 00:19
15 lines
1689 bytes
Uzytkownik "Agnieszka" <akozka@space.pl> napisal w wiadomosci
news:fp130uo5ffs6qqinl4856epsvno3kqkk1g@4ax.com...
> >Bardzo chcialabym powiedziec to glosno, ale nie moge :)
> >I faktcznie, jestescie z Agnieszka podobni...
> >nawet o to samo pytacie :)))))
>
> Coz... Widac tak musi byc :-)) Moze jestesmy jedna osoba w dwoch
> cialach?? :-))

Tak wlasnie podejrzewalam , czyzby milosc doskonala? :)))

Pozdrawiam cieplutko
Deni
P.S. Juz od godziny probuje polozyc sie spac :)
Re: miłooć
#842
Author: Joanna
Date: Mon, 26 Nov 2001 00:29
14 lines
1549 bytes
Użytkownik Deni <dominika@ibit.pl> w wiadomooci do grup dyskusyjnych
napisał:9ts1l5$elk$1@sunsite.icm.edu.pl...
> P.S. Juz od godziny probuje polozyc sie spac :)

>

Nie trzeba probowac... tylko sie polozyc i juz... :)
chociaz faktycznie moze to nieco trudne byc.
jak sen nei przychodzi.:><

pozdr. i zycze jednak przespanej nocy :)

Joanna
Re: mi?oo?
#843
Author: Agnieszka
Date: Mon, 26 Nov 2001 00:30
19 lines
1644 bytes
Dnia Mon, 26 Nov 2001 01:19:35 +0100, "Deni" <dominika@ibit.pl>
napisal/a:

>> Coz... Widac tak musi byc :-)) Moze jestesmy jedna osoba w dwoch
>> cialach?? :-))
>Tak wlasnie podejrzewalam , czyzby milosc doskonala? :)))

Nie jestem pewna czy to milosc, a tym bardziej czy doskonala... Ta
odleglosc no i fakt, ze ja juz jestem zajeta....

>Pozdrawiam cieplutko

Pozdrawiam rowniez :-)

>P.S. Juz od godziny probuje polozyc sie spac :)

Ja jakos przestalam probowac... Choc moze warto by bylo...
--
Agnieszka
Re: miło?ć
#817
Author: Bagsik
Date: Mon, 26 Nov 2001 07:28
20 lines
2002 bytes
In article <6j130ucdcghtfvk0psibphhqnafvq8gt5d@4ax.com>, Agnieszka wrote:
> Dnia 25 Nov 2001 21:40:31 GMT, Bagsik <bagsik@sernik.bocznica.org>
> napisal/a:
> 
>>Ech! Moment w ktorym pojaiwa sie ta karteczka (GG) jest dla 
>>mnie najszczesliwszym momentem dnia.Zas as ten, w ktorym za 
>>oknem zaczyna uz switac, i trzeba sie klasc spac by stac 
>>rano na uczelnie jest baaardzo bolesny, bo oznacza odejscie 
>>od komputera, od Niej... Masz racje, ze warto czekac na to w 
>>nieskonczonosc. 
> 
> Tylko, ze rano jest sie bardzo niewyspanym i malo przytomnym... Nie
> ozna tak dlugo zyc....

Tymczasem probuje. Wczoraj (a w zasadzie dzisiaj) polozylem 
sie z Jej powodu spac o 2.30. A dzisiaj przyszlo wstac o 8. 
Mimo to nie zaluje nawet minuty spedzonej z Nia. Ja juz tak 
mam...

bagsik
Re: miło?ć
#828
Author: Bagsik
Date: Mon, 26 Nov 2001 07:30
16 lines
1816 bytes
In article <im130usaa8orjf27drlousck24hs49srgm@4ax.com>, Agnieszka wrote:
> Dnia 25 Nov 2001 21:47:22 GMT, Bagsik <bagsik@sernik.bocznica.org>
> napisal/a:
> 
>>Az tak czekam. Zebys wiedziala, jak ja je lubie, a jeszcze 
>>bardziej chyba jego wlascicielke. Dzisiaj sie doczekalem. 
>>Mam nadzieje, ze jutro tez sie doczekam. I pojutrze.
> 
> Moze codziennie? Moze juz zawsze?? A moze Ci sie znudzi??

Moze nie znudzi mi sie. Na pewno mi sie nie znudzi. Nie w 
ciagu nastepnych kilku lat... Nie ma takiej mozliwosci. 
Gdybys Ja znala, wiedzialabys, ze takie podejrzenia sa 
bezpodstawne.

bagsik
Re: miłooć
#844
Author: Bagsik
Date: Mon, 26 Nov 2001 07:32
15 lines
1613 bytes
In article <fp130uo5ffs6qqinl4856epsvno3kqkk1g@4ax.com>, Agnieszka wrote:
> Dnia Mon, 26 Nov 2001 00:20:45 +0100, "Deni" <dominika@ibit.pl>
> napisal/a:
> 
>>Bardzo chcialabym powiedziec to glosno, ale nie moge :)
>>I faktcznie, jestescie z Agnieszka podobni...
>>nawet o to samo pytacie :)))))
> 
> Coz... Widac tak musi byc :-)) Moze jestesmy jedna osoba w dwoch
> cialach?? :-))

Mozliwe. Okazuje sie, ze mamy ten sam poglad na wiekszosc 
spraw. Czybysmy byli dla siebie nawzajem alter ego... 

bagsik
Re: miłooć
#845
Author: Agnieszka
Date: Mon, 26 Nov 2001 20:19
11 lines
1540 bytes
Dnia 26 Nov 2001 07:32:13 GMT, Bagsik <bagsik@sernik.bocznica.org>
napisal/a:

>> Coz... Widac tak musi byc :-)) Moze jestesmy jedna osoba w dwoch
>> cialach?? :-))
>Mozliwe. Okazuje sie, ze mamy ten sam poglad na wiekszosc 
>spraw. Czybysmy byli dla siebie nawzajem alter ego... 

Dwie polowki pomaranczy? Moje mlodsze wcielenie?? ;-))
--
Agnieszka
Re: miłooć
#846
Author: Bagsik
Date: Mon, 26 Nov 2001 20:33
15 lines
1707 bytes
In article <ct850u4gb4v1ko46l0a4lu0ugqcknanmlt@4ax.com>, Agnieszka wrote:
> Dnia 26 Nov 2001 07:32:13 GMT, Bagsik <bagsik@sernik.bocznica.org>
> napisal/a:
> 
>>> Coz... Widac tak musi byc :-)) Moze jestesmy jedna osoba w dwoch
>>> cialach?? :-))
>>Mozliwe. Okazuje sie, ze mamy ten sam poglad na wiekszosc 
>>spraw. Czybysmy byli dla siebie nawzajem alter ego... 
> 
> Dwie polowki pomaranczy? Moje mlodsze wcielenie?? ;-))

Wolę myśleć, raczje o połówkach jabłka. Ale pewnie coś w tym 
jest..

bagsik
Re: miłość
#806
Author: Ender
Date: Mon, 26 Nov 2001 22:10
14 lines
1541 bytes
Uzytkownik "Agnieszka" <akozka@space.pl> napisal w wiadomosci
news:tivvvt8e48nn211tnbro4qa8ngtm1k0l1s@4ax.com...
> Dnia Sat, 24 Nov 2001 19:49:45 +0100, "Dolar" <jpdolar@poczta.fm>
> napisal/a:
>
> >ale nie jestes kochliwa ??
>
> Kochliwa? Hmmm... nie, raczej nie. Powiedzialabym, ze lubie wszystkich
> ludzi, ale nie zakochuje sie od razu. Na to potrzebuje mnostwo czasu
> poswieconego glownie rozmowom.

Rozmowy sa najlepsze, gdy widzisz reakcje drugiej osoby i jej oczy...
Ender
Re: miłość
#807
Author: Agnieszka
Date: Mon, 26 Nov 2001 23:06
11 lines
1375 bytes
Dnia Mon, 26 Nov 2001 23:10:21 +0100, "Ender" <michalne@interia.pl>
napisal/a:

>> Kochliwa? Hmmm... nie, raczej nie. Powiedzialabym, ze lubie wszystkich
>> ludzi, ale nie zakochuje sie od razu. Na to potrzebuje mnostwo czasu
>> poswieconego glownie rozmowom.
>Rozmowy sa najlepsze, gdy widzisz reakcje drugiej osoby i jej oczy...

Tez racja.  
--
Agnieszka
Page 1 of 2 • 93 total messages
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads