🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.psychologia.milosc
24 messages
24 total messages Started by grupowicz123 Wed, 12 Dec 2001 23:01
romans
#3245
Author: grupowicz123
Date: Wed, 12 Dec 2001 23:01
15 lines
1778 bytes
od ponad półtora roku mam dziewczynę. jest nam bardzo dobrze razem itp. itd.
planujemy być razem już zawsze. ale ostatnio wyniknęła ciekawa historia.

chodziłem struty i ciągle zmęczony (nawał pracy, nauka i problemy) miałem
kiepski humor a moja luba znalazła na to radę :-))) powiedziała mi żebym
sobie kogoś znalazł na boku... powiedziała wprost: "Tobie potrzebny jest
romans". mówiła całkiem powaznie chociaż odnosiłem wrażenie że nie do końca
wie co mówi. argumentowała to tym iż mały skok w bok niczemu nie zaszkodzi a
ja po czymś takim będę bardziej dowartościowany i szczęśliwszy :-)

co mam o tym myśleć? czy może któreś gupowiczki miały kiedyś takie pomysły?
czy takie pomysły są normalne wśród kobiet? a może ona po prostu szuka
pretekstu żeby później mogła skoczyć w bok?

co Wy na to?
Re: romans
#3246
Author: Dran
Date: Thu, 13 Dec 2001 01:42
32 lines
2365 bytes
> od ponad półtora roku mam dziewczynę. jest nam bardzo dobrze razem itp.
itd.
> planujemy być razem już zawsze. ale ostatnio wyniknęła ciekawa historia.
>
> chodziłem struty i ciągle zmęczony (nawał pracy, nauka i problemy) miałem
> kiepski humor a moja luba znalazła na to radę :-))) powiedziała mi żebym
> sobie kogoś znalazł na boku... powiedziała wprost: "Tobie potrzebny jest
> romans". mówiła całkiem powaznie chociaż odnosiłem wrażenie że nie do
końca
> wie co mówi. argumentowała to tym iż mały skok w bok niczemu nie zaszkodzi
a
> ja po czymś takim będę bardziej dowartościowany i szczęśliwszy :-)
>
> co mam o tym myśleć? czy może któreś gupowiczki miały kiedyś takie
pomysły?
> czy takie pomysły są normalne wśród kobiet? a może ona po prostu szuka
> pretekstu żeby później mogła skoczyć w bok?

Hmm... mysle ze chyba tak. Albo juz skoczyla i latwiej jej sie bedzie
przyznac ;>

> co Wy na to?

Podejrzane. Swoja droga to mysle ze takie rzeczy swiadcza o braku lub
przygasnieciu uczucia. Ja moge pozwolic na takie rzeczy dziewczynie jesli
nie zalezy mi na niej naprawde. A swoja droga to wlasnie wtedy tez mam
otwarta droge do skokow w bok. No coz, ale nie potrafie powiedziec co na
pewno myslala Twoja dziewczyna.

Pozdrawiam
Dran
Re: romans
#3248
Author: Ender
Date: Thu, 13 Dec 2001 07:28
26 lines
1968 bytes
Użytkownik "grupowicz123" <grupowicz123@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:9v8nn7$omr$1@news.tpi.pl...
> od ponad półtora roku mam dziewczynę. jest nam bardzo dobrze razem itp.
itd.
> planujemy być razem już zawsze. ale ostatnio wyniknęła ciekawa historia.
>
> chodziłem struty i ciągle zmęczony (nawał pracy, nauka i problemy) miałem
> kiepski humor a moja luba znalazła na to radę :-))) powiedziała mi żebym
> sobie kogoś znalazł na boku... powiedziała wprost: "Tobie potrzebny jest
> romans". mówiła całkiem powaznie chociaż odnosiłem wrażenie że nie do
końca
> wie co mówi. argumentowała to tym iż mały skok w bok niczemu nie zaszkodzi
a
> ja po czymś takim będę bardziej dowartościowany i szczęśliwszy :-)
>
> co mam o tym myśleć? czy może któreś gupowiczki miały kiedyś takie
pomysły?
> czy takie pomysły są normalne wśród kobiet? a może ona po prostu szuka
> pretekstu żeby później mogła skoczyć w bok?
>
> co Wy na to?

Najprawdopodobniej chce w sposób egoistyczny usprawiedliwić swój skok w bok
o którym nic nie wiesz...
Ender
Re: romans
#3251
Author: nevermind
Date: Thu, 13 Dec 2001 10:05
6 lines
1084 bytes
>będę bardziej dowartościowany i szczęśliwszy :-)

hm... a skąd ona może to wiedzieć?  czy ona przypadkiem nie "dowartościowała
się" już wczesniej w ten sposób?

moim zdaniem to trochę dziwna rada
Re: romans
#3252
Author: Inez
Date: Thu, 13 Dec 2001 12:40
28 lines
2153 bytes
grupowicz123
> od ponad półtora roku mam dziewczynę. jest nam bardzo dobrze razem itp.
itd.
> planujemy być razem już zawsze. ale ostatnio wyniknęła ciekawa historia.
>
> chodziłem struty i ciągle zmęczony (nawał pracy, nauka i problemy) miałem
> kiepski humor a moja luba znalazła na to radę :-))) powiedziała mi żebym
> sobie kogoś znalazł na boku... powiedziała wprost: "Tobie potrzebny jest
> romans". mówiła całkiem powaznie chociaż odnosiłem wrażenie że nie do
końca
> wie co mówi. argumentowała to tym iż mały skok w bok niczemu nie zaszkodzi
a
> ja po czymś takim będę bardziej dowartościowany i szczęśliwszy :-)
>
> co mam o tym myśleć? czy może któreś gupowiczki miały kiedyś takie
pomysły?
> czy takie pomysły są normalne wśród kobiet? a może ona po prostu szuka
> pretekstu żeby później mogła skoczyć w bok?
>
> co Wy na to?
Widze, ze panowie zgodnym chorem powiedzieli Ci, ze na pewno Twoja
dziewczyna sama miala romans i chce sie tak usprawiedliwiac. Zeby nie
wyszlo, iz to jest jedyna sluszna i prawdopodobna wersja to podam tak: moze
ona chcial bys sie oburzyl? Bys powiedzial, ze w zadnym wypadku nie moglbys
jej zdradzic? Moze szukala w ten sposob potwierdzenia Twoich uczuc?
Moge sie mylic, bo prawde zna tylko ona. :)

Inez
Re: romans
#3253
Author: TanSid
Date: Thu, 13 Dec 2001 14:30
9 lines
1293 bytes
> co mam o tym myśleć? czy może któreś gupowiczki miały kiedyś takie
pomysły?
> czy takie pomysły są normalne wśród kobiet? a może ona po prostu szuka
> pretekstu żeby później mogła skoczyć w bok?


sa rozne uklady wsrod ludzi, moze ona jest biseksualistka i delikatnie mowi
ci, ze chcial by to zrobic z toba i jeszcze jedna kobieta- to wyglada
rozsadnie przynajmniej juz sie z czyms takim spotkalem
Re: romans
#3255
Author: Puck
Date: Thu, 13 Dec 2001 17:20
10 lines
1742 bytes
 "grupowicz123" <grupowicz123@poczta.onet.pl> napisał na grupę 
 news:alt.pl.psychologia.milosc:


> co mam o tym myśleć? 

Sprawdza Cię? 

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
Re: romans
#3254
Author: grupowicz123
Date: Thu, 13 Dec 2001 17:58
17 lines
1799 bytes
Użytkownik TanSid <tansid@go2.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:9vae2e$kop$1@news.tpi.pl...
> > co mam o tym myśleć? czy może któreś gupowiczki miały kiedyś takie
> pomysły?
> > czy takie pomysły są normalne wśród kobiet? a może ona po prostu szuka
> > pretekstu żeby później mogła skoczyć w bok?
>
>
> sa rozne uklady wsrod ludzi, moze ona jest biseksualistka i delikatnie
mowi
> ci, ze chcial by to zrobic z toba i jeszcze jedna kobieta- to wyglada
> rozsadnie przynajmniej juz sie z czyms takim spotkalem

Ciekawa koncepcja :-) Tą koncepcję jeszcze bym przyjął :-)))

Prędzej niż te wcześniejsze pomysły
Re: romans
#3247
Author: grupowicz123
Date: Thu, 13 Dec 2001 18:00
6 lines
1354 bytes
> Hmm... mysle ze chyba tak. Albo juz skoczyla i latwiej jej sie bedzie
> przyznac ;>
>
szczerze mówiąc nie podejrzewam jej o to. ale jak to się śpiewa:
"...bo z dziewczynami nigdy nie wie, oj nie wie się..."
Re: romans
#3249
Author: grupowicz123
Date: Thu, 13 Dec 2001 18:02
12 lines
1414 bytes
> Najprawdopodobniej chce w sposób egoistyczny usprawiedliwić swój skok w
bok
> o którym nic nie wiesz...
> Ender
>
>

ciekawe - jakby się okazało że skoczyła w bok - to byłyby niezłe szopki
:-)))

bowiem od dłuższego czasu się już nie kłóciliśmy :-)))
Re: romans
#3256
Author: grupowicz123
Date: Thu, 13 Dec 2001 18:04
5 lines
1226 bytes
>
> Sprawdza Cię?

Ciekawe... pytanie brzmi: dać się czy nie dać??? :-)))
Re: romans
#3258
Author: Łukasz
Date: Thu, 13 Dec 2001 19:36
13 lines
1011 bytes
grupowicz123 napisał(a) w dniu 13 gru 2001  tak:

> co Wy na to?
 
1. Sprawdza Cie.
2. Sama Cie zdradzila i teraz probuje Ciebie naklonic do zdrady, zeby 
miec lzejsze sumienie. 



-- 
Pozdrawiam
Łukasz
Re: romans
#3250
Author: Daniel Jakubowski
Date: Thu, 13 Dec 2001 22:55
14 lines
1292 bytes
Pewnego dnia   "Ender" <michalne@interia.pl>   napisał(a):

>Najprawdopodobniej chce w sposób egoistyczny usprawiedliwić swój skok w bok
>o którym nic nie wiesz...
>Ender
>

no ! to moglo by pasowac 
  _________________________
                Pozdrawiam                
          Daniel Jakubowski           
   www.danieljakubowski.prv.pl  
                gg:763076                  
    ..."dobre piwo nie jest złe"...   
Re: romans
#3259
Author: Daniel Jakubowski
Date: Thu, 13 Dec 2001 22:55
15 lines
1239 bytes
Pewnego dnia   "grupowicz123" <grupowicz123@poczta.onet.pl>
napisał(a):
>
>co Wy na to?
>

heheh ;) 
nie wiem ;) ale ciekawe :)
hehe ;) a moze warto skorzystac z okazji :))) 
  _________________________
                Pozdrawiam                
          Daniel Jakubowski           
   www.danieljakubowski.prv.pl  
                gg:763076                  
    ..."dobre piwo nie jest złe"...   
Re: romans
#3260
Author: Kropelka
Date: Fri, 14 Dec 2001 08:28
3 lines
791 bytes
zrob co dyktuje ci sumienie

dla mnie szok... 
Re: romans
#3261
Author: Discovery
Date: Fri, 14 Dec 2001 11:17
2 lines
1085 bytes
Czy myślisz że mówiła to na poważnie czy sobie żartowała, chyba na tyle ja
znasz?
Re: romans
#3257
Author: Puck
Date: Fri, 14 Dec 2001 12:27
12 lines
1920 bytes
 "grupowicz123" <grupowicz123@poczta.onet.pl> napisał na grupę 
 news:alt.pl.psychologia.milosc:


> > Sprawdza Cię?
> Ciekawe... pytanie brzmi: dać się czy nie dać??? :-)))

A po co podpadać? Jak chce sprawdzić, to widocznie ma w tym swój
cel. 

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
Re: romans
#3263
Author: Molik
Date: Sat, 15 Dec 2001 00:31
30 lines
2124 bytes
> od ponad półtora roku mam dziewczynę. jest nam bardzo dobrze razem itp.
itd.
> planujemy być razem już zawsze. ale ostatnio wyniknęła ciekawa historia.

Gratuluje starzu!!!

> (...)powiedziała mi żebym
> sobie kogoś znalazł na boku... powiedziała wprost: "Tobie potrzebny jest
> romans". mówiła całkiem powaznie chociaż odnosiłem wrażenie że nie do
końca
> wie co mówi. argumentowała to tym iż mały skok w bok niczemu nie zaszkodzi
a
> ja po czymś takim będę bardziej dowartościowany i szczęśliwszy :-)

Wszyscy (a przynajmiej wiekszosc) isze ze mial askok w bok, albo "planuje"
jesli to mozna planowac.
A moze ona naprawde sobie z ciebie zartowala???
Ale zadziwiajace, jest to, ze sie nas pytasz o to i cierpliwie czekasz na
odpowiedzi, i skad ty na to bierzesz czas, wkoncu masz taki nawal pracy.
Na twoim miejscu zajalbym sie swojadziewczyna, poswiecil jej wiecej czasu,
zaprosil na kolacje itp
Niech zauwazy ze ty nie potrzebujesz skoku w bok, zeby "powrocic do
formy"!!!
Zaskocz ja

zdolowany MOLIK

...::: MOLIK :::... ...::: molik@gmx.net :::... ...::: GG# 1734682 :::...
---=== Why'd you have to go and bird-dog ME, your best friend? ===---
---=== Richard A. Spears ===---
Odp: romans
#3264
Author: Dran
Date: Sat, 15 Dec 2001 06:41
11 lines
1265 bytes
> Wszyscy (a przynajmiej wiekszosc) isze ze mial askok w bok, albo "planuje"
> jesli to mozna planowac.
> A moze ona naprawde sobie z ciebie zartowala???

Cholera... no ja np przy odpisywaniu zrobilem sobie zalozenie, ze po poltora
roku on zna swoja dziewczyne na tyle, zeby wiedziec kiedy ona zartuje...
moze blednie...

Pozdrawiam
Dran
Re: romans
#3262
Author: grupowicz123
Date: Sat, 15 Dec 2001 18:22
9 lines
1512 bytes
Użytkownik Discovery <makeit@interia.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:18636-1008328598@as4-194.swietochlowice.dialup.inetia.pl...
> Czy myślisz że mówiła to na poważnie czy sobie żartowała, chyba na tyle ja
> znasz?
>

pierwszy raz widziałem jak sugeruje mi taką rzecz i szczerze mówiać byłem
skołowany :-)
Re: romans
#3265
Author: Molik
Date: Sat, 15 Dec 2001 20:14
16 lines
1700 bytes
> Cholera... no ja np przy odpisywaniu zrobilem sobie zalozenie, ze po
poltora
> roku on zna swoja dziewczyne na tyle, zeby wiedziec kiedy ona zartuje...
> moze blednie...

A nie pomyslales, ze drugiego czlowieka nie da sie poznac do konca, nawet
jak sie ludzie znaja 10 lat, jakas decyzja, jakis wybor, jakies wyrazenie
swojego zdania moze zaskoczyc. Drugiego czlowieka nie da sie poznac do
konca, nawet jesli bysmy bardzo chcieli, to jest niewykonalne (no chyba, ze
umiesz czytac w myslach)

zdolowany MOLIK

...::: MOLIK :::... ...::: mo...@gmx.net :::... ...::: GG# 1734682 :::...
---=== Why'd you have to go and bird-dog ME, your best friend? ===---
---=== Richard A. Spears ===---
Re: romans
#3266
Author: Mickey
Date: Sun, 16 Dec 2001 01:07
22 lines
1794 bytes
> kiepski humor a moja luba znalazła na to radę :-))) powiedziała mi żebym
> sobie kogoś znalazł na boku... powiedziała wprost: "Tobie potrzebny jest
> romans". mówiła całkiem powaznie chociaż odnosiłem wrażenie że nie do
końca
> wie co mówi. argumentowała to tym iż mały skok w bok niczemu nie zaszkodzi
a
> ja po czymś takim będę bardziej dowartościowany i szczęśliwszy :-)
ups... a pytales sie skad wie, ze to ma tak zbawcza moc?

> co mam o tym myśleć? czy może któreś gupowiczki miały kiedyś takie
pomysły?
> czy takie pomysły są normalne wśród kobiet? a może ona po prostu szuka
> pretekstu żeby później mogła skoczyć w bok?
Sorki, ze tak prosto z mostu. Moze ma to juz za soba...

> co Wy na to?
Powiem tak... moja byla tez mi zaproponowala takie cos (z tego co wiem nie
zdradzila mnie). Chciala po prostu , abym sprobowal zycia z inna. To byl
poczatek konca.

M.
Odp: romans
#3267
Author: Dran
Date: Sun, 16 Dec 2001 01:44
38 lines
2566 bytes
Użytkownik Mickey <kabaczek@pzjudo.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:9vgs32$cao$1@news.tpi.pl...
>
> > kiepski humor a moja luba znalazła na to radę :-))) powiedziała mi żebym
> > sobie kogoś znalazł na boku... powiedziała wprost: "Tobie potrzebny jest
> > romans". mówiła całkiem powaznie chociaż odnosiłem wrażenie że nie do
> końca
> > wie co mówi. argumentowała to tym iż mały skok w bok niczemu nie
zaszkodzi
> a
> > ja po czymś takim będę bardziej dowartościowany i szczęśliwszy :-)
> ups... a pytales sie skad wie, ze to ma tak zbawcza moc?

dokladnie... takie stwierdzenia raczej nie sa wyssane z palca...

> > co mam o tym myśleć? czy może któreś gupowiczki miały kiedyś takie
> pomysły?
> > czy takie pomysły są normalne wśród kobiet? a może ona po prostu szuka
> > pretekstu żeby później mogła skoczyć w bok?
> Sorki, ze tak prosto z mostu. Moze ma to juz za soba...

tez mi sie to wydaje prawdopodobne... a moze ma i ochote na jeszcze

> > co Wy na to?
> Powiem tak... moja byla tez mi zaproponowala takie cos (z tego co wiem nie
> zdradzila mnie). Chciala po prostu , abym sprobowal zycia z inna. To byl
> poczatek konca.

No niestety, jak juz do tego dochodzi, to raczej dobrze nie jest.
A co do sugerowanych gdzies wczesniej odpowiedzi ze laska chciala goscia
sprawdzic, to mysle ze mozliwe ale troche dziwne. Co innego gdyby to wyszlo
troche zartem, np podczas dyskusji na temat zdrady. Ale tak nagle sama z
siebie... i z gotowa argumentacja... dla mnie podejrzane. No i chyba zbyt
mocno probowala go przekonywac do tego.

Pozdrawiam
Dran
Re: romans
#3268
Author: Katrin
Date: Sun, 16 Dec 2001 17:42
15 lines
1728 bytes
Użytkownik grupowicz123 <grupowicz123@poczta.onet.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:9v8nn7$omr$1@news.tpi.pl...
> co mam o tym myśleć? czy może któreś gupowiczki miały kiedyś takie
pomysły?
> czy takie pomysły są normalne wśród kobiet? a może ona po prostu szuka
> pretekstu żeby później mogła skoczyć w bok?
>
Witam wszystkich
Moim skromnym zdaniem to nie jest normalne, zarówno wśród kobiet a nawet
mężczyzn, a przynajmniej nie powinno. To jest chory i niezdrowy związek. Nie
wyobrażam sobie mówić mojemu chłopakowi, żeby się zabawił, jeśli ma tylko
ochotę.
To jest absolutnie niedopuszczalne!!!!!!!!!!!!!!
Katrin
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads