🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.psychologia.milosc
17 messages
17 total messages Started by Damianu Wed, 12 Dec 2001 19:12
Załamka
#3228
Author: Damianu
Date: Wed, 12 Dec 2001 19:12
12 lines
1494 bytes
Cze!

Pomozcie bo niewiem co robic. Sytuacja jest taka.

Barzo kocham pewna laske i ta laska kocha mnie. Niby okej, tylko chodzi o
to, ze jestesmy rodzina (pokrewienstwo piatego stopnia w linii bocznej).
Wiem, ze nie mozemy byc razem i ona tez to wie (rodzina). Chodze jak struty,
laska co do mnie zadzwoni to placze i chce sie chlastać. Niewiem co mam
robic. Ja jakos wytrzymuje to i jakos sobie daje rade, ale ona jest
kompletnie zalamana. Co zrobic w takiej sytuacji?? Co mam jej powiedzeic??
Jak pocieszyc?? Jak jej wytlumaczyc, ze nic z tego nie bedzie?? (nie z
naszej winy) Ona bezemnie nie moze zyc i ja bez niej tez. HELP!!
Re: Załamka
#3229
Author: IKaR
Date: Wed, 12 Dec 2001 19:58
14 lines
1198 bytes
Witaj.
Ja nie widze problemu...
tzn problemy beda ale dopiero w kwestii dziecka i to tez niekoniecznie
(skoro pewne zroznicowanie jest). Ale wtedy to bedziecie sie martwic, teraz
skoro i ty i ona czujecie do siebie to samo... to po co to psuc???
kochajcie sie (tzn uczucie) i badzcie szczesliwi.


Taka jest moja skromna opinia,
no chyba ze postawisz sprawe w innym swietle.


Pozdro,
IKaR Trux.
Re: Załamka
#3231
Author: Inez
Date: Wed, 12 Dec 2001 21:24
20 lines
1837 bytes
Damianu
> Cze!
>
> Pomozcie bo niewiem co robic. Sytuacja jest taka.
>
> Barzo kocham pewna laske i ta laska kocha mnie. Niby okej, tylko chodzi o
> to, ze jestesmy rodzina (pokrewienstwo piatego stopnia w linii bocznej).
Hmmm... z tego co sie orientuje to mozliwe jest juz zawarcie malzenstwa przy
pokrewienstwie trzeciego stopnia, tzn. miedzy kuzynami, ale skoro mowisz
"laska" to nie sadze, by sprawy byly az tak powazne....
> Wiem, ze nie mozemy byc razem i ona tez to wie (rodzina). Chodze jak
struty,
> laska co do mnie zadzwoni to placze i chce sie chlastać. Niewiem co mam
> robic. Ja jakos wytrzymuje to i jakos sobie daje rade, ale ona jest
> kompletnie zalamana. Co zrobic w takiej sytuacji?? Co mam jej powiedzeic??
> Jak pocieszyc?? Jak jej wytlumaczyc, ze nic z tego nie bedzie?? (nie z
> naszej winy) Ona bezemnie nie moze zyc i ja bez niej tez. HELP!!
No to zyjcie razem i nie robcie sobie nawzajem problemow...

Inez
Odp: Załamka
#3232
Author: Dran
Date: Wed, 12 Dec 2001 22:06
7 lines
1272 bytes
> Barzo kocham pewna laske i ta laska kocha mnie. Niby okej, tylko chodzi o
> to, ze jestesmy rodzina (pokrewienstwo piatego stopnia w linii bocznej).

Zwiazki takie sa zakazane tylko przy pokrewienstwie chyba do 2 czy trzeciego
stopnia i to w relacji dziecko/rodzic/dziadkowie a jakas tam dalsza rodzina
to wogole nie ma problemu. Wiec nie wiem o co chodzi?
Re: Załamka
#3233
Author: grupowicz123
Date: Wed, 12 Dec 2001 22:20
23 lines
2284 bytes
Użytkownik Damianu <damianu@tenbit.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:9v8a6s$759$1@news.tpi.pl...
> Cze!
>
> Pomozcie bo niewiem co robic. Sytuacja jest taka.
>
> Barzo kocham pewna laske i ta laska kocha mnie. Niby okej, tylko chodzi o
> to, ze jestesmy rodzina (pokrewienstwo piatego stopnia w linii bocznej).
> Wiem, ze nie mozemy byc razem i ona tez to wie (rodzina). Chodze jak
struty,
> laska co do mnie zadzwoni to placze i chce sie chlastać. Niewiem co mam
> robic. Ja jakos wytrzymuje to i jakos sobie daje rade, ale ona jest
> kompletnie zalamana. Co zrobic w takiej sytuacji?? Co mam jej powiedzeic??
> Jak pocieszyc?? Jak jej wytlumaczyc, ze nic z tego nie bedzie?? (nie z
> naszej winy) Ona bezemnie nie moze zyc i ja bez niej tez. HELP!!
>

popieram przedmówców - mnie kiedyś chciano skumać z moją kuzynką (nasi
dziadkowie byli rodzeństwem rodzonym) i nikt nie widział przeszkód - z tym
że ja nie chciałem (ona pewnie też). Najbardziej napierała babcia a jak
mówiłem że to przeciez rodzina to tłumaczyła się tym że ona i dziadek to też
była rodzina i to w dodatku bliższa.... :-))
Re: Załamka
#3234
Author: teodor
Date: Thu, 13 Dec 2001 01:31
7 lines
1272 bytes
Nie lam sie.
 Moi dziadkowie byli ciotecznym rodzenstwem i dla nikogo, pod wzgledem
prawnym czy moralnym nie stanowilo to problemu.
Powodzenia


Przy okazji witam wszystkich.
Re: Załamka
#3235
Author: Ender
Date: Thu, 13 Dec 2001 07:30
22 lines
1785 bytes
Użytkownik "Damianu" <damianu@tenbit.pl> napisał w wiadomości
news:9v8a6s$759$1@news.tpi.pl...
> Cze!
>
> Pomozcie bo niewiem co robic. Sytuacja jest taka.
>
> Barzo kocham pewna laske i ta laska kocha mnie. Niby okej, tylko chodzi o
> to, ze jestesmy rodzina (pokrewienstwo piatego stopnia w linii bocznej).
> Wiem, ze nie mozemy byc razem i ona tez to wie (rodzina). Chodze jak
struty,
> laska co do mnie zadzwoni to placze i chce sie chlastać. Niewiem co mam
> robic. Ja jakos wytrzymuje to i jakos sobie daje rade, ale ona jest
> kompletnie zalamana. Co zrobic w takiej sytuacji?? Co mam jej powiedzeic??
> Jak pocieszyc?? Jak jej wytlumaczyc, ze nic z tego nie bedzie?? (nie z
> naszej winy) Ona bezemnie nie moze zyc i ja bez niej tez. HELP!!

Nie macie problemu... ani w kwestii prawa polskiego, ani kościelnego.
Liczy się tylko wasze uczucie... a rodzina..?
Pieprzyć ich...
Pozdrowienia
Ender
Re: Załamka
#3238
Author: Discovery
Date: Thu, 13 Dec 2001 11:58
2 lines
1121 bytes
Myślę że musisz to sprawdzić w urzędzie czy jest to dozwolone. A tak na
marginesie to powinieneś to sprawdzić zanim rozkochałeś w sobie dziewczynę.
Re: Załamka
#3230
Author: glaca
Date: Thu, 13 Dec 2001 12:32
17 lines
1530 bytes
Użytkownik "IKaR" <ikar@terramail.pl> napisał w wiadomości
news:3c17b867@news.vogel.pl...

> tzn problemy beda ale dopiero w kwestii dziecka i to tez niekoniecznie
> (skoro pewne zroznicowanie jest). Ale wtedy to bedziecie sie martwic,
teraz

Tu sie zgadzam - moi rodzice byli spokrewnieni (trzeci stopien) i jestem
chyba normalny :) hehe
nawet slub koscielny dostali - tyle ze musieli pisac jakies podanie ale nie
pamietam gdzie czy do
biskupa czy dostolicy apostolskiej.
Ale znam tez malzenstwo (tez rodzina ale nie wiem ktory st. pokrewienstwa)
co maja dzieci ciezko uposledzone

Pozdrawiam
Marcin
Re: Załamka
#3241
Author: Daniel Jakubowski
Date: Thu, 13 Dec 2001 22:55
19 lines
1862 bytes
Pewnego dnia   "Damianu" <damianu@tenbit.pl>   napisał(a):

>Barzo kocham pewna laske i ta laska kocha mnie. Niby okej, tylko chodzi o
>to, ze jestesmy rodzina (pokrewienstwo piatego stopnia w linii bocznej).
>Wiem, ze nie mozemy byc razem i ona tez to wie (rodzina). Chodze jak struty,
>laska co do mnie zadzwoni to placze i chce sie chlastać. Niewiem co mam
>robic. Ja jakos wytrzymuje to i jakos sobie daje rade, ale ona jest
>kompletnie zalamana. Co zrobic w takiej sytuacji?? Co mam jej powiedzeic??
>Jak pocieszyc?? Jak jej wytlumaczyc, ze nic z tego nie bedzie?? (nie z
>naszej winy) Ona bezemnie nie moze zyc i ja bez niej tez. HELP!!

moze dobrym rozwiazaniem byloby gdybyscie zostali bardzo dobrymi
przyjaciumi, w zasadzie wiele mysle ze to by nie musialo zmienic 
  _________________________
                Pozdrawiam                
          Daniel Jakubowski           
   www.danieljakubowski.prv.pl  
                gg:763076                  
    ..."dobre piwo nie jest złe"...   
Re: Załamka
#3236
Author: Daniel Jakubowski
Date: Thu, 13 Dec 2001 22:55
12 lines
1269 bytes
Pewnego dnia   "Ender" <michalne@interia.pl>   napisał(a):

>Liczy się tylko wasze uczucie... a rodzina..?
>Pieprzyć ich...

prosto i dokladnie ;) ! zgadzam sie !
  _________________________
                Pozdrawiam                
          Daniel Jakubowski           
   www.danieljakubowski.prv.pl  
                gg:763076                  
    ..."dobre piwo nie jest złe"...   
Re: Załamka
#3239
Author: Daniel Jakubowski
Date: Thu, 13 Dec 2001 22:55
14 lines
1414 bytes
Pewnego dnia   "Discovery" <makeit@interia.pl>   napisał(a):

>Myślę że musisz to sprawdzić w urzędzie czy jest to dozwolone. A tak na
>marginesie to powinieneś to sprawdzić zanim rozkochałeś w sobie dziewczynę.

hmmm ;)
chcialbym umiec zakochac w sobie kazda ktora mi sie podoba ...;)))

  _________________________
                Pozdrawiam                
          Daniel Jakubowski           
   www.danieljakubowski.prv.pl  
                gg:763076                  
    ..."dobre piwo nie jest złe"...   
Re: Załamka
#3243
Author: Molik
Date: Sat, 15 Dec 2001 00:38
26 lines
2042 bytes
> to, ze jestesmy rodzina (pokrewienstwo piatego stopnia w linii bocznej)
> Wiem, ze nie mozemy byc razem i ona tez to wie (rodzina).

A juz myslalem, ze powiesz co mam zrobic, a ty pytasz, jak masz wytlumaczyc
lasce, ze nie mozecie byc razem?!?

Pokrewienstwo to zdziebka dalekie "Piata woda po kisielu"
No coz gorzej by bylo, jakbyscie byli rodzenstwem, albo bliskim
kuzynostwem!!!
No ale takie pokrewienstwo, jesli wam to nie przeszkadza. Sprawa tu sie
rozchodzi bardziej o wasza psychike, jak wy byscie sie czuli razem, pewnei
byloby lepiej, gdybyscie nie wiedzieli, ze jstescie rodzina, no ale jak
wiecie?!!
Zawsze jej mozesz powiedizec, ze nie mozesz, bo poprostu jestescie rodzina,
a to zawsze jest zle przyjmowane przez ludzi i rodzine.
No chyba, ze sie tak bardzo  kochacie, to wasza milosc, powinna to
przezwyciezyc (powinna, ale nic nie jest pewne)

Pewnie ci zbytnio nie pomoglem, jelsi tak to sorry
Pozdrawiam

Zdolowany MOLIK

...::: MOLIK :::... ...::: molik@gmx.net :::... ...::: GG# 1734682 :::...
---=== Why'd you have to go and bird-dog ME, your best friend? ===---
---=== Richard A. Spears ===---
Re: Załamka
#3244
Author: Neo2 vel N(i)e o 2
Date: Sat, 15 Dec 2001 08:44
13 lines
1492 bytes
tzn że jest oki, tylko jak to jest , bliska rodzina z drzewa ???
genealogiczego ??
niezałamujcie się , jest wiele osób takich jak  ty ...
pozdry
podsumowaiem jest moja sygnaturka
--

-==.Neo2.==- -== neo2neo@poczta.onet.pl ==-   -== GG#: 881288 ==-
.....----=========================================----.....
   Czemu nasze drogi się schodzą, tylko jakoś dziwnie,
         że zawsze z tego nic nie wyjdzie ... a potem
            zostają tylko wspomnienia bolesne wspomnienia...
                                  -==.Neo2.==-
Re: Załamka
#3237
Author: oak
Date: Mon, 17 Dec 2001 15:58
6 lines
1116 bytes
> >Liczy się tylko wasze uczucie... a rodzina..?
> >Pieprzyć ich...
>
> prosto i dokladnie ;) ! zgadzam sie !

I ja tez sie zgadzam!!
Re: Załamka
#3240
Author: oak
Date: Mon, 17 Dec 2001 16:01
9 lines
1308 bytes
> Myślę że musisz to sprawdzić w urzędzie czy jest to dozwolone. A tak na
> marginesie to powinieneś to sprawdzić zanim rozkochałeś w sobie
dziewczynę.

Eeej no..., daj spokoj. Jaki urzad. Pieprzyc urzad. Jakis zakichany urzad,
wypelniony zakichanymi urzednikami ma decydowac o Twoim szczesliwym, lub
nieszczesliwym zyciu??? Paranoja.

Bartosz (oak)
Re: Załamka
#3242
Author: oak
Date: Mon, 17 Dec 2001 16:09
7 lines
1243 bytes
> moze dobrym rozwiazaniem byloby gdybyscie zostali bardzo dobrymi
> przyjaciumi, w zasadzie wiele mysle ze to by nie musialo zmienic

Przyjaciolmi zamiast kochankami? E... Jesli mozesz dostac bukiet kwiatow to
czy zadowolilbys sie bukietem samych lodyg?

Bartosz (oak)
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads