🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.psychologia.milosc
15 messages
15 total messages Started by kropelka Thu, 06 Dec 2001 09:55
zeby nie bylo wiecej
#2698
Author: kropelka
Date: Thu, 06 Dec 2001 09:55
62 lines
5233 bytes
Kolejna sprawa... tym razem bardziej zlozona. Wogole dziwi mnie ze tacy
ludzie na swiecie sa...
A wiec... opowiem historie z mojej strony. Bardzo krutko po moim rozstaniu z
chlopakiem z ktorym bylam 3 lata poznalam Mariusza. Byl to klient w mojej
pracy, jakos tak zaczal rozmowe i umowilam sie z nim na kawe zeby pogadac.
Bylam wtedy w paskudnym stanie i wiekszosc dnia plakalam wiec pomyslalam ze
dobrze zrobi mi rozmowa z kims kto nie jest po zadnej stronie, z kims kto
jeszcze nie zna sytuacji i dobrze zrobi mi wyjscie z domu. I tak sie stalo.
Poszlismy na kawe, porozmawialismy (tzn raczej ja mowilam) i znacznie mi
ulzylo. Mariusz byl odemnie starszy (jak sie pozniej okazalo 15 lat ) ale
bardzo dlugo nie chcial mi zdradzic swojego wieku. Wiedzialam ze skonczyl
studia i wlasnie robi aplikacje wiec sobie wyliczylam ze moze miec najwyzej
25 lat co jeszcze mnie nie przerazalo ( ja mialam 19). Tak sie zlozylo ze
cos sie zdarzylo,,, sama nie wiem co... ze cos miedzy nami zaczelo sie
dziac. Wtedy doszlam do wniosku ze nie mam nic do stracenia. Stracilam juz 3
najpiekniejsze lata swojego zycia dla milosci , a mialam z tego tylko
cierpienie. Wiec postanowilam sprobowac. Tym bardziej ze byl idealny.
slyszalam od niego dokladnie to co chcialam uslyszec, byl taki jakiego sobie
prawie wymazylam,,, no moze poza tym wiekiem.
Przez 3 tygodnie bylo idealnie. Prawie caly czas spedzalismy razem. Kupilam
mu nawet na siebie telefon kom. zeby miec lepszy kontakt (bo on nie mial
stalej pracy wiec nie mogl podpisac umowy) . Juz pieniedzy jakie mu "dalam"
nie licze,,, . Chcielismy razem wynajac mieszkanie. Oczywiscie tez mialo byc
na mnie bo (jako prawnik mi doradzil) wtedy moi rodzice mogli by sobie to
odpisac od podatku. Na szczescie nie znalezlismy niczego odpowiedniego.
Pewnego dnia banka prysla. Zadzwonila do mnie do pracy dziewczyna pytajac
sie czy nie znam Mariusza Zielinskiego ( celowo podaje nazwisko zeby moze
ustrzec jakas kobiete) . Okazalo sie ze jest jego dziewczyna, i razem
mieszkaja. Spotkalysmy sie. Caly czas sie nam zgadzal,,, doskonale potrafil
pogodzic mnie i ja w swoim planie zajec.Oczywiscie wyjasnil mi to tak ze to
jego byla zazdrosna dziewczyna ktora nie moze zrozumiec ze juz nie sa razem
itp. Bajeczki to on potrafil ukladac. Ja niestety uwierzylam ale bylam
bardzo podejrzliwa juz. I dobrze bo rownie smieszna bajeczke wymyslil jej. I
mysmy w to uwierzyly a on ciagnal dalej. Nie kontaktowalysmy sie ze soba.
Zreszta on jej zabral wtedy telefon (ktory zreszta ona kupila , jemu tez
kupila wczesniej) .
Pozniej po kilku miesiacach udalo nam sie spotkac i odkrylysmy wiecej
faktow. Facet zyje z kobiet. wykorzystuje je. Finansowo. Wymysla dosklnale
bajeczki jaki itp . Na dodatek wykorzystuje odpowiednia sytuacje ( u mnie
byla to rozpacz po zerwaniu ) . I gra. Gra takiego jakiego chciala by miec
kobieta. I mu sie to udaje!!!
Do tarlysmy do kilu dziewczyn. Mialysmy nawet kontakt do kobiety z ktora
obecnie byl. Ona tez byla w ciezkiej sytuacji bo zostawil ja maz,... miala
dwojke dzieci. Ale to go nie powstrzymalo przed wykorzystaniem jej. I tutaj
mialysmy dylemat. Jak ostrzec ta kobiete. Jesli do niej zadzwonimy nie
uwierzy nam!!! on tak.hm... jakby nastawial kobiety na takie sytuacje. I
wiedzialysmy ze zarowno ja jak u basia bysmy innej nie uwierzyly. I niestety
zostawilysmy sprawe. Po kilku miesiacach , jak juz wiedzialysmy ze jest po
wszystkim skontaktowalam sie z nia. chcialam jej pomoc. Zeby wiedziala ze
nie ona jedyna padla jego ofiara.
Oczywiscie od razu dotarlysmy do jego obecnej. Ktora juz tez zdazyl
naciagnac na wiele ( podobno mial za to kupic mieszkanie dla nich ) .
I niestety ona sie wygadala,,, nie wytrzymala,,,. Wiec Mariusz dowiedzial
sie ze Ilona bruzdzi mu za plecami . Na szczescie nie domysla sie ze jest
nas wiecej.
Co zrobic zeby nie bylo nastepnych ofiar? Jak ustrzec kobiety? Czy sa jakies
paragrafy na niego? tym bardziej ze on niczego nie podpisuje. Kobiety po
prostu mu ufaja i daja pieniadze telefony ( na ktore wydzwania duze rachunki
, aparaty sprzedaje a splata pozostaje kobiecie)
Na dodatek internet mu to ulatwia. Na chatach poznaje kobiety, i tak to sie
ciagnie. On nie ma rodziny, nie ma domu, nie ma miejsca. Jest pasozytem
zyjacym z kobiet. Jak to zatrzymac????????????????????????????
Odp: zeby nie bylo wiecej
#2699
Author: Dran
Date: Thu, 06 Dec 2001 12:40
3 lines
1057 bytes
Mysle ze zglosic do prokuratury. Chyba jest cos takiego jak oszustwo
matrymonialne, czy wyludzenie. Msle ze mozna by to podciagnac pod ten
paragraf.
Odp: zeby nie bylo wiecej
#2700
Author: Dran
Date: Thu, 06 Dec 2001 12:48
2 lines
1008 bytes
A swoja droga to pozwole sobie zauwazyc, ze masz dziwna sklonnosc do
pakowania sie w chore historie.
Re: zeby nie bylo wiecej
#2701
Author: kropelka
Date: Thu, 06 Dec 2001 13:48
20 lines
1958 bytes
wiem wiem
na dodatek to wszystko zdarzylo sie w ciagu kilku miesiecy. Naprawde jestem
z siebie dumna ze temu podolalam i nadodatek bylam w stanie pomoc chociazby
tej drugiej dziewczynie ktora byla w tkim stanie od roku.. tzn rok z nim
byla
A jesli chodzi o prokurature to jak?
Jak takie cos mozna zglosic?
Nie mam na zadnym papierku ze to jemu kupilam ten telefon
I ze to on wydzwonil tyle ze teraz jestem zadluzona.
To i tak pikus. Inne osoby sa w gorszej sytuacji bo sa to o wiele wieksze
kwoty. Pozatym jak go zlapac. On nigdzie nie mieszka. Nie wierze zeby polska
policja zechciala zorganizowac zasadzke na takiego czlowieka. Mysle ze nawet
jakbysmy my jak zorganizowaly i podaly go im na "dloni" nic by z tego nie
wyszlo. Nie ma zadnych dowodowy
Użytkownik "Dran" <dran@hoga.pl> napisał w wiadomości
news:9unphq$nc8$1@korweta.task.gda.pl...
> A swoja droga to pozwole sobie zauwazyc, ze masz dziwna sklonnosc do
> pakowania sie w chore historie.
>
>
Odp: zeby nie bylo wiecej
#2702
Author: Dran
Date: Thu, 06 Dec 2001 16:11
5 lines
1292 bytes
No jest jeszcze cos takiego jak zeznania swiadkow czy poszkodowanych. Co do
metod zglaszania to nie wiem, bo sie nie szwedam po prokuraturach ;) A na
polska policje rzeczywiscie nie bardzo mozna liczyc. Ale takie sa mozliwosci
prawne... No, mozecie go jeszcze zamordowac, ale to juz na wlasna
odpowiedzialnosc ;>
Re: zeby nie bylo wiecej
#2707
Author: Discovery
Date: Thu, 06 Dec 2001 18:11
8 lines
1562 bytes
Na prokuratora nie można raczej liczyć. Trzeba by mieć niezbite dowody a
poza tym latanie po sądach i policji nie należy do najprzyjemniejszych a
sprawy ciągną się długo.
Zablokuj swój telefon niech nie nabija Ci rachunku.
Można to zgłosić do jakiejś gazety albo ogłosić w internecie . Napisz maila
do jakiegoś portalu może ich to zainteresuje. A poza tym to żeczywiście
możesz czuć się dumna. Podołałaś zadaniu mimo swojej trudnej pozycji. Życzę
Ci znalezienia prawdziwie pożądnego faceta. Pa.
Re: zeby nie bylo wiecej
#2708
Author: Kropelka
Date: Thu, 06 Dec 2001 18:32
26 lines
2093 bytes
Discovery wrote:

> Na prokuratora nie można raczej liczyć. Trzeba by mieć niezbite dowody a
> poza tym latanie po sądach i policji nie należy do najprzyjemniejszych a
> sprawy ciągną się długo.
> Zablokuj swój telefon niech nie nabija Ci rachunku.
> Można to zgłosić do jakiejś gazety albo ogłosić w internecie . Napisz
> maila do jakiegoś portalu może ich to zainteresuje. A poza tym to
> żeczywiście możesz czuć się dumna. Podołałaś zadaniu mimo swojej trudnej
> pozycji. Życzę Ci znalezienia prawdziwie pożądnego faceta. Pa.
> 
> 
> 

-telefon zablokowalam juz dawno ale niestety rachunki musialam splacic. Tzn 
do tej pory ten dlug na mnie wisi tylko tym razem z pomoca przyszedl mi 
przyjaciel i to on pozyczyl mi te pieniadze. Przynajmniej moge splacac 
kiedy jestem w stanie. 
Rzeczywiscie przydalo by sie na chatach umiescic ogloszenie z jego zdjeciem 
itp hehehe... zeby jak ktoraz sie z nim spotka od razu wiedziala co to za 
tym. Ale wtedy wrocilby do starych tradycyjnych metod. Czyli do osob nie 
majacych stycznosci z netem. 
I ostatnia rzecz. Faceta juz znalazlam:) Niedawno ale znalazlam. Zyczcie mi 
szczescia aby tym razem sie udalo- 
Pozdrawiam
Kropelka
Re: zeby nie bylo wiecej
#2703
Author: Kropelka
Date: Thu, 06 Dec 2001 18:34
18 lines
1779 bytes
Dran wrote:

> No jest jeszcze cos takiego jak zeznania swiadkow czy poszkodowanych. Co
> do metod zglaszania to nie wiem, bo sie nie szwedam po prokuraturach ;) A
> na polska policje rzeczywiscie nie bardzo mozna liczyc. Ale takie sa
> mozliwosci prawne... No, mozecie go jeszcze zamordowac, ale to juz na
> wlasna odpowiedzialnosc ;>
> 
> 
> 
zamordowac moze nie ale chcialysmy wynajac kogos w rodzaju sciagaczy 
dlugow. Zeby go postraszyli itp. Ale z czego mu sciagna? On ma tyle ile na 
sobie . NIe ma domu, nie ma niczego. A jesli mocno sie przestraszy to 
conajwyzej wyciagnie kase od kolejnej kobiety. I tak w kolo... Pozatym jego 
tez sie boimy. Juz grozil jednej z nas. 
-- 
Pozdrawiam
Kropelka
Re: zeby nie bylo wiecej
#2706
Author: kaaterina
Date: Thu, 06 Dec 2001 18:35
6 lines
1152 bytes

> ... No, mozecie go jeszcze zamordowac, ale to juz na wlasna
> odpowiedzialnosc ;>

Hehe, zrobcie takie male Diaboliqe:))
Re: zeby nie bylo wiecej
#2709
Author: grek
Date: Thu, 06 Dec 2001 21:38
14 lines
1571 bytes
Użytkownik Kropelka <kropelka@niewinne.serwery.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:9uodfk$acm$1@news.tpi.pl...

> I ostatnia rzecz. Faceta juz znalazlam:) Niedawno ale znalazlam. Zyczcie
mi
> szczescia aby tym razem sie udalo-
> Pozdrawiam
> Kropelka

....................................trzymam
kciuki............................
pozdroofka
jarek
Odp: zeby nie bylo wiecej
#2704
Author: Dran
Date: Thu, 06 Dec 2001 22:07
16 lines
1879 bytes
> zamordowac moze nie ale chcialysmy wynajac kogos w rodzaju sciagaczy
> dlugow. Zeby go postraszyli itp. Ale z czego mu sciagna? On ma tyle ile na
> sobie . NIe ma domu, nie ma niczego. A jesli mocno sie przestraszy to
> conajwyzej wyciagnie kase od kolejnej kobiety. I tak w kolo... Pozatym
jego

"Sciagaczy dlugow" Heh.. dobre :) Jesli takich legalnych, to nic mu nie
zrobia, bo nie maja jak. A jak myslisz o tych innych, to nie radze, bo sama
mozesz miec z nimi w przyszlosci wiecej klopotow niz z tym panem.

> tez sie boimy. Juz grozil jednej z nas.
Jezu... powariowaly dziewczyny... Sluchaj, to sie jak najbardziej
kwalifikuje pod prokuratora. Po pierwsze, nie sadze zeby wam cos zrobil. Po
drugie jak prokurator go postraszy, to pewnie mu przejdzie ochota. A tak
wogole to dajcie se spokoj i zajmijcie soba najlepiej.
Re: zeby nie bylo wiecej
#2705
Author: Kropelka
Date: Fri, 07 Dec 2001 08:42
30 lines
2341 bytes
Dran wrote:

> 
>> zamordowac moze nie ale chcialysmy wynajac kogos w rodzaju sciagaczy
>> dlugow. Zeby go postraszyli itp. Ale z czego mu sciagna? On ma tyle ile
>> na sobie . NIe ma domu, nie ma niczego. A jesli mocno sie przestraszy to
>> conajwyzej wyciagnie kase od kolejnej kobiety. I tak w kolo... Pozatym
> jego
> 
> "Sciagaczy dlugow" Heh.. dobre :) Jesli takich legalnych, to nic mu nie
> zrobia, bo nie maja jak. A jak myslisz o tych innych, to nie radze, bo
> sama mozesz miec z nimi w przyszlosci wiecej klopotow niz z tym panem.
> 
>> tez sie boimy. Juz grozil jednej z nas.
> Jezu... powariowaly dziewczyny... Sluchaj, to sie jak najbardziej
> kwalifikuje pod prokuratora. Po pierwsze, nie sadze zeby wam cos zrobil.
> Po drugie jak prokurator go postraszy, to pewnie mu przejdzie ochota. A
> tak wogole to dajcie se spokoj i zajmijcie soba najlepiej.
> 
> 
> 
dac sobie spokoj. Troche trudno. tzn ja moge.. oki.. dla mnie to byla 
nauczka i lekcja zycia. Ja teraz tylko lekko pomagam tym innym. Ale trudno 
dac sobie spokoj jak tracisz prawdziwe duze pieniadze. 5 lub 7 tys. I to na 
dodatek takie ktorych tak naprawde nie masz (kredyty itp)
Nie wyobrazam sobie jak one to posplacaja. 

-- 
Pozdrawiam
Kropelka
Re: zeby nie bylo wiecej
#2710
Author: Tambylec
Date: Fri, 07 Dec 2001 08:51
27 lines
2112 bytes
Użytkownik "Kropelka" <kropelka@niewinne.serwery.pl> napisał w wiadomości
news:9uodfk$acm$1@news.tpi.pl...

> Rzeczywiscie przydalo by sie na chatach umiescic ogloszenie z jego
zdjeciem
> itp hehehe... zeby jak ktoraz sie z nim spotka od razu wiedziala co to za
> tym. Ale wtedy wrocilby do starych tradycyjnych metod. Czyli do osob nie
> majacych stycznosci z netem.

Wyślij maila z opisem i prośbą o opmoc do ludzi, którzy mgą Cię pokierować
lub nawet pomóc (mam nadzieję), mogą nawet to wydrukować.
www.twojstyl.pl
redakcja@twojstyl.pl
Są też bezplatne społeczne dyżury prawnicze np. w krakowie przy Gazecie
Krakowskiej
(Trzeba zadzwonić do redakcji i o nie zapytać).
Moze "sprawa dla reportera". Dobrze gdyby jakis doświadczony
dziennikarz czy reporter chciał sie w to zaangażować.
Ale poradę "co dalej" napewno otrzymasz.
Ja proponuje Twój Styl na pierwszy ogień. Oni chyba
mają swoich prawników (lub współpracują), którzy
mogą poradzić. Jest jeszcze telefon zaufania, też mogą powiedzieć "co
dalej".
--
Pozdrawia
Tambylec
Re: zeby nie bylo wiecej
#2711
Author: Valkiria
Date: Fri, 07 Dec 2001 11:21
34 lines
2060 bytes
boszeee
no cóz wiemy ze siwat nie jest idealny i ze niektorzy nie licza sie z innymi
i wykorzystują
ale kto jest wykorzystywany mszczegolnie w takiej sprawie jak twoja i tych
kobiet ? naiwne
ja w zyciu nie kupilabym nic facetowi ( no chyba ze na urodziny czy cos) ,
telefon komorkowy ? jenyyy , do faceta nalezą takie rzeczy jak prezenty

> Co zrobic zeby nie bylo nastepnych ofiar? Jak ustrzec kobiety?

są takie kobiety ktore napewno nie polecaly by na nie go ,tyko dla tego ze
bajeruje slowami ,nawet pieniedzy nie ma
a zapewne znajdzie on tkaie jak wy

Czy sa jakies
> paragrafy na niego? tym bardziej ze on niczego nie podpisuje. Kobiety po
> prostu mu ufaja i daja pieniadze telefony ( na ktore wydzwania duze
rachunki
> , aparaty sprzedaje a splata pozostaje kobiecie)

naiwnosc
jesli widzi sie kogos kogo mozna oszukać , wykorzystać ,wrobic i ma sie ku
temu pociąg ,to czemu nie

> Na dodatek internet mu to ulatwia. Na chatach poznaje kobiety, i tak to
sie
> ciagnie. On nie ma rodziny, nie ma domu, nie ma miejsca. Jest pasozytem
> zyjacym z kobiet. Jak to zatrzymac????????????????????????????

zapewne jest takich wiecej
nalezy kierowac sie rozsadkiem poznajac kogos ,nie być ufnym i naiwnym ...
>
>
>
Re: zeby nie bylo wiecej
#2712
Author: kropelka
Date: Fri, 14 Dec 2001 17:25
4 lines
1221 bytes
Troche sie z toba nie zgadzam
nie uwazam sie za osobe naiwna. Nie wiesz jak to wszystko wygladalo. POzatym
on wybiera odpowiednie sytuacje.Wykorzystuje zalamanie. A przeciez czlowiek
czasami ma prawo do chwili slabosci, zalamania. On na tym bazuje.
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads