🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.psychologia.milosc
51 messages
51 total messages Started by MONIKA Tue, 04 Dec 2001 17:02
Czy faceci potrafia Kochac???
#2547
Author: MONIKA
Date: Tue, 04 Dec 2001 17:02
2 lines
832 bytes
On nigdy nie mowi ze kocha...
Tylko ze jest mu dobrze.....
Re: Czy faceci potrafia Kochac???
#2548
Author: Krzysztof Fijałkowski
Date: Tue, 04 Dec 2001 16:18
6 lines
1109 bytes
> On nigdy nie mowi ze kocha...
> Tylko ze jest mu dobrze.....

bo slowo kocham to wielkie slowo, moze on dobrze zdaje sobie z tego sprawe i
nie chce na prawo i lewo mowic kocham cie? a kiedys kiedy bedzie pewien
powie do ciebie kocham cie..
Re: Czy faceci potrafia Kochac???
#2550
Author: koniec
Date: Tue, 04 Dec 2001 16:22
17 lines
1856 bytes
Oj potrafia, potrafia...

Ja kocham moja dziewczyne od 7 lat. Tyle tez ze soba jestesmy... bylismy.
Wczoraj sie ode mnie wyprowadzila... nie wiem co ze soba zrobic. Nie
powiedziala, ze ode mnie odchodzi, ale ze sie wyprowadza. Bardzo jej na mnie
zalezy, ale juz nic do mnie nie czuje. To moja wina. Bylem zaborczy i
zazdrosny i w ogole do bani. Nie moge sobie tego wybaczyc. W wieczor przed
jej wyprowadzka po rozmowie z nia wreszcie to zrozumialem. Bylo juz za
pozno. Nie wierzy mi juz chyba. Mowi, ze to niemozliwe i ze juz tak mowilem
kilkakrotnie. Tym razem to naprawde prawda.
Tak wiec mezczyzni potrafia kochac tak bardzo, ze nawet sobie tego nie
wyobrazasz. Czasem zaluje, ze mowilem mojej Monice tak czesto, ze ja kocham.
Milosc wyraza sie w gestach i jego stosunku do Ciebie. Zaufaniu, szczerosci,
wyrozumialosci, zrozumieniu i szacunku. Pewnie o czyms zapomnialem, ale nie
potrafie sie w ogole skupic.
Pozdrawiam
koniec
Re: Czy faceci potrafia Kochac???
#2552
Author: Marthy
Date: Tue, 04 Dec 2001 16:25
27 lines
1920 bytes
Użytkownik "MONIKA" <maggdaa@irc.pl> napisał w wiadomości
news:3c0cf3ec$1@news.vogel.pl...
> On nigdy nie mowi ze kocha...
> Tylko ze jest mu dobrze.....


Potrafia, i to jak. Jezeli oczywiscie maja do tego warunki.

Nie chce Cie martwic, ale Twoj przypadek nie wydaje mi sie za
wesoly...
Byc moze gosc jest przebiegly i jakby cos, to powie, ze nie mowil, ze
Cie kocha (wiem, bo sam takie cos "planowalem", ale na szczescie nie
przydalo sie). Byc moze jest z Toba, bo jets mu tylko dobrze.
Cokolwiek bym nie pomyslal, to nie mam o nim dobrego zdania. No chyba,
ze ma w tym jakas glebsza filozofie. Nie bede rozwijal tematu, bo to
chyba nie czas po temu, ale wole unikac szurnietych "filozofek" np. z
religioznawstwa itp. (to takie moje prywatne doswiadczenia)
W kazdym razie sprobuj pogadac z nim, zapytaj dlaczego sie tak przy
tym upiera. Ale nie daj sobie wcisnac czegos w stylu: "No dobra,
kocham Cie" powiedzianego tak dla spokoju.

--
Pozdrawiam
Marthy

---=== marthy1@wp.pl ===---
              GG: 624298
Re: Czy faceci potrafia Kochac???
#2553
Author: Marthy
Date: Tue, 04 Dec 2001 16:30
10 lines
1264 bytes
Oczywiscie moj przedmowca Krzysztof ma calkowita racje. Ja tylko
poruszylem inna strone tego zagadnienia. Byc moze nie jest tak zle i
gosc sie najzwyczajniej w swiecie waha. Moze jeszcze nie jest pewien
swojego wyboru i nadal sie zastanawia, a nie chce Cie pozniej
(ewentualnie) urazic.

Marthy

---=== marthy1@wp.pl ===---
              GG: 624298
Re: Czy faceci potrafia Kochac???
#2549
Author: Puck
Date: Tue, 04 Dec 2001 16:52
11 lines
1924 bytes
 "Krzysztof Fijałkowski" <kraszan@netcraft.com.pl> napisał na grupę 
 news:alt.pl.psychologia.milosc:


> bo slowo kocham to wielkie slowo, moze on dobrze zdaje sobie z tego sprawe i
> nie chce na prawo i lewo mowic kocham cie? 

"kiedy mówisz 'Kocham' mów to szczerze."

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
Re: Czy faceci potrafia Kochac???
#2554
Author: Puck
Date: Tue, 04 Dec 2001 16:54
11 lines
1841 bytes
 "Marthy" <marthy1@wp.pl> napisał na grupę 
 news:alt.pl.psychologia.milosc:


> Nie chce Cie martwic, ale Twoj przypadek nie wydaje mi sie za
> wesoly...

Nie wyrokuj, nie znasz sytuacji.

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
Re: Czy faceci potrafia Kochac???
#2559
Author: MONIKA
Date: Tue, 04 Dec 2001 17:52
14 lines
1590 bytes
Jestesmy juz ze soba jakis czas
Tak w glebi serca czuje ze to jest "Ten jedyny" facet z ktorym chcialabym
spedzic reszte zycia
bardzo go kocham ale nie jestem pewna czy On odwzajemnia moje uczucie
Jezeli mu nie zalezy, jezeli nie jest pewien czy ja tez jestem ta jedyna to
po co ze mna jest! po co mnie dreczy i robi nadzieje....
Wczesniej byl rok z dziewczyna ktorej ani troche nie kochal, mowil ze nawet
mu sie nie podobala
""A teraz ze mna jest mu dobrze""...
Jak mozna byc z kims bez zadnego uczucia??????
Nie znam jej ale jestem kobieta i wiem co czula jak ja zostawil
Mam klapki na oczach i nawet nie chce dopuscic do siebie takiej mysli ze ze
mna moze zrobic to samo
Caly czas mam nadzieje ze kiedys bedzie pewien ze to ja...
Re: Czy faceci potrafia Kochac???
#2560
Author: IKaR
Date: Tue, 04 Dec 2001 17:59
30 lines
1826 bytes
Hello!

> Jak mozna byc z kims bez zadnego uczucia??????

Mozna. Po to tylko by miec cos czego inni nie maja i pilnowac zeby nie
mieli. Taka zaborczosc...

> Nie znam jej ale jestem kobieta i wiem co czula jak ja zostawil
Jak to zostawil? Tak po prosu? Bo jesli powiedzial ze zostawil ja dla
Ciebie, to ja na twoim miejscu czul bym sie winny.

> Mam klapki na oczach i nawet nie chce dopuscic do siebie takiej mysli ze
ze
> mna moze zrobic to samo
Jak zobaczy inny model, nowszy, lepszy to... kto wie...

> Caly czas mam nadzieje ze kiedys bedzie pewien ze to ja...
yhmym, pozmienie panny jeszcze przez pewien czas. Potem podsumuje wszystko
i wybierze ta z ktora bylo mu najpiej (nic nie mowie o milosci) moze padnie
na Ciebie...

Oczywiscie tak wcale nie musi byc, facet moze ma jakis problem z
wyznawianiem
uczuc or something, moze ma zle doswiadczenia z mowieniem "kocham"?
who knows...



Pozdro,
IKaR Trux.
Odp: Czy faceci potrafia Kochac???
#2574
Author: dreadka
Date: Tue, 04 Dec 2001 18:48
22 lines
1647 bytes
Użytkownik MONIKA <maggdaa@irc.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:3c0cff96$1@news.vogel.pl...
> Tak w glebi serca czuje ze to jest "Ten jedyny" facet z ktorym chcialabym
> spedzic reszte zycia
> bardzo go kocham ale nie jestem pewna czy On odwzajemnia moje uczucie

czy wobec tego chcialabys spedzic reszte zycia z taka "chodzaca
niepewnoscia"

> Jak mozna byc z kims bez zadnego uczucia??????

Mozna byc z nudow, przyzwyczajenia do "bycia z kim"

> Mam klapki na oczach i nawet nie chce dopuscic do siebie takiej mysli ze
ze
> mna moze zrobic to samo

A jednak warto o tym pomyslec za wczasu...


Pozdrawiam wszystkich
d.
Re: Czy faceci potrafia Kochac???
#2582
Author: Puck
Date: Tue, 04 Dec 2001 19:45
10 lines
1770 bytes
 "MONIKA" <maggdaa@irc.pl> napisała na grupę
 news:alt.pl.psychologia.milosc: 


> Subject: Czy faceci potrafia Kochac???

Tak. EOT z mojej strony.

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
Re: Czy faceci potrafia Kochac???
#2583
Author: Molik
Date: Tue, 04 Dec 2001 19:52
26 lines
2184 bytes
> On nigdy nie mowi ze kocha...
> Tylko ze jest mu dobrze.....

Albo cie nie kocha, albo nie chce nadurzywac slowa kocham
Mam wielu znajomych, ktorzy w ciagu tygodnia potrafia powiedziec to 4
dziewczyna i za kazdym razem zarzekajac sie ze mowia to szczerze.
Ja osobiscie, nie porafie powiedziec kobiecie, ze ja kocham, czesto po
znajomosci miesiecznej, ale to zalezy, jak czesto z dana dziewczyna sie
spotykam, no i w jakich sytuacjach.
W zyciu ze slowem kocham "wtopilem" (powiedzialem je do osoby, ktorej nie
kochalem, tylko bylem zauroczony) tylko 2 razy, szczerze mowiac, odczuwam
posrednio tego skutki do dzisiaj.
Obie dziewczyny patrza na mnie jakos dziwnie, bo zadna poczatkowo nie
odwzajemnila uczucia.
Niektorzy uwazaja, ze zmadrzaly, ja powiem, ze zmienily zdanie i probowaly
odwzajemnic uczucie,ale bylo juz za pozno, moze naszczescie za pozno??? (ile
moze czekac czlowiek 3 miesiace???)
Niekyorzy czekaja cale zycie, ale jakos wtedy jak zrozumialem, ze to nie
milosc, przeszlo mi po miesiacu!

MOLIK

...::: MOLIK :::... ...::: molik@gmx.net :::... ...::: GG# 1734682 :::...
---=== Nie obracaj się w stranę  niepowodzeń,  po  co  Ci  one? ===---
---=== Ocen sie na piatke z plusem i zobacz, ile możesz zdziałać! ===---
---=== Puck ===---
Re: Czy faceci potrafia Kochac???
#2561
Author: Katrin
Date: Tue, 04 Dec 2001 20:09
21 lines
1924 bytes
Użytkownik IKaR <ikar@terramail.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:3c0d166b@news.vogel.pl...
> Hello!
>
> > Nie znam jej ale jestem kobieta i wiem co czula jak ja zostawil
> Jak to zostawil? Tak po prosu? Bo jesli powiedzial ze zostawil ja dla
> Ciebie, to ja na twoim miejscu czul bym sie winny.

Dlaczego od razu winny. Ja czułabym się świetnie. Może to trąci egoizmem,
ale to zdrowy egoizm.
>
> > Mam klapki na oczach i nawet nie chce dopuscic do siebie takiej mysli ze
> ze
> > mna moze zrobic to samo
> Jak zobaczy inny model, nowszy, lepszy to... kto wie...
>
Model? Co to znaczy model? Czy kobiety to zabawki? Jak się zepsuje, albo
znudzi to trzeba wymienić na nową? Trochę szacunku, Panowie.

Katrin
Re: Czy faceci potrafia Kochac???
#2555
Author: Marthy
Date: Tue, 04 Dec 2001 20:22
20 lines
1459 bytes
Użytkownik "Puck" <puck@go2.pl> napisał w wiadomości
news:04122001.6D5612B6@pucked.blade.net...
> "Marthy" <marthy1@wp.pl> napisał na grupę
>  news:alt.pl.psychologia.milosc:
>
>
> > Nie chce Cie martwic, ale Twoj przypadek nie wydaje mi sie za
> > wesoly...
>
> Nie wyrokuj, nie znasz sytuacji.

Przeczytaj sobie drugi post od Moniki. A poza tym, jak dodalem w
drugim poscie, to moze byc jedna z mozliwych sytuacji.

--
Pozdrawiam
Marthy

---=== marthy1@wp.pl ===---
              GG: 624298
Re: Czy faceci potrafia Kochac???
#2584
Author: kaaterina
Date: Tue, 04 Dec 2001 21:54
12 lines
1253 bytes
> On nigdy nie mowi ze kocha...
> Tylko ze jest mu dobrze.....

A w jakiej sytuacji mowi, ze jest mu dobrze?
Tak ogolnie czy w jakiejs szczegolnej?

Ja bym oszalala gdybym w koncu tego nie uslyszala.
No, chyba ze bylabym pewna jego uczuc. Gdyby pokazywal to czynami.
Ale slowa" jest mi dobrze...." wybacz....

kaaterina
Re: Czy faceci potrafia Kochac???
#2591
Author: dani
Date: Tue, 04 Dec 2001 23:06
8 lines
1072 bytes
faceci naprawde potrafia kochac ale coz nie zawsze kochaja czasem tylko
pragna
Użytkownik "MONIKA" <maggdaa@irc.pl> napisał w wiadomości
news:3c0cf3ec$1@news.vogel.pl...
> On nigdy nie mowi ze kocha...
> Tylko ze jest mu dobrze.....
>
>
Re: Czy faceci potrafia Kochac???
#2586
Author: Marthy
Date: Tue, 04 Dec 2001 23:11
25 lines
1779 bytes
Użytkownik "-=<<MONIKA>>=-" <mo_na@poczta.fml> napisał w wiadomości
news:3c0d517b@news.vogel.pl...
> Nieraz mysle ze chodzi mu tylko o sex
> ze wlasnie wtedy jest mu dobrze
> co powiecie na slowa
> """"Jestem tylko facetem"""""??????????
> Faceci sa inni!

I to jak bardzo inni. Przynajmniej prawdziwi faceci.
On widocznie po drodze gdzies sie zgubil, albo jakos nie dorosl do
obowiazkow.

Wyrazenie "Jestem tylko facetem" tak jakby nie pasuje do sytuacji i
stawia mezczyzn (prawdziwych, normalnych, czulych, kochajacych) w
bardzo zlym swietle. Jakby to mowil przynoszac rano do lozka
sniadanie - to tak. Wtedy byloby to jedynym sensownym wytlumaczeniem.

Po chwili zastanowienia nie rozumiem, jak on mogl uzyc slowa "facet".
Wyczuwam jakis dysonans...

--
Marthy

---=== marthy1@wp.pl ===---
              GG: 624298
Re: Czy faceci potrafia Kochac???
#2585
Author: -=<<MONIKA>>=-
Date: Tue, 04 Dec 2001 23:41
22 lines
1471 bytes
Nieraz mysle ze chodzi mu tylko o sex
ze wlasnie wtedy jest mu dobrze
co powiecie na slowa
""""Jestem tylko facetem"""""??????????
Faceci sa inni!

Użytkownik "kaaterina" <kaaterina@go2.pl> napisał w wiadomości
news:9ujgnn$f0o$1@onyx.icpnet.pl...
>
> > On nigdy nie mowi ze kocha...
> > Tylko ze jest mu dobrze.....
>
> A w jakiej sytuacji mowi, ze jest mu dobrze?
> Tak ogolnie czy w jakiejs szczegolnej?
>
> Ja bym oszalala gdybym w koncu tego nie uslyszala.
> No, chyba ze bylabym pewna jego uczuc. Gdyby pokazywal to czynami.
> Ale slowa" jest mi dobrze...." wybacz....
>
> kaaterina
>
>
Re: Czy faceci potrafia Kochac???
#2578
Author: -=<<MONIKA>>=-
Date: Tue, 04 Dec 2001 23:48
8 lines
1175 bytes
kiedy zapytal co chcialabym dostac na gwiazdke powiedzialam ze PIERSCIONEK!
a on... jakby tego nie slyszal

mialam na mysli nie taki zwykly "pierscionek prezent"
tylko to ze chcialabym juz wiedziec na czym stoje,
mam 25 lat!!!
chcialabym juz pomyslec o zalozeniu rodziny a nie caly czas czekac
ile mozna czekac?????
Re: Czy faceci potrafia Kochac???
#2575
Author: Krzysztof Kubanek
Date: Wed, 05 Dec 2001 01:08
38 lines
2414 bytes
Witam,

A mnie się wydaje ze powinnas namowic go do szczerej i otwartej rozmowy...
przedstawic to jasno.

Taka szczerosc i otwartosc w wyrazaniu swoich nadziei, potrzeb, mowieniu o
problemach jest chyba podstawa dobrego zwiazku... w koncu moze sie on okazac
zwiazkiem na cale zycie.

Jesli nie nauczycie sie rozmawiac to zaczniecie sie porozumiewac po przez
zlosliwe zarty i podteksty, ukryte tak aby nie ranily bezposrednio i dawaly
mozliwosc odwrotu, naprawde nic dobrego... choc moze przesadzam ale
odnioslem takie wrazenie.

Powodzenia i pozdrawiam,

Krzysztof.

"MONIKA" <maggdaa@irc.pl> wrote in message news:3c0cff96$1@news.vogel.pl...
> Jestesmy juz ze soba jakis czas
> Tak w glebi serca czuje ze to jest "Ten jedyny" facet z ktorym chcialabym
> spedzic reszte zycia
> bardzo go kocham ale nie jestem pewna czy On odwzajemnia moje uczucie
> Jezeli mu nie zalezy, jezeli nie jest pewien czy ja tez jestem ta jedyna
to
> po co ze mna jest! po co mnie dreczy i robi nadzieje....
> Wczesniej byl rok z dziewczyna ktorej ani troche nie kochal, mowil ze
nawet
> mu sie nie podobala
> ""A teraz ze mna jest mu dobrze""...
> Jak mozna byc z kims bez zadnego uczucia??????
> Nie znam jej ale jestem kobieta i wiem co czula jak ja zostawil
> Mam klapki na oczach i nawet nie chce dopuscic do siebie takiej mysli ze
ze
> mna moze zrobic to samo
> Caly czas mam nadzieje ze kiedys bedzie pewien ze to ja...
>
>
Re: Czy faceci potrafia Kochac???
#2562
Author: Tambylec
Date: Wed, 05 Dec 2001 05:38
31 lines
2181 bytes
Użytkownik "Katrin" <katrin.m@interia.pl> napisał w wiadomości
news:9ujcec$jsa$1@news.tpi.pl...
>
> Użytkownik IKaR <ikar@terramail.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
> napisał:3c0d166b@news.vogel.pl...
> > Hello!
> >
> > > Nie znam jej ale jestem kobieta i wiem co czula jak ja zostawil
> > Jak to zostawil? Tak po prosu? Bo jesli powiedzial ze zostawil ja dla
> > Ciebie, to ja na twoim miejscu czul bym sie winny.
>
> Dlaczego od razu winny. Ja czułabym się świetnie. Może to trąci egoizmem,
> ale to zdrowy egoizm.
> >
> > > Mam klapki na oczach i nawet nie chce dopuscic do siebie takiej mysli
ze
> > ze
> > > mna moze zrobic to samo
> > Jak zobaczy inny model, nowszy, lepszy to... kto wie...
> >
> Model? Co to znaczy model? Czy kobiety to zabawki? Jak się zepsuje, albo
> znudzi to trzeba wymienić na nową? Trochę szacunku, Panowie.

Nie zrozumiałać intencji autora. Myślę, że chodziło właśnie o
obnażenie ew. primitywizmu myślenia tego człowieka, za którym
kryć się może całkowita i niebezpieczna (dla każdej ew. dziewczyny)
bazduszność.
To reaczej była ironia.
--
Tambylec (Mirek)
Re: Czy faceci potrafia Kochac???
#2576
Author: Tambylec
Date: Wed, 05 Dec 2001 05:54
30 lines
2160 bytes
Użytkownik "-=<<MONIKA>>=-" <mo_na@poczta.fml> napisał w wiadomości
news:3c0d5317@news.vogel.pl...
> kiedy zapytal co chcialabym dostac na gwiazdke powiedzialam ze
PIERSCIONEK!
> a on... jakby tego nie slyszal
>
> mialam na mysli nie taki zwykly "pierscionek prezent"
> tylko to ze chcialabym juz wiedziec na czym stoje,
> mam 25 lat!!!
> chcialabym juz pomyslec o zalozeniu rodziny a nie caly czas czekac
> ile mozna czekac?????

Myślę, że słyszał bardzo dobrze, tylko to niewygodne.
Widzę dwie możliwości:
1. Albo już go planuje jako niespodziankę i dlatego nie chce
    zwracać na to uwagi by jej nie zepsuć :-))
2. Niczego nie planuje w ogóle, albo nie teraz.

W pełni popieram postulaty dotyczącej szczerej rozmowy.
Np w moim związku jest to bardzo ważne i w niej potrafimy
sięgnąć najgłębszych uczuć, intencji i motywów. I to pogłębia
naszą miłość i wzajene oddanie.
Jeśli z gościem nie da się tak porozumieć jeszcze PRZED
ślubem, jeśli tego unika, to bądż pewna, że po ślubie będziesz
BEZ SZANS na taką rozmowę :-((
A wtedy ślub nie będzie Twoim zwycięstwem lecz sromotną porażką.
--
Pozdrawia
Tambylec (Mirek)
Re: Czy faceci potrafia Kochac???
#2588
Author: Tambylec
Date: Wed, 05 Dec 2001 06:22
27 lines
1977 bytes
Użytkownik "-=<<MONIKA>>=-" <mo_na@poczta.fml> napisał w wiadomości
news:3c0d517b@news.vogel.pl...
> Nieraz mysle ze chodzi mu tylko o sex
> ze wlasnie wtedy jest mu dobrze
> co powiecie na slowa
> """"Jestem tylko facetem"""""??????????
> Faceci sa inni!

Czegoś tu nie rozumiem. Jesli chodzi mu tylko o sex,
to Ty w tym sexie musisz czuć się wykorzystywana
więc wtedy Tobie na sercu nie jest w tym dobrze, czyż nie?
Jak więc jemu może być dobrze, jesli nie wyczuwa
tego dysonansu, jeśli nie czuje Ciebie, Twoch uczuć.
Przecież sprawianie radości DRUGIEJ osobie i odczuwanie
tego jest poprostu cudowne.

Nie pijąc, broń panie Boże, do Twojego związku powiem,
że są mężczyźni, którzy, można by powiedzieć reaczej się
onanizują przy pomocy kobiety niż z mią kochają.:-((

Słowem musicie umieć rozmawiać, bo on też musi poznać
Twoje uczucia i obawy, nie tylko Ty jego. I to przed
ślubem (dobrze wiem co mówię!).
--
Pozdrawia
Tambylec (Mirek)
Re: Czy faceci potrafia Kochac???
#2592
Author: Discovery
Date: Wed, 05 Dec 2001 09:36
4 lines
1248 bytes
Tylko rozmowa może wszystko wyjaśnić. Powiedz że chcesz być pewna jego
uczuć. Ale wydaje mi się że facet jest beznadziejny. Poważnie się nad nim
zastanów. Ja swojej dziewczynie powiedziałem kocham po miesiącu znajomości i
mówie jej to codziennie. To jest potrzebne.
Re: Czy faceci potrafia Kochac???
#2589
Author: Discovery
Date: Wed, 05 Dec 2001 09:40
4 lines
1319 bytes
Sprawdź czy chodzi mu tylko o sex. Postaraj się o to żeby nie był taki pewny
że możę mieć wszystko. Nie spełniaj wszystkich jego zachcianek. Nie zobaczy
żę nie czyjesz się dobrze. Niech poczuje się zagrożony że go opuścisz.
Zobacz wtedy jego reakcję. Nie daj się wykorzystywać!
Re: Czy faceci potrafia Kochac???
#2551
Author: Szakal
Date: Wed, 05 Dec 2001 13:07
26 lines
2089 bytes
On Tue, 4 Dec 2001 17:22:41 +0100, koniec <bartekp@wp.pl> wrote:
>Oj potrafia, potrafia...
>
>Ja kocham moja dziewczyne od 7 lat. Tyle tez ze soba jestesmy... bylismy.
>Wczoraj sie ode mnie wyprowadzila... nie wiem co ze soba zrobic. Nie
>powiedziala, ze ode mnie odchodzi, ale ze sie wyprowadza. Bardzo jej na mnie
>zalezy, ale juz nic do mnie nie czuje. To moja wina. Bylem zaborczy i
>zazdrosny i w ogole do bani. Nie moge sobie tego wybaczyc. W wieczor przed
>jej wyprowadzka po rozmowie z nia wreszcie to zrozumialem. Bylo juz za
>pozno. Nie wierzy mi juz chyba. Mowi, ze to niemozliwe i ze juz tak mowilem
>kilkakrotnie. Tym razem to naprawde prawda.
>Tak wiec mezczyzni potrafia kochac tak bardzo, ze nawet sobie tego nie
>wyobrazasz. Czasem zaluje, ze mowilem mojej Monice tak czesto, ze ja kocham.
>Milosc wyraza sie w gestach i jego stosunku do Ciebie. Zaufaniu, szczerosci,
>wyrozumialosci, zrozumieniu i szacunku. Pewnie o czyms zapomnialem, ale nie
>potrafie sie w ogole skupic.
>Pozdrawiam
>koniec

Miłość to jest gra. Bądź szczery ale nie odkrywaj się do końca.
A zadzdrość ... to gwóźdź do trumny.
Jesteś inteligentny zmień swoją postawę, być może coś jeszcze
uda Ci się naprawić.

Szakal
******
Re: Czy faceci potrafia Kochac???
#2593
Author: Szakal
Date: Wed, 05 Dec 2001 13:16
15 lines
1260 bytes
On Tue, 4 Dec 2001 17:02:24 -0000, MONIKA <maggdaa@irc.pl> wrote:
>On nigdy nie mowi ze kocha...
>Tylko ze jest mu dobrze.....

Porozmawiaj z nim szczerze. Szczerze do końca. To jego powiedzenie
pachnie mi egoizmem. A co będzie kiedy przestanie mu być dobrze ???

Pomyśl bierzecie ślub. Ty mówisz będę z tobą na dobre i złe, bo ko-
cham Ciebie. A Twój przyjaciel na to. Będę z Tobą dopóki będzie mi
dobrze.

Pzdr.

Szakal
******
Re: Czy faceci potrafia Kochac???
#2580
Author: Szakal
Date: Wed, 05 Dec 2001 13:19
17 lines
1371 bytes
On Tue, 4 Dec 2001 23:48:27 -0000, mo_na@poczta.fml <mo_na@poczta.fml> wrote:
>kiedy zapytal co chcialabym dostac na gwiazdke powiedzialam ze PIERSCIONEK!
>a on... jakby tego nie slyszal
>
>mialam na mysli nie taki zwykly "pierscionek prezent"
>tylko to ze chcialabym juz wiedziec na czym stoje,
>mam 25 lat!!!
>chcialabym juz pomyslec o zalozeniu rodziny a nie caly czas czekac
>ile mozna czekac?????

Albo zaryzykujesz i pogadasz z nim szczerze. Albo
żyj nadal w złudzeniach.

Pzdr.

Szakal
******
Re: Czy faceci potrafia Kochac???
#2590
Author: Szakal
Date: Wed, 05 Dec 2001 13:31
22 lines
1740 bytes
On Tue, 4 Dec 2001 23:41:35 -0000, mo_na@poczta.fml <mo_na@poczta.fml> wrote:
>Nieraz mysle ze chodzi mu tylko o sex
>ze wlasnie wtedy jest mu dobrze
>co powiecie na slowa
>""""Jestem tylko facetem"""""??????????
>Faceci sa inni!

Wiesz co, szczerze Ci powiem że mi gość wydaje się dość nudny. W sumie
powiedział Ci szczerze to co czuje. Jest mu poprostu dobrze he, he.
Jego potrzeby są zaspokojone. Tylko jeszcze raz stawiam pytanie. Czy
jak będziecie mieli dwójkę dzieci i trzeba będzie wstawać kilka razy
w nocy to co ???

A pierdzielenie że może nie dorósł, a może nie jest pewny, a może nie-
śmiały ... ech rusz trochę głową. Do łóżka dorósł, a do uczciwej de-
klaracji uczuć nie ??? Jestem tylko facetem ... Równie dobrze może po-
wiedzieć jestem tylko ... żałosnym dupkiem. Dla mnie brzmi podobnie.

pzdr.

Szakal
******
Re: Czy faceci potrafia Kochac???
#2595
Author: mirekmc22
Date: Wed, 05 Dec 2001 15:59
17 lines
1444 bytes
Użytkownik "MONIKA" <maggdaa@irc.pl> napisał w wiadomości
news:3c0cf3ec$1@news.vogel.pl...
> On nigdy nie mowi ze kocha...
> Tylko ze jest mu dobrze.....
>
>
Witaj Moniko,

Faceci naprawdę potrafią kochać, tylko czasem ciężko przechodzi im przez
gardło ten wyraz. "Kocham" to bardzo wielkie słowo.
Mirek

--
 - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
mirekmc22@poczta.onet.pl
Gadu-Gadu: 1576542
 - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Re: Czy faceci potrafia Kochac???
#2565
Author: Losiu
Date: Wed, 05 Dec 2001 16:33
26 lines
1749 bytes
"Katrin" <katrin.m@interia.pl> wrote in message
news:9ujcec$jsa$1@news.tpi.pl...

ciach...

> Dlaczego od razu winny. Ja czułabym się świetnie. Może to trąci egoizmem,
> ale to zdrowy egoizm.
> >

ciekawe czy by Ci sie to tak podobalo jakby Cie zostawil dla kolejnej...

> > > Mam klapki na oczach i nawet nie chce dopuscic do siebie takiej mysli
ze
> > ze
> > > mna moze zrobic to samo
> > Jak zobaczy inny model, nowszy, lepszy to... kto wie...
> >
> Model? Co to znaczy model? Czy kobiety to zabawki? Jak się zepsuje, albo
> znudzi to trzeba wymienić na nową? Trochę szacunku, Panowie.

dlaniektorych to zabawa, szukanie przygody. Czasami szukanie tej jedynej...



Losiu (Przemek)
Re: Czy faceci potrafia Kochac???
#2594
Author: kaaterina
Date: Wed, 05 Dec 2001 17:12
6 lines
1181 bytes
> Pomyśl bierzecie ślub. Ty mówisz będę z tobą na dobre i złe, bo ko-
> cham Ciebie. A Twój przyjaciel na to. Będę z Tobą dopóki będzie mi
> dobrze.

Przerazilam sie....autentycznie sie przerazilam
Re: Czy faceci potrafia Kochac???
#2563
Author: Katrin
Date: Wed, 05 Dec 2001 18:14
39 lines
2644 bytes
Użytkownik Tambylec <kobakm@mccomp.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:9ukbpq$ogm$1@news.tpi.pl...
>
> Użytkownik "Katrin" <katrin.m@interia.pl> napisał w wiadomości
> news:9ujcec$jsa$1@news.tpi.pl...
> >
> > Użytkownik IKaR <ikar@terramail.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
> > napisał:3c0d166b@news.vogel.pl...
> > > Hello!
> > >
> > > > Nie znam jej ale jestem kobieta i wiem co czula jak ja zostawil
> > > Jak to zostawil? Tak po prosu? Bo jesli powiedzial ze zostawil ja dla
> > > Ciebie, to ja na twoim miejscu czul bym sie winny.
> >
> > Dlaczego od razu winny. Ja czułabym się świetnie. Może to trąci
egoizmem,
> > ale to zdrowy egoizm.
> > >
> > > > Mam klapki na oczach i nawet nie chce dopuscic do siebie takiej
mysli
> ze
> > > ze
> > > > mna moze zrobic to samo
> > > Jak zobaczy inny model, nowszy, lepszy to... kto wie...
> > >
> > Model? Co to znaczy model? Czy kobiety to zabawki? Jak się zepsuje, albo
> > znudzi to trzeba wymienić na nową? Trochę szacunku, Panowie.
>
> Nie zrozumiałać intencji autora. Myślę, że chodziło właśnie o
> obnażenie ew. primitywizmu myślenia tego człowieka, za którym
> kryć się może całkowita i niebezpieczna (dla każdej ew. dziewczyny)
> bazduszność.
> To reaczej była ironia.
> --

 Tylko dlaczego tak często się to powtarza, ta bezduszność i prymitywizm?
pozdrawim
Katrin
Re: Czy faceci potrafia Kochac???
#2566
Author: Katrin
Date: Wed, 05 Dec 2001 18:17
39 lines
2522 bytes
Użytkownik Losiu <smen@poczta.fm> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:9ulidg$ddh$1@news.tpi.pl...
>
> "Katrin" <katrin.m@interia.pl> wrote in message
> news:9ujcec$jsa$1@news.tpi.pl...
>
> ciach...
>
> > Dlaczego od razu winny. Ja czułabym się świetnie. Może to trąci
egoizmem,
> > ale to zdrowy egoizm.
> > >
>
> ciekawe czy by Ci sie to tak podobalo jakby Cie zostawil dla kolejnej...
>
Może nie podobałoby mi się to, ale jeżeli odszedłby ode mnie do innej, to
droga wolna. Niech idzie. Właśnie to świadczy o niedojrzałości emocjonalnej
facetów. Masz kobietę inteligentną, ładną, ale szukasz czegoś innego. Nowe
wrażenia? Jakie?

> > > > Mam klapki na oczach i nawet nie chce dopuscic do siebie takiej
mysli
> ze
> > > ze
> > > > mna moze zrobic to samo
> > > Jak zobaczy inny model, nowszy, lepszy to... kto wie...
> > >
> > Model? Co to znaczy model? Czy kobiety to zabawki? Jak się zepsuje, albo
> > znudzi to trzeba wymienić na nową? Trochę szacunku, Panowie.
>
> dlaniektorych to zabawa, szukanie przygody. Czasami szukanie tej
jedynej...
>
Tylko zabawa i przygoda, innymi motywami taki człowiek się nie kieruje.
Tylko żeby zaliczyć (paskudne określenie) jak największą liczbę dziewczyn.

pozdrawiam
Katrin
Re: Czy faceci potrafia Kochac???
#2579
Author: Katrin
Date: Wed, 05 Dec 2001 18:30
25 lines
2220 bytes
Użytkownik -=<<MONIKA>>=- <mo_na@poczta.fml> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:3c0d5317@news.vogel.pl...
> kiedy zapytal co chcialabym dostac na gwiazdke powiedzialam ze
PIERSCIONEK!
> a on... jakby tego nie slyszal
>
> mialam na mysli nie taki zwykly "pierscionek prezent"
> tylko to ze chcialabym juz wiedziec na czym stoje,
> mam 25 lat!!!
> chcialabym juz pomyslec o zalozeniu rodziny a nie caly czas czekac
> ile mozna czekac?????
>
>
Czy Ty za wszelką cenę chcesz wyjść za mąż, mieć dzieci (nie mam nic
przeciwko dzieciom) i niedojrzałego faceta? Po co Ci to? Zastanów się, czy
chcesz się wiązać z nim do końca życia. "Dobrze mi z Tobą" to za mało.
Potrzebne jest uczucie. Wiem coś o tym. Byłam w podobnej sytuacji, myślałam,
że się zmieni. Płonne nadzieje. Ale uczucie nadal jest żywe, czas leczy
rany.
 Szkoda, że nie można wymienić sobie serca, odstawić na półkę i od czasu do
czasu spojrzeć, może nawet westchnąć, jaka wtedy byłam szczęśliwa.
Ale za to jaka jestem teraz!
pozdrawiam
Katrin
Re: Czy faceci potrafia Kochac???
#2556
Author: Puck
Date: Wed, 05 Dec 2001 18:35
11 lines
1902 bytes
 "Marthy" <marthy1@wp.pl> napisał na grupę 
 news:alt.pl.psychologia.milosc:


> > Nie wyrokuj, nie znasz sytuacji.
> Przeczytaj sobie drugi post od Moniki.

rety, nie doszukam się...

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
Re: Czy faceci potrafia Kochac???
#2596
Author: Łukasz
Date: Wed, 05 Dec 2001 18:53
13 lines
1169 bytes
MONIKA napisał(a) w dniu 04 gru 2001  tak:

> On nigdy nie mowi ze kocha...

Slowa czesto sa puste. Zamiast czekac az powie, ze kocha cie, obserwuj 
jego zachowanie. Obserwuj ile jest w stanie dla ciebie poswiecic, co 
zrobic, oddac, zrezygnowac z czegos na rzecz twojej osoby etc. Po tym 
wywnioskuj czy sie kocha.


-- 
Pozdrawiam
Łukasz
Re: Czy faceci potrafia Kochac???
#2557
Author: Marthy
Date: Wed, 05 Dec 2001 19:41
17 lines
1403 bytes
Użytkownik "Puck" <puck@go2.pl> napisał w wiadomości
news:05122001.3A040DD3@pucked.blade.net...
> > Przeczytaj sobie drugi post od Moniki.
>
> rety, nie doszukam się...


He he  Wtedy jak pisalem, to to byl jej drugi... ;-)))
Obecnie mam go pod tym, ktory teraz czytasz. Jest z data 2001-12-04
18:52

--
Pozdrawiam
Marthy

---=== marthy1@wp.pl ===---
              GG: 624298
Re: Czy faceci potrafia Kochac???
#2567
Author: Losiu
Date: Wed, 05 Dec 2001 19:46
51 lines
2775 bytes
"Katrin" <katrin.m@interia.pl> wrote in message
news:9uls82$45o$3@news.tpi.pl...

ciach...

> > ciekawe czy by Ci sie to tak podobalo jakby Cie zostawil dla kolejnej...
> >
> Może nie podobałoby mi się to, ale jeżeli odszedłby ode mnie do innej, to
> droga wolna. Niech idzie. Właśnie to świadczy o niedojrzałości
emocjonalnej
> facetów. Masz kobietę inteligentną, ładną, ale szukasz czegoś innego. Nowe
> wrażenia? Jakie?

A wiesz co to jest milosc? Lub chociaz zauroczenie?
Niekiedy to ze kobieta jest ladna i inteligentna nie wystarczy na dluzej.

Jednak na takie zachowania monopolu nie maja tylko faceci.
Tak mi sie wydaje, teraz patrze na to z perspektywy kochajacego faceta
ktorego ukochana odeszla i jest z innym (jej wybor i wszystkiego co
najlepsze im zycze).


ciach...

> > dlaniektorych to zabawa, szukanie przygody. Czasami szukanie tej
> jedynej...
> >
> Tylko zabawa i przygoda, innymi motywami taki człowiek się nie kieruje.

Niezgodze sie, znam to ze swojego przykladu.
Czy to ze poznalem dziewczyne, zauroczylem sie w niej,
dobrze sie z nia czulem ale jednak to nie bylo trwale uczucie
ma swiadczyc o tym ze szukam przygod i zabawy?
Wg mnie mozna popelniac bledy, a jzeli nei sprobujesz to nie wiesz czy to ta
wlasciwa...
nie chodzi mi tutaj o wskakiwanie do lozka, mam na mysli bycie razem,
emocjonalne i z czasem fizyczne.

> Tylko żeby zaliczyć (paskudne określenie) jak największą liczbę dziewczyn.

hmmm
spotkalem na swojej drodze zycia dziewczyne ktora kolekcjonowala facetow :-)
z tego co wiem trafila na odpowieniego i teraz sa juz razem jako maz i zona.




pozdrowienia

Losiu (Przemek)
Odp: Czy faceci potrafia Kochac???
#2564
Author: Dran
Date: Thu, 06 Dec 2001 00:51
12 lines
1509 bytes
> > Nie zrozumiałać intencji autora. Myślę, że chodziło właśnie o
> > obnażenie ew. primitywizmu myślenia tego człowieka, za którym
> > kryć się może całkowita i niebezpieczna (dla każdej ew. dziewczyny)
> > bazduszność.
> > To reaczej była ironia.

Dla mnie to tez ewidentna ironia.

A tak wogole to kochani tnijcie posty... po co czytac lub przewijac 10 razy
to samo i szukac nowych fragmentow?

Pozdrawiam
Odp: Czy faceci potrafia Kochac???
#2573
Author: Dran
Date: Thu, 06 Dec 2001 00:56
20 lines
1934 bytes
> Mozna. Po to tylko by miec cos czego inni nie maja i pilnowac zeby nie
> mieli. Taka zaborczosc...

Nie koniecznie. Po prostu jest mu z nia dobrze, to za malo? Musi od razu
zapalac wielka niezniszczalna miloscia zeby miec prawo do bycia z nia???
Smieszne ale prawdziwe jest to, ze ludzie potrafia dla siebie zawsze znalezc
wytlumaczenie dlaczego sa w porzadku, ale u innych to samo na pewno wynika z
egoizmu, bezdusznosci itp.

> > Nie znam jej ale jestem kobieta i wiem co czula jak ja zostawil
> Jak to zostawil? Tak po prosu? Bo jesli powiedzial ze zostawil ja dla
> Ciebie, to ja na twoim miejscu czul bym sie winny.

Zastanawia mnie Twoj sposob myslenia, smiem twierdzic ze gdyby jakas kobieta
zostawila dla Ciebie chlopaka, to nie zylbys w poczuciu winy. I dlaczego ja
w to wpedzasz? To on zostawil tamta dziewczyne, to byl jego wybor i to nie
ona jej cokolwiek obiecywala. Troche wiecej zrozumienia dla ludzi zycze.

Pozdrawiam
Dran
Odp: Czy faceci potrafia Kochac???
#2597
Author: Dran
Date: Thu, 06 Dec 2001 00:58
6 lines
1089 bytes
Czy faceci potrafia kochac?
Niektorzy... No pewnie nawet wiekszosc ;>

> On nigdy nie mowi ze kocha...
> Tylko ze jest mu dobrze.....
Wiec tyle wlasnie czuje - jest mu dobrze.
Odp: Czy faceci potrafia Kochac???
#2577
Author: Dran
Date: Thu, 06 Dec 2001 01:12
50 lines
3408 bytes
> Jestesmy juz ze soba jakis czas
> Tak w glebi serca czuje ze to jest "Ten jedyny" facet z ktorym chcialabym
> spedzic reszte zycia
> bardzo go kocham ale nie jestem pewna czy On odwzajemnia moje uczucie

Widzisz tak to juz czesto jest, ze jesli jedna osoba czuje mniej to ta druga
wiecej, tak jakby musiala zajsc rownowaga. Nie bede tu sie rozwodzil nad
aspektem psychologicznym. Tak jest w naturze - jak taniec godowy, jedno goni
drugie ucieka. Chociaz tak naprawde to zamierza dac sie zlapac, ale tak to
dziala.

> Jezeli mu nie zalezy, jezeli nie jest pewien czy ja tez jestem ta jedyna
to
> po co ze mna jest! po co mnie dreczy i robi nadzieje....

A czy taki jest jego zamiar? Czy wie ze tak to odczuwasz? Moze nic Ci nie
obiecywal, jest z Toba bo jest mu dobrze i nie ponosi zadnej winy za to ze
chcialabys aby to bylo cos wiecej.... Przykro mi, ale moglas to sobie sama
dopowiedziec. Nie mozesz winic kogos za to ze nie czuje tak jak Ty chcesz.
Bo uczuc nie ma na zawolanie. Czy zeby byc z kims trzeba bardzo kochac? Wiec
pewnie wiele zwiazkow nie ma racji bytu, bo nie wszyscy zakochuja sie od
pierwszego wejrzenia i nie powinni sie wiazac.
Mysle ze wlasciwsza bylaby szczera rozmowa z nim, niz robienie z niego swini
i szukania zrozumienia na grupie. Moze jesli mu powiesz co czujesz to powie
ze nie chce Cie ranic, ale nie moze Ci oferowac milosci i odejdzie? A moze
powie ze musisz poczekac na te slowa?  Jesli boisz sie co mozesz uslyszec i
nie pytasz to Twoj problem, z ktorym musisz sie uporac.

> Jak mozna byc z kims bez zadnego uczucia??????

Zwyczajnie. Po prostu mozna. Rozni ludzie maja rozne doswiadczenia w zyciu,
niektore z nich wplywaja na zachowania wobec innych. Jesli nie wmawial komus
ze kocha, to nie widze jego winy.
Ludzie maja sklonnosc do dopowiadania sobie co by chcieli i zloszczenia sie
ze ktos sie nie dostosowal, chociaz nawet nie wiedzial jakie mu postawiono
wymagania...

> Caly czas mam nadzieje ze kiedys bedzie pewien ze to ja...
Zycze Ci tego, choc obawiam sie ze mozesz sie rozczarowac. Nie liczylbym tu
na nagly wybuch uczucia. Chociaz jesli stwierdzi ze rzeczywiscie jest mu z
Toba dobrze, to moze zostanie.

Wiem ze nie sa to slowa otuchy, ale uwazam ze grupa nie jest po to zeby
nianczyc ludzi. Chcesz znac opinie ludzi wiec pisze tak jak to widze.
Przykro mi jesli liczysz na co innego. Zycze wszystkiego dobrego i
szczescia.

Pozdrawiam
Dran
Odp: Czy faceci potrafia Kochac???
#2587
Author: Dran
Date: Thu, 06 Dec 2001 01:35
19 lines
1936 bytes
> Wyrazenie "Jestem tylko facetem" tak jakby nie pasuje do sytuacji i
> stawia mezczyzn (prawdziwych, normalnych, czulych, kochajacych) w
> bardzo zlym swietle.
Co do tego ze wyrazenie "Jestem tylko facetem" nie pasuje i stawia mezczyzn
w zlym swietle to sie zgadzam. Co do tego prawdziwych normalnych to juz nie.
Dlaczego sugerujesz ze facet jest nienormalny jesli nie kocha i ze wlasciwie
nie jest facetem? Ciesze sie ze jestes wyrocznia normalnosci ;) A jesli ja
powiem ze dla mnie facetem nie jest ktos kto wiecznie jeczy ze go kobieta
zostawila, albo go zle traktuje? Albo ze on jest zakochany a ona go nie chce
i co on biedny ma zrobic... To co? Automatycznie przestana byc facetami bo
ja tak powiedzialem?

> Po chwili zastanowienia nie rozumiem, jak on mogl uzyc slowa "facet".
> Wyczuwam jakis dysonans...

Jak wyzej... Jesli odnosisz sie do tamtego zwrotu to sie zgadzam. Jesli do
tego czy jest facetem to nie.

Dran
Re: Czy faceci potrafia Kochac???
#2581
Author: Tambylec
Date: Thu, 06 Dec 2001 14:28
14 lines
1433 bytes
Użytkownik "Katrin" <katrin.m@interia.pl> napisał w wiadomości
news:9uls82$45o$4@news.tpi.pl...
>
>  Szkoda, że nie można wymienić sobie serca, odstawić na półkę i od czasu
do
> czasu spojrzeć, może nawet westchnąć, jaka wtedy byłam szczęśliwa.

Wtedy byś się nie uczyła ze swych doświadczeń.
Cierpienie to ważny i cierpliwy nauczyciel. Trzeba go polubić
i wreszcie zacząć z nim współpracować :-)
--
Pozdrawia
Tambylec
Re: Czy faceci potrafia Kochac???
#2558
Author: Puck
Date: Thu, 06 Dec 2001 16:37
17 lines
2153 bytes
 "Marthy" <marthy1@wp.pl> napisał na grupę 
 news:alt.pl.psychologia.milosc:


> > > Przeczytaj sobie drugi post od Moniki.
> > rety, nie doszukam się...
> He he  Wtedy jak pisalem, to to byl jej drugi... ;-)))

To można łatwo sprawdzic :)

> Obecnie mam go pod tym, ktory teraz czytasz. 

Teraz  to  czytam  tylko odpowiedzi na moje posty, wiecej mi sie nie
chce.

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
Re: Czy faceci potrafia Kochac???
#2568
Author: Lily of the Valley
Date: Thu, 06 Dec 2001 17:32
15 lines
1735 bytes
Tue, 4 Dec 2001 21:09:46 +0100 "Katrin" <katrin.m@interia.pl> w
przyplywie calkowitej desperacji napisal(a):
>> Jak to zostawil? Tak po prosu? Bo jesli powiedzial ze zostawil ja dla
>> Ciebie, to ja na twoim miejscu czul bym sie winny.
>Dlaczego od razu winny. Ja czułabym się świetnie. Może to trąci egoizmem,
>ale to zdrowy egoizm.
Naprawde? Uuu... Nie jestem w stanie pojac... no coz, nie kazdy mysli
tak samo. A poza tym - nie balabys sie ze skoro ja zostawil dla
Ciebie, bo bylas lepsza, to Ciebie tez moze ktoregos dnia zostawic dla
lepszej?

Kwiatki z TobOM ;-)
Lily
"Czemu Cie nie ma na odleglosc reki... czemu mowimy do siebie listami..." (SDM)
Moja fota jest tu: http://www.poznan4u.com.pl/pyrypy/pyrypy.php?state=showuser&userid=353065
Odp: Czy faceci potrafia Kochac???
#2569
Author: Dran
Date: Thu, 06 Dec 2001 21:28
7 lines
1359 bytes
> Naprawde? Uuu... Nie jestem w stanie pojac... no coz, nie kazdy mysli
> tak samo. A poza tym - nie balabys sie ze skoro ja zostawil dla
> Ciebie, bo bylas lepsza, to Ciebie tez moze ktoregos dnia zostawic dla
> lepszej?

A czy tak sie nie dzieje? Wedlug mnie to dosc naturalna kolej rzeczy.
Re: Czy faceci potrafia Kochac???
#2570
Author: Lily of the Valley
Date: Fri, 07 Dec 2001 19:11
22 lines
2528 bytes
Thu, 6 Dec 2001 22:28:18 +0100 "Dran" <dran@hoga.pl> w przyplywie
calkowitej desperacji napisal(a):
>> Naprawde? Uuu... Nie jestem w stanie pojac... no coz, nie kazdy mysli
>> tak samo. A poza tym - nie balabys sie ze skoro ja zostawil dla
>> Ciebie, bo bylas lepsza, to Ciebie tez moze ktoregos dnia zostawic dla
>> lepszej?
>A czy tak sie nie dzieje? Wedlug mnie to dosc naturalna kolej rzeczy.
Wiesz... jesli kogos kochasz, to IMVHO nie rozpatrujesz go kategoriami
lepsz-gorszy (w ogole... jakos dziwne to jest - postrzeganie,
dzielenie ludzi lepszy-gorszy... kazdy jest po prostu INNY... ale w
przypadku milosc to juz wybitnie sobie tego nie wyobrazam). Po prostu
go kochasz i koniec, kropka. Wlasnie porownywanie jest tym co czesto
zabija uczucia. Bo zawsze znajdzie sie ktos kto obiektywnie, zimno,
cynicznie jest pod takim wzgledem "lepszy"... Tylko czy to o to
chodzi? Dla mnie nie. Ale moze i rzecz gustu. Najwazniejsze i tak jest
chyba, zeby dwoje ludzi w zwiazku podobnie patrzylo na wlasnie tego
typu sprawy - inaczej rozdzwiek jest zbyt duzy.

Kwiatki z TobOM ;-)
Lily
"Czemu Cie nie ma na odleglosc reki... czemu mowimy do siebie listami..." (SDM)
Moja fota jest tu: http://www.poznan4u.com.pl/pyrypy/pyrypy.php?state=showuser&userid=353065
Odp: Czy faceci potrafia Kochac???
#2571
Author: Dran
Date: Sat, 08 Dec 2001 15:34
4 lines
1421 bytes
Jasne. Ale jak uczucia juz opadna, a znajdzie sie ktos bardziej
interesujacy, kto bedzie wykazywal zainteresowanie ze swojej strony, to nie
ma co liczyc na to ze ktos z nami zostanie ze wzgledu na przeszlosc czy z
litosci. Kazdy chce znalezc ta najlepsza dla siebie osobe chyba?
Re: Czy faceci potrafia Kochac???
#2572
Author: Lily of the Valley
Date: Sat, 08 Dec 2001 16:59
14 lines
2113 bytes
Sat, 8 Dec 2001 16:34:57 +0100 "Dran" <dran@hoga.pl> w przyplywie
calkowitej desperacji napisal(a):
>Jasne. Ale jak uczucia juz opadna, a znajdzie sie ktos bardziej
>interesujacy, kto bedzie wykazywal zainteresowanie ze swojej strony, to nie
>ma co liczyc na to ze ktos z nami zostanie ze wzgledu na przeszlosc czy z
>litosci. Kazdy chce znalezc ta najlepsza dla siebie osobe chyba?
Nie ze wzgledu na przeszlosc, nie z litosci. Po prostu z milosci.
Milosc nie "opada". Uczucia tak. Ale milosc nie jest tylko uczuciem.
Dlatego nie moze po prostu... opasc. That's all :-)

Kwiatki z TobOM ;-)
Lily
"Czemu Cie nie ma na odleglosc reki... czemu mowimy do siebie listami..." (SDM)
Moja fota jest tu: http://www.poznan4u.com.pl/pyrypy/pyrypy.php?state=showuser&userid=353065
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads