🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.psychologia.milosc
24 messages
24 total messages Started by Skrzypek Tue, 04 Dec 2001 12:02
milosc bez wzajemności
#2512
Author: Skrzypek
Date: Tue, 04 Dec 2001 12:02
1 lines
838 bytes
Czy naprawdę nie można żyć bez miłości?
Re: milosc bez wzajemności
#2513
Author: Valkiria
Date: Tue, 04 Dec 2001 12:41
10 lines
1129 bytes
> Czy naprawdę nie można żyć bez miłości?

raczej nie mozna
,a moze mozna , nie wiem musialabym to sprawdzic ,ale nie mam ochoty :)
w kazdym bądz razie zalezy jaka milosc masz na mysli , sadze ze taką ktora
jest pomiedzy mezczyzna a kobietą - wydaje mi sie ze bez niej akurat mozna
sie obejsc
>
>
Re: milosc bez wzajemności
#2518
Author: Andrzej Lis
Date: Tue, 04 Dec 2001 12:42
15 lines
1483 bytes
Dnia Tue, 4 Dec 2001, Skrzypek <schoolmail@kki.net.pl> napisal(a):
>Czy naprawdę nie można żyć bez miłości?
"Żyć bez miłości" czy to znaczy nie kochać nikogo i żyć z kimś, czy też
żyć obok wszystkich samotnie. W drugim przypadku jeśli jesteś w stanie
odciąć się od wszystkich i żyć obok, to nie możesz myśeć o uczuciach,
bo prędzej, czy później zapragniesz kochać. W tym pierwszym przypadku,
to raczej będzie tak, że po pewnym czasie pojawi się jakieś uczucie.
Możesz się przed tym bronić, ale to raczej nic nie da. Tak jesteśmy
"zaprogramowani".

   Andrzej.

-- 
I'd love to just give in,
I'd love to live this lie
Re: milosc bez wzajemności
#2521
Author: Inez
Date: Tue, 04 Dec 2001 13:20
6 lines
1088 bytes
Użytkownik "Skrzypek" <schoolmail@kki.net.pl> napisał w wiadomości
news:3c0cbc68@news.vogel.pl...
> Czy naprawdę nie można żyć bez miłości?
Ci, ktorzy twierdza, ze tak klamia.

Inez
Re: milosc bez wzajemności
#2522
Author: Puck
Date: Tue, 04 Dec 2001 14:31
20 lines
2388 bytes
 "Inez" <inez69@poczta.onet.pl> napisała:


> > Czy naprawdę nie można żyć bez miłości?
> Ci, ktorzy twierdza, ze tak klamia.

No to posłuchaj...
MSZ  da się żyć ze wszystkim (względnie: bez niczego). Mozna zyć bez
miłosci,  bez  przyjaźni etc, ale to nie jest  takie życie, które my
lubimy. Nie chcielibyśmy tak żyć, co nie znaczy, że jest to
niemożliwe.
Wracając  do  tematu  (czyli:  miłosc  bez  wzajemnosci): oczywiście
uważam, ze można tak zyć. Związane jest to z ciągłym dołowaniem się,
złym  humorkiem,  marzeniami  o lepszym, nadzieją etc. Da siężyc bez
odwzajemnionej  miłosci,  przecież,  nie  kazda dziewczyna musi mnie
pokochać, ale to nie powód, żeby się zabić.
.

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
Re: milosc bez wzajemności
#2528
Author: Gerhardt
Date: Tue, 04 Dec 2001 14:42
5 lines
1069 bytes
>Czy naprawdę nie można żyć bez miłości?
>
Jezeli masz na mysli zycie bez sexu to mozna. Jezeli natomiast chodzi o
milosc to nie. Jest ona czlowiekowi potrzebna do zycia prawie tak samo jak
powietrze.
Re: milosc bez wzajemności
#2523
Author: szczupak
Date: Tue, 04 Dec 2001 15:33
14 lines
1542 bytes
Użytkownik Inez <inez69@poczta.onet.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:9uiih2$2u7c$1@riot.atman.pl...
> Użytkownik "Skrzypek" <schoolmail@kki.net.pl> napisał w wiadomości
> news:3c0cbc68@news.vogel.pl...
> > Czy naprawdę nie można żyć bez miłości?
> Ci, ktorzy twierdza, ze tak klamia.
>

Witam

Niekoniecznie. Moga sie tylko mylic patrzac na niektorych

szczupak
Re: milosc bez wzajemności
#2519
Author: Venom
Date: Tue, 04 Dec 2001 16:09
13 lines
1207 bytes
> Możesz się przed tym bronić, ale to raczej nic nie da. Tak jesteśmy
> "zaprogramowani".
Dobrze powiedziane - "zaprogramowani" to przeklety owcip natury powoduje, ze
wyrabiamy takie glupie rzeczy. Dlaczego czlowiek nie moze sie rozmnazac
przez pączkowanie?

> I'd love to just give in,
> I'd love to live this lie

ooo fan Mansona :)

pozdrawiam
Venom
Re: milosc bez wzajemności
#2529
Author: Molik
Date: Tue, 04 Dec 2001 19:29
22 lines
1741 bytes
> Czy naprawdę nie można żyć bez miłości?

Milosc, to jest to co nadawalo i nadaje ludziom sens zycia.
W koncu ile ludzi ze wzgledu wlasnie na milosc, "nie zboczyla z drogi"
*mowiac bez ogrodek nie zabila sie)
Oczywiscie milosc jest tez dostarczycielem cierpienia, ale zawsze ta
nastepna moze byc inna, trezba w to wierzyc.

A poza tym swiat bez milosci bylby pusty.
Obojetnie o jakiej milosci mowimy:
czy matki do dziecka i na odwrot
Czy tez tej nawazniejszej MEZCZYZNY DO KOBIETY.
Przemilcze tu fakt pozostalych (m do m i k do k)

Pewnie niektorzy powiedza, ze bez milosci mozna zyc, ale moze wy nie
zaznaliscie prawdziwej milosci???

...::: MOLIK :::... ...::: molik@gmx.net :::... ...::: GG# 1734682 :::...
---=== Love's just like addiction, now I'm hooked on you!!! ===---
---=== Yaz ===---

MOLIK
Re: milosc bez wzajemności
#2514
Author: Katrin
Date: Tue, 04 Dec 2001 20:14
18 lines
1832 bytes
Użytkownik Valkiria <aga@infinity.net.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:3c0cc419@news.vogel.pl...
>
> > Czy naprawdę nie można żyć bez miłości?
>
> raczej nie mozna
> ,a moze mozna , nie wiem musialabym to sprawdzic ,ale nie mam ochoty :)
> w kazdym bądz razie zalezy jaka milosc masz na mysli , sadze ze taką ktora
> jest pomiedzy mezczyzna a kobietą - wydaje mi sie ze bez niej akurat mozna
> sie obejsc
> >
> >
A ja myślę, że bez miłości nie można się obejść. To jest najpiękniejsza,
najlepsza rzecz jakiej człowiek w życiu doświadcza. Gdyby nie miłość nie
mielibyśmy po co żyć. Zostaliśmy stworzeni, by kochać.
Pozdrawiam
Katrin
Re: milosc bez wzajemności
#2530
Author: Valkiria
Date: Tue, 04 Dec 2001 20:34
19 lines
1412 bytes
> Milosc, to jest to co nadawalo i nadaje ludziom sens zycia.
> W koncu ile ludzi ze wzgledu wlasnie na milosc, "nie zboczyla z drogi"
> *mowiac bez ogrodek nie zabila sie)

hmm a ile sie ze względu na milosc zabila...


> Czy tez tej nawazniejszej MEZCZYZNY DO KOBIETY.

dlaczego uwazasz ze ta jest najwazniejsza ???

Pewnie niektorzy powiedza, ze bez milosci mozna zyc, ale moze wy nie
> zaznaliscie prawdziwej milosci???

a ty pewnie zaznales ...
prawdziwa milosc jest w romansach i w filmach (mowie o tej nazwanej przez
ciebie najwazniejszą)
;)
Re: milosc bez wzajemności
#2515
Author: Tambylec
Date: Wed, 05 Dec 2001 06:33
28 lines
1898 bytes
Użytkownik "Katrin" <katrin.m@interia.pl> napisał w wiadomości
news:9ujced$jsa$2@news.tpi.pl...
>
> Użytkownik Valkiria <aga@infinity.net.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych
> napisał:3c0cc419@news.vogel.pl...
> >
> > > Czy naprawdę nie można żyć bez miłości?
[...]
> A ja myślę, że bez miłości nie można się obejść. To jest najpiękniejsza,
> najlepsza rzecz jakiej człowiek w życiu doświadcza. Gdyby nie miłość nie
> mielibyśmy po co żyć. Zostaliśmy stworzeni, by kochać.

Z miłości można zrezygnować, dla ..........jeszcze większej miłości :-))

    Zaczynaj dzień Miłością
    Wypełniaj dzień Miłością
    Zakończ dzień z Miłością

    Oto droga do Boga,
    który jest samą Miłością.
    A wtedy Twoje życie rozkwitnie
                                         -    Wypełni się aromatem Miłości

--
Pozdrawia
Tambylec (Mirek)
Re: milosc bez wzajemności
#2516
Author: Valkiria
Date: Wed, 05 Dec 2001 12:15
12 lines
1258 bytes
> A ja myślę, że bez miłości nie można się obejść.

moze i nie mozna ogolnie bez milosci ,ale bez milosci takiej jak napisalam -
pomiedzy kobieta i męzczyzną - mozna

To jest najpiękniejsza,
> najlepsza rzecz jakiej człowiek w życiu doświadcza. Gdyby nie miłość nie
> mielibyśmy po co żyć. Zostaliśmy stworzeni, by kochać.

och ;)
odnalazlam sens zycia ;)
Re: milosc bez wzajemno¶ci
#2517
Author: Lily of the Valley
Date: Wed, 05 Dec 2001 14:38
14 lines
1708 bytes
Tue, 4 Dec 2001 21:14:47 +0100 "Katrin" <katrin.m@interia.pl> w
przyplywie calkowitej desperacji napisal(a):
>A ja myślę, że bez miłości nie można się obejść. To jest najpiękniejsza,
>najlepsza rzecz jakiej człowiek w życiu doświadcza. Gdyby nie miłość nie
>mielibyśmy po co żyć. Zostaliśmy stworzeni, by kochać.
Oczywiscie ze tak. Ale milosc miedzy mezczyzna a kobieta nie jest
jedynym typem, jedyna mozliwa miloscia - bez niej mozna sie obejsc
(choc jest trudno i jednak zycie jest znaaaaaacznie ubozsze). W ogole
bez milosci - chyba sie nie da.

Kwiatki z TobOM ;-)
Lily
"Czemu Cie nie ma na odleglosc reki... czemu mowimy do siebie listami..." (SDM)
Moja fota jest tu: http://www.poznan4u.com.pl/pyrypy/pyrypy.php?state=showuser&userid=353065
Re: milosc bez wzajemno¶ci
#2520
Author: Lily of the Valley
Date: Wed, 05 Dec 2001 14:38
11 lines
1471 bytes
Tue, 4 Dec 2001 17:09:12 +0100 "Venom" <venom@icpnet.pl> w przyplywie
calkowitej desperacji napisal(a):
>Dobrze powiedziane - "zaprogramowani" to przeklety owcip natury powoduje, ze
>wyrabiamy takie glupie rzeczy. Dlaczego czlowiek nie moze sie rozmnazac
>przez pączkowanie?
Bo to by nie dawalo takie przyjemnosci ;-PPP

Kwiatki z TobOM ;-)
Lily
"Czemu Cie nie ma na odleglosc reki... czemu mowimy do siebie listami..." (SDM)
Moja fota jest tu: http://www.poznan4u.com.pl/pyrypy/pyrypy.php?state=showuser&userid=353065
Odp: milosc bez wzajemności
#2532
Author: Dran
Date: Thu, 06 Dec 2001 01:59
9 lines
1320 bytes
> Czy naprawdę nie można żyć bez miłości?
A czemu by nie? Ja zyje i mam sie dobrze ;)) Oczywiscie jesli mowimy o
milosci miedzy kobieta i mezczyzna. Starcza mi zwiazki bez glebszych uczuc.
Znasz chyba koncepcje potrzeb Maslova? Milosc jest tylko jedna z potrzeb na
danym poziomie i moze zostac zastapiona innymi formami (przyjazn itp).

Pozdrawiam
Dran
Odp: milosc bez wzajemności
#2524
Author: Dran
Date: Thu, 06 Dec 2001 02:07
16 lines
1706 bytes
> > Czy naprawdę nie można żyć bez miłości?
> Ci, ktorzy twierdza, ze tak klamia.
Heheh. Brawo :) Ale Ty mowisz prawde ;) A jaka to teoria sie podpierasz? ;)
Jak juz to napisalem, najbardziej znana koncepcja - hierarchia potrzeb
Maslova. Zauwaz ze milosc jest tam na swoim poziomie potrzeb umieszczona
wraz z innymi (przyjazn, akceptacja). Nie pamietam wszystkich, a nie chce mi
sie siegac do ksiazek bo pozno. I milosc moze zostac zastapiona poprzez
zrealizowanie tych potrzeb. A juz z cala pewnoscia jesli mowimy o aspekcie
milosci jako zwiazku kobiety z mezczyzna :)

Mysle ze nie zawsze da sie wszystko powiedziec jednym zdaniem :) I dobrze
miec cos na poparcie slow, poza wlasnymi przypuszczeniami kiedy sie mowi ze
ktos klamie :)

Pozdrawiam
Dran
Re: milosc bez wzajemności
#2525
Author: Tambylec
Date: Thu, 06 Dec 2001 14:19
40 lines
2743 bytes
Użytkownik "Dran" <dran@hoga.pl> napisał w wiadomości
news:9umjs5$shu$1@korweta.task.gda.pl...
> > > Czy naprawdę nie można żyć bez miłości?
> > Ci, ktorzy twierdza, ze tak klamia.
> Heheh. Brawo :) Ale Ty mowisz prawde ;) A jaka to teoria sie podpierasz?
;)
> Jak juz to napisalem, najbardziej znana koncepcja - hierarchia potrzeb
> Maslova. Zauwaz ze milosc jest tam na swoim poziomie potrzeb umieszczona
> wraz z innymi (przyjazn, akceptacja). Nie pamietam wszystkich, a nie chce
mi
> sie siegac do ksiazek bo pozno. I milosc moze zostac zastapiona poprzez
> zrealizowanie tych potrzeb. A juz z cala pewnoscia jesli mowimy o aspekcie
> milosci jako zwiazku kobiety z mezczyzna :)
>
> Mysle ze nie zawsze da sie wszystko powiedziec jednym zdaniem :) I dobrze
> miec cos na poparcie slow, poza wlasnymi przypuszczeniami kiedy sie mowi
ze
> ktos klamie :)

Heheh. Brawo :) Ale Ty mowisz prawde ;) A jaka to teoria sie podpierasz? ;)
Maslova? I Ty mu wierzysz, sprawdzileś ją?! No to naprawdę brawo! :->

A tak swoją drogą, to gdyby nie było miłosci to nie było by Ciebie,
mnie, świata, gwiazd i wogóle niczego. Gdyby nie było miłości w Tobie,
Twoje płuca nie chciały by oddychać a serce bić, bo i po co. Ręce
nie uczyniły by nawet jednego gestu, a umysł byłby jak wesołe miasteczko
bez prądu.

Czy nad TYM się zastanawiałeś głębiej?
Więc Ci mówię: czym dla wesołego miasteczka prąd, tym dla
ciała i duszy, i w ogóle wszelkiego, stworzenia miłość!
Pytanie reaczej powinno być postawione inaczej:
"Czy bez dostrzegania i doświadczania miłości można szczęśliwie żyć?"

Bo istotnie, beż miłości NIE DA się ani chwili żyć. I to ponad wszelką
wątpliwość!
--
Pozdrawia
Tambylec
Odp: milosc bez wzajemności
#2526
Author: Dran
Date: Thu, 06 Dec 2001 22:45
22 lines
1819 bytes
> Heheh. Brawo :) Ale Ty mowisz prawde ;) A jaka to teoria sie podpierasz?
;)
> Maslova? I Ty mu wierzysz, sprawdzileś ją?! No to naprawdę brawo! :->

Sprawdzilem :) U mnie dziala.

> A tak swoją drogą, to gdyby nie było miłosci to nie było by Ciebie,
> mnie, świata, gwiazd i wogóle niczego. Gdyby nie było miłości w Tobie,
> Twoje płuca nie chciały by oddychać a serce bić, bo i po co. Ręce
> nie uczyniły by nawet jednego gestu, a umysł byłby jak wesołe miasteczko
> bez prądu.

Ja rozumiem ze caly czas mowimy o milosci miedzy kobieta a mezczyzna tak?
To smiem twierdzic ze nie jest ona konieczna, starczy instynkt rozmnazania
;>>

> Czy nad TYM się zastanawiałeś głębiej?

Tak zastanowilem. I jak widzisz zyje, wiec chyba jednak sie da :>

Pozdrawiam
Dran
Re: milosc bez wzajemności
#2527
Author: Tambylec
Date: Fri, 07 Dec 2001 09:01
15 lines
1499 bytes
Użytkownik "Dran" <dran@hoga.pl> napisał w wiadomości
news:9uosg8$djr$1@korweta.task.gda.pl...
> > Czy nad TYM się zastanawiałeś głębiej?
>
> Tak zastanowilem. I jak widzisz zyje, wiec chyba jednak sie da :>

Nie zrozumiałeś mnie, nie doświadczyłeś tego co w Tobie jest w każdej
chwili.
Ale nic to, nie przejmuj sie. Prawie nikt nie rozumie. Policzyłbym takich
co naprawdę rozumieją na palcach jednej ręki.
By i EOT
--
Pozdrawia
Tambylec
Re: milosc bez wzajemności
#2531
Author: Molik
Date: Sat, 08 Dec 2001 10:31
21 lines
1799 bytes
> hmm a ile sie ze względu na milosc zabila...

Ale gdyby kazda osoba ktora przezyla zawod milosny sie zabila, to dzis
ziemia bylaby prawdopodobnie bezludna, albo zylaby na niej garstka ludzi

> a ty pewnie zaznales ...
> prawdziwa milosc jest w romansach i w filmach (mowie o tej nazwanej przez
> ciebie najwazniejszą)

Nie nie zaznalem tej prawdziwej, i nie uwazam ze jest ona tylko w romansach
i filmach, tam to sa tylko bzdury!!!
Ile razy sie moze wydarzyc sytuacja np tak jak w jakiejs brazyliskiej
telenoweli.
wydaje mi sie, ze mozna je policzyc bez problemu!!!
A poza tym w filmach jest to troche za bardzo przesadzone!!!

Molik

...::: MOLIK :::... ...::: molik@gmx.net :::... ...::: GG# 1734682 :::...
---=== Why'd you have to go and bird-dog ME, your best friend? ===---
---=== Richard A. Spears ===---
Re: Odp: milosc bez wzajemno¶ci
#2533
Author: Lily of the Valley
Date: Sun, 09 Dec 2001 11:03
16 lines
2031 bytes
Thu, 6 Dec 2001 02:59:37 +0100 "Dran" <dran@hoga.pl> w przyplywie
calkowitej desperacji napisal(a):
>A czemu by nie? Ja zyje i mam sie dobrze ;)) Oczywiscie jesli mowimy o
>milosci miedzy kobieta i mezczyzna. Starcza mi zwiazki bez glebszych uczuc.
>Znasz chyba koncepcje potrzeb Maslova? Milosc jest tylko jedna z potrzeb na
>danym poziomie i moze zostac zastapiona innymi formami (przyjazn itp).
Nie skomentuje "zwiazkow bez glebszych uczuc" (w koncu kazdy wybiera
sobie zycie tak jak chce, jego prawo, ja nie musze tego popierac czy
do konca rozumiec, starczy ze akceptuje jego prawo do odmiennosci :-)
niemniej zaciekawila mnie koncepcja potrzeb Maslova - moglbys
przyblizyc? :-)

Kwiatki z TobOM ;-)
Lily
"Czemu Cie nie ma na odleglosc reki... czemu mowimy do siebie listami..." (SDM)
Moja fota jest tu: http://www.poznan4u.com.pl/pyrypy/pyrypy.php?state=showuser&userid=353065
Odp: Odp: milosc bez wzajemno¶ci
#2534
Author: Dran
Date: Tue, 11 Dec 2001 10:38
15 lines
1531 bytes
> niemniej zaciekawila mnie koncepcja potrzeb Maslova - moglbys
> przyblizyc? :-)

Ok. Czytalem to w kilku zrodlach i odrobine roznie bylo to formulowane. Ale
mniej wiecej tak:

Maslow uwaza ze potrzeby czlowieka tworza hierarchie, w ktorej zaspokojenie
podstawowych jest warunkiem dazenia do zaspokojenia nadrzednych. I tak na
dole sa potrzeby fizjologiczne, wyzej potrzeby bezpieczenstwa przynaleznosci
i milosci, najwyzej godnosci szacunku i samoaktualizacji.

Tak to mniej wiecej wyglada ;)

Pozdrawiam
Dran
Re: Odp: Odp: milosc bez wzajemno¶ci
#2535
Author: Lily of the Valley
Date: Wed, 12 Dec 2001 12:25
14 lines
1935 bytes
Tue, 11 Dec 2001 11:38:08 +0100 "Dran" <dran@hoga.pl> w przyplywie
calkowitej desperacji napisal(a):
>Maslow uwaza ze potrzeby czlowieka tworza hierarchie, w ktorej zaspokojenie
>podstawowych jest warunkiem dazenia do zaspokojenia nadrzednych. I tak na
>dole sa potrzeby fizjologiczne, wyzej potrzeby bezpieczenstwa przynaleznosci
>i milosci, najwyzej godnosci szacunku i samoaktualizacji.
>
>Tak to mniej wiecej wyglada ;)
Hmmm... ciekawe... Chyba bede musiala poszperac tu i tam... :-)

Kwiatki z TobOM ;-)
Lily
"Czemu Cie nie ma na odleglosc reki... czemu mowimy do siebie listami..." (SDM)
Moja fota jest tu: http://www.poznan4u.com.pl/pyrypy/pyrypy.php?state=showuser&userid=353065
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads