Thread View: alt.pl.psychologia.milosc
29 messages
29 total messages
Started by Łukasz
Mon, 03 Dec 2001 16:27
Mezczyzni sa lepsi od kobiet ...
Author: Łukasz
Date: Mon, 03 Dec 2001 16:27
Date: Mon, 03 Dec 2001 16:27
32 lines
2325 bytes
2325 bytes
Witam ... przynajmniej pod jednym wzgledem. Za dwa miesiace mam studniowke. Postanowilem zaprosic jako osobe towarzyszaca moja kolezanke z klasy. Wczesniej jednak zaprosil ja moj kolega, takze z klasy. Niby sprawa jest oczywista - on byl pierwszy, on z nia idzie ( tym bardziej, ze dziewczyna nie miala nic przeciwko, zeby z nia poszedl). Jednak moj kolega mnie zaskoczyl. Kiedy sie dowiedzial, ze zaprosilem te sama dziewczyne co on, powiedzial mi ze nie chce stawiac ja przed wyborem: ja czy on, oraz ze jestem jego kolega wiec nie chce psuc naszych kontakow. Zrezygnowal z dziewczyny. Musze sie przyznac, ze zaimponowal mi tym. Wiedzialem, ze istnieje tzw. 'meska solidarnosci', ale dopiero teraz doswiadczylem tego na wlasnej skorze. Dodam rowniez, ze nie jest to moj najlepszy kolega. Szanujemy sie wzajemnie, jesli trzeba przeciwstawic sie jakiemus problemowi to stajemy po jednej stronie. Z wiazku z ta sytuacja nasunelo mi sie jedno pytanie do mezczyzn na tej grupie: 'czy zrezygnowaliscie kiedys z czego/kogos, co bylo dla was wazne na rzecz kolegi ?' Konczac mojego posta zwracam sie do Pan - byc moze wydaje sie wam, moje drogie Panie, ze ta gadka o 'meskiej solidarnosci' to jakies szowinistyczne bzdury, ktore nie powinny miec miejsca, ale powiem wam iz dochodze do wniosku, ze w imie tej zasady warto 'oddac' niewiaste koledze. Kobiet mozna miec wiele, ale kolegow niewielu ( wiem, ameryki nie odkrylem, ale dopiero teraz zauwazylem w tym prawdziwa madrosc ) -- Pozdrawiam Łukasz
Re: Mezczyzni sa lepsi od kobiet ...
Author: Top Gun
Date: Mon, 03 Dec 2001 17:03
Date: Mon, 03 Dec 2001 17:03
5 lines
1160 bytes
1160 bytes
>'czy zrezygnowaliscie kiedys z czego/kogos, co bylo dla was wazne na rzecz kolegi ?' Pewnie ze tak, ale u niektorych jest tak, ze rezygnuja bo chca, zeby kolega to dostal a niekiedy chodzi o to, ze ktos po prostu moze byc, np. zalamany czy cos i nie ma odwagi (lub sily) o cos walczyc.
Re: Mezczyzni sa lepsi od kobiet ...
Author: Marcin
Date: Mon, 03 Dec 2001 17:28
Date: Mon, 03 Dec 2001 17:28
42 lines
3003 bytes
3003 bytes
Witam! Choć jestem facet to wcale tak nie uważam. > ... przynajmniej pod jednym wzgledem. Za dwa miesiace mam studniowke. > Postanowilem zaprosic jako osobe towarzyszaca moja kolezanke z klasy. > Wczesniej jednak zaprosil ja moj kolega, takze z klasy. Niby sprawa > jest oczywista - on byl pierwszy, on z nia idzie ( tym bardziej, ze > dziewczyna nie miala nic przeciwko, zeby z nia poszedl). Jednak moj > kolega mnie zaskoczyl. Kiedy sie dowiedzial, ze zaprosilem te sama > dziewczyne co on, powiedzial mi ze nie chce stawiac ja przed wyborem: > ja czy on, oraz ze jestem jego kolega wiec nie chce psuc naszych > kontakow. Zrezygnowal z dziewczyny. Według mnie to sprawa nie jest do końca taka jasna i oczywista a Ty do końca nie rozumiesz co znaczy solidarność męska. Zakładam, że Ty próbując umawić się z tą koleżanką niewiedziałeś, ze ona juz wczesniej sie umowila z twoim kolega, bo gdyby tak to Ty zachowalbys sie nie fair. Gdy nie wiedziales to zachowanie Twojego kolegi wydaje sie troche dziwne i mysle ze jest spowodowane tym, ze on sobie znalazl inna osobe z ktora chetnie poszedlby na studniowke ale jako ze Ty mu "spadles z nieba" to go uratowalo i dlatego zaproponowal Ci to co zaproponowal. > Musze sie przyznac, ze zaimponowal mi tym. Wiedzialem, ze istnieje > tzw. 'meska solidarnosci', ale dopiero teraz doswiadczylem tego na > wlasnej skorze. Dodam rowniez, ze nie jest to moj najlepszy kolega. > Szanujemy sie wzajemnie, jesli trzeba przeciwstawic sie jakiemus > problemowi to stajemy po jednej stronie. No a ja mysle ze to wcale nie byla 'meska solidarnosci' lecz jakas tam jego gra. Dla mnie 'meska solidarnosci' to jak np. nie przystawiam sie do dziewczyny kolegi i jak on pierwszy powie, ze chce zadzialac to niech dziala. > Z wiazku z ta sytuacja nasunelo mi sie jedno pytanie do mezczyzn na > tej grupie: 'czy zrezygnowaliscie kiedys z czego/kogos, co bylo dla > was wazne na rzecz kolegi ?' Nie! Bo facet w takiej sytuacji jak wyzej nie powienien zmieniac zdania i robic panienke w konia. Pozdrawiam Marcin
Re: Mezczyzni sa lepsi od kobiet ...
Author: Pawel Koralewski
Date: Mon, 03 Dec 2001 18:24
Date: Mon, 03 Dec 2001 18:24
34 lines
2516 bytes
2516 bytes
Użytkownik "Łukasz" <vasal@poczta.ahoj.pl> napisał w wiadomości news:9ug96a$36p$1@news.tpi.pl... > Witam > > ... przynajmniej pod jednym wzgledem. Za dwa miesiace mam studniowke. > Postanowilem zaprosic jako osobe towarzyszaca moja kolezanke z klasy. > Wczesniej jednak zaprosil ja moj kolega, takze z klasy. Niby sprawa > jest oczywista - on byl pierwszy, on z nia idzie ( tym bardziej, ze > dziewczyna nie miala nic przeciwko, zeby z nia poszedl). Jednak moj > kolega mnie zaskoczyl. Kiedy sie dowiedzial, ze zaprosilem te sama > dziewczyne co on, powiedzial mi ze nie chce stawiac ja przed wyborem: > ja czy on, oraz ze jestem jego kolega wiec nie chce psuc naszych > kontakow. Zrezygnowal z dziewczyny. Czesc! Przede wszystkim nalezy na to spojrzec od tej strony, ze nie wiadomo czy mu na tej dziewczynie zalezy. Moze po prostu ja zaprosil, teraz chcial zrezygnowac i uznal to za dobra okazje. Byc moze jednak zalezy mu na niej, zrezygnowal i czeka na jej ruch. Ona moze przeciez nie chciec z Toba isc, tylko z nim, bo ona ma w tej sytuacji pelna mozliwosc wyboru... a widzac, jaki to tamten jest dobry, nie pojdzie z Toba na studniowke. Oczywiscie, moje sady moga byc nie do konca poprawne, bo przeciez nie znam stosunkow miedzy Toba, ta dziewczyna i kolega. Nie wiem, kto jak sie nawzajem traktuje, ale ja widze to tak jak wyzej, wiec wcale niezbyt optymistycznie. Z tym, ze to chyba kwestia tego, ze w tej chwili z pewnych powodow jestem troszke obolaly sercowo i dlatego tak patrze na to pesymistycznie... Pozdrawiam, Pawel P.S. Fajna ta grupa, akurat w pore ja zalozyliscie, zeby ukoic moje biedne nerwy po sporej porazce w sprawach sercowych...
Re: Mezczyzni sa lepsi od kobiet ...
Author: Valkiria
Date: Mon, 03 Dec 2001 18:53
Date: Mon, 03 Dec 2001 18:53
42 lines
2366 bytes
2366 bytes
> > ... przynajmniej pod jednym wzgledem. Za dwa miesiace mam studniowke. > Postanowilem zaprosic jako osobe towarzyszaca moja kolezanke z klasy. > Wczesniej jednak zaprosil ja moj kolega, takze z klasy. Niby sprawa > jest oczywista - on byl pierwszy, on z nia idzie ( tym bardziej, ze > dziewczyna nie miala nic przeciwko, zeby z nia poszedl). Jednak moj > kolega mnie zaskoczyl. Kiedy sie dowiedzial, ze zaprosilem te sama > dziewczyne co on, powiedzial mi ze nie chce stawiac ja przed wyborem: > ja czy on, oraz ze jestem jego kolega wiec nie chce psuc naszych > kontakow. Zrezygnowal z dziewczyny. moze dziewczyna kiepska ,a on chcial isc z nia z braku laku :) > Z wiazku z ta sytuacja nasunelo mi sie jedno pytanie do mezczyzn na > tej grupie: 'czy zrezygnowaliscie kiedys z czego/kogos, co bylo dla > was wazne na rzecz kolegi ?' dlaczego mialabym rezygnowac z kogos (jesli mi na nim zalezy przypuscmy)?? nie ma mowy a z rzeczy hmm chyba nie musialam > > Konczac mojego posta zwracam sie do Pan - byc moze wydaje sie wam, > moje drogie Panie, ze ta gadka o 'meskiej solidarnosci' to jakies > szowinistyczne bzdury, ktore nie powinny miec miejsca ja nie uwazam ze solidarnosc to bzdura i chyba nikt tak nie uwaza , ale powiem wam > iz dochodze do wniosku, ze w imie tej zasady warto 'oddac' niewiaste > koledze. taa oddaj wszyskto kolegom :)) Kobiet mozna miec wiele, ale kolegow niewielu ( wiem, ameryki > nie odkrylem, ale dopiero teraz zauwazylem w tym prawdziwa madrosc ) tak to bardzo mądre
Re: Mezczyzni sa lepsi od kobiet ...
Author: IKaR
Date: Mon, 03 Dec 2001 19:51
Date: Mon, 03 Dec 2001 19:51
27 lines
1789 bytes
1789 bytes
Hello! Winszuje ci lojalnego kolegi, ale z ludzimi bywa roznie, jedni, faktycznie, ustapili by inni wrecz przeciwnie rzucili sie z nozem (w przeryswoaniu oczywiscie :-) KTos widzial fim "the lost horizon"? jest to opowiastka o krainie Shangri-La, w torej istnieje taki zwyczaj: mezczyzna odstepuje kobiete jesli ktos inny ragnie jej bardziej. wiem, wiem troche mozna sie z tym posprzeczac, bo jak to pogodzic z ewentualnymi uczuciami. otoz jesli te osoby sa silnie uwarunkowane to nie ma problemu, ale dla takich obcych jak my wyglada to delikatnie mowiac jak totalitaryzm. Jaki to ma zwiazek z tematem? wlasnie zdalem sobie sprawe, ze... zapomnialem :-) Ja sam pare razy ustapilem z darzen do zdobycia dziewczyny na rzecz kolegi, przyjaciela (choc i tak mialem nikle szanase), za pierwszym razem bylo chyba najtrudniej bo bylem w goracej wodzie kapany ale wszystko odbylo sie w przyjacielskiej atmosferze. Pozdro, IKaR Trux.
Odp: Mezczyzni sa lepsi od kobiet ...
Author: dreadka
Date: Mon, 03 Dec 2001 21:48
Date: Mon, 03 Dec 2001 21:48
16 lines
1421 bytes
1421 bytes
Użytkownik Łukasz <vasal@poczta.ahoj.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:9ug96a$36p$1@news.tpi.pl... > byc moze wydaje sie wam, > moje drogie Panie, ze ta gadka o 'meskiej solidarnosci' to jakies > szowinistyczne bzdury Alez to nie sa bzdury! Lecz my, kobiety tez potrafimy postepowac wobec siebie z honorem. Jednak musze przyznac, ze w Naszym przypadku jest to zjawisko o wiele rzadziej spotykane. Witam i pozdrawiam wszystkich Grupowiczow. d.
Re: Mezczyzni sa lepsi od kobiet ...
Author: Puck
Date: Tue, 04 Dec 2001 10:21
Date: Tue, 04 Dec 2001 10:21
13 lines
2004 bytes
2004 bytes
"Łukasz" <vasal@poczta.ahoj.pl> napisał na grupę news:alt.pl.psychologia.milosc: > Z wiazku z ta sytuacja nasunelo mi sie jedno pytanie do mezczyzn na > tej grupie: 'czy zrezygnowaliscie kiedys z czego/kogos, co bylo dla > was wazne na rzecz kolegi ?' Raczej mi się coś takiego nie zdarzyło, nie miałem okazji... prędzej dałbym za wygraną niż oddał dziewczynę. -- << Puck gg#937829 phn#+48600986485 mailto:puck@go2.pl >>
Re: Mezczyzni sa lepsi od kobiet ...
Author: szczupak
Date: Tue, 04 Dec 2001 10:56
Date: Tue, 04 Dec 2001 10:56
20 lines
1602 bytes
1602 bytes
Użytkownik dreadka <aneczkah@poczta.onet.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:9ugsca$qrg$3@news.onet.pl... > > Alez to nie sa bzdury! Lecz my, kobiety tez potrafimy postepowac > wobec siebie z honorem. > > Jednak musze przyznac, ze w Naszym przypadku jest to zjawisko o wiele > rzadziej spotykane. > > Witam i pozdrawiam wszystkich Grupowiczow. > Witam Kruca bomba jak ja uwielbiam inteligentna szczerosc :) Brawo !!! pozdrawiam szczupak
Re: Mezczyzni sa lepsi od kobiet ...
Author: Molik
Date: Tue, 04 Dec 2001 19:21
Date: Tue, 04 Dec 2001 19:21
17 lines
1585 bytes
1585 bytes
Szczerz mowiac to postapiles troche hamsko. Jako jego kolega, powiniennes mu powiedziec, ze to ty zrezygnujesz. A ty poprostu wykorzystales sytuacje. I teraz niech on sie martwi o dziewczyne. Zycze mu zeby ja znalazl i was wszytkich nia zadziwil (w pozytywnym sensie) Tu idealnie pasuje jedna z moich sygnaturek ...::: MOLIK :::... ...::: molik@gmx.net :::... ...::: GG# 1734682 :::... ---=== Why'd you have to go and bird-dog ME, your best friend? ===--- ---=== Richard A. Spears ===--- wez sobie ja do serca!!! A poza tym, co na ten temat mysli dziewczyna, moze ona bardziej chciala isc z twoim kolega, niz z toba. Ja tez powinniscie zapytac o zdanie MOLIK
Re: Mezczyzni sa lepsi od kobiet ...
Author: Krzysztof Kubanek
Date: Wed, 05 Dec 2001 01:12
Date: Wed, 05 Dec 2001 01:12
41 lines
2740 bytes
2740 bytes
to moze idz z kolega na studniowke skoro chcesz byc solidarny? :))) a dziewczyna niech idzie sama. wiem... przepraszam ;p "Łukasz" <vasal@poczta.ahoj.pl> wrote in message news:9ug96a$36p$1@news.tpi.pl... > Witam > > ... przynajmniej pod jednym wzgledem. Za dwa miesiace mam studniowke. > Postanowilem zaprosic jako osobe towarzyszaca moja kolezanke z klasy. > Wczesniej jednak zaprosil ja moj kolega, takze z klasy. Niby sprawa > jest oczywista - on byl pierwszy, on z nia idzie ( tym bardziej, ze > dziewczyna nie miala nic przeciwko, zeby z nia poszedl). Jednak moj > kolega mnie zaskoczyl. Kiedy sie dowiedzial, ze zaprosilem te sama > dziewczyne co on, powiedzial mi ze nie chce stawiac ja przed wyborem: > ja czy on, oraz ze jestem jego kolega wiec nie chce psuc naszych > kontakow. Zrezygnowal z dziewczyny. > > Musze sie przyznac, ze zaimponowal mi tym. Wiedzialem, ze istnieje > tzw. 'meska solidarnosci', ale dopiero teraz doswiadczylem tego na > wlasnej skorze. Dodam rowniez, ze nie jest to moj najlepszy kolega. > Szanujemy sie wzajemnie, jesli trzeba przeciwstawic sie jakiemus > problemowi to stajemy po jednej stronie. > > Z wiazku z ta sytuacja nasunelo mi sie jedno pytanie do mezczyzn na > tej grupie: 'czy zrezygnowaliscie kiedys z czego/kogos, co bylo dla > was wazne na rzecz kolegi ?' > > Konczac mojego posta zwracam sie do Pan - byc moze wydaje sie wam, > moje drogie Panie, ze ta gadka o 'meskiej solidarnosci' to jakies > szowinistyczne bzdury, ktore nie powinny miec miejsca, ale powiem wam > iz dochodze do wniosku, ze w imie tej zasady warto 'oddac' niewiaste > koledze. Kobiet mozna miec wiele, ale kolegow niewielu ( wiem, ameryki > nie odkrylem, ale dopiero teraz zauwazylem w tym prawdziwa madrosc ) > > -- > Pozdrawiam > Łukasz
Re: Mezczyzni sa lepsi od kobiet ...
Author: qr
Date: Wed, 05 Dec 2001 11:16
Date: Wed, 05 Dec 2001 11:16
21 lines
2111 bytes
2111 bytes
Użytkownik "Łukasz" <vasal@poczta.ahoj.pl> napisał w wiadomości news:9ug96a$36p$1@news.tpi.pl... [ciacham prawie wsio, bo długie] > Konczac mojego posta zwracam sie do Pan - byc moze wydaje sie wam, > moje drogie Panie, ze ta gadka o 'meskiej solidarnosci' to jakies > szowinistyczne bzdury, ktore nie powinny miec miejsca, ale powiem wam > iz dochodze do wniosku, ze w imie tej zasady warto 'oddac' niewiaste > koledze. Kobiet mozna miec wiele, ale kolegow niewielu ( wiem, ameryki > nie odkrylem, ale dopiero teraz zauwazylem w tym prawdziwa madrosc ) Winszuję kolegi, podziwiam i zazdroszczę. :o))) Wśród kobiet pojęcie jakiejkolwiek solidarności płci nie występuje. Obserwuję to praktycznie codziennie. Pokażcie mi babkę, która nie będzie zgrzytała zębami, kiedy jej - wydawałoby się najlepsza - psiapsiółka znajdzie sobie extra faceta. Że mnie wspomnę o wzajemnym "sobie_obrabianiu_dupy".... Dlaczego się urodziłam kobietą? ;o))) Qrek
Re: Mezczyzni sa lepsi od kobiet ...
Author: Tambylec
Date: Wed, 05 Dec 2001 13:39
Date: Wed, 05 Dec 2001 13:39
39 lines
2510 bytes
2510 bytes
Użytkownik "qr" <cizpt@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:9ukvq1$pv1$1@news.tpi.pl...
>
> Użytkownik "Łukasz" <vasal@poczta.ahoj.pl> napisał w wiadomości
> news:9ug96a$36p$1@news.tpi.pl...
>
> [ciacham prawie wsio, bo długie]
>
> > Konczac mojego posta zwracam sie do Pan - byc moze wydaje sie wam,
> > moje drogie Panie, ze ta gadka o 'meskiej solidarnosci' to jakies
> > szowinistyczne bzdury, ktore nie powinny miec miejsca, ale powiem wam
> > iz dochodze do wniosku, ze w imie tej zasady warto 'oddac' niewiaste
> > koledze. Kobiet mozna miec wiele, ale kolegow niewielu ( wiem, ameryki
> > nie odkrylem, ale dopiero teraz zauwazylem w tym prawdziwa madrosc )
>
> Winszuję kolegi, podziwiam i zazdroszczę. :o)))
> Wśród kobiet pojęcie jakiejkolwiek solidarności płci nie występuje.
> Obserwuję to praktycznie codziennie. Pokażcie mi babkę, która nie będzie
> zgrzytała zębami, kiedy jej - wydawałoby się najlepsza - psiapsiółka
> znajdzie sobie extra faceta. Że mnie wspomnę o wzajemnym
> "sobie_obrabianiu_dupy"....
> Dlaczego się urodziłam kobietą? ;o)))
> Qrek
Tak.
Wystarczy jeden facet i moze zrobić z najleprzych przyjaciółek
najzacieklejszych wrogów:-(( I co więcej - niebezpiecznych, bo
wiedzą o sobie prawie wszystko.
Eksperyment 1
Jest grupka zgranych kobiet i wchodzi 1 atrakcyjny meżczyzna.
Eksperyment 2
Jest grupka zgranych mężczyzn i wchodzi 1 atrakcyjna kobieta.
Pytanie: która grupka się rozpadnie, a która zachowa swą solidarność?
--
Pozdrawia
Tambylec (Mirek)
Re: Mezczyzni sa lepsi od kobiet ...
Author: Łukasz
Date: Wed, 05 Dec 2001 18:52
Date: Wed, 05 Dec 2001 18:52
24 lines
1529 bytes
1529 bytes
Tambylec napisał(a) w dniu 05 gru 2001 tak: > Tak. > Wystarczy jeden facet i moze zrobić z najleprzych przyjaciółek > najzacieklejszych wrogów:-(( I co więcej - niebezpiecznych, bo > wiedzą o sobie prawie wszystko. To prawda. > Eksperyment 1 > Jest grupka zgranych kobiet i wchodzi 1 atrakcyjny meżczyzna. > Eksperyment 2 > Jest grupka zgranych mężczyzn i wchodzi 1 atrakcyjna kobieta. > > Pytanie: która grupka się rozpadnie, a która zachowa swą > solidarność? Solidarnosci oczywiscie zachowa ta z eksperymentu 2 :-). Powiem wiecej, faceci jeszcze bardziej sie zsolidaryzuja. -- Pozdrawiam Łukasz
Re: Mezczyzni sa lepsi od kobiet ...
Author: Łukasz
Date: Wed, 05 Dec 2001 18:52
Date: Wed, 05 Dec 2001 18:52
12 lines
1170 bytes
1170 bytes
qr napisał(a) w dniu 05 gru 2001 tak: > Dlaczego się urodziłam kobietą? ;o))) Nie wiem ( musialbym przewertowac kilka artukulow z biologii, aby przypomniec sobie od czego zalezy plec plodu, chyba od dnia poczecia, nie pamietam ). W kazdym badz razie kobieta bym nie chcial byc ;-) -- Pozdrawiam Łukasz
Re: Mezczyzni sa lepsi od kobiet ...
Author: Łukasz
Date: Wed, 05 Dec 2001 18:52
Date: Wed, 05 Dec 2001 18:52
13 lines
1163 bytes
1163 bytes
Krzysztof Kubanek napisał(a) w dniu 05 gru 2001 tak: > to moze idz z kolega na studniowke skoro chcesz byc solidarny? :))) > a dziewczyna niech idzie sama. > > wiem... przepraszam ;p Nie ma za co ;-). To nie jest taki glupi pomysl, ale co by ludzie powiedzieli ? ;-) -- Pozdrawiam Łukasz
Re: Mezczyzni sa lepsi od kobiet ...
Author: Łukasz
Date: Wed, 05 Dec 2001 18:53
Date: Wed, 05 Dec 2001 18:53
40 lines
2032 bytes
2032 bytes
Molik napisał(a) w dniu 04 gru 2001 tak: > Szczerz mowiac to postapiles troche hamsko. Kiedy o tym tak mysle, to tez dochodze do takiego wniosku. Jednak nie bede juz nic zmienial, bo namieszam jescze bardziej. > Jako jego kolega, powiniennes mu powiedziec, ze to ty zrezygnujesz. > A ty poprostu wykorzystales sytuacje. > I teraz niech on sie martwi o dziewczyne. Znalezienie dziewczyny dla niego to nie problem, jesli bedzie chcial przyjsc na studniowke to napewno znajdzie sobie jakas. > Zycze mu zeby ja znalazl i was wszytkich nia zadziwil (w pozytywnym > sensie) Tez mu tego zycze. Naprawde. > Tu idealnie pasuje jedna z moich sygnaturek > > ...::: MOLIK :::... ...::: molik@gmx.net :::... ...::: GG# 1734682 > :::... ---=== Why'd you have to go and bird-dog ME, your best > friend? ===--- ---=== Richard A. Spears ===--- > > wez sobie ja do serca!!! Fakt, trafny cytat. > A poza tym, co na ten temat mysli dziewczyna, moze ona bardziej > chciala isc z twoim kolega, niz z toba. Ja tez powinniscie zapytac > o zdanie Dziewczyna bardziej lubie mnie ( tak przynajmniej wnioskuje po jej zachowaniu ) -- Pozdrawiam Łukasz
Re: Mezczyzni sa lepsi od kobiet ...
Author: Łukasz
Date: Wed, 05 Dec 2001 18:53
Date: Wed, 05 Dec 2001 18:53
42 lines
2309 bytes
2309 bytes
Marcin napisał(a) w dniu 03 gru 2001 tak: > Według mnie to sprawa nie jest do końca taka jasna i oczywista > a Ty do końca nie rozumiesz co znaczy solidarność męska. Byc moze masz racje. Po raz pierwszy spotykam sie z taka sytuacja, wiec byc moze nie poprawnie ja interpretuje. > Zakładam, że Ty próbując umawić się z tą koleżanką niewiedziałeś, > ze ona juz wczesniej sie umowila z twoim kolega, bo gdyby tak > to Ty zachowalbys sie nie fair. Wyszlo na to, ze zachowalem sie unfair :( > Gdy nie wiedziales to zachowanie Twojego kolegi wydaje sie troche > dziwne i mysle ze jest spowodowane tym, ze on sobie znalazl > inna osobe z ktora chetnie poszedlby na studniowke ale jako > ze Ty mu "spadles z nieba" to go uratowalo i dlatego zaproponowal > Ci to co zaproponowal. Raczej cos innego. On nie bardzo chce isc na studniowke. Teraz ma preteks, zeby na nia nie isc. > Dla mnie 'meska solidarnosci' to jak np. nie przystawiam sie do > dziewczyny kolegi i jak on pierwszy powie, ze chce zadzialac to > niech dziala. Ta definicja pokrywa sie takze i z moja. >> Z wiazku z ta sytuacja nasunelo mi sie jedno pytanie do mezczyzn >> na tej grupie: 'czy zrezygnowaliscie kiedys z czego/kogos, co bylo >> dla was wazne na rzecz kolegi ?' > Nie! Bo facet w takiej sytuacji jak wyzej nie powienien zmieniac > zdania i robic panienke w konia. Znowu czuje, ze masz racje. -- Pozdrawiam Łukasz
Re: Mezczyzni sa lepsi od kobiet ...
Author: Łukasz
Date: Wed, 05 Dec 2001 18:53
Date: Wed, 05 Dec 2001 18:53
15 lines
1130 bytes
1130 bytes
IKaR napisał(a) w dniu 03 gru 2001 tak: > Hello! > > Winszuje ci lojalnego kolegi, ale z ludzimi bywa roznie, > jedni, faktycznie, ustapili by inni wrecz przeciwnie > rzucili sie z nozem (w przeryswoaniu oczywiscie :-) Wiem, nozem w plecy :( -- Pozdrawiam Łukasz
Re: Mezczyzni sa lepsi od kobiet ...
Author: Łukasz
Date: Wed, 05 Dec 2001 18:53
Date: Wed, 05 Dec 2001 18:53
24 lines
1389 bytes
1389 bytes
Valkiria napisał(a) w dniu 03 gru 2001 tak: > moze dziewczyna kiepska ,a on chcial isc z nia z braku laku > :) Dziewczyna wspaniala. > dlaczego mialabym rezygnowac z kogos (jesli mi na nim zalezy > przypuscmy)?? nie ma mowy Po to aby nie stracic kogos innego, bardziej co blizszego. ( czytaj kolegi ) > , ale powiem wam >> iz dochodze do wniosku, ze w imie tej zasady warto 'oddac' >> niewiaste koledze. > > taa oddaj wszyskto kolegom :)) Wszystko nie, ale czasem mozna cos oddac :-) -- Pozdrawiam Łukasz
Re: Mezczyzni sa lepsi od kobiet ...
Author: Andrzej Lis
Date: Wed, 05 Dec 2001 19:11
Date: Wed, 05 Dec 2001 19:11
18 lines
1540 bytes
1540 bytes
Dnia Wed, 5 Dec 2001, Łukasz <vasal@poczta.ahoj.pl> napisal(a): >Krzysztof Kubanek napisał(a) w dniu 05 gru 2001 tak: >> to moze idz z kolega na studniowke skoro chcesz byc solidarny? :))) >> a dziewczyna niech idzie sama. >> >> wiem... przepraszam ;p >Nie ma za co ;-). To nie jest taki glupi pomysl, ale co by ludzie >powiedzieli ? ;-) Będziesz się przejmował ludźmi. ;) Tak naprawdę to by było tylko trochę dziwne. Ale prawda jest taka, że nie ważne co mówią inni. Trzeba postępować tak, żeby być wporządku wobec innych i wobec siebie. Andrzej. -- I'd love to just give in, I'd love to live this lie
Re: Mezczyzni sa lepsi od kobiet ...
Author: Valkiria
Date: Wed, 05 Dec 2001 19:29
Date: Wed, 05 Dec 2001 19:29
22 lines
1275 bytes
1275 bytes
> > moze dziewczyna kiepska ,a on chcial isc z nia z braku laku > > :) > > Dziewczyna wspaniala. moze nie dla kolegi :) > > Po to aby nie stracic kogos innego, bardziej co blizszego. > ( czytaj kolegi ) to juz zalezy od tego kto co woli :) > > Wszystko nie, ale czasem mozna cos oddac :-) ja moge oddać : tego co mam za duzo ,albo cos czego nie cche ;) > > -- > Pozdrawiam > Łukasz
Re: Mezczyzni sa lepsi od kobiet ...
Author: Ligo
Date: Thu, 06 Dec 2001 17:51
Date: Thu, 06 Dec 2001 17:51
15 lines
1564 bytes
1564 bytes
> > A poza tym, co na ten temat mysli dziewczyna, moze ona bardziej > > chciala isc z twoim kolega, niz z toba. Ja tez powinniscie zapytac > > o zdanie > > Dziewczyna bardziej lubie mnie ( tak przynajmniej wnioskuje po jej > zachowaniu ) To jeszcze dla mnie nic nie znaczy. Jesli dziewczyna jest niesmiala to moze zachowywac sie dziwnie - tzn. moze tego nie okazywac. Zdarzylo mi sie tak kiedys. Poza tym to kobiety trudno rozgryźć o ile nawet nie zaryzykuję stwierdzenia, że zrozumieć kobietę do końca jest niemożliwe. No ale nie przejmuj się one o nas myślą podobnie. Pozdrawiam Marcin
Re: Mezczyzni sa lepsi od kobiet ...
Author: Ligo
Date: Thu, 06 Dec 2001 17:51
Date: Thu, 06 Dec 2001 17:51
49 lines
2805 bytes
2805 bytes
> > Według mnie to sprawa nie jest do końca taka jasna i oczywista > > a Ty do końca nie rozumiesz co znaczy solidarność męska. > > Byc moze masz racje. Po raz pierwszy spotykam sie z taka sytuacja, > wiec byc moze nie poprawnie ja interpretuje. > > > Zakładam, że Ty próbując umawić się z tą koleżanką niewiedziałeś, > > ze ona juz wczesniej sie umowila z twoim kolega, bo gdyby tak > > to Ty zachowalbys sie nie fair. > > Wyszlo na to, ze zachowalem sie unfair :( To bardzo nie dobrze. > > Gdy nie wiedziales to zachowanie Twojego kolegi wydaje sie troche > > dziwne i mysle ze jest spowodowane tym, ze on sobie znalazl > > inna osobe z ktora chetnie poszedlby na studniowke ale jako > > ze Ty mu "spadles z nieba" to go uratowalo i dlatego zaproponowal > > Ci to co zaproponowal. > > Raczej cos innego. On nie bardzo chce isc na studniowke. Teraz ma > preteks, zeby na nia nie isc. No to ten Twoj kolega jest jakis troche dziwny, ale szczerze mowiac jesli on nie pojdzie to przez Ciebie. Zastanow sie czy tak powinienes sie zachowac. > > > Dla mnie 'meska solidarnosci' to jak np. nie przystawiam sie do > > dziewczyny kolegi i jak on pierwszy powie, ze chce zadzialac to > > niech dziala. > > Ta definicja pokrywa sie takze i z moja. > > >> Z wiazku z ta sytuacja nasunelo mi sie jedno pytanie do mezczyzn > >> na tej grupie: 'czy zrezygnowaliscie kiedys z czego/kogos, co bylo > >> dla was wazne na rzecz kolegi ?' > > Nie! Bo facet w takiej sytuacji jak wyzej nie powienien zmieniac > > zdania i robic panienke w konia. > > Znowu czuje, ze masz racje. Tak poza tym to czieszy mnie, ze w wiekszosci sie ze mna zgadzasz. Teraz to na Twoim miejscu bym sie juz nie przejmowal zaistniala sytuacja - tym jak sie zachowales, ale powinienes wyciagnac z tego wnioski. Pozdrawiam Marcin
Re: Mezczyzni sa lepsi od kobiet ...
Author: Ligo
Date: Thu, 06 Dec 2001 17:51
Date: Thu, 06 Dec 2001 17:51
19 lines
1716 bytes
1716 bytes
> > dlaczego mialabym rezygnowac z kogos (jesli mi na nim zalezy > > przypuscmy)?? nie ma mowy > > Po to aby nie stracic kogos innego, bardziej co blizszego. > ( czytaj kolegi ) Tu to juz troche chyba przesadzasz. To przeciez Ty zachowales sie nie wporzadku i to Tobie powinno byc glupio. Nie obraz sie ale gdyby kolega zachowal sie tak jak Ty to ja bym niestety ale raczej podziekowal za taka znajomosc. No chyba, ze bardzo dobrze sie znacie i w jakis racjonalny sposob bys mu to wytlumaczyl - no ale ja nie mam pomyslu poza takim, ze byles pijany (bo wtedy to juz rozne rzeczy sie moga zdarzyc). Ale nawet powyzsze tlumaczenie jest bardzo slabe i nie wiem czy bym w nie uwierzyl. W kazdym razie w moich oczach bys stracil. Pozdrawiam Marcin
Re: Mezczyzni sa lepsi od kobiet ...
Author: qr
Date: Fri, 07 Dec 2001 11:22
Date: Fri, 07 Dec 2001 11:22
15 lines
1656 bytes
1656 bytes
Użytkownik "Tambylec" <kobakm@mccomp.pl> napisał, bo pewnie zna życie, w wiadomości news:9ul7to$m10$1@news.tpi.pl... > Eksperyment 1 > Jest grupka zgranych kobiet i wchodzi 1 atrakcyjny meżczyzna. > Eksperyment 2 > Jest grupka zgranych mężczyzn i wchodzi 1 atrakcyjna kobieta. > > Pytanie: która grupka się rozpadnie, a która zachowa swą solidarność? OBIE!!! Z tą jedną drobną różnicą, że w 1 przypadku skończyć się to może bardziej dramatycznie... Siemanko Qr
Re: Mezczyzni sa lepsi od kobiet ...
Author: qr
Date: Fri, 07 Dec 2001 11:26
Date: Fri, 07 Dec 2001 11:26
13 lines
1543 bytes
1543 bytes
Użytkownik "Łukasz" <vasal@poczta.ahoj.pl> napisał w wiadomości news:9ulqe0$ec4$1@news.tpi.pl... > > Pytanie: która grupka się rozpadnie, a która zachowa swą > > solidarność? > > Solidarnosci oczywiscie zachowa ta z eksperymentu 2 :-). Powiem > wiecej, faceci jeszcze bardziej sie zsolidaryzuja. > Polemizowałabym.... Qr Ale i tak pozdrawiam
Re: Mezczyzni sa lepsi od kobiet ...
Author: qr
Date: Fri, 07 Dec 2001 11:30
Date: Fri, 07 Dec 2001 11:30
7 lines
1371 bytes
1371 bytes
Użytkownik "Łukasz" <vasal@poczta.ahoj.pl> napisał w wiadomości news:9ulqe3$ec4$2@news.tpi.pl... > W kazdym badz razie kobieta bym nie chcial byc ;-) Qrcze... wychodzi mi na to, że nikt by nie chciał ;o)) Qr
Re: Mezczyzni sa lepsi od kobiet ...
Author: Łukasz
Date: Sun, 09 Dec 2001 09:44
Date: Sun, 09 Dec 2001 09:44
13 lines
1266 bytes
1266 bytes
Ligo napisał(a) w dniu 06 gru 2001 tak: > Teraz to na Twoim miejscu bym sie juz nie przejmowal zaistniala > sytuacja - tym jak sie zachowales, ale powinienes wyciagnac z tego > wnioski. Mam taki zamiar. Nie chce juz nic dalej robic i mowic, bo moge napsuc jescze bardziej. Mam nadzieje, ze wyciagne z tego konkretne wnioski. -- Pozdrawiam Łukasz
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads