🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.psychologia.milosc
15 messages
15 total messages Started by Adam Thu, 29 Nov 2001 09:08
Dla kobiet - choc nie tylko...
#1947
Author: Adam
Date: Thu, 29 Nov 2001 09:08
28 lines
2402 bytes
Witajcie !

Spotkalo mnie ostatnio nie ciekawe przezycie - prawde powiedziawszy -
pierwszy raz w zyciu. Otoz poznalem fantastyczna kobiete. Studiujemy w
jednej grupie, ale dopiero kilka miesiecy temu zwrocilismy na siebie uwage.
Zaczelismy sie spotykac. Bylo wspaniale. Na prawde mi na Niej zalezalo (choc
po tym, jak moja byla dziewczyna zdradzila mnie po 3 letnim zwizku, ciezko
bylo mi sie zaangazowac) i bardzo chcialem aby nam sie ulozylo. Mimo to, za
kazdym razem gdy probowalem Jej okazac moje uczucia, slyszalem, ze na pewmo
mowie to kazdej dziewczynie i ze mam tak nie mowic, bo to napewno "bajer".
Nie przekonaly Jej nawet lzy splywajace mi po policzkach, gdy sie
rozstawalismy.... Nie uwierzyla w moje slowa, nie przekonalo Jej nawet nic,
co dla Niej robilem, bowiem uwazam, ze milosci nie udowadnia sie slowami. A
nawet zarzucila mi, ze skoro tak bardzo mi na Niej zalezalo, to dlaczego Jej
tego nie okazywalem (?!). Ale jak mialem to robic, skoro za kazdym razem
spotykalem sie z reakcja niedowierzania, a nawet usmieszku ironii...?

Kobiety - tak bardzo chcecie, abysmy byli wobec Was szczerzy. Dlaczego
czasami gdy już jesteście dla nas calym swiatem, potraficie tak nas
potraktowac...? Dlaczego...?

PS.Zdaje sobie sprawe, ze nie mam prawa osadzac o takie zachowania Was
wszystkich. Niemniej jednak, kobieta latwiej zrozumie kobiete, dlatego
adresuje te wiadomosc i pytania wlasnie do Was.

Pozdrawiam
Adam (adammeller@poczta.onet.pl)
gg#1622255
Re: Dla kobiet - choc nie tylko...
#1945
Author: Valkiria
Date: Thu, 29 Nov 2001 11:57
39 lines
2088 bytes
. Mimo to, za
> kazdym razem gdy probowalem Jej okazac moje uczucia, slyszalem, ze na
pewmo
> mowie to kazdej dziewczynie i ze mam tak nie mowic, bo to napewno "bajer".

moze ona nie lubi kiedy ciągle jej sie powtarza jak bardzo sie kocha ,ze
jest wspaniala itd itp

> Nie przekonaly Jej nawet lzy splywajace mi po policzkach, gdy sie
> rozstawalismy....

no mnie lzy tez by nie przekonaly

Nie uwierzyla w moje slowa

moze uwazala ze mowisz nie szczerze bo tylko z tkaimi facetami miala
stycznosc

, nie przekonalo Jej nawet nic,
> co dla Niej robilem, bowiem uwazam, ze milosci nie udowadnia sie slowami.
A
> nawet zarzucila mi, ze skoro tak bardzo mi na Niej zalezalo, to dlaczego
Jej
> tego nie okazywalem (?!).

a jak okazywales (oprocz słów)?

> Kobiety - tak bardzo chcecie, abysmy byli wobec Was szczerzy.

no oczywiscie

 Dlaczego
> czasami gdy już jesteście dla nas calym swiatem, potraficie tak nas
> potraktowac...? Dlaczego...?

nie wiem ,a czemy wy tak robicie nam ?
ludzie sa rozni i owszem dziela sie ze wzgledu na płeć ale rowniez ze
względu na charakter ,sposob patrzenia na pewne rzeczy itd
Odp: Dla kobiet - choc nie tylko...
#1949
Author: Adam
Date: Thu, 29 Nov 2001 13:29
66 lines
3090 bytes
Użytkownik Valkiria <aga@infinity.net.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:3c0632b6$1@news.vogel.pl...
>
> > A jest cos bardziej szczerego od lez ? (sorry, ale na zawolanie tego nie
> > potrafie)
>
> no wiesz to bardzo słodkie jak facet płacze ,ale mało męskie w sytuacji
> jesli ty stoisz na przeciwko dziewczyny i placzesz bo ona z toba nie chce
> być
>
> > To prawda - wiekszosc facetow byla wlasnie nie szczera w stosunku do
Niej.
>
> no widzisz , wyszla z zalozenia ze pewnie wszyscy tacy jesteście , wiec
> jesli do niej nie dociera ze ty mowisz do niej szczerze ,ze to nie bajera
> ,tylko ze ty taki jestes ,to albo nie mzoesz z nia byc albo mosisz zmienic
> strategie

Masz jakis pomysl na strategie ?

> > > a jak okazywales (oprocz słów)?
> >
> > Jak tylko potrafilem: kwiaty, kartki, niewielkie upominki. Bylem zawsze
> gdy
> > mnie potrzebowala, bez wzgledu na pore dnia i nocy i wiele innych,
ktorych
> > nie sposob opisac slowami.
>
> no to ja jej nie rozumiem :(

A widzisz... I tu jest ten problem...

> albo ... poprostu potrzebuje kogoś kto ją ' pozlewa'od czasu do czasu ,
> kogos o kogo bedzie musiala sie starać ,ty byles zawsze zwarty i gotowy
> ,moze ona kogos tkaiego nie chce .

Malo tego - cytuje: "uwazam Cie za wspanialego faceta, wymarzonego ojca i
meza" koniec cytatu.
To Jej slowa. Dlatego Jej postepowanie stanowi dla m,nie taka zagadke.

> > A gdy juz jestesmy - nie zawsze potraficie to docenic.
>
> no ale nie tak szczerzy ze az to jest nie męskie ,ponizające
>
> >
> > >  Dlaczego
> > > > czasami gdy już jesteście dla nas calym swiatem, potraficie tak nas
> > > > potraktowac...? Dlaczego...?
> > >
> > > nie wiem ,a czemy wy tak robicie nam ?
> > > ludzie sa rozni i owszem dziela sie ze wzgledu na płeć ale rowniez ze
> > > względu na charakter ,sposob patrzenia na pewne rzeczy itd
> > >
> >     No wlasnie...
>
> no wlasnie ,moze to poprostu nie dziewczyna dla ciebie
> napewno znajdziesz taka ktora cie doceni
> :)

Dzieki :)

> >
> >
>
>
Re: Dla kobiet - choc nie tylko...
#1950
Author: Valkiria
Date: Thu, 29 Nov 2001 14:48
14 lines
1425 bytes
> Masz jakis pomysl na strategie ?

nie bardzo ,bo nie znam sie na ich rodzajach ,nie jestem facetem wiec nie
wiem

a ona cie nie odrzucila juz definitywnie?

> Malo tego - cytuje: "uwazam Cie za wspanialego faceta, wymarzonego ojca i
> meza" koniec cytatu.
> To Jej slowa. Dlatego Jej postepowanie stanowi dla m,nie taka zagadke.

no nie wiem ja nie widze tu nic zagadkowego ,ona nie chce faceta na męza
,nie szuka meza ,tylko mężczyzny (maczo?;)
Odp: Dla kobiet - choc nie tylko...
#1948
Author: Adam
Date: Thu, 29 Nov 2001 15:02
29 lines
2052 bytes
Użytkownik Valkiria <aga@infinity.net.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:3c064a3f@news.vogel.pl...
>
> > Masz jakis pomysl na strategie ?
>
> nie bardzo ,bo nie znam sie na ich rodzajach ,nie jestem facetem wiec nie
> wiem
>
> a ona cie nie odrzucila juz definitywnie?

Tego nie wiem. W tej chwili ja sobie na jakiś czas odpuściłem. Na jakiś
czas.

> > Malo tego - cytuje: "uwazam Cie za wspanialego faceta, wymarzonego ojca
i
> > meza" koniec cytatu.
> > To Jej slowa. Dlatego Jej postepowanie stanowi dla m,nie taka zagadke.
>
> no nie wiem ja nie widze tu nic zagadkowego ,ona nie chce faceta na męza
> ,nie szuka meza ,tylko mężczyzny (maczo?;)
>

I tu jest wlasnie kolejna niezgodnosc - w trakcie naszych wczesniejszych
rozmow jasno sie okreslila, że szuka wlasnie tego pierwszego - materialu na
meza. I ojca Jej dzieci. Czy teraz jest zagadkowo ?

>
>
Re: Dla kobiet - choc nie tylko...
#1960
Author: Lily of the Valley
Date: Thu, 29 Nov 2001 17:53
12 lines
1392 bytes
Thu, 29 Nov 2001 10:08:45 +0100 "Adam" <adammeller@poczta.onet.pl> w
przyplywie calkowitej desperacji napisal(a):
[...]
IMVVVHO dziewczyna (kobieta) musiala byc albo przerazliwie
zakompleksiona, albo ktos ja wczesniej bardzo bardzo zranil a Ty
nieswiadomie obudziles w niej konkretne wspomnienia, inaczej tego
wytlumaczyc nie umiem.

Kwiatki z TobOM ;-)
Lily
"Czemu Cie nie ma na odleglosc reki... czemu mowimy do siebie listami..." (SDM)
Moja fota jest tu: http://www.poznan4u.com.pl/pyrypy/pyrypy.php?state=showuser&userid=353065
Re: Dla kobiet - choc nie tylko...
#1956
Author: TanSid
Date: Thu, 29 Nov 2001 20:02
42 lines
3402 bytes
> Malo tego - cytuje: "uwazam Cie za wspanialego faceta, wymarzonego ojca i
> meza" koniec cytatu.
> To Jej slowa. Dlatego Jej postepowanie stanowi dla m,nie taka zagadke.


Na wstepie chce poinformowac, ze nie bede delikatny w slowach.
Zwroc uwage na jej slowa, ktore cytujesz, uwaza Cie za znakomitego ojca i
meza, ale nie wspomniala nic o kochanku!!!
Kobieta potrzebuje mezczyzny!!! nie chlopca. Tak jak facet chce kobiety nie
matki. Mowisz, o lzach, ok lzy u faceta to nic zlego, ale napewno zle jest
to w jakim momencie sie one ukazuja u ciebie byly oznaka slabosci tzw.
ciumulungwy, czy nawet brutalniej mowiac cioty. Kobieta chce mezczyzny o tym
wspominala Ci kolezanka Valkiria i ona ma racje. Powiem Ci tak kiedys kilka
lat temu mialem taka sytuacje, ze moja pani i ja po roku bycia razem
mielismy problem (nie z inna kobieta czy facetem), ale wlasnie problem
porozumienia. I co zrobilem napewno nie plakalem po kilku zdaniach proby
ugody wstalem raptownie ida w kierunku dzwi po drodze z zlosci walnolem z
calej sily w piec kaflowy az kafel pekl na drobny mak. Podem podszedlem do
drzwi i zamiast je otowrzyc normalnie walnalem kilka razy z taka sila, ze
wylecialy z zawiasow. Doszedlem do samochodu chclem wkleszczyc bieg wtedy
dopiero doszlo do mnie ze mam polamane kostki i place 9szlag by trafil ten
bol).  Ztego wszystkiego zawylem i gdy mialem ruszyc z piskiem opon pod
dzwiami mialem ja klaczaca i blagajaca, abym nie odjezdzam teraz juz
jestesmy razem 7 lat i jest dobrze dlaczego bo ona jest prawdziwa kobieta, a
ja jestem facetem, ktory potrafi kochac, byc mily, delikatny, ale jak trzeba
jestem wstanie rozpierdolic wszystko nawet wlasne zycie, bo do cholery jasne
to znaczy byc facetem. Umiec kochac, byc delkatnym, wyrozumialym, ale tez
twardym jak stal.
I na koniec moze pisze te slowa pod wplywem alkoholu, aale mowie ja wlasnie
dlatego zczystego serca, badz mezczyzna, a nie baba, a wszystko sie zmieni.
Prawda, Valkiria po twoich slowach widze, ze jestes kobieta prawdziwa
kobieta, powiedz mu prosto w oczy, ze facet musi byc factem!!!!!
Konczac ostatecznie powiem tak. "...nie jedna dupa krola na tron posadzila i
nie jedna dupa krola z tronu zwalila..." i w brew pozora to nie facet jest
panem kobiet lecz jest niewonikem kobiet (choc na swoim zawsze musi
postaiwc)


--

        TanSid
Ks."SPOWIEDNIK"
Re: Dla kobiet - choc nie tylko...
#1957
Author: Valkiria
Date: Thu, 29 Nov 2001 21:25
52 lines
3424 bytes
dobrze mówisz ,szczegolnie to co piszesz jaki powinien byc facet ,szkoda ze
wiekszosc nie wie co to znaczy byc prawdziwym mezczyzną
:(

> Na wstepie chce poinformowac, ze nie bede delikatny w slowach.
> Zwroc uwage na jej slowa, ktore cytujesz, uwaza Cie za znakomitego ojca i
> meza, ale nie wspomniala nic o kochanku!!!
> Kobieta potrzebuje mezczyzny!!! nie chlopca. Tak jak facet chce kobiety
nie
> matki. Mowisz, o lzach, ok lzy u faceta to nic zlego, ale napewno zle jest
> to w jakim momencie sie one ukazuja u ciebie byly oznaka slabosci tzw.
> ciumulungwy, czy nawet brutalniej mowiac cioty. Kobieta chce mezczyzny o
tym
> wspominala Ci kolezanka Valkiria i ona ma racje. Powiem Ci tak kiedys
kilka
> lat temu mialem taka sytuacje, ze moja pani i ja po roku bycia razem
> mielismy problem (nie z inna kobieta czy facetem), ale wlasnie problem
> porozumienia. I co zrobilem napewno nie plakalem po kilku zdaniach proby
> ugody wstalem raptownie ida w kierunku dzwi po drodze z zlosci walnolem z
> calej sily w piec kaflowy az kafel pekl na drobny mak. Podem podszedlem do
> drzwi i zamiast je otowrzyc normalnie walnalem kilka razy z taka sila, ze
> wylecialy z zawiasow. Doszedlem do samochodu chclem wkleszczyc bieg wtedy
> dopiero doszlo do mnie ze mam polamane kostki i place 9szlag by trafil ten
> bol).  Ztego wszystkiego zawylem i gdy mialem ruszyc z piskiem opon pod
> dzwiami mialem ja klaczaca i blagajaca, abym nie odjezdzam teraz juz
> jestesmy razem 7 lat i jest dobrze dlaczego bo ona jest prawdziwa kobieta,
a
> ja jestem facetem, ktory potrafi kochac, byc mily, delikatny, ale jak
trzeba
> jestem wstanie rozpierdolic wszystko nawet wlasne zycie, bo do cholery
jasne
> to znaczy byc facetem. Umiec kochac, byc delkatnym, wyrozumialym, ale tez
> twardym jak stal.
> I na koniec moze pisze te slowa pod wplywem alkoholu, aale mowie ja
wlasnie
> dlatego zczystego serca, badz mezczyzna, a nie baba, a wszystko sie
zmieni.
> Prawda, Valkiria po twoich slowach widze, ze jestes kobieta prawdziwa
> kobieta, powiedz mu prosto w oczy, ze facet musi byc factem!!!!!
> Konczac ostatecznie powiem tak. "...nie jedna dupa krola na tron posadzila
i
> nie jedna dupa krola z tronu zwalila..." i w brew pozora to nie facet jest
> panem kobiet lecz jest niewonikem kobiet (choc na swoim zawsze musi
> postaiwc)
>
>
> --
>
>         TanSid
> Ks."SPOWIEDNIK"
>
>
Odp: Dla kobiet - choc nie tylko...
#1958
Author: Adam
Date: Fri, 30 Nov 2001 07:15
62 lines
3760 bytes
Wiesz - masz racje. Dzieki chlopie !!!
PS. O role kochanka sie nie martw ;)

pzdr
Adam

Użytkownik TanSid <tansid@go2.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:9u648v$dnm$1@news.tpi.pl...
> > Malo tego - cytuje: "uwazam Cie za wspanialego faceta, wymarzonego ojca
i
> > meza" koniec cytatu.
> > To Jej slowa. Dlatego Jej postepowanie stanowi dla m,nie taka zagadke.
>
>
> Na wstepie chce poinformowac, ze nie bede delikatny w slowach.
> Zwroc uwage na jej slowa, ktore cytujesz, uwaza Cie za znakomitego ojca i
> meza, ale nie wspomniala nic o kochanku!!!
> Kobieta potrzebuje mezczyzny!!! nie chlopca. Tak jak facet chce kobiety
nie
> matki. Mowisz, o lzach, ok lzy u faceta to nic zlego, ale napewno zle jest
> to w jakim momencie sie one ukazuja u ciebie byly oznaka slabosci tzw.
> ciumulungwy, czy nawet brutalniej mowiac cioty. Kobieta chce mezczyzny o
tym
> wspominala Ci kolezanka Valkiria i ona ma racje. Powiem Ci tak kiedys
kilka
> lat temu mialem taka sytuacje, ze moja pani i ja po roku bycia razem
> mielismy problem (nie z inna kobieta czy facetem), ale wlasnie problem
> porozumienia. I co zrobilem napewno nie plakalem po kilku zdaniach proby
> ugody wstalem raptownie ida w kierunku dzwi po drodze z zlosci walnolem z
> calej sily w piec kaflowy az kafel pekl na drobny mak. Podem podszedlem do
> drzwi i zamiast je otowrzyc normalnie walnalem kilka razy z taka sila, ze
> wylecialy z zawiasow. Doszedlem do samochodu chclem wkleszczyc bieg wtedy
> dopiero doszlo do mnie ze mam polamane kostki i place 9szlag by trafil ten
> bol).  Ztego wszystkiego zawylem i gdy mialem ruszyc z piskiem opon pod
> dzwiami mialem ja klaczaca i blagajaca, abym nie odjezdzam teraz juz
> jestesmy razem 7 lat i jest dobrze dlaczego bo ona jest prawdziwa kobieta,
a
> ja jestem facetem, ktory potrafi kochac, byc mily, delikatny, ale jak
trzeba
> jestem wstanie rozpierdolic wszystko nawet wlasne zycie, bo do cholery
jasne
> to znaczy byc facetem. Umiec kochac, byc delkatnym, wyrozumialym, ale tez
> twardym jak stal.
> I na koniec moze pisze te slowa pod wplywem alkoholu, aale mowie ja
wlasnie
> dlatego zczystego serca, badz mezczyzna, a nie baba, a wszystko sie
zmieni.
> Prawda, Valkiria po twoich slowach widze, ze jestes kobieta prawdziwa
> kobieta, powiedz mu prosto w oczy, ze facet musi byc factem!!!!!
> Konczac ostatecznie powiem tak. "...nie jedna dupa krola na tron posadzila
i
> nie jedna dupa krola z tronu zwalila..." i w brew pozora to nie facet jest
> panem kobiet lecz jest niewonikem kobiet (choc na swoim zawsze musi
> postaiwc)
>
>
> --
>
>         TanSid
> Ks."SPOWIEDNIK"
>
>
Odp: Dla kobiet - choc nie tylko...
#1961
Author: Adam
Date: Fri, 30 Nov 2001 07:17
26 lines
1861 bytes
Użytkownik Lily of the Valley <lily@premiera.pl> w wiadomooci do grup
dyskusyjnych napisał:6gtc0ucpicmiq4ump2cabauf2791rs4fr1@4ax.com...
> Thu, 29 Nov 2001 10:08:45 +0100 "Adam" <adammeller@poczta.onet.pl> w
> przyplywie calkowitej desperacji napisal(a):
> [...]
> IMVVVHO dziewczyna (kobieta) musiala byc albo przerazliwie
> zakompleksiona, albo ktos ja wczesniej bardzo bardzo zranil a Ty
> nieswiadomie obudziles w niej konkretne wspomnienia, inaczej tego
> wytlumaczyc nie umiem.

Tak, to prawda. Zarówno jedno jak i drugie.
Ale cos na to poradze.
Wole miec Ja jako przyjaciolke, niz nie miec Jej wcale.
I tak bedzie.

pzdr
Adam


> Kwiatki z TobOM ;-)
> Lily
> "Czemu Cie nie ma na odleglosc reki... czemu mowimy do siebie listami..."
(SDM)
> Moja fota jest tu:
http://www.poznan4u.com.pl/pyrypy/pyrypy.php?state=showuser&userid=353065
Re: Dla kobiet - choc nie tylko...
#1963
Author: Kazimierz
Date: Fri, 30 Nov 2001 10:56
19 lines
2007 bytes
Witam wszystkich.
Moja odpowiedz bedzie moze troche inna niz pozostale, ale dotyczy
poruszanego temtu szczerosci i zaufania miedzy dwojgiem ludzi. Mam w pamieci
scenke z udzialem bohaterow filmu "Daleko od szosy" emitowanego w TVP2 -
Leszkiem i Bronka. Ta scenka to chyba klasyka zachowan w zwiazkach miedzy
dwojgiem ludzi, przynajmniej na niektorych etapach znajomosci. Jest
prawdziwa i zabawna.
Poznaja sie chyba na jakiejs zabawie. Przypadaja sobie do gustu. Po jakims
czasie on wyjezdza do pracy na Slask. Ona pisze do niego list, w ktorym
opisuje co u niej, co slychac we wsi, itd. Pisze tez: "No ale Ty tam to juz
pewnie z innymi, ale jakby nie, no to Cie przepraszam" :))
Niedlugo potem spotykaja sie u niej w czasie Swiat Bozego Narodzenia. Stoja
przy choince naprzeciw siebie, jedza cukierki z choinki, Leszek mowi do
Bronki: "Ale z Ciebie jest dziewczyna..." Ona na to: "Ty tylko tak mowisz,
juz Cie tam dobrze nauczyli gadac na tym Slasku". Leszek na to: "Nie
wierzysz to nie, ale ja tam swoje wiem" :))
Moim zdaniem nic dodac nic ujac :)
Pozdrawiam wszystkich.
Kazimierz
Re: Dla kobiet - choc nie tylko...
#1954
Author: Valkiria
Date: Fri, 30 Nov 2001 10:58
19 lines
1700 bytes
> Tego nie wiem. W tej chwili ja sobie na jakiś czas odpuściłem. Na jakiś
> czas.

mozesz dalej probowac ją zdobyc ale nie polecam zmieniania sie
bo powiedz : co mozesz zrobic dla niej czego jeszcze nie robiles i zeby to
bylo cos innego niz do tej pory

>
> > > Malo tego - cytuje: "uwazam Cie za wspanialego faceta, wymarzonego
ojca
> i
> > > meza" koniec cytatu.
> I tu jest wlasnie kolejna niezgodnosc - w trakcie naszych wczesniejszych
> rozmow jasno sie okreslila, że szuka wlasnie tego pierwszego - materialu
na
> meza. I ojca Jej dzieci. Czy teraz jest zagadkowo ?

no to widocznie nie ciebie chce na meza dla siebie
Re: Dla kobiet - choc nie tylko...
#1962
Author: Lily of the Valley
Date: Fri, 30 Nov 2001 11:18
19 lines
2007 bytes
Fri, 30 Nov 2001 08:17:55 +0100 "Adam" <adammeller@poczta.onet.pl> w
przyplywie calkowitej desperacji napisal(a):
>Tak, to prawda. Zarówno jedno jak i drugie.
Ale ze mnie psycholog, co? ;-)))))))) ;->>

>Ale cos na to poradze.
>Wole miec Ja jako przyjaciolke, niz nie miec Jej wcale.
>I tak bedzie.
Od czegos w koncu trzeba zaczac. Jesli jedno i drugie to prawda, to
najpierw ona Ci musi naprawde zaufac - dopiero wtedy bedzie sie w
stanie z Toba zwiazac :-) Jesli naprawde Ci na niej zalezy, a to co
nia kieruje to jest strach a nie to ze jej nie odpowiadasz, to na
pewno bedzie dobrze. Nie rezygnuj zbyt szybko, ale wszystko w swoim
czasie :-)

Kwiatki z TobOM ;-)
Lily
"Czemu Cie nie ma na odleglosc reki... czemu mowimy do siebie listami..." (SDM)
Moja fota jest tu: http://www.poznan4u.com.pl/pyrypy/pyrypy.php?state=showuser&userid=353065
Odp: Dla kobiet - choc nie tylko...
#1955
Author: Adam
Date: Fri, 30 Nov 2001 12:07
32 lines
2133 bytes
Użytkownik Valkiria <aga@infinity.net.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:3c0765e3@news.vogel.pl...
>
> > Tego nie wiem. W tej chwili ja sobie na jakiś czas odpuściłem. Na jakiś
> > czas.
>
> mozesz dalej probowac ją zdobyc ale nie polecam zmieniania sie
> bo powiedz : co mozesz zrobic dla niej czego jeszcze nie robiles i zeby to
> bylo cos innego niz do tej pory

Chyba niewiele. Ale warto probowac. Dla Niej na pewno.
A z jakim skutkiem ? Czas pokaze...
Odezwe sie.

Goraco pozdrawiam
Adam

> >
> > > > Malo tego - cytuje: "uwazam Cie za wspanialego faceta, wymarzonego
> ojca
> > i
> > > > meza" koniec cytatu.
> > I tu jest wlasnie kolejna niezgodnosc - w trakcie naszych wczesniejszych
> > rozmow jasno sie okreslila, że szuka wlasnie tego pierwszego - materialu
> na
> > meza. I ojca Jej dzieci. Czy teraz jest zagadkowo ?
>
> no to widocznie nie ciebie chce na meza dla siebie
>
>
>
Re: Dla kobiet - choc nie tylko...
#1959
Author: TanSid
Date: Fri, 30 Nov 2001 17:47
11 lines
1381 bytes
> Wiesz - masz racje. Dzieki chlopie !!!
> PS. O role kochanka sie nie martw ;)
> pzdr
> Adam


Ja sie nie martwi, ja poprostu powiedzialem Ci co ja uwazam za sluszne czy
sie do tego zastosujesz czy tez nie to twoj wybor. Jesli moglem pomoc to
dobrze jak nie tez dobrze;)

TanSid
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads