Thread View: alt.pl.psychologia.milosc
2 messages
2 total messages
Started by Monisien
Wed, 28 Nov 2001 21:51
serce a rozum cz. 2
Author: Monisien
Date: Wed, 28 Nov 2001 21:51
Date: Wed, 28 Nov 2001 21:51
32 lines
2413 bytes
2413 bytes
o co chodzilo z tym rozumem i z tym sercem. rozum: chodzi o to, ze facet nr 1 ma obiektywnie rzecz biorac i rozsadnie analizujac, wiecej cech, ktore sie podobaja. ale od samego poczatku nie bylo w tym zwiazku zadnych wybuchow uczuc, emocji... zadnego drzenia kolan... zadnego braku koncentracji... takich typowych oznak zakochania... serce: facet nr 2 poznany 'inaczej', czyli najpierw charakter, a potem wyglad zewn. wspaniala osobowosc, supersympatyczny... powszechnie lubiany. ni z tego ni z owego po kolku miesiacach znajomosci nie mozna o nim przestac myslec, nogi jak z waty caly dzien, niezaleznie czy sie o nim mysli czy nie... oba zwiazki sa wlasciwie jeszcze swieze, obaj poznani jakies pol roku temu... obaj sie nakrecaja... i sa chetni, ale psychika nie pozwala na bycie (a co za tym idzie i oszukiwanie) z oboma. aha... i nie ma tu jeszcze w zadnym z przypadkow - milosci... facet nr 1 - jest bo jest... rozkrecilo sie i tyle, z czasem mialo cos sie urodzic, ale jeszcze nic sie nie urodzilo, a facet nr 2 na razie jest przyjacielem, ktory czeka... co od faceta chce? tego zeby byl najlepszym przyjacielem... zeby dobrze znal... slyszalam o tym, ze sie wypisuje wady i zalety na kartce, bo czasem czlowiek sobie nie zdaje sprawy z roznych rzeczy... faworytem jest facet nr 2. i tu pojawia sie problem... bo rozum wskazuje faceta nr 1, ktory jest oficjalnym facetem. mimo tego, ze ciagnie do nr 2... co robic? -- pozdrawiam :O) monika www.monisien.prv.pl www.krwiodawstwo.prv.pl
Re: serce a rozum cz. 2
Author: Lily of the Valley
Date: Thu, 29 Nov 2001 17:53
Date: Thu, 29 Nov 2001 17:53
25 lines
2270 bytes
2270 bytes
Wed, 28 Nov 2001 22:51:58 +0100 "Monisien" <monisien@wp.pl> w przyplywie calkowitej desperacji napisal(a): >i tu pojawia sie problem... bo rozum wskazuje faceta nr 1, ktory jest >oficjalnym facetem. mimo tego, ze ciagnie do nr 2... >co robic? Jesli bedziesz z 1 [rany... jak w idz na calosc czy cos... bramka nr 1, bramka nr 2... ;->>> ] a 2 cos do Ciebie czuje, a widac ze i Ty do niego... to pewnie predzej czy pozniej rozleci sie ten zwiazek z 1... tak to juz dziala, serca nie oszukasz chocby nie wiem co... Dopiero dolaczylam do grupy, wiec nie wiem dokladnie w czym rzecz- jedno pytanko: dlaczego nie mozesz po rpostu byc z tym do ktorego wyraznie ciagnie Cie bardziej? I jeszcze jedno: sterowanie w kwestii uczuc rozumem nie zawsze wychodzi na zdrowie. Obecnie jestem z chlopakiem, z ktorym wedle wszelkich praw zdroworozsadkowych byc nie powinnam, przede wszystkim dlatego ze dzieli nas circa 400 km. Ale zalezy mi na nim naprawde niesamowicie, jestesmy naprawde szczesliwi i ciesze sie ze w decydujacym momencie zamiast posluchac rozsadku i pokierowac logicznym mysleniem, zdecydowalismy sie sprobowac. :-) Trzymaj sie i dzialaj w zgodzie ZE SOBA - wszystko jedno czy bedzie to rozum czy serce :-)))) Kwiatki z TobOM ;-) Lily "Czemu Cie nie ma na odleglosc reki... czemu mowimy do siebie listami..." (SDM) Moja fota jest tu: http://www.poznan4u.com.pl/pyrypy/pyrypy.php?state=showuser&userid=353065
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads