Thread View: alt.pl.psychologia.milosc
14 messages
14 total messages
Started by rekolekcje
Thu, 21 Oct 2010 14:24
Inwitro
Author: rekolekcje
Date: Thu, 21 Oct 2010 14:24
Date: Thu, 21 Oct 2010 14:24
5 lines
1303 bytes
1303 bytes
Mam 42 lata i nie mągę zajść w ciąże . Zastanawiam się czy dobrym wyjściem będzie zrobić inwitro. Wacham się bo jak to zrobię to dostanę ekskomunikę . Pomóżcie proszę .
Re: Inwitro
Author: Aicha
Date: Thu, 21 Oct 2010 14:25
Date: Thu, 21 Oct 2010 14:25
12 lines
1203 bytes
1203 bytes
W dniu 2010-10-21 16:24, rekolekcje pisze: > Mam 42 lata i nie mągę zajść w ciąże . Zastanawiam się czy dobrym wyjściem > będzie zrobić inwitro. > > Wacham się bo jak to zrobię to dostanę ekskomunikę . > Pomóżcie proszę . To najpierw zrób Anastazję... tfu! apostazję. -- Pozdrawiam - Aicha (trolli trolla)
Re: Inwitro
Author: kajus44
Date: Tue, 26 Oct 2010 07:14
Date: Tue, 26 Oct 2010 07:14
13 lines
1188 bytes
1188 bytes
Dnia Thu, 21 Oct 2010 16:25:49 +0200, Aicha napisał(a): > W dniu 2010-10-21 16:24, rekolekcje pisze: > >> Mam 42 lata i nie mągę zajść w ciąże . Zastanawiam się czy dobrym wyjściem >> będzie zrobić inwitro. >> >> Wacham się bo jak to zrobię to dostanę ekskomunikę . >> Pomóżcie proszę . > > To najpierw zrób Anastazję... tfu! apostazję. I maturę.
Re: Inwitro
Author: DHASIAEHL The Wolf
Date: Wed, 08 Dec 2010 14:58
Date: Wed, 08 Dec 2010 14:58
20 lines
1395 bytes
1395 bytes
On 21/10/2010 15:25, Aicha wrote:
> W dniu 2010-10-21 16:24, rekolekcje pisze:
>
>> Mam 42 lata i nie mągę zajść w ciąże . Zastanawiam się czy dobrym
>> wyjściem
>> będzie zrobić inwitro.
>>
>> Wacham się bo jak to zrobię to dostanę ekskomunikę .
>> Pomóżcie proszę .
>
> To najpierw zrób Anastazję... tfu! apostazję.
>
Nie filozuj ;>
--
Pozdrawia DHASIAEHL The Wolf
-=>/2o$1o\<=-
" It is not enough to succeed. Others must fail."
Re: Inwitro
Author: billy
Date: Thu, 16 Dec 2010 10:11
Date: Thu, 16 Dec 2010 10:11
11 lines
1501 bytes
1501 bytes
W dniu 2010-10-21 16:24, rekolekcje pisze: > Mam 42 lata i nie m�g� zaj�� w ci��e . Zastanawiam si� czy dobrym wyj�ciem > b�dzie zrobi� inwitro. > > Wacham si� bo jak to zrobi� to dostan� ekskomunik� . > Pom�cie prosz� . > > invitro jest już ostatecznym wyjściem jeżeli tak bardzo pragniesz dziecka, nie rozmyślałaś może o adopcji? najlepiej niemowlaka. wychowasz go wtedy od samego początku
Re: Inwitro
Author: Aicha
Date: Thu, 16 Dec 2010 12:35
Date: Thu, 16 Dec 2010 12:35
20 lines
1623 bytes
1623 bytes
W dniu 2010-12-16 11:11, billy pisze: > W dniu 2010-10-21 16:24, rekolekcje pisze: >> Mam 42 lata i nie m�g� zaj�� w ci��e . Zastanawiam si� czy dobrym >> wyj�ciem >> b�dzie zrobi� inwitro. >> >> Wacham si� bo jak to zrobi� to dostan� ekskomunik� . >> Pom�cie prosz� . >> >> > invitro jest już ostatecznym wyjściem jeżeli tak bardzo pragniesz > dziecka, nie rozmyślałaś może o adopcji? najlepiej niemowlaka. wychowasz > go wtedy od samego początku Każdy by chciał niemowlaka, a z ich "dostępnością" jest największy problem. A zaniedbanych wychowawczo dzieci z rodziny alkoholicznej to już nie łaska? -- Pozdrawiam - Aicha
Re: Inwitro
Author: Michał M
Date: Sun, 30 Jan 2011 09:19
Date: Sun, 30 Jan 2011 09:19
36 lines
2911 bytes
2911 bytes
On 16 Gru 2010, 13:35, Aicha <blueberry37.nagma...@to.ja> wrote: > W dniu 2010-12-16 11:11, billy pisze: > > > W dniu 2010-10-21 16:24, rekolekcje pisze: > >> Mam 42 lata i nie m g zaj w ci e . Zastanawiam si czy dobrym > >> wyj ciem > >> b dzie zrobi inwitro. > > >> Wacham si bo jak to zrobi to dostan ekskomunik . > >> Pom cie prosz . > > > invitro jest już ostatecznym wyjściem jeżeli tak bardzo pragniesz > > dziecka, nie rozmyślałaś może o adopcji? najlepiej niemowlaka. wychowasz > > go wtedy od samego początku > > Każdy by chciał niemowlaka, a z ich "dostępnością" jest największy > problem. A zaniedbanych wychowawczo dzieci z rodziny alkoholicznej to > już nie łaska? > > -- > Pozdrawiam - Aicha Doradzać jest łatwo. Jeśli chodzi o dzieciak zaniedbane świata się nie naprawi. Czy adopcja jest rozwiązaniem? Kto zagwarantuje że osoba adoptująca przeleje właśnie cała miłość na adoptowane dziecko - czy kiedyś w trudnych chwilach nie powie sobie że to był błąd? Co do reszty to chyba musisz sobie odpowiedzieć co jest dla ciebie ważniejsze - bo jeśli wyznawana wiara to powinnaś się pogodzić z istniejącym stanem rzeczy. ( na marginesie jeśli się trzeżwo rozejrzysz i zaczniesz zgłębiać tajemnice to może Twój światopogląd ulegnie zmianie) jeśli natomiast pragnienie posiadania dziecka jest dla ciebie ważniejsze niż ekskomunika to chyba warto zainwestować w poczęcie.... niestety chyba żadne stwórca nie będzie ci miał za złe że ma jeszcze jedną owieczkę w stadzie, a jeśli to farsa z tą wiarą to będziesz miała cud narodzin z którego będziesz dumna i zadowolona . Żyje się tylko raz pamiętaj o tym!!!!
Re: Inwitro
Author: Beiru
Date: Mon, 31 Jan 2011 09:39
Date: Mon, 31 Jan 2011 09:39
5 lines
1514 bytes
1514 bytes
On 30 Sty, 04:19, Michał M <mrowkamic...@gmail.com> wrote: > Kto zagwarantuje że osoba > adoptująca przeleje właśnie cała miłość na adoptowane dziecko Natura.
Re: Inwitro
Author: Aicha
Date: Mon, 31 Jan 2011 09:41
Date: Mon, 31 Jan 2011 09:41
15 lines
1663 bytes
1663 bytes
W dniu 2011-01-31 10:39, Beiru pisze: >> Kto zagwarantuje że osoba >> adoptująca przeleje właśnie cała miłość na adoptowane dziecko > > Natura. Ale tak całą? Dla reszty świata nie zostanie już ani okruszka? (nie mówiąc o sobie:)) -- Pozdrawiam - Aicha http://wroclawdailyphoto.blogspot.com/ Jak nie pisać po angielsku
Re: Inwitro
Author: Michał M
Date: Tue, 01 Feb 2011 09:23
Date: Tue, 01 Feb 2011 09:23
12 lines
1975 bytes
1975 bytes
On 31 Sty, 10:39, Beiru <be...@dotyk.net> wrote: > On 30 Sty, 04:19, Michał M <mrowkamic...@gmail.com> wrote: > > > Kto zagwarantuje że osoba > > adoptująca przeleje właśnie cała miłość na adoptowane dziecko > > Natura. Myślę że natura ok ale do potomstwa własnego bo mamy to w genach. tylko czy zadziała do adoptowanego dziecka - czy kiedyś nie nadejdzie taka chwila kiedy powiesz sobie przecież tak naprawdę to nie moje dziecko.. ? Ja nie dam sobie uciąć głowy za siebie ......
Re: Inwitro
Author: Beiru
Date: Tue, 01 Feb 2011 09:37
Date: Tue, 01 Feb 2011 09:37
25 lines
2393 bytes
2393 bytes
On 1 Lut, 04:23, Michał M <mrowkamic...@gmail.com> wrote: > On 31 Sty, 10:39, Beiru <be...@dotyk.net> wrote: > > > On 30 Sty, 04:19, Michał M <mrowkamic...@gmail.com> wrote: > > > > Kto zagwarantuje że osoba > > > adoptująca przeleje właśnie cała miłość na adoptowane dziecko > > > Natura. > > Myślę że natura ok ale do potomstwa własnego bo mamy to w genach. > tylko czy zadziała do adoptowanego dziecka - czy kiedyś nie nadejdzie > taka chwila kiedy powiesz sobie przecież tak naprawdę to nie moje > dziecko.. ? Ja nie dam sobie uciąć głowy za siebie ...... Wiesz, jesli kocie mamy potrafią szczerze kochać swoje kocięta, i nie mówie tu o kocicach... Człowiek potrzebuje kochać tak samo jak oddychać, obdarza miłością często bez sensu, tak się poprostu dzieje czasem. Taka już nasza popaprana natura. Oczywiście można zakazać adopcji komuś bo nie ma "gwarancji" że "zaskoczy". Tyle że wiesz, zasadniczo to gwarancję mamy na kilkadziesiąt lat i tylko to jest pewne ;)
Re: Inwitro
Author: Michał M
Date: Thu, 03 Feb 2011 10:44
Date: Thu, 03 Feb 2011 10:44
35 lines
3116 bytes
3116 bytes
On 1 Lut, 10:37, Beiru <be...@dotyk.net> wrote: > On 1 Lut, 04:23, Michał M <mrowkamic...@gmail.com> wrote: > > > On 31 Sty, 10:39, Beiru <be...@dotyk.net> wrote: > > > > On 30 Sty, 04:19, Michał M <mrowkamic...@gmail.com> wrote: > > > > > Kto zagwarantuje że osoba > > > > adoptująca przeleje właśnie cała miłość na adoptowane dziecko > > > > Natura. > > > Myślę że natura ok ale do potomstwa własnego bo mamy to w genach. > > tylko czy zadziała do adoptowanego dziecka - czy kiedyś nie nadejdzie > > taka chwila kiedy powiesz sobie przecież tak naprawdę to nie moje > > dziecko.. ? Ja nie dam sobie uciąć głowy za siebie ...... > > Wiesz, jesli kocie mamy potrafią szczerze kochać swoje kocięta, i nie > mówie tu o kocicach... > Człowiek potrzebuje kochać tak samo jak oddychać, obdarza miłością > często bez sensu, tak się poprostu dzieje czasem. > Taka już nasza popaprana natura. > > Oczywiście można zakazać adopcji komuś bo nie ma "gwarancji" że > "zaskoczy". > Tyle że wiesz, zasadniczo to gwarancję mamy na kilkadziesiąt lat i > tylko to jest pewne ;) Wydaje mi się że z tą miłością to jest różnie. Inaczej postrzega się miłość do partnera inaczej do dziecka. I teraz pytanie czy to miłość czy po prostu podświadome dążenie do zapewnienia bezpieczeństwa i rodości potomstwu. podobnie z miłościa do partnera co to takiego - mam wrażenie że poczatkowa faza to zauroczenie a z czasem przechodzi w przyzwyczajenie ..... obserwuje to na co dzień.
Re: Inwitro
Author: Renata Rysio
Date: Sun, 06 Feb 2011 01:36
Date: Sun, 06 Feb 2011 01:36
46 lines
3479 bytes
3479 bytes
On 3 Lut, 11:44, Michał M <mrowkamic...@gmail.com> wrote: > On 1 Lut, 10:37, Beiru <be...@dotyk.net> wrote: > > > > > > > On 1 Lut, 04:23, Michał M <mrowkamic...@gmail.com> wrote: > > > > On 31 Sty, 10:39, Beiru <be...@dotyk.net> wrote: > > > > > On 30 Sty, 04:19, Michał M <mrowkamic...@gmail.com> wrote: > > > > > > Kto zagwarantuje że osoba > > > > > adoptująca przeleje właśnie cała miłość na adoptowane dziecko > > > > > Natura. > > > > Myślę że natura ok ale do potomstwa własnego bo mamy to w genach. > > > tylko czy zadziała do adoptowanego dziecka - czy kiedyś nie nadejdzie > > > taka chwila kiedy powiesz sobie przecież tak naprawdę to nie moje > > > dziecko.. ? Ja nie dam sobie uciąć głowy za siebie ...... > > > Wiesz, jesli kocie mamy potrafią szczerze kochać swoje kocięta, i nie > > mówie tu o kocicach... > > Człowiek potrzebuje kochać tak samo jak oddychać, obdarza miłością > > często bez sensu, tak się poprostu dzieje czasem. > > Taka już nasza popaprana natura. > > > Oczywiście można zakazać adopcji komuś bo nie ma "gwarancji" że > > "zaskoczy". > > Tyle że wiesz, zasadniczo to gwarancję mamy na kilkadziesiąt lat i > > tylko to jest pewne ;) > > Wydaje mi się że z tą miłością to jest różnie. > Inaczej postrzega się miłość do partnera inaczej do dziecka. > I teraz pytanie czy to miłość czy po prostu podświadome dążenie do > zapewnienia bezpieczeństwa i rodości potomstwu. > podobnie z miłościa do partnera co to takiego - mam wrażenie że > poczatkowa faza to zauroczenie a z czasem przechodzi w > przyzwyczajenie ..... obserwuje to na co dzień.- Ukryj cytowany tekst - > > - Pokaż cytowany tekst - 42 lata ? Gdzie byłaś do tej pory ? Które dziecko chce starą mamę ? Co do adopcji to różnica wieku nie może być większa niż 40 lat.
Re: Inwitro
Author: Michał M
Date: Sun, 13 Feb 2011 19:26
Date: Sun, 13 Feb 2011 19:26
7 lines
1924 bytes
1924 bytes
> > 42 lata ? Gdzie byłaś do tej pory ? Które dziecko chce starą mamę ? Co > do adopcji to różnica wieku nie może być większa niż 40 lat.- Ukryj cytowany tekst - > > - Pokaż cytowany tekst - A skąd ta opcja o róznicy wieku ?
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads