🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.psychologia.milosc
8 messages
8 total messages Started by Kasia Sz Tue, 02 Mar 2010 17:04
kocham chłopaka
#175817
Author: Kasia Sz
Date: Tue, 02 Mar 2010 17:04
2 lines
767 bytes
ale nie wiem jak mu o tym powiedzieć bo się wstydzę
co robić??
Re: kocham chłopaka
#175819
Author: nerka
Date: Mon, 01 Mar 2010 22:09
56 lines
3227 bytes
ber45 napisał/a:
> W dniu 2010-03-02 18:04, Kasia Sz pisze:
>> ale nie wiem jak mu o tym powiedzieć bo się wstydzę
>> co robić??
>
> (...) a Ty mu na to "kochany
> ja cała płonę już od dawna i płomień miłości każdą komórkę mojego
> ciała ogarnia a umysł i dusza zniewolone jedną tylko obsesją, byś
> mnie ukochał jak ja ciebie"(...)

zasadnicze pytanie..czy oni wogóle rozmawiają? czy to jest
jedynie chłopak z przerwy w korytarzu szkolnym...

>Szkoda tylko że mężczyźni trochę  mniej
>wychodzą z takimi rzeczami

i tu się bratku (bratkowa? ;-) ) mylisz..ledwo troche słonce
wychyliło sie z za chmur a płeć męska wyległa na
kałużaste ulice,by ambitnie pozyskiwać nowe numery
telefonów (nowe koleżanki ;-)

właśnie..dlaczego nie ma tu wątku pt' jak pozbyć się gościa?'
tylko zawsze jak zagadać, jak poznać, kocham go..
a co się robi jak sie da komuś nowo poznanemu nr tel.
- wydaje sie, że fajnemu, bo fajnie sie gadało-
no i taaak ładnie prosił, był uroczo zakłopotany...
ale w 3 min. później słyszę - doobrze nam razem bedzie. bedziemy
sie fajnie uzupełniać..robię duuuże oczy, ale myślę.. może
jakieś dziwne poczucie humoru, czy cóś ?!

jeszcze tego samego dnia 8 telefonów + 4 nagrania na
skrzynkę głosową od tego gościa..ręce mi opadły, odechciało
mi sie tej znajomości- masz mój numer, ale to wcale nie znaczy,
że bedziemy rozmawiali..mija drugi tydzień, a on dalej dzwoni..
codziennie po kilkanaście razy..eh

a łudziłam się, że może mu się znudzi.. zabawne, ale nie filtrowałam
;-)
nie było mowy o miłości, związkach i takich tam..żadnych podtekstów..
nic zupełnie nic..to mnie naprawdę zastanawiaaa..

psychiczny? zakochany? ambitny?
co robić??
do autorki wątku..nie być napastliwym i znać umiar w zalotach :-)


Pozdrawiam
nerka


begin 666 frown.gif
M1TE&.#EA#P`/`)$``````+V]O8RM_[V]O2'Y! $```,`+ `````/``\```(O
MG V9QY,"X6) QBK P?A*E$5BI76/9*:7*K:K"Y^H,CK6^-GPM>U9(T,U-@H-
$HP``.P``
`
end
Re: kocham chłopaka
#175818
Author: ber45
Date: Tue, 02 Mar 2010 22:47
13 lines
1977 bytes
W dniu 2010-03-02 18:04, Kasia Sz pisze:
> ale nie wiem jak mu o tym powiedzieć bo się wstydzę
> co robić??

Powiedz mu np "hę ale ty fajny jesteś no normalnie można się w Tobie 
zakochać" on wtedy powie a Ty byś się zakochała a Ty mu na to "kochany 
ja cała płonę już od dawna i płomień miłości każdą komórkę mojego ciała 
ogarnia a umysł i dusza zniewolone jedną tylko obsesją, byś mnie ukochał 
jak ja ciebie". Albo coś w tym stylu no wiesz przecież dziewczyną jesteś 
i wiesz jak to się robi :) seksapilem go, pupką trzeba zakręcić i miłą 
buźkę zrobić i jak zrobisz tak żeby on Tobie wyznał miłość no to 
dziewczyno jesteś w domu. Szkoda tylko że mężczyźni trochę  mniej 
wychodzą z takimi rzeczami :(
Re: kocham ch�opaka
#175820
Author: ber45
Date: Thu, 04 Mar 2010 08:15
7 lines
1820 bytes
Z telefonami to jest tak że trzeba mieć 2 lub najlepiej 3 numery. Jeden 
numer telefonu to tzw. "telefon prostytutka", czyli mają go wszyscy a 
pozostałe 2 są na łajdactwo, miłość no i ogólnie dla bliższych osób. To 
eliminuje drechów zaleciarzy za dychę co pierw prężą się po siłowni w 
swoich dresach i Golfach II a potem jak co do czego przyjdzie to kasy 
nie mają żeby dziewczynę do restauracji zabrać i "wacek" im nie staje bo 
tej siłowni za dużo :)
Re: kocham ch?opaka
#175821
Author: nerka
Date: Thu, 04 Mar 2010 10:27
32 lines
2591 bytes
ber45 napisał/a:

> Z telefonami to jest tak że trzeba mieć 2 lub najlepiej 3 numery.
> Jeden numer telefonu to tzw. "telefon prostytutka", czyli mają go
> wszyscy a pozostałe 2 są na łajdactwo, miłość no i ogólnie dla
> bliższych osób. To eliminuje drechów zaleciarzy za dychę co pierw
> prężą się po siłowni w swoich dresach i Golfach II a potem jak co do
> czego przyjdzie to kasy nie mają żeby dziewczynę do restauracji
> zabrać i "wacek" im nie staje bo tej siłowni za dużo :)

A nieee to nie tak../po przemyśleniu/
w pewnym wieku szanse na 20- ki znacznie maleją..
stąd taka presja, myślę ;-) 'Efekt męski starczy' ;-)
pojawia się niekiedy w 35-37 roku życia, z mojej
obserwacji wynika..najgorsze, że niewiadomo
jak z tą przypadłością walczyć? :-)))
Rówieśnika można spłoszyć, zawstydzić,
dać kosza  ale z wiekiem faceci robią sie coraz
pewniejsi siebie i wcale nie myślą, że robią z siebie idiotę
tylko zrobią wszystko żeby zwrócić na siebie uwagę, zrobić
dobre wrażenie itd.

Fakt, że taka młodziutka to już nie jestem, ale sporo osób
nabiera się na mój wygląd :-P Czasem to jest fajne czasem
upierdliwe. w zasadzie..trafiony, zatopiony :-D
Ok ok i telefonów nie nalezy podawać obcym,
ale w tym dniu płynełam na fali szczęśliwości jakbym
nawąchała się kleju ;-)


Pozdrawiam
nerka
Re: kocham ch?opaka
#175822
Author: ber45
Date: Thu, 04 Mar 2010 11:10
5 lines
1677 bytes
Bo każda płeć ma swoje złe cechy. Faceci to duże dzieci dla których 
liczy się perłna kontrola czasu czyli jak chcą mieć czas na Playstation3 
to chcą i koniec. Takie duże dzieci. Kobiety za to najlepiej by faceta 
przyskrzyniły dzieckiem i kredytem na 100 lat i potem moga mieć już 
wyrąbane :)
Re: kocham ch?opaka
#175823
Author: nerka
Date: Thu, 04 Mar 2010 12:29
20 lines
2316 bytes
ber45 napisał/a:
> Bo każda płeć ma swoje złe cechy. Faceci to duże dzieci dla których
> liczy się perłna kontrola czasu czyli jak chcą mieć czas na
> Playstation3 to chcą i koniec. Takie duże dzieci. Kobiety za to
> najlepiej by faceta przyskrzyniły dzieckiem i kredytem na 100 lat i
> potem moga mieć już wyrąbane :)

Hmm pełna kontrola czasu = unikanie obowiązków jak ognia :-D
+ zapewnienie sobie full serwis / czyt. żarcie pod nos, pranie,
prasowanie, zakupy, gotowanie, zmywanie, odkurzanie, seks,
wychowywanie potomków.. oczywiście najchetniej gdyby to była
pupa jennifer z twarzą penelopy, wiecznie młoda, stale w rozmiarze S i
żeby dużo nie mówiła a jej pasją życia było zadowolenie w jego oczach..
i żeby tez nic nie chciała, nie oczekiwała i wogóle to bez zobowiązań
;-)

Ludzie i gdzie tu sprawiedliwość! ;-))

Pozdrawiam
nerka
Re: kocham ch?opaka
#175824
Author: Diabełson
Date: Sun, 07 Mar 2010 19:08
8 lines
1477 bytes
nerka pisze:

> żeby dużo nie mówiła a jej pasją życia było zadowolenie w jego oczach..
> i żeby tez nic nie chciała, nie oczekiwała i wogóle to bez zobowiązań
> ;-)
a najważniejsze, żeby nie była zbyt drobiazgowa i żeby mu potakiwała. 
Nie zdajecie sobie sprawy, jakie to ważne: "tak, tak właśnie jest", "tak 
kochanie, masz rację"
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads