Thread View: alt.pl.psychologia.milosc
3 messages
3 total messages
Started by self
Thu, 26 Nov 2009 19:02
Środek
Author: self
Date: Thu, 26 Nov 2009 19:02
Date: Thu, 26 Nov 2009 19:02
9 lines
1413 bytes
1413 bytes
Z tzw. miłości to ja najbardziej lubię środek. Relatywnie stabilny stan upojenia, gdy coś się zdarzyło, coś jeszcze może się zdarzyć. To tak, jak siedzieć w knajpie, gdy wypiło się już pięć piw, a człowiek wie, że jeszcze kilka da radę w siebie wlać. "Nasze miejsce, nasze piwo". Początków nie lubię. To jak próba odkręcania flaszki, której odkręcić nie idzie. Człowiek najczęściej robi z siebie debila. Jak eksperymentowanie z własnego pomysłu drinkami. Końców też nie. Zupełnie jak z kacem. Powstało w chuj porad, a żadna do niczego się nie nadaje.
Re: Środek
Author: nerka
Date: Thu, 26 Nov 2009 22:39
Date: Thu, 26 Nov 2009 22:39
76 lines
4448 bytes
4448 bytes
self napisał: > Z tzw. miłości to ja najbardziej lubię środek. Relatywnie stabilny > stan upojenia, gdy coś się zdarzyło, coś jeszcze może się zdarzyć. To > tak, jak siedzieć w knajpie, gdy wypiło się już pięć piw, a człowiek > wie, że jeszcze kilka da radę w siebie wlać. "Nasze miejsce, nasze > piwo". Początków nie lubię. To jak próba odkręcania flaszki, której > odkręcić nie idzie. Człowiek najczęściej robi z siebie debila. Jak > eksperymentowanie z własnego pomysłu drinkami. > Końców też nie. Zupełnie jak z kacem. Powstało w chuj porad, a żadna > do niczego się nie nadaje. Środek...po 5- ciu.. złota myśli.. odkrywasz silną potrzebę przeprowadzenia badania naukowego czy właściciel lokalu rzeczywiście szanuje myśl feministyczną..k!&!# co jest??? w gronie zbulwersowanych zwolenniczek tejże myśli wygrażając się, wpadacie do męskiej toalety.. - cześć, nie przeszkadzamy? facet z fujarką w ręku raczej nie cieszy się z tej wizyty. oczy ma takie jakieś duże.. czyżby trauma? - fajna impreza, co nie!? miałaś rację! w męskim kiblu nie ma automatu z gumkami, w damskim tak.. ale dlaczego? co można z tego wnioskować?właściciel to jakiś parszywy szowinista! lustro też większe.. beznadzieja..ale te kafelki na ścianach..fee proponujecie facetowi od fujarki wspolne karaoke.. tańczymy- pijemy- tańczymy.. pijemy.. a może toaścik! a co to za drin? potem jeszcze kilka...jak tam? czego się nie bawisz? pij ..baw się! ciągniesz go na parkiet.. /jutro będą ściągać jego rodziców do akademika, bo kolega był absolutnie niepijący:-( i gdy już wszystkich przymuliło. 'głosy' mówia - noc jeszcze młoda..zmiana lokalu! k!%#!.. niepamiętasz żeby tu były schody :-( uderzasz czołem w poręcz..szatniarz głupio się uśmiecha.. już wiesz, że nigdy nie pokażesz się w tym lokalu.. niestety ten pracownik jest mobilny, spotkasz go w innym.. spacer miastem.. Jedna z koleżanek odczuwa silny pociąg do Zygmunta.. interweniuje straż miejska..zażegnujecie się, że spokojnie do łóżeczka, wszyscy grzecznie..my? nie my? ale ja.. ja go kocham przecież...miłość, miłość jest taaka ślepa.. 4:53 stoisz pod drzwiami swego bloku.. zapomniałaś numeru mieszkania ..śpiewasz.. licząc że facet, który żyje w domofonie wzruszy się i Ci otworzy.. i wreszcie wrota się otwierają..z góry coś słyszysz, coś jakby.. - k!#!% daj spać, zamknij morde ty małpo! hmm, ale może Ci się wydało tylko? niedziela godzina 10:45 idziesz z babcią do kościoła.. - dziecko..chorujesz? źle wygladasz..męczą Cie na tej uczelni. Tak babciu- mówisz cicho.. środek.. facet w podkoszulku i w wyciągniętych kalesonach zmienia kanał tv..środek..on tez cie nie lubi, bo uważa że jesteś inna.. nosisz coś zielonego na twarzy 2x w tygodniu, masz kilka ocieplanych reform na zimę..po za tym ślinisz poduszkę, chrapiesz i ciągle się czepiasz.. zresztą on też chrapie, ale siebie nie słyszy. środek..nikt nie chce zmywać, mama jest lepsza..środek.. czy ta Jola, 18- tka , kiedy wróciłaś 2h wcześniej z pracy - naprawde jest jego kuzynką, córką wójka Władzia z Nowej Soli? środek? pomieszka trochę z nami??? Pozdr, nerka PS. z przymrużeniem oka ;-) również zafascynowana środkiem :-)))
Re: Środek
Author: self
Date: Mon, 30 Nov 2009 16:44
Date: Mon, 30 Nov 2009 16:44
91 lines
4926 bytes
4926 bytes
W dniu 2009-11-26 23:39, nerka pisze: > self napisał: >> Z tzw. miłości to ja najbardziej lubię środek. Relatywnie stabilny >> stan upojenia, gdy coś się zdarzyło, coś jeszcze może się zdarzyć. To >> tak, jak siedzieć w knajpie, gdy wypiło się już pięć piw, a człowiek >> wie, że jeszcze kilka da radę w siebie wlać. "Nasze miejsce, nasze >> piwo". Początków nie lubię. To jak próba odkręcania flaszki, której >> odkręcić nie idzie. Człowiek najczęściej robi z siebie debila. Jak >> eksperymentowanie z własnego pomysłu drinkami. >> Końców też nie. Zupełnie jak z kacem. Powstało w chuj porad, a żadna >> do niczego się nie nadaje. > > Środek...po 5- ciu.. Czasami to mało. Można też środek rozciągnąć i wtedy będzie to pewien zakres. > > złota myśli.. odkrywasz silną potrzebę przeprowadzenia > badania naukowego czy właściciel lokalu rzeczywiście szanuje > myśl feministyczną..k!&!# co jest??? > > w gronie zbulwersowanych zwolenniczek tejże myśli > wygrażając się, wpadacie do męskiej toalety.. > - cześć, nie przeszkadzamy? facet z fujarką w ręku > raczej nie cieszy się z tej wizyty. oczy ma takie jakieś duże.. > czyżby trauma? - fajna impreza, co nie!? > > miałaś rację! w męskim kiblu nie ma automatu z > gumkami, w damskim tak.. ale dlaczego? co można > z tego wnioskować?właściciel to jakiś parszywy > szowinista! lustro też większe.. > beznadzieja..ale te kafelki na ścianach..fee > proponujecie facetowi od fujarki wspolne karaoke.. Męskie kible powinny pozostać męskie. Mimo wszystko i przede wszystkim. A także jako wyraz sprzeciwu. > tańczymy- pijemy- tańczymy.. > pijemy.. a może toaścik! a co to za drin? > potem jeszcze kilka...jak tam? czego się nie bawisz? > pij ..baw się! ciągniesz go na parkiet.. > /jutro będą ściągać jego rodziców do akademika, bo > kolega był absolutnie niepijący:-( Niektóre środki są niebezpieczne, np. niebezpieczne środki. > i gdy już wszystkich przymuliło. 'głosy' mówia - > noc jeszcze młoda..zmiana lokalu! > k!%#!.. niepamiętasz żeby tu były schody :-( > uderzasz czołem w poręcz..szatniarz głupio się uśmiecha.. > już wiesz, że nigdy nie pokażesz się w tym lokalu.. > niestety ten pracownik jest mobilny, spotkasz go w innym.. Ludzie są jak niezapłacone mandaty. Zawsze wracają. > > spacer miastem.. > Jedna z koleżanek odczuwa silny pociąg do Zygmunta.. > interweniuje straż miejska..zażegnujecie się, że spokojnie > do łóżeczka, wszyscy grzecznie..my? nie my? ale ja.. ja go kocham > przecież...miłość, miłość jest taaka ślepa.. > > 4:53 stoisz pod drzwiami swego bloku.. > zapomniałaś numeru mieszkania ..śpiewasz.. > licząc że facet, który żyje w domofonie wzruszy się i Ci otworzy.. > i wreszcie wrota się otwierają..z góry coś słyszysz, coś jakby.. > - k!#!% daj spać, zamknij morde ty małpo! > hmm, ale może Ci się wydało tylko? > > niedziela godzina 10:45 idziesz z babcią do kościoła.. > - dziecko..chorujesz? źle wygladasz..męczą Cie na tej > uczelni. Tak babciu- mówisz cicho.. > > środek.. Cię nakręca. > > facet w podkoszulku i w wyciągniętych kalesonach zmienia > kanał tv..środek..on tez cie nie lubi, bo uważa że jesteś inna.. > nosisz coś zielonego na twarzy 2x w tygodniu, masz kilka > ocieplanych reform na zimę..po za tym ślinisz poduszkę, > chrapiesz i ciągle się czepiasz.. zresztą on też chrapie, ale siebie > nie słyszy. środek..nikt nie chce zmywać, mama jest lepsza..środek.. > czy ta Jola, 18- tka , kiedy wróciłaś 2h wcześniej z pracy - > naprawde jest jego kuzynką, córką wójka Władzia z Nowej Soli? > środek? pomieszka trochę z nami??? > > Pozdr, > nerka > PS. z przymrużeniem oka ;-) również zafascynowana środkiem :-))) Wszystkie drogi prowadzą do środka.
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads