Thread View: alt.pl.psychologia.milosc
5 messages
5 total messages
Started by tobeornottobe
Fri, 16 Oct 2009 19:35
Pokój bracie ;)
Author: tobeornottobe
Date: Fri, 16 Oct 2009 19:35
Date: Fri, 16 Oct 2009 19:35
8 lines
1723 bytes
1723 bytes
Michał...jesteś gdzieś tutaj?....chcę Ci zakomunikować,że już mi foch przeszedł i nie gniewam się,ze wysypałeś dla Flyera moje presonalia.... Pozdrawiam przekazuje buziaka pośredniczonego ustami Twojej szanownej małżonki :)* Hejka Michał
Re: Pokój bracie ;)
Author: flyer
Date: Sat, 17 Oct 2009 05:10
Date: Sat, 17 Oct 2009 05:10
13 lines
1561 bytes
1561 bytes
tobeornottobe pisze: > Michał...jesteś gdzieś tutaj?....chcę Ci zakomunikować,że już mi foch > przeszedł i nie gniewam się,ze wysypałeś dla Flyera moje > presonalia.... Suonce Kochane - Michał nie przekazał mi Żadnych danych na Twój temat, nie znam również Twoich personaliów, miejsca zamieszkania. Znam jedynie Twój wiek i status "cywilny", choć nie mogę zaręczyć, że prawdziwe - wiem tylko tyle, ile Ty komuś powiedziałaś - nie wiem czy na grupie, bo wszystkich postów nie czytam, czy na osobności. Pozdrawiam Flyer
Re: Pokój bracie ;)
Author: flyer
Date: Sat, 17 Oct 2009 05:31
Date: Sat, 17 Oct 2009 05:31
32 lines
2752 bytes
2752 bytes
flyer pisze: > tobeornottobe pisze: >> Michał...jesteś gdzieś tutaj?....chcę Ci zakomunikować,że już mi foch >> przeszedł i nie gniewam się,ze wysypałeś dla Flyera moje >> presonalia.... > > Suonce Kochane - Michał nie przekazał mi Żadnych danych na Twój temat, > nie znam również Twoich personaliów, miejsca zamieszkania. Znam jedynie > Twój wiek i status "cywilny", choć nie mogę zaręczyć, że prawdziwe - > wiem tylko tyle, ile Ty komuś powiedziałaś - nie wiem czy na grupie, bo > wszystkich postów nie czytam, czy na osobności. Jeżeli ma to Ciebie uspokoić, to powtórzę - nie bawię się nawet ripe.net'em. Jeżeli ktoś chce kontaktu, to musi go nawiązać - prowokowanie do identycznych zachowań co Ty, i późniejsza "chłodna ocena wariata" nie wchodzi w grę. ;> Trzymam się, z lekkimi odchyłami, swojego kierunku - pomysł płynięcia zgodnie z oczekiwaniami drugiej strony został przeze mnie, na drodze doświadczeń, sfalsyfikowany - nic nie daje, oprócz tego, że czuję się wariatem. ;> W sumie bycie nieprzemakalnym na zachowania innych osób jest moim atutem [pracując tam gdzie pracuję od 4 lat powinienem psychicznie być już dawno "robolem", a jednak jakoś utrzymuję ster :)]. Niestety, i to jest jedna z informacji, którą posiadam, drugą jest wiek, a trzecią dziecko, z mężatką mogę co najwyżej poszczypać się wzajemnie w tyłek - to nie kwestia "wyższych wartości", zazdrości, ale pragmatyzmu, nabytego drogą doświadczeń życiowych - z taką osobą nie można dojść do żadnych sensownych rozwiązań, bo bierze ona pod uwagę jeszcze męża/drugiego partnera. Pozdrawiam Flyer
Re: Pokój bracie ;)
Author: flyer
Date: Sat, 17 Oct 2009 06:11
Date: Sat, 17 Oct 2009 06:11
59 lines
4407 bytes
4407 bytes
flyer pisze: > flyer pisze: >> tobeornottobe pisze: >>> Michał...jesteś gdzieś tutaj?....chcę Ci zakomunikować,że już mi foch >>> przeszedł i nie gniewam się,ze wysypałeś dla Flyera moje >>> presonalia.... >> >> Suonce Kochane - Michał nie przekazał mi Żadnych danych na Twój temat, >> nie znam również Twoich personaliów, miejsca zamieszkania. Znam >> jedynie Twój wiek i status "cywilny", choć nie mogę zaręczyć, że >> prawdziwe - wiem tylko tyle, ile Ty komuś powiedziałaś - nie wiem czy >> na grupie, bo wszystkich postów nie czytam, czy na osobności. > > Jeżeli ma to Ciebie uspokoić, to powtórzę - nie bawię się nawet > ripe.net'em. Jeżeli ktoś chce kontaktu, to musi go nawiązać - > prowokowanie do identycznych zachowań co Ty, i późniejsza "chłodna ocena > wariata" nie wchodzi w grę. ;> Trzymam się, z lekkimi odchyłami, swojego > kierunku - pomysł płynięcia zgodnie z oczekiwaniami drugiej strony > został przeze mnie, na drodze doświadczeń, sfalsyfikowany - nic nie > daje, oprócz tego, że czuję się wariatem. ;> W sumie bycie > nieprzemakalnym na zachowania innych osób jest moim atutem [pracując tam > gdzie pracuję od 4 lat powinienem psychicznie być już dawno "robolem", a > jednak jakoś utrzymuję ster :)]. > > Niestety, i to jest jedna z informacji, którą posiadam, drugą jest wiek, > a trzecią dziecko, z mężatką mogę co najwyżej poszczypać się wzajemnie w > tyłek - to nie kwestia "wyższych wartości", zazdrości, ale pragmatyzmu, > nabytego drogą doświadczeń życiowych - z taką osobą nie można dojść do > żadnych sensownych rozwiązań, bo bierze ona pod uwagę jeszcze > męża/drugiego partnera. Na spotkaniu praktycznie o Tobie nie rozmawialiśmy - ktoś tam zagaił - a ja zgasiłem dyskusję przykładem Fragile [fajnej kobitki i normalnej], która też na początku bycia na grupach odwalała szaloną, pisała pod różnymi nickami, prowokowała. Ogólnie na spotkaniach nie ma obgadywania - zawsze znajdzie się lepszy temat do rozmowy. Po drugie - tajemnice - personalia, przeżycia intymne - gdybyś podała swoje personalia wszystkim użytkownikom grup, to może jedna, albo dwie osoby by je zdradziły - mz. nie dlatego, że "niekulturalnie" jest podać je dalej, ale dlatego, że nikogo to nie interesuje jak się nazywasz. Intymnych opowieści też nie ma na spotkaniach - intymne szczegóły dot. osób znanych innym, publikuje osoba mająca poczucie zagrożenia, ewentualnie psychologiczny idiota [archaizm - teraz to się inaczej nazywa], osoba złośliwa, prowokator lub manipulator. Byłem z dwoma dziewczynami z różnych grup - spytaj się Michała, czy podałem jakiekolwiek intymne szczegóły z moich kontaktów. W rozmowie może się niby wymsknąć, tylko po co, skoro druga strona tego nie zrozumie, tak jak ja to Widziałem? PO CO mam opowiadać o seksie/kontaktach z kimś tam? Owszem, znam parę "tajemnic", ale jakoś nigdy nie wypłynęły one na światło dzienne, nawet wtedy, kiedy ich właściciel mnie atakował - bo nie. Bo trzeba trzymać własny kierunek, bo na atak należy odpowiadać *adekwatnie* [ale jeżeli atak wychodzi poza mój ster, to niech się gania ze swoim atakiem ;>]. Pozdrawiam Flyer
Re: Pokój bracie ;)
Author: tobeornottobe
Date: Sat, 17 Oct 2009 06:46
Date: Sat, 17 Oct 2009 06:46
70 lines
5140 bytes
5140 bytes
On 17 Paź, 08:11, flyer <fl...@gazeta.pl> wrote: > flyer pisze: > > > > > > > flyer pisze: > >> tobeornottobe pisze: > >>> Michał...jesteś gdzieś tutaj?....chcę Ci zakomunikować,że już mi foch > >>> przeszedł i nie gniewam się,ze wysypałeś dla Flyera moje > >>> presonalia.... > > >> Suonce Kochane - Michał nie przekazał mi Żadnych danych na Twój temat, > >> nie znam również Twoich personaliów, miejsca zamieszkania. Znam > >> jedynie Twój wiek i status "cywilny", choć nie mogę zaręczyć, że > >> prawdziwe - wiem tylko tyle, ile Ty komuś powiedziałaś - nie wiem czy > >> na grupie, bo wszystkich postów nie czytam, czy na osobności. > > > Jeżeli ma to Ciebie uspokoić, to powtórzę - nie bawię się nawet > > ripe.net'em. Jeżeli ktoś chce kontaktu, to musi go nawiązać - > > prowokowanie do identycznych zachowań co Ty, i późniejsza "chłodna ocena > > wariata" nie wchodzi w grę. ;> Trzymam się, z lekkimi odchyłami, swojego > > kierunku - pomysł płynięcia zgodnie z oczekiwaniami drugiej strony > > został przeze mnie, na drodze doświadczeń, sfalsyfikowany - nic nie > > daje, oprócz tego, że czuję się wariatem. ;> W sumie bycie > > nieprzemakalnym na zachowania innych osób jest moim atutem [pracując tam > > gdzie pracuję od 4 lat powinienem psychicznie być już dawno "robolem", a > > jednak jakoś utrzymuję ster :)]. > > > Niestety, i to jest jedna z informacji, którą posiadam, drugą jest wiek, > > a trzecią dziecko, z mężatką mogę co najwyżej poszczypać się wzajemnie w > > tyłek - to nie kwestia "wyższych wartości", zazdrości, ale pragmatyzmu, > > nabytego drogą doświadczeń życiowych - z taką osobą nie można dojść do > > żadnych sensownych rozwiązań, bo bierze ona pod uwagę jeszcze > > męża/drugiego partnera. > > Na spotkaniu praktycznie o Tobie nie rozmawialiśmy - ktoś tam zagaił - a > ja zgasiłem dyskusję przykładem Fragile [fajnej kobitki i normalnej], > która też na początku bycia na grupach odwalała szaloną, pisała pod > różnymi nickami, prowokowała. Ogólnie na spotkaniach nie ma obgadywania > - zawsze znajdzie się lepszy temat do rozmowy. > > Po drugie - tajemnice - personalia, przeżycia intymne - gdybyś podała > swoje personalia wszystkim użytkownikom grup, to może jedna, albo dwie > osoby by je zdradziły - mz. nie dlatego, że "niekulturalnie" jest podać > je dalej, ale dlatego, że nikogo to nie interesuje jak się nazywasz. > > Intymnych opowieści też nie ma na spotkaniach - intymne szczegóły dot. > osób znanych innym, publikuje osoba mająca poczucie zagrożenia, > ewentualnie psychologiczny idiota [archaizm - teraz to się inaczej > nazywa], osoba złośliwa, prowokator lub manipulator. Byłem z dwoma > dziewczynami z różnych grup - spytaj się Michała, czy podałem > jakiekolwiek intymne szczegóły z moich kontaktów. W rozmowie może się > niby wymsknąć, tylko po co, skoro druga strona tego nie zrozumie, tak > jak ja to Widziałem? PO CO mam opowiadać o seksie/kontaktach z kimś tam? > > Owszem, znam parę "tajemnic", ale jakoś nigdy nie wypłynęły one na > światło dzienne, nawet wtedy, kiedy ich właściciel mnie atakował - bo > nie. Bo trzeba trzymać własny kierunek, bo na atak należy odpowiadać > *adekwatnie* [ale jeżeli atak wychodzi poza mój ster, to niech się gania > ze swoim atakiem ;>]. > > Pozdrawiam > Flyer- Ukryj cytowany tekst - > > - Pokaż cytowany tekst - Ok,ok wierze..już daj spokój :) jakoś tak mi się potem niefortunnie poukładało,że to on, ale teraz już wiem na pewno,że nie.
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads