Thread View: alt.pl.psychologia.milosc
10 messages
10 total messages
Started by allautosusa
Thu, 01 May 2008 19:52
Co to jest milosc?
Author: allautosusa
Date: Thu, 01 May 2008 19:52
Date: Thu, 01 May 2008 19:52
19 lines
2453 bytes
2453 bytes
Milosc dla mnie to jest cos takiego czego zobaczyc, dotknac w zasadzie sie nie da. To sie poprostu czuje i juz. Milosc to uczucie ktore przyslania oczy, serce, dusze. Osoba ktora kocha jest w zasadzie zludnie szczesliwa, bo coz to za uczucie. W obecnych czasach nie ma prawdziwej milosci, to jest zludzenie. kocham nade wszystko czlowieka, bez ktorego zyc nie moge, On to doskonale wie i czuje, jednak nigdy nie powiedzial mi ze mnie kocha, choc czuje ze tak jest. W chwili kiedy jestesmy razem, jest jak w bajce, jednak w momencie kiedy jestesmy z daleka od siebie, czyli kontakt telefoniczno internetowy, wiele sie zmienia. On jest wtety czlowiekiem, ktroego czasami nie chcialabym znac, wiem ze jest juz w takim wieku ze nie da sie go zmienic i obawiam sie ze to tesknota za soba sprawia ze trzymamy sie razem juz rok czasu, ale co moze byc jak zamieszkamy na dobre ze soba, czy bedzie tak jak w bajce, czy tak jak przel telefon. Czy ktos zna taki stereotyp, taki przypadek co moze byc pozniej. Jemu ciezko podjac decyzje o byciu razem. Ja jestem zdecydowana bo go kocham, uwielbiam, szanuje za to jaki jest i kim jest. Ale czy to moze sie udac. Mnie sie wydaje ze nie moze tak byc ze nie bedziemy razem, ale czy to nie zludzenie.??? Help Me please.
Re: Co to jest milosc?
Author: Oksana
Date: Thu, 01 May 2008 20:07
Date: Thu, 01 May 2008 20:07
22 lines
2563 bytes
2563 bytes
> Milosc dla mnie to jest cos takiego czego zobaczyc, dotknac w zasadzie > sie nie da. To sie poprostu czuje i juz. Milosc to uczucie ktore > przyslania oczy, serce, dusze. Osoba ktora kocha jest w zasadzie > zludnie szczesliwa, bo coz to za uczucie. W obecnych czasach nie ma > prawdziwej milosci, to jest zludzenie. kocham nade wszystko czlowieka, > bez ktorego zyc nie moge, On to doskonale wie i czuje, jednak nigdy > nie powiedzial mi ze mnie kocha, choc czuje ze tak jest. W chwili > kiedy jestesmy razem, jest jak w bajce, jednak w momencie kiedy > jestesmy z daleka od siebie, czyli kontakt telefoniczno internetowy, > wiele sie zmienia. On jest wtety czlowiekiem, ktroego czasami nie > chcialabym znac, wiem ze jest juz w takim wieku ze nie da sie go > zmienic i obawiam sie ze to tesknota za soba sprawia ze trzymamy sie > razem juz rok czasu, ale co moze byc jak zamieszkamy na dobre ze soba, > czy bedzie tak jak w bajce, czy tak jak przel telefon. Czy ktos zna > taki stereotyp, taki przypadek co moze byc pozniej. Jemu ciezko podjac > decyzje o byciu razem. Ja jestem zdecydowana bo go kocham, uwielbiam, > szanuje za to jaki jest i kim jest. Ale czy to moze sie udac. Mnie sie > wydaje ze nie moze tak byc ze nie bedziemy razem, ale czy to nie > zludzenie.??? Help Me please. A morzesz to jakośc streścić? Za dłógie troche.
Re: Co to jest milosc?
Author: michal
Date: Thu, 01 May 2008 23:55
Date: Thu, 01 May 2008 23:55
28 lines
2451 bytes
2451 bytes
Użytkownik wrote: > Milosc dla mnie to jest cos takiego czego zobaczyc, dotknac w zasadzie > sie nie da. To sie poprostu czuje i juz. Milosc to uczucie ktore > przyslania oczy, serce, dusze. Osoba ktora kocha jest w zasadzie > zludnie szczesliwa, bo coz to za uczucie. W obecnych czasach nie ma > prawdziwej milosci, to jest zludzenie. kocham nade wszystko czlowieka, > bez ktorego zyc nie moge, On to doskonale wie i czuje, jednak nigdy > nie powiedzial mi ze mnie kocha, choc czuje ze tak jest. W chwili > kiedy jestesmy razem, jest jak w bajce, jednak w momencie kiedy > jestesmy z daleka od siebie, czyli kontakt telefoniczno internetowy, > wiele sie zmienia. On jest wtety czlowiekiem, ktroego czasami nie > chcialabym znac, wiem ze jest juz w takim wieku ze nie da sie go > zmienic i obawiam sie ze to tesknota za soba sprawia ze trzymamy sie > razem juz rok czasu, ale co moze byc jak zamieszkamy na dobre ze soba, > czy bedzie tak jak w bajce, czy tak jak przel telefon. Czy ktos zna > taki stereotyp, taki przypadek co moze byc pozniej. Jemu ciezko podjac > decyzje o byciu razem. Ja jestem zdecydowana bo go kocham, uwielbiam, > szanuje za to jaki jest i kim jest. Ale czy to moze sie udac. Mnie sie > wydaje ze nie moze tak byc ze nie bedziemy razem, ale czy to nie > zludzenie.??? Help Me please. Nie odrzucaj miłości. Co Cię obchodzi przyszłość, której nie da się przewidzeć? Przy najgorszym scenariuszu nikt Ci tego, co teraz czujesz, już nigdy nie zabierze. Kieruj się głosem serca. :) -- pozdrawiam michał
Re: Co to jest milosc?
Author: Emeske
Date: Sun, 04 May 2008 18:22
Date: Sun, 04 May 2008 18:22
13 lines
1354 bytes
1354 bytes
> Nie odrzucaj miłości. Co Cię obchodzi przyszłość, której nie da się > przewidzeć? Przy najgorszym scenariuszu nikt Ci tego, co teraz czujesz, > już nigdy nie zabierze. Kieruj się głosem serca. :) Ale uczucie w miłosci to tylko 1/3 istoty tego pojęcia... Emeske www.milosc.cba.pl www.emeske.blog.interia.pl
Re: Co to jest milosc?
Author: michal
Date: Sun, 04 May 2008 22:05
Date: Sun, 04 May 2008 22:05
14 lines
1417 bytes
1417 bytes
Emeske wrote: >> Nie odrzucaj miłości. Co Cię obchodzi przyszłość, której nie da się >> przewidzeć? Przy najgorszym scenariuszu nikt Ci tego, co teraz >> czujesz, już nigdy nie zabierze. Kieruj się głosem serca. :) > Ale uczucie w miłosci to tylko 1/3 istoty tego pojęcia... Nie wiem ile tego jest, ale na uczuciu powinno nam zależeć wtedy, kiedy ono jest - najbardziej. Jak nie ma tego uczucia, to nie ma miłości. :) -- pozdrawiam michał
Re: Co to jest milosc?
Author: Emeske
Date: Mon, 05 May 2008 06:55
Date: Mon, 05 May 2008 06:55
27 lines
1993 bytes
1993 bytes
Użytkownik "michal" <6michal9@gazeta.pl> napisał w wiadomości news:fvlbus$e33$1@inews.gazeta.pl... > Emeske wrote: >>> Nie odrzucaj miłości. Co Cię obchodzi przyszłość, której nie da się >>> przewidzeć? Przy najgorszym scenariuszu nikt Ci tego, co teraz >>> czujesz, już nigdy nie zabierze. Kieruj się głosem serca. :) > >> Ale uczucie w miłosci to tylko 1/3 istoty tego pojęcia... > > Nie wiem ile tego jest, ale na uczuciu powinno nam zależeć wtedy, kiedy > ono jest - najbardziej. > Jak nie ma tego uczucia, to nie ma miłości. :) > Błąd! Na uczuciu powinno nam zależeć, kiedy zanika - należy je wówczas pielegnować, starac się, walczyć.., a nie tylko liczyć na "motylki w brzuszku". A przy okazji: miłość - to uczucie, emocje i ... seks (w wydaniu partnerskim). Może rzeczywiście niekoniecznie 1/3... Emeske www.milosc.cba.pl www.emeske.blog.interia.pl
Re: Co to jest milosc?
Author: michal
Date: Mon, 05 May 2008 07:28
Date: Mon, 05 May 2008 07:28
35 lines
2392 bytes
2392 bytes
Emeske wrote: >>>> Nie odrzucaj miłości. Co Cię obchodzi przyszłość, której nie da się >>>> przewidzeć? Przy najgorszym scenariuszu nikt Ci tego, co teraz >>>> czujesz, już nigdy nie zabierze. Kieruj się głosem serca. :) >>> Ale uczucie w miłosci to tylko 1/3 istoty tego pojęcia... >> Nie wiem ile tego jest, ale na uczuciu powinno nam zależeć wtedy, >> kiedy ono jest - najbardziej. >> Jak nie ma tego uczucia, to nie ma miłości. :) > Błąd! Na uczuciu powinno nam zależeć, kiedy zanika - należy je wówczas > pielegnować, starac się, walczyć.., a nie tylko liczyć na "motylki w > brzuszku". Z punktu widzenia obiektu uczucia może to być budujące. Z punktu widzenia kochającego będzie to zależało od dojrzałości osobnika i od okoliczności towarzyszacych. Pielęgnowanie miłości w nieodpowiedniej sytuacji może doprowadzić obiekt uczucia do rozpaczy. Wątkodawczyni jednak pytała niemalże o przebieg nieprzewidywalnej przyszłości. Rezygnacja z miłości nawet w przypadku złego późniejszego scenariusza byłaby nierozsądna moim zdaniem. Trzeba w ostateczności móc powiedzieć sobie: "Przynajmniej próbowałam." > A przy okazji: miłość - to uczucie, emocje i ... seks (w wydaniu > partnerskim). Może rzeczywiście niekoniecznie 1/3... To bardzo umowny podział. :) -- pozdrawiam michał
Re: Co to jest milosc?
Author: Emeske
Date: Mon, 05 May 2008 14:01
Date: Mon, 05 May 2008 14:01
38 lines
2761 bytes
2761 bytes
Użytkownik "michal" <6michal9@gazeta.pl> napisał w wiadomości news:fvmcv7$4ek$1@inews.gazeta.pl... > Emeske wrote: >>>>> Nie odrzucaj miłości. Co Cię obchodzi przyszłość, której nie da się >>>>> przewidzeć? Przy najgorszym scenariuszu nikt Ci tego, co teraz >>>>> czujesz, już nigdy nie zabierze. Kieruj się głosem serca. :) > >>>> Ale uczucie w miłosci to tylko 1/3 istoty tego pojęcia... > >>> Nie wiem ile tego jest, ale na uczuciu powinno nam zależeć wtedy, >>> kiedy ono jest - najbardziej. >>> Jak nie ma tego uczucia, to nie ma miłości. :) > > >> Błąd! Na uczuciu powinno nam zależeć, kiedy zanika - należy je wówczas >> pielegnować, starac się, walczyć.., a nie tylko liczyć na "motylki w >> brzuszku". > > Z punktu widzenia obiektu uczucia może to być budujące. Z punktu widzenia > kochającego będzie to zależało od dojrzałości osobnika i od okoliczności > towarzyszacych. > Pielęgnowanie miłości w nieodpowiedniej sytuacji może doprowadzić obiekt > uczucia do rozpaczy. > Wątkodawczyni jednak pytała niemalże o przebieg nieprzewidywalnej > przyszłości. Rezygnacja z miłości nawet w przypadku złego późniejszego > scenariusza byłaby nierozsądna moim zdaniem. Trzeba w ostateczności móc > powiedzieć sobie: "Przynajmniej próbowałam." Oczywiście :) >> A przy okazji: miłość - to uczucie, emocje i ... seks (w wydaniu >> partnerskim). Może rzeczywiście niekoniecznie 1/3... > > To bardzo umowny podział. :) No jakoś trzeba próbować tą miłość rozgryźć :)
Re: Co to jest milosc?
Author: Oksana
Date: Mon, 05 May 2008 17:21
Date: Mon, 05 May 2008 17:21
6 lines
1493 bytes
1493 bytes
> A przy okazji: miłość - to uczucie, emocje i ... seks (w wydaniu > partnerskim). Może rzeczywiście niekoniecznie 1/3... Kochasz swoją matulę? Bzykasz się z nią?
Re: Co to jest milosc?
Author: michal
Date: Mon, 05 May 2008 21:47
Date: Mon, 05 May 2008 21:47
16 lines
1515 bytes
1515 bytes
Emeske wrote: ... >>> A przy okazji: miłość - to uczucie, emocje i ... seks (w wydaniu >>> partnerskim). Może rzeczywiście niekoniecznie 1/3... >> To bardzo umowny podział. :) > No jakoś trzeba próbować tą miłość rozgryźć :) A jak umowny, to możemy do niej jeszcze dołożyć: gotowanie (jakieś 80%), piwo (17%), no i reszta tak już było ustalone czyli uczucie, emocje i seks po równo. ;DDD -- pozdrawiam michał
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads