🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.psychologia.milosc
26 messages
26 total messages Started by Andrzej Sun, 17 Feb 2008 09:43
Idiotyczna sprawa
#173407
Author: Andrzej
Date: Sun, 17 Feb 2008 09:43
12 lines
1336 bytes
Chora sytuacja:

Spotykam się z dziewczyną 2,5 roku - rozstajemy się.
Po 4 miesiącach głuchej ciszy, spotykamy się ponownie, kolacyjka, winko,
praktycznie od razu lądujemy w łóżku.
Później oczywiście wyrzuty sumienia, itd, udawanie że to nie powinno się już
więcej powtórzyć, ale szczerze mówiąc każdy się z tym liczy i każdy ma na to
nadzieję.
Czy ktoś miał podobne doświadczenia w tym zakresie? Dla mnie to jest tak
absurdalne, że aż trudne do ogarnięcia.

Pozdr.
Re: Idiotyczna sprawa
#173408
Author: Diabełson
Date: Sun, 17 Feb 2008 10:11
16 lines
1503 bytes
Andrzej pisze:
> Chora sytuacja:
> 
> Spotykam się z dziewczyną 2,5 roku - rozstajemy się.
> Po 4 miesiącach głuchej ciszy, spotykamy się ponownie, kolacyjka, winko,
> praktycznie od razu lądujemy w łóżku.
> Później oczywiście wyrzuty sumienia, itd, udawanie że to nie powinno się już
> więcej powtórzyć, ale szczerze mówiąc każdy się z tym liczy i każdy ma na to
> nadzieję.
> Czy ktoś miał podobne doświadczenia w tym zakresie? Dla mnie to jest tak
> absurdalne, że aż trudne do ogarnięcia.
> 
> Pozdr.
> 
> 
jesteś RZAŁOSNOM PIZDOM, która nie potrafi sie postawic jakiejś szmacie
Re: Idiotyczna sprawa
#173413
Author: Flyer
Date: Sun, 17 Feb 2008 10:43
27 lines
1850 bytes
Andrzej; <fp8vjl$smf$1@news.mm.pl> :

> Chora sytuacja:
> 
> Spotykam się z dziewczyną 2,5 roku - rozstajemy się.

Nie napisałeś jak się rozstaliście.

> Po 4 miesiącach głuchej ciszy, spotykamy się ponownie, kolacyjka, winko,
> praktycznie od razu lądujemy w łóżku.
> Później oczywiście wyrzuty sumienia, itd, udawanie że to nie powinno się już
> więcej powtórzyć, ale szczerze mówiąc każdy się z tym liczy i każdy ma na to
> nadzieję.
> Czy ktoś miał podobne doświadczenia w tym zakresie? Dla mnie to jest tak
> absurdalne, że aż trudne do ogarnięcia.

Miałem podobnie 2 razy, choć z "łóżkiem" tylko raz :) - wpadłem na
Święta do swojej byłej, na początku była nieufność, a później ładnie
poszło. Pożegnaliśmy się w zgodzie i zdecydowałem, że takie
*zakończenie* akceptuję *zamiast* trzeźwej rozmowy i wzajemnego
wywalenia żali. Było miło i się skończyło.

Pozdrawiam niedoradczo
Flyer
-- 
gg: 9708346; jabber:flyer@jabster.pl
http://www.flyer36.republika.pl/
Re: Idiotyczna sprawa
#173416
Author: ! JÓSEF ! PIŁSÓCKI !
Date: Sun, 17 Feb 2008 10:52
16 lines
1401 bytes
Andrzej pisze:

> Czy ktoś miał podobne doświadczenia w tym zakresie? Dla mnie to jest tak
> absurdalne, że aż trudne do ogarnięcia.

bo jesteś pjerdolonym nieódacznikiem co nie potrafi szmacie zerżnonć 
dópy i wypjerdolic z domó. Ona potszebóje hója a nie cioty.

WYKÓRWIAJ!

-- 
! MGR ! JÓSEFF ! PIŁSÓCKI !
! ÓJ ! KATÓDRA ! TRÓLINGÓ !
! WSPANIAŁY ! PÓLAK ! ÓÓÓ !

http://www.maxior.pl/film/91101/Piosenka_o_kwiatach_Marek_Roman
Re: Idiotyczna sprawa
#173414
Author: Flyer
Date: Sun, 17 Feb 2008 11:21
31 lines
2239 bytes
Flyer; <fp91nj$317$1@atlantis.news.tpi.pl> :

> Andrzej; <fp8vjl$smf$1@news.mm.pl> :
> 

> > Po 4 miesiącach głuchej ciszy, spotykamy się ponownie, kolacyjka, winko,
> > praktycznie od razu lądujemy w łóżku.
> > Później oczywiście wyrzuty sumienia, itd, udawanie że to nie powinno się już
> > więcej powtórzyć, ale szczerze mówiąc każdy się z tym liczy i każdy ma na to
> > nadzieję.
> > Czy ktoś miał podobne doświadczenia w tym zakresie? Dla mnie to jest tak
> > absurdalne, że aż trudne do ogarnięcia.
> 
> Miałem podobnie 2 razy, choć z "łóżkiem" tylko raz :) - wpadłem na
> Święta do swojej byłej, na początku była nieufność, a później ładnie
> poszło. Pożegnaliśmy się w zgodzie i zdecydowałem, że takie
> *zakończenie* akceptuję *zamiast* trzeźwej rozmowy i wzajemnego
> wywalenia żali. Było miło i się skończyło.

Ogólnie teoretyzując - jeżeli nie zdarzy się cud, że nagle obie strony
odkryją w sobie nawzajem kogoś nowego, to bez poważnej, spokojnej
rozmowy typu "wyrzucanie żalów" raczej się nie obejdzie. Nie sprawdzałem
tego praktycznie, ale raczej tak jest, że wszelkie urazy, które powstały
w starym związku, nadal będą istniały w nowym i nie da się ich wymazać
jednym słowem "zapomniałem".

Pozdrawiam teoretyzująco
Flyer
-- 
gg: 9708346; jabber:flyer@jabster.pl
http://www.flyer36.republika.pl/
Re: Idiotyczna sprawa
#173417
Author: Diabełson
Date: Sun, 17 Feb 2008 14:45
12 lines
1295 bytes
! JÓSEF ! PIŁSÓCKI ! pisze:
> Andrzej pisze:
> 
>> Czy ktoś miał podobne doświadczenia w tym zakresie? Dla mnie to jest tak
>> absurdalne, że aż trudne do ogarnięcia.
> 
> bo jesteś pjerdolonym nieódacznikiem co nie potrafi szmacie zerżnonć 
> dópy i wypjerdolic z domó. Ona potszebóje hója a nie cioty.
> 
> WYKÓRWIAJ!
> 
wyrok jak orzeczono w sentencji
Re: Idiotyczna sprawa
#173418
Author: self
Date: Sun, 17 Feb 2008 16:22
11 lines
1141 bytes
! JÓSEF ! PIŁSÓCKI ! atakuje:

> Andrzej pisze:
> 
> > Czy ktoś miał podobne doświadczenia w tym zakresie? Dla mnie to jest tak
> > absurdalne, że aż trudne do ogarnięcia.
> 
> bo jesteś pjerdolonym nieódacznikiem co nie potrafi szmacie zerżnonć 
> dópy i wypjerdolic z domó. Ona potszebóje hója a nie cioty.

Cipa radzi jak nie byc ciotą. To sie nazywa kompetencja.
Re: Idiotyczna sprawa
#173409
Author: self
Date: Sun, 17 Feb 2008 16:24
7 lines
900 bytes
Diabełson atakuje:

 
> jesteś 

Trudno wymagać od kogoś, kogo stary jest... niepełnosprawny umysłowo,
aby miał nawyk czytania ze zrozumieniem.
Re: Idiotyczna sprawa
#173419
Author: ! JÓSEF ! PIŁSÓCKI !
Date: Sun, 17 Feb 2008 16:27
14 lines
1247 bytes
self pisze:

> Cipa radzi jak nie byc ciotą. To sie nazywa kompetencja.

cipa to tfoje drogie imie ot czasó skrobanki gdy spierdoliłes roscienty 
ot dupy po szyje


-- 
! MGR ! JÓSEFF ! PIŁSÓCKI !
! ÓJ ! KATÓDRA ! TRÓLINGÓ !
! WSPANIAŁY ! PÓLAK ! ÓÓÓ !

http://www.maxior.pl/film/91101/Piosenka_o_kwiatach_Marek_Roman
Re: Idiotyczna sprawa
#173410
Author: ! JÓSEF ! PIŁSÓCKI !
Date: Sun, 17 Feb 2008 16:28
13 lines
1295 bytes
self pisze:

> Trudno wymagać od kogoś, kogo stary jest... niepełnosprawny umysłowo,
> aby miał nawyk czytania ze zrozumieniem.

intelekt mó niepotszebny do jebania cie f anósa co noc

-- 
! MGR ! JÓSEFF ! PIŁSÓCKI !
! ÓJ ! KATÓDRA ! TRÓLINGÓ !
! WSPANIAŁY ! PÓLAK ! ÓÓÓ !

http://www.maxior.pl/film/91101/Piosenka_o_kwiatach_Marek_Roman
Re: Idiotyczna sprawa
#173420
Author: self
Date: Sun, 17 Feb 2008 16:38
33 lines
2119 bytes
! JÓSEF ! PIŁSÓCKI ! atakuje:

> 220 1123324 <XfZtj.19467$%g2.5853@newsfet01.ams> article
> Path:
> news.gazeta.pl!newsfeed.pionier.net.pl!feeder.erje.net!news.mixmin.net!eweka.nl!hq-usenetpeers.eweka.nl!69.16.177.246.MISMATCH!cyclone03.ams!news.ams.newshosting.com!npeersf01.ams!newsfet01.ams.POSTED!ad482e5e!not-for-mail
> From: =?ISO-8859-2?Q?=22!_J=D3SEF_!_PI=A3S=D3CKI_!=22?=
>  <PIASÓCKI@WIELKI.PATRIÓTA>
> User-Agent: Thunderbird 2.0.0.9 (Windows/20071031)
> MIME-Version: 1.0
> Newsgroups: alt.pl.psychologia.milosc
> Subject: Re: Idiotyczna sprawa
> References: <fp8vjl$smf$1@news.mm.pl>
> <qlUtj.19365$%g2.17932@newsfet01.ams> <fp9n08$srr$1@inews.gazeta.pl>
> In-Reply-To: <fp9n08$srr$1@inews.gazeta.pl>
> Content-Type: text/plain; charset=ISO-8859-2; format=flowed
> Content-Transfer-Encoding: 8bit
> Lines: 14
> Message-ID: <XfZtj.19467$%g2.5853@newsfet01.ams>
> X-Complaints-To: abuse@iUsenet.com
> NNTP-Posting-Date: Sun, 17 Feb 2008 11:27:35 EST
> Organization: iUsenet.com
> Date: Sun, 17 Feb 2008 17:27:52 +0100
> Xref: news.gazeta.pl alt.pl.psychologia.milosc:1123324
> 
> 
> self pisze:
> 
> > Cipa radzi jak nie byc ciotą. To sie nazywa kompetencja.
> 
> cipa to 

To jestes wreszcie cipa czy ciota?... Już wiem, cipa, która ma wieczna
ciote :-)
Re: Idiotyczna sprawa
#173411
Author: self
Date: Sun, 17 Feb 2008 16:39
10 lines
1080 bytes
! JÓSEF ! PIŁSÓCKI ! atakuje:

> self pisze:
> 
> > Trudno wymagać od kogoś, kogo stary jest... niepełnosprawny umysłowo,
> > aby miał nawyk czytania ze zrozumieniem.
> 
> intelekt mó niepotszebny 
> 
Pewnie, że nie... z rodziny by go wypisali. :-)
Re: Idiotyczna sprawa
#173421
Author: ! JÓSEF ! PIŁSÓCKI !
Date: Sun, 17 Feb 2008 16:40
14 lines
1395 bytes
self pisze:

> To jestes wreszcie cipa czy ciota?... Już wiem, cipa, która ma wieczna
> ciote :-)

wiecznom ciote ma tfoja dópa fskótek nieóstajoncej kopólacji nie 
dajoncej jej sie zagoić

-- 
! MGR ! JÓSEFF ! PIŁSÓCKI !
! ÓJ ! KATÓDRA ! TRÓLINGÓ !
! WSPANIAŁY ! PÓLAK ! ÓÓÓ !

http://www.maxior.pl/film/91101/Piosenka_o_kwiatach_Marek_Roman
Re: Idiotyczna sprawa
#173422
Author: self
Date: Sun, 17 Feb 2008 16:43
14 lines
1157 bytes
self atakuje:


> > self pisze:
> > 
> > > Cipa radzi jak nie byc ciotą. To sie nazywa kompetencja.
> > 
> > cipa to 
> 
> To jestes wreszcie cipa czy ciota?... Już wiem, cipa, która ma wieczna
> ciote :-)

W związku z tym mam pytanie - nie bzykasz sie w ogole czy robisz to na
_indianca_ :-))))
Re: Idiotyczna sprawa?
#173425
Author: Sky
Date: Sun, 17 Feb 2008 18:04
16 lines
1864 bytes
Użytkownik "Andrzej" <amplif@wycinaj.poczta.onet> napisał w wiadomości news:fp8vjl$smf$1@news.mm.pl...
> Chora sytuacja:
> 
> Spotykam się z dziewczyną 2,5 roku - rozstajemy się.
> Po 4 miesiącach głuchej ciszy, spotykamy się ponownie, kolacyjka, winko,
> praktycznie od razu lądujemy w łóżku.
> Później oczywiście wyrzuty sumienia, itd, udawanie że to nie powinno się już
> więcej powtórzyć, ale szczerze mówiąc każdy się z tym liczy i każdy ma na to
> nadzieję.
> Czy ktoś miał podobne doświadczenia w tym zakresie? Dla mnie to jest tak
> absurdalne, że aż trudne do ogarnięcia.
> 
Z punktu widzenia historii ludzkości zjawisko jak najbardziej naturalne.
Do dziś w plemionach buszmenów meżczyźni jako wędrowni myśliwi mają w kolejnych na swym łowieckim szlaku wioskach żony...i tak żyją od 
wioski do wioski, z kwiatka na kwiatek...
Re: Idiotyczna sprawa
#173412
Author: Diabełson
Date: Sun, 17 Feb 2008 20:08
12 lines
1260 bytes
self pisze:
> Diabełson atakuje:
> 
>  
>> jesteś 
> 
> Trudno wymagać od kogoś, kogo stary jest... niepełnosprawny umysłowo,
> aby miał nawyk czytania ze zrozumieniem.
> 
ty masz nawyk wystawiania SRALNI rzulom pod nocnym jak jestes na kacu i 
szmal widziałeś ostatni raz jak tfuj kolega odbierał zapłate w punkcie 
skupu za uzbierane puchy
Re: Idiotyczna sprawa
#173426
Author: michal
Date: Sun, 17 Feb 2008 22:46
23 lines
1926 bytes
Andrzej wrote:
> Chora sytuacja:

> Spotykam się z dziewczyną 2,5 roku - rozstajemy się.
> Po 4 miesiącach głuchej ciszy, spotykamy się ponownie, kolacyjka,
> winko, praktycznie od razu lądujemy w łóżku.
> Później oczywiście wyrzuty sumienia, itd, udawanie że to nie powinno
> się już więcej powtórzyć, ale szczerze mówiąc każdy się z tym liczy i
> każdy ma na to nadzieję.
> Czy ktoś miał podobne doświadczenia w tym zakresie? Dla mnie to jest
> tak absurdalne, że aż trudne do ogarnięcia.

Myślę, że wynika to z potrzeby opowiedzenia sobie nawzajem o kontynuacji 
intymnego życia lub problemów z nim zwiazanych - w czasie, kiedy byliście 
osobno. Coś Was kiedyś łączyło w tych sprawach i być może widzicie jakąś 
odskocznię w tym po latach. Innymi słowy konfrontujecie się. Ty chciałbyś 
pewnie usłyszeć, że byłeś niepowtarzalny - ona, że była kimś bardzo ważnym 
dla Ciebie. Ale jeśli znowu będziecie razem, to ta sama przyczyna, która 
rozbiła Wasz związek, powróci.

-- 
pozdrawiam
michał
Re: Idiotyczna sprawa
#173427
Author: Flyer
Date: Sun, 17 Feb 2008 23:20
29 lines
2095 bytes
michal; <fpadhu$iph$1@inews.gazeta.pl> :

> Andrzej wrote:
> > Chora sytuacja:
> 
> > Spotykam się z dziewczyną 2,5 roku - rozstajemy się.
> > Po 4 miesiącach głuchej ciszy, spotykamy się ponownie, kolacyjka,
> > winko, praktycznie od razu lądujemy w łóżku.
> > Później oczywiście wyrzuty sumienia, itd, udawanie że to nie powinno
> > się już więcej powtórzyć, ale szczerze mówiąc każdy się z tym liczy i
> > każdy ma na to nadzieję.
> > Czy ktoś miał podobne doświadczenia w tym zakresie? Dla mnie to jest
> > tak absurdalne, że aż trudne do ogarnięcia.
> 
> Myślę, że wynika to z potrzeby opowiedzenia sobie nawzajem o kontynuacji 
> intymnego życia lub problemów z nim zwiazanych - w czasie, kiedy byliście 
> osobno. Coś Was kiedyś łączyło w tych sprawach i być może widzicie jakąś 
> odskocznię w tym po latach. Innymi słowy konfrontujecie się. Ty chciałbyś 
> pewnie usłyszeć, że byłeś niepowtarzalny - ona, że była kimś bardzo ważnym 
> dla Ciebie. Ale jeśli znowu będziecie razem, to ta sama przyczyna, która 
> rozbiła Wasz związek, powróci.

Pesymista ;p

Pozdrawiam optymistycznie
Flyer
-- 
gg: 9708346; jabber:flyer@jabster.pl
http://www.flyer36.republika.pl/
Re: Idiotyczna sprawa
#173428
Author: michal
Date: Sun, 17 Feb 2008 23:34
28 lines
2124 bytes
Flyer wrote:
>>> Chora sytuacja:

>>> Spotykam się z dziewczyną 2,5 roku - rozstajemy się.
>>> Po 4 miesiącach głuchej ciszy, spotykamy się ponownie, kolacyjka,
>>> winko, praktycznie od razu lądujemy w łóżku.
>>> Później oczywiście wyrzuty sumienia, itd, udawanie że to nie powinno
>>> się już więcej powtórzyć, ale szczerze mówiąc każdy się z tym liczy
>>> i każdy ma na to nadzieję.
>>> Czy ktoś miał podobne doświadczenia w tym zakresie? Dla mnie to jest
>>> tak absurdalne, że aż trudne do ogarnięcia.

>> Myślę, że wynika to z potrzeby opowiedzenia sobie nawzajem o
>> kontynuacji intymnego życia lub problemów z nim zwiazanych - w
>> czasie, kiedy byliście osobno. Coś Was kiedyś łączyło w tych
>> sprawach i być może widzicie jakąś odskocznię w tym po latach.
>> Innymi słowy konfrontujecie się. Ty chciałbyś pewnie usłyszeć, że
>> byłeś niepowtarzalny - ona, że była kimś bardzo ważnym dla Ciebie.
>> Ale jeśli znowu będziecie razem, to ta sama przyczyna, która rozbiła
>> Wasz związek, powróci.

> Pesymista ;p

Dlaczego? Jeśli nie powróci, na pewno nie da się jej zniwelować... ;)

-- 
pozdrawiam
michał 
Re: Idiotyczna sprawa
#173429
Author: Flyer
Date: Mon, 18 Feb 2008 05:04
21 lines
1573 bytes
michal; <fpagad$q5l$1@inews.gazeta.pl> :

> Flyer wrote:

> > Pesymista ;p
> 
> Dlaczego? Jeśli nie powróci, na pewno nie da się jej zniwelować... ;)

A może Ona w międzyczasie strzeliła sobie psychoterapię, a może On w
mędzyczasie przeżył wstrząs, który zmienił Jego spojrzenie na
rzeczywistość. :)

Ja Ci powiem, że jak spotkałem ostatnio swoją eks, to dzięki lustru
społecznemu, które nie było mną [ ;> ], doszła sama do tego, że w
postawach/zachowaniu jest agresywna/jest odbierana jako agresywna.

Pozdrawiam obudzony przez kota, który domagał się żarcia
Flyer
-- 
gg: 9708346; jabber:flyer@jabster.pl
http://www.flyer36.republika.pl/
Re: Idiotyczna sprawa
#173430
Author: michal
Date: Mon, 18 Feb 2008 23:25
23 lines
1867 bytes
Flyer wrote:
>>> Pesymista ;p

>> Dlaczego? Jeśli nie powróci, na pewno nie da się jej zniwelować... ;)

> A może Ona w międzyczasie strzeliła sobie psychoterapię, a może On w
> mędzyczasie przeżył wstrząs, który zmienił Jego spojrzenie na
> rzeczywistość. :)

No tak, jeśli zdrowych tu na grupie nie można spotkać.... ;)
A może strzeliła sobie psychoterapię, ale nieskutecznie? A może on przeżył 
wstrząs i jest jeszcze gorzej z nim? ;)

> Ja Ci powiem, że jak spotkałem ostatnio swoją eks, to dzięki lustru
> społecznemu, które nie było mną [ ;> ], doszła sama do tego, że w
> postawach/zachowaniu jest agresywna/jest odbierana jako agresywna.

Co z tego, że doszła do wniosku? Musiałaby jeszcze spróbować wyciągnąć 
konsekwencje, a do tego trzeba prania. Tylko w praniu można to sprawdzić. ;)

-- 
pozdrawiam
michał 
Re: Idiotyczna sprawa
#173423
Author: Piotrek Gryfin
Date: Wed, 20 Feb 2008 21:52
20 lines
1669 bytes
Użytkownik self napisał:
> ! JÓSEF ! PIŁSÓCKI ! atakuje:
> 
>> Andrzej pisze:
>>
>>> Czy ktoś miał podobne doświadczenia w tym zakresie? Dla mnie to jest tak
>>> absurdalne, że aż trudne do ogarnięcia.
>> bo jesteś pjerdolonym nieódacznikiem co nie potrafi szmacie zerżnonć 
>> dópy i wypjerdolic z domó. Ona potszebóje hója a nie cioty.
> 
> Cipa radzi jak nie byc ciotą. To sie nazywa kompetencja.
> 
kompetencja to jest jak twoja stara czyści kibel bez urzycia rąk
samym językiem

-- 
What have I become?			You could have it all
My sweetest friend			My empire of dirt
Everyone I know				I will let you down
Goes away in the end			I will make you hurt
Re: Idiotyczna sprawa
#173431
Author: luzak
Date: Thu, 21 Feb 2008 01:45
19 lines
1681 bytes
Użytkownik "Andrzej" <amplif@wycinaj.poczta.onet> napisał w wiadomości 
news:fp8vjl$smf$1@news.mm.pl...
> Chora sytuacja:
>
> Spotykam się z dziewczyną 2,5 roku - rozstajemy się.
> Po 4 miesiącach głuchej ciszy, spotykamy się ponownie, kolacyjka, winko,
> praktycznie od razu lądujemy w łóżku.
> Później oczywiście wyrzuty sumienia, itd, udawanie że to nie powinno się 
> już
> więcej powtórzyć, ale szczerze mówiąc każdy się z tym liczy i każdy ma na 
> to
> nadzieję.
> Czy ktoś miał podobne doświadczenia w tym zakresie? Dla mnie to jest tak
> absurdalne, że aż trudne do ogarnięcia.
>
> Pozdr.
>
może dobrym wyjściem było by nie płacić? 
Re: Idiotyczna sprawa
#173432
Author: OLO
Date: Thu, 21 Feb 2008 10:47
5 lines
1117 bytes
> może dobrym wyjściem było by nie płacić?
Ma kasę, niech płaci. W końcu od tego są pieniądze.
W końcu lepiej spędzić miły wieczór z kimś kogo się zna, niż łazić na kurwy.

Olo 
Re: Idiotyczna sprawa
#173424
Author: self
Date: Sat, 23 Feb 2008 22:15
5 lines
923 bytes
Piotrek Gryfin atakuje:

<adam.maslowski65@wp.pl>

Adaś, pedofilu jebany... przestań podrywac dzieci z apd. 
Re: Idiotyczna sprawa
#173433
Author: Diabełson
Date: Fri, 29 Feb 2008 19:07
8 lines
1015 bytes
luzak pisze:

>>
> może dobrym wyjściem było by nie płacić? 
> 
> 

lizak, RZRESZ GUVNO??
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads