Thread View: alt.pl.psychologia.milosc
162 messages
162 total messages
Page 1 of 4
Started by Sky
Wed, 30 Jan 2008 16:22
Page 1 of 4 • 162 total messages
Czy można kochać wszystkie kobiety
Author: Sky
Date: Wed, 30 Jan 2008 16:22
Date: Wed, 30 Jan 2008 16:22
1 lines
989 bytes
989 bytes
...spotykane gdzie bądź?
Re: Czy można kochać wszystkie kobiety
Author: Flyer
Date: Wed, 30 Jan 2008 18:51
Date: Wed, 30 Jan 2008 18:51
22 lines
1665 bytes
1665 bytes
Sky; <fnq87g$jqd$1@news.onet.pl> : > ...spotykane gdzie bądź? To zależy od punktu widzenia - Bazyli4 twierdzi, że można [no może nie wszystkie, ale wiele], ja twierdzę, że nie można [jeżeli chodzi o sprawy seksualne]. Ale to pewnie kwestia definicji siebie i emocji/uczuć - jeżeli pod życzliwość [i pewnie parę jeszcze uczuć] podłożysz "miłość" i jeżeli nie będzie Ci przeszkadzał seks z wieloma partnerkami/partnerami [nie będziesz miał zahamowań w kierunku odsłaniania własnej intymności i/lub nie będziesz miał poczucia braku lojalności wobec pratnerek] to można. Uwaga - zawczasu dodałem do "miłości" seks, bo nie chciało mi się czekać na rozwinięcie definicji pojęcia "kochać". :) Pozdrawiam rozwinięcie Flyer -- gg: 9708346; jabber:flyer@jabster.pl http://www.flyer36.republika.pl/
Re: Czy można kochać wszystkie kobiety
Author: Sky
Date: Wed, 30 Jan 2008 23:48
Date: Wed, 30 Jan 2008 23:48
22 lines
2107 bytes
2107 bytes
Użytkownik "Flyer" <flyer@poczta.gazeta.pl> napisał w wiadomości news:fnqh1b$sol$1@atlantis.news.tpi.pl... > Sky; <fnq87g$jqd$1@news.onet.pl> : > > > ...spotykane gdzie bądź? > > To zależy od punktu widzenia - Bazyli4 twierdzi, że można [no może nie > wszystkie, ale wiele], ja twierdzę, że nie można [jeżeli chodzi o sprawy > seksualne]. Ale to pewnie kwestia definicji siebie i emocji/uczuć - > jeżeli pod życzliwość [i pewnie parę jeszcze uczuć] podłożysz "miłość" i > jeżeli nie będzie Ci przeszkadzał seks z wieloma partnerkami/partnerami > [nie będziesz miał zahamowań w kierunku odsłaniania własnej intymności > i/lub nie będziesz miał poczucia braku lojalności wobec pratnerek] to > można. > > Uwaga - zawczasu dodałem do "miłości" seks, bo nie chciało mi się czekać > na rozwinięcie definicji pojęcia "kochać". :) > Ty w ogóle coś za mało cierpliwy jesteś - i jak filip z konopi rwiesz nie wiadomo po co i gdzie... byle z konopi wyrwać ;P
Re: Czy można kochać wszystkie kobiety
Author: JaKasia
Date: Thu, 31 Jan 2008 04:12
Date: Thu, 31 Jan 2008 04:12
15 lines
1473 bytes
1473 bytes
Użytkownik "Sky" <skymen@op.pl> napisał w wiadomości news:fnr2a8$ac6$1@news.onet.pl > Ty w ogóle coś za mało cierpliwy jesteś - > i jak filip z konopi rwiesz > nie wiadomo po co i gdzie... > byle z konopi wyrwać ;P On tego nie widzi. Zobaczysz - odpali kontrargumenty albo proces tłumaczenia. Zero zatrzymania i refleksji. To tak jak z zen - on rozumie zen bez istoty zen, czyli bez medytacji. :) --
Re: Czy można kochać wszystkie kobiety
Author: Flyer
Date: Thu, 31 Jan 2008 04:48
Date: Thu, 31 Jan 2008 04:48
34 lines
2220 bytes
2220 bytes
Sky; <fnr2a8$ac6$1@news.onet.pl> : > > Użytkownik "Flyer" <flyer@poczta.gazeta.pl> napisał w wiadomości > news:fnqh1b$sol$1@atlantis.news.tpi.pl... > > Sky; <fnq87g$jqd$1@news.onet.pl> : > > > > > ...spotykane gdzie bądź? > > > > To zależy od punktu widzenia - Bazyli4 twierdzi, że można [no może nie > > wszystkie, ale wiele], ja twierdzę, że nie można [jeżeli chodzi o sprawy > > seksualne]. Ale to pewnie kwestia definicji siebie i emocji/uczuć - > > jeżeli pod życzliwość [i pewnie parę jeszcze uczuć] podłożysz "miłość" i > > jeżeli nie będzie Ci przeszkadzał seks z wieloma partnerkami/partnerami > > [nie będziesz miał zahamowań w kierunku odsłaniania własnej intymności > > i/lub nie będziesz miał poczucia braku lojalności wobec pratnerek] to > > można. > > > > Uwaga - zawczasu dodałem do "miłości" seks, bo nie chciało mi się czekać > > na rozwinięcie definicji pojęcia "kochać". :) > > > Ty w ogóle coś za mało cierpliwy jesteś - > i jak filip z konopi rwiesz > nie wiadomo po co i gdzie... > byle z konopi wyrwać ;P A jakie miałoby znaczenie, czy poczekam aż wywalisz, że "bez seksu" czy "z seksem", skoro mozna odpowiedzieć od razu na oba warianty? :) Pozdrawiam porannie Flyer -- gg: 9708346; jabber:flyer@jabster.pl http://www.flyer36.republika.pl/
Re: Czy można kochać wszystkie kobiety
Author: Flyer
Date: Thu, 31 Jan 2008 04:56
Date: Thu, 31 Jan 2008 04:56
27 lines
1761 bytes
1761 bytes
JaKasia; <fnri8q$58p$1@nemesis.news.tpi.pl> : > Użytkownik "Sky" <skymen@op.pl> napisał w wiadomości > news:fnr2a8$ac6$1@news.onet.pl > > > Ty w ogóle coś za mało cierpliwy jesteś - > > i jak filip z konopi rwiesz > > nie wiadomo po co i gdzie... > > byle z konopi wyrwać ;P > > On tego nie widzi. Zobaczysz - odpali kontrargumenty > albo proces tłumaczenia. Zero zatrzymania i refleksji. Zobaczył :) Tak to jest, jak się używa komunikacji/ekspresji jako obcego sobie narzędzia i jeszcze czuje się stado sępów nad swoją głową. ;p > To tak jak z zen - on rozumie zen bez istoty zen, > czyli bez medytacji. :) W domu medytuję, w pracy medytuję, na ulicy medytuję - po kiego miałbym medytować na appm? :) Pozdrawiam niemedytacyjnie Flyer -- gg: 9708346; jabber:flyer@jabster.pl http://www.flyer36.republika.pl/
Re: Czy można kochać wszystkie kobiety
Author: Sky
Date: Thu, 31 Jan 2008 20:57
Date: Thu, 31 Jan 2008 20:57
39 lines
3143 bytes
3143 bytes
Użytkownik "Flyer" <flyer@poczta.gazeta.pl> napisał w wiadomości news:fnrka4$809$1@nemesis.news.tpi.pl... > Sky; <fnr2a8$ac6$1@news.onet.pl> : > > > > > Użytkownik "Flyer" <flyer@poczta.gazeta.pl> napisał w wiadomości > > news:fnqh1b$sol$1@atlantis.news.tpi.pl... > > > Sky; <fnq87g$jqd$1@news.onet.pl> : > > > > > > > ...spotykane gdzie bądź? > > > > > > To zależy od punktu widzenia - Bazyli4 twierdzi, że można [no może nie > > > wszystkie, ale wiele], ja twierdzę, że nie można [jeżeli chodzi o sprawy > > > seksualne]. Ale to pewnie kwestia definicji siebie i emocji/uczuć - > > > jeżeli pod życzliwość [i pewnie parę jeszcze uczuć] podłożysz "miłość" i > > > jeżeli nie będzie Ci przeszkadzał seks z wieloma partnerkami/partnerami > > > [nie będziesz miał zahamowań w kierunku odsłaniania własnej intymności > > > i/lub nie będziesz miał poczucia braku lojalności wobec pratnerek] to > > > można. > > > > > > Uwaga - zawczasu dodałem do "miłości" seks, bo nie chciało mi się czekać > > > na rozwinięcie definicji pojęcia "kochać". :) > > > > > Ty w ogóle coś za mało cierpliwy jesteś - > > i jak filip z konopi rwiesz > > nie wiadomo po co i gdzie... > > byle z konopi wyrwać ;P > > A jakie miałoby znaczenie, czy poczekam aż wywalisz, że "bez seksu" czy > "z seksem", skoro mozna odpowiedzieć od razu na oba warianty? :) Od razu można powiedzieć [a przynajmniej ja mogę od siebie] że seks to sprawa drugorzędna w miłości, albo jest, kiedy jest okazja, albo go nie ma -kiedy nie ma okazji, ale to czy jest czy go nie ma to sprawa drugorzędna [w miłości], nawet jeśli brak seksu [lub seks właśnie] wywołuje no... powiedzmy jakieś "skutki uboczne"... ;) Ale ale...co z tym kochaniem? Można kochać każdą kobietę którą się zobaczy na spacerze czy nie? ;) [własnie skończył się kolejny Dr House -oglądanie spowodowało małe rozproszenie, więc wybaczcie jeśli wywód był nieco "zapętlony" ;) ]
Re: Czy można kochać wszystkie kobiety
Author: Sky
Date: Thu, 31 Jan 2008 21:06
Date: Thu, 31 Jan 2008 21:06
41 lines
2723 bytes
2723 bytes
Użytkownik "Flyer" <flyer@poczta.gazeta.pl> napisał w wiadomości news:fnrkfq$90e$1@atlantis.news.tpi.pl... > JaKasia; <fnri8q$58p$1@nemesis.news.tpi.pl> : > > > Użytkownik "Sky" <skymen@op.pl> napisał w wiadomości > > news:fnr2a8$ac6$1@news.onet.pl > > > > > Ty w ogóle coś za mało cierpliwy jesteś - > > > i jak filip z konopi rwiesz > > > nie wiadomo po co i gdzie... > > > byle z konopi wyrwać ;P > > > > On tego nie widzi. Zobaczysz - odpali kontrargumenty > > albo proces tłumaczenia. Zero zatrzymania i refleksji. To tak jak "z" tym seksem albo "bez" w miłości...? ;P Zero zatrzymania i refleksji...ale to przecież to naturalne...więc czego się czepiać? Bezrefleksyjności służącej porządkowi natury? ;) > Zobaczył :) Tak to jest, jak się używa komunikacji/ekspresji jako obcego > sobie narzędzia i jeszcze czuje się stado sępów nad swoją głową. ;p Ot co może zdziałać presja otoczenia...a przynajmniej przywieść do deklaracji że stało się to co co powinno było się ponoć stać [a wcale tak naprawdę się realnie stać być nie musiało] ;P > > To tak jak z zen - on rozumie zen bez istoty zen, > > czyli bez medytacji. :) Ależ zen wcale nie polega na medytaci! ;))) I kto tu rozumie zen bez realizowania istoty zen?! ;P > W domu medytuję, w pracy medytuję, na ulicy medytuję - po kiego miałbym > medytować na appm? :) > ...żeby zachować ciagłość ćwiczenia zdrowego nawyku, który wcale nie musi być znów taki zdrowy [głównie ze względów psychicznych]? ;)
Re: Czy można kochać wszystkie kobiety
Author: michal
Date: Thu, 31 Jan 2008 21:24
Date: Thu, 31 Jan 2008 21:24
9 lines
1091 bytes
1091 bytes
Sky wrote: > ...spotykane gdzie bądź? Nie chodziłeś na religię, bo byś wiedział. Można gdzie bądź, aby nie w piwnicy u Kowalskiego, bo Kowalscy nie mają piwnicy. -- pozdrawiam michał
Re: Czy można kochać wszystkie kobiety
Author: michal
Date: Thu, 31 Jan 2008 21:26
Date: Thu, 31 Jan 2008 21:26
17 lines
1432 bytes
1432 bytes
JaKasia wrote: >> Ty w ogóle coś za mało cierpliwy jesteś - >> i jak filip z konopi rwiesz >> nie wiadomo po co i gdzie... >> byle z konopi wyrwać ;P > On tego nie widzi. Zobaczysz - odpali kontrargumenty > albo proces tłumaczenia. Zero zatrzymania i refleksji. > To tak jak z zen - on rozumie zen bez istoty zen, > czyli bez medytacji. :) Kasia, odczep się od mojego kolegi! ;) -- pozdrawiam michał
Re: Czy można kochać wszystkie kobiety
Author: michal
Date: Thu, 31 Jan 2008 21:28
Date: Thu, 31 Jan 2008 21:28
24 lines
1710 bytes
1710 bytes
Flyer wrote: >>> Ty w ogóle coś za mało cierpliwy jesteś - >>> i jak filip z konopi rwiesz >>> nie wiadomo po co i gdzie... >>> byle z konopi wyrwać ;P >> On tego nie widzi. Zobaczysz - odpali kontrargumenty >> albo proces tłumaczenia. Zero zatrzymania i refleksji. > Zobaczył :) Tak to jest, jak się używa komunikacji/ekspresji jako > obcego sobie narzędzia i jeszcze czuje się stado sępów nad swoją > głową. ;p >> To tak jak z zen - on rozumie zen bez istoty zen, >> czyli bez medytacji. :) > W domu medytuję, w pracy medytuję, na ulicy medytuję - po kiego > miałbym medytować na appm? :) Hahaha! To było dobre! ;D -- pozdrawiam michał
Re: Czy można kochać wszystkie kobiety
Author: Flyer
Date: Thu, 31 Jan 2008 22:29
Date: Thu, 31 Jan 2008 22:29
26 lines
1742 bytes
1742 bytes
Sky; <fntd6k$m6u$1@news.onet.pl> : > > Użytkownik "Flyer" <flyer@poczta.gazeta.pl> napisał w wiadomości > news:fnrkfq$90e$1@atlantis.news.tpi.pl... > To tak jak "z" tym seksem albo "bez" w miłości...? ;P Normalnie - jeden lubi kawę z mlekiem, drugiemu wystarczy bez mleka. > > > To tak jak z zen - on rozumie zen bez istoty zen, > > > czyli bez medytacji. :) > > Ależ zen wcale nie polega na medytaci! ;))) > I kto tu rozumie zen bez realizowania istoty zen?! ;P Możliwe, że Kasia posłużyła się wieloznacznym sformułowaniem, użyła medytacja==wewnętrzy wgląd, Ty zrozumiałeś medytacja==sessin. Pozdrawiam niemedytacyjnie Flyer -- gg: 9708346; jabber:flyer@jabster.pl http://www.flyer36.republika.pl/
Re: Czy można kochać wszystkie kobiety
Author: Flyer
Date: Thu, 31 Jan 2008 22:37
Date: Thu, 31 Jan 2008 22:37
30 lines
2155 bytes
2155 bytes
Sky; <fntclk$kar$1@news.onet.pl> : > > Użytkownik "Flyer" <flyer@poczta.gazeta.pl> napisał w wiadomości > news:fnrka4$809$1@nemesis.news.tpi.pl... > > A jakie miałoby znaczenie, czy poczekam aż wywalisz, że "bez seksu" czy > > "z seksem", skoro mozna odpowiedzieć od razu na oba warianty? :) > > Od razu można powiedzieć [a przynajmniej ja mogę od siebie] że seks to > sprawa drugorzędna w miłości, albo jest, kiedy jest okazja, albo go nie > ma > -kiedy nie ma okazji, ale to czy jest czy go nie ma to sprawa drugorzędna > [w miłości], nawet jeśli brak seksu [lub seks właśnie] wywołuje no... > powiedzmy jakieś "skutki uboczne"... ;) Dla niektórych miłość==seks i tyle. Nie chciało mi się robić całego dezyderatu, tłumaczyć się każdej napotkanej osobie, która akurat inaczej pojmie to pojęcie niż poprzednik w rozmowie itd. itd. > Ale ale...co z tym kochaniem? > Można kochać każdą kobietę którą się zobaczy na spacerze czy nie? ;) Znów Sky palisz głupa? ;> Ale skoro sobie życzysz - można. Pozdrawiam współczująco :) Flyer -- gg: 9708346; jabber:flyer@jabster.pl http://www.flyer36.republika.pl/
Re: Czy można kochać wszystkie kobiety
Author: Lantus
Date: Thu, 31 Jan 2008 22:46
Date: Thu, 31 Jan 2008 22:46
14 lines
1191 bytes
1191 bytes
"Sky" <skymen@op.pl> wrote in message news:fnq87g$jqd$1@news.onet.pl... > ...spotykane gdzie bądź? > Jak najbardziej - TAK. Jeśli jednak to one spotkają na gdzie bądź to mamy z głowy to 'można' bo wtedy chyba już 'trzeba'. Huuuhaha. Pozdrawlasy LANTUS
Re: Czy można kochać wszystkie kobiety
Author: Sky
Date: Thu, 31 Jan 2008 23:48
Date: Thu, 31 Jan 2008 23:48
32 lines
2553 bytes
2553 bytes
Użytkownik "Flyer" <flyer@poczta.gazeta.pl> napisał w wiadomości news:fnti67$6p0$1@atlantis.news.tpi.pl... > Sky; <fntclk$kar$1@news.onet.pl> : > > > > > Użytkownik "Flyer" <flyer@poczta.gazeta.pl> napisał w wiadomości > > news:fnrka4$809$1@nemesis.news.tpi.pl... > > > > A jakie miałoby znaczenie, czy poczekam aż wywalisz, że "bez seksu" czy > > > "z seksem", skoro mozna odpowiedzieć od razu na oba warianty? :) > > > > Od razu można powiedzieć [a przynajmniej ja mogę od siebie] że seks to > > sprawa drugorzędna w miłości, albo jest, kiedy jest okazja, albo go nie > > ma > > -kiedy nie ma okazji, ale to czy jest czy go nie ma to sprawa drugorzędna > > [w miłości], nawet jeśli brak seksu [lub seks właśnie] wywołuje no... > > powiedzmy jakieś "skutki uboczne"... ;) > > Dla niektórych miłość==seks i tyle. Nie chciało mi się robić całego > dezyderatu, tłumaczyć się każdej napotkanej osobie, która akurat inaczej > pojmie to pojęcie niż poprzednik w rozmowie itd. itd. Taaaa....pojmowanie....a raczej jego bak. > > Ale ale...co z tym kochaniem? > > Można kochać każdą kobietę którą się zobaczy na spacerze czy nie? ;) > > Znów Sky palisz głupa? ;> Ale skoro sobie życzysz - można. > > Pozdrawiam współczująco :) Współczucie to nie przytakiwanie [choćby tylko palącym...] ;P
Re: Czy można kochać wszystkie kobiety
Author: Sky
Date: Thu, 31 Jan 2008 23:48
Date: Thu, 31 Jan 2008 23:48
17 lines
1726 bytes
1726 bytes
Użytkownik "michal" <6michal9@gazeta.pl> napisał w wiadomości news:fnteek$8he$1@inews.gazeta.pl... > JaKasia wrote: > >> Ty w ogóle coś za mało cierpliwy jesteś - > >> i jak filip z konopi rwiesz > >> nie wiadomo po co i gdzie... > >> byle z konopi wyrwać ;P > > > On tego nie widzi. Zobaczysz - odpali kontrargumenty > > albo proces tłumaczenia. Zero zatrzymania i refleksji. > > > To tak jak z zen - on rozumie zen bez istoty zen, > > czyli bez medytacji. :) > > Kasia, odczep się od mojego kolegi! ;) > Ona się jeszcze porządnie nie przyczepiła... ;)
Re: Czy można kochać wszystkie kobiety
Author: Sky
Date: Thu, 31 Jan 2008 23:54
Date: Thu, 31 Jan 2008 23:54
29 lines
2396 bytes
2396 bytes
Użytkownik "Flyer" <flyer@poczta.gazeta.pl> napisał w wiadomości news:fnthob$5jm$1@atlantis.news.tpi.pl... > Sky; <fntd6k$m6u$1@news.onet.pl> : > > > > > Użytkownik "Flyer" <flyer@poczta.gazeta.pl> napisał w wiadomości > > news:fnrkfq$90e$1@atlantis.news.tpi.pl... > > > To tak jak "z" tym seksem albo "bez" w miłości...? ;P > > Normalnie - jeden lubi kawę z mlekiem, drugiemu wystarczy bez mleka. Nie wystarczy...nie wystarczy...brak białka daje patologiczne skutki uboczne ;) Dlatego pisałem o okazji. Niektórym się wmawia że każda okazja jest zła tym samym odmawia się im nawet dobrych okazji... ;P > > > > To tak jak z zen - on rozumie zen bez istoty zen, > > > > czyli bez medytacji. :) > > > > Ależ zen wcale nie polega na medytaci! ;))) > > I kto tu rozumie zen bez realizowania istoty zen?! ;P > > Możliwe, że Kasia posłużyła się wieloznacznym sformułowaniem, użyła > medytacja==wewnętrzy wgląd, Ty zrozumiałeś medytacja==sessin. Ale medytacja to nie wgląd. Wgląd to wgląd, medytacja to szukanie wglądu -rozmyślanie. Czasem się ten wgląd zwie kontemplacją albo oglądem... ;) Sessin to rozmyślanie?
Re: Czy można kochać wszystkie kobiety
Author: Sky
Date: Thu, 31 Jan 2008 23:56
Date: Thu, 31 Jan 2008 23:56
17 lines
1506 bytes
1506 bytes
Użytkownik "Lantus" <lan.tus@inline.org> napisał w wiadomości news:fntj0t$862$1@news.onet.pl... > > "Sky" <skymen@op.pl> wrote in message news:fnq87g$jqd$1@news.onet.pl... > > > > ...spotykane gdzie bądź? > > > > Jak najbardziej - TAK. > Jeśli jednak to one spotkają na gdzie bądź to mamy z głowy to 'można' > bo wtedy chyba już 'trzeba'. Huuuhaha. Wszystkie można ale nie trzeba... ;) ...trzeba przynajmniej jedną. Dla zdrowia. ;)))
Re: Czy można kochać wszystkie kobiety
Author: Sky
Date: Thu, 31 Jan 2008 23:57
Date: Thu, 31 Jan 2008 23:57
9 lines
1383 bytes
1383 bytes
Użytkownik "michal" <6michal9@gazeta.pl> napisał w wiadomości news:fntear$827$1@inews.gazeta.pl... > Sky wrote: > > ...spotykane gdzie bądź? > > Nie chodziłeś na religię, bo byś wiedział. Można gdzie bądź, aby nie w > piwnicy u Kowalskiego, bo Kowalscy nie mają piwnicy. Chodziłem ale tam tego w praktyce nie uczyli ;)
Re: Czy można kochać wszystkie kobiety
Author: Lantus
Date: Fri, 01 Feb 2008 00:02
Date: Fri, 01 Feb 2008 00:02
27 lines
1684 bytes
1684 bytes
"Sky" <skymen@op.pl> wrote in message news:fntn6g$gee$1@news.onet.pl... > > Użytkownik "Lantus" <lan.tus@inline.org> napisał w wiadomości news:fntj0t$862$1@news.onet.pl... >> >> "Sky" <skymen@op.pl> wrote in message news:fnq87g$jqd$1@news.onet.pl... >> >> >> > ...spotykane gdzie bądź? >> > >> >> Jak najbardziej - TAK. >> Jeśli jednak to one spotkają na gdzie bądź to mamy z głowy to 'można' >> bo wtedy chyba już 'trzeba'. Huuuhaha. > > Wszystkie można ale nie trzeba... ;) > > ...trzeba przynajmniej jedną. > Dla zdrowia. ;))) > Jedną i tylko raz. ))) Mądry facet ten co bab zna wiele. Mądrości przybywa z każdym rokiem...)) Muuuhahahahaaa! Kłaniam się nisko LANTUS
Re: Czy można kochać wszystkie kobiety
Author: michal
Date: Fri, 01 Feb 2008 00:03
Date: Fri, 01 Feb 2008 00:03
16 lines
1406 bytes
1406 bytes
Sky wrote: > Użytkownik "michal" <6michal9@gazeta.pl> napisał w wiadomości > news:fntear$827$1@inews.gazeta.pl... >> Sky wrote: >>> ...spotykane gdzie bądź? >> Nie chodziłeś na religię, bo byś wiedział. Można gdzie bądź, aby nie >> w piwnicy u Kowalskiego, bo Kowalscy nie mają piwnicy. > Chodziłem ale tam tego w praktyce nie uczyli ;) No już nie mogłeś uwierzyć na słowo... Chodziłeś na próżno. :P -- pozdrawiam michał
Re: Czy można kochać wszystkie kobiety
Author: Sky
Date: Fri, 01 Feb 2008 00:18
Date: Fri, 01 Feb 2008 00:18
16 lines
1745 bytes
1745 bytes
Użytkownik "michal" <6michal9@gazeta.pl> napisał w wiadomości news:fntnmm$eo4$1@inews.gazeta.pl... > Sky wrote: > > Użytkownik "michal" <6michal9@gazeta.pl> napisał w wiadomości > > news:fntear$827$1@inews.gazeta.pl... > >> Sky wrote: > >>> ...spotykane gdzie bądź? > > >> Nie chodziłeś na religię, bo byś wiedział. Można gdzie bądź, aby nie > >> w piwnicy u Kowalskiego, bo Kowalscy nie mają piwnicy. > > > Chodziłem ale tam tego w praktyce nie uczyli ;) > > No już nie mogłeś uwierzyć na słowo... Chodziłeś na próżno. :P > Wierzyłem jak długo się dało...sporo lat więc pożytek z tego miałem ;)
Re: Czy można kochać wszystkie kobiety
Author: Sky
Date: Fri, 01 Feb 2008 00:21
Date: Fri, 01 Feb 2008 00:21
29 lines
2054 bytes
2054 bytes
Użytkownik "Lantus" <lan.tus@inline.org> napisał w wiadomości news:fntnfk$gs1$1@news.onet.pl... > > "Sky" <skymen@op.pl> wrote in message news:fntn6g$gee$1@news.onet.pl... > > > > Użytkownik "Lantus" <lan.tus@inline.org> napisał w wiadomości news:fntj0t$862$1@news.onet.pl... > >> > >> "Sky" <skymen@op.pl> wrote in message news:fnq87g$jqd$1@news.onet.pl... > >> > >> > >> > ...spotykane gdzie bądź? > >> > > >> > >> Jak najbardziej - TAK. > >> Jeśli jednak to one spotkają na gdzie bądź to mamy z głowy to 'można' > >> bo wtedy chyba już 'trzeba'. Huuuhaha. > > > > Wszystkie można ale nie trzeba... ;) > > > > ...trzeba przynajmniej jedną. > > Dla zdrowia. ;))) > > > Jedną i tylko raz. ))) > Mądry facet ten co bab zna wiele. Mądrości przybywa z każdym rokiem...)) > Muuuhahahahaaa! > Znać nie znaczy sie zbyt mocno w nie wgłębiać...a może jedynie to? Co? ;) Niepotrzebna jest nam rozrzutność energii.
Re: Czy można kochać wszystkie kobiety
Author: Sky
Date: Fri, 01 Feb 2008 00:32
Date: Fri, 01 Feb 2008 00:32
12 lines
1550 bytes
1550 bytes
Użytkownik "michal" <6michal9@gazeta.pl> napisał w wiadomości news:fntehp$8ts$1@inews.gazeta.pl... > >> To tak jak z zen - on rozumie zen bez istoty zen, > >> czyli bez medytacji. :) > > > W domu medytuję, w pracy medytuję, na ulicy medytuję - po kiego > > miałbym medytować na appm? :) > > Hahaha! To było dobre! ;D > Ale zawsze mogłoby być lepsze...
Re: Czy można kochać wszystkie kobiety
Author: michal
Date: Fri, 01 Feb 2008 00:38
Date: Fri, 01 Feb 2008 00:38
23 lines
1728 bytes
1728 bytes
Sky wrote: > Użytkownik "michal" <6michal9@gazeta.pl> napisał w wiadomości > news:fntnmm$eo4$1@inews.gazeta.pl... >> Sky wrote: >>> Użytkownik "michal" <6michal9@gazeta.pl> napisał w wiadomości >>> news:fntear$827$1@inews.gazeta.pl... >>>> Sky wrote: >>>>> ...spotykane gdzie bądź? >>>> Nie chodziłeś na religię, bo byś wiedział. Można gdzie bądź, aby >>>> nie w piwnicy u Kowalskiego, bo Kowalscy nie mają piwnicy. >>> Chodziłem ale tam tego w praktyce nie uczyli ;) >> No już nie mogłeś uwierzyć na słowo... Chodziłeś na próżno. :P > Wierzyłem jak długo się dało...sporo lat więc pożytek z tego miałem ;) A potrzebna Ci była ta przerwa? ;) -- pozdrawiam michał
Re: Czy można kochać wszystkie kobiety
Author: Gniady
Date: Fri, 01 Feb 2008 01:15
Date: Fri, 01 Feb 2008 01:15
17 lines
1692 bytes
1692 bytes
"Sky" <skymen@op.pl> wrote in message news:fntojt$j25$1@news.onet.pl... > > Znać nie znaczy sie zbyt mocno > w nie wgłębiać...a może jedynie to? Co? ;) > Niepotrzebna jest nam rozrzutność energii. > Ha. Waćpanie. Wgłębiać wręcz się nie należy bo czas sam ukaże ich pokrętne cechy. Mowa o tym bezpiecznym wgłębianiu oczywiście )) Energia nigdy nie ginie a czasem dobrze jest rozrzucić tą złą energię tu i tam.. Ten kontrast energetycznego niedoboru prowadzi do rozmyślań nad skutkami ubocznymi no a to to juz jest przepiękna mądrość. hohohaa Rozrzucajmy więc energię w te babskie absorbenty zła!!. huuuuuuu szacuneczek LANTUS
Re: Czy można kochać wszystkie kobiety
Author: Sky
Date: Fri, 01 Feb 2008 19:03
Date: Fri, 01 Feb 2008 19:03
24 lines
2154 bytes
2154 bytes
Użytkownik "michal" <6michal9@gazeta.pl> napisał w wiadomości news:fntpmj$jjg$1@inews.gazeta.pl... > Sky wrote: > > Użytkownik "michal" <6michal9@gazeta.pl> napisał w wiadomości > > news:fntnmm$eo4$1@inews.gazeta.pl... > >> Sky wrote: > >>> Użytkownik "michal" <6michal9@gazeta.pl> napisał w wiadomości > >>> news:fntear$827$1@inews.gazeta.pl... > >>>> Sky wrote: > >>>>> ...spotykane gdzie bądź? > > >>>> Nie chodziłeś na religię, bo byś wiedział. Można gdzie bądź, aby > >>>> nie w piwnicy u Kowalskiego, bo Kowalscy nie mają piwnicy. > > >>> Chodziłem ale tam tego w praktyce nie uczyli ;) > > >> No już nie mogłeś uwierzyć na słowo... Chodziłeś na próżno. :P > > > Wierzyłem jak długo się dało...sporo lat więc pożytek z tego miałem ;) > > A potrzebna Ci była ta przerwa? ;) > Wszystko co sie dzieje jest potrzebne tym którzy potrafią z tego skożystać. Ale właściwie o przerwę w czym pytasz? ;) Bo nie "było" żadnej...
Re: Czy można kochać wszystkie kobiety
Author: Sky
Date: Fri, 01 Feb 2008 19:09
Date: Fri, 01 Feb 2008 19:09
17 lines
2001 bytes
2001 bytes
Użytkownik "Gniady" <sirius@para.net> napisał w wiadomości news:fntron$o9d$1@inews.gazeta.pl... > > "Sky" <skymen@op.pl> wrote in message news:fntojt$j25$1@news.onet.pl... > > > > Znać nie znaczy sie zbyt mocno > > w nie wgłębiać...a może jedynie to? Co? ;) > > Niepotrzebna jest nam rozrzutność energii. > > > > Ha. Waćpanie. Wgłębiać wręcz się nie należy bo czas sam ukaże ich pokrętne cechy. Pokrętność postrzegana w jednej płci przez drugą to jedynie błąd paralaksy. Logiki dwie różne, nauczyć się rozumieć-wyczuwać tę drugą to uzyskać drugie tyle człowieczeństwa, drugie 100% wiedzy o świecie, dlatego prawdziwe part nerstwo jest na rekę obu stronom mądrego związku...obie strony zyskują nic nie tracąc...straty to tylko subiektywne odczucie wątpiących w wartość własnego istnienia.
Re: Czy można kochać wszystkie kobiety
Author: JaKasia
Date: Sat, 02 Feb 2008 06:11
Date: Sat, 02 Feb 2008 06:11
10 lines
1363 bytes
1363 bytes
Użytkownik "Sky" <skymen@op.pl> napisał w wiadomości news:fntmne$fm3$1@news.onet.pl >> Kasia, odczep się od mojego kolegi! ;) >> > Ona się jeszcze porządnie nie przyczepiła... ;) Słuszne spostrzeżenie. --
Re: Czy można kochać wszystkie kobiety
Author: JaKasia
Date: Sat, 02 Feb 2008 06:17
Date: Sat, 02 Feb 2008 06:17
19 lines
1924 bytes
1924 bytes
Użytkownik "Sky" <skymen@op.pl> napisał w wiadomości news:fntn2s$g9h$1@news.onet.pl > Ale medytacja to nie wgląd. > Wgląd to wgląd, medytacja to szukanie wglądu -rozmyślanie. > Czasem się ten wgląd zwie kontemplacją albo oglądem... ;) Ależ zakręciłeś kreścijaninie! Wszystko na opak! Jeśli mówić o medytacji w kontekście myślenia (lub rozmyślania), to medytacja jest właśnie _nie_myśleniem lub _nie_rozmyślaniem. Dokładniej - jest niepodążaniem za myślami. > Sessin to rozmyślanie? Jest treningiem przytomności, otwartości, bystrej, czujnej uwagi oraz stanu _przedmyślenia_. Czyli przeciwieństwo rozmyślania! - JaKasia
Re: Czy można kochać wszystkie kobiety
Author: michal
Date: Sat, 02 Feb 2008 13:00
Date: Sat, 02 Feb 2008 13:00
15 lines
1419 bytes
1419 bytes
JaKasia wrote: > Użytkownik "Sky" <skymen@op.pl> napisał w wiadomości > news:fntmne$fm3$1@news.onet.pl >>> Kasia, odczep się od mojego kolegi! ;) >> Ona się jeszcze porządnie nie przyczepiła... ;) > Słuszne spostrzeżenie. Czepianie się nie jest cnotą, więc poprawiać chyba nie nada... ;) -- pozdrawiam michał
Re: Czy można kochać wszystkie kobiety
Author: michal
Date: Sat, 02 Feb 2008 13:08
Date: Sat, 02 Feb 2008 13:08
27 lines
1914 bytes
1914 bytes
Sky wrote: >>>>>>> ...spotykane gdzie bądź? >>>>>> Nie chodziłeś na religię, bo byś wiedział. Można gdzie bądź, aby >>>>>> nie w piwnicy u Kowalskiego, bo Kowalscy nie mają piwnicy. >>>>> Chodziłem ale tam tego w praktyce nie uczyli ;) >>>> No już nie mogłeś uwierzyć na słowo... Chodziłeś na próżno. :P >>> Wierzyłem jak długo się dało...sporo lat więc pożytek z tego miałem >>> ;) >> A potrzebna Ci była ta przerwa? ;) > Wszystko co sie dzieje jest potrzebne tym którzy potrafią z tego > skożystać. > Ale właściwie o przerwę w czym pytasz? ;) Bo nie "było" żadnej... Skorzystaj ze słownika. To łatwe. Rozumiem, że można zjeść "r", ale postawić kropkę nad "z"?... A o przerwie mówiłem tej, co jest. Chyba, że umarłeś i piszesz z piekła.... ;) -- pozdrawiam michał
Re: Czy można kochać wszystkie kobiety
Author: Sky
Date: Sat, 02 Feb 2008 22:31
Date: Sat, 02 Feb 2008 22:31
18 lines
2095 bytes
2095 bytes
Użytkownik "JaKasia" <moja_hekate@op.pl> napisał w wiadomości news:fo121b$sl9$2@atlantis.news.tpi.pl... > Użytkownik "Sky" <skymen@op.pl> napisał w wiadomości > news:fntn2s$g9h$1@news.onet.pl > > > Ale medytacja to nie wgląd. > > Wgląd to wgląd, medytacja to szukanie wglądu -rozmyślanie. > > Czasem się ten wgląd zwie kontemplacją albo oglądem... ;) > > Ależ zakręciłeś kreścijaninie! Wszystko na opak! > > Jeśli mówić o medytacji w kontekście myślenia (lub rozmyślania), > to medytacja jest właśnie _nie_myśleniem lub _nie_rozmyślaniem. > Dokładniej - jest niepodążaniem za myślami. No to podaj mi jeszcze swoją definicję kontemplacji... ;P A najlepiej od razu zacznij kontemplować skoro wiesz przecież co to ;)))
Re: Czy można kochać wszystkie kobiety
Author: Sky
Date: Sat, 02 Feb 2008 22:33
Date: Sat, 02 Feb 2008 22:33
16 lines
1763 bytes
1763 bytes
Użytkownik "michal" <6michal9@gazeta.pl> napisał w wiadomości news:fo1pii$qhk$1@inews.gazeta.pl... > JaKasia wrote: > > Użytkownik "Sky" <skymen@op.pl> napisał w wiadomości > > news:fntmne$fm3$1@news.onet.pl > > >>> Kasia, odczep się od mojego kolegi! ;) > > >> Ona się jeszcze porządnie nie przyczepiła... ;) > > > Słuszne spostrzeżenie. > > Czepianie się nie jest cnotą, więc poprawiać chyba nie nada... ;) > Cnotliwość zależy od okoliczności ;) Raz cnotą się ws-trzymać raz puścić ;P
Re: Czy można kochać wszystkie kobiety
Author: Sky
Date: Sat, 02 Feb 2008 22:40
Date: Sat, 02 Feb 2008 22:40
30 lines
2362 bytes
2362 bytes
Użytkownik "michal" <6michal9@gazeta.pl> napisał w wiadomości news:fo1q1c$rte$1@inews.gazeta.pl... > Sky wrote: > >>>>>>> ...spotykane gdzie bądź? > > >>>>>> Nie chodziłeś na religię, bo byś wiedział. Można gdzie bądź, aby > >>>>>> nie w piwnicy u Kowalskiego, bo Kowalscy nie mają piwnicy. > > >>>>> Chodziłem ale tam tego w praktyce nie uczyli ;) > > >>>> No już nie mogłeś uwierzyć na słowo... Chodziłeś na próżno. :P > > >>> Wierzyłem jak długo się dało...sporo lat więc pożytek z tego miałem > >>> ;) > > >> A potrzebna Ci była ta przerwa? ;) > > > Wszystko co sie dzieje jest potrzebne tym którzy potrafią z tego > > skożystać. > > Ale właściwie o przerwę w czym pytasz? ;) Bo nie "było" żadnej... > > Skorzystaj ze słownika. To łatwe. Rozumiem, że można zjeść "r", ale postawić > kropkę nad "z"?... Nie chcę mi się. ;) > A o przerwie mówiłem tej, co jest. Chyba, że umarłeś i piszesz z piekła.... > ;) Przerwy to są w czymś co bywa, a nie w tym co się skończyło raz a dobrze ;) Piekło podobno się nie kończy a jednak już za mną... ;P
Re: Czy można kochać wszystkie kobiety
Author: michal
Date: Sat, 02 Feb 2008 22:41
Date: Sat, 02 Feb 2008 22:41
23 lines
1738 bytes
1738 bytes
Sky wrote: > Użytkownik "michal" <6michal9@gazeta.pl> napisał w wiadomości > news:fo1pii$qhk$1@inews.gazeta.pl... >> JaKasia wrote: >>> Użytkownik "Sky" <skymen@op.pl> napisał w wiadomości >>> news:fntmne$fm3$1@news.onet.pl >>>>> Kasia, odczep się od mojego kolegi! ;) >>>> Ona się jeszcze porządnie nie przyczepiła... ;) >>> Słuszne spostrzeżenie. >> Czepianie się nie jest cnotą, więc poprawiać chyba nie nada... ;) > Cnotliwość zależy od okoliczności ;) > Raz cnotą się ws-trzymać raz puścić ;P To nie jest moja teoria. :) -- pozdrawiam michał
Re: Czy można kochać wszystkie kobiety
Author: JaKasia
Date: Sun, 03 Feb 2008 05:53
Date: Sun, 03 Feb 2008 05:53
25 lines
2234 bytes
2234 bytes
Użytkownik "Sky" <skymen@op.pl> napisał w wiadomości news:fo2quf$p2d$1@news.onet.pl >>> Ale medytacja to nie wgląd. >>> Wgląd to wgląd, medytacja to szukanie wglądu -rozmyślanie. >>> Czasem się ten wgląd zwie kontemplacją albo oglądem... ;) >> >> Ależ zakręciłeś kreścijaninie! Wszystko na opak! >> >> Jeśli mówić o medytacji w kontekście myślenia (lub rozmyślania), >> to medytacja jest właśnie _nie_myśleniem lub _nie_rozmyślaniem. >> Dokładniej - jest niepodążaniem za myślami. > > No to podaj mi jeszcze swoją definicję kontemplacji... ;P > > A najlepiej od razu zacznij kontemplować skoro wiesz przecież co to > ;))) Nie wiem. Może zapytaj katolików? Kontemplację musiałabym definiować w oparciu o słowniki. Zapewne jest nią szukanie głębi znaczeń. To właśnie (a nie medytację) wiązałabym z myśleniem. Ale tobie chodziło o definicję a nie o moje intuicje... wszak. :) - JaKasia
Re: Czy można kochać wszystkie kobiety
Author: JaKasia
Date: Sun, 03 Feb 2008 06:15
Date: Sun, 03 Feb 2008 06:15
19 lines
1953 bytes
1953 bytes
Użytkownik "michal" do użytkownika "sky": >> Raz cnotą się ws-trzymać raz puścić ;P > > To nie jest moja teoria. :) Natomiast moja - tak. :) Dobro można wiązać z tendencją, intencją lub motywacją, ale nie z określonym zachowaniem, chociaż wiele z zachowań jest do dobra przypisywanych na sztywno (bardziej dla łatwiejszego pouczania niż dla zgodności z prawdą) w oparciu o statystyki i prawdopodobieństwo. . Mimo, że kaszel jest jednym z objawów chorobowych, to jednak nie każdy, kto zakaszle jest chory. Wręcz przeciwnie - kaszel w określonych sytuacjach jest zdrową i pożądaną reakcją organizmu. - JaKasia --
Re: Czy można kochać wszystkie kobiety
Author: Sky
Date: Sun, 03 Feb 2008 17:02
Date: Sun, 03 Feb 2008 17:02
25 lines
2300 bytes
2300 bytes
Użytkownik "JaKasia" <moja_hekate@op.pl> napisał w wiadomości news:fo3mch$i2q$1@atlantis.news.tpi.pl... > Użytkownik "michal" do użytkownika "sky": > > >> Raz cnotą się ws-trzymać raz puścić ;P > > > > To nie jest moja teoria. :) To nie jest niczyja teoria. ;) Bo to nie jest teoria a praktyka [cnoty] ;P > Natomiast moja - tak. :) > Dobro można wiązać z tendencją, intencją lub motywacją, ale nie > z określonym zachowaniem, chociaż wiele z zachowań jest do dobra > przypisywanych na sztywno (bardziej dla łatwiejszego pouczania niż > dla zgodności z prawdą) w oparciu o statystyki i prawdopodobieństwo. > . > Mimo, że kaszel jest jednym z objawów chorobowych, to jednak > nie każdy, kto zakaszle jest chory. Wręcz przeciwnie - kaszel > w określonych sytuacjach jest zdrową i pożądaną reakcją organizmu. Wiesz oczywiście że taki pogląd to jeszcze nie koniec drogi do prawdziwej Cnoty? ;) Zaledwie półmetek.
Re: Czy można kochać wszystkie kobiety
Author: Sky
Date: Sun, 03 Feb 2008 17:09
Date: Sun, 03 Feb 2008 17:09
29 lines
2538 bytes
2538 bytes
Użytkownik "JaKasia" <moja_hekate@op.pl> napisał w wiadomości news:fo3l1l$f35$1@atlantis.news.tpi.pl... > Użytkownik "Sky" <skymen@op.pl> napisał w wiadomości > news:fo2quf$p2d$1@news.onet.pl > > >>> Ale medytacja to nie wgląd. > >>> Wgląd to wgląd, medytacja to szukanie wglądu -rozmyślanie. > >>> Czasem się ten wgląd zwie kontemplacją albo oglądem... ;) > >> > >> Ależ zakręciłeś kreścijaninie! Wszystko na opak! > >> > >> Jeśli mówić o medytacji w kontekście myślenia (lub rozmyślania), > >> to medytacja jest właśnie _nie_myśleniem lub _nie_rozmyślaniem. > >> Dokładniej - jest niepodążaniem za myślami. > > > > No to podaj mi jeszcze swoją definicję kontemplacji... ;P > > > > A najlepiej od razu zacznij kontemplować skoro wiesz przecież co to > > ;))) > > Nie wiem. Może zapytaj katolików? > Kontemplację musiałabym definiować w oparciu o słowniki. > Zapewne jest nią szukanie głębi znaczeń. To właśnie (a nie medytację) > wiązałabym z myśleniem. > Ale tobie chodziło o definicję a nie o moje intuicje... wszak. :) Bynajmniej. Ani o jedno ani o drugie. O trzecie...jak zwykle...o TO trzecie. O drogę do sedna.
Re: Czy można kochać wszystkie kobiety
Author: michal
Date: Sun, 03 Feb 2008 22:59
Date: Sun, 03 Feb 2008 22:59
31 lines
2518 bytes
2518 bytes
JaKasia wrote: > Użytkownik "michal" do użytkownika "sky": >>> Raz cnotą się ws-trzymać raz puścić ;P >> To nie jest moja teoria. :) > Natomiast moja - tak. :) > Dobro można wiązać z tendencją, intencją lub motywacją, ale nie > z określonym zachowaniem, chociaż wiele z zachowań jest do dobra > przypisywanych na sztywno (bardziej dla łatwiejszego pouczania niż > dla zgodności z prawdą) w oparciu o statystyki i prawdopodobieństwo. Nie wiem, czy użyłem właściwego słowa w kontekście publicznego wstrząsowego diagnozowania i "wypisywania" recept na jedyne najlepsze okulary z vision express, ale mniemam, że "czepialstwo" to jednak pojęcie pejoratywne w przeciwieństwie na przykład do "poradnictwa". ;DDD > Mimo, że kaszel jest jednym z objawów chorobowych, to jednak > nie każdy, kto zakaszle jest chory. Wręcz przeciwnie - kaszel > w określonych sytuacjach jest zdrową i pożądaną reakcją organizmu. Dobro wiązać można z tendencją, intencją lub motywacją - ale tylko w ocenie zachowania za nimi podążającego. Nie zgadzam się, że zachowanie nie może być złe samo w sobie. Tak to tylko nadmieniam na marginesie, bo nie wiążę tych "teorii" z moim żartobliwym postem do Ciebie w tym wątku. :) -- pozdrawiam michał
Re: Czy można kochać wszystkie kobiety
Author: JaKasia
Date: Mon, 04 Feb 2008 07:15
Date: Mon, 04 Feb 2008 07:15
20 lines
2127 bytes
2127 bytes
Użytkownik "Sky" <skymen@op.pl> napisał w wiadomości >> Dobro można wiązać z tendencją, intencją lub motywacją, ale nie >> z określonym zachowaniem, chociaż wiele z zachowań jest do dobra >> przypisywanych na sztywno (bardziej dla łatwiejszego pouczania niż >> dla zgodności z prawdą) w oparciu o statystyki i prawdopodobieństwo. >> . >> Mimo, że kaszel jest jednym z objawów chorobowych, to jednak >> nie każdy, kto zakaszle jest chory. Wręcz przeciwnie - kaszel >> w określonych sytuacjach jest zdrową i pożądaną reakcją organizmu. > > Wiesz oczywiście że taki pogląd > to jeszcze nie koniec drogi > do prawdziwej Cnoty? ;) > Zaledwie półmetek. Statystycznie. :) Bo w szczególnym przypadku może to być całkowicie błędna droga. - JaKasia
Dobro statyczne kontra dynamiczne ;)
Author: JaKasia
Date: Mon, 04 Feb 2008 08:55
Date: Mon, 04 Feb 2008 08:55
43 lines
2987 bytes
2987 bytes
Użytkownik "michal" <6michal9@gazeta.pl> napisał w wiadomości news:fo5hkk$rp7$1@inews.gazeta.pl > Nie wiem, czy użyłem właściwego słowa w kontekście publicznego > wstrząsowego diagnozowania i "wypisywania" recept na jedyne najlepsze > okulary z vision express, ale mniemam, że "czepialstwo" to jednak > pojęcie pejoratywne w przeciwieństwie na przykład do "poradnictwa". > ;DDD To ja równie żartobliwie zapytam, czy ja tu kogoś "wstrząsowo diagnozowałam i 'wypisywałam' mu receptę na jedyne najlepsze okulary z vision express? >> Mimo, że kaszel jest jednym z objawów chorobowych, to jednak >> nie każdy, kto zakaszle jest chory. Wręcz przeciwnie - kaszel >> w określonych sytuacjach jest zdrową i pożądaną reakcją organizmu. > > Dobro wiązać można z tendencją, intencją lub motywacją - ale tylko w > ocenie zachowania za nimi podążającego. Albo w ocenie wpływu na odbiorcę. Ciekawe dlaczego w prezencie częściej dajemy słodycze niż np. lekarstwa? Czy aby na pewno mamy na myśli dobro obdarowywanego czy może jednak dobro swoje własne (w dodatku źle pojęte)? > Nie zgadzam się, że zachowanie nie może być złe samo w sobie. No to sie nie zgadzaj, na zdrowie. Ja się zgadzam na twoje niezgadzanie. :) Jednak pozostaję przy dynamicznej wizji świata i jego elementów konstytuujących się w określonych kontekstach. > Tak to > tylko nadmieniam na marginesie, bo nie wiążę tych "teorii" z moim > żartobliwym postem do Ciebie w tym wątku. :) Asekuracja, asekuracja... (...) aaaa... sekuracja nie! - JaKasia (tajtaraj tadidudaj, papparippa tiratara...)
Re: Dobro statyczne kontra dynamiczne ;)
Author: Flyer
Date: Mon, 04 Feb 2008 17:34
Date: Mon, 04 Feb 2008 17:34
48 lines
3532 bytes
3532 bytes
JaKasia; <fo6kck$efj$1@nemesis.news.tpi.pl> : > Użytkownik "michal" <6michal9@gazeta.pl> napisał w wiadomości > news:fo5hkk$rp7$1@inews.gazeta.pl > > > Nie wiem, czy użyłem właściwego słowa w kontekście publicznego > > wstrząsowego diagnozowania i "wypisywania" recept na jedyne najlepsze > > okulary z vision express, ale mniemam, że "czepialstwo" to jednak > > pojęcie pejoratywne w przeciwieństwie na przykład do "poradnictwa". > > ;DDD > > To ja równie żartobliwie zapytam, czy ja tu kogoś "wstrząsowo > diagnozowałam i 'wypisywałam' mu receptę na jedyne najlepsze > okulary z vision express? Ja tak tego nie odbieram, aczkolwiek stosowałaś argumenty ad personam o niezbyt dużej skuteczności, ale o dużej sile oddziaływania, gdyby je wziąć do siebie. Niestety w dużej części przypadków takie argumenty wywołują tylko dezorientację, panikę, chęć ucieczki i nic więcej. Przypomina mi się artykuł o psychologach pracujących z osobami "chorymi na raka" [nawet mają specjalną nazwę specjalności], którzy wprost stwierdzili, że "popularna" matoda [popularna pewnie ze względu na filmy, gdzie "ładnie wygląda" :)] pt. "weź się w garść, nie bądź słaby" jest w większości przypadków o kant d. potłuc. Ale skoro nie czytałaś Kępińskiego, to Ci podpowiem [nie dotyczy to bynajmniej mnie - to uwaga ogólna] na podstawie moich własnych obserwacji - każdy ukończony proces wpływa pozytywnie na postrzeganie rzeczywistości i zadań. Uda się zrobić jakieś zadanie - zaraz się okazuje, że zadanie nr 2 nie jest wcale tak trudne lub ocenia się je/siebie/własne możliwości mniej krytytycznie. I co zabawne treśc zadań nie musi być wcale w jakikolwiek powiązana - wystarczy, że wykonuje je jedna i ta sama osoba. :) Do takich wniosków doszedłem, kiedy po lekkim przemeblowaniu i aranżacji kabelków od kompa, wziąłem się do przeglądania swoich zdjęć, które chciałem wrzucić do netu. I co się okazało - zdjęcia, które jakiś tydzień temu odrzuciłerm uznałem teraz za nadające się do publikacji. Wyobraź sobie teraz, że np. odpowiadając na pytania na grupie/rozmawiając dokonuję takich zadań. Jakiś wniosek? ;> Pozdrawiam zamyślenie Flyer -- gg: 9708346; jabber:flyer@jabster.pl http://www.flyer36.republika.pl/
Re: Czy można kochać wszystkie kobiety
Author: Sky
Date: Mon, 04 Feb 2008 20:46
Date: Mon, 04 Feb 2008 20:46
24 lines
2436 bytes
2436 bytes
Użytkownik "JaKasia" <moja_hekate@op.pl> napisał w wiadomości news:fo6en9$kgl$1@atlantis.news.tpi.pl... > Użytkownik "Sky" <skymen@op.pl> napisał w wiadomości > > >> Dobro można wiązać z tendencją, intencją lub motywacją, ale nie > >> z określonym zachowaniem, chociaż wiele z zachowań jest do dobra > >> przypisywanych na sztywno (bardziej dla łatwiejszego pouczania niż > >> dla zgodności z prawdą) w oparciu o statystyki i prawdopodobieństwo. > >> . > >> Mimo, że kaszel jest jednym z objawów chorobowych, to jednak > >> nie każdy, kto zakaszle jest chory. Wręcz przeciwnie - kaszel > >> w określonych sytuacjach jest zdrową i pożądaną reakcją organizmu. > > > > Wiesz oczywiście że taki pogląd > > to jeszcze nie koniec drogi > > do prawdziwej Cnoty? ;) > > Zaledwie półmetek. > > Statystycznie. :) > Bo w szczególnym przypadku może to być całkowicie błędna droga. > Nie ma błędnych dróg a jedynie uczucie niespełnienia na jakiejś konkretnej...ale to tylko uczucie ;)
Re: Czy można kochać wszystkie kobiety
Author: JaKasia
Date: Mon, 04 Feb 2008 21:42
Date: Mon, 04 Feb 2008 21:42
11 lines
1699 bytes
1699 bytes
Użytkownik "Sky" <skymen@op.pl> napisał w wiadomości news:fo7ti0$pjf$1@news.onet.pl > Nie ma błędnych dróg a jedynie > uczucie niespełnienia na jakiejś > konkretnej...ale to tylko uczucie ;) I co - wszystko niby sprowadza się do odczuć/uczuć? --
Re: Dobro statyczne kontra dynamiczne ;)
Author: michal
Date: Mon, 04 Feb 2008 22:47
Date: Mon, 04 Feb 2008 22:47
60 lines
3657 bytes
3657 bytes
JaKasia wrote: >> Nie wiem, czy użyłem właściwego słowa w kontekście publicznego >> wstrząsowego diagnozowania i "wypisywania" recept na jedyne najlepsze >> okulary z vision express, ale mniemam, że "czepialstwo" to jednak >> pojęcie pejoratywne w przeciwieństwie na przykład do "poradnictwa". >> ;DDD > To ja równie żartobliwie zapytam, czy ja tu kogoś "wstrząsowo > diagnozowałam i 'wypisywałam' mu receptę na jedyne najlepsze > okulary z vision express? Pominę to żartobliwym milczeniem... ;D W końcu żartobliwie prosiłem o "odczepienie się od mojego kolegi", więc pytanie jest retoryczne. ;) >>> Mimo, że kaszel jest jednym z objawów chorobowych, to jednak >>> nie każdy, kto zakaszle jest chory. Wręcz przeciwnie - kaszel >>> w określonych sytuacjach jest zdrową i pożądaną reakcją organizmu. >> Dobro wiązać można z tendencją, intencją lub motywacją - ale tylko w >> ocenie zachowania za nimi podążającego. > Albo w ocenie wpływu na odbiorcę. > Ciekawe dlaczego w prezencie częściej dajemy słodycze > niż np. lekarstwa? Czy aby na pewno mamy na myśli dobro > obdarowywanego czy może jednak dobro swoje własne > (w dodatku źle pojęte)? Dobro swoje własne na pewno. Większą przyjemnością jest obdarowywać i widzieć zadowolenie obdarowanego niż dostawać prezenty. Przy obdarowywaniu zazwyczaj chodzi o oczekiwaną radość z trafności wyboru. Jest tu też jakaś kulturowa zasadność. Lekarstwo jako prezent okolicznościowy najpewniej zostanie skwitowane rozczarowaniem, ale zafundowanie niezbędnej operacji ratującej życie za granicą - łzami szczęścia. :) Należy tylko uważać, żeby nie dawać hulajnogi niepełnosprawnym fizycznie, i mydeł dla zdrowych... ;) >> Nie zgadzam się, że zachowanie nie może być złe samo w sobie. > No to sie nie zgadzaj, na zdrowie. Ja się zgadzam na twoje > niezgadzanie. :) > Jednak pozostaję przy dynamicznej wizji świata i jego elementów > konstytuujących się w określonych kontekstach. A to sobie pozostawaj! ;DDD >> Tak to >> tylko nadmieniam na marginesie, bo nie wiążę tych "teorii" z moim >> żartobliwym postem do Ciebie w tym wątku. :) > Asekuracja, asekuracja... (...) aaaa... sekuracja nie! > - JaKasia (tajtaraj tadidudaj, papparippa tiratara...) Przestań!.. ;D -- pozdrawiam michał
Re: Czy można kochać wszystkie kobiety
Author: Sky
Date: Mon, 04 Feb 2008 22:58
Date: Mon, 04 Feb 2008 22:58
16 lines
2017 bytes
2017 bytes
Użytkownik "JaKasia" <moja_hekate@op.pl> napisał w wiadomości news:fo819m$7fb$1@nemesis.news.tpi.pl... > Użytkownik "Sky" <skymen@op.pl> napisał w wiadomości > news:fo7ti0$pjf$1@news.onet.pl > > > > Nie ma błędnych dróg a jedynie > > uczucie niespełnienia na jakiejś > > konkretnej...ale to tylko uczucie ;) > > I co - wszystko niby sprowadza się do odczuć/uczuć? To co postrzegamy jako niechciane to faktycznie tylko uczucie [niechęci] ;) No przeceż nie powiesz mi że coź więcej stanowi o sensie istnienia niż Istnienie ;P
Re: Czy można kochać wszystkie kobiety
Author: JaKasia
Date: Tue, 05 Feb 2008 09:12
Date: Tue, 05 Feb 2008 09:12
22 lines
2225 bytes
2225 bytes
Użytkownik "Sky" <skymen@op.pl> napisał w wiadomości news:fo8583$kss$1@news.onet.pl >>> Nie ma błędnych dróg a jedynie >>> uczucie niespełnienia na jakiejś >>> konkretnej...ale to tylko uczucie ;) >> >> I co - wszystko niby sprowadza się do odczuć/uczuć? > > To co postrzegamy jako niechciane > to faktycznie tylko uczucie [niechęci] ;) > No przeceż nie powiesz mi że coź więcej > stanowi o sensie istnienia niż Istnienie ;P Czy ja powiedziałam, że się nie zgadzam? ;) Pozostaje tylko jeszcze sprawa tej pewności i niepewności, omylności i nieomylności naszych zmysłów i odczuć. I czy w ogóle można mówić o jakiejkolwiek omylności, skoro każda "pomyłka" ma swoja przyczynę? - JaKasia
Re: Czy można kochać wszystkie kobiety
Author: Sky
Date: Tue, 05 Feb 2008 11:17
Date: Tue, 05 Feb 2008 11:17
28 lines
2590 bytes
2590 bytes
Użytkownik "JaKasia" <moja_hekate@op.pl> napisał w wiadomości news:fo99ip$sim$1@atlantis.news.tpi.pl... > Użytkownik "Sky" <skymen@op.pl> napisał w wiadomości > news:fo8583$kss$1@news.onet.pl > > >>> Nie ma błędnych dróg a jedynie > >>> uczucie niespełnienia na jakiejś > >>> konkretnej...ale to tylko uczucie ;) > >> > >> I co - wszystko niby sprowadza się do odczuć/uczuć? > > > > To co postrzegamy jako niechciane > > to faktycznie tylko uczucie [niechęci] ;) > > No przeceż nie powiesz mi że coź więcej > > stanowi o sensie istnienia niż Istnienie ;P > > Czy ja powiedziałam, że się nie zgadzam? ;) Powiedzmy że zasugerowałaś zgłaszanie pewnych obiekcji ;P > Pozostaje tylko jeszcze sprawa tej pewności i niepewności, > omylności i nieomylności naszych zmysłów i odczuć. > I czy w ogóle można mówić o jakiejkolwiek omylności, > skoro każda "pomyłka" ma swoja przyczynę? To że ma nie znaczy że owa jej przyczyna jest od pocztku do końca poprawnie odczytywana...co też ma swoje przyczyny ;)
Re: Czy można kochać wszystkie kobiety
Author: JaKasia
Date: Tue, 05 Feb 2008 13:21
Date: Tue, 05 Feb 2008 13:21
14 lines
2025 bytes
2025 bytes
Użytkownik "Sky" <skymen@op.pl> napisał w wiadomości news:fo9hiq$skq$1@news.onet.pl >> Pozostaje tylko jeszcze sprawa tej pewności i niepewności, >> omylności i nieomylności naszych zmysłów i odczuć. >> I czy w ogóle można mówić o jakiejkolwiek omylności, >> skoro każda "pomyłka" ma swoja przyczynę? > > To że ma nie znaczy że owa jej przyczyna jest od pocztku > do końca poprawnie odczytywana...co też ma swoje przyczyny ;) :) --
Page 1 of 4 • 162 total messages
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads