🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.psychologia.milosc
39 messages
39 total messages Started by hans1 Sat, 15 Dec 2007 15:57
Serwis randkowy - nikt do mnie nie pisze
#172072
Author: hans1
Date: Sat, 15 Dec 2007 15:57
11 lines
1789 bytes
Jestem w serwisie randkowym. Zamiesciłem zdjęcie i dałem jakiś tam opis - 
wydaje mi się że nie odpychajacy. Ale jakoś nikt tzn dziewczyny do mnie nie 
piszą. A jak sam próbuję pisać to znowu te nie odpisują albo dają jakieś 
nieciekawe teksty. Już nie wiem co mam o sobie myśleć. Chyba jestem brzydki 
i skazany na samotność albo na zwiazek z kobietą której nikt nie chce. Na 
prawdę ciezko mi zachować odrobinę optymizmu zeby chodzic do pracy i 
wypełniac podstawowe obowiązki. Jestem ciekawy jakie wy macie doswiadczenia? 
Faceci czy dziewczyny was zaczepiają w wirtualnym swiecie i poza nim? A 
dziewczynyz koleji czy wy dajecie facetowi do zrozumienia jak się wam 
podoba? Chcę spojrzeć prawdzie w oczy - nie mam rwania wiec jestem brzydki.
hans1 
Re: Serwis randkowy - nikt do mnie nie pisze
#172073
Author: illuminati
Date: Sat, 15 Dec 2007 16:22
34 lines
2504 bytes
hans1 pisze:
> Jestem w serwisie randkowym. Zamiesciłem zdjęcie i dałem jakiś tam opis - 
> wydaje mi się że nie odpychajacy. 

To dobrze. Teraz postaraj się jeszcze żeby był przyciągający.

> Ale jakoś nikt tzn dziewczyny do mnie nie 
> piszą. A jak sam próbuję pisać to znowu te nie odpisują albo dają jakieś 
> nieciekawe teksty. Już nie wiem co mam o sobie myśleć. Chyba jestem brzydki 
> i skazany na samotność albo na zwiazek z kobietą której nikt nie chce.

Jeśli jesteś "chyba brzydki" a nie po prostu "brzydki" to raczej nie w 
tym problem. Może jesteś nieśmiały, niepewny siebie, niezdecydowany, 
nudny, ponury, ciągle martwiący się, że nie masz dziewczyny, itp - 
właśnie tutaj bym poszukał problemu.

> Na 
> prawdę ciezko mi zachować odrobinę optymizmu zeby chodzic do pracy i 
> wypełniac podstawowe obowiązki. Jestem ciekawy jakie wy macie doswiadczenia? 
> Faceci czy dziewczyny was zaczepiają w wirtualnym swiecie i poza nim? A 
> dziewczynyz koleji czy wy dajecie facetowi do zrozumienia jak się wam 
> podoba? Chcę spojrzeć prawdzie w oczy - nie mam rwania wiec jestem brzydki

Sam musisz rwać, żeby Ciebie rwały, to byś musiał być wyjątkowo 
interesujący. Wydaje mi się, że serwisy randkowe to średni pomysł. 
Lepiej w realu - choćby w tym supermarkecie. I nie szukaj dziewczyny - 
poszukaj sobie nowych znajomych, dziewczyna sama się trafi. Tutaj 
obowiązuje zasada, że kto szuka, ten nie znajdzie. A przynajmniej wtedy, 
gdy z boku widać że szuka.

Btw, to tylko takie teoretyczne pitolenie, bo tak naprawdę to sam nie 
mam i nie miałem dziewczyny.

Pozdrawiam
Re: Serwis randkowy - nikt do mnie nie pisze
#172074
Author: MU
Date: Sun, 16 Dec 2007 08:22
8 lines
1404 bytes
On 15 Gru, 16:57, "hans1" <ha...@poczta.onet.pl> wrote:
> Jestem w serwisie randkowym. Zamiesciłem zdjęcie i dałem jakiś tam opis -
> wydaje mi się że nie odpychajacy. Ale jakoś nikt tzn dziewczyny do mnie nie
> piszą.

Daj linka, stwierdzimy co jest nie tak.

MU
Re: Serwis randkowy - nikt do mnie nie pisze
#172075
Author: hans1
Date: Sun, 16 Dec 2007 08:33
2 lines
1154 bytes
Moja strona www.r19.sympatia.pl  Tylko nie robcie sobie jaj ze mnie jak doda 
z salety. 
Re: Serwis randkowy - nikt do mnie nie pisze
#172076
Author: Mme Kitzmoor
Date: Sun, 16 Dec 2007 09:21
13 lines
1557 bytes
On 16 Gru, 09:33, "hans1" <ha...@poczta.onet.pl> wrote:

> Moja stronawww.r19.sympatia.pl Tylko nie robcie sobie jaj ze mnie jak doda
> z salety.

Wiek: 40
Wyznanie: Rzymskokatolickie

Bez nabijania sie: na sympatii niczego nie znajdziesz. Dla takich jak
Ty powstal serwis przeznaczeni.pl.

Pozdrawiam
Iff
Re: Serwis randkowy - nikt do mnie nie pisze
#172081
Author: Leszek
Date: Sun, 16 Dec 2007 12:50
19 lines
2030 bytes
Znacznie lepiej byś wypadł gdybyś się choć trochę uśmiechał
Na zdjęciu jesteś raczej ponury.
Uroda - przeciętna - u mężczyzny to nie jest takie ważne
ale uśmiech podniósłby notowania co najmniej o 30%

Tak się zastanawiam - dlaczego facet w wieku 40 lat jest jeszcze
kawalerem - może nie potrafisz nawiązywać kontaktów z kobietami?
Albo się peszysz w ich obecności i nie jesteś pewny siebie?

Ja też mam podobne spstrzeżenia jeśli chodzi o portale randkowe
i jestem w podobnym wieku, tylko że ja mam dodatkowo obciążony
życiorys - w trakcie rozwodu, dzieci  itp. Więc mam znacznie trudniej
Myślę że musisz sam szukać, a nie czekać aż ciebie znajdą, bo kobiety
które przeszukują cały portal, i jako pierwsze inicjują znajomość,
 wybierają tych najbardziej atrakcyjnych z wyglądu więc siłą rzeczy twoje 
szanse
są niewielkie

leszek
Re: Serwis randkowy - nikt do mnie nie pisze
#172082
Author: hans1
Date: Sun, 16 Dec 2007 14:09
40 lines
3329 bytes
Użytkownik "Leszek" <spam@spam.pl> napisał w wiadomości 
news:fk378j$75m$1@nemesis.news.tpi.pl...
> Znacznie lepiej byś wypadł gdybyś się choć trochę uśmiechał
> Na zdjęciu jesteś raczej ponury.
> Uroda - przeciętna - u mężczyzny to nie jest takie ważne
> ale uśmiech podniósłby notowania co najmniej o 30%

Jakoś nie mogę się zmusić do uśmiechu jak sam sobie robię zdjęcia. Muszę 
chyba kogoś poprosić o zrobienie mi zdjęć - najlepiej z zaskoczenia. Może 
się uda zwtedy z tym uśmiechem.
>
> Tak się zastanawiam - dlaczego facet w wieku 40 lat jest jeszcze
> kawalerem - może nie potrafisz nawiązywać kontaktów z kobietami?
> Albo się peszysz w ich obecności i nie jesteś pewny siebie?

Tez sie zastanawiam. Wydaje mi się ze pewnosc siebie w kazdej 
dziedzinie/dzialalnosci rosnie wraz z doswiadczeniem i sukcesami. No coz 
dziewczyny niespecjalnie mnie zapraszały na studniowki, wesela itd. wiec 
nigdy nie miałem przesłanek by uwazać się za atrakcyjnego i być pewnym 
siebie. A ostatnio raczej miałem kilka doswiadczeń które tą pewnośc siebie 
podkopują. Jak widzę faceta na dyskotece ktory probuje zaprosić dziewczyne 
do tanca a ta przecząco macha głową - robi mi sie niedobrze.

> Ja też mam podobne spstrzeżenia jeśli chodzi o portale randkowe
> i jestem w podobnym wieku, tylko że ja mam dodatkowo obciążony
> życiorys - w trakcie rozwodu, dzieci  itp. Więc mam znacznie trudniej
> Myślę że musisz sam szukać, a nie czekać aż ciebie znajdą, bo kobiety
> które przeszukują cały portal, i jako pierwsze inicjują znajomość,
> wybierają tych najbardziej atrakcyjnych z wyglądu więc siłą rzeczy twoje 
> szanse
> są niewielkie
> leszek

Czy jest wogóle szansa zainteresowania soba kobiety która sama nie zwróci na 
Ciebie uwagi? Nawet jesli sama nie ma odwagi pisać to przecież widzi zdjęcia 
innych facetów obok. Rozmawiałem z facetem który wydaje mi się ze jest 
atrakcyjny dla kobiet i on miał takie doswiadczenia ze znajomosci ktore 
przenosiły sie do realu i cos z tego było zawsze inicjowała kobieta. Jak sam 
pisał  miał raczej kiepskie efekty 
Re: Serwis randkowy - nikt do mnie nie pisze
#172083
Author: Leszek
Date: Sun, 16 Dec 2007 17:00
22 lines
2178 bytes
> Rozmawiałem z facetem który wydaje mi się ze jest atrakcyjny dla kobiet i 
> on miał takie doswiadczenia ze znajomosci ktore przenosiły sie do realu i 
> cos z tego było zawsze inicjowała kobieta. Jak sam pisał  miał raczej 
> kiepskie efekty

Wiesz,  atrakcyja kobieta jest atakowana na portalu przez różnych 
zboczeńców, i zwykłych
normalnych facetów, którzy szukają przygód seksualnych i nic więcej. Więc 
one się
uodporniają na oferty znajomości i nie każdemu odpisują, ew. tylko tym 
najprzystojniejszym

Z kolei te które same inicjują znajomość są zwykle mało atrakcyjne, ale 
bystre i zdecydowane
i sobie wybierają przystojniejszych partnerów. Jeżeli taka nawiąże kontakt z 
tobą, to prawdopodobnie
nie spodoba ci się. Tak więc portal randkowy pomimo szlachetnego celu 
funkcjonuje dość
kulawo - bo szanse na znajomość mają głównie ci najbardziej atrakcyjni z 
fotki

leszek
Re: Serwis randkowy - nikt do mnie nie pisze
#172084
Author: hans1
Date: Sun, 16 Dec 2007 18:40
28 lines
2539 bytes
> Wiesz,  atrakcyja kobieta jest atakowana na portalu przez różnych 
> zboczeńców, i zwykłych
> normalnych facetów, którzy szukają przygód seksualnych i nic więcej. Więc 
> one się
> uodporniają na oferty znajomości i nie każdemu odpisują, ew. tylko tym 
> najprzystojniejszym
>
> Z kolei te które same inicjują znajomość są zwykle mało atrakcyjne, ale 
> bystre i zdecydowane
> i sobie wybierają przystojniejszych partnerów. Jeżeli taka nawiąże kontakt 
> z tobą, to prawdopodobnie
> nie spodoba ci się. Tak więc portal randkowy pomimo szlachetnego celu 
> funkcjonuje dość
> kulawo - bo szanse na znajomość mają głównie ci najbardziej atrakcyjni z 
> fotki
>
> leszek

Co do znaczenia wygladu/fotki muszę się zgodzić.
Tyle ze jaki z tego morał? Popracować nad swoimi zdjęciami? Nękać emailami 
obiekt zainteresowaniadopóki nie odpowie lub doda do listy ignorowanych?

Nie do konca  zgadzam się z twierdzeniem, ze kobiety są ofiarami na które 
czychają mężczyzni. Rozmawiałem z pewnym starszym Panem tez z sympatii, 
wykształconym, z Warszawy na jakims waznym stanowisku (chyba dyrektor) i 
tenze mi powiedział ze kobiety po 40-ce wcale nie maja ochoty na powazny 
zwiazek, mieszkanie razem itp. Wolą zabawę z doskoku np wspolne weekendowe 
wypady. 
Re: Serwis randkowy - nikt do mnie nie pisze
#172077
Author: MU
Date: Sun, 16 Dec 2007 19:37
33 lines
2968 bytes
On 16 Gru, 09:33, "hans1" <ha...@poczta.onet.pl> wrote:
> Moja stronawww.r19.sympatia.pl Tylko nie robcie sobie jaj ze mnie jak doda
> z salety.

Tak jak już tu pisali... foto nie jest złe, ale ciężko na takie kogoś
poderwać. W necie niestety tylko zdjęcia się liczą, kto ma lepsze, ten
wygrywa. Sam nie dawałem nigdzie swoich fot bo nie jestem
fotogeniczny, nie miałbym szans. :) A opisów i tak prawie nikt nie
czyta.
Ponoć najlepsze są zdjęcia z dziećmi, albo z wycieczki w egzotyczne
kraje. A jeszcze lepiej w towarzystwie kobiet. Wtedy randkowiczki z
ciekawości spytają: a kto to? To Twój bobas? To córka czy żona? :) I
rozmowa się rozkręci.

Opis masz jeszcze gorszy niż zdjęcie. Szybko to skasuj! Wyglądu się
nie zmieni, ale poczucie humoru może na randkach udawać nawet wybitny
ponurak. Wyszedłeś na kogoś zrezygnowanego, zakompleksionego.
"Cokolwiek nie zrobię, będzie głupie" - kurcze... chciałbyś poznać
kogoś kto tak myśli o sobie???!!! Znam 60-latka, który niedawno ożenił
się z 25-latką. I mają synka. Z Tobą nawet emerytka nie będzie chciała
spędzić ostatnich dni :)
Lepiej pochodź po profilach facetów. Zobacz, który ma najwięcej wpisów
babek w księdze gości. Wybierz trzech atrakcyjnych i skopiuj od nich
pomysły na opisy.
Pierwszy lepszy znalazłem - na zdjęciu gość się szczerzy i pisze:
"Wesoły, kochający życie i ludzi, z lekko złośliwym poczuciem humoru
(również wobec siebie). Zależnie od sytuacji, potrafię opowiadać lub
słuchać godzinami. Często się uśmiecham, nawet gdy przytrafi mi się
coś złego. Los jest przewrotny, niejednokrotnie to co wydaje nam się w
danej chwili porażką z perspektywy czasu wcale tak nie wygląda." :)

Pozdr.
MU
Re: Serwis randkowy - nikt do mnie nie pisze
#172079
Author: hans1
Date: Sun, 16 Dec 2007 20:02
38 lines
3363 bytes
Tak jak już tu pisali... foto nie jest złe, ale ciężko na takie kogoś
poderwać. W necie niestety tylko zdjęcia się liczą, kto ma lepsze, ten
wygrywa. Sam nie dawałem nigdzie swoich fot bo nie jestem
fotogeniczny, nie miałbym szans. :) A opisów i tak prawie nikt nie
czyta.
Ponoć najlepsze są zdjęcia z dziećmi, albo z wycieczki w egzotyczne
kraje. A jeszcze lepiej w towarzystwie kobiet. Wtedy randkowiczki z
ciekawości spytają: a kto to? To Twój bobas? To córka czy żona? :) I
rozmowa się rozkręci.


mam dosc fajne zdjecie ze swoja byłą. Ale nie mogę go zamiescic bo ona jest 
już zoną innego.
Muszę  zrobic sobie nowe zdjecia.

Opis masz jeszcze gorszy niż zdjęcie. Szybko to skasuj! Wyglądu się
nie zmieni, ale poczucie humoru może na randkach udawać nawet wybitny
ponurak. Wyszedłeś na kogoś zrezygnowanego, zakompleksionego.
"Cokolwiek nie zrobię, będzie głupie" - kurcze... chciałbyś poznać
kogoś kto tak myśli o sobie???!!! Znam 60-latka, który niedawno ożenił
się z 25-latką. I mają synka. Z Tobą nawet emerytka nie będzie chciała
spędzić ostatnich dni :)
Lepiej pochodź po profilach facetów. Zobacz, który ma najwięcej wpisów
babek w księdze gości. Wybierz trzech atrakcyjnych i skopiuj od nich
pomysły na opisy.
Pierwszy lepszy znalazłem - na zdjęciu gość się szczerzy i pisze:
"Wesoły, kochający życie i ludzi, z lekko złośliwym poczuciem humoru
(również wobec siebie). Zależnie od sytuacji, potrafię opowiadać lub
słuchać godzinami. Często się uśmiecham, nawet gdy przytrafi mi się
coś złego. Los jest przewrotny, niejednokrotnie to co wydaje nam się w
danej chwili porażką z perspektywy czasu wcale tak nie wygląda." :)

Wydaje mi się, że zeby się usmiechać trzeba wewnątrz mieć nadzieję. Mam 
kilka powodów żeby jej nie mieć. Kobieta mojego życia mnie zostawiła i 
wyszła za innego. W pracy mnie rolowali, rolują i nie widać perspektyw.. 
Ktoś bliski umarł. Kobiety mnie olewają.  Niektórym facetom wydaje się ze 
mogą sobie bezkarnie robić ze mnie jaja. I uważam że dzielnie sobie radzę 
zmagając się z tak nieprzyjemnymi bodzcami i uczuciami.
Re: Serwis randkowy - nikt do mnie nie pisze
#172085
Author: Leszek
Date: Sun, 16 Dec 2007 21:24
25 lines
2436 bytes
> Co do znaczenia wygladu/fotki muszę się zgodzić.
> Tyle ze jaki z tego morał? Popracować nad swoimi zdjęciami?

Tak - ale mają być w miarę naturalne i pogodne. Jeżeli wypadniesz
na nich za dobrze, to pewnie nawiążesz znajomość która się urwie
po pierwszym spotkaniu w realu, bo druga strona rozczaruje się

>Nękać emailami obiekt zainteresowaniadopóki nie odpowie lub doda do listy 
>ignorowanych?

Chyba nie - jak ktoś nie odpowiada to raczej po 5 mailach też nie odpowie

> Nie do konca  zgadzam się z twierdzeniem, ze kobiety są ofiarami na które 
> czychają mężczyzni. Rozmawiałem z pewnym starszym Panem tez z sympatii, 
> wykształconym, z Warszawy na jakims waznym stanowisku (chyba dyrektor) i 
> tenze mi powiedział ze kobiety po 40-ce wcale nie maja ochoty na powazny 
> zwiazek, mieszkanie razem itp. Wolą zabawę z doskoku np wspolne weekendowe 
> wypady.

Z ich opisu raczej to nie wynika - każda pisze że nie szuka znajomości na 1 
noc
nie szuka tatusia nie szuka synka, panowie w związkach - dobranoc  itp itd
Opisy są podobne do siebie u wszystkich

Leszek 
Re: Serwis randkowy - nikt do mnie nie pisze
#172080
Author: MU
Date: Sun, 16 Dec 2007 22:13
25 lines
2600 bytes
On 16 Gru, 21:02, "hans1" <ha...@poczta.onet.pl> wrote:
> Wydaje mi się, że zeby się usmiechać trzeba wewnątrz mieć nadzieję. Mam
> kilka powodów żeby jej nie mieć. Kobieta mojego życia mnie zostawiła i
> wyszła za innego. W pracy mnie rolowali, rolują i nie widać perspektyw..
> Ktoś bliski umarł. Kobiety mnie olewają.  Niektórym facetom wydaje się ze
> mogą sobie bezkarnie robić ze mnie jaja.

Tja, każdy z nas może podać litanię problemów. Każdego wykorzystują, z
każdego się ktoś śmieje. Ale my tu mówimy o Twojej atrakcyjności w
serwisie/wobec potencjalnych partnerek. Twoje problemy to Twój świat.
Ich życie z Tobą, to inny świat i Ty masz w nim być facetem
tryskającym energią, bez względu na okoliczności. Jeśli jesteś
aktualnie zbyt słaby aby być prawdziwym facetem dla kobiety... skasuj
profil. Odzyskaj równowagę i dopiero startuj do kobiet. A zamiast
randek poszukaj w necie forum dla frustratów. ;)

> I uważam że dzielnie sobie radzę
> zmagając się z tak nieprzyjemnymi bodzcami i uczuciami.

O! I to powinien być punkt wyjścia, radzisz sobie i zamierzasz wyjść z
opresji jak facet z jajami :) To napisz w profilu. :) A najlepiej abyś
nie ukrywał się za komputerem tylko poderwał kogoś w realu. Uwierz w
siebie i do dzieła.

MU
Re: Serwis randkowy - nikt do mnie nie pisze
#172078
Author: Mme Kitzmoor
Date: Mon, 17 Dec 2007 01:31
46 lines
3481 bytes
On 16 Gru, 20:37, MU <lubieto...@tlen.pl> wrote:

> > Moja stronawww.r19.sympatia.plTylko nie robcie sobie jaj ze mnie jak doda
> > z salety.
> Tak jak już tu pisali... foto nie jest złe,

Koles prosil, zeby nie robic sobie z niego jaj, Morderco :>

> Ponoć najlepsze są zdjęcia z dziećmi, albo z wycieczki w egzotyczne
> kraje. A jeszcze lepiej w towarzystwie kobiet. Wtedy randkowiczki z
> ciekawości spytają: a kto to? To Twój bobas? To córka czy żona? :) I
> rozmowa się rozkręci.
>
> Opis masz jeszcze gorszy niż zdjęcie. Szybko to skasuj! Wyglądu się
> nie zmieni, ale poczucie humoru może na randkach udawać nawet wybitny
> ponurak. Wyszedłeś na kogoś zrezygnowanego, zakompleksionego.
> "Cokolwiek nie zrobię, będzie głupie" - kurcze... chciałbyś poznać
> kogoś kto tak myśli o sobie???!!! Znam 60-latka, który niedawno ożenił
> się z 25-latką. I mają synka. Z Tobą nawet emerytka nie będzie chciała
> spędzić ostatnich dni :)

Robisz mu krzywde takimi radami. Poczucie humoru to cos, co sie ma
albo nie. Po godzinie rozmowy jego brak mozna na ogol spokojnie
spokojnie stwierdzic. Skonczy sie to tak, ze babka wyjdzie ze
spotkania z poczuciem ulgi, ze wlasnie udalo sie jej uniknac
znajomosci z nadetym nudziarzem, a koles znowu wpadnie w depresje,
jaki to on beznadziejny.

> Lepiej pochodź po profilach facetów. Zobacz, który ma najwięcej wpisów
> babek w księdze gości. Wybierz trzech atrakcyjnych i skopiuj od nich
> pomysły na opisy.

Ale jemu nie chodzi o robienie prywatnego lachonarium, tylko o
znalezienie kogos, z kim moglby zyc. W tym przypadku nawet najlepszy
pijar nie zastapi tego, co sie ma (albo sie nie ma) w glowie. A skoro
juz o pijarze mowa, to dorzuce jeszcze, ze bezmyslne powielanie jest
tylko zalosna proba kreacji wlasnego stylu. Nikt nie rodzi sie z
charyzma, wyksztalcenie tej cechy wymaga lat pracy nad soba w wielu
dziedzinach. Jesli komus sie wydaje, ze moze cudzy urok
przetransponowac w linii prostej na swoja osobe, to w najlepszym
wypadku dostanie zaszczytny tytul kolejnego szaraka, usilujacego
imitowac tego-a-tego, a w najgorszym wyjdzie jak Szczypinska z
torebka.

Pozdrawiam
Iff
Re: Serwis randkowy - nikt do mnie nie pisze
#172086
Author: Mme Kitzmoor
Date: Mon, 17 Dec 2007 01:48
30 lines
2821 bytes
On 16 Gru, 15:09, "hans1" <ha...@poczta.onet.pl> wrote:

> > Tak się zastanawiam - dlaczego facet w wieku 40 lat jest jeszcze
> > kawalerem - może nie potrafisz nawiązywać kontaktów z kobietami?
> > Albo się peszysz w ich obecności i nie jesteś pewny siebie?
> Tez sie zastanawiam. Wydaje mi się ze pewnosc siebie w kazdej
> dziedzinie/dzialalnosci rosnie wraz z doswiadczeniem i sukcesami. No coz
> dziewczyny niespecjalnie mnie zapraszały na studniowki, wesela itd. wiec
> nigdy nie miałem przesłanek by uwazać się za atrakcyjnego i być pewnym
> siebie.

A Tobie to dupe do krzesla przykleilo? Wstac i zaprosic samemu tak
ciezko?

> A ostatnio raczej miałem kilka doswiadczeń które tą pewnośc siebie
> podkopują. Jak widzę faceta na dyskotece ktory probuje zaprosić dziewczyne
> do tanca a ta przecząco macha głową - robi mi sie niedobrze.

No bo jak ona smie nie miec ochoty tanczyc z jasniepaniczem. Jednym z
elementow pewnosci siebie jest umiejetnosc radzenia sobie z odmowa czy
dowolna inna porazka. Inaczej jesli zona Ci kiedys odmowi zrobienia
herbaty, to pewnie w depresje wpadniesz od tego szoku. Albo z dynki
wyjedziesz, jesli jestes z tych, co lubia reagowac agresja. Potraktuj
odmowy jako zwykle wypadki losowe. Jak pogode albo dziury w chodniku.
Ani jedno ani drugie nie powstrzymuje Cie przed wyjsciem z domu celem
zalatwienia swoich spraw. Wprawdzie takie podejscie z szacunkiem do
ludzi niewiele ma wspolnego, ale moze to przyjdzie z czasem.

Pozdrawiam
Iff
Re: Serwis randkowy - nikt do mnie nie pisze
#172087
Author: nerka
Date: Mon, 17 Dec 2007 21:59
38 lines
2180 bytes
hans1 napisał:
> /.../Jestem ciekawy jakie wy macie doswiadczenia?
> Faceci czy dziewczyny was zaczepiają w
> wirtualnym swiecie i poza nim?
 >A dziewczynyz koleji czy wy dajecie facetowi do
 >zrozumienia jak się wam podoba? Chcę spojrzeć
> prawdzie w oczy - nie mam rwania wiec jestem
> brzydki. hans1

a ja chce mieć kiedyś męski harem.
fajnie by było...

ale do sedna rzeczy...
gdzieś Ty się człowieku tyle uchował,
że 40-tka i kawaler i do tego sobie
przypomniał,że warto by jednak kogoś znaleźć?

wg mojej teorii o społeczności inetu...
tyle tu ludzi i z tak różnych środowisk,że
prawdopodobieństwo znalezienia tu drugiej
dopełniającej połówki jest równa
prawdopodobieństwu wygrania w totka...
a jedno jest pewne- predzej doprawisz sie
tu hemoroidów...

wyjdz z domu.rozmawiaj z ludzmi.
śmiej się i pozwól porwać życiu...
PS.napisałam do Ciebie.widzisz?to zbieraj
manaty bo noc jeszcze młoda..
bo gdzieś tam w Twoim mieście jest impreza!;-)
a ja w wolnej chwili  poszukam dla Ciebie
grupy wsparcia ze specjalistą...zrezygnuje,
jesli przypomnisz sobie,ze jestes dojrzałym,
dorosłym człowiekiem,świadomym siebie.

-- 
Pozdrawiam
nerka
Re: Serwis randkowy - nikt do mnie nie pisze
#172088
Author: hans1
Date: Mon, 17 Dec 2007 22:25
12 lines
1613 bytes
> wyjdz z domu.rozmawiaj z ludzmi.
> śmiej się i pozwól porwać życiu...
> PS.napisałam do Ciebie.widzisz?to zbieraj
> manaty bo noc jeszcze młoda..
> bo gdzieś tam w Twoim mieście jest impreza!;-)
> a ja w wolnej chwili  poszukam dla Ciebie
> grupy wsparcia ze specjalistą...zrezygnuje,
> jesli przypomnisz sobie,ze jestes dojrzałym,
> dorosłym człowiekiem,świadomym siebie.

Płock to nie Warszawa. Poza tym proponujesz mi nagłą zmianę sposobu bycia na 
bywalca dyskotek, barów i kawiarni? 
Re: Serwis randkowy - nikt do mnie nie pisze
#172089
Author: Leszek
Date: Tue, 18 Dec 2007 00:58
12 lines
1684 bytes
> Płock to nie Warszawa. Poza tym proponujesz mi nagłą zmianę sposobu bycia 
> na bywalca dyskotek, barów i kawiarni?

Pamiętaj, że kobietę musisz cały czas rozśmieszać na randce obojętnie czy 
internetowej
czy w realu - musisz być cały czas bardzo wesoły - gdy będziesz ponury - 
przegrałeś !
I pamiętaj o lepszym zdjęciu (uśmiech) - można dołożyć jeszcze jakieś inne z 
ciekawej
wycieczki lub z pracy aby się nawiązał jakiś temat do rozmowy

Leszek 
Re: Serwis randkowy - nikt do mnie nie pisze
#172090
Author: nerka
Date: Tue, 18 Dec 2007 02:01
45 lines
2916 bytes
hans1 napisał:
>
> Płock to nie Warszawa. Poza tym proponujesz mi nagłą
> zmianę sposobu
> bycia na bywalca dyskotek, barów i kawiarni?


Wybacz.Nie byłam w Płocku...
ale proponuje Ci wyjsc z 4-ścian do ludzi...do życia...
barw...zobaczyć ile się dzieje- tam-po za Twoim smutkiem...
i to jest nieważne,że dostaniesz kosza...że moze ktoś nie
bedzie chciał z Tobą tańczyć...to jest wszystko nieważne...
wazne jest ,że wykonasz ruch..że zamiast marnieć zaczniesz
'chcieć'...nie badź sztywniakiem a wyluzuj trochę...

masz trudne zadanie...nie oszukujmy się...kobiety w wieku
zbliżonym do Twojego mają wymagania,plus dochodzą
przyzwyczajenia obu stron...nie należy od razu zakładać...
najlepiej nie zakładać nic :-) uzbroić się w kompromis,
wyrozumiałość ,zaprezentować meżczyzne w mężczyźnie ;-)

nie wiem czego chcą kobiety po 40-tce...jeszcze nie miałam
40 lat...ale z obserwacji wiem ,że wygląd to nie priorytet...
sama po sobie widzę,że z wiekiem bardziej fajny jest facet
który umie mi naprawić w 10 min samochód/pozdrawiam,
miesiąc temu skrzyżowanie w Wyszkowie;-),
niż ten co jest przystojnym brunetem i mam z nim przyjemność
poflirtować....chwila jest chwilą..ale jednak intelekt i wiedza
u facetów są znacznie bardziej interesujące...i poczucie humoru
i dystans,nawet do samego siebie...

musisz też odnaleźć swoją młodość...kobiety,które szukają
zmian,kobiety w Twoim wieku...im też coś umyka,czegoś
im brakuje...dlatego porzucają ten stan...i chcą poczuć
porywy emocji...myślisz, że to się uda-takie porywy -jak
u nogi przyczepiony jest ciężki kamień? ...ten kamień to zgnuśniały
maruda którego masz w sobie.poprostu wyrzuć go za okno...
i zacznij się cieszyć prostymi rzeczami...słońcem,śniegiem,
usmiechem drugiej osoby...

a ja ide spać

-- 
Pozdrawiam
nerka
Re: Serwis randkowy - nikt do mnie nie pisze
#172091
Author: Hollow Mind
Date: Wed, 19 Dec 2007 02:02
77 lines
5581 bytes
hans1 napisał(a):

> Chcę spojrzeć prawdzie w oczy - nie mam rwania wiec jestem brzydki.
> hans1

Nie znam się na tego typu portalach, nie wiem jak wygenerować większy
ruch, lecz spróbuje coś doradzić jeśli chodzi o samo zdjęcie i wygląd.
Kiedyś widziałem reklamę Bena Shermana "wygląd nie jest ważny. jest
wszystkim". Coś w tym jest.

Faktycznie uśmiech zwiększa szanse na powodzenie, ludzie chętniej
nawiązuja kontakt z osobą pogodną, wesołą. Jeśli nie możesz się
uśmiechać to chociaż zmień sposób ubierania się. Czarny kolor kojarzy
się z powagą, smutkiem, źle połączony z resztą garderoby wprawia w
przygnębiający nastrój. Myślę, że dobrze byś wyszedł w jasnej, różowej
koszuli z krótkim rękawem. Koszula rozpięta pod szyją oraz dobrze
skrojona (lekko zwężająca się ku dołowi, nie wkładaj jej w spodnie),
szwy powinny wypadać dokładnie na ramionach, w tej czarnej, którą masz
na zdjęciu szwy są zdecydowanie za nisko, poniżej ramion, sprawia
wrażenie jakbyś ostatnio mocno schudł. Do tego dźinsowe spodnie. Chodzi
o stworzenie lekkiego, nieoficjalnego stroju.
Masz niebieskie oczy, więc myślę, że również dobrym rozwiązaniem byłaby
jasna, niebieska koszula (ten sam krój co poprzednio). Koszula w
jednolitym kolorze lub jakieś delikatne, nieco ciemniejsze wzory.
Myślałem aby wybrać coś w pasy, ale jesteś wysoki i szczupły, więc
pionowe pasy tylko by Cię wyszczuplały. Jeśli lubisz koszulki polo to
możesz wybrać coś w poziome paski (np. ciemne niebieskie i białe),
chociaż moim zdaniem najlepszym rozwiązaniem będzie właśnie tamta różowa
koszula, sprawi wrażenie, że jesteś optymistycznie nastawiony do świata.
Opis "widzę świat przez różowe okulary" nie będzie wtedy taki sztampowy.

Na zdjęciu musisz przekazać pewną treść, coś co zostałoby jasno
odczytane. Skoro w tej chwili jesteś sam, to budzi to wątpliwości:
dlaczego jesteś sam i co teraz robisz, tj. czy korzystasz z tej wolności
i zajmujesz się czymś ciekawym czy też czekasz aż ktoś do Ciebie
napisze. Ludzie zostają sami z różnych powodów, ciekawsze jest to co
robią teraz. Odpowiedź na to pytanie również można zawrzeć na zdjęciach.
Zrób ich najlepiej kilka, w różnych, zupełnie odmiennych miejscach.
Możesz zrobić niepozowane zdjęcie jak grasz w bilard w jakimś eleganckim
klubie - sprawi to wrażenie, że jesteś dokładny, skupiony oraz
opanowany. Tu doradzałbym ciemną koszulę w np. niebiesko-szare pionowe
pasy, wsadzoną w czarne, wyjściowe spodnie. Dobrze by wygladała koszula
z długim rękawem, lub podwiniętym (są też tak skrojone).

Inny pomysł to zdjęcie przy samochodzie (nie musi być Twój, ważne aby
wyglądał jak samochód, prawdziwy samochód). Masz 40l więc kobiety moga
się zastanawiąc co masz, chociaż nie wypada o to pytać wprost. W tle
jakiś ładny krajobraz, a nie blokowisko. Możesz do tego założyc ciemny
czerwony sweter z golfem, brązowa skórzana kurtka. Możesz się oprzeć
jedną ręką o samochód (dla podkreślenia swojej własności). W dłoni np.
przeciwsłoneczne okulary. Opis w stylu "jeśli chcesz się dowiedzieć
jakie znam ciekawe miejsca - napisz, jeśli potrafisz mnie sobą
zainteresować to kto wie, może znajdzie się dla ciebie miejsce w moim
(marka samochodu)" albo "Z niepowtarzalnym facetem możesz zobaczyć wiele
niepowtarzalnych miejsc, jeśli mi nie wierzysz - napisz" albo "Nie wiem
jak bardzo jestem wyjątkowy, ale wiem jedno - te miejsca które znam są z
pewnością wyjątkowe".
Hehe fajnie by wyglądało zdjęcie przy np. Lamborghini reventon i opis:
"Uważasz, że zasługujesz na przejażdżkę ze mną? Daj znać - może dam ci
szansę", albo "lubię ryzyko i naprawdę szybką jazdę" Atak nastolatek z
liceum ;)

Kolejny pomysł to zdjęcie na statku, przy/w samolocie. Podróże nie są
tanie, a to zdjęcie sugerowałoby, że Cię na to stać, czyli jesteś przy
kasie. Podpis np. " Chętnie odbędę pogawędke z ciekawą świata osobą taką
jak ty. Jeśli do mnie napiszesz, może nawet kiedyś odbędziemy ciekawą
podróż razem" albo "Mój statek często odpływa, ale dla
interesującej/inteligentnej/namiętnej kobiety chętnie zarzucę kotwicę",
albo "mój statek ostatnio odpłynął od kobiety, ale żeby cię bliżej
poznać chętnie znów zarzuce kotwicę", albo "poznawanie wnętrza kobiety
jest dla mnie równie pasjonujące jak podróż na egzotyczną wyspę".
Kobiety są z reguły próżne i płytkie ale bardzo lubią jak im sie mówi
coś o ich bogatym wnętrzu albo dziękuje za fajną rozmowę.
Ogólnie to tyle na razie.

-- 
Pozdr. H.M.
Re: Serwis randkowy - nikt do mnie nie pisze
#172092
Author: Mme Kitzmoor
Date: Wed, 19 Dec 2007 05:01
42 lines
3332 bytes
In article <p7ed9vgimtpx$.1hd66qxsdgiub.dlg@40tude.net>,
 Hollow Mind <nomail@poczta.pl> wrote:

> Faktycznie uśmiech zwiększa szanse na powodzenie, ludzie chętniej
> nawiązuja kontakt z osobą pogodną, wesołą. Jeśli nie możesz się
> uśmiechać to chociaż zmień sposób ubierania się. Czarny kolor kojarzy
> się z powagą, smutkiem, źle połączony z resztą garderoby wprawia w
> przygnębiający nastrój. Myślę, że dobrze byś wyszedł w jasnej, różowej
> koszuli z krótkim rękawem. Koszula rozpięta pod szyją oraz dobrze
> skrojona (lekko zwężająca się ku dołowi, nie wkładaj jej w spodnie),
> szwy powinny wypadać dokładnie na ramionach, w tej czarnej, którą masz
> na zdjęciu szwy są zdecydowanie za nisko, poniżej ramion, sprawia
> wrażenie jakbyś ostatnio mocno schudł. Do tego dźinsowe spodnie. Chodzi
> o stworzenie lekkiego, nieoficjalnego stroju.

I, na litość, do fryzjera z taką głową. Dobrego.

Trzeba pamiętać, że jak jest się starym facetem, to trzeba zdostojnieć, 
bo już nigdy nie uda się nadrobić ubioru i fryzury a'la ubogi student 
młodzieńczym wdziękiem. Pół męskiej Polski niestety o tym zapomina.

> Kolejny pomysł to zdjęcie na statku, przy/w samolocie. Podróże nie są
> tanie, a to zdjęcie sugerowałoby, że Cię na to stać, czyli jesteś przy
> kasie. Podpis np. " Chętnie odbędę pogawędke z ciekawą świata osobą taką
> jak ty. Jeśli do mnie napiszesz, może nawet kiedyś odbędziemy ciekawą
> podróż razem" albo "Mój statek często odpływa, ale dla
> interesującej/inteligentnej/namiętnej kobiety chętnie zarzucę kotwicę",
> albo "mój statek ostatnio odpłynął od kobiety, ale żeby cię bliżej
> poznać chętnie znów zarzuce kotwicę", albo "poznawanie wnętrza kobiety
> jest dla mnie równie pasjonujące jak podróż na egzotyczną wyspę".
> Kobiety są z reguły próżne i płytkie ale bardzo lubią jak im sie mówi
> coś o ich bogatym wnętrzu albo dziękuje za fajną rozmowę.

Janek na pewno wlasnie takiej szuka :>

Pozdawiam
Iff

-- 
my contributions
http://maddama.deviantart.com/gallery/
http://maddama.wordpress.com/
Re: Serwis randkowy - nikt do mnie nie pisze
#172093
Author: Hollow Mind
Date: Wed, 19 Dec 2007 10:19
30 lines
2435 bytes
Mme Kitzmoor napisał(a):

> I, na litość, do fryzjera z taką głową. Dobrego.

Na zdjęciu widać, że tworzą mu się zakola, można to trochę zatuszować
dłuższą czupryną. Ogólnie dłuższe włosy niwelowały by nieco kształt jego
głowy, choć z drugiej strony mogły by ją niepotrzebnie powiększać (tu by
się przydał dobry fryzjer). Z pewnością ma za bardzo odkryte uszy, za
bardzo mu odstają w tej chwili.

> Trzeba pamiętać, że jak jest się starym facetem, to trzeba zdostojnieć, 
> bo już nigdy nie uda się nadrobić ubioru i fryzury a'la ubogi student 
> młodzieńczym wdziękiem. Pół męskiej Polski niestety o tym zapomina.

Eee tam, hans nie jest taki stary. Moim skromnym zdaniem lepiej by
wyglądał w różowej koszuli niż w czarnym garniturze, dodało by mu to
więcej optymizmu w wyglądzie, np. jasna różowa koszula z długim rękawem,
szerokie mankiety, plus bordowy krawat (z tego krawata można
zrezygnować) i czarne spodnie - strój w którym można śmiało iśc do
pracy, a jedncześnie bardzo żywy, sugerujący przyjazny charakter. Ubiór
moim zdaniem odpowiedni także dla osób w tym wieku. Z tego co rozumiem
mówimy o serwisie randkowym a nie serwisie dla pracowników firm
pogrzebowych ;)
Jeśli już koniecznie miałby zakładać ciemny garnitur to do tego ciemny
krawat w np. białe i żółte kwiaty, lub inne nieregularne wzory (w żywych
kolorach).


-- 
Pozdr. H.M.
Re: Serwis randkowy - nikt do mnie nie pisze
#172094
Author: Mme Kitzmoor
Date: Wed, 19 Dec 2007 11:57
22 lines
2341 bytes
On 19 Gru, 11:19, Hollow Mind <nom...@poczta.pl> wrote:

> > Trzeba pamiętać, że jak jest się starym facetem, to trzeba zdostojnieć,
> > bo już nigdy nie uda się nadrobić ubioru i fryzury a'la ubogi student
> > młodzieńczym wdziękiem. Pół męskiej Polski niestety o tym zapomina.
> Eee tam, hans nie jest taki stary.

Nie jest jeszcze dziadkiem, ale od mlodzienczego wdzieku dzieli go
kilka zlodowacen.

> Moim skromnym zdaniem lepiej by
> wyglądał w różowej koszuli niż w czarnym garniturze, dodało by mu to
> więcej optymizmu w wyglądzie, np. jasna różowa koszula z długim rękawem,
> szerokie mankiety, plus bordowy krawat (z tego krawata można
> zrezygnować) i czarne spodnie - strój w którym można śmiało iśc do
> pracy, a jedncześnie bardzo żywy, sugerujący przyjazny charakter.

U faceta o jego urodzie wyjdzie kreacja pt. bikiniarz z remizy. Ale de
gustibus itd.

Pozdrawiam
Iff
Re: Serwis randkowy - nikt do mnie nie pisze
#172095
Author: nerka
Date: Wed, 19 Dec 2007 13:11
53 lines
3081 bytes
Hollow Mind napisał:
> hans1 napisał(a):
>> Chcę spojrzeć prawdzie w oczy - nie mam rwania wiec jestem brzydki.
>> hans1
> Nie znam się na tego typu portalach, nie wiem jak wygenerować większy
> ruch, lecz spróbuje coś doradzić jeśli chodzi o samo zdjęcie i wygląd.
> Kiedyś widziałem reklamę Bena Shermana "wygląd nie jest ważny. jest
> wszystkim". Coś w tym jest....

ta, niech założy okulary..owinie sie kocem i robi za araba...

różowa koszula to nie jest najlepszy pomysł...
po pierwsze to głównie atrybut lwa salonowego..
a to nie ta twarz i nie ta filozofia...i nie ten wzrost ;-)
Janek ma prawie 1,90 w różu bedzie
wyglądał jak pracownik cyrku..
niech jeszcze wkasze...i do tego szeleczki ;-)

u wysokich ludzi najlepiej wygląda wszystko co
proste,stonowane i stylowe...
z dobrze dobranymi butami.i niech unika zwężanych
nosków...mało który facet umie je wybrać stosownie
do całości...a źle dobrane stwarzają wrażenie kaczej stopy...no ale
mniejsza z butami...chociaż buty zawsze
powiedzą Ci z kim masz do czynienia...

co potem?napstryka sobie tych zdjec i pewnie
popracuje nad obróbką w photoshopie...
któraś z randkowiczek da sie na to pewno
nabrać...ale co dalej? czy bedzie potrafił/chciał/był
na tyle błyskotliwy- zeby to dalej pociągnąć? bo
na tej fotce to nie bedzie on...
i pewnie jak dojdzie do spotkania-jakiegokolwiek-
cóż,niektóre kobiety nie przebierają w środkach,
może usłyszeć coś przykrego...to jeszcze bardziej
podgryzie jego 'ja'...w konsekwencji popadnie w
jakąś depresję i zamknie się w sobie...już teraz-na tym -tak błachym
niepowodzeniu- powątpiewa
w swoją wartość...

raczej powinien popracować nad pewnością
siebie i otwartością na nowe sytuacje i nowych
ludzi.ubranie to tylko dodatek...a liczy się to co
masz do zaoferowania/-powiedzenia/w dalszym
etapie znajomości...i wyjść z domu! a nie wierzyć,
że pewnego dnia monitor pęknie i wyjdzie z niego
piękna Pani...


-- 
Pozdrawiam
nerka
Re: Serwis randkowy - nikt do mnie nie pisze
#172096
Author: self
Date: Fri, 21 Dec 2007 20:40
40 lines
1923 bytes
hans1 atakuje:

> Jestem w serwisie randkowym. Zamiesciłem zdjęcie i dałem jakiś tam opis - 
> wydaje mi się że nie odpychajacy. 

Widziałem foto ale nie mam pojęcia czy jestes odpychający.


> Ale jakoś nikt tzn dziewczyny do mnie nie 
> piszą. A jak sam próbuję pisać to znowu te nie odpisują albo dają jakieś 
> nieciekawe teksty. 

Ty, weź Ty zdefiniuj "nieciekawe teksty".


> Już nie wiem co mam o sobie myśleć. 

A po co masz myslec o sobie?


> Chyba jestem brzydki 
> i skazany na samotność albo na zwiazek z kobietą której nikt nie chce. 

Wiesz co? Ty jestes chyba, k..., brzydki. Co Ty, Angeliny Jolie szukasz?


> Na 
> prawdę ciezko mi zachować odrobinę optymizmu zeby chodzic do pracy i 
> wypełniac podstawowe obowiązki. Jestem ciekawy jakie wy macie doswiadczenia? 
> Faceci czy dziewczyny was zaczepiają w wirtualnym swiecie i poza nim? A 
> dziewczynyz koleji czy wy dajecie facetowi do zrozumienia jak się wam 
> podoba? 


To nasze doswiadczenia, nie Twoje. A sa rozne. Zdobadz wlasne. Wysil
troche sie BARDZIEJ

> Chcę spojrzeć prawdzie w oczy - nie mam rwania wiec jestem brzydki.

A pierdol sie.
Re: Serwis randkowy - nikt do mnie nie pisze
#172097
Author: hans1
Date: Sat, 22 Dec 2007 03:34
46 lines
2608 bytes
> Widziałem foto ale nie mam pojęcia czy jestes odpychający.

To juz nie jest zle
>
>> Ale jakoś nikt tzn dziewczyny do mnie nie
>> piszą. A jak sam próbuję pisać to znowu te nie odpisują albo dają jakieś
>> nieciekawe teksty.
>
> Ty, weź Ty zdefiniuj "nieciekawe teksty".

"Nie podobasz mi się. Nic z tego nie bedzie. Lepiej powiedzieć to na 
poczatku niz na końcu. Jestem szczera a szczerosc to nie wada. Prawda? "
albo "Nie spotkam sie z Tobą i proszę abyś dał mi spokój" itp. .
>
> >> Już nie wiem co mam o sobie myśleć.
>
> A po co masz myslec o sobie?

Mam 40kę chyba najwyzszy czas pomyslec o sobie co?
> >
>> Chyba jestem brzydki
>> i skazany na samotność albo na zwiazek z kobietą której nikt nie chce.
>
> Wiesz co? Ty jestes chyba, k..., brzydki. Co Ty, Angeliny Jolie szukasz?

Nie Woopi Goldberg.
>
>> Na
>> prawdę ciezko mi zachować odrobinę optymizmu zeby chodzic do pracy i
>> wypełniac podstawowe obowiązki. Jestem ciekawy jakie wy macie 
>> doswiadczenia?
>> Faceci czy dziewczyny was zaczepiają w wirtualnym swiecie i poza nim? A
>> dziewczynyz koleji czy wy dajecie facetowi do zrozumienia jak się wam
>> podoba?
>
> To nasze doswiadczenia, nie Twoje. A sa rozne. Zdobadz wlasne. Wysil
> troche sie BARDZIEJ

Nic tak nie wkurwia człowieka w depresji jak gadanie zeby się wysilil 
bardziej
>
>> Chcę spojrzeć prawdzie w oczy - nie mam rwania wiec jestem brzydki.
>
> A pierdol sie.

Nie siadaj do kompa po piwku. 
Re: Serwis randkowy - nikt do mnie nie pisze
#172098
Author: Mme Kitzmoor
Date: Sat, 22 Dec 2007 09:44
33 lines
2305 bytes
In article <fki0uh$cog$1@nemesis.news.tpi.pl>,
 "hans1" <hans1@poczta.onet.pl> wrote:

> >> Na
> >> prawdę ciezko mi zachować odrobinę optymizmu zeby chodzic do pracy i
> >> wypełniac podstawowe obowiązki. Jestem ciekawy jakie wy macie 
> >> doswiadczenia?
> >> Faceci czy dziewczyny was zaczepiają w wirtualnym swiecie i poza nim? A
> >> dziewczynyz koleji czy wy dajecie facetowi do zrozumienia jak się wam
> >> podoba?
> > To nasze doswiadczenia, nie Twoje. A sa rozne. Zdobadz wlasne. Wysil
> > troche sie BARDZIEJ
> Nic tak nie wkurwia człowieka w depresji jak gadanie zeby się wysilil 
> bardziej

Gdybys mial parenascie lat, moglbys zostac emo. Fryzura w stylu emo 
doskonale maskuje nieregularna czaszke :] Teraz moglbys uchodzic 
najwyzej za dinozaura. Za to mialbys wziecie wsrod nastolatek liczacych 
na latwa inicjacje :>

> >> Chcę spojrzeć prawdzie w oczy - nie mam rwania wiec jestem brzydki.
> > A pierdol sie.
> Nie siadaj do kompa po piwku.

Rotflol :D Self, Ty to potrafisz drazyc :>

Pozdrawiam
Iff

-- 
my contributions
http://maddama.deviantart.com/gallery/
http://maddama.wordpress.com/
Re: Serwis randkowy - nikt do mnie nie pisze
#172110
Author: self
Date: Sat, 22 Dec 2007 20:30
52 lines
2871 bytes
hans1 atakuje:

> > Widziałem foto ale nie mam pojęcia czy jestes odpychający. 
> To juz nie jest zle

Dobre też nie. Może skorzystaj z rad zamieszczonych w tym wątku....


> > Ty, weź Ty zdefiniuj "nieciekawe teksty". 
> "Nie podobasz mi się. Nic z tego nie bedzie. Lepiej powiedzieć to na 
> poczatku niz na końcu. Jestem szczera a szczerosc to nie wada. Prawda? "
> albo "Nie spotkam sie z Tobą i proszę abyś dał mi spokój" itp. .

Ta druga wypowiedź faktycznie jest obezwładniająca. Jak dziewczyna już
na początku pisze zdecydowanie - daj mi spokój, to daj jej spokój.
Natomiast pierwsza... pierwsza stwarza możliwości, choćby mozliwości
zadania pytania, które nam tu serwujesz. A pytania moga zaprowadzić do
rozmowy. A rozmowa.... w dalszej przyszłości do rozwodu -)

> > >> Już nie wiem co mam o sobie myśleć.
> > A po co masz myslec o sobie? 
> Mam 40kę chyba najwyzszy czas pomyslec o sobie co?

Człowiek jest tak skonstruowany, że zazwyczaj myśli o sobie. Nie ma
chyba sensu tego podkrecać.

Jeśli przez 40 lat nie ułożyłes sobie zycia, może po prostu nie było Ci
to potrzebne. Jestem przekonany, że gdybyś naprawdę chciał kogoś
znaleźć, to już dawno miałbyś. Natura w czystej postaci. Tego nie
oszukasz.


> > Wiesz co? Ty jestes chyba, k..., brzydki. Co Ty, Angeliny Jolie szukasz?
> Nie Woopi Goldberg.

Co masz do Whoopi? W czasach, gdy była duzo młodsza (patrz - "kolor
purpury") myślę, że dałbym jej obciągnąć. 

> > To nasze doswiadczenia, nie Twoje. A sa rozne. Zdobadz wlasne. Wysil
> > troche sie BARDZIEJ
> Nic tak nie wkurwia człowieka w depresji jak gadanie zeby się wysilil 
> bardziej

Więc zrób coś zupełnie odwrotnego - w ogóle się nie wysilaj. Na chuj Ci
jeszcze żylaki na czole. Może właśnie to będzie rozwiązanie. Nie wysilac
się. Każdy kop w dupe spływa jak woda. Jestes jak feniks klasy B, co
rano gotów zaliczyc kolejne e-maile.


> Nie siadaj do kompa po piwku. 

Po piwku to bedzie dopiero między świetami.
Re: Serwis randkowy - nikt do mnie nie pisze
#172099
Author: self
Date: Sat, 22 Dec 2007 20:34
12 lines
1099 bytes
Mme Kitzmoor atakuje:


 
> Za to mialbys wziecie wsrod nastolatek liczacych 
> na latwa inicjacje :>

Serio? Coś takiego jest? ...Chyba spierdoliłem sobie młodość ;-)
 
> Rotflol :D Self, Ty to potrafisz drazyc :>

Myslisz? Hmmm.. ;-) 
Re: Serwis randkowy - nikt do mnie nie pisze
#172100
Author: Mme Kitzmoor
Date: Sat, 22 Dec 2007 21:14
21 lines
1835 bytes
In article <fkjsbv$lmu$1@inews.gazeta.pl>, self <_@_._> wrote:

> > Za to mialbys wziecie wsrod nastolatek liczacych 
> > na latwa inicjacje :>
> Serio? Coś takiego jest? ...Chyba spierdoliłem sobie młodość ;-)

Tzn. jestes po 40stce czy przegapiles swoja szanse na latwa inicjacje? :>

> > Rotflol :D Self, Ty to potrafisz drazyc :>
> Myslisz? Hmmm.. ;-) 

Krotkimi, szybkimi seriami. Prawdopodobnie spieprzyles czlowiekowi 
swieta, nie mowiac mu, ze jest beznadziejny ;D

Pozdrawiam
Iff

-- 
my contributions
http://maddama.deviantart.com/gallery/
http://maddama.wordpress.com/
Re: Serwis randkowy - nikt do mnie nie pisze
#172101
Author: self
Date: Sat, 22 Dec 2007 22:02
30 lines
2069 bytes
Mme Kitzmoor atakuje:

> In article <fkjsbv$lmu$1@inews.gazeta.pl>, self <_@_._> wrote:
> 
> > > Za to mialbys wziecie wsrod nastolatek liczacych 
> > > na latwa inicjacje :>
> > Serio? Coś takiego jest? ...Chyba spierdoliłem sobie młodość ;-)
> 
> Tzn. jestes po 40stce czy przegapiles swoja szanse na latwa inicjacje? :>

Na wiele łatwych inicjacji ;-)

> > > Rotflol :D Self, Ty to potrafisz drazyc :>
> > Myslisz? Hmmm.. ;-) 
> 
> Krotkimi, szybkimi seriami. Prawdopodobnie spieprzyles czlowiekowi 
> swieta, nie mowiac mu, ze jest beznadziejny ;D

Mam nadzieję, że jednak nie. Nie wiem czy jest beznadziejny. Do tego
dochodzi jeszcze nieprzewidywaloność niektórych wyborów.

Ogólnie uważam, że jest odważny. O ile jego post nie jest fake. Trzeba
mieć odwagę, albo być głupim, aby rzucić własne foto do oceny innych,
anonimowych ludzi. Co niekoniecznie musi oznaczać dwie różne rzeczy. 

A odwaga przydaje się.

Myslę też, że problem może byc nie w tym kto go, ale kogo on zechce
zaakceptować. "Mierz siły na zamiary", "ładni z ładnymi, trolle dla
gnomów" i  takie tam :-) 
Re: Serwis randkowy - nikt do mnie nie pisze
#172102
Author: Mme Kitzmoor
Date: Sun, 23 Dec 2007 07:05
39 lines
2832 bytes
In article <fkk1hn$d1m$1@inews.gazeta.pl>, self <_@_._> wrote:

> > > > Za to mialbys wziecie wsrod nastolatek liczacych 
> > > > na latwa inicjacje :>
> > > Serio? Coś takiego jest? ...Chyba spierdoliłem sobie młodość ;-)
> > Tzn. jestes po 40stce czy przegapiles swoja szanse na latwa inicjacje? :>
> Na wiele łatwych inicjacji ;-)

Bo to trzeba z życia umić korzystać ;]

> > > > Rotflol :D Self, Ty to potrafisz drazyc :>
> > > Myslisz? Hmmm.. ;-) 
> > Krotkimi, szybkimi seriami. Prawdopodobnie spieprzyles czlowiekowi 
> > swieta, nie mowiac mu, ze jest beznadziejny ;D
> Mam nadzieję, że jednak nie. Nie wiem czy jest beznadziejny. Do tego
> dochodzi jeszcze nieprzewidywaloność niektórych wyborów.
> 
> Ogólnie uważam, że jest odważny. O ile jego post nie jest fake. Trzeba
> mieć odwagę, albo być głupim, aby rzucić własne foto do oceny innych,
> anonimowych ludzi. Co niekoniecznie musi oznaczać dwie różne rzeczy. 

Albo lubi cierpieć. Albo liczył na to, że wszyscy rzucą się do 
przytulania biednego misia. To też niekoniecznie 2 różne rzeczy :>

> A odwaga przydaje się.
> 
> Myslę też, że problem może byc nie w tym kto go, ale kogo on zechce
> zaakceptować. "Mierz siły na zamiary", "ładni z ładnymi, trolle dla
> gnomów" i  takie tam :-) 

Akceptacja implikuje wzajemność. Nie zawsze, ale wystarczająco często.

Pozdrawiam
Iff

-- 
my contributions
http://maddama.deviantart.com/gallery/
http://maddama.wordpress.com/
Re: Serwis randkowy - nikt do mnie nie pisze
#172103
Author: self
Date: Sun, 23 Dec 2007 15:10
22 lines
1728 bytes
Mme Kitzmoor atakuje:


 
> Albo lubi cierpieć. Albo liczył na to, że wszyscy rzucą się do 
> przytulania biednego misia. To też niekoniecznie 2 różne rzeczy :>

IMO masochizm nie istnieje, to fikcja literatury SM :-) 

A że lubi sie roztkliwiać nad sobą, co więcej, roztkliwiać wszystkich
nad sobą - możliwe.
 
> > A odwaga przydaje się.
> > 
> > Myslę też, że problem może byc nie w tym kto go, ale kogo on zechce
> > zaakceptować. "Mierz siły na zamiary", "ładni z ładnymi, trolle dla
> > gnomów" i  takie tam :-) 
> 
> Akceptacja implikuje wzajemność. Nie zawsze, ale wystarczająco często.

Powiedzmy 50/50 :-) ... tylko że w takim wypadku trudno mówić o regule
;-)
Re: Serwis randkowy - nikt do mnie nie pisze
#172104
Author: Mme Kitzmoor
Date: Sun, 23 Dec 2007 23:49
34 lines
2852 bytes
In article <fkltp1$gr$1@inews.gazeta.pl>, self <_@_._> wrote:

> > Albo lubi cierpieć. Albo liczył na to, że wszyscy rzucą się do 
> > przytulania biednego misia. To też niekoniecznie 2 różne rzeczy :>
> IMO masochizm nie istnieje, to fikcja literatury SM :-) 

Istnieje. Przynajmniej ten emocjonalny. Nie wiem, jak go uzasadnic, bo 
nie znam genezy, ale przypuszczam, ze ma cos wspolnego z gloryfikacja 
meczenstwa i potepieniem dla zadowolenia, w jakim wychowuje sie polska 
dziatwe. Chyba ze to zadowolenie bierze sie z olbrzymiej ofiary wlasnej. 
I tu mamy Hansa, ktory nawet jak dostanie Angeline Jolie, nie bedzie w 
stanie tego docenic, bo bedzie zbyt zajety mierzeniem pokuty, jaka 
intuicyjnie przeczywa, ze bedzie musial za to nieuzasadnione szczescie 
zaplacic. Religia. Psychologiczna groza.

> > > A odwaga przydaje się.
> > > 
> > > Myslę też, że problem może byc nie w tym kto go, ale kogo on zechce
> > > zaakceptować. "Mierz siły na zamiary", "ładni z ładnymi, trolle dla
> > > gnomów" i  takie tam :-) 
> > Akceptacja implikuje wzajemność. Nie zawsze, ale wystarczająco często.
> Powiedzmy 50/50 :-) ... tylko że w takim wypadku trudno mówić o regule
> ;-)

U mnie... podobne proporcje. Jesli odliczyc ludzi, ktorych rowniez nie 
akceptuje, to wzajemnosci jest gdzies 90%.

Pozdrawiam
Iff

-- 
my contributions
http://maddama.deviantart.com/gallery/
http://maddama.wordpress.com/
Re: Serwis randkowy - nikt do mnie nie pisze
#172105
Author: self
Date: Mon, 24 Dec 2007 05:46
35 lines
2542 bytes
Mme Kitzmoor atakuje:

> In article <fkltp1$gr$1@inews.gazeta.pl>, self <_@_._> wrote:
> 
> > > Albo lubi cierpieć. Albo liczył na to, że wszyscy rzucą się do 
> > > przytulania biednego misia. To też niekoniecznie 2 różne rzeczy :>
> > IMO masochizm nie istnieje, to fikcja literatury SM :-) 
> 
> Istnieje. Przynajmniej ten emocjonalny. Nie wiem, jak go uzasadnic, bo 
> nie znam genezy, ale przypuszczam, ze ma cos wspolnego z gloryfikacja 
> meczenstwa i potepieniem dla zadowolenia, w jakim wychowuje sie polska 
> dziatwe. Chyba ze to zadowolenie bierze sie z olbrzymiej ofiary wlasnej. 
> I tu mamy Hansa, ktory nawet jak dostanie Angeline Jolie, nie bedzie w 
> stanie tego docenic, bo bedzie zbyt zajety mierzeniem pokuty, jaka 
> intuicyjnie przeczywa, ze bedzie musial za to nieuzasadnione szczescie 
> zaplacic. 

Jak sama słusznie zauważasz nie jest to rzeczywisty masochizm, a wręcz
zupełnie coś przeciwnego - strach przed "bólem", bólem i Bólem 

> Religia. Psychologiczna groza.


Nie religia. Nie do końca. Raczej naród. IMO. IMHO. Są kraje zdominowane
przez chrześcijaństwo, katolicyzm, nie mniej niż nasz. Wiele rzeczy jest
tam innych, zupełnie innych. Nigdzie nie widze tyle martylologi, ani u
Włochów, ani u Hiszpanów, ani u Irlandczyków, a w katolickich rejonach
Indonezji krzyżuja sie tylko raz w roku, na Wielkanoc ;-)


-- 
self


on - bloody irish boys [drunk rock]
Re: Serwis randkowy - nikt do mnie nie pisze
#172106
Author: Mme Kitzmoor
Date: Mon, 24 Dec 2007 08:31
34 lines
3098 bytes
In article <fknh2u$b7n$1@inews.gazeta.pl>, self <_@_._> wrote:

> > > > Albo lubi cierpieć. Albo liczył na to, że wszyscy rzucą się do 
> > > > przytulania biednego misia. To też niekoniecznie 2 różne rzeczy :>
> > > IMO masochizm nie istnieje, to fikcja literatury SM :-) 
> > Istnieje. Przynajmniej ten emocjonalny. Nie wiem, jak go uzasadnic, bo 
> > nie znam genezy, ale przypuszczam, ze ma cos wspolnego z gloryfikacja 
> > meczenstwa i potepieniem dla zadowolenia, w jakim wychowuje sie polska 
> > dziatwe. Chyba ze to zadowolenie bierze sie z olbrzymiej ofiary wlasnej. 
> > I tu mamy Hansa, ktory nawet jak dostanie Angeline Jolie, nie bedzie w 
> > stanie tego docenic, bo bedzie zbyt zajety mierzeniem pokuty, jaka 
> > intuicyjnie przeczywa, ze bedzie musial za to nieuzasadnione szczescie 
> > zaplacic. 
> Jak sama słusznie zauważasz nie jest to rzeczywisty masochizm, a wręcz
> zupełnie coś przeciwnego - strach przed "bólem", bólem i Bólem 

Strach przed bólem, który wpędza w ból :]

> > Religia. Psychologiczna groza.
> Nie religia. Nie do końca. Raczej naród. IMO. IMHO. Są kraje zdominowane
> przez chrześcijaństwo, katolicyzm, nie mniej niż nasz. Wiele rzeczy jest
> tam innych, zupełnie innych. Nigdzie nie widze tyle martylologi, ani u
> Włochów, ani u Hiszpanów, ani u Irlandczyków, a w katolickich rejonach
> Indonezji krzyżuja sie tylko raz w roku, na Wielkanoc ;-)

U Hiszpanow? Przeciez Hiszpanie KRK olewaja rowniutko ;]

Pozdrawiam
Iff

-- 
my contributions
http://maddama.deviantart.com/gallery/
http://maddama.wordpress.com/
Re: [OT light] Serwis randkowy - nikt do mnie nie pisze
#172107
Author: self
Date: Mon, 24 Dec 2007 10:27
51 lines
3441 bytes
Mme Kitzmoor atakuje:

> In article <fknh2u$b7n$1@inews.gazeta.pl>, self <_@_._> wrote:
> 
> > > > > Albo lubi cierpieć. Albo liczył na to, że wszyscy rzucą się do 
> > > > > przytulania biednego misia. To też niekoniecznie 2 różne rzeczy :>
> > > > IMO masochizm nie istnieje, to fikcja literatury SM :-) 
> > > Istnieje. Przynajmniej ten emocjonalny. Nie wiem, jak go uzasadnic, bo 
> > > nie znam genezy, ale przypuszczam, ze ma cos wspolnego z gloryfikacja 
> > > meczenstwa i potepieniem dla zadowolenia, w jakim wychowuje sie polska 
> > > dziatwe. Chyba ze to zadowolenie bierze sie z olbrzymiej ofiary wlasnej. 
> > > I tu mamy Hansa, ktory nawet jak dostanie Angeline Jolie, nie bedzie w 
> > > stanie tego docenic, bo bedzie zbyt zajety mierzeniem pokuty, jaka 
> > > intuicyjnie przeczywa, ze bedzie musial za to nieuzasadnione szczescie 
> > > zaplacic. 
> > Jak sama słusznie zauważasz nie jest to rzeczywisty masochizm, a wręcz
> > zupełnie coś przeciwnego - strach przed "bólem", bólem i Bólem 
> 
> Strach przed bólem, który wpędza w ból :]

Paradoksalnie.
 
 
> Przeciez Hiszpanie KRK olewaja rowniutko ;]

The Center for Sociological Investigation (CIS), an independent
government agency, collects statistics on religious trends in the
society. In February 2007 a CIS survey reported that 79.1 percent of
respondents consider themselves Roman Catholic; however, 54.7 percent of
those persons state that they almost never attend Mass. In addition,
11.7 percent of Spaniards consider themselves agnostics, 5.7 percent
atheists, and 1.7 percent followers of other religions.

(Spain - International Religious Freedom Report 2007 - Released by the
Bureau of Democracy, Human Rights, and Labor
http://www.state.gov/g/drl/rls/irf/2007/90201.htm)

Fakt, nie tak duzo jak u nas (96%), ale mimo wszystko to wciąż 4/5
społeczeństwa deklarującego się jako RK. Nie chodza do kościołów, ale my
też nie za bardzo.

I jedno ale... Polska jest krajem wyjątkowo jednolitym etnicznie... z
Hiszpanią to jest różnie.

Przyznaję, statystyki nie oddają wielu rzeczy <tu sie biję w pierś, może
nawet jakiegoś bata znajdę ;-)   >
-- 
self


on - bloody irish boys [drunk rock]
Re: [OT light] Serwis randkowy - nikt do mnie nie pisze
#172108
Author: Mme Kitzmoor
Date: Mon, 24 Dec 2007 11:05
39 lines
3292 bytes
In article <fko1i3$202$1@inews.gazeta.pl>, self <_@_._> wrote:

> > Przeciez Hiszpanie KRK olewaja rowniutko ;]
> The Center for Sociological Investigation (CIS), an independent
> government agency, collects statistics on religious trends in the
> society. In February 2007 a CIS survey reported that 79.1 percent of
> respondents consider themselves Roman Catholic; however, 54.7 percent of
> those persons state that they almost never attend Mass. In addition,
> 11.7 percent of Spaniards consider themselves agnostics, 5.7 percent
> atheists, and 1.7 percent followers of other religions.
> 
> (Spain - International Religious Freedom Report 2007 - Released by the
> Bureau of Democracy, Human Rights, and Labor
> http://www.state.gov/g/drl/rls/irf/2007/90201.htm)
> 
> Fakt, nie tak duzo jak u nas (96%), ale mimo wszystko to wciąż 4/5
> społeczeństwa deklarującego się jako RK. Nie chodza do kościołów, ale my
> też nie za bardzo.
> 
> I jedno ale... Polska jest krajem wyjątkowo jednolitym etnicznie... z
> Hiszpanią to jest różnie.
> Przyznaję, statystyki nie oddają wielu rzeczy <tu sie biję w pierś, może
> nawet jakiegoś bata znajdę ;-)   >

Poza statystykami uwzględniam również np. to, że u nich nikt się nie 
przejmuje trzęsącą się piąstką dziadunia w sukience. Chocby ten przyklad:
http://www.globalgayz.com/spain-news05.html

Myslisz, ze ktorys z polskich politykow, ktory na dzien dzisiejszy ma 
jakakolwiek szanse zostac premierem/prezydentem w przyszlych latach, 
odwazylby sie powiedziec kosciolowi, zeby sie w cos nie wtracal?

Pozdrawiam
Iff

-- 
my contributions
http://maddama.deviantart.com/gallery/
http://maddama.wordpress.com/
Re: [OT light] Serwis randkowy - nikt do mnie nie pisze
#172109
Author: self
Date: Mon, 24 Dec 2007 20:58
14 lines
1590 bytes
Mme Kitzmoor atakuje:


> Myslisz, ze ktorys z polskich politykow, ktory na dzien dzisiejszy ma 
> jakakolwiek szanse zostac premierem/prezydentem w przyszlych latach, 
> odwazylby sie powiedziec kosciolowi, zeby sie w cos nie wtracal?

Myśle, że nie odważyłby się żaden, nawet gdyby chciał. 

-- 
self


off
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads