Thread View: alt.pl.psychologia.milosc
16 messages
16 total messages
Started by paulbeer
Wed, 28 Nov 2001 08:08
Dzieci
Author: paulbeer
Date: Wed, 28 Nov 2001 08:08
Date: Wed, 28 Nov 2001 08:08
6 lines
979 bytes
979 bytes
Witam, Mam proste pytanie... Jak sadzicie? Czy kobieta, ktora nie moze miec dzieci jest nadal "pelnowartosciowa" kobieta ?
Re: Dzieci
Author: fELICJA
Date: Wed, 28 Nov 2001 08:58
Date: Wed, 28 Nov 2001 08:58
13 lines
1354 bytes
1354 bytes
Użytkownik paulbeer <paulbeer@poczta.onet.pl> w wiadomości do grup dyskusy jnych napisał:9u2797$mce$1@news.tpi.pl... > Witam, > > Mam proste pytanie... > > Jak sadzicie? Czy kobieta, ktora nie moze miec dzieci jest nadal > "pelnowartosciowa" kobieta ? > > > jasne, a ty myslisz inaczej? >
Re: Dzieci
Author: Inez
Date: Wed, 28 Nov 2001 09:04
Date: Wed, 28 Nov 2001 09:04
8 lines
1036 bytes
1036 bytes
paulbeer > Mam proste pytanie... > > Jak sadzicie? Czy kobieta, ktora nie moze miec dzieci jest nadal > "pelnowartosciowa" kobieta ? Jest, ale moze sie nie czuc. Proste pytanie, prasta odpowiedz. Inez
Re: Dzieci
Author: paulbeer
Date: Wed, 28 Nov 2001 09:07
Date: Wed, 28 Nov 2001 09:07
27 lines
1718 bytes
1718 bytes
Użytkownik fELICJA <felicjax@go2.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:9u29er$9m3$1@news.tpi.pl... > > Użytkownik paulbeer <paulbeer@poczta.onet.pl> w wiadomości do grup dyskusy > jnych napisał:9u2797$mce$1@news.tpi.pl... > > Witam, > > > > Mam proste pytanie... > > > > Jak sadzicie? Czy kobieta, ktora nie moze miec dzieci jest nadal > > "pelnowartosciowa" kobieta ? > > > > > > jasne, a ty myslisz inaczej? > > nie mysle inaczej, skadze! ale... dziewczyna, ktora niedawno poznalem dowiedziala sie niedawno, ze nie moze miec dzieci, i ona uwaza sie za "niepelnosprawna" a ja i tak nadal mysle, ze jest wspaniala,
Re: Dzieci
Author: paulbeer
Date: Wed, 28 Nov 2001 11:24
Date: Wed, 28 Nov 2001 11:24
17 lines
1576 bytes
1576 bytes
Użytkownik Inez <inez69@poczta.onet.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:9u293g$2o1s$1@riot.atman.pl... > paulbeer > > Mam proste pytanie... > > > > Jak sadzicie? Czy kobieta, ktora nie moze miec dzieci jest nadal > > "pelnowartosciowa" kobieta ? > Jest, ale moze sie nie czuc. Proste pytanie, prasta odpowiedz. > > Inez > > I sie nie czuje. Tylko czy to kiedys minie? Nawet mowi, ze juz sie nie powinna wiazac z zadnym facetem. Przeciez to bzdury.
Re: Dzieci
Author: Krzysztof Fijałkowski
Date: Wed, 28 Nov 2001 12:18
Date: Wed, 28 Nov 2001 12:18
6 lines
1186 bytes
1186 bytes
> dziewczyna, ktora niedawno poznalem dowiedziala sie niedawno, > ze nie moze miec dzieci, to sie leczy, nie znam sie na tym za dobrze, ale mimo choroby mozna brac kuracje hormonalne starac sie o dziecko i czasem sie udaje, jak ktos chce bedzie walczyc
Re: Dzieci
Author: Valkiria
Date: Wed, 28 Nov 2001 15:24
Date: Wed, 28 Nov 2001 15:24
9 lines
1116 bytes
1116 bytes
> dziewczyna, ktora niedawno poznalem dowiedziala sie niedawno, > ze nie moze miec dzieci, > > i ona uwaza sie za "niepelnosprawna" > > a ja i tak nadal mysle, ze jest wspaniala, a co to kurde .... kobiety sa tylko do rodzenia ???
Re: Dzieci
Author: Valkiria
Date: Wed, 28 Nov 2001 15:25
Date: Wed, 28 Nov 2001 15:25
6 lines
1111 bytes
1111 bytes
> I sie nie czuje. Tylko czy to kiedys minie? > Nawet mowi, ze juz sie nie powinna wiazac z zadnym facetem. > Przeciez to bzdury. moze powinna zaadoptowac dziecko ,skoro nie moze miec swojego
Re: Dzieci
Author: Artur Paweł
Date: Wed, 28 Nov 2001 20:14
Date: Wed, 28 Nov 2001 20:14
12 lines
1375 bytes
1375 bytes
Użytkownik "Valkiria" <aga@infinity.net.pl> napisał w wiadomości news:3c050145$1@news.vogel.pl... > a co to kurde .... kobiety sa tylko do rodzenia ??? OOO, brava dla tej pani. Choć kobietą nie jestem (szkoda ;)), to popieram to zdanie. Problem w tym, że trzeba jej to uświadomić. Ona musi zaakceptować siebie (psycholog ze mnie ;))). Pozdrawiam AP
Re: Dzieci
Author: paulbeer
Date: Thu, 29 Nov 2001 07:33
Date: Thu, 29 Nov 2001 07:33
21 lines
1821 bytes
1821 bytes
Użytkownik Valkiria <aga@infinity.net.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:3c050176@news.vogel.pl... > > > I sie nie czuje. Tylko czy to kiedys minie? > > Nawet mowi, ze juz sie nie powinna wiazac z zadnym facetem. > > Przeciez to bzdury. > > moze powinna zaadoptowac dziecko ,skoro nie moze miec swojego > > > przepraszam, ale bajki opowiadasz. wiesz jaka roznica jest miedzy swoim dzieckiem a adoptowanym??? kolosalna nie wiem ile masz lat, ale pojecie chyba kiepskie, np. gdybym ja nie mogl zrobic dziecka swoim instrumentem to naprawde bym nie wiem co zrobil, bo to byloby straszne i pocieszanie mnie, ze mozna zaadoptowac tylko jeszcze bardziej by mnie wkurzylo, taka prawda,
Re: Dzieci
Author: paulbeer
Date: Thu, 29 Nov 2001 07:52
Date: Thu, 29 Nov 2001 07:52
27 lines
2114 bytes
2114 bytes
Użytkownik Artur Paweł <maczka_p@friko7.onet.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:9u3guo$pd1$1@news.onet.pl... > > Użytkownik "Valkiria" <aga@infinity.net.pl> napisał w wiadomości > news:3c050145$1@news.vogel.pl... > > a co to kurde .... kobiety sa tylko do rodzenia ??? > > OOO, brava dla tej pani. > Choć kobietą nie jestem (szkoda ;)), to popieram to zdanie. Problem w tym, > że trzeba jej to uświadomić. Ona musi zaakceptować siebie (psycholog ze mnie > ;))). > > Pozdrawiam > AP > > jasne, ze nie tylko do rodzenia, ale jasne chyba jest, ze niemoznosc posiadania wlasnych dzieci jest odbierana bardzo subiektywnie, jak wszystko co dotyczy jednostki, i jesli dla niej to jest BARDZO WAZNE, by miec wlasne dzieci, z facetem rzecz jasna, po normalnym stosunku i zaplodnieniu, to chyba wszystko staje sie jasne, i trudno taka osobe pocieszyc, no nie? i nawet nie ma sensu, bo kazdy wlasna tragedie musi sam przetrawic, ot, tyle..
Re: Dzieci
Author: Valkiria
Date: Thu, 29 Nov 2001 11:43
Date: Thu, 29 Nov 2001 11:43
30 lines
1719 bytes
1719 bytes
> > moze powinna zaadoptowac dziecko ,skoro nie moze miec swojego majac dziecko ,niekoniecznie swoje,moze by zmienila swoje spojrzenie na zycie i by przestala twierdzic ze nie ejst w pelni kobieta - o to mi chodzilo > > > przepraszam, ale bajki opowiadasz. > wiesz jaka roznica jest miedzy swoim dzieckiem a adoptowanym??? dla mnie niewielka dziecko to dziecko > kolosalna > nie wiem ile masz lat 20 , ale pojecie chyba kiepskie, moze i kiepskie ale moje ;) > np. gdybym ja nie mogl zrobic dziecka swoim instrumentem > to naprawde bym nie wiem co zrobil, bo to byloby straszne > i pocieszanie mnie, ze mozna zaadoptowac > tylko jeszcze bardziej by mnie wkurzylo, > taka prawda, no cóz ja nie patrze w ten sposob
Re: Dzieci
Author: Ender
Date: Thu, 29 Nov 2001 14:06
Date: Thu, 29 Nov 2001 14:06
15 lines
1347 bytes
1347 bytes
Użytkownik "paulbeer" <paulbeer@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:9u2797$mce$1@news.tpi.pl... > Witam, > > Mam proste pytanie... > > Jak sadzicie? Czy kobieta, ktora nie moze miec dzieci jest nadal > "pelnowartosciowa" kobieta ? Przepraszam, a co to jest za określenie: pełnowartościowa kobieta?? Nie należy traktować kobiety przedmiotowo!!!!!!! To nie jest maszyna! Zastanów się nad istotą pytania! Ender
Re: Dzieci
Author: Artur Paweł
Date: Thu, 29 Nov 2001 20:59
Date: Thu, 29 Nov 2001 20:59
19 lines
1862 bytes
1862 bytes
Użytkownik "paulbeer" <paulbeer@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:9u4qp4$2qs$2@news.tpi.pl... > jasne, ze nie tylko do rodzenia, > ale jasne chyba jest, ze niemoznosc posiadania wlasnych dzieci > jest odbierana bardzo subiektywnie, jak wszystko co dotyczy jednostki, > i jesli dla niej to jest BARDZO WAZNE, by miec wlasne dzieci, z facetem > rzecz jasna, po normalnym stosunku i zaplodnieniu, > to chyba wszystko staje sie jasne, > i trudno taka osobe pocieszyc, no nie? > i nawet nie ma sensu, bo kazdy wlasna tragedie musi sam przetrawic, > ot, tyle.. Dużo zależy od samej jednostki, ale też od partnera. A i nie każdy musi przezywać tragedie sam. Wiem, że to obarczanie swoimi kłopotami innych, ale od czego są przyjaciele/partnerzy ??? pozdrawiam Artur Paweł
Re: Dzieci
Author: Krzysztof
Date: Fri, 30 Nov 2001 21:10
Date: Fri, 30 Nov 2001 21:10
20 lines
1445 bytes
1445 bytes
Użytkownik "paulbeer" <paulbeer@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:9u2797$mce$1@news.tpi.pl... > Witam, > > Jak sadzicie? Czy kobieta, ktora nie moze miec dzieci jest nadal > "pelnowartosciowa" kobieta ? > Przekornie zapytam się, czy ta kobieta, która ma pięcioro dzieci jest bardziej wartościowa od tej która ma tylko jedno dziecko ? Co ma piernik do wiatraka ? Lub inaczej czy mężczyzna, który potrafi płakać jest mniej czy bardziej wartościowy od tego który, nie potrafi ? Pozdrawiam, -- Krzysztof. ======= Jeżeli chcesz do mnie napisać wytnij podkreślenia w adresie.
Re: Dzieci
Author: Deni
Date: Sat, 01 Dec 2001 21:15
Date: Sat, 01 Dec 2001 21:15
13 lines
1234 bytes
1234 bytes
Użytkownik "paulbeer" <paulbeer@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:9u2797$mce$1@news.tpi.pl... > Jak sadzicie? Czy kobieta, ktora nie moze miec dzieci jest nadal > "pelnowartosciowa" kobieta ? Oczywiscie, w czasach, w ktorych zyjemy, kobieta nie jest tylko Matka Polka. Choc z wiekiem zacznie odczuwac potrzebe posiadania dziecaka, ale wtedy sa osrodki adopcyjne. Pozdrawiam Deni
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads