Thread View: alt.pl.psychologia.milosc
22 messages
22 total messages
Started by GoSiEnKa
Tue, 27 Nov 2001 15:20
dziewczyna po dziewczynie...
Author: GoSiEnKa
Date: Tue, 27 Nov 2001 15:20
Date: Tue, 27 Nov 2001 15:20
5 lines
970 bytes
970 bytes
Jezeli facet ma np. 3 dziewczyne z kolei to moze ja kochac tak mocno jak ta pierwsza? Czy to juz jest niemozliwe? Gosia
Re: dziewczyna po dziewczynie...
Author: Joanna
Date: Tue, 27 Nov 2001 16:04
Date: Tue, 27 Nov 2001 16:04
26 lines
1897 bytes
1897 bytes
Użytkownik GoSiEnKa <meg15@box43.gnet.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:9u0app$knf$1@news.tpi.pl... > Jezeli facet ma np. 3 dziewczyne z kolei to moze ja kochac tak mocno jak ta > pierwsza? Czy to juz jest niemozliwe? > > > Gosia > kazda kolejna milosc nie moze byc powtorka poprzedniej. i nie bywa . tak sadze. i nie mozna mowic: ja kochal mniej. a ta bardziej... albo sie kocha albo nie. nie ma posrednich stadiow milosci.:) sa tylko roozne jej odmiany. wiec ja sie raczej sklaniam do tego, ze ta trzecia z kolei dziewczyne facet moze kochac mocno, a inaczej niz kazda poprzednia. i to wcale nie umniejsza wartosci milosci, dlatego ze jest inna - bo zwiazana z inna osoba. chyba przeciwnie... kazda kolejna milosc jest wzbogacona o doswiadczenia z poprzednich zwiazkow i milosci - a to chyba dobrze, bo czlowiek moze dazyc do ulepszenia siebie i udoskonalenia w miare uczucia ( nie oszukjmy sie, rzadko sie trafia cos naprawde doskonalego w uczuciach - wiec trzeba sporo popracowac na tym zeby byly bliskie idealom ) pozdr. J
Re: dziewczyna po dziewczynie...
Author: Puck
Date: Tue, 27 Nov 2001 17:10
Date: Tue, 27 Nov 2001 17:10
17 lines
2275 bytes
2275 bytes
"GoSiEnKa" <meg15@box43.gnet.pl> napisał na grupę news:alt.pl.psychologia.milosc: > Jezeli facet ma np. 3 dziewczyne z kolei to moze ja kochac tak mocno jak ta > pierwsza? Czy to juz jest niemozliwe? Zaraz, zaraz... co to za facet? Bo są tacy, którzy chodza tylko dla chodzenia i nie ma tam nic z miłością wspólnego... Wracając do sprawy: jeśli te zakochani/zauroczenia nie następuja zbyt szybko po sobie i nie trwaja np. miesiąc, to nie widzę problemu. Na konkretnym przykładzie: kochał dwa lata temu jedną, rok temu drugą, a w tym roku trzecią. Nie jest wcale powiedziane, że tą ostatnią kocha mniej. -- << Puck gg#937829 phn#+48600986485 mailto:puck@go2.pl >>
Re: dziewczyna po dziewczynie...
Author: Artur Paweł
Date: Tue, 27 Nov 2001 18:24
Date: Tue, 27 Nov 2001 18:24
43 lines
2481 bytes
2481 bytes
Użytkownik "Joanna" <jaybgood@kki.net.pl> napisał w wiadomości news:3c03ba45@news.vogel.pl... > kazda kolejna milosc nie moze byc powtorka poprzedniej. Ale istnieją wyjątki, być może pierwsza go opuściła i chce przelać swoje uczucie na inną. Z początku może to być tylko potrzeba, ale może przerodziś się w coś większego... > i nie mozna mowic: ja kochal mniej. a ta bardziej... albo sie kocha > albo nie. nie ma posrednich stadiow milosci.:) I tutaj się Asiu z tobą nie zgodzę. Miłość jest uczuciem (or something like that), a uczucie nie jest wartością stałą... (sorry, fizykę przed chwilą pisałem ;)) > sa tylko roozne jej odmiany. Może nie "są tylko", ale "są _też_" ;) > wiec ja sie raczej sklaniam do tego, ze ta trzecia z kolei dziewczyne facet > moze kochac mocno, a inaczej niz kazda poprzednia. i to wcale nie umniejsza > wartosci milosci, dlatego ze jest inna - bo zwiazana z inna osoba. chyba > przeciwnie... kazda kolejna milosc jest wzbogacona o doswiadczenia z > poprzednich zwiazkow i milosci - a to chyba dobrze, bo czlowiek moze dazyc > do ulepszenia siebie i udoskonalenia w miare uczucia Albo zamknąć się w sobie po kolejnej porażce i zatracić kontakt z rzeczywistością, ślęcząc całe dnie przy kompie ;)) > ( nie oszukjmy sie, > rzadko sie trafia cos naprawde doskonalego w uczuciach - wiec trzeba sporo > popracowac na tym zeby byly bliskie idealom ) Very good Pozdrawiam Artur Paweł
Re: dziewczyna po dziewczynie...
Author: Inez
Date: Tue, 27 Nov 2001 21:08
Date: Tue, 27 Nov 2001 21:08
9 lines
1193 bytes
1193 bytes
GoSiEnKa > Jezeli facet ma np. 3 dziewczyne z kolei to moze ja kochac tak mocno jak ta > pierwsza? Czy to juz jest niemozliwe? Pozwolisz, ze najpierw sie usmiechne, bo wiem o co pytasz. :))) Tak Gosiu, moze. Kazda milosc jest jednak inna. Kolejne jednak sa (a raczej powinny byc) dojrzalsze i przez to glebsze, bardziej swiadome. Inez
Re: dziewczyna po dziewczynie...
Author: paulbeer
Date: Wed, 28 Nov 2001 09:34
Date: Wed, 28 Nov 2001 09:34
24 lines
1826 bytes
1826 bytes
Użytkownik Inez <inez69@poczta.onet.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:9u0v6e$29ij$1@riot.atman.pl... > GoSiEnKa > > Jezeli facet ma np. 3 dziewczyne z kolei to moze ja kochac tak mocno jak > ta > > pierwsza? Czy to juz jest niemozliwe? > Pozwolisz, ze najpierw sie usmiechne, bo wiem o co pytasz. :))) > Tak Gosiu, moze. Kazda milosc jest jednak inna. Kolejne jednak sa (a raczej > powinny byc) dojrzalsze i przez to glebsze, bardziej swiadome. > > Inez > > a ja uwazam, ze..... jest cos takiego jak "DEWALUACJA UCZUC", z kazdym kolejnym zwiazkiem cos tracimy cos juz jest nieosiagalne partnerstwo i bycie razem staje sie czyms normalnym jak zmiana pracy czy mieszkania tak mysle..
Re: dziewczyna po dziewczynie...
Author: MOON
Date: Wed, 28 Nov 2001 10:41
Date: Wed, 28 Nov 2001 10:41
11 lines
1233 bytes
1233 bytes
> a ja uwazam, ze..... > jest cos takiego jak "DEWALUACJA UCZUC", > z kazdym kolejnym zwiazkiem cos tracimy czesciowo sie zgodze wszystkie zwiazki odnosimy do tego pierwszego lub do poprzedniego, powiekszaja sie nasze oczekiwania co do partnera, lecz sa to tylko zwiazki. prawdziwa milosc nie oglada sie wstecz... MOON
Re: dziewczyna po dziewczynie...
Author: <<<ZuReK>>>
Date: Wed, 28 Nov 2001 10:43
Date: Wed, 28 Nov 2001 10:43
27 lines
2078 bytes
2078 bytes
> a ja uwazam, ze..... > jest cos takiego jak "DEWALUACJA UCZUC", > z kazdym kolejnym zwiazkiem cos tracimy > cos juz jest nieosiagalne > partnerstwo i bycie razem > staje sie czyms normalnym > jak zmiana pracy czy mieszkania > tak mysle.. > > IMHO jest przeciwnie. Fakt, że nasze byłe związki wydają nam się..... nie wiem..... większym przeżyciem czy coś takiego. pewnie tak, bo były pierwsze, więc robiły na nas większe wrażenie, było to coś nowego. Ale nie zgodze się, że można popaść w rutynę. Moim zdaniem, nie można powiedzieć, że mając którąś dziewczynę z kolei oznacza to że nie kocha się jej tak jak poprzednich. Wg. mnie człowiek staje się bardziej wartościowy i potrafi po kilku związkach bardziej tą miłośc docenić. A ze wszystkim jest tak, że wydaje nam się, że "dawniej było lepiej", albo "to były czasy". Starzejemy się ale jesteśmy coraz bardziej doświadczeni i nie tracimy zdolności kochania. Hehe, przynajmniej tak mi się wydaje :-)))). -- --<<<ZuReK>>>-- gg# 457725
Re: dziewczyna po dziewczynie...
Author: paulbeer
Date: Wed, 28 Nov 2001 11:26
Date: Wed, 28 Nov 2001 11:26
42 lines
2776 bytes
2776 bytes
Użytkownik <<<ZuReK>>> <zurek20@poczta.onet.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:9u2f3d$5bk$1@news.onet.pl... > > > > a ja uwazam, ze..... > > jest cos takiego jak "DEWALUACJA UCZUC", > > z kazdym kolejnym zwiazkiem cos tracimy > > cos juz jest nieosiagalne > > partnerstwo i bycie razem > > staje sie czyms normalnym > > jak zmiana pracy czy mieszkania > > tak mysle.. > > > > > IMHO jest przeciwnie. Fakt, że nasze byłe związki wydają nam się..... nie > wiem..... większym przeżyciem czy coś takiego. pewnie tak, bo były pierwsze, > więc robiły na nas większe wrażenie, było to coś nowego. Ale nie zgodze się, > że można popaść w rutynę. Moim zdaniem, nie można powiedzieć, że mając > którąś dziewczynę z kolei oznacza to że nie kocha się jej tak jak > poprzednich. Wg. mnie człowiek staje się bardziej wartościowy i potrafi po > kilku związkach bardziej tą miłośc docenić. A ze wszystkim jest tak, że > wydaje nam się, że "dawniej było lepiej", albo "to były czasy". Starzejemy > się ale jesteśmy coraz bardziej doświadczeni i nie tracimy zdolności > kochania. Hehe, przynajmniej tak mi się wydaje :-)))). > > > -- > --<<<ZuReK>>>-- > gg# 457725 > > dobrze Ci sie wydaje, ale z kims nowym jest tak: robisz z nim cos, obojetnie co, ale sobie uswiadamiamy, ze juz to robilismy z kims innym, nie chodzi tylko o seks, ale np. wyjazd, zakupy, wspolne gotowanie, rozmowy na jakis temat itp. itd. takie funkcjonalne sprawy, ale racja, ze sila uczuc dlawi to wszystko, bez 2 zdan,
Re: dziewczyna po dziewczynie...
Author: Puck
Date: Wed, 28 Nov 2001 18:27
Date: Wed, 28 Nov 2001 18:27
21 lines
2462 bytes
2462 bytes
"paulbeer" <paulbeer@poczta.onet.pl> napisał na grupę news:alt.pl.psychologia.milosc: > z kazdym kolejnym zwiazkiem cos tracimy > cos juz jest nieosiagalne > partnerstwo i bycie razem > staje sie czyms normalnym > jak zmiana pracy czy mieszkania > tak mysle.. Więc pierwsze uczucie jest najpiekniejsze, najczystsze, najmocniejsze itd. LOL, idź się orzenić z koleżanką z przedszkola (no, torchę przesadziłem, ale na tej zasadzie to działa). IMO przez kolejne związki się uczymy, zdobywamy doswiadczenie, and so on, and so on... -- << Puck gg#937829 phn#+48600986485 mailto:puck@go2.pl >> << P.S. Zmieniłem sobie FQDN: pucked.blade.net >>
Re: dziewczyna po dziewczynie...
Author: Krzysztof Fijałkowski
Date: Wed, 28 Nov 2001 20:51
Date: Wed, 28 Nov 2001 20:51
4 lines
1175 bytes
1175 bytes
> najmocniejsze itd. LOL, idź się orzenić z koleżanką z przedszkola sorka, wybacz poprawie Cie, .........^^^^^^^... = powinna byc ożenic.. mam nadzieje ze to z rozpedu:)))
Re: dziewczyna po dziewczynie...
Author: Puck
Date: Thu, 29 Nov 2001 02:55
Date: Thu, 29 Nov 2001 02:55
13 lines
2324 bytes
2324 bytes
"Krzysztof Fijałkowski" <kraszan@netcraft.com.pl> napisał na grupę news:alt.pl.psychologia.milosc: > > najmocniejsze itd. LOL, idź się orzenić z koleżanką z przedszkola > sorka, wybacz poprawie Cie, .........^^^^^^^... = powinna byc ożenic.. mam > nadzieje ze to z rozpedu:))) Spoko, mój błąd.... na klawiaturze to trochę inaczej wyglada.... :) -- << Puck gg#937829 phn#+48600986485 mailto:puck@go2.pl >> << P.S. Zmieniłem sobie FQDN: pucked.blade.net >>
Re: dziewczyna po dziewczynie...
Author: Kombain
Date: Thu, 29 Nov 2001 17:58
Date: Thu, 29 Nov 2001 17:58
12 lines
1516 bytes
1516 bytes
> Albo zamknąć się w sobie po kolejnej porażce i zatracić kontakt z > rzeczywistością, ślęcząc całe dnie przy kompie ;)) To chyba jest najlepsze rozwiazanie... :(P -- Kombain gg 564797 -=================- "Jeśli ktoś Ci zarzuca apatię i ignorancję, odpowiedz: <Może... Nie wiem... Gówno mnie to obchodzi>." Winston Groom, "Forrest Gump"
Re: dziewczyna po dziewczynie...
Author: Kombain
Date: Thu, 29 Nov 2001 18:05
Date: Thu, 29 Nov 2001 18:05
22 lines
1777 bytes
1777 bytes
> a ja uwazam, ze..... > jest cos takiego jak "DEWALUACJA UCZUC", > z kazdym kolejnym zwiazkiem cos tracimy > cos juz jest nieosiagalne > partnerstwo i bycie razem > staje sie czyms normalnym > jak zmiana pracy czy mieszkania > tak mysle.. To zalezy jaki byl poprzedni zwiazek... czasem ma sie poczucie straty tak wielkie, ze nastepny zwiazek staje sie tortura... bo myslisz o tym co bylo... kochasz dalej tamta osobe... -- Kombain gg 564797 -=================- "Jeśli ktoś Ci zarzuca apatię i ignorancję, odpowiedz: <Może... Nie wiem... Gówno mnie to obchodzi>." Winston Groom, "Forrest Gump"
Re: dziewczyna po dziewczynie...
Author: Artur Paweł
Date: Thu, 29 Nov 2001 21:00
Date: Thu, 29 Nov 2001 21:00
1 lines
1026 bytes
1026 bytes
NIE
Re: dziewczyna po dziewczynie...
Author: Daniel Jakubowski
Date: Sat, 01 Dec 2001 23:14
Date: Sat, 01 Dec 2001 23:14
20 lines
1807 bytes
1807 bytes
Pewnego dnia Puck <puck@go2.pl> napisał(a):
>
>Zaraz, zaraz... co to za facet? Bo są tacy, którzy chodza tylko dla
>chodzenia i nie ma tam nic z miłością wspólnego... Wracając do
>sprawy: jeśli te zakochani/zauroczenia nie następuja zbyt szybko po
>sobie i nie trwaja np. miesiąc, to nie widzę problemu. Na konkretnym
>przykładzie: kochał dwa lata temu jedną, rok temu drugą, a w tym
>roku trzecią. Nie jest wcale powiedziane, że tą ostatnią kocha
>mniej.
chyba ze on kocha tak bradzo ze jego mozliwosci emocjonalne sie
oslabiaja co zwiazek, a ma to zwiazek z tym ! ze kobiety strasznie
wyciaskaja z nas to co najlepsze ;P
eeee chyba pipsze od rzeczy :)
_________________________
Pozdrawiam
Daniel Jakubowski
www.danieljakubowski.prv.pl
gg:763076
..."dobre piwo nie jest złe"...
Re: dziewczyna po dziewczynie...
Author: Puck
Date: Sun, 02 Dec 2001 18:50
Date: Sun, 02 Dec 2001 18:50
11 lines
1900 bytes
1900 bytes
Daniel Jakubowski <daniello.j@wp.pl> napisał na grupę news:alt.pl.psychologia.milosc: > chyba ze on kocha tak bradzo ze jego mozliwosci emocjonalne sie > oslabiaja co zwiazek, Hej, nie rozśmieszaj mnie... -- << Puck gg#937829 phn#+48600986485 mailto:puck@go2.pl >>
Re: dziewczyna po dziewczynie...
Author: Daniel Jakubowski
Date: Fri, 07 Dec 2001 18:50
Date: Fri, 07 Dec 2001 18:50
18 lines
1513 bytes
1513 bytes
Pewnego dnia Puck <puck@go2.pl> napisał(a):
> Daniel Jakubowski <daniello.j@wp.pl> napisał na grupę
> news:alt.pl.psychologia.milosc:
>
>
>> chyba ze on kocha tak bradzo ze jego mozliwosci emocjonalne sie
>> oslabiaja co zwiazek,
>
>Hej, nie rozśmieszaj mnie...
a co ? smiac sie nie lubisz ? :>>>
_________________________
Pozdrawiam
Daniel Jakubowski
www.danieljakubowski.prv.pl
gg:763076
..."dobre piwo nie jest złe"...
Re: dziewczyna po dziewczynie...
Author: Puck
Date: Fri, 07 Dec 2001 20:16
Date: Fri, 07 Dec 2001 20:16
13 lines
2093 bytes
2093 bytes
Daniel Jakubowski <daniello.j@wp.pl> napisał na grupę news:alt.pl.psychologia.milosc: > >> chyba ze on kocha tak bradzo ze jego mozliwosci emocjonalne sie > >> oslabiaja co zwiazek, > >Hej, nie rozśmieszaj mnie... > a co ? smiac sie nie lubisz ? :>>> Powinienes moje słowa troche inaczej odebrać. -- << Puck gg#937829 phn#+48600986485 mailto:puck@go2.pl >>
Re: dziewczyna po dziewczynie...
Author: Daniel Jakubowski
Date: Thu, 13 Dec 2001 17:19
Date: Thu, 13 Dec 2001 17:19
17 lines
1632 bytes
1632 bytes
Pewnego dnia Puck <puck@go2.pl> napisał(a):
>> >> chyba ze on kocha tak bradzo ze jego mozliwosci emocjonalne sie
>> >> oslabiaja co zwiazek,
>> >Hej, nie rozśmieszaj mnie...
>> a co ? smiac sie nie lubisz ? :>>>
>
>Powinienes moje słowa troche inaczej odebrać.
ty chyba tesh ! to co jest na samej gorze ja napisalem na ......zarty
:)
_________________________
Pozdrawiam
Daniel Jakubowski
www.danieljakubowski.prv.pl
gg:763076
..."dobre piwo nie jest złe"...
Re: dziewczyna po dziewczynie...
Author: Puck
Date: Thu, 13 Dec 2001 18:36
Date: Thu, 13 Dec 2001 18:36
11 lines
2137 bytes
2137 bytes
Daniel Jakubowski <daniello.j@wp.pl> napisał na grupę news:alt.pl.psychologia.milosc: > >Powinienes moje słowa troche inaczej odebrać. > ty chyba tesh ! to co jest na samej gorze ja napisalem na ......zarty Widocznie nie odebrałem tego tak jak 'powinienem'. -- << Puck gg#937829 phn#+48600986485 mailto:puck@go2.pl >>
Re: dziewczyna po dziewczynie...
Author: Daniel Jakubowski
Date: Fri, 14 Dec 2001 18:53
Date: Fri, 14 Dec 2001 18:53
18 lines
1745 bytes
1745 bytes
Pewnego dnia Puck <puck@go2.pl> napisał(a):
> Daniel Jakubowski <daniello.j@wp.pl> napisał na grupę
> news:alt.pl.psychologia.milosc:
>
>
>> >Powinienes moje słowa troche inaczej odebrać.
>> ty chyba tesh ! to co jest na samej gorze ja napisalem na ......zarty
>
>Widocznie nie odebrałem tego tak jak 'powinienem'.
dobra konczny ten watek o odbieraniu ....:)))
_________________________
Pozdrawiam
Daniel Jakubowski
www.danieljakubowski.prv.pl
gg:763076
..."dobre piwo nie jest złe"...
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads