🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.psychologia.milosc
22 messages
22 total messages Started by GoSiEnKa Tue, 27 Nov 2001 15:20
dziewczyna po dziewczynie...
#1555
Author: GoSiEnKa
Date: Tue, 27 Nov 2001 15:20
5 lines
970 bytes
Jezeli facet ma np. 3 dziewczyne z kolei to moze ja kochac tak mocno jak ta
pierwsza? Czy to juz jest niemozliwe?


Gosia
Re: dziewczyna po dziewczynie...
#1556
Author: Joanna
Date: Tue, 27 Nov 2001 16:04
26 lines
1897 bytes
Użytkownik GoSiEnKa <meg15@box43.gnet.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:9u0app$knf$1@news.tpi.pl...
> Jezeli facet ma np. 3 dziewczyne z kolei to moze ja kochac tak mocno jak
ta
> pierwsza? Czy to juz jest niemozliwe?
>
>
> Gosia
>

kazda kolejna milosc nie moze byc powtorka poprzedniej. i nie bywa . tak
sadze. i nie mozna mowic: ja kochal mniej. a ta bardziej... albo sie kocha
albo nie. nie ma posrednich stadiow milosci.:) sa tylko roozne jej odmiany.
wiec ja sie raczej sklaniam do tego, ze ta trzecia z kolei dziewczyne facet
moze kochac mocno, a inaczej niz kazda poprzednia. i to wcale nie umniejsza
wartosci milosci, dlatego ze jest inna - bo zwiazana z  inna osoba. chyba
przeciwnie... kazda kolejna milosc jest wzbogacona o doswiadczenia z
poprzednich zwiazkow i milosci - a to chyba dobrze, bo czlowiek moze dazyc
do ulepszenia siebie i udoskonalenia w miare uczucia ( nie oszukjmy sie,
rzadko sie trafia cos naprawde doskonalego w uczuciach - wiec trzeba sporo
popracowac na tym zeby byly bliskie idealom )

pozdr.

J
Re: dziewczyna po dziewczynie...
#1560
Author: Puck
Date: Tue, 27 Nov 2001 17:10
17 lines
2275 bytes
 "GoSiEnKa" <meg15@box43.gnet.pl> napisał na grupę 
 news:alt.pl.psychologia.milosc:


> Jezeli facet ma np. 3 dziewczyne z kolei to moze ja kochac tak mocno jak ta
> pierwsza? Czy to juz jest niemozliwe?

Zaraz,  zaraz... co to za facet? Bo są tacy, którzy chodza tylko dla
chodzenia  i  nie  ma  tam  nic  z miłością wspólnego... Wracając do
sprawy:  jeśli te zakochani/zauroczenia nie następuja zbyt szybko po
sobie i nie trwaja np. miesiąc, to nie widzę problemu. Na konkretnym
przykładzie:  kochał  dwa  lata  temu jedną, rok temu drugą, a w tym
roku  trzecią.  Nie  jest  wcale  powiedziane,  że tą ostatnią kocha
mniej.

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
Re: dziewczyna po dziewczynie...
#1557
Author: Artur Paweł
Date: Tue, 27 Nov 2001 18:24
43 lines
2481 bytes
Użytkownik "Joanna" <jaybgood@kki.net.pl> napisał w wiadomości
news:3c03ba45@news.vogel.pl...

> kazda kolejna milosc nie moze byc powtorka poprzedniej.

Ale istnieją wyjątki, być może pierwsza go opuściła i chce przelać swoje
uczucie na inną. Z początku może to być tylko potrzeba, ale może przerodziś
się w coś większego...

> i nie mozna mowic: ja kochal mniej. a ta bardziej... albo sie kocha
> albo nie. nie ma posrednich stadiow milosci.:)

I tutaj się Asiu z tobą nie zgodzę. Miłość jest uczuciem (or something like
that), a uczucie nie jest wartością stałą...
(sorry, fizykę przed chwilą pisałem ;))

> sa tylko roozne jej odmiany.

Może nie "są tylko", ale "są  _też_"   ;)

> wiec ja sie raczej sklaniam do tego, ze ta trzecia z kolei dziewczyne
facet
> moze kochac mocno, a inaczej niz kazda poprzednia. i to wcale nie
umniejsza
> wartosci milosci, dlatego ze jest inna - bo zwiazana z  inna osoba. chyba
> przeciwnie... kazda kolejna milosc jest wzbogacona o doswiadczenia z
> poprzednich zwiazkow i milosci - a to chyba dobrze, bo czlowiek moze dazyc
> do ulepszenia siebie i udoskonalenia w miare uczucia

Albo zamknąć się w sobie po kolejnej porażce i zatracić kontakt z
rzeczywistością, ślęcząc całe dnie przy kompie ;))


> ( nie oszukjmy sie,
> rzadko sie trafia cos naprawde doskonalego w uczuciach - wiec trzeba sporo
> popracowac na tym zeby byly bliskie idealom )

Very good


Pozdrawiam
Artur Paweł
Re: dziewczyna po dziewczynie...
#1568
Author: Inez
Date: Tue, 27 Nov 2001 21:08
9 lines
1193 bytes
GoSiEnKa
> Jezeli facet ma np. 3 dziewczyne z kolei to moze ja kochac tak mocno jak
ta
> pierwsza? Czy to juz jest niemozliwe?
Pozwolisz, ze najpierw sie usmiechne, bo wiem o co pytasz. :)))
Tak Gosiu, moze. Kazda milosc jest jednak inna. Kolejne jednak sa (a raczej
powinny byc) dojrzalsze i przez to glebsze, bardziej swiadome.

Inez
Re: dziewczyna po dziewczynie...
#1569
Author: paulbeer
Date: Wed, 28 Nov 2001 09:34
24 lines
1826 bytes
Użytkownik Inez <inez69@poczta.onet.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:9u0v6e$29ij$1@riot.atman.pl...
> GoSiEnKa
> > Jezeli facet ma np. 3 dziewczyne z kolei to moze ja kochac tak mocno jak
> ta
> > pierwsza? Czy to juz jest niemozliwe?
> Pozwolisz, ze najpierw sie usmiechne, bo wiem o co pytasz. :)))
> Tak Gosiu, moze. Kazda milosc jest jednak inna. Kolejne jednak sa (a
raczej
> powinny byc) dojrzalsze i przez to glebsze, bardziej swiadome.
>
> Inez
>
>

a ja uwazam, ze.....
jest cos takiego jak "DEWALUACJA UCZUC",
z kazdym kolejnym zwiazkiem cos tracimy
cos juz jest nieosiagalne
partnerstwo i bycie razem
staje sie czyms normalnym
jak zmiana pracy czy mieszkania
tak mysle..
Re: dziewczyna po dziewczynie...
#1570
Author: MOON
Date: Wed, 28 Nov 2001 10:41
11 lines
1233 bytes
> a ja uwazam, ze.....
> jest cos takiego jak "DEWALUACJA UCZUC",
> z kazdym kolejnym zwiazkiem cos tracimy

czesciowo sie zgodze
wszystkie zwiazki odnosimy do tego pierwszego lub do poprzedniego,
powiekszaja sie nasze oczekiwania co do partnera, lecz sa to tylko zwiazki.
prawdziwa milosc nie oglada sie wstecz...


MOON
Re: dziewczyna po dziewczynie...
#1571
Author: <<<ZuReK>>>
Date: Wed, 28 Nov 2001 10:43
27 lines
2078 bytes

> a ja uwazam, ze.....
> jest cos takiego jak "DEWALUACJA UCZUC",
> z kazdym kolejnym zwiazkiem cos tracimy
> cos juz jest nieosiagalne
> partnerstwo i bycie razem
> staje sie czyms normalnym
> jak zmiana pracy czy mieszkania
> tak mysle..
>
>
IMHO jest przeciwnie. Fakt, że nasze byłe związki wydają nam się..... nie
wiem..... większym przeżyciem czy coś takiego. pewnie tak, bo były pierwsze,
więc robiły na nas większe wrażenie, było to coś nowego. Ale nie zgodze się,
że można popaść w rutynę. Moim zdaniem, nie można powiedzieć, że mając
którąś dziewczynę z kolei oznacza to że nie kocha się jej tak jak
poprzednich. Wg. mnie człowiek staje się bardziej wartościowy i potrafi po
kilku związkach bardziej tą miłośc docenić. A ze wszystkim jest tak, że
wydaje nam się, że "dawniej było lepiej", albo "to były czasy". Starzejemy
się ale jesteśmy coraz bardziej doświadczeni i nie tracimy zdolności
kochania. Hehe, przynajmniej tak mi się wydaje :-)))).


--
--<<<ZuReK>>>--
gg# 457725
Re: dziewczyna po dziewczynie...
#1572
Author: paulbeer
Date: Wed, 28 Nov 2001 11:26
42 lines
2776 bytes
Użytkownik <<<ZuReK>>> <zurek20@poczta.onet.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:9u2f3d$5bk$1@news.onet.pl...
>
>
> > a ja uwazam, ze.....
> > jest cos takiego jak "DEWALUACJA UCZUC",
> > z kazdym kolejnym zwiazkiem cos tracimy
> > cos juz jest nieosiagalne
> > partnerstwo i bycie razem
> > staje sie czyms normalnym
> > jak zmiana pracy czy mieszkania
> > tak mysle..
> >
> >
> IMHO jest przeciwnie. Fakt, że nasze byłe związki wydają nam się..... nie
> wiem..... większym przeżyciem czy coś takiego. pewnie tak, bo były
pierwsze,
> więc robiły na nas większe wrażenie, było to coś nowego. Ale nie zgodze
się,
> że można popaść w rutynę. Moim zdaniem, nie można powiedzieć, że mając
> którąś dziewczynę z kolei oznacza to że nie kocha się jej tak jak
> poprzednich. Wg. mnie człowiek staje się bardziej wartościowy i potrafi po
> kilku związkach bardziej tą miłośc docenić. A ze wszystkim jest tak, że
> wydaje nam się, że "dawniej było lepiej", albo "to były czasy". Starzejemy
> się ale jesteśmy coraz bardziej doświadczeni i nie tracimy zdolności
> kochania. Hehe, przynajmniej tak mi się wydaje :-)))).
>
>
> --
> --<<<ZuReK>>>--
> gg# 457725
>
>

dobrze Ci sie wydaje, ale z kims nowym jest tak: robisz z nim cos, obojetnie
co, ale sobie uswiadamiamy, ze juz to robilismy z kims innym,
nie chodzi tylko o seks, ale np. wyjazd, zakupy, wspolne gotowanie, rozmowy
na jakis temat itp. itd.
takie funkcjonalne sprawy,
ale
racja, ze sila uczuc dlawi to wszystko, bez 2 zdan,
Re: dziewczyna po dziewczynie...
#1573
Author: Puck
Date: Wed, 28 Nov 2001 18:27
21 lines
2462 bytes
 "paulbeer" <paulbeer@poczta.onet.pl> napisał na grupę 
 news:alt.pl.psychologia.milosc:



> z kazdym kolejnym zwiazkiem cos tracimy
> cos juz jest nieosiagalne
> partnerstwo i bycie razem
> staje sie czyms normalnym
> jak zmiana pracy czy mieszkania
> tak mysle..

Więc pierwsze uczucie jest najpiekniejsze, najczystsze,
najmocniejsze  itd.  LOL,  idź się orzenić z koleżanką z przedszkola
(no,    torchę   przesadziłem,  ale  na  tej  zasadzie  to  działa).
IMO  przez  kolejne związki się uczymy, zdobywamy doswiadczenie, and
so on, and so on...

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
<<   P.S.  Zmieniłem  sobie  FQDN:  pucked.blade.net    >>
Re: dziewczyna po dziewczynie...
#1574
Author: Krzysztof Fijałkowski
Date: Wed, 28 Nov 2001 20:51
4 lines
1175 bytes
> najmocniejsze  itd.  LOL,  idź się orzenić z koleżanką z przedszkola

sorka, wybacz poprawie Cie, .........^^^^^^^...  = powinna byc ożenic.. mam
nadzieje ze to z rozpedu:)))
Re: dziewczyna po dziewczynie...
#1575
Author: Puck
Date: Thu, 29 Nov 2001 02:55
13 lines
2324 bytes
 "Krzysztof Fijałkowski" <kraszan@netcraft.com.pl> napisał na grupę 
 news:alt.pl.psychologia.milosc:


> > najmocniejsze  itd.  LOL,  idź się orzenić z koleżanką z przedszkola
> sorka, wybacz poprawie Cie, .........^^^^^^^...  = powinna byc ożenic.. mam
> nadzieje ze to z rozpedu:)))

Spoko,  mój błąd.... na klawiaturze to trochę inaczej wyglada.... :)

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
<<   P.S.  Zmieniłem  sobie  FQDN:  pucked.blade.net    >>
Re: dziewczyna po dziewczynie...
#1558
Author: Kombain
Date: Thu, 29 Nov 2001 17:58
12 lines
1516 bytes
> Albo zamknąć się w sobie po kolejnej porażce i zatracić kontakt z
> rzeczywistością, ślęcząc całe dnie przy kompie ;))

To chyba jest najlepsze rozwiazanie... :(P

--
Kombain
gg 564797
-=================-
"Jeśli ktoś Ci zarzuca apatię i ignorancję, odpowiedz: <Może... Nie
wiem... Gówno mnie to obchodzi>."
 Winston Groom, "Forrest Gump"
Re: dziewczyna po dziewczynie...
#1576
Author: Kombain
Date: Thu, 29 Nov 2001 18:05
22 lines
1777 bytes

> a ja uwazam, ze.....
> jest cos takiego jak "DEWALUACJA UCZUC",
> z kazdym kolejnym zwiazkiem cos tracimy
> cos juz jest nieosiagalne
> partnerstwo i bycie razem
> staje sie czyms normalnym
> jak zmiana pracy czy mieszkania
> tak mysle..

To zalezy jaki byl poprzedni zwiazek... czasem ma sie poczucie straty
tak wielkie, ze nastepny zwiazek staje sie tortura... bo myslisz o tym
co bylo... kochasz dalej tamta osobe...

--
Kombain
gg 564797
-=================-
"Jeśli ktoś Ci zarzuca apatię i ignorancję, odpowiedz: <Może... Nie
wiem... Gówno mnie to obchodzi>."
 Winston Groom, "Forrest Gump"
Re: dziewczyna po dziewczynie...
#1559
Author: Artur Paweł
Date: Thu, 29 Nov 2001 21:00
1 lines
1026 bytes
NIE
Re: dziewczyna po dziewczynie...
#1561
Author: Daniel Jakubowski
Date: Sat, 01 Dec 2001 23:14
20 lines
1807 bytes
Pewnego dnia   Puck <puck@go2.pl>   napisał(a):
>
>Zaraz,  zaraz... co to za facet? Bo są tacy, którzy chodza tylko dla
>chodzenia  i  nie  ma  tam  nic  z miłością wspólnego... Wracając do
>sprawy:  jeśli te zakochani/zauroczenia nie następuja zbyt szybko po
>sobie i nie trwaja np. miesiąc, to nie widzę problemu. Na konkretnym
>przykładzie:  kochał  dwa  lata  temu jedną, rok temu drugą, a w tym
>roku  trzecią.  Nie  jest  wcale  powiedziane,  że tą ostatnią kocha
>mniej.

chyba ze on kocha tak bradzo ze jego mozliwosci emocjonalne sie
oslabiaja co zwiazek, a ma to zwiazek z tym ! ze kobiety strasznie
wyciaskaja z nas to co najlepsze ;P
eeee chyba pipsze od rzeczy :)
  _________________________
                Pozdrawiam                
          Daniel Jakubowski           
   www.danieljakubowski.prv.pl  
                gg:763076                  
    ..."dobre piwo nie jest złe"...   
Re: dziewczyna po dziewczynie...
#1562
Author: Puck
Date: Sun, 02 Dec 2001 18:50
11 lines
1900 bytes
 Daniel Jakubowski <daniello.j@wp.pl> napisał na grupę 
 news:alt.pl.psychologia.milosc:


> chyba ze on kocha tak bradzo ze jego mozliwosci emocjonalne sie
> oslabiaja co zwiazek,

Hej, nie rozśmieszaj mnie...

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
Re: dziewczyna po dziewczynie...
#1563
Author: Daniel Jakubowski
Date: Fri, 07 Dec 2001 18:50
18 lines
1513 bytes
Pewnego dnia   Puck <puck@go2.pl>   napisał(a):

> Daniel Jakubowski <daniello.j@wp.pl> napisał na grupę 
> news:alt.pl.psychologia.milosc:
>
>
>> chyba ze on kocha tak bradzo ze jego mozliwosci emocjonalne sie
>> oslabiaja co zwiazek,
>
>Hej, nie rozśmieszaj mnie...

a co ? smiac sie nie lubisz ? :>>>
  _________________________
                Pozdrawiam                
          Daniel Jakubowski           
   www.danieljakubowski.prv.pl  
                gg:763076                  
    ..."dobre piwo nie jest złe"...   
Re: dziewczyna po dziewczynie...
#1564
Author: Puck
Date: Fri, 07 Dec 2001 20:16
13 lines
2093 bytes
 Daniel Jakubowski <daniello.j@wp.pl> napisał na grupę 
 news:alt.pl.psychologia.milosc:


> >> chyba ze on kocha tak bradzo ze jego mozliwosci emocjonalne sie
> >> oslabiaja co zwiazek,
> >Hej, nie rozśmieszaj mnie...
> a co ? smiac sie nie lubisz ? :>>>

Powinienes moje słowa troche inaczej odebrać.

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
Re: dziewczyna po dziewczynie...
#1565
Author: Daniel Jakubowski
Date: Thu, 13 Dec 2001 17:19
17 lines
1632 bytes
Pewnego dnia   Puck <puck@go2.pl>   napisał(a):

>> >> chyba ze on kocha tak bradzo ze jego mozliwosci emocjonalne sie
>> >> oslabiaja co zwiazek,
>> >Hej, nie rozśmieszaj mnie...
>> a co ? smiac sie nie lubisz ? :>>>
>
>Powinienes moje słowa troche inaczej odebrać.

ty chyba tesh ! to co jest na samej gorze ja napisalem na ......zarty
:)
  _________________________
                Pozdrawiam                
          Daniel Jakubowski           
   www.danieljakubowski.prv.pl  
                gg:763076                  
    ..."dobre piwo nie jest złe"...   
Re: dziewczyna po dziewczynie...
#1566
Author: Puck
Date: Thu, 13 Dec 2001 18:36
11 lines
2137 bytes
 Daniel Jakubowski <daniello.j@wp.pl> napisał na grupę 
 news:alt.pl.psychologia.milosc:


> >Powinienes moje słowa troche inaczej odebrać.
> ty chyba tesh ! to co jest na samej gorze ja napisalem na ......zarty

Widocznie nie odebrałem tego tak jak 'powinienem'.

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
Re: dziewczyna po dziewczynie...
#1567
Author: Daniel Jakubowski
Date: Fri, 14 Dec 2001 18:53
18 lines
1745 bytes
Pewnego dnia   Puck <puck@go2.pl>   napisał(a):

> Daniel Jakubowski <daniello.j@wp.pl> napisał na grupę 
> news:alt.pl.psychologia.milosc:
>
>
>> >Powinienes moje słowa troche inaczej odebrać.
>> ty chyba tesh ! to co jest na samej gorze ja napisalem na ......zarty
>
>Widocznie nie odebrałem tego tak jak 'powinienem'.

dobra konczny ten watek o odbieraniu ....:)))
  _________________________
                Pozdrawiam                
          Daniel Jakubowski           
   www.danieljakubowski.prv.pl  
                gg:763076                  
    ..."dobre piwo nie jest złe"...   
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads