Thread View: alt.pl.psychologia.milosc
37 messages
37 total messages
Started by Inez
Tue, 27 Nov 2001 14:54
Solidarnosc w damskim wydaniu
Author: Inez
Date: Tue, 27 Nov 2001 14:54
Date: Tue, 27 Nov 2001 14:54
6 lines
995 bytes
995 bytes
Kobieta kocha faceta, facet kocha kobiete. Pojawia sie druga kobieta, ktorej podoba sie facet. Zaczyna sie walka. Dlaczego kobiety pociagaja zajeci faceci? I jak jest z facetami? Inez
Re: Solidarnosc w damskim wydaniu
Author: GoSiEnKa
Date: Tue, 27 Nov 2001 15:19
Date: Tue, 27 Nov 2001 15:19
15 lines
1564 bytes
1564 bytes
Użytkownik Inez <inez69@poczta.onet.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:9u0993$22dp$1@riot.atman.pl... > Kobieta kocha faceta, facet kocha kobiete. Pojawia sie druga kobieta, ktorej > podoba sie facet. Zaczyna sie walka. > Dlaczego kobiety pociagaja zajeci faceci? > I jak jest z facetami? Wlasnie kurcze!!! Tez mnie to ciekawi ;) a takie baby z boku ... grrr... zaraz chyba przystapie do ataku ;-))) tylko nie mam na kogo sie rzucic ;))) G.
Re: Solidarnosc w damskim wydaniu
Author: Marthy
Date: Tue, 27 Nov 2001 15:57
Date: Tue, 27 Nov 2001 15:57
21 lines
1523 bytes
1523 bytes
Użytkownik "GoSiEnKa" <meg15@box43.gnet.pl> napisał w wiadomości
news:9u0amu$jri$1@news.tpi.pl...
>
> Wlasnie kurcze!!! Tez mnie to ciekawi ;) a takie baby z boku ...
grrr...
> zaraz chyba przystapie do ataku ;-))) tylko nie mam na kogo sie
rzucic ;)))
Jezeli facet jest ok, wie czego (kogo) chce, to nie ma sie czego
obawiac. Postawcie sie dziewczyny w sytuacji takiego goscia
(oczywiscie wtedy jestescie same i dwoch facetow). Co wtedy
zrobilybyscie?
P.S. Leżajszczanin pozdrawia Rzeszowianke :-)))
--
Pozdrawiam
Marthy
---=== marthy1@wp.pl ===---
GG: 624298
Re: Solidarnosc w damskim wydaniu
Author: Joanna
Date: Tue, 27 Nov 2001 16:00
Date: Tue, 27 Nov 2001 16:00
41 lines
2894 bytes
2894 bytes
Użytkownik Inez <inez69@poczta.onet.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:9u0993$22dp$1@riot.atman.pl... > Kobieta kocha faceta, facet kocha kobiete. Pojawia sie druga kobieta, ktorej > podoba sie facet. Zaczyna sie walka. > Dlaczego kobiety pociagaja zajeci faceci? > I jak jest z facetami? > > Inez uo matko... nie lubie takich sytuacji:) nie wiem jak inne panie, ale nie zdarzylo mi sie jeszcze az tak sie zauroczyc jakims facetem do tego stopnia zeby zaglebiac sie w ta "walke" z jego kobieta. po prostu odpuszczam to sobie z gory. ( ale serio nie wiem jak faktycznie bym sie zachowala gdyby mi sie jakis "zajety" facet spodobal tak ze eh..:) ) wiec ni epowiem dlaczego pociagaja kobiety zajeci faceci - podejrzewqam ze: wyzwanie, dreszczyk emocji, udowodnienie ze jest sie lepsza od tamtej drugiej. ladniejsza. madrzejsza.. wartosciowsza... itp.itd ... przyznajcie panie ze w wiekszosci z nas drzemie jakas taka proznosc :)) ) a po drugie mam taka sytuacje u siebie - moj osobisty wpadl w oko jednej pannie, cale szczescie tylko na sieci - ma do niego za daleko:> ( oboje sobei czasem siedzimy na jakims ircu, icq czy gg ) - ale panna bywa zdesperowana i czasem hm...stosuje dziwne podchody zeby mnie zirytowac ( a przyznajeu ze czesto sie wtedy irytuje.... chociaz niby nie ma powodu :) ) - wpada taka na prv. albo dzwoni. pogadac sobie ( taka znajoma osobka ) - i tu i tam wtraci jakies zdanko w stylu: ale moze wam nie wyjsc... ale moze sie zmienic... a ja go lubie i wiesz sama, w razie czego to ja sie o niego postaram. - uh. toz szujsttwo najwyzszego rzedu. nie lubimy sie zbyt pomijajac fakt ze ma oko na moje kochanie :) ) i to chyba dosc obludne mimo tego udawac sympatie czasem po to tylko zeby jakas szpileczke wetknac... zasiac jakas zlosc i niepewnosc . i gdybym az tak bardzo nie byla pewna Nas i tego co miedzy nami to qrcze... zaczelabym sie stresowac..;) ( no i nei bez znaczenia jest fakt ze moj Osobisty ma odpowiedni stosunek do tej mlodej panny - tzn negatywny.....;) ) pozdr. J
Re: Solidarnosc w damskim wydaniu
Author: Puck
Date: Tue, 27 Nov 2001 17:03
Date: Tue, 27 Nov 2001 17:03
13 lines
1814 bytes
1814 bytes
"Inez" <inez69@poczta.onet.pl> napisała: > Dlaczego kobiety pociagaja zajeci faceci? Ty jesteś kobietą, Ty nam odpowiedz :) > I jak jest z facetami? Czyli? Czy lubimy 'zajęte'? -- << Puck gg#937829 phn#+48600986485 mailto:puck@go2.pl >>
Re: Solidarnosc w damskim wydaniu
Author: Valkiria
Date: Tue, 27 Nov 2001 18:32
Date: Tue, 27 Nov 2001 18:32
13 lines
1252 bytes
1252 bytes
> Kobieta kocha faceta, facet kocha kobiete. Pojawia sie druga kobieta, ktorej > podoba sie facet. Zaczyna sie walka. jaka walka ? tak samo moze pojawiac sie drugi facet i tez bedzie cchial tą kobiete ,a dlaczego tak jest to nie wiem ludzie sa gorsi niz zwierzeta > Dlaczego kobiety pociagaja zajeci faceci? a dlaczego facetów pociągaja zajęte kobiety i dlaczego ludzie sie pociągaja nazwajem ?:)
Re: Solidarnosc w damskim wydaniu
Author: Inez
Date: Tue, 27 Nov 2001 20:50
Date: Tue, 27 Nov 2001 20:50
16 lines
1500 bytes
1500 bytes
GoSiEnKa > > Kobieta kocha faceta, facet kocha kobiete. Pojawia sie druga kobieta, > ktorej > > podoba sie facet. Zaczyna sie walka. > > Dlaczego kobiety pociagaja zajeci faceci? > > I jak jest z facetami? > Wlasnie kurcze!!! Tez mnie to ciekawi ;) a takie baby z boku ... grrr... Nie tylko z boku, czasami sa to tzn. przyjaciolki i kolezanki. Tylko czekaja, na nie ostrozny ruch. Przynajmniej takie odnosze wrazenie i troszke tez z autopsji. :) > zaraz chyba przystapie do ataku ;-))) tylko nie mam na kogo sie rzucic ;))) Jak to dobrze, ze jestes w Rzeszowie... :))))))))) Inez
Re: Solidarnosc w damskim wydaniu
Author: Inez
Date: Tue, 27 Nov 2001 20:54
Date: Tue, 27 Nov 2001 20:54
14 lines
1464 bytes
1464 bytes
Marthy > Jezeli facet jest ok, wie czego (kogo) chce, to nie ma sie czego > obawiac. No nie wiem... Chcialabym w to wierzyc, ale z drugiej strony znam troszke kobiety. Potrafia krazyc i zastawiac sidla, ze facet nawet sie nie orientuje. Czekaja na moment oslabienia zwiazku lub nie uwage kobiety. > Postawcie sie dziewczyny w sytuacji takiego goscia > (oczywiscie wtedy jestescie same i dwoch facetow). Co wtedy > zrobilybyscie? Zaraz, to mam sie stawiac w sytuacji goscia czy dziewczyny? Bo zdezorientowales mnie. :)) Inez
Re: Solidarnosc w damskim wydaniu
Author: IKaR
Date: Tue, 27 Nov 2001 21:01
Date: Tue, 27 Nov 2001 21:01
17 lines
1406 bytes
1406 bytes
Użytkownik "Inez" <inez69@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:9u0993$22dp$1@riot.atman.pl... > Kobieta kocha faceta, facet kocha kobiete. Pojawia sie druga kobieta, ktorej > podoba sie facet. Zaczyna sie walka. > Dlaczego kobiety pociagaja zajeci faceci? Kobieta mysli sobie "hmmm, skoro tamta kocha tego faceta, to cos w nim musi byc" i dalej sytuacja sie rozwija lawinowo :-) > I jak jest z facetami? podobnie jak z kobietami, sa tacy co chca odbijac i tacy co nie ruszaja cudzej wlasnosci :-) pozdrawiam, IKaR Trux.
Re: Solidarnosc w damskim wydaniu
Author: Inez
Date: Tue, 27 Nov 2001 21:02
Date: Tue, 27 Nov 2001 21:02
52 lines
3475 bytes
3475 bytes
Joanna > uo matko... nie lubie takich sytuacji:) Ja tez zdecydowanie nie. :) > nie wiem jak inne panie, ale nie zdarzylo mi sie jeszcze az tak sie > zauroczyc jakims facetem do tego stopnia zeby zaglebiac sie w ta "walke" z > jego kobieta. Mnie tez nie. Nie ma we mnie ducha zdobywczyni. > po prostu odpuszczam to sobie z gory. ( ale serio nie wiem jak > faktycznie bym sie zachowala gdyby mi sie jakis "zajety" facet spodobal tak > ze eh..:) ) wiec ni epowiem dlaczego pociagaja kobiety zajeci faceci - > podejrzewqam ze: wyzwanie, dreszczyk emocji, udowodnienie ze jest sie lepsza > od tamtej drugiej. ladniejsza. madrzejsza.. wartosciowsza... itp.itd ... > przyznajcie panie ze w wiekszosci z nas drzemie jakas taka proznosc :)) ) Tak za wszelka cene? I wlasnie tu jest sedno sprawy: czy to pociag do faceta sklania kobiete do rywalizacji czy tez zwyczajna zawisc i chec zranienia i ponizenia tej drugiej, udowodnienie, ze jestem lepsza? > a po drugie mam taka sytuacje u siebie - moj osobisty wpadl w oko jednej > pannie, cale szczescie tylko na sieci - ma do niego za daleko:> "Za daleko" to niewielki argument... jakis, ale niewielki. > ( oboje > sobei czasem siedzimy na jakims ircu, icq czy gg ) - ale panna bywa > zdesperowana i czasem hm...stosuje dziwne podchody zeby mnie zirytowac ( a > przyznajeu ze czesto sie wtedy irytuje.... chociaz niby nie ma powodu :) ) - > wpada taka na prv. albo dzwoni. pogadac sobie ( taka znajoma osobka ) - i tu > i tam wtraci jakies zdanko w stylu: ale moze wam nie wyjsc... ale moze sie > zmienic... a ja go lubie i wiesz sama, w razie czego to ja sie o niego > postaram. - uh. toz szujsttwo najwyzszego rzedu. nie lubimy sie zbyt > pomijajac fakt ze ma oko na moje kochanie :) ) i to chyba dosc obludne mimo > tego udawac sympatie czasem po to tylko zeby jakas szpileczke wetknac... > zasiac jakas zlosc i niepewnosc . i gdybym az tak bardzo nie byla pewna Nas > i tego co miedzy nami to qrcze... zaczelabym sie stresowac..;) > ( no i nei bez znaczenia jest fakt ze moj Osobisty ma odpowiedni stosunek do > tej mlodej panny - tzn negatywny.....;) ) To nie masz co sie tak naprawde przejmowac. :)))) Chociaz takie jak ona nie rezygnuja predko lecz z drugiej strony... Mialam kiedys kumpla, fajny gosciu, znal mnie i mojego wtedy faceta. Nigdy nie ukrywal, ze ja mu sie podobam i zawsze mowil, ze jak juz sie znudze tamtym to on chetnbie zajmie miejsce. I co? Rozstalam sie z tamtym gosciem (ale nie przez kumpla) i zainteresowanie jakos sie rozplynelo. Ech.... :))))) Inez
Re: Solidarnosc w damskim wydaniu
Author: Inez
Date: Tue, 27 Nov 2001 21:02
Date: Tue, 27 Nov 2001 21:02
10 lines
1118 bytes
1118 bytes
Puck > > Dlaczego kobiety pociagaja zajeci faceci? > Ty jesteś kobietą, Ty nam odpowiedz :) Nie umiem, nie rozumiem. :( > > I jak jest z facetami? > Czyli? Czy lubimy 'zajęte'? Dokladnie. :) Inez
Re: Solidarnosc w damskim wydaniu
Author: Inez
Date: Tue, 27 Nov 2001 21:06
Date: Tue, 27 Nov 2001 21:06
17 lines
1320 bytes
1320 bytes
Valkiria > jaka walka ? Miedzy kobietami. > tak samo moze pojawiac sie drugi facet i tez bedzie cchial tą > kobiete Mezczyzni walcza bardziej fair... tak mi sie wydaje... > ,a dlaczego tak jest to nie wiem > ludzie sa gorsi niz zwierzeta > > Dlaczego kobiety pociagaja zajeci faceci? > a dlaczego facetów pociągaja zajęte kobiety i dlaczego ludzie sie pociągaja > nazwajem ?:) To dwa zupelnie rozne pytania. :) Inez
Re: Solidarnosc w damskim wydaniu
Author: Marthy
Date: Tue, 27 Nov 2001 21:26
Date: Tue, 27 Nov 2001 21:26
28 lines
1972 bytes
1972 bytes
Użytkownik "Inez" <inez69@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:9u0ub4$29cs$1@riot.atman.pl...
>... znam troszke
> kobiety. Potrafia krazyc i zastawiac sidla, ze facet nawet sie nie
> orientuje. Czekaja na moment oslabienia zwiazku lub nie uwage
kobiety.
No nie wiem. Ja raczej bym sie nie dal. Mowie raczej, bo niestety od
jakiegos czasu jestem wolny :-/ Jezeli bym mial dziewczyne, ktorej
by na mnie zalezalo, to nikt by mnie od niej nie odciagnal.
> Zaraz, to mam sie stawiac w sytuacji goscia czy dziewczyny? Bo
> zdezorientowales mnie. :))
Wyobraz sobie taka sytuacje:
Masz faceta, ktorego kochasz. Nagle pojawia sie jakis inny, ktory sie
okropnie w Tobie zabujal. Co wtedy robisz?
Tak swoja droga to pytanie nie ma sensu, bo jezeli sie kogos kocha i
zdecydowalo sie z nim byc, to zwiazkowi nie powinny zagrazac kontakty
z "lepszymi" czy tez innymi "konkurencyjnymi" osobami.
--
Pozdrawiam
Marthy
---=== marthy1@wp.pl ===---
GG: 624298
Re: Solidarnosc w damskim wydaniu
Author: Valkiria
Date: Tue, 27 Nov 2001 21:57
Date: Tue, 27 Nov 2001 21:57
22 lines
1488 bytes
1488 bytes
> > jaka walka ? > Miedzy kobietami. zawsze jest jakas walka miedzy ludzmi > > tak samo moze pojawiac sie drugi facet i tez bedzie cchial tą > > kobiete > Mezczyzni walcza bardziej fair... tak mi sie wydaje... dlatego mowi sie ze istnieje meska solidarnosc , tkaiego czegos w kobiecym wykonaniu nie ma > > > Dlaczego kobiety pociagaja zajeci faceci? > > a dlaczego facetów pociągaja zajęte kobiety i dlaczego ludzie sie > pociągaja > > nazwajem ?:) > To dwa zupelnie rozne pytania. :) no nie wiem ,wydaje mi sie ze chodzi o sex i zdobywanie :)
Re: Solidarnosc w damskim wydaniu
Author: Valkiria
Date: Tue, 27 Nov 2001 21:58
Date: Tue, 27 Nov 2001 21:58
12 lines
1369 bytes
1369 bytes
> Wyobraz sobie taka sytuacje: > Masz faceta, ktorego kochasz. Nagle pojawia sie jakis inny, ktory sie > okropnie w Tobie zabujal. Co wtedy robisz? nie zwracam na niego uwagi absolutnie 'w tym sensie' > > Tak swoja droga to pytanie nie ma sensu, bo jezeli sie kogos kocha i > zdecydowalo sie z nim byc, to zwiazkowi nie powinny zagrazac kontakty > z "lepszymi" czy tez innymi "konkurencyjnymi" osobami. dokladnie
Re: Solidarnosc w damskim wydaniu
Author: Lucas
Date: Tue, 27 Nov 2001 22:43
Date: Tue, 27 Nov 2001 22:43
9 lines
1272 bytes
1272 bytes
> Kobieta kocha faceta, facet kocha kobiete. Pojawia sie druga kobieta, ktorej > podoba sie facet. Zaczyna sie walka. > Dlaczego kobiety pociagaja zajeci faceci? > I jak jest z facetami? a kto wymyślił takie powiedzenie, że "facet jest jak kibel - albo zajęty, albo do dupy" ;-) chyba jakiś facet tego nie wymyślił!?
Re: Solidarnosc w damskim wydaniu
Author: Inez
Date: Tue, 27 Nov 2001 22:48
Date: Tue, 27 Nov 2001 22:48
30 lines
2277 bytes
2277 bytes
Marthy > >... znam troszke > > kobiety. Potrafia krazyc i zastawiac sidla, ze facet nawet sie nie > > orientuje. Czekaja na moment oslabienia zwiazku lub nie uwage > kobiety. > No nie wiem. Ja raczej bym sie nie dal. Mowie raczej, bo niestety od > jakiegos czasu jestem wolny :-/ Jezeli bym mial dziewczyne, ktorej > by na mnie zalezalo, to nikt by mnie od niej nie odciagnal. Ladnie powiedziane. :))) > > Zaraz, to mam sie stawiac w sytuacji goscia czy dziewczyny? Bo > > zdezorientowales mnie. :)) > Wyobraz sobie taka sytuacje: > Masz faceta, ktorego kochasz. Dotad nie musze sobie nic wyobrazac. :) > Nagle pojawia sie jakis inny, ktory sie > okropnie w Tobie zabujal. Co wtedy robisz? Nic. Mowie mu, ze nie jestem zainteresowana, bo kocham swojego faceta i mam zamiar Go kochac do konca zycia. Prosto z mostu, bez ogrodek, nie pozostawiajac cienia nadziei. Czy to jest zbyt okrutne? > Tak swoja droga to pytanie nie ma sensu, bo jezeli sie kogos kocha i > zdecydowalo sie z nim byc, to zwiazkowi nie powinny zagrazac kontakty > z "lepszymi" czy tez innymi "konkurencyjnymi" osobami. Jak nad tym mysle i rozpatruje swoj zwiazek to masz 100% racji, nawet 150. :) Tylko jesli tak jest to czemu tak czesto ludzie zdradzaja. Czemu porzucaja? Nie kochaja? Inez
Re: Solidarnosc w damskim wydaniu
Author: Lucas
Date: Tue, 27 Nov 2001 23:00
Date: Tue, 27 Nov 2001 23:00
8 lines
1294 bytes
1294 bytes
> > a kto wymyślił takie powiedzenie, że "facet jest jak kibel - albo zajęty, > > albo do dupy" ;-) > > chyba jakiś facet tego nie wymyślił!? > Znam troszke inaczej: "Facet jest jak kibel: albo zasrany albo zajety". :) nawet lepiej ;-) więc już masz odpowiedź na swoje pytanie ;-) Pozdrawiam!
Re: Solidarnosc w damskim wydaniu
Author: Inez
Date: Tue, 27 Nov 2001 23:02
Date: Tue, 27 Nov 2001 23:02
13 lines
1345 bytes
1345 bytes
Lucas > > Kobieta kocha faceta, facet kocha kobiete. Pojawia sie druga kobieta, > ktorej > > podoba sie facet. Zaczyna sie walka. > > Dlaczego kobiety pociagaja zajeci faceci? > > I jak jest z facetami? > > a kto wymyślił takie powiedzenie, że "facet jest jak kibel - albo zajęty, > albo do dupy" ;-) > chyba jakiś facet tego nie wymyślił!? Znam troszke inaczej: "Facet jest jak kibel: albo zasrany albo zajety". :) Inez
Re: Solidarnosc w damskim wydaniu
Author: Marthy
Date: Tue, 27 Nov 2001 23:02
Date: Tue, 27 Nov 2001 23:02
21 lines
1591 bytes
1591 bytes
Użytkownik "Inez" <inez69@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:9u1514$2b5g$1@riot.atman.pl...
> Nic. Mowie mu, ze nie jestem zainteresowana, bo kocham swojego
faceta i mam
> zamiar Go kochac do konca zycia. Prosto z mostu, bez ogrodek, nie
> pozostawiajac cienia nadziei. Czy to jest zbyt okrutne?
I to jest prawidlowy odpowiedz.
>Tylko jesli tak jest to czemu tak czesto ludzie zdradzaja. Czemu
> porzucaja? Nie kochaja?
Bo im sie wydaje ze kochaja.
--
Pozdrawiam
Marthy
---=== marthy1@wp.pl ===---
GG: 624298
Re: Solidarnosc w damskim wydaniu
Author: Inez
Date: Tue, 27 Nov 2001 23:07
Date: Tue, 27 Nov 2001 23:07
8 lines
1187 bytes
1187 bytes
Lucas > > Znam troszke inaczej: "Facet jest jak kibel: albo zasrany albo zajety". :) > nawet lepiej ;-) > więc już masz odpowiedź na swoje pytanie ;-) Hmmm... ale kto powiedzial, ze zajety nie jest tez zasrany? :) Inez
Re: Solidarnosc w damskim wydaniu
Author: Marthy
Date: Tue, 27 Nov 2001 23:13
Date: Tue, 27 Nov 2001 23:13
20 lines
1562 bytes
1562 bytes
Użytkownik "Inez" <inez69@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:9u164s$2bg0$1@riot.atman.pl...
> Lucas
> > > Znam troszke inaczej: "Facet jest jak kibel: albo zasrany albo
zajety".
> :)
> > nawet lepiej ;-)
> > więc już masz odpowiedź na swoje pytanie ;-)
> Hmmm... ale kto powiedzial, ze zajety nie jest tez zasrany? :)
Tacy pewno tez sa. Ale wydaje mi sie, ze maja inne atuty, ktorymi
(bardziej: ktorym) trzymaja swoje partnerki ;-)))) Ale nie swiadczy to
za dobrze o takiej pannie.
--
Pozdrawiam
Marthy
---=== marthy1@wp.pl ===---
GG: 624298
Re: Solidarnosc w damskim wydaniu
Author: Lucas
Date: Tue, 27 Nov 2001 23:23
Date: Tue, 27 Nov 2001 23:23
3 lines
1243 bytes
1243 bytes
> Hmmm... ale kto powiedzial, ze zajety nie jest tez zasrany? :) widocznie czasem i dla niektórych osób to że jest "zasrany" nie przeszkadza, lub nie mają rzadnej alternatywy, a muszą kogoś mieć ;-)
Re: Solidarnosc w damskim wydaniu
Author: MOON
Date: Wed, 28 Nov 2001 09:15
Date: Wed, 28 Nov 2001 09:15
10 lines
1146 bytes
1146 bytes
> Kobieta kocha faceta, facet kocha kobiete. Pojawia sie druga kobieta, ktorej > podoba sie facet. Zaczyna sie walka. > Dlaczego kobiety pociagaja zajeci faceci? bo jesli facet ma kobiete to znaczy ze jest wartosiowy, ze ma 'to cos' czego nie widac na pierwszy rzut oka... :-))) MOON
Re: Solidarnosc w damskim wydaniu
Author: Szakal
Date: Wed, 28 Nov 2001 11:40
Date: Wed, 28 Nov 2001 11:40
14 lines
1334 bytes
1334 bytes
On Tue, 27 Nov 2001 15:54:54 +0100, Inez <inez69@poczta.onet.pl> wrote: >Kobieta kocha faceta, facet kocha kobiete. Pojawia sie druga kobieta, ktorej >podoba sie facet. Zaczyna sie walka. >Dlaczego kobiety pociagaja zajeci faceci? >I jak jest z facetami? Nie żyjemy w raju hi, hi. To bardzo często spotykana sytuacja. W większości wypadków naszą osobowość ura- biają media. Co jest w nich lansowane sama wiesz. Nic dziwnego że potem ludzie w życiu postępują podobnie. Szakal ******
Re: Solidarnosc w damskim wydaniu
Author: Puck
Date: Wed, 28 Nov 2001 17:48
Date: Wed, 28 Nov 2001 17:48
19 lines
2481 bytes
2481 bytes
"Inez" <inez69@poczta.onet.pl> napisała: > > > I jak jest z facetami? > > Czyli? Czy lubimy 'zajęte'? > Dokladnie. :) "Miłość to zupełnie co innego... zakochujesz się i plonk. Koniec. Nie masz na to wpływu." (c) Gopher Tak wiec nei wybieramy sobie specjalnie zajetych dziewczyn/kobiet. Ja jak sie zakochuję, to nie patrzę na to, ze dziewczyna jest zajeta. Bywa, ze jest, bywa, że nie. Jeśli jest, to zawsze może rzucić, albo zostac przy swoim i sprawa sie komplikuje, ale co ja będę o takich rzeczach gadał.. -- << Puck gg#937829 phn#+48600986485 mailto:puck@go2.pl >> << P.S. Zmieniłem sobie FQDN: pucked.blade.net >>
Re: Solidarnosc w damskim wydaniu
Author: Deni
Date: Sun, 02 Dec 2001 00:48
Date: Sun, 02 Dec 2001 00:48
14 lines
1551 bytes
1551 bytes
Użytkownik "Marthy" <marthy1@wp.pl> napisał w wiadomości news:9u10of$8b$1@news.tpi.pl... > Tak swoja droga to pytanie nie ma sensu, bo jezeli sie kogos kocha i > zdecydowalo sie z nim byc, to zwiazkowi nie powinny zagrazac kontakty > z "lepszymi" czy tez innymi "konkurencyjnymi" osobami. To powiedz mi skad sie biora zdrady? Chyba jednak to o czym piszesz jest zwiazkiem idealnym, czyli niemozliwym do zrealizowania. Choc moze jednak taki zwiazek moze istniec...? jesli oboje beda zamknieci w czterech scianach, bez mozliwosci kontaktow z otoczeniem. Pozdrawiam Deni
Re: Solidarnosc w damskim wydaniu
Author: Deni
Date: Sun, 02 Dec 2001 00:54
Date: Sun, 02 Dec 2001 00:54
17 lines
1577 bytes
1577 bytes
Użytkownik "Joanna" <jaybgood@kki.net.pl> napisał w wiadomości news:3c03b961$1@news.vogel.pl... > dlaczego pociagaja kobiety zajeci faceci - > podejrzewqam ze: wyzwanie, dreszczyk emocji, udowodnienie ze jest sie lepsza > od tamtej drugiej. ladniejsza. madrzejsza.. wartosciowsza... itp.itd ... > przyznajcie panie ze w wiekszosci z nas drzemie jakas taka proznosc :)) ) Wiec co potem? Jak juz niczego nieswiadomy facet da sie uwiesc. Kobieta udowodnila sobie, ze jest "ladniejsza. madrzejsza.. wartosciowsza... itp.itd ..." i co odchodzi bez slowa? wyrusza na nastepne "polowanie"? Bo ja mysle, ze do takich "zabaw" trzeba miec psychiczne predyspozycje :) Pozdrawiam Deni
Re: Solidarnosc w damskim wydaniu
Author: Deni
Date: Sun, 02 Dec 2001 00:57
Date: Sun, 02 Dec 2001 00:57
13 lines
1187 bytes
1187 bytes
Użytkownik "MOON" <moon@skrzynka.getin.pl> napisał w wiadomości news:3c04ab84$1@news.vogel.pl... > bo jesli facet ma kobiete to znaczy ze jest wartosiowy, ze ma 'to cos' czego > nie widac na pierwszy rzut oka... :-))) Dobre, dobre :))))) Ciekawy sposob rozumowania :)))) Pozdrawiam Deni
Re: Solidarnosc w damskim wydaniu
Author: Joanna
Date: Sun, 02 Dec 2001 22:15
Date: Sun, 02 Dec 2001 22:15
26 lines
1907 bytes
1907 bytes
Użytkownik Deni <dominika@ibit.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:9ubttl$fpr$1@sunsite.icm.edu.pl... > Wiec co potem? Jak juz niczego nieswiadomy facet da sie uwiesc. > Kobieta udowodnila sobie, ze jest "ladniejsza. madrzejsza.. > wartosciowsza... itp.itd ..." i co odchodzi bez slowa? wyrusza > na nastepne "polowanie"? Bo ja mysle, ze do takich > "zabaw" trzeba miec psychiczne predyspozycje :) > > Pozdrawiam > Deni > no jasne ze trzeba... ja na przyklad nie mam..:) zawsze powtarzam w zartach ze to dlatego ze leniwa jestem.;))) a tak serio... pisalam o tym nie z autopsji wiec nie odpowiem ci co "potem":)( ale przyznasz ze zdarzaja sie i takie istotki dla ktorych jakims wyznacznikiem w zyciu jest skutecznosc polowan i ilosc zdobyczy - osobiscie nie pochwalam i mysle ze to diabelnie nie ma zwiazku z dojrzalym i powaznym czuciem tego co "powinno" zaistniec w relacjach miedzy mezczyzna a kobieta - jesli mowimy o zwiazku, ale to tylko moje zdanie...;) pozdr. rowniez J
Re: Solidarnosc w damskim wydaniu
Author: Lily of the Valley
Date: Mon, 03 Dec 2001 17:39
Date: Mon, 03 Dec 2001 17:39
27 lines
2477 bytes
2477 bytes
Sun, 2 Dec 2001 01:48:42 +0100 "Deni" <dominika@ibit.pl> w przyplywie calkowitej desperacji napisal(a): >> Tak swoja droga to pytanie nie ma sensu, bo jezeli sie kogos kocha i >> zdecydowalo sie z nim byc, to zwiazkowi nie powinny zagrazac kontakty >> z "lepszymi" czy tez innymi "konkurencyjnymi" osobami. >To powiedz mi skad sie biora zdrady? Skad sie biora? IMVVVHO stad ze sie tej drugiej osoby nie kocha... Moze sie jej pozada, ale pozadac mozna wielu... mozna sie z nia dobrze czuc... ale to tez mozna z wieloma. Kochac - tak naprawde Kochac - mozesz jedna na raz... Tak mnie sie przynajmniej wydaje. Moze jestem idealistka, ale dobrze mi z tym. >Chyba jednak to o czym piszesz >jest zwiazkiem idealnym, czyli niemozliwym do zrealizowania. Choc >moze jednak taki zwiazek moze istniec...? jesli oboje beda zamknieci w >czterech scianach, bez mozliwosci kontaktow z otoczeniem. Niekoniecznie. Nie umiem Ci tego wytlumaczyc, to sie po prostu wie jesli choc raz jestes z kims, na kim Ci naprawde zalezy. Po prostu w ogole nie zwracasz uwagi na innych - nie porownujesz... bo po co? Dobrze Ci z tym z kim jestes, jestes szczesliwa(y) bo mozesz dawac szczescie jemu... Po co to komplikowac? To jest chyba instynkt samozachowawczy ;-))) Kwiatki z TobOM ;-) Lily "Czemu Cie nie ma na odleglosc reki... czemu mowimy do siebie listami..." (SDM) Moja fota jest tu: http://www.poznan4u.com.pl/pyrypy/pyrypy.php?state=showuser&userid=353065
Re: Solidarnosc w damskim wydaniu
Author: Lily of the Valley
Date: Mon, 03 Dec 2001 17:42
Date: Mon, 03 Dec 2001 17:42
23 lines
2073 bytes
2073 bytes
Sun, 2 Dec 2001 01:54:08 +0100 "Deni" <dominika@ibit.pl> w przyplywie calkowitej desperacji napisal(a): >Wiec co potem? Jak juz niczego nieswiadomy facet da sie uwiesc. >Kobieta udowodnila sobie, ze jest "ladniejsza. madrzejsza.. >wartosciowsza... itp.itd ..." i co odchodzi bez slowa? wyrusza >na nastepne "polowanie"? Dokladnie tak. Taka kobieta w glebi jest straszliwie zakompleksiona, choc czasem sobie nie zdaje z tego sprawy - te kolejne podrywy to po prostu sposob na udowodnienienie sobie i calemu swiaty jako to ona jest wspaniala - ale takie udowadnianie dziala krotko, dlatego szuka kolejnej zdobyczy. Ewentualnie bardzo skrzywdzona, z podejsciem "teraz Wam pokaze jak to jest"... >Bo ja mysle, ze do takich "zabaw" trzeba miec psychiczne predyspozycje :) Mozna to nazwac i predyspozycjami... Wzglednie wplywem przeszlosci. Czasem dziecinstwo, czasem jakis bardzo bolesny pierwszy zwiazek... Roznie to bywa. Kwiatki z TobOM ;-) Lily "Czemu Cie nie ma na odleglosc reki... czemu mowimy do siebie listami..." (SDM) Moja fota jest tu: http://www.poznan4u.com.pl/pyrypy/pyrypy.php?state=showuser&userid=353065
Re: Solidarnosc w damskim wydaniu
Author: Daniel Jakubowski
Date: Fri, 07 Dec 2001 18:49
Date: Fri, 07 Dec 2001 18:49
14 lines
1361 bytes
1361 bytes
Pewnego dnia "Inez" <inez69@poczta.onet.pl> napisał(a):
>Dlaczego kobiety pociagaja zajeci faceci?
>I jak jest z facetami?
musze sie przyznac ze nie wiem dlaczego ale ze mna jest tak samo, tak
jakos na ..."zajete" zwracam wieksza uwage, wieksza niz gdy byly
same...:)
_________________________
Pozdrawiam
Daniel Jakubowski
www.danieljakubowski.prv.pl
gg:763076
..."dobre piwo nie jest złe"...
Re: Solidarnosc w damskim wydaniu
Author: Daniel Jakubowski
Date: Fri, 07 Dec 2001 18:49
Date: Fri, 07 Dec 2001 18:49
20 lines
1719 bytes
1719 bytes
Pewnego dnia "Deni" <dominika@ibit.pl> napisał(a):
>
>To powiedz mi skad sie biora zdrady? Chyba jednak to o czym piszesz
>jest zwiazkiem idealnym, czyli niemozliwym do zrealizowania.
taki zwiazek jest oczywiscie do zrealizowania, nie wszyscy sie
przeciez zdradzaja
>Choc
>moze jednak taki zwiazek moze istniec...? jesli oboje beda zamknieci w
>czterech scianach, bez mozliwosci kontaktow z otoczeniem.
nie przesadzaj, czy uwazasz ze nie ma zwiazkow w ktorych nie ma zdrad?
_________________________
Pozdrawiam
Daniel Jakubowski
www.danieljakubowski.prv.pl
gg:763076
..."dobre piwo nie jest złe"...
Re: Solidarnosc w damskim wydaniu
Author: Daniel Jakubowski
Date: Fri, 07 Dec 2001 18:50
Date: Fri, 07 Dec 2001 18:50
40 lines
2686 bytes
2686 bytes
Pewnego dnia Lily of the Valley <lily@premiera.pl> napisał(a):
>>> Tak swoja droga to pytanie nie ma sensu, bo jezeli sie kogos kocha i
>>> zdecydowalo sie z nim byc, to zwiazkowi nie powinny zagrazac kontakty
>>> z "lepszymi" czy tez innymi "konkurencyjnymi" osobami.
>>To powiedz mi skad sie biora zdrady?
>Skad sie biora? IMVVVHO stad ze sie tej drugiej osoby nie kocha...
o wlasnie ! jesli sie kogos naprawde kocha to nie ma sie w glowie
innej(ego) , wiem z doswiadczenia :P
>Moze sie jej pozada, ale pozadac mozna wielu... mozna sie z nia dobrze
>czuc... ale to tez mozna z wieloma. Kochac - tak naprawde Kochac -
>mozesz jedna na raz... Tak mnie sie przynajmniej wydaje.
wydaje mi sie tak samo :)
>Moze jestem
>idealistka, ale dobrze mi z tym.
pamietasz tamta o ktorej rozmawialismy ? :)
wedlug niej ja takze jestem "straszliwym" idealista
...no to jest nas dwoje
PS. mi tesh z tym dobshe :)
>Niekoniecznie. Nie umiem Ci tego wytlumaczyc, to sie po prostu wie
>jesli choc raz jestes z kims, na kim Ci naprawde zalezy. Po prostu w
>ogole nie zwracasz uwagi na innych - nie porownujesz... bo po co?
>Dobrze Ci z tym z kim jestes, jestes szczesliwa(y) bo mozesz dawac
>szczescie jemu... Po co to komplikowac? To jest chyba instynkt
>samozachowawczy ;-)))
jesli jest to ten stan to nic sie nie liczy, nie obchodza Cie jej
kolezanki (koledzy) jest tylko ta jedna osoba
_________________________
Pozdrawiam
Daniel Jakubowski
www.danieljakubowski.prv.pl
gg:763076
..."dobre piwo nie jest złe"...
Re: Solidarnosc w damskim wydaniu
Author: Lily of the Valley
Date: Sat, 08 Dec 2001 16:53
Date: Sat, 08 Dec 2001 16:53
25 lines
2128 bytes
2128 bytes
Fri, 07 Dec 2001 19:50:07 +0100 Daniel Jakubowski <daniello.j@wp.pl> w przyplywie calkowitej desperacji napisal(a): >>Skad sie biora? IMVVVHO stad ze sie tej drugiej osoby nie kocha... >o wlasnie ! jesli sie kogos naprawde kocha to nie ma sie w glowie >innej(ego) , wiem z doswiadczenia :P DANEK! Ty znowu sie ze mna zgadzasz!!!! ;-)))) >>Moze jestem idealistka, ale dobrze mi z tym. >pamietasz tamta o ktorej rozmawialismy ? :) Jak moglabym zapomniec... ;-))) >wedlug niej ja takze jestem "straszliwym" idealista >...no to jest nas dwoje >PS. mi tesh z tym dobshe :) No widzisz :-))))) Wazne zebys trafil na dziewczyne ktora tez jest idealistka, to znacznie ulatwia sprawe :-) >jesli jest to ten stan to nic sie nie liczy, nie obchodza Cie jej >kolezanki (koledzy) jest tylko ta jedna osoba Yep :-) Kwiatki z TobOM ;-) Lily "Czemu Cie nie ma na odleglosc reki... czemu mowimy do siebie listami..." (SDM) Moja fota jest tu: http://www.poznan4u.com.pl/pyrypy/pyrypy.php?state=showuser&userid=353065
Re: Solidarnosc w damskim wydaniu
Author: Daniel Jakubowski
Date: Thu, 13 Dec 2001 17:19
Date: Thu, 13 Dec 2001 17:19
37 lines
2406 bytes
2406 bytes
Pewnego dnia Lily of the Valley <lily@premiera.pl> napisał(a):
>Fri, 07 Dec 2001 19:50:07 +0100 Daniel Jakubowski <daniello.j@wp.pl> w
>przyplywie calkowitej desperacji napisal(a):
>>>Skad sie biora? IMVVVHO stad ze sie tej drugiej osoby nie kocha...
>>o wlasnie ! jesli sie kogos naprawde kocha to nie ma sie w glowie
>>innej(ego) , wiem z doswiadczenia :P
>DANEK! Ty znowu sie ze mna zgadzasz!!!! ;-))))
no niestety musze ;P
>>>Moze jestem idealistka, ale dobrze mi z tym.
>>pamietasz tamta o ktorej rozmawialismy ? :)
>Jak moglabym zapomniec... ;-)))
;)))))
>>wedlug niej ja takze jestem "straszliwym" idealista
>>...no to jest nas dwoje
>>PS. mi tesh z tym dobshe :)
>No widzisz :-))))) Wazne zebys trafil na dziewczyne ktora tez jest
>idealistka, to znacznie ulatwia sprawe :-)
albo ktorej to nie przeszkadza :) (ze nim jestem)
>>jesli jest to ten stan to nic sie nie liczy, nie obchodza Cie jej
>>kolezanki (koledzy) jest tylko ta jedna osoba
>Yep :-)
Lily ty znowu sie ze mna zgadzasz !!! ;-)))
_________________________
Pozdrawiam
Daniel Jakubowski
www.danieljakubowski.prv.pl
gg:763076
..."dobre piwo nie jest złe"...
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads