🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.psychologia.milosc
15 messages
15 total messages Started by aramin Mon, 26 Nov 2001 17:21
__emocje, czy coś więcej?
#1413
Author: aramin
Date: Mon, 26 Nov 2001 17:21
13 lines
1254 bytes
To ja najpierw się, jak wszyscy inni przywitam. :o)

I mam też coś do pogadania:

Jak to jest Waszym zdaniem: czy do zbudowania związku wystarczy
tylko sama miłość, tylko emocje? Przecież ona po pewnym czasie
zdaje się ostygać... i co? Szukać kogoś nowego?

--
~~~~\__pa
              aramin
Aż strach pomyśleć, więc nie myślę.
news://news.tpi.pl/microsoft.public.pl.ie30
Re: __emocje, czy coś więcej?
#1414
Author: Valkiria
Date: Mon, 26 Nov 2001 17:48
11 lines
1328 bytes
> Jak to jest Waszym zdaniem: czy do zbudowania związku wystarczy
> tylko sama miłość, tylko emocje?

chyba z powodu tego ludzie sie łączą ,ale moze tez byc związek tzw z
rozsądku albo dla samego sexu

Przecież ona po pewnym czasie
> zdaje się ostygać... i co? Szukać kogoś nowego?

no jelsi juz nic nie czujesz do tej osoby z którą jestes to chyba nie ma
sensu z nia być dalej ,ale nie sądze ze zawsze uczucie wygasa .
Re: __emocje, czy coś więcej?
#1419
Author: Deni
Date: Mon, 26 Nov 2001 18:30
24 lines
1729 bytes
Użytkownik "aramin" <araminnews@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:9tttp6$fip$2@news.tpi.pl...
> To ja najpierw się, jak wszyscy inni przywitam. :o)

Witam cieplutko :)

> Jak to jest Waszym zdaniem: czy do zbudowania związku wystarczy
> tylko sama miłość, tylko emocje? Przecież ona po pewnym czasie
> zdaje się ostygać... i co? Szukać kogoś nowego?

Niech to zafascynowanie, zakochanie czy zauroczenie
trwa kilka lat (choc w wiekszosci przypadkow mija po
bardzo krotkim czasie) to przeciez nie mozna ciagle zaczynac
od nowa. Nie wrozylabym naszemu gatunkowi dlugiego zycia
jesli ludzie ciagle dazyliby do tego milego szumu z glowie
jak towarzyszy zakochaniu...

Ja, musze przyznac, wole takie dojrzalsze (ostygle?)
uczucie i szczerze to nie wiem czy mialabym siele zaczynac
wszystko od nowa.

Pozdrawiam
Deni
Re: __emocje, czy coś więcej?
#1426
Author: Puck
Date: Mon, 26 Nov 2001 19:06
19 lines
2163 bytes
 "aramin" <araminnews@poczta.onet.pl> napisał na grupę 
 news:alt.pl.psychologia.milosc:


> Jak to jest Waszym zdaniem: czy do zbudowania związku wystarczy
> tylko sama miłość, tylko emocje? Przecież ona po pewnym czasie
> zdaje się ostygać... 

IMO  nie ma nic więcej, niż miłosć... czego chcesz więcej? Prawdziwa
miłosć  nie  gaśnie,  najwyżej się zmienia (ach, pardon, znowu kogoś
cytuje,  a  tym  tazem  Ciebie  Deni: "Wielkosc uczucia nie maleje z
czasem...   uczucie  tylko  sie  zmienia...  byc  moze  dojrzewa.").

> i co? Szukać kogoś nowego?

Moze przez to tyle rozwodów?

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
Re: __emocje, czy coś więcej?
#1420
Author: aramin
Date: Mon, 26 Nov 2001 19:13
28 lines
2263 bytes
"Deni" komentowała była:
>  Nie wrozylabym naszemu gatunkowi dlugiego zycia
> jesli ludzie ciagle dazyliby do tego milego szumu z glowie
> jak towarzyszy zakochaniu...

Jednak wiem, że są tacy ludzie, którzy 'zakochują się' na kilka dni,
tygodni, aby po przejściu euforii szukac nowych doświadczeń.
Moim zdaniem nigdy nie zbudują stabilnego związku.

> Ja, musze przyznac, wole takie dojrzalsze (ostygle?)
> uczucie i szczerze to nie wiem czy mialabym siele zaczynac
> wszystko od nowa.

Oj, masz rację. Przeżywanie tych wszystkich poznań i rozgryzań,
przywykanie do nowej osoby jest i może frajdą za pierwszym razem,
ale potem szuka się stabilizacji i pewności. Przynajmniej tak jest ze mną.

Jednak wydaje mi się, że sztuką jest też dobrze zacząć, to znaczy nie
lokować, w miarę możliwości uczucia beżmyślnie, ale raczej kierować
się jakimiś preferencjami, normami przy wyborze partnera. To daje
nadzieję na trwalszy związek.

--
~~~~\__pa
              aramin
Aż strach pomyśleć, więc nie myślę.
news://news.tpi.pl/microsoft.public.pl.ie30
Re: __emocje, czy coś więcej?
#1415
Author: aramin
Date: Mon, 26 Nov 2001 19:15
21 lines
1922 bytes
"Valkiria" komentowała była:
> > Jak to jest Waszym zdaniem: czy do zbudowania związku wystarczy
> > tylko sama miłość, tylko emocje?
> chyba z powodu tego ludzie sie łączą ,ale moze tez byc związek tzw z
> rozsądku albo dla samego sexu

Tylko pytanie, jak długi i jak trwały.

> no jelsi juz nic nie czujesz do tej osoby z którą jestes to chyba nie ma
> sensu z nia być dalej ,ale nie sądze ze zawsze uczucie wygasa .

Przytłumia się pewnie. Jednak czy to wszystko, co powinno łączyć
ludzi w związku? A zainteresowania, a ciekawość tej drugiej osoby,
a wypracowane partnerstwo?

--
~~~~\__pa
              aramin
Aż strach pomyśleć, więc nie myślę.
news://news.tpi.pl/microsoft.public.pl.ie30
Re: __emocje, czy coś więcej?
#1416
Author: Valkiria
Date: Mon, 26 Nov 2001 19:26
20 lines
1317 bytes
>
> Tylko pytanie, jak długi i jak trwały.

tego z góry okreslić nie można


> Przytłumia się pewnie.

no jak wszystko ,po jakimś czasie powrzednieje

Jednak czy to wszystko, co powinno łączyć
> ludzi w związku?

to znaczy co ? bo nic nie napisales

A zainteresowania, a ciekawość tej drugiej osoby,
> a wypracowane partnerstwo?

?
Re: __emocje, czy coś więcej?
#1417
Author: aramin
Date: Mon, 26 Nov 2001 19:29
14 lines
1625 bytes
"Valkiria" komentowała była:
> Jednak czy to wszystko, co powinno łączyć
> > ludzi w związku?
> to znaczy co ? bo nic nie napisales

Pytałam o jakieś inne czynniki łączące, które mogą się przydać
w chwili, kiedy miłość romantyczna przygaśnie nieco.

--
~~~~\__pa
              aramin
Aż strach pomyśleć, więc nie myślę.
news://news.tpi.pl/microsoft.public.pl.ie30
Re: __emocje, czy coś więcej?
#1423
Author: Valkiria
Date: Mon, 26 Nov 2001 19:32
25 lines
1884 bytes
> Niech to zafascynowanie, zakochanie czy zauroczenie
> trwa kilka lat (choc w wiekszosci przypadkow mija po
> bardzo krotkim czasie) to przeciez nie mozna ciagle zaczynac
> od nowa.

dlaczego nie mozna ?
szukaj póki nie znajdziesz tego co ci odpowiada w 100%

 Nie wrozylabym naszemu gatunkowi dlugiego zycia
> jesli ludzie ciagle dazyliby do tego milego szumu z glowie
> jak towarzyszy zakochaniu...

a co ma wspolnego dlugosc zycia z zakochaniem ?:)

>
> Ja, musze przyznac, wole takie dojrzalsze (ostygle?)
> uczucie i szczerze to nie wiem czy mialabym siele zaczynac
> wszystko od nowa.

no moim zdaniem nie kazdy lubi ciągły stan zakochania , niektórym pasuje
ustabilizowanie ,przeciez nie chodzi o to zeby ciągle byc w stanie
zakochania , fajnie ejst jesli ma sie z kims dobry kontakt ,jest o czym
porozmawiac , jest pociąg sexualny :) i inne wspolne sprawy ,bez zadnych
ochów i achów ,poprostu zycie ,w maire milo i przyjemnie i bez konfliktów..
Re: __emocje, czy coś więcej?
#1421
Author: Valkiria
Date: Mon, 26 Nov 2001 19:34
7 lines
1199 bytes

> Jednak wiem, że są tacy ludzie, którzy 'zakochują się' na kilka dni,
> tygodni, aby po przejściu euforii szukac nowych doświadczeń.
> Moim zdaniem nigdy nie zbudują stabilnego związku.

a mzoe kiedys dojrzeją , poznaja kogos odpowiedniego i stworzą stały związek
Re: __emocje, czy coś więcej?
#1418
Author: Valkiria
Date: Mon, 26 Nov 2001 19:37
8 lines
1329 bytes
> Pytałam o jakieś inne czynniki łączące, które mogą się przydać
> w chwili, kiedy miłość romantyczna przygaśnie nieco.

nie wiem ,nie znam zadnych :)
to zalezy czy ktoś chce zeby romantycznosc wrocila ,jesli tak to moze robic
rozne romantyczne rzeczy dla drugiej osoby z ktora jest ,albo jej podsuwac
jakies pomysly ktore mozna zrealizowac
Re: __emocje, czy coś więcej?
#1427
Author: Inez
Date: Mon, 26 Nov 2001 21:35
18 lines
1625 bytes
aramin
> To ja najpierw się, jak wszyscy inni przywitam. :o)
Witaj aramin! :)

> I mam też coś do pogadania:
W to nie watpie. :)

> Jak to jest Waszym zdaniem: czy do zbudowania związku wystarczy
> tylko sama miłość, tylko emocje? Przecież ona po pewnym czasie
> zdaje się ostygać... i co? Szukać kogoś nowego?
Wszystko zalezy od tego jak szeroko rozumiemy pojecie "milosc". Dla mnie to
nie tylko jakies tam emocje, to takze szacunek i oddanie. To jednak takze
zbyt malo, by stworzyc szczesliwy zwiazek na lata. Potrzebne jeszcze
zrozumienie i umiejetnosc rozmowy. Odpowiadając więc na Twoje pytanie, nie,
emocje oczywiście nie wystarczą. Gdy opadną i nie pozostanie już nic to
znaczy, że... nigdy nic nie było.

Inez
Re: __emocje, czy coś więcej?
#1422
Author: Deni
Date: Mon, 26 Nov 2001 23:37
33 lines
2359 bytes
Użytkownik "aramin" <araminnews@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:9tu4fu$bjb$1@news.tpi.pl...
> Jednak wiem, że są tacy ludzie, którzy 'zakochują się' na kilka dni,
> tygodni, aby po przejściu euforii szukac nowych doświadczeń.
> Moim zdaniem nigdy nie zbudują stabilnego związku.

Zgadzam sie z Toba, mysle, ze to uczucie wymaga pewnej dojrzalosci.
A skakanie z kwiatka na kwiatek przejawem dojrzalosci nie jest.

> Oj, masz rację. Przeżywanie tych wszystkich poznań i rozgryzań,
> przywykanie do nowej osoby jest i może frajdą za pierwszym razem,
> ale potem szuka się stabilizacji i pewności.

To chyba przychodzi z wiekiem... "czas sie ustabilizowac, zalozyc rodzine"
itp.
A moze nie tylko z wiekiem? Moze trzeba sie po prostu "wyszalec"
i chec zwiazania sie z kims przyjdzie sama?

> Jednak wydaje mi się, że sztuką jest też dobrze zacząć, to znaczy nie
> lokować, w miarę możliwości uczucia beżmyślnie, ale raczej kierować
> się jakimiś preferencjami, normami przy wyborze partnera. To daje
> nadzieję na trwalszy związek.

A jak czesto sa "lamane serca" tylko dlatego, ze ktos,
ze tak to brzydko okresle, bierze jak leci? Oj, czesto...
Wiem, ze mozna kochac w zyciu bardzo rozniacych sie od siebie
mezczyzn, ale to tylko pozory... oni zawsze maja ze soba jakas wspolna
ceche.
Moze nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy.

Pozdrawiam
Deni
Re: __emocje, czy coś więcej?
#1424
Author: Deni
Date: Mon, 26 Nov 2001 23:44
31 lines
2000 bytes
Użytkownik "Valkiria" <aga@infinity.net.pl> napisał w wiadomości
news:3c029849@news.vogel.pl...
>
> > Niech to zafascynowanie, zakochanie czy zauroczenie
> > trwa kilka lat (choc w wiekszosci przypadkow mija po
> > bardzo krotkim czasie) to przeciez nie mozna ciagle zaczynac
> > od nowa.
>
> dlaczego nie mozna ?
> szukaj póki nie znajdziesz tego co ci odpowiada w 100%

Nie twierdze, ze nalezy byc z kims, kto nam nie odpowiada...
ale sa ludzie, ktorzy zmieniaja partnerow "dla sportu" ,
albo przez uzaleznienie od tej chemii z poczatkow znajomosci

>
>  Nie wrozylabym naszemu gatunkowi dlugiego zycia
> > jesli ludzie ciagle dazyliby do tego milego szumu z glowie
> > jak towarzyszy zakochaniu...
>
> a co ma wspolnego dlugosc zycia z zakochaniem ?:)

Nie chodzi mi o dlugosc zycia pojedynczego czlowieka tylko calego gatunku.
Gdyby ludzie przez cale zycie dazyli do bycia w stanie permanentnego
zakochania to skad bralyby sie dzieci :)))))
Zakladam , oczywiscie, ze dzieci rodza sie w pelnych rodzinach :)))


Pozdrawiam
Deni
Re: __emocje, czy coś więcej?
#1425
Author: Valkiria
Date: Tue, 27 Nov 2001 13:33
21 lines
1795 bytes
>
> Nie twierdze, ze nalezy byc z kims, kto nam nie odpowiada...
> ale sa ludzie, ktorzy zmieniaja partnerow "dla sportu" ,
> albo przez uzaleznienie od tej chemii z poczatkow znajomosci

kazdy ma prawo zyc jak mu pasuje
ale wydaje mi sie ze tak jak napisales postepują niedojzali osobnicy

> > a co ma wspolnego dlugosc zycia z zakochaniem ?:)
>
> Nie chodzi mi o dlugosc zycia pojedynczego czlowieka tylko calego gatunku.

myslisz ze ludzie sie tworza spowodu milosci ? a myslalam ze to z sexu :)
do ktorego milosc ani uczucie nie są neiezbedne

> Gdyby ludzie przez cale zycie dazyli do bycia w stanie permanentnego
> zakochania to skad bralyby sie dzieci :)))))
> Zakladam , oczywiscie, ze dzieci rodza sie w pelnych rodzinach :)))

zakladac mozesz tylko ze tak nie ejst :)
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads