Thread View: alt.pl.psychologia.milosc
53 messages
53 total messages
Page 1 of 2
Started by Marthy
Sat, 24 Nov 2001 17:38
Page 1 of 2 • 53 total messages
Zrozumiec kobiety...
Author: Marthy
Date: Sat, 24 Nov 2001 17:38
Date: Sat, 24 Nov 2001 17:38
26 lines
1670 bytes
1670 bytes
W jednym z pierwszych watkow wspomnialem o dowcipie o zlotej rybce. Mialem to napisac jako odpowiedz, ale w nadziei, ze wywiaze sie z tego cos interesujacego - rozpoczynam nowa dyskusje. Otoz ten dowcip brzmi mniej-wiecej tak: <dowcip> Zlapal facet zlota rybke. Ta mu mowi: - Jezeli mnie wypuscisz, to spelnie twoje jedno zyczenie. Ten mysli i mysli: - No, w sumie to mam wszystko, czego mi potrzeba. No, ale jak chcesz cos zrobic, to zrob autostrade do Stanow, taka od mojego domu, przez ocean az do NY. Rybka: - Nie przesadzaj gosciu, ja jestem mala rybka, i nie spelniam niemozliwych rzeczy. Wybierz cos innego. Facet: - No to spraw, zebym zrozumial kobiety. Rybka: - A ta autostrada jaka ma byc? Wystarczy ze bedzie czteropasmowa? </dowcip> - zeby bylo wiadomo, kiedy sie smiac ;-))))) Krotkie pytanie: co Wy na to? ;-) Pozdrawiam Marthy
Re: Zrozumiec kobiety...
Author: fELICJA fELICJANSKA
Date: Sat, 24 Nov 2001 17:46
Date: Sat, 24 Nov 2001 17:46
27 lines
2099 bytes
2099 bytes
Użytkownik Marthy <marthy1@wp.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:9tom0a$897$1@news.tpi.pl... > W jednym z pierwszych watkow wspomnialem o dowcipie o zlotej rybce. > Mialem to napisac jako odpowiedz, ale w nadziei, ze wywiaze sie z tego > cos interesujacego - rozpoczynam nowa dyskusje. > > Otoz ten dowcip brzmi mniej-wiecej tak: > <dowcip> > Zlapal facet zlota rybke. Ta mu mowi: > - Jezeli mnie wypuscisz, to spelnie twoje jedno zyczenie. > Ten mysli i mysli: > - No, w sumie to mam wszystko, czego mi potrzeba. No, ale jak chcesz > cos zrobic, to zrob autostrade do Stanow, taka od mojego domu, przez > ocean az do NY. > Rybka: > - Nie przesadzaj gosciu, ja jestem mala rybka, i nie spelniam > niemozliwych rzeczy. Wybierz cos innego. > Facet: > - No to spraw, zebym zrozumial kobiety. > Rybka: > - A ta autostrada jaka ma byc? Wystarczy ze bedzie czteropasmowa? > </dowcip> - zeby bylo wiadomo, kiedy sie smiac ;-))))) > > Krotkie pytanie: co Wy na to? ;-) krotka odpowiedz: bo tak:) Pozdrawiam:)))
Re: Zrozumiec kobiety...
Author: Puck
Date: Sat, 24 Nov 2001 18:35
Date: Sat, 24 Nov 2001 18:35
14 lines
1774 bytes
1774 bytes
"Marthy" <marthy1@wp.pl> napisał na grupę news:alt.pl.psychologia.milosc: > <dowcip> [ cuttt...] > </dowcip> > Krotkie pytanie: co Wy na to? ;-) Dowcipy powstaja o wszystkim, ale nie należy we wszystko wierzyć, nie wszystkie blondynki są głupie, nie wszyscy szkoci są skapi, itp. -- << Puck gg#937829 phn#+48600986485 mailto:puck@go2.pl >>
Re: Zrozumiec kobiety...
Author: Ruok
Date: Sat, 24 Nov 2001 18:40
Date: Sat, 24 Nov 2001 18:40
5 lines
994 bytes
994 bytes
Nie staram się nadąrzać za tokiem myślenia kobiet i PKP. Poszukaj też na pl.soc.sex. Tam również poruszono ten temat. Kamil
Re: Zrozumiec kobiety...
Author: Dolar
Date: Sat, 24 Nov 2001 18:46
Date: Sat, 24 Nov 2001 18:46
2 lines
932 bytes
932 bytes
a lyzka na to - NIEMOZLIWE :)
Re: Zrozumiec kobiety...
Author: Krzysztof Fijałkowski
Date: Sat, 24 Nov 2001 18:47
Date: Sat, 24 Nov 2001 18:47
7 lines
1106 bytes
1106 bytes
> krotka odpowiedz: bo tak:) > Pozdrawiam:))) jeszcze byloby fajniej jak przyciela cytaty ;))) bo cytat powiedzmy 25 linijek a twoje 2 odpowiedzi ;)))) pozdr
Re: Zrozumiec kobiety...
Author: Lucas
Date: Sat, 24 Nov 2001 18:51
Date: Sat, 24 Nov 2001 18:51
8 lines
1297 bytes
1297 bytes
> krotka odpowiedz: bo tak:) > Pozdrawiam:))) a może szanowna Pani rozwinie swoją myśl... ciekaw jestem jak to właściwie jest, że pewnikiem jest, iż faceci nie rozumieją kobiet (patrz dowcip), a jak się ma sprawa w drugą stronę, czy kobiety rozumieją facetów, czy wydaje im się, że rozumieją, czy nie rozumieją w ogóle??? Pozdrawiam i czekam na opinie na ten temat!
Re: Zrozumiec kobiety...
Author: fELICJA fELICJANSKA
Date: Sat, 24 Nov 2001 18:51
Date: Sat, 24 Nov 2001 18:51
14 lines
1532 bytes
1532 bytes
Użytkownik Krzysztof Fijałkowski <kraszan@netcraft.com.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:3bffeb43@news.vogel.pl... > > krotka odpowiedz: bo tak:) > > Pozdrawiam:))) > > jeszcze byloby fajniej jak przyciela cytaty ;))) bo cytat powiedzmy 25 > linijek a twoje 2 odpowiedzi ;)))) > > pozdr > uwazam, ze kazdy ma prawo wyrazac swoje zdanie w taki sposob i w takiej formie, jakiej chce. pozdrawiam >
Re: Zrozumiec kobiety...
Author: Krzysztof Fijałkowski
Date: Sat, 24 Nov 2001 18:53
Date: Sat, 24 Nov 2001 18:53
12 lines
1367 bytes
1367 bytes
> Krotkie pytanie: co Wy na to? ;-) e tam, zrozumiec kobiety, kazda osoba to INDYWIDUALIZM w przenosni i kazdy z nas jest inny wiec mozemy kazdego inaczej pojmowac, rozumiec, jednym rozumiemy innych nie na przyklad ja jestem taka osoba, ktora trudno zrozumiec o co mi chodzi, do czego daze, czego chce bo u mnie to sie zmienia szybciej niz w kalejdoskopie a w zyciu mam tak ze chce czegos i staram sie dazyc do tego lecz prawie zawsze robie inaczej i wszystko partacze... pozdr
Re: Zrozumiec kobiety...
Author: Krzysztof Fijałkowski
Date: Sat, 24 Nov 2001 18:59
Date: Sat, 24 Nov 2001 18:59
6 lines
1163 bytes
1163 bytes
> > uwazam, ze kazdy ma prawo wyrazac swoje zdanie w taki sposob i w takiej > formie, jakiej chce. > pozdrawiam no tak, ale jest cos takiego na sieci jak NETYKIETA, do ktorej powinnismy sie stosowac...
Re: Zrozumiec kobiety...
Author: fELICJA fELICJANSKA
Date: Sat, 24 Nov 2001 19:06
Date: Sat, 24 Nov 2001 19:06
22 lines
2195 bytes
2195 bytes
Użytkownik Lucas <luckar7@wp.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:9toq73$svi$1@news.onet.pl... > > krotka odpowiedz: bo tak:) > > Pozdrawiam:))) > a może szanowna Pani rozwinie swoją myśl... > ciekaw jestem jak to właściwie jest, że pewnikiem jest, iż faceci nie > rozumieją kobiet (patrz dowcip), a jak się ma sprawa w drugą stronę, czy > kobiety rozumieją facetów, czy wydaje im się, że rozumieją, czy nie > rozumieją w ogóle??? > Pozdrawiam i czekam na opinie na ten temat! > > a nikt sie nie zastanawia czy kobiety rozumieja facetow?:) ja na przyklad nie rozumiem czasami.... Wracajac do glownej wiadomosci....hmmm moze to stereotyp, ze tylko kobiet zrozumiec sie nie da?. Tak samo jak z blondynkami - Jest i juz i nikt nie probuje go obalic, nawet same zainteresowane. wydaje mi sie, ze faceci tak sie roznia od kobiet( i vice versa), ze zrozumienie sie nawzajem tych dwoch grup staje sie conajmniej skomplikowane. Juz samo patrzenie na swiat rozni ich od siebie... (Faceci to wzrokowcy- prawda, a moze to kolejny stereotyp? )
Re: Zrozumiec kobiety...
Author: Krzysztof Fijałkowski
Date: Sat, 24 Nov 2001 19:10
Date: Sat, 24 Nov 2001 19:10
4 lines
1127 bytes
1127 bytes
> (Faceci to wzrokowcy- prawda, a moze to kolejny stereotyp? ) wszystko uzaleznione jest od czlowieka z jakim mamy do czynienia, choc zapewne wiekszosc to wzrokowcy
Re: Zrozumiec kobiety...
Author: fELICJA
Date: Sat, 24 Nov 2001 19:10
Date: Sat, 24 Nov 2001 19:10
13 lines
1573 bytes
1573 bytes
Użytkownik Krzysztof Fijałkowski <kraszan@netcraft.com.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:3bffee08$1@news.vogel.pl... > > > uwazam, ze kazdy ma prawo wyrazac swoje zdanie w taki sposob i w takiej > > formie, jakiej chce. > > pozdrawiam > > no tak, ale jest cos takiego na sieci jak NETYKIETA, do ktorej powinnismy > sie stosowac... > > bardzo dziekuje za przypomnienie i bede pamietac:) pozdrawiam
Re: Zrozumiec kobiety...
Author: Lucas
Date: Sat, 24 Nov 2001 19:11
Date: Sat, 24 Nov 2001 19:11
16 lines
1655 bytes
1655 bytes
> a nikt sie nie zastanawia czy kobiety rozumieja facetow?:) ja na przyklad > nie rozumiem czasami.... > > Wracajac do glownej wiadomosci....hmmm moze to stereotyp, ze tylko kobiet > zrozumiec sie nie da?. ale chyba jednak tak jest :-( > wydaje mi sie, ze faceci tak sie roznia od kobiet( i vice versa), ze > zrozumienie sie nawzajem tych dwoch grup staje sie conajmniej > skomplikowane. Juz samo patrzenie na swiat rozni ich od siebie... i pewnie właśnie dlatego się nie rozumiemy nawzajem > (Faceci to wzrokowcy- prawda, a moze to kolejny stereotyp? ) wg mnie prawda i reguła, jednak jak od każdej reguły znajdą się wyjątki ;-)
Re: Zrozumiec kobiety...
Author: Marthy
Date: Sat, 24 Nov 2001 19:16
Date: Sat, 24 Nov 2001 19:16
13 lines
1436 bytes
1436 bytes
Użytkownik "Puck" <puck@go2.pl> napisał w wiadomości news:24112001.49402699@news.pucked.blade... > Dowcipy powstaja o wszystkim, ale nie należy we wszystko wierzyć, > nie wszystkie blondynki są głupie, nie wszyscy szkoci są skapi, itp. Zgadza sie, ale niemal zawsze dowcipy sa oparte na zaobserwowanym zjawisku (z wylaczeniem takich typu: "Szedl facet kolo koparki i dal sie nabrac"). Wydaje mi sie, ze kobiety jednak sa dosc mocno zakrecone (jak sloiki na zime ;-)) i zeby je rozgryzc trzeba troche wysilku w to wlozyc. Marthy
Re: Zrozumiec kobiety...
Author: Krzysztof Fijałkowski
Date: Sat, 24 Nov 2001 19:16
Date: Sat, 24 Nov 2001 19:16
5 lines
1141 bytes
1141 bytes
> > bardzo dziekuje za przypomnienie i bede pamietac:) > pozdrawiam i od razu robi sie milej ;) btw krzysztof jestem i milo mi:)
Re: Zrozumiec kobiety...
Author: fELICJA
Date: Sat, 24 Nov 2001 19:18
Date: Sat, 24 Nov 2001 19:18
14 lines
1700 bytes
1700 bytes
Użytkownik Krzysztof Fijałkowski <kraszan@netcraft.com.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:3bfff215@news.vogel.pl... > > > bardzo dziekuje za przypomnienie i bede pamietac:) > > pozdrawiam > > i od razu robi sie milej ;) > btw krzysztof jestem i milo mi:) > > justyna mi takaze milo ...w sumie niedawno odpalilam grupy dyskusyjne i skupiam raczej na czesci pt obsluga:) Kombinuje co do czego....bywa zdarza sie zapomniec o netykiecie:)
Re: Zrozumiec kobiety...
Author: fELICJA
Date: Sat, 24 Nov 2001 19:19
Date: Sat, 24 Nov 2001 19:19
5 lines
1211 bytes
1211 bytes
(...) i zeby je rozgryzc trzeba troche wysilku w to wlozyc. > > Marthy > ale my (kobiety) to lubimy:))))
Re: Zrozumiec kobiety...
Author: fELICJA
Date: Sat, 24 Nov 2001 19:21
Date: Sat, 24 Nov 2001 19:21
13 lines
1425 bytes
1425 bytes
> > ROTFL! > > Ale to raczej temat nie dla mnie, moze panowie powymieniaja sie sposobami, > spostrzezeniami i doswiadczeniami... ja chetnie poslucham , jakie macie na > nas > "haczyki" :) > > Pozdrawiam > Deni > Deni obawiam sie ze zadnych konkretnych, bo przeciez kobiet nie da sie zrozumiec:)))) i tu dochodze do mojego : bo tak:))))))))
Re: Zrozumiec kobiety...
Author: Deni
Date: Sat, 24 Nov 2001 19:21
Date: Sat, 24 Nov 2001 19:21
15 lines
1270 bytes
1270 bytes
Użytkownik "Marthy" <marthy1@wp.pl> napisał w wiadomości news:9tom0a$897$1@news.tpi.pl... > - A ta autostrada jaka ma byc? Wystarczy ze bedzie czteropasmowa? > </dowcip> - zeby bylo wiadomo, kiedy sie smiac ;-))))) ROTFL! Ale to raczej temat nie dla mnie, moze panowie powymieniaja sie sposobami, spostrzezeniami i doswiadczeniami... ja chetnie poslucham , jakie macie na nas "haczyki" :) Pozdrawiam Deni
Re: Zrozumiec kobiety...
Author: Lucas
Date: Sat, 24 Nov 2001 19:30
Date: Sat, 24 Nov 2001 19:30
6 lines
1140 bytes
1140 bytes
> (...) i zeby je rozgryzc trzeba troche wysilku w to wlozyc. > > > > Marthy > > ale my (kobiety) to lubimy:)))) ale jak już się rozgryzie do końca to jest nudno...
Re: Zrozumiec kobiety...
Author: fELICJA
Date: Sat, 24 Nov 2001 19:30
Date: Sat, 24 Nov 2001 19:30
11 lines
1559 bytes
1559 bytes
Użytkownik Lucas <luckar7@wp.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:9tosfv$2jj$1@news.onet.pl... > > (...) i zeby je rozgryzc trzeba troche wysilku w to wlozyc. > > > > > > Marthy > > > ale my (kobiety) to lubimy:)))) > > ale jak już się rozgryzie do końca to jest nudno... > > moge Ci zagwarantowac , ze zadnej nie rozgryziesz do konca:)
Re: Zrozumiec kobiety...
Author: Lucas
Date: Sat, 24 Nov 2001 19:31
Date: Sat, 24 Nov 2001 19:31
8 lines
1247 bytes
1247 bytes
> > (...) i zeby je rozgryzc trzeba troche wysilku w to wlozyc. > > > > > > Marthy > > > ale my (kobiety) to lubimy:)))) > > ale jak już się rozgryzie do końca to jest nudno... więc po co rozgryzać ;-)
Re: Zrozumiec kobiety...
Author: Lucas
Date: Sat, 24 Nov 2001 19:36
Date: Sat, 24 Nov 2001 19:36
5 lines
1270 bytes
1270 bytes
> > ale jak już się rozgryzie do końca to jest nudno... > > > > moge Ci zagwarantowac , ze zadnej nie rozgryziesz do konca:) nawet nie próbuję i wcale tego nie chcę - patrz następny post (bo wtedy co dalej - farewell?)
Re: Zrozumiec kobiety...
Author: fELICJA
Date: Sat, 24 Nov 2001 19:40
Date: Sat, 24 Nov 2001 19:40
9 lines
1470 bytes
1470 bytes
> > > moge Ci zagwarantowac , ze zadnej nie rozgryziesz do konca:) > nawet nie próbuję i wcale tego nie chcę - patrz następny post (bo wtedy co > dalej - farewell?) > > :))))))))))))))))) a tak jakos musialam sie usmiechnac;) pozdrawiam Cie
Re: Zrozumiec kobiety...
Author: Lucas
Date: Sat, 24 Nov 2001 20:49
Date: Sat, 24 Nov 2001 20:49
6 lines
1222 bytes
1222 bytes
> > :))))))))))))))))) > a tak jakos musialam sie usmiechnac;) w taki razie ja też :-))) > pozdrawiam Cie ja Ciebie również pozdrawiam!
Re: Zrozumiec kobiety...
Author: Puck
Date: Sun, 25 Nov 2001 08:25
Date: Sun, 25 Nov 2001 08:25
11 lines
1855 bytes
1855 bytes
"fELICJA fELICJANSKA" <felicjax@go2.pl> napisała: > wydaje mi sie, ze faceci tak sie roznia od kobiet( i vice versa), ze > zrozumienie sie nawzajem tych dwoch grup staje sie conajmniej > skomplikowane. Juz samo patrzenie na swiat rozni ich od siebie... ... ale oczywiście nie jest niemożliwe. -- << Puck gg#937829 phn#+48600986485 mailto:puck@go2.pl >>
Re: Zrozumiec kobiety...
Author: Puck
Date: Sun, 25 Nov 2001 08:27
Date: Sun, 25 Nov 2001 08:27
25 lines
2302 bytes
2302 bytes
"Marthy" <marthy1@wp.pl> napisał na grupę news:alt.pl.psychologia.milosc: > > Dowcipy powstaja o wszystkim, ale nie należy we wszystko wierzyć, > > nie wszystkie blondynki są głupie, nie wszyscy szkoci są skapi, itp. > Zgadza sie, ale niemal zawsze dowcipy sa oparte na zaobserwowanym > zjawisku Czy sądisz, że można tak uogólniać? Ktoś spotkał głupią blondykę, to wymyślił o niej kawał, ktoś nie zrozumiał kobiety, to wymyślił o niej kawał... > (z wylaczeniem takich typu: "Szedl facet kolo koparki i dal > sie nabrac"). Heh... :) > Wydaje mi sie, ze kobiety jednak sa dosc mocno zakrecone (jak sloiki > na zime ;-)) i zeby je rozgryzc trzeba troche wysilku w to wlozyc. tu masz rację, ale jestem pewien, że one na nas spogladają podobnie. -- << Puck gg#937829 phn#+48600986485 mailto:puck@go2.pl >>
Re: Zrozumiec kobiety...
Author: Puck
Date: Sun, 25 Nov 2001 08:28
Date: Sun, 25 Nov 2001 08:28
16 lines
1812 bytes
1812 bytes
"Deni" <dominika@ibit.pl> napisała na grupę news:alt.pl.psychologia.milosc: > ROTFL! Moge zadać niedyskretne pytanie? > Ale to raczej temat nie dla mnie, moze panowie powymieniaja sie sposobami, > spostrzezeniami i doswiadczeniami... ja chetnie poslucham , jakie macie na > nas "haczyki" :) O stereotypach nie ma co gadać... -- << Puck gg#937829 phn#+48600986485 mailto:puck@go2.pl >>
Re: Zrozumiec kobiety...
Author: Inez
Date: Sun, 25 Nov 2001 10:23
Date: Sun, 25 Nov 2001 10:23
20 lines
1780 bytes
1780 bytes
Marthy > W jednym z pierwszych watkow wspomnialem o dowcipie o zlotej rybce. > Mialem to napisac jako odpowiedz, ale w nadziei, ze wywiaze sie z tego > cos interesujacego - rozpoczynam nowa dyskusje. > > Otoz ten dowcip brzmi mniej-wiecej tak: > <dowcip> > Zlapal facet zlota rybke. Ta mu mowi: [ciach] > - A ta autostrada jaka ma byc? Wystarczy ze bedzie czteropasmowa? > </dowcip> - zeby bylo wiadomo, kiedy sie smiac ;-))))) > Krotkie pytanie: co Wy na to? ;-) Kobieta i mezczyzna mysla inaczej, a w konsekwencji odczuwaja i pojmuja pewne rzeczy w inny sposob. to wszystko calkiem zgrabie zostalo opisane w "Plci mozgu", autora niestety nie pamietam w tej chwili. Nie jest to wiec dokladnie tak, ze kobiety nie da sie zrozumiec, dla kobiet pewne zachowania mezczyzn tez sa niezrozumiale, wiec rownie dobrze dowcip moglby byc o kobiecie, ktora pragnie zrozumiec mezczyzne. Ot i moje zdanie. :) Inez
Re: Zrozumiec kobiety...
Author: Puck
Date: Sun, 25 Nov 2001 12:04
Date: Sun, 25 Nov 2001 12:04
9 lines
1678 bytes
1678 bytes
"Inez" <inez69@poczta.onet.pl> napisała: > "Plci mozgu", autora niestety nie pamietam w tej chwili. Anne Moir & David Jessel. (wzglednie: Deborah Blum "Możg i Płeć"). -- << Puck gg#937829 phn#+48600986485 mailto:puck@go2.pl >>
Re: Zrozumiec kobiety...
Author: Łukasz
Date: Sun, 25 Nov 2001 13:27
Date: Sun, 25 Nov 2001 13:27
15 lines
1153 bytes
1153 bytes
Marthy napisał(a) w dniu 24 lis 2001 tak: > Krotkie pytanie: co Wy na to? ;-) Prawic komplementy ( nawet nieprawdziwe ), mowic czesto "kocham cie", przyniesc kobiecie jakies badyle ( znaczy sie kwiaty ), nie zapominac, ze kobieta tez kieruje sie popedem seksualnym - to moim zdaniem klucze, ktorymi mozna 'otworzyc' niejedna niewiaste. -- Pozdrawiam Łukasz
Re: Zrozumiec kobiety...
Author: Łukasz
Date: Sun, 25 Nov 2001 13:27
Date: Sun, 25 Nov 2001 13:27
15 lines
1279 bytes
1279 bytes
fELICJA fELICJANSKA napisał(a) w dniu 24 lis 2001 tak: >> uwazam, ze kazdy ma prawo wyrazac swoje zdanie w taki sposob i w >> takiej > formie, jakiej chce. Tu nie chodzi o ograniczanie twych mozliwosci ekspresji, ale o przestrzeganie netykiety. Ciecie cytatow nie jest czyims wymyslem. Ma to sluzyc polepszeniu czetelnosci postow i zmiejszeniu wielkosci danych wysylanych przez siec. -- Pozdrawiam Łukasz
Re: Zrozumiec kobiety...
Author: Puck
Date: Sun, 25 Nov 2001 14:06
Date: Sun, 25 Nov 2001 14:06
11 lines
1779 bytes
1779 bytes
"Łukasz" <vasal@poczta.ahoj.pl> napisał na grupę news:alt.pl.psychologia.milosc: > Ma to sluzyc polepszeniu czetelnosci postow Dodam, że po prostu łatwiej mi się czyta post napisany przejrzyście, a resztę wolę ominąć. -- << Puck gg#937829 phn#+48600986485 mailto:puck@go2.pl >>
Re: Zrozumiec kobiety...
Author: Inez
Date: Sun, 25 Nov 2001 14:23
Date: Sun, 25 Nov 2001 14:23
7 lines
1115 bytes
1115 bytes
Puck > > "Plci mozgu", autora niestety nie pamietam w tej chwili. > > Anne Moir & David Jessel. (wzglednie: Deborah Blum "Możg i Płeć"). Ci pierwsi, juz pamietam. :) Inez
Re: Zrozumiec kobiety...
Author: Inez
Date: Sun, 25 Nov 2001 14:37
Date: Sun, 25 Nov 2001 14:37
8 lines
1232 bytes
1232 bytes
Łukasz > Prawic komplementy ( nawet nieprawdziwe ), mowic czesto > "kocham cie", przyniesc kobiecie jakies badyle ( znaczy sie kwiaty ), > nie zapominac, ze kobieta tez kieruje sie popedem seksualnym - to moim > zdaniem klucze, ktorymi mozna 'otworzyc' niejedna niewiaste. Swietne. :( Az mi mowe odjelo, ze ktos moze tak patrzec na milosc i zwiazek. Inez
Re: Zrozumiec kobiety...
Author: Puck
Date: Sun, 25 Nov 2001 16:18
Date: Sun, 25 Nov 2001 16:18
13 lines
1939 bytes
1939 bytes
"Inez" <inez69@poczta.onet.pl> napisała: > Swietne. :( Az mi mowe odjelo, ze ktos moze tak patrzec na milosc i zwiazek. W pewnym stopniu każdy tak myśli, a Łukasz po prostu miał odwagę, żeby się do tego przyznać. Nie mówię, że wszyscy widzą to dokładnie tak samo, ale napewno każdy powiedział swoje sympatii jakiś komplement, z którym się nie do końca zgadza (o ile z komplementami można się zgadzać). -- << Puck gg#937829 phn#+48600986485 mailto:puck@go2.pl >>
Re: Zrozumiec kobiety...
Author: fELICJA
Date: Sun, 25 Nov 2001 18:35
Date: Sun, 25 Nov 2001 18:35
13 lines
1577 bytes
1577 bytes
> > Tu nie chodzi o ograniczanie twych mozliwosci ekspresji, ale o > przestrzeganie netykiety. Ciecie cytatow nie jest czyims wymyslem. > Ma to sluzyc polepszeniu czetelnosci postow i zmiejszeniu wielkosci > danych wysylanych przez siec. > > > -- drogi lukaszu wyraznie czytaj posty wysylane do grupy, przyznalam sie do bledu w jednym z nich i uwazam, ze sprawza zakonczona pozdrawiam
Re: Zrozumiec kobiety...
Author: stm
Date: Mon, 26 Nov 2001 08:29
Date: Mon, 26 Nov 2001 08:29
14 lines
1150 bytes
1150 bytes
"Marthy" wrote >Rybka: >- A ta autostrada jaka ma byc? > Krotkie pytanie: co Wy na to? ;-) i na tym polega ich piękno. najlepsze jest to czego nie widać (i to czego zrozumieć nie możemy..) z drugiej strony kobiety maja z nami lepiej: "bo my jesteśmy prości..." pozdr Marek
Re: Zrozumiec kobiety...
Author: fELICJA
Date: Mon, 26 Nov 2001 08:37
Date: Mon, 26 Nov 2001 08:37
6 lines
1245 bytes
1245 bytes
> możemy..) > z drugiej strony kobiety maja z nami lepiej: > "bo my jesteśmy prości..." > oj, czy lepiej, to ja bym troszke polemizowala...?:))) > pozdrawiam Marku
Re: Zrozumiec kobiety...
Author: fELICJA
Date: Mon, 26 Nov 2001 09:27
Date: Mon, 26 Nov 2001 09:27
7 lines
1249 bytes
1249 bytes
> > > a moze kobiety to wszystko tlumia w sobie??? > > > tez mozliwe...:)
Re: Zrozumiec kobiety...
Author: stm
Date: Mon, 26 Nov 2001 09:27
Date: Mon, 26 Nov 2001 09:27
16 lines
1288 bytes
1288 bytes
"fELICJA" wrote > > możemy..) > > z drugiej strony kobiety maja z nami lepiej: > > "bo my jesteśmy prości..." > > > oj, czy lepiej, to ja bym troszke polemizowala...?:))) zauwaz ze na grupy jak nasza pisze duzo wiecej nieszczesliwych facetow niz kobiet... a moze kobiety to wszystko tlumia w sobie??? > > pozdrawiam Marku pozdrawiam wzajemnie :-) m
Re: Zrozumiec kobiety...
Author: paulo
Date: Mon, 26 Nov 2001 09:41
Date: Mon, 26 Nov 2001 09:41
56 lines
3339 bytes
3339 bytes
"fELICJA fELICJANSKA" <felicjax@go2.pl> wrote in message news:9tor3q$nm1$1@news.tpi.pl... > > > > a nikt sie nie zastanawia czy kobiety rozumieja facetow?:) ja na przyklad > nie rozumiem czasami.... to chyba normalka nie jestem jakims szczegolnym indywiduum, takich jak ja jest mnostwo ale tez jestem drastycznie rozny od powiedzmy umownie "dresiarza" ubieram sie na czarno, slucham ciezkiej muzy, studiuje, samochod mam nie oklejony naklejkami w stylu 'pioneer' itp itd zdziwilbym sie, gdyby sie okazalo, ze mysle tak samo jak stereotypowy dres a przeciez jestesmy oboje facetami :) bez sensu jest podzial na myslenie facetow i myslenie kobiet > Wracajac do glownej wiadomosci....hmmm moze to stereotyp, ze tylko kobiet > zrozumiec sie nie da?. Tak samo jak z blondynkami - Jest i juz i nikt nie > probuje go obalic, nawet same zainteresowane. bo po co? moja kobieta jest naturalna blondynka bardzo jej w tym ladnie :) jest inteligentna, wie wiecej niz przecietna brunetka :) studiuje, i to w dodatku na polibudzie po cholere ma walczyc ze stereotypami, skoro dobrze zna swoja wartosc ? > wydaje mi sie, ze faceci tak sie roznia od kobiet( i vice versa), ze > zrozumienie sie nawzajem tych dwoch grup staje sie conajmniej > skomplikowane. Juz samo patrzenie na swiat rozni ich od siebie... > (Faceci to wzrokowcy- prawda, a moze to kolejny stereotyp? ) a co ma wspolnego bycie wzrokowcem od patrzenia na swiat? ja widze inne roznice miedzy kobietami a facetami, ale i tak nigdy nie powiem tego w stylu:"kobiety sa takie.." bo to bedzie zwykle uogolnianie , a przeciez jesli chodzi o ludzi nie mozna uogolniac denerwuja mnie czasami kobiety za kierownica, jezdza jakby nie bylo innych na drodze, z drugiej strony denerwuja mnie tez niektorzy faceci za kierownica :) denerwuje mnie malo konkretne przedstawianie problemu przez wiekszosc kobiet i nieumiejetnosc udzielenia szybko konkretnej odpowiedzi, z drugiej strony mam paru znajomych kumpli, od ktorych nie da sie dowiedziec niczego nie zadajac setki pomocniczych pytan :) ogolnie - nie wyobrazam sobie odpowiedzi na pytanie o myslenie kobiet czy o myslenie facetow, bo czegos takiego nie ma sa pewne cechy, ktore ma wiekszosc populacji danej plci ale sugerowanie sie nimi jest niebezpieczne, zawsze przeciez mozemy spotkac osobe ktora nie zalicza sie do tej wiekszosci :) pzdr paulo
Re: Zrozumiec kobiety...
Author: stm
Date: Mon, 26 Nov 2001 10:06
Date: Mon, 26 Nov 2001 10:06
7 lines
1156 bytes
1156 bytes
zadajac w ten sposob pytanie oczekiwalem jakiejs konkretniejszej odpowiedzi zamiast tajemniczego ">> tez mozliwe...:)" ;-) ech, kobiety, nigdy Was nie zrozumiem....:-) m
Re: Zrozumiec kobiety...
Author: fELICJA
Date: Mon, 26 Nov 2001 10:17
Date: Mon, 26 Nov 2001 10:17
14 lines
1631 bytes
1631 bytes
Użytkownik stm <marych@poczta.gazeta.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:9tt40h$ene$1@sunsite.icm.edu.pl... > zadajac w ten sposob pytanie oczekiwalem jakiejs > konkretniejszej odpowiedzi > zamiast tajemniczego ">> tez mozliwe...:)" ;-) > > ech, kobiety, nigdy Was nie zrozumiem....:-) > > wiesz..zeby kazda kobieta z tej grupy odpowiadala Ci bardziej konkretniej to tez by bylo nudno:))) pozdrawiam:) > >
Re: Zrozumiec kobiety...
Author: stm
Date: Mon, 26 Nov 2001 10:31
Date: Mon, 26 Nov 2001 10:31
8 lines
1193 bytes
1193 bytes
> wiesz..zeby kazda kobieta z tej grupy odpowiadala Ci bardziej konkretniej > to tez by bylo nudno:))) > pozdrawiam:) ok. poddaje sie :-) pozdr m
Re: Zrozumiec kobiety...
Author: paulo
Date: Mon, 26 Nov 2001 12:00
Date: Mon, 26 Nov 2001 12:00
32 lines
2103 bytes
2103 bytes
"stm" <marych@poczta.gazeta.pl> wrote in message news:9tt1n7$113$1@sunsite.icm.edu.pl... > > zauwaz ze na grupy jak nasza pisze duzo wiecej > nieszczesliwych facetow niz kobiet... > a moze kobiety to wszystko tlumia w sobie??? a sprawdz, ile kobiet potrafi kozystac z kompa? a ile z nich ma jeszcze dostep do internetu? statystycznie jest ich duzo mniej niz facetow przejdz sie do jakiegos akademika na PG w pokoju gdzie mieszkaja faceci obowiazkowo jest choc jeden komp, dosc czesto jest kompow tyle ile facetow w pokoju kobiet najczesciej jesli jest komp to tylko jeden czesto jednak nie ma zadnego nie twierdze ze kobiety nie moga znac sie na informatyce ale jednak dosc czesto nie lezy to w kregu ich zainteresowan osobiscie studiuje informatyke na 300 osob na I roku bylo ok 20 kobiet z czego wiekszosc przyszla tylko dlatego, ze to podobno bardzo poszukiwana specjalnosc jedna to nwet glosno mowila, ze na kompach sie nie zna, i ma nadzieje ze beda jakies podstawy no to miala podstawy - na pierwszych zajeciach jak wedruje rozkaz pomiedzy prockiem a pamieciami :) pzdr paulo paulo
Re: Zrozumiec kobiety...
Author: Inez
Date: Tue, 27 Nov 2001 14:31
Date: Tue, 27 Nov 2001 14:31
14 lines
1585 bytes
1585 bytes
Puck > > Swietne. :( Az mi mowe odjelo, ze ktos moze tak patrzec na milosc i zwiazek. > > W pewnym stopniu każdy tak myśli, a Łukasz po prostu miał odwagę, > żeby się do tego przyznać. Nie mówię, że wszyscy widzą to dokładnie > tak samo, ale napewno każdy powiedział swoje sympatii jakiś > komplement, z którym się nie do końca zgadza (o ile z komplementami > można się zgadzać). Z komplementami zwykle sie nie zgadza? Swietnie... Znaczy sie, ze kazdy Twoj komplement to raczej proba przypodobania sie niz szczerosc? Sorki, takim razie proponuje sie nad soba i stosunkiem do innych zastanowic. Inez
Re: Zrozumiec kobiety...
Author: Puck
Date: Tue, 27 Nov 2001 16:58
Date: Tue, 27 Nov 2001 16:58
18 lines
2459 bytes
2459 bytes
"Inez" <inez69@poczta.onet.pl> napisała: > Z komplementami zwykle sie nie zgadza? Swietnie... Znaczy sie, ze kazdy Twoj > komplement to raczej proba przypodobania sie niz szczerosc? Sorki, takim > razie proponuje sie nad soba i stosunkiem do innych zastanowic. zacytuję: "Zrozumiałas mnie tak zle, ze sam bym sie gorzej nie zrozumial." Nie mówię, że każdy komplement jest nieszczery, tylko że zdarzył się taki jeden. A to żeby pocieszyć, a to żeby nie zranic. Po za tym komplementy wyrażają po prostu naszą subiektywna opinię i nie zastanawiamy się czy tak na prawdę jest, czy jest to słuszne, ale nam się to w danej osobie spodobało, więc jej to mówimy. -- << Puck gg#937829 phn#+48600986485 mailto:puck@go2.pl >>
Re: Zrozumiec kobiety...
Author: Inez
Date: Tue, 27 Nov 2001 21:20
Date: Tue, 27 Nov 2001 21:20
22 lines
2060 bytes
2060 bytes
"Puck > > Z komplementami zwykle sie nie zgadza? Swietnie... Znaczy sie, ze kazdy Twoj > > komplement to raczej proba przypodobania sie niz szczerosc? Sorki, takim > > razie proponuje sie nad soba i stosunkiem do innych zastanowic. > zacytuję: > "Zrozumiałas mnie tak zle, ze sam bym sie gorzej nie zrozumial." To w sumie dobrze. :))) Bo masz mi co tlumaczyc. :))) > Nie mówię, że każdy komplement jest nieszczery, tylko że zdarzył się > taki jeden. Ech, ja sie raczej "czepilam" tego, co napisales w nawiasie. > A to żeby pocieszyć, a to żeby nie zranic. Po za tym > komplementy wyrażają po prostu naszą subiektywna opinię i nie > zastanawiamy się czy tak na prawdę jest, czy jest to słuszne, ale > nam się to w danej osobie spodobało, więc jej to mówimy. I dokladnie o to w komplemencie chodzi! Ty musisz tak o danej osobie myslec, Ty musisz czuc i byc przekonanym, ze to, co mowisz to prawda. Wiecej nie trzeba. Inez
Re: Zrozumiec kobiety...
Author: Puck
Date: Wed, 28 Nov 2001 17:43
Date: Wed, 28 Nov 2001 17:43
13 lines
2280 bytes
2280 bytes
"Inez" <inez69@poczta.onet.pl> napisała: > I dokladnie o to w komplemencie chodzi! Ty musisz tak o danej osobie myslec, > Ty musisz czuc i byc przekonanym, ze to, co mowisz to prawda. Wiecej nie > trzeba. Co można bardzo łatwo podsumować mówiąc, że w miłości tak właśnie jest. -- << Puck gg#937829 phn#+48600986485 mailto:puck@go2.pl >> << P.S. Zmieniłem sobie FQDN: pucked.blade.net >>
Page 1 of 2 • 53 total messages
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads