🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Article View: alt.pl.psychologia.milosc
Article #174997

Re: problem

#174997
From: astrx
Date: Wed, 08 Jul 2009 11:02
44 lines
3323 bytes
W dniu 2009-07-08 11:50, Fidelio pisze:

> Mniej więcej rok temu temu poznałem pewną dziewczynę. Ona była od początku 
> zakochana a ja nie byłem do końca pewien czy to jest własnie to.
> Dlatego w ciągu tego roku kilka razy rozstawaliśmy się i wracaliśmy do 
> siebie. W końcu w marcu tego roku rozstaliśmy się tak definitywnie, nie 
> mieszkaliśmy już razem.
> Dopiero wtedy kiedy w końcu zostałem sam i mogłem popatrzeć na to wszystko z 
> dystansu i ze spokojem, nabrałem pewności, że to własnie jest Kobieta Mojego 
> Życia, że tylko ona i żadna inna. Niestety, okazało się, że w tym czasie jej 
> uczucia, paradoksalnie własnie na skutek moich wątpliwości wczesniejszych 
> uległy zmianie. Teraz jest z kimś innym.
> A ja po prostu jestem bliski obłędu, wiem że nie potrafiłbym żyć z kimś 
> innym. Jest między nami tzw. chemia, doskonale się rozumiemy, tylko ona 
> twierdzi, że nie potrafi mi już zaufać, że za jakiś czas znów nie zwątpię. 
> Poza tym jest z kimś innym jak już wspominałem. Moja sytuacja jest dla mnie 
> samego nie do zniesienia, po pierwsze ze względu na stratę najbliższej 
> osoby, po drugie ze względu na poczucie winy, bo jestem w tej sytuacji 
> jedynym winnym. Doznaję swego rodzaju psychicznej autoagresji z jednej 
> strony, a z drugiej stopień przywiązania i uczuć wcale nie słabnących 
> chociaż minęły już 4 miesiące, które karzą mi walczyć o związek. Wczoraj się 
> spotkaliśmy i mimo moich zarzekań na wszystkich i wszystko, pozostała 
> nieugięta. Ja to zaakceptowałem, ale już dziś wysłałem jej kwiaty kurierem. 
> Co mam z tym zrobić??? Czy jest jakieś wyjście z tej patowej sytuacji??? 
> Ratunku!!! 
> 


Nie mnie tu oceniać czy masz jeszcze szanse, czy też nie - to najlepiej 
sam wiesz. Jeśli jakieś szanse są, to nic nie stanie się w ciągu jednego 
  dnia. Na pewno nie da się tego zrobić tak, że "obgadujecie sprawę" i 
postanawiacie że znów jesteście razem, i wszystko będzie jak dawniej - A 
odniosłem wrażenie że tak właśnie do tego podchodzisz.
Jeśli - jak piszesz - kilka razy rozstawaliście się i wracaliście do 
siebie, wciąż miałeś wątpliwości, to dziewczyna już ma taki schemat 
Twojego zachowania i obawy "wdrukowane w psychikę", więc nie dziw się że 
  nie potrafi Ci zaufać.
Jeśli uważasz, że to kobieta Twojego życia, próbuj, jednak nie oczekuj 
że jedna rozmowa coś zmieni. To raczej wymaga cierpliwości i czasu...


-- 
Pozdrawiam,
astrx
Technical Details
Message-ID: <h31ubh$9h4$1@news.onet.pl>
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.onet.pl!not-for-mail
References: <h31q5s$sem$1@news.onet.pl>

Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.onet.pl!not-for-mail
From: astrx <asterix321@poczta.onet.pl>
Newsgroups: alt.pl.psychologia.milosc
Subject: Re: problem
Date: Wed, 08 Jul 2009 13:02:02 +0200
Organization: http://onet.pl
Lines: 44
Message-ID: <h31ubh$9h4$1@news.onet.pl>
References: <h31q5s$sem$1@news.onet.pl>
NNTP-Posting-Host: aabu17.neoplus.adsl.tpnet.pl
Mime-Version: 1.0
X-Trace: news.onet.pl 1247050929 9764 83.4.46.17 (8 Jul 2009 11:02:09 GMT)
X-Complaints-To: niusy@onet.pl
NNTP-Posting-Date: Wed, 8 Jul 2009 11:02:09 +0000 (UTC)
User-Agent: Thunderbird 2.0.0.22 (Windows/20090605)
In-Reply-To: <h31q5s$sem$1@news.onet.pl>
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 8bit