Article View: alt.pl.psychologia.milosc
Article #174939Re: Co to może być?
From: astrx
Date: Mon, 06 Jul 2009 08:16
Date: Mon, 06 Jul 2009 08:16
70 lines
3668 bytes
3668 bytes
W dniu 2009-07-05 20:53, paweł hoffmann pisze: > > Jestem miesiąc po rozwodzie. Odetchnąłem z ulgą. Układam sobie życie > na nowo. > Ale to co mnie nadal gnębi to przeczucie, że nie spotkam osoby godnej > zaufania. > Przestałem wierzyć kobietom. Uważam je za perfidne, przebiegłe istoty, > które > na swoje zachowanie znajdą setki wytłumaczeń: > > - wybacz, mam dzisiaj PMS > - mam prawo do kompleksów: nie wiesz, co to celulitis > - jestem kobietą, powinieneś zrozumieć, że jestem smutna bo tak już > mam Uważam, że to nie jest dobre podejście - nie można mówić, że wszystkie kobiety są złe - przenosisz po prostu złe doświadczenia związane ze swoją byłą żoną na wszystkie kobiety. Sam nigdy nie powiedziałem, że wszystkie kobiety są złe, jestem po prostu świadomy tego, że nie potrafię, i długo jeszcze nie będę potrafił zaufać. Sam muszę się z tym uporać, bo to tkwi we mnie i to jest sednem sprawy, a nie wszystkie kobiety :) Poza tym, faceci przecież też zdradzają, i niejednokrotnie spotkałem się z opiniami w stylu: "wszyscy faceci to świnie", albo "to tylko facet". Nie podoba mi się takie uogólnianie - zarówno w stosunku do kobiet jak i do mężczyzn... > > Boli mnie też to, że rodzina, najbliżsi - wszyscy nadal uważają, że > przy rozwodzie > dwie strony są winne. Nie wiem do dnia dzisiejszego, czym sobie > zawiniłem. Znajdzie > się zawsze coś na mnie, tak jak na każdego z Was: ale ja pierdolę - > przecież > przy ołtarzu przysięgaliśmy sobie być ze sobą na dobre i na złe.. A > gdzie sztuka > kompromisów? Coś w tym jest, może nie dokładnie "dwie strony są winne", ale przecież nikt nie jest samotną wyspą, i nasze działania mają jakiś wpływ na innych - tymbardziej w związku. Faktem pozostaje jednak, że nic nie usprawiedliwia zdrady. > Astrx, gdy spytałem byłą żonę, o co tak naprawdę chodzi (niepotrzebnie > takie pytania > zadawałem w ogóle, jak już i tak nie było co ratować), to zaczęła > pieprzyć coś w stylu > "ja i tak nie potrafiłam Ci nawet dobrze ugotować obiadu" itd. albo > "Ty nie lubiłeś > nigdy mojej mamy" Skądś znam takie zachowanie :) To racjonalizacja, podawanie po fakcie, w sumie bardzo błahych powodów dla zerwania związku. > > Tak więc astrx: takie jest życie. Nie pamiętam już, czy byłeś żonaty, > czy tylko w stanie > nażeczeństwa, ale na przyszlość: nie żeń się zbyt prędko, a najlepiej > w ogóle. Więcej > problemów, niż zalet. :D Przecież nikt nam nie mówił, że życie jest proste i łatwe :) -- Pozdrawiam, astrx
Technical Details
Message-ID:
<h2sbt1$pkh$1@news.onet.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!newsfeed.pionier.net.pl!plix.pl!newsfeed1.plix.pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!news.onet.pl!not-for-mailReferences:
<h0gh7d$lml$1@news.onet.pl> <81632e9b-0682-474c-b8d3-8260bb68de1a@p18g2000pra.googlegroups.com>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!newsfeed.pionier.net.pl!plix.pl!newsfeed1.plix.pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!news.onet.pl!not-for-mail From: astrx <asterix321@poczta.onet.pl> Newsgroups: alt.pl.psychologia.milosc Subject: Re: Co to może być? Date: Mon, 06 Jul 2009 10:16:28 +0200 Organization: http://onet.pl Lines: 70 Message-ID: <h2sbt1$pkh$1@news.onet.pl> References: <h0gh7d$lml$1@news.onet.pl> <81632e9b-0682-474c-b8d3-8260bb68de1a@p18g2000pra.googlegroups.com> NNTP-Posting-Host: aaoc128.neoplus.adsl.tpnet.pl Mime-Version: 1.0 X-Trace: news.onet.pl 1246868193 26257 83.5.110.128 (6 Jul 2009 08:16:33 GMT) X-Complaints-To: niusy@onet.pl NNTP-Posting-Date: Mon, 6 Jul 2009 08:16:33 +0000 (UTC) User-Agent: Thunderbird 2.0.0.22 (Windows/20090605) In-Reply-To: <81632e9b-0682-474c-b8d3-8260bb68de1a@p18g2000pra.googlegroups.com> Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit