Article View: alt.pl.psychologia.milosc
Article #174920Re: Co to może być?
From: astrx
Date: Sat, 04 Jul 2009 16:06
Date: Sat, 04 Jul 2009 16:06
48 lines
3535 bytes
3535 bytes
W dniu 2009-07-04 16:37, aszher pisze: >[...] > Faktem jest ,że kobieta stuknęła cię po rogach i tego ewidentnie nic > nie usprawiedliwi (mam na myśli czyn),ale piszesz, że byłeś za > granicą, ciekawa jestem jak długo? Za granicą byłem 7 miesięcy, ale nie bez przerwy - przyjeżdżałem w tym czasie 3 razy. Dwukrotnie na tydzień-dwa, i raz "przelotem" na 3 godziny tylko po to by się z nią zobaczyć. > Wiele par sama sobie "kręci bat" > takimi wyjazdami, jest to zbadane i powszechne ostatnio zjawisko > rozdzielające nawet długoletnie małżeństwa nie wspominając o wolnych > związkach . [...] Chyba wiem co masz na myśli - brak kontaktu, coraz rzadsze telefony, oddalanie się ogólnie mówiąc, zdrady - czy to z samotności czy też tylko dlatego "bo nikt się nie dowie". A po powrocie okazuje się że nie ma wspólnych tematów, nie ma w ogóle o czym rozmawiać... Znałem te "zagrożenia" przed wyjazdem i znałem statystyki związane z takimi wyjazdami - 2/3 związków rozpada się w wyniku takiej rozłąki. Oczywiście nic nie zastąpi osobistego kontaktu, jednak dzwoniłem do niej codziennie, nie szukałem okazji do skoków w bok, i w kwestii wierności nie mam sobie nic do zarzucenia. > Przyszło mi też do głowy, że gdyby to była tylko potrzeba > sexu to po twoim powrocie było by jak dawniej(bo widzę ,że twoja > tolerancja ma duży limit) niemniej wynika mi z tego, że problem jest o > wiele bardziej fundamentalny, nie powiem jednak ,że tkwi tylko w niej. > No bo matko kozłowska,,, kobieta nie zdradza bez powodu(muuusiii to > być miłość i to żarliwa) my jesteśmy raczej skrajnie monogamiczne w > kwestii uczuć,,, no chyba, że jakaś,, ujmijmy to "lekka". Nie, nie jest "lekka". Oczywiste jest też że problem nie tkwi tylko w niej. Jednak w czym dokładnie tkwi/tkwił ten problem, tego do tej pory nie udało mi się dowiedzieć niestety, ponieważ zbyt wiele sprzeczności w tej kwestii widzę. Wiadomo że taka zmiana nie dzieje się z dnia na dzień. Zastanawia mnie jedna rzecz: właśnie to niezdecydowanie, ten brak u niej zdolności/odwagi/chęci określenia się. Tej "żarliwej miłości", o której piszesz że musi być, nie ma na pewno. A jeśli nie ma, to co to w takim razie jest? Pozdrawiam, astrx
Technical Details
Message-ID:
<h2nums$arj$1@news.onet.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.onet.pl!not-for-mailReferences:
<h0gh7d$lml$1@news.onet.pl> <772052f7-21a5-4442-a058-7dff3952c63c@g19g2000yql.googlegroups.com> <h2l611$5gc$1@news.onet.pl> <505a2f4e-3bec-4358-9705-d585018dc4f6@b15g2000yqd.googlegroups.com> <h2muhr$bba$1@news.onet.pl> <686bcfec-e77b-4832-aa67-b15a79d31169@26g2000yqk.googlegroups.com> <h2n53p$mfs$1@news.onet.pl> <ac1fecc3-f1c7-4594-9cc7-b4926180308b@a36g2000yqc.googlegroups.com>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.onet.pl!not-for-mail From: astrx <asterix321@poczta.onet.pl> Newsgroups: alt.pl.psychologia.milosc Subject: Re: Co to może być? Date: Sat, 04 Jul 2009 18:06:48 +0200 Organization: http://onet.pl Lines: 48 Message-ID: <h2nums$arj$1@news.onet.pl> References: <h0gh7d$lml$1@news.onet.pl> <772052f7-21a5-4442-a058-7dff3952c63c@g19g2000yql.googlegroups.com> <h2l611$5gc$1@news.onet.pl> <505a2f4e-3bec-4358-9705-d585018dc4f6@b15g2000yqd.googlegroups.com> <h2muhr$bba$1@news.onet.pl> <686bcfec-e77b-4832-aa67-b15a79d31169@26g2000yqk.googlegroups.com> <h2n53p$mfs$1@news.onet.pl> <ac1fecc3-f1c7-4594-9cc7-b4926180308b@a36g2000yqc.googlegroups.com> NNTP-Posting-Host: aamy133.neoplus.adsl.tpnet.pl Mime-Version: 1.0 X-Trace: news.onet.pl 1246723612 11123 83.5.80.133 (4 Jul 2009 16:06:52 GMT) X-Complaints-To: niusy@onet.pl NNTP-Posting-Date: Sat, 4 Jul 2009 16:06:52 +0000 (UTC) User-Agent: Thunderbird 2.0.0.22 (Windows/20090605) In-Reply-To: <ac1fecc3-f1c7-4594-9cc7-b4926180308b@a36g2000yqc.googlegroups.com> Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit