🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Article View: alt.pl.psychologia.milosc
Article #174030

Re: kryzys w małżeństwie

#174030
From: Alnoone
Date: Tue, 29 Apr 2008 18:07
82 lines
6195 bytes
"Bluenauta" <irokee@poczta.onet.pl> wrote in message 
news:fv6uu9$eou$1@nemesis.news.neostrada.pl...
> Po pierwsze : nie wiedzieć czemu zakładasz że Twoja Kobieta MUSI mieć 
> ochotę na dokładnie to samo co Ty.
> Zupełnie nie wiem skąd ten pomysł. Co to za pomysł wyciągać na spacer 
> kogoś SIŁĄ?
> Czy na rolki KUPIONE (przez kogo? z czyjej inspiracji?) przed ślubem.
> A ten spacer z aparatem to nie spacer - proponujesz jej PRACĘ FOTOMODELKI 
> de facto bez wynagrodzenia. Jeśli uważasz że pozowanie do zdjęc jest takie 
> miłe i zabawne sam sprubuj stanąć po drugiej stronie...

Nie zakładam, że żona ma na to ochotę co ja. Sam mi to wmawiasz, chyba że
źle opisałem sytuację, lub źle ją odczytałeś.
Kiedy idziemy na spacer i po drodze jest mnóstwo sklepów, butików itd. żona
bardzo chętnie człapie nóżkami w te i we wte (jak to się pisze?) z uśmiechem
na twarzy. Nawet sama mnie wyciąga na takie spacery.
Gdy nie tak dawno uczyła się do studiów podyplomowych, lubiła chodzić
na spacer (sama mnie wyciągała) abym ją w drodze przepytywał itd. Sam
lubię spacery w jakimkolwiek wydaniu, więc nie było to dla mnie problemem
(no może te sklepy - oglądanie witryn ok, ale wchodzenie do środka już
nie było po mojej myśli, ale nie marudziłem).

Teraz sobie wyobraź sytuację, że moja żona chętnie idzie na spacer
z koleżanką (żeby nie było tak, że przejaskrawię sytuację: dotąd
umówiła się na takie spacery może z dwa razy, ale jednak i to mnie
wkurza :), ze mną nie zawsze (patrz początek wypowiedzi), zależy
jakiego rodzaju spacer. Muszę ją prosić, wyciągać - robi łaskę (przynajmniej
ja to tak odbieram). Woli jechać do brata, do rodziców na weekend,
niż zostać ze mną i gdzieś wyjść. Jest dla mnie przez cały ten okres miła,
naprawdę jak być powinno, ale jednak spędza czas tak, jak ona tego
chce. Ale wracając do spacerów: jesteśmy już ubrani, ona tylko zawiązuje
sznurowadło, patrzy na mnie i widzi, że mam przy sobie aparat: i od razu
nerwy: słucha, zostawisz go albo idziesz sam. Zrozum (jej to też
tłumaczyłem), że nie brałem aparatu by robić jej sesję, ale wziąłem, bo
może wydarz się coś, co będzie można sfotografować: jak to napisał
Flyer, nie po to kupiłem aparat, by leżał w domu, tymbardziej że idziemy
na spacer, gdy piękna pogoda i w czym jej to przeszkadza?
W ogóle to na ten spacer wyciągnąłem ją w żartach czy nie żartach ale
pewną "zabawą": prosiła mnie oglądając tv, abym znalazł jej tę piosenkę,
która teraz leci... powiedziałem ok, ale pod jednym warunkiem: szybko
wypisałem na kartce "pseudo umowę" o treści: "Ja XXX oświadczam,
że pójdę z mężem na spacer, jeśli zdobędzie dla mnie moją ulubioną
piosenkę... " blablabla :-))))) Więc naprawdę nastroje były jak najbardziej
ok, aż tu nagle uwzięła się na ten aparat.

Ale brnę w opisie w tą trochę głupią, infantylną sytuację, a temat wątku
to kryzys... otóż tak jak sam wspomniałeś, nie ma już tych "motylków",
ale nie znaczy to że żona mnie nie podnieca (nie wiem jak ja ją, ale chyba
nie tak jak dawniej, bo kochamy się z dwa, trzy razy w miesiącu).
Może to przez jej tableki, bierze je od roku, przed 22gą już jej nie ma,
zasypia, jest jakaś taka ospała. Chociaż zmieniała już raz tabletki,
to np. te które bierze obecnie sprawiły, że np. miała ostatnio dwa razy
"te dni kobiece" w miesiącu (!). Prędzej się jej to nie zdarzyło.

Nie wiem czy to kryzys czy nie, ale jest zupełnie inaczej niż było np.
zaraz po ślubie. Nie czuję już z jej strony takiego zaangażowania w związek
co dawniej. Chce być zaskakiwana mile (często mi opisuje jakąś sytuację
z jej pracy, że jej koleżanka dostała kwiaty itd.), a sama nic nie robi
w tym kierunku. Ja niedawno zaprosiłem ją na niedzielny obiad do 
restauracji,
byliśmy też z miesiąc temu niespodziewanie w kinie, chcę też wyciągać
ją na spacery (to apropo zażutu, że faceci tylko chleją piwo i siedzą przed
kompem godzinami).. a ona albo mi pieprzy o bracie (z którym się nie za
bardzo lubimy - tzn. on i ja), albo przed długim weekendem już planuje,
aby wyjechać na wieś do rodziców, albo w wakacje mówi, że jeśli nie
wypali nam wspólny wyjazd do Chorwacji (ostatnio brakuje kasy), to
pyta mnie się, czy będzie mogła jechać na tydzień w góry z koleżanką i jej 
rodzicami?
No normalnie ręce mi opadają. Zaznaczę, że generalnie czuję, że żona mnie
kocha, tzn. jest typem maskotki, przytulanki, lubi czułość, potrzebuje jej,
ale z drugiej strony... no właśnie.


> Mam nieodparte wrażenie że jesteś kompletnym egoistą i nawet nie 
> próbowałeś zrozumieć co czuje i myśli Twoja Zona.
> Bo to że jej nie rozumiesz to zupełnie inna sprawa. Kobiety "myślą" 
> emocjami, szukają emocji i to jest dla nich w życiu najważniejsze.

a co ja myślę ? Czy to nie jest równie ważne?

Dzięki w każym razie za Twoje zdanie w tym temacie. 
Technical Details
Message-ID: <fv7o7r$80o$1@atlantis.news.neostrada.pl>
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!newsfeed.pionier.net.pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!newsfeed.neostrada.pl!atlantis.news.neostrada.pl!news.neostrada.pl!not-for-mail
References: <fv2i1e$lr7$1@nemesis.news.neostrada.pl> <fv6uu9$eou$1@nemesis.news.neostrada.pl>

Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!newsfeed.pionier.net.pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!newsfeed.neostrada.pl!atlantis.news.neostrada.pl!news.neostrada.pl!not-for-mail
From: "Alnoone" <alnoone@xqyzwewe.pl>
Newsgroups: alt.pl.psychologia.milosc
Subject: Re: kryzys w małżeństwie
Date: Tue, 29 Apr 2008 20:07:35 +0200
Organization: TP - http://www.tp.pl/
Lines: 84
Message-ID: <fv7o7r$80o$1@atlantis.news.neostrada.pl>
References: <fv2i1e$lr7$1@nemesis.news.neostrada.pl> <fv6uu9$eou$1@nemesis.news.neostrada.pl>
NNTP-Posting-Host: cxv26.internetdsl.tpnet.pl
X-Trace: atlantis.news.neostrada.pl 1209492540 8216 83.19.155.26 (29 Apr 2008 18:09:00 GMT)
X-Complaints-To: usenet@news.neostrada.pl
NNTP-Posting-Date: Tue, 29 Apr 2008 18:09:00 +0000 (UTC)
X-Priority: 3
X-MSMail-Priority: Normal
X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 6.00.2900.2905
X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V6.00.2900.2180
X-RFC2646: Format=Flowed; Response
MIME-Version: 1.0
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 8bit