🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Article View: alt.pl.psychologia.milosc
Article #173930

Re: Czym sobie zalużyłam na Jego obojętność i takie olewające traktowanie?

#173930
From: markar0099
Date: Tue, 22 Apr 2008 12:04
63 lines
5467 bytes
On 14 Kwi, 04:25, Kala <kalinkak...@buziaczek.pl> wrote:
> Mam pewien problem. Wiem, pewnie powiecie ze to moja wina i ze nie
> powinnam sie tak dawac. Ale od poczatku...
> Kuzyn mojego męża jest świeżo po rozwodzie. Jego była żona poznała
> kogoś i zaczęła go zdradzać. Chciala odejść a On jej na to pozwoli, bo
> uznał że po co na siłę utrzymywać ten związek, skoro przepełniony jest
> kłamstwem. Mój mąż stał się Jego powiernikiem. Często spotykają się ze
> sobą, długo rozmawiają przez telefon, kuzyn zwierza mu się itd.Wiadomo
> chłopak zraził się do kobiet  i raczej nie zamierza w najbliżej
> przyszłości pakować się w następne.
> Najgorsze jest to, że On w pewnien sposób "zaraził" mojego męża swoim
> podejściem do płci przeciwnej, a najbardziej ja to odczuwam. Zaczyna
> mnie mierzyć kategoriami byłej żony kuzyna... Jak nie mam ochoty na
> seks, to pyta mnie czy może mam kogoś i poprostu z nim współyje,
> dlatego nie chce mi sie z Nim kochać. Kiedy ostatnio wracając z pracy
> kupiłam sobie seksowną satynową koszulkę do spania (mąż lubi jak
> ubieram się w wyzywająco do łóżka), a On znalazł ja w mojej torebce,
> to zrobil mi awanture i glupie domysly dlaczego nosze w torebce
> koszulki do spania. Nie pomogły tłumaczenia, że kupiłam ją i włożyłam
> do torebki, a On ją tam znalazł. (Pomijm już fakt, że szpera w mojej
> torebce i lubi też przeglądać telefon szukając nie wiadomo czego).
> Kiedyś zdarzało mu się pomagać mi w obowiazkach domowych.Teraz całymi
> dniami siedzi przy kompie i jak dzieciak gra w gry. Nie moge liczyć na
> Niego w żadnej kwestii pomocy w pracach domowych (sprzatanie,
> wynoszenie smieci itd. - jakby to go wogole nie dotyczyło). Jak wraca
> z pracy, to godzinami siedzi przy kompie, jedynie co laskawie
> przyjdzie na obiad albo na kolacje. A jak zwracam mu uwage, że skoro
> nic nie robi to chociaz niech szanuje moją pracę , to zaraz dym że jak
> niby on nic nie robi. Wkurwia mnie to niesamowicie. Ale przestalam sie
> klocic, bo juz nie mam siły.
> Mąz ma nadcisnienie i problemy z sercem, i jak się klocimy, to mowi ze
> chcem go wykonczyc, bo on wtedy sie denerwuje - ze niby "pecjalnie
> nakrecam klotnie zeby on np mial zawal i zmarl mlodo tak jak jego
> ojcie" - Przyznajcie ze trudno o bardziej dziecinne zachowanie. Kiedys
> jak sie tak pozarlismy, to specjalnie przewrocil i wkrecal mi ze ma
> stan przedzawalowy. Wiem, ze ma problemy i dlatgo staram sie byc
> spokojana i chodze kolo niego jak kolo "smierdzacego gowna" za
> przeproszeniem, zeby zawsze byl zadowolony i nie mial powodow do
> nerwow. Ale ludzie, ja juz nie daje rady.
> Kiedy chcem normalnie porozmawiac, to zaraz sie wkurza i kloci kiedy
> ma inne zdanie. Nie potrafimy normalnie rozmawiac o naszych
> problemach, bo wszystko jest dobrze jak jest wszystko po Jego mysli, a
> jak nie to zaraz awantura i ciche dni. A na zakonczenie powiem wam co
> ostatnio uslyszalam z Jego ust. Kiedy juz nazbieralo sie we mnie to
> wszytko i powiedzialam co mysle, z pretensajmi dlaczego mnie w taki
> podly spodob traktuje i nie szanuje mnie, mojej pracy (zarowno tej w
> domu jak i zawodowej- ( twierdzi ze powinna zmienic prace bo za malo
> zarabiam- chodziaz moje pensja jest troche wyzsza od jego), to mowi ze
> na szacunek to trzeba sobie zaluzyc. I ze ja nie zasluguje.
> Poradzcie mnie jak ja mam postepowac z tym czlowiekiem. Ciagle tylko o
> wszystko podejrzewana i oskarzana.
> Ja naprawde nie daje mu powodow - kocham Go, wszystko co chce to ma,
> na obiad to co chce to mu robie, codziennie wszystko wyprane i
> wyprasowane, w miare porzadek w domu, no i seks- kochamy sie bardzo
> czesto. Nawet ja nieraz nie mam ochoty to ulegam, zaby byl zadowolony.
> Co ja robie zle?? Staram sie jak moge, a On tego nie docenia. Co
> powinnam zmienic zeby zaluzyć na Jego SZACUNEK i milosc taka prawdziwa
> jaka powinna byc w malzenstwie?? Prosze pomozcie mi bo juz nie mam
> sily...

Ja na Twoim miejscu odpłacił bym mu pięknym za nadobne.  Traktuj jego
w ten sam sposób co on Ciebie.Powiedz mu ,że na szacunek trzeba sobie
zasłużyć
Technical Details
Message-ID: <4f8baad6-52f4-4dd1-b7a4-9f4056ac0d43@c65g2000hsa.googlegroups.com>
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!newsfeed.gazeta.pl!newsfeed.pionier.net.pl!news.glorb.com!postnews.google.com!c65g2000hsa.googlegroups.com!not-for-mail
References: <cceb1d87-df81-413d-a82f-4a255b3fca15@l64g2000hse.googlegroups.com>

Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!newsfeed.gazeta.pl!newsfeed.pionier.net.pl!news.glorb.com!postnews.google.com!c65g2000hsa.googlegroups.com!not-for-mail
From: markar0099 <markar0099@gmail.com>
Newsgroups: alt.pl.psychologia.milosc
Subject: Re: Czym sobie zalużyłam na Jego
 obojętność i takie olewające
 traktowanie?
Date: Tue, 22 Apr 2008 05:04:16 -0700 (PDT)
Organization: http://groups.google.com
Lines: 77
Message-ID: <4f8baad6-52f4-4dd1-b7a4-9f4056ac0d43@c65g2000hsa.googlegroups.com>
References: <cceb1d87-df81-413d-a82f-4a255b3fca15@l64g2000hse.googlegroups.com>
NNTP-Posting-Host: 80.93.5.130
Mime-Version: 1.0
X-Trace: posting.google.com 1208865856 8093 127.0.0.1 (22 Apr 2008 12:04:16 GMT)
X-Complaints-To: groups-abuse@google.com
NNTP-Posting-Date: Tue, 22 Apr 2008 12:04:16 +0000 (UTC)
Complaints-To: groups-abuse@google.com
Injection-Info: c65g2000hsa.googlegroups.com; posting-host=80.93.5.130;  posting-account=HhK9YAoAAADCw-aKS8-8afKjGDRuh-WD
User-Agent: G2/1.0
X-HTTP-UserAgent: Mozilla/4.0 (compatible; MSIE 6.0; Windows NT 5.1;  SV1),gzip(gfe),gzip(gfe)
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 8bit