🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Article View: alt.pl.psychologia.milosc
Article #173503

Potrzebuję pomocy

#173503
From: Marzena
Date: Sun, 24 Feb 2008 12:53
74 lines
6339 bytes
    Mój problem (a raczej) problemy są dość skomplikowane, dlatego trudno 
zakwalifikować mi się do jednej kategorii.
    Mam 23 lata i może zacznę od początku, aby w pełni rozjaśnić obraz 
mojego życia.
    Dwa lata temu rozstałam się z chłopakiem, z którym byłam cztery lata. 
Była to moja pierwsza, prawdziwa (z perspektywy czasu - chyba trochę 
dziecinna) miłość. Wszystko się jednak rozpadło i byłam przekonana, że 
wszystko było wyłącznie jego winą...
    Po kilku miesiącach poznałam Sebastiana, mojego obecnego chłopaka. Nasze 
początki były dość dziwne, ze względu na naszą wspólną obawę przed porażką 
wynikającą z wcześniejszych doświadczeń. Dlatego też ograniczyliśmy się 
tylko do przyjaźni. Wtedy właśnie dowiedziałam sie między innymi o jego 
związkach, a raczej w większości jego "przygodach" z innymi kobietami, jak 
również o fakcie, że dziewczyne którą twierdzi, że kochał przez pewien okres 
zdradzał. Tłumaczył to tym, że to był okres kiedy dopiero co sie poznawali i 
nic głębszego jeszcze do niej nie czuł ( z tego co wiem zdrada trwała rok!). 
ja natomiast opowiedziałam mu o moim poprzednim związku, jak również o mojej 
życiowej tajemnicy, a mianowicie, że w dzieciństwie byłam molestowana 
seksualnie przez wujka.
    Sebastian okazał się cudownym facetem, w którym się z każdą chwilą coraz 
bardziej zakochiwałam. Przed podjęciem decyzji o byciu razem, poprosiłam go 
jednak o czas, bo bałam się, żeby nie był lekarstwem na poprzedniego faceta. 
mimo wszystko zaryzykowałam i zaakceptowałam (przynakmniej tak sądziłam) 
jego przeszłość.
    Przy nim żyłam jak w bajce. Był czuły, opiekuńczy, troskliwy. Okazyłam 
mi tyle zainteresowania, że naprawdę do szczęścia niczego mi więcej nie 
brakowało. Był moim przyjacielem i powiernikiem, z którym mogłam rozmawiać o 
wszystkim i liczyć na niego w każdej sytuacji. Postanowiliśmy więc ze sobą 
zamieszkać.
    Już wtedy zdarzały nam się kłótnie, ale mi wydawało się to przejściowe i 
nie przywiązywałam tak naprawdę do tego zbytniej uwagi.
    O tym, że cos jednak jest nie tak zdałam dobie sprawę kiedy Sebastian 
chciał sie wyprowadzić po raz pierwszy. Obiecałam, że bedzie inaczej, a 
potem dalej było tak samo. Zaczynało sie od rzeczy ( w moim mniemaniu 
waznych) typu brak pomocy w codziennych czynnościach, poświęcanie mi za mało 
uwagi, a teraz dchodzi do sytuacji, że tak naprawdę nie wiem o co mi samej 
chodzi. Posłuże się może przykładem: lubie gotować i sprawia mi to radość, a 
szczególnie kiedy moge zrobic cos dla Sebastiana. Po obiedzie natomiast mam 
pretensje, że stałam przy garach. Takich sytuacji jest więcej, niestety 
coraz wiecej. Próbowalismy ze soba rozmawiac, ale jakos nic z tego nie 
wychodzi, bo jakos nic z nich nie wynika. Sebastian zmienił się, czego 
niestety nie da sie ukryc i zdaje sobie sprawe ze zmienił sie pod moim 
wpływem. Ciagłe pretensje o najdrobniejsze szczegoly, ze tego nie zrobił, to 
powinien powiedziec sprawiło, że oddalilismy sie od siebie na kilometry. 
Zazdrość tez nie jest mi obca, ale najgorsze jest to ze nie moge zniesc 
mysli o jego bylych dziewczynach a nie o zadnych terazniejszych bo Sebastian 
nie daje mi najmniejszego powodu do zazdrosci. A złości mnie to kiedy on 
chocby spojrzy w strone inej. Wiem, że on starał sie mnie zrozumiec i 
puszczac moje glupie uwagi mimo uszu ale widze ze sam juz nerwowo ze mna nie 
wytrzymuje. Wyznal mi ostatnio, że on tak nie chce życ, dlatego przestal 
myslec o zareczynach czy slubie.
    zaczełam sie głebiej zastanawiac nad soba i musze przyzna,ze teraz juz 
nie z takim wielkim przekonaniem jak kiedys mowie o winie poprzedniego 
chlopaka. Kocham Sebastiana, pragne z nim byc i chce zebysmy byli ze soba 
szczesliwi. Wiem tez ze powinnam zaczac prace nad soba, ale mam wrazenie ze 
im bardziej sie staram tym mniej wychodzi. Zaczełam tez myslec o jakies 
poradni, ale boje sie, chyba sama przed soba boje sie przyznac do swojej 
porazki. . Kiedy jest zle obiecuje sobie ze jutro zadzwonie ale kiedy 
nastepnego dnia jest ciut lepiej zapominam o całej sprawie. Po ostatniej 
kłótni Sebastian chciał odejsc po tym jak wyzwałam go od najgorszych, bo 
stwierdził ze juz mnie nienawidzi i nie wiem czy mnie kocha.Twierdził ze 
jestem infantyla i licza sie dla mnie tylko dowody jedo miłosci. Jednak dał 
mi szanse i wiem ze to juz ostatnia a ja z całego serca nie chce tej szansy 
zmarnować. Chciałabym krok po kroku zaczac wszystko od nowa zdajac sobie 
sprawe ze to nie bedzie takie latwe jak sie wydaje ale chciałabym zobaczyc w 
jego oczach znow radosc i milosc bo wiem ze jest tego wart.
    Postanowiłam wiec za wszelka cene szukac pomocy, tylko tak naprawde nie 
wiem jak mam to zrobic. Nie wiem czy moj problem klasyfikuje sie o choroby, 
czy do zwykłej egoistycznej głupoty. Prosze wiec o pomoc kogos kto  udzieli 
mi jakichkolwiek informacji czy powinnam poszukac pomocy u psychologa (u 
jakiego) czy juz tylko do psychiatry. Czy powinnismy isc razem czy mam 
zaczac od siebie, jak wygladaja takie wizyty itd.

    pozdrawiam serdecznie 
Technical Details
Message-ID: <fprpnr$sdd$1@nemesis.news.tpi.pl>
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!newsfeed.pionier.net.pl!news.internetia.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mail

Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!newsfeed.pionier.net.pl!news.internetia.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mail
From: "Marzena" <marzena.vicki@interia.pl>
Newsgroups: alt.pl.psychologia.milosc
Subject: Potrzebuję pomocy
Date: Sun, 24 Feb 2008 13:53:40 +0100
Organization: tp.internet - http://www.tpi.pl/
Lines: 76
Message-ID: <fprpnr$sdd$1@nemesis.news.tpi.pl>
NNTP-Posting-Host: fiv186.internetdsl.tpnet.pl
X-Trace: nemesis.news.tpi.pl 1203857979 29101 83.13.229.186 (24 Feb 2008 12:59:39 GMT)
X-Complaints-To: usenet@tpi.pl
NNTP-Posting-Date: Sun, 24 Feb 2008 12:59:39 +0000 (UTC)
X-Priority: 3
X-MSMail-Priority: Normal
X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 6.00.2900.3138
X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V6.00.2900.3198
X-RFC2646: Format=Flowed; Original
X-Antivirus: avast! (VPS 080223-0, 2008-02-23), Outbound message
X-Antivirus-Status: Clean
MIME-Version: 1.0
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 8bit