Article View: alt.pl.psychologia.milosc
Article #171845Re: nadchodzi taki dzień...
From: Flyer
Date: Thu, 22 Nov 2007 14:39
Date: Thu, 22 Nov 2007 14:39
60 lines
3387 bytes
3387 bytes
LJ; <op.t16q6oi60zcs4t@jaworski-jlfxg.mshome.net> : > Witam! > Może macie jakieś wytłumaczenie sytuacji, kiedy osoba którą kochacie > dzisiaj mówi > Wam, że jesteście wszystkim co ma, największym szczęściem jakie ją > spotkało, a za tydzień > walczy z własnymi myślami i z tym, że nie czuje, że kocha tak jakby > chciała... Słowa mają to do siebie, że mogą nieść każdą treść, niekoniecznie wyrażającą uczucia, albo wyrażającą chwilowe emocje. > Że Jej zaangażowanie nagle straciło ten dotychczasowy blask... > I nagle przychodzą dni ciszy... Odizolowania... Później siadacie do > rozmowy... Tak to jest, kiedy nie rozumie się, że "dni ciszy" to tak naprawdę to, do czego się dąży. I ucieka się w poczucie winy, zagrożenia, bo "nie jest tak jak na filmach, opowiadaniach, obserwacjach". > I dochodzicie do wniosku, że nie można się oszukiwać i robić czegoś na > siłe. > Że danie sobie czasu będzie presją dla Niej. A dla Was ciągłym czekaniem > na cokolwiek. > Nawet sms`a czy telefon. > Zrywacie. Ona mówi Wam, że takie coś może dobrze Wam zrobi... żeby nie > robić z tego > końca świata ale jednocześnie nie chce, żebyście żyli codziennie > nadzieją... Ma rację, z tym "żebyście nie żyli codziennie nadzieją". > Jest osobą > wierzącą i zapewnia, że jeżeli jest Wam pisane to będziecie razem... > Ile to może trwać. Kiedy można się przekonać, że szkoda już mieć > nadzieję... Wyzbądź się nadziei, żyj, ale nie neguj. Wiem, że trudno zapomnieć osobę, z którą się żyło, ale chodzi nie tyle o zapominanie, co o nie przypominanie sobie, o odrzucenie poczucia winy z tytułu tego, że "może Ona chce powrotu", poczucia winy z tytułu posiadania wiedzy, że "postąpiłem lekkomyślnie", "może się myliła", "Ona potrzebuje teraz bliskości, zaufania, wsparcia". Ty nie jesteś w stanie Jej tego teraz dać, nie jesteś w stanie Jej pomóc. > To był jedyny mój taki związek w którym wszystkie Jej wady przyćmiła > miłość. > Jedyny związek, w którym potrafiłem wybiegać daleko w przyszłość. > Jedyny związek, w którym czułem to coś specyficznego... Będą i następne, takie, a może i lepsze. :) Pamiętaj, że jeżeli związek był udany, to część w tym Twojej zasługi - skoro udało Ci się współzbudować udany jeden związek, to i uda Ci się następny. Pozdrawiam Flyer -- gg: 9708346; skype:flyer36 http://www.flyer36.republika.pl/
Technical Details
Message-ID:
<fi44ce$3h7$1@atlantis.news.tpi.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!newsfeed.pionier.net.pl!newsfeed.tpinternet.pl!nemesis.news.tpi.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mailReferences:
<op.t16q6oi60zcs4t@jaworski-jlfxg.mshome.net>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!newsfeed.pionier.net.pl!newsfeed.tpinternet.pl!nemesis.news.tpi.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mail From: Flyer <flyer@poczta.gazeta.pl> Newsgroups: alt.pl.psychologia.milosc Subject: Re: nadchodzi taki dzień... Date: Thu, 22 Nov 2007 15:39:25 +0100 Organization: zzz Lines: 60 Message-ID: <fi44ce$3h7$1@atlantis.news.tpi.pl> References: <op.t16q6oi60zcs4t@jaworski-jlfxg.mshome.net> NNTP-Posting-Host: cmm202.neoplus.adsl.tpnet.pl Mime-Version: 1.0 X-Trace: atlantis.news.tpi.pl 1195742416 3623 83.31.140.202 (22 Nov 2007 14:40:16 GMT) X-Complaints-To: usenet@tpi.pl NNTP-Posting-Date: Thu, 22 Nov 2007 14:40:16 +0000 (UTC) User-Agent: Noworyta News Reader/2.9 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit