Article View: alt.pl.psychologia.milosc
Article #1469Re: problem - serce a rozum...
From: Tambylec
Date: Wed, 05 Dec 2001 14:36
Date: Wed, 05 Dec 2001 14:36
74 lines
4896 bytes
4896 bytes
----- Original Message ----- From: "Joanna" <jaybgood@kki.net.pl> Newsgroups: alt.pl.psychologia.milosc Sent: Monday, December 03, 2001 1:33 PM Subject: Re: problem - serce a rozum... > ...ok. jestem wrecz sklonna przyznac ci racje :) > pozwol ze takie sytuacje czy osoby ujme malo romantycznym slowkiem: > katalizator :)) > czyli cos co powoduje uaktywnienie sie pewnych odczuc w nas. Witam. Jak widzisz Joasiu, zostaliśmy sami w tej wytrwałej rozmowie. Teraz jednak chyba najtrudniejsza rzecz przed nami. Tj. boska szczęśliwość. W sumie nie sądziłem, że tak daleko potoczy się rozmowa.:-)) Więc do rzeczy: W zasadzie każdy człowiek dąży do własnego szczęścia, choć bardzo różnie to szczęście bywa rozumiane, i czasem zapytani przez nas (bo nie widzimy nic ciekawego w tym co robią, a czasem widzimy coś okrutnego) odpowiadają "bo tak lubię, bo to mi sprawia przyjemność". OK. Niech im będzie, dopóki nie szkodzą innym. Tak czy inaczej, spełnione życie to przede wszystkim szczęśliwe życie. Otaczamy się przedmiotami i ludźmi po to aby zaspokoić nasze pragnienia, mniejsze i większe (rozumiane jako potrzeby). Ale, jak to nazwałaś, są one jedynie katalizatorami naszych odczuć, naszego poczucia szczęścia. W takim razie wystarczy nieco gimnastyki mentalnej, aby sobie powiedzieć: "To coś nie jest mi potrzebne do szczęścia, jestem równie szczęśliwa bez tego" I tak po kolei stopniowo z każdym pragnieniem- potrzebą. I bynajmniej nie jest to łatwe! Często tak wrośliśmy w stereotypy, że z wieloma pragnieniami trzeba pracować przez lata. Wiem to z własnego doświadczenia. Ja tutaj wcale nie teoretyzuję, tylko piszę to co sam sprawdziłem na sobie. Wracając do sedna. Każde swoje pragnienie należy potraktować łagodnie i z wyrozumiałością, ale mimo to zdecydowanie wyprosić je ze swego umysłu i .....być nadal szczęśliwym. Nie! Nie traktuje pragnień jako wrogów, absolutnie żaden ascetyzm. Dla mnie pragnienia to nauczyciele - katalizatory dla mojej zdolności do bycia szczęśliwym. Gdy przychodzi pragnienie, to mówię "Witam cię przyjacielu, czego mnie dzisiaj nauczysz? Co mi pokażesz" Potem próbuję mentalnie odczuć to samo szczęście bez niego, więc co jakiś czas je wypraszam z siebie. Kiedy już to potrafię, wtedy dopiero wskazuje "drzwi wyjściowe" a pragnienie bez walki samo odchodzi. Czasem owszem, powraca, ale po krótkim czasie samo spostrzega, że już nic tu po nim (no chyba że jeszcze nie wszystkiego (od tego pragnienia) o sobie się nauczyłem :-). Właściwe demaskowanie i traktowanie pragnień bardzo rozwija inteligencję, bo pragnienia potrafią bardzo zmyślnie kamuflować i przemycać (bo posługują się naszą własną inteligencją:-) Do czego to wszystko prowadzi? Do bycia szczęśliwym tu i teraz, w każdej sytuacji i bez pragnień. Nie chodzi o wymalowany uśmiech, ale głębokie poczucie szczęścia, spełnienia i spokoju. I tak jak miłość nieuwarunkowana, bez pragnień jest boską Miłością, tak i szczęśliwość nieuwarunkowana i bez pragnień jest boską Szczęśliwością. Można by powiedzieć Miłość jest matką Szczęśliwości, zaś Piękno jej córką. Gdy to osiągasz to nawet gdy bierzesz (bez potrzeby brania) i okazujesz dawcy swoją radość (która i tak dla Ciebie nie wynika z daru, czy dawcy) to dajesz dawcy nieskończenie wiele. Oto istota właściwego brania. -- Serdecznie pozdrawia szczęśliwy Tambylec (Mirek) PS. Możesz też odpowiedzieć na priva. PS2 Sorki ale omskneła mi sie myszka i poszło na priva więc nie mam pewniści że doszło. Zresztą i tak miało iść na grupę.
Technical Details
Message-ID:
<9ulb92$qft$1@news.tpi.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.vogel.pl!newsfeed.tpinternet.pl!news.tpi.pl!not-for-mailReferences:
<9tuftu$1mo$1@korweta.task.gda.pl> <9u056j$218g$1@riot.atman.pl> <slrna07c01.53n.szakal@med.pam.szczecin.pl> <3c03bc4f$1@news.vogel.pl> <9u2334$hls$1@news.tpi.pl> <3c04b745@news.vogel.pl> <9u8ckt$frj$1@news.tpi.pl> <3c08070d@news.vogel.pl> <9ufih5$bqi$1@news.tpi.pl> <3c0b71c8$1@news.vogel.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
From: "Tambylec" <kobakm@mccomp.pl> Newsgroups: alt.pl.psychologia.milosc Subject: Re: problem - serce a rozum... Date: Wed, 5 Dec 2001 15:36:17 +0100 Organization: tp.internet - http://www.tpi.pl/ Lines: 75 Message-ID: <9ulb92$qft$1@news.tpi.pl> References: <9tuftu$1mo$1@korweta.task.gda.pl> <9u056j$218g$1@riot.atman.pl> <slrna07c01.53n.szakal@med.pam.szczecin.pl> <3c03bc4f$1@news.vogel.pl> <9u2334$hls$1@news.tpi.pl> <3c04b745@news.vogel.pl> <9u8ckt$frj$1@news.tpi.pl> <3c08070d@news.vogel.pl> <9ufih5$bqi$1@news.tpi.pl> <3c0b71c8$1@news.vogel.pl> NNTP-Posting-Host: pf137.krakow.sdi.tpnet.pl Mime-Version: 1.0 X-Trace: news.tpi.pl 1007562851 27133 213.76.245.137 (5 Dec 2001 14:34:11 GMT) X-Complaints-To: usenet@tpi.pl NNTP-Posting-Date: Wed, 5 Dec 2001 14:34:11 +0000 (UTC) X-Priority: 3 X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V5.50.4133.2400 X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 5.50.4133.2400 X-MSMail-Priority: Normal Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.vogel.pl!newsfeed.tpinternet.pl!news.tpi.pl!not-for-mail Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit