Article View: alt.pl.psychologia.milosc
Article #1182Re: pytanie moze nie na temat
From: Radek B.
Date: Tue, 27 Nov 2001 00:01
Date: Tue, 27 Nov 2001 00:01
98 lines
5779 bytes
5779 bytes
Ok. Postaram się odpowiedzieć (lub bynajmniej przybliżyć) oto co pytałeś. Tylko ostrzegam trochę wklajałem cytatów i trudno może być przekopać się przez to. Prawdziwa miłość napewno gdzieś tam istnieje. Jeżeli nie u Ciebie to gdzieś obok i może właśnie zbliża się do ciebie. Ludzie potrzebują tego uczucia. Jest ono im potrzebne. Bez niego stają się samolubni, zamknięci w sobie, patrza na świat przez pryzmat sceptyzmu. Miłość możemy podzielić na *miłość jako upodobanie aby miłość mogła zaistnieć najpierw jest upodobanie Podobać się znaczy przedstawiać się jako pewne dobro. Kobieta może łatwo znaleźć się w polu widzenia mężczyzny jako dobro i odwrotnie.Każda osoba jest pewnym złożonym dobrem dla innej, ale może nie posiadać tego określonego dobra dla pewnej osob.Wartość na które reaguje (pewna osoba) nie zależy żę np. x posiada tą wartość, ale zależy od tego że y jest na nią szczególnie uwrażliwiony *jako pożądanie Mężczyzna potrzebuje kobiety dla uzupełnienia swoje bytu i odwrotnie. Miłość pożądania zmierza do znalezienia dobra którego brak. Miłość pożądania nie sprowadza się do samych pożądań. Miłość ta zaznacza się jako pragnienie dobra dla siebie samego: "Chce ciebie bo ty jesteś dobrem dla mnie".Dlatego miłość jest przeżywana jako pragnienie osoby a nie jako samo pożądanie *jako życzliwość Życzliwość to tyle co bezinteresowność w miłości: "Nie pragnę ciebie jako dobra", ale Pragnę twego dobra, tego co jest dobrem dla ciebie". Dlatego miłość ta jest czystą bezinteresowną.Miłość ta może iść w parze z pożądaniem ale aby nie pożądanie nie zdominowało miłości. *miłość oblubieńcza Oddanie poświęcenie się.Jeżeli w małżeństwie jest oddanie tylko z jednej strony to istnieje ryzyko że ta strona która się poświęca zostanie potraktowana jako przedmiot. Tak więc w małżeństwie musi być s każdej strony poświecenie dla drugiej, oddanie siebie co znaczy wzajemna miłość oblubieńcza *miłość uczuciowa W uczuciowości nie mamy doczynienia z pożądaniem w znaczeniu zmysłowości tzn. "ciało", ale mamy do czynienia z pragnieniem bliskości i zbliżenia oraz intymności "sam na sam" - przebywania razem. Kiedy kobieta i mężczyzna są złączeni taką miłością, są blisko siebie, wówczas szukają zewnętrznych środków wyrazu dla tego co ich łączy, są to przejawy czułości które przejawiają się w spojrzeniach, słowach gestach.. I chyba miłość uczuciowa jest tym co większość ludzi szuka. Jednak większość, ale nie wszyscy. Niektórzy ludzie przebywają razem bo pragną czułość, dobrego słowa czy też obecności drugiej osoby. Dobrym przykładem może tu być starsza osoba samotna. To ona pragnie z kimś przebywać. Przebywać ale nie koniecznie z miłości lecz z pragnienia bliskości(ciepła rodzinnego). Dlatego niektórzy ludzie żenią się nie zmiłości a raczej z pragnienia lub mówiąc jawnie z obawy przed samotnością. Co do tej jednej miłości przez duże M. To cóż Ją może pamiętamy najbardziej, ale nie znaczy to że nie możemy szukać miłości dalej, gdzie indziej. Stwierdzenie że pokochałem tą jedyną ( a miłość jest tylko jedno stronna) jest czymś nie naturalnym. Prowadzić to może do załamania a tak być nie powinno. Pozwole sobie zacytować framencik: Istnieje miłość nie odwzajemniona łącząca się z przykrością i cierpieniem. Jest to tak gdy miłość do osoby jest jednostronna. Do pełnej miłości potrzeba by droga od x do y spotkała się z drogą od y do x. Aby zaistniało my nie wystarcza sama miłość obustronna ale i wzajemna. Trochę mogłem to sprościć, ale tak to jest jak się cytuje. Reasumując Miłość to wspaniałe uczucie które pragnie człowiek. Jest to rzecz naturalna i nikt nie powinin się jej wyrzekać. Aby była miłość musi to być nie tylko miłość obustronna ale i wzajemna (to nie to samo!!!). Tak więc czy to coś co łączyło was było naprawdę miłością? A może zauroczeniem, może miłośćią jednostronną. Tego mi nie wolno oceniać. Sam sobie odpowiedz, ale jeżeli jednostronna to to niebyło miłośćią przez duże M. Należy iść dalej. Smutek tu nic nie pomoże. Kiedyś słyszałem ładne zdanie: "nie można kogoś smusić do pokochania, a jedy nie nauczyć kochać" Jedna czy to jest prawda? I czy to będzie miłość. Dla wyjścia z dołka (jeżeli niechcesz wyjść z zakątka) wskocz sobie na "czata" myślę że kogoś poznasz dosyć interesującego że zapomnisz przez moment o troskach. Wierz mi takie "emailowanie" pomaga. POZDRAWIAM I głowa do góry Ps. trochę może opisałem się nie na temat, ale uznałem że warto.
Technical Details
Message-ID:
<9u1ga1$mht$2@news.tpi.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.ipartners.pl!news.internetia.pl!newsfeed.tpinternet.pl!news.tpi.pl!not-for-mailReferences:
<3c0019ce@news.vogel.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.ipartners.pl!news.internetia.pl!newsfeed.tpinternet.pl!news.tpi.pl!not-for-mail From: "Radek B." <rajdzen@wp.pl> Newsgroups: alt.pl.psychologia.milosc Subject: Re: pytanie moze nie na temat Date: Tue, 27 Nov 2001 01:01:22 +0100 Organization: tp.internet - http://www.tpi.pl Lines: 103 Message-ID: <9u1ga1$mht$2@news.tpi.pl> References: <3c0019ce@news.vogel.pl> NNTP-Posting-Host: pf6.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl X-Trace: news.tpi.pl 1006912641 23101 213.76.69.6 (28 Nov 2001 01:57:21 GMT) X-Complaints-To: usenet@tpi.pl NNTP-Posting-Date: 28 Nov 2001 01:57:21 GMT X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 5.50.4522.1200 X-MSMail-Priority: Normal X-Priority: 3 X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V5.50.4522.1200 MIME-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit