🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.popieram.ateizm
26 messages
26 total messages Started by Jacek Bry³a Fri, 22 Jan 1999 00:00
re: cel zycia
#73
Author: Jacek Bry³a
Date: Fri, 22 Jan 1999 00:00
5 lines
877 bytes
My�l�, �e cel�w �ycia jest wiele i zmieniaj� si� one z wiekiem. Inny cel
maj� 4-letnie dzieci inny schorowani ci�ko starzy ludzie. Jednak�e
wszystkie istoty �ywe - ro�linki, zwierz�tka i my te� mamy cel wsp�lny -
prze�y� i wyda� przedtem potomstwo.
Jacek Bry�a
Re: cel zycia
#74
Author: Zuzanna Gozimierska
Date: Fri, 22 Jan 1999 00:00
13 lines
1044 bytes

Jacek Bry�a <jacek...@mi.ikp.pl> napisa�(a) w artykule
<ijVp2.7186$12.12...@news.tpnet.pl>...
> My�l�, �e cel�w �ycia jest wiele i zmieniaj� si� one z wiekiem. Inny cel
> maj� 4-letnie dzieci inny schorowani ci�ko starzy ludzie. Jednak�e
> wszystkie istoty �ywe - ro�linki, zwierz�tka i my te� mamy cel wsp�lny -
> prze�y� i wyda� przedtem potomstwo.
> Jacek Bry�a
> 
Ja tam wole wydawac pieniadze.
Zuza Graf
> 
Re: cel zycia
#76
Author: Apollyon
Date: Sun, 24 Jan 1999 00:00
25 lines
1725 bytes
Jacek Bry�a napisa�(a) w wiadomo�ci: ...
>My�l�, �e cel�w �ycia jest wiele i zmieniaj� si� one z wiekiem. Inny cel
>maj� 4-letnie dzieci inny schorowani ci�ko starzy ludzie. Jednak�e
>wszystkie istoty �ywe - ro�linki, zwierz�tka i my te� mamy cel wsp�lny -
>prze�y� i wyda� przedtem potomstwo.
Prokreacja -koniecznosc utzymania gatunku, jeden z najsilniejszych
instynktow. Nie wiadomo czemu KK uznaje go jako zlo absolutne. Natury ni da
sie oszukac, nie zmieni nawet tego koscielna czarna kiecka (czytaj: celibat)
>Jacek Bry�a
>
_______________________________________________
    bez strachu.........bez zalu.........bez litosci
C H W A LA   S P R A W I E D L I W O S C I

Z diableska duma pozdrawia:
**Apollyon**

"Pomarli bogwie wszyscy: niechajze wiec za wola nasza nadczlowiek zyje"
-Fryderyk Wilhelm Nietzsche

                                              moj e-mail:
                                      apol...@free.com.pl
                                             moja strona:
                                  www.free.com.pl/apollyon/
Re: cel zycia
#77
Author: Sławomir Rubach
Date: Sun, 24 Jan 1999 00:00
12 lines
1054 bytes
Apollyon napisał(a) w wiadomości: ...

>Prokreacja -koniecznosc utzymania gatunku, jeden z najsilniejszych
>instynktow. Nie wiadomo czemu KK uznaje go jako zlo absolutne.

KK?
Nie żartuj.
Prokreacje to on uwielbia.
Zwalcza tylko przyjemność przy okazji występującą.
Zresztą tak naprawdę to zwalcza każdą przyjemność, za to wynosi na ołtarze
coś przeciwnego.
Re: cel zycia
#75
Author: Piotr Piesik
Date: Mon, 25 Jan 1999 00:00
22 lines
1730 bytes
Leszek Olech napisał(a) w wiadomości: ...

>Zauwazcie jednak ze wydawanie potomstwa jest juz dzis podyktowane pewna
>wygoda, a takze mysleniem o swej przyszlosci, a wiec to jest egiostyczne w
>pewnym sensie. Nasze potomsto zatroszczy sie o nas, a takze wyda na swiat



Nie zgodze sie z przedmowca. Biedny Hindus wydaje na swiat cale stado
potomkow, bo liczy na to ze ta garstka ktora przezyje utrzyma go na starosc.
U nas (mowie o Europie nie tylko Polsce) jest wrecz przeciwnie - swoim
dzieciom jak dorosna kupujesz mieszkania i samochody, nianczysz ich dzieci
itd. a sam masz zapewnione utrzymanie przez system ubezpieczen i dopiero
wtedy zaczynasz swobodnie zyc, a tym niej swobodnie im wiecej masz dzieci.

Jesli dzieci sa wydawane na swiat z egoizmu (bo wg mnie sa) to dlatego ze
rodzice chca miec cos w rodzaju maskotki, no i dlatego ze inni robia to samo
wiec tez trzeba miec sie czym pochwalic. No i nie zapominaj o calej armi
dzieci niechcianych, czy zechcianych dopiero po fakcie.

Piotr
Re: cel zycia
#78
Author: Piotr Piesik
Date: Mon, 25 Jan 1999 00:00
27 lines
1566 bytes
Sławomir Rubach napisał(a) w wiadomości: ...
>KK?
>Nie żartuj.
>Prokreacje to on uwielbia.
>Zwalcza tylko przyjemność przy okazji występującą.


Powaga? Mi nic nie mowili, zebym robil to nieprzyjemnie. Staram sie osiagnac
jak najwiecej przyjemnosci.


>Zresztą tak naprawdę to zwalcza każdą przyjemność, za to wynosi na ołtarze
>coś przeciwnego.


Hehe, a co to jest "przyjemnosc"? Dla jednego to, dla innego tamto. Nie
kazdy musi miec takie samo zrodlo przyjemnosci, nie kazdy musi byc czlonkiem
KK.

Widze, ze zamiast ateistow jest tu wieli "ateistow" ktorzy zamiast spokojnie
stworzyc sobie jakis wlasny (jak sama nazwa wskazuje niereligijny)
swiatopoglad, potrafia tylko ujezdzac na kims innym. A tak chcialem pogadac
z sensownymi ludzmi, ktorzy kieruja sie rozumem i dobrem a nie checia
dogryzienia innym :-(

Piotr
Re: cel zycia
#79
Author: Apollyon
Date: Mon, 25 Jan 1999 00:00
60 lines
2717 bytes
Piotr Piesik napisa�(a) w wiadomo�ci:
<78h6vt$h63$1...@sunflower.man.poznan.pl>...
>
>S�awomir Rubach napisa�(a) w wiadomo�ci: ...
>>KK?
>>Nie �artuj.
>>Prokreacje to on uwielbia.
>>Zwalcza tylko przyjemno�� przy okazji wyst�puj�c�.
>
>
>Powaga? Mi nic nie mowili, zebym robil to nieprzyjemnie. Staram sie
osiagnac
>jak najwiecej przyjemnosci.
>
Przez ascezy, posty, nie urzadzanie zabaw hucznych w swieta cioci Zdzisi,
tak? Zycie w ubostwie, nadstawainie drugiego policzka -jezeli to ci sprawia
przyjemnosc to oczywiscie, ze sie starasz!

>
>>Zreszt� tak naprawd� to zwalcza ka�d� przyjemno��, za to wynosi na o�tarze
>>co� przeciwnego.
>
>
>Hehe, a co to jest "przyjemnosc"? Dla jednego to, dla innego tamto. Nie
>kazdy musi miec takie samo zrodlo przyjemnosci, nie kazdy musi byc
czlonkiem
>KK.
>
Dawniej bylo inczej, musiales wybrac: KK, ablo miecz

>Widze, ze zamiast ateistow jest tu wieli "ateistow" ktorzy zamiast
spokojnie
>stworzyc sobie jakis wlasny (jak sama nazwa wskazuje niereligijny)
>swiatopoglad, potrafia tylko ujezdzac na kims innym. A tak chcialem pogadac
>z sensownymi ludzmi, ktorzy kieruja sie rozumem i dobrem a nie checia
>dogryzienia innym :-(
>
Po pierwsze: nie wymagaj odemnie tolenracji dla najwiekszej zbrodniczej,
nietolerancyjnej instytucji
Po drugie: pojecie dobra zostalo stworzone przez ludzi i jest wzgledne
(wiecej u Nietzschego)

>Piotr
>
>
_______________________________________________
    bez strachu.........bez zalu.........bez litosci
C H W A LA   S P R A W I E D L I W O S C I

Z diableska duma pozdrawia:
**Apollyon**

"Pomarli bogwie wszyscy: niechajze wiec za wola nasza nadczlowiek zyje"
-Fryderyk Wilhelm Nietzsche

                                              moj e-mail:
                                      apol...@free.com.pl
                                             moja strona:
                                  www.free.com.pl/apollyon/
Re: cel zycia
#80
Author: Sławomir Rubach
Date: Mon, 25 Jan 1999 00:00
44 lines
2135 bytes
Piotr Piesik napisał(a) w wiadomości:
<78h6vt$h63$1...@sunflower.man.poznan.pl>...
>
>Sławomir Rubach napisał(a) w wiadomości: ...
>>KK?
>>Nie żartuj.
>>Prokreacje to on uwielbia.
>>Zwalcza tylko przyjemność przy okazji występującą.
>
>
>Powaga? Mi nic nie mowili, zebym robil to nieprzyjemnie. Staram sie
osiagnac
>jak najwiecej przyjemnosci.

Nie mówili Ci też, że popierają seks wyłącznie w celu spłodzenia dziecka?
Dziwne - może Ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziłeś.
Muj kuzyn chajtał się w KK w zeszłym miesiącu i jemu to mówili.

>
>
>>Zresztą tak naprawdę to zwalcza każdą przyjemność, za to wynosi na ołtarze
>>coś przeciwnego.
>
>
>Hehe, a co to jest "przyjemnosc"? Dla jednego to, dla innego tamto. Nie
>kazdy musi miec takie samo zrodlo przyjemnosci, nie kazdy musi byc
czlonkiem
>KK.

Znasz kogoś dla kogo seks nie jest źródłem przyjemności?

>
>Widze, ze zamiast ateistow jest tu wieli "ateistow" ktorzy zamiast
spokojnie
>stworzyc sobie jakis wlasny (jak sama nazwa wskazuje niereligijny)
>swiatopoglad, potrafia tylko ujezdzac na kims innym. A tak chcialem pogadac
>z sensownymi ludzmi, ktorzy kieruja sie rozumem i dobrem a nie checia
>dogryzienia innym :-(


Co rozumiesz przez dobro? :-))))
Bo to że np. ja kieruję się rozumem to jasne - właśnie dlatego nie jestem
katolikiem.
Re: cel zycia
#83
Author: Apollyon
Date: Mon, 25 Jan 1999 00:00
31 lines
1750 bytes
S�awomir Rubach napisa�(a) w wiadomo�ci: ...
>
>Apollyon napisa�(a) w wiadomo�ci: ...
>
>>Prokreacja -koniecznosc utzymania gatunku, jeden z najsilniejszych
>>instynktow. Nie wiadomo czemu KK uznaje go jako zlo absolutne.
>
>KK?
>Nie �artuj.
>Prokreacje to on uwielbia.
>Zwalcza tylko przyjemno�� przy okazji wyst�puj�c�.
>Zreszt� tak naprawd� to zwalcza ka�d� przyjemno��, za to wynosi na o�tarze
>co� przeciwnego.
>
Masz zupelna racje: ascezy, posty, Bog sam wie :-) co jeszcze

_______________________________________________
    bez strachu.........bez zalu.........bez litosci
C H W A LA   S P R A W I E D L I W O S C I

Z diableska duma pozdrawia:
**Apollyon**

"Pomarli bogwie wszyscy: niechajze wiec za wola nasza nadczlowiek zyje"
-Fryderyk Wilhelm Nietzsche

                                              moj e-mail:
                                      apol...@free.com.pl
                                             moja strona:
                                  www.free.com.pl/apollyon/
Re: cel zycia
#85
Author: Piotr Piesik
Date: Mon, 25 Jan 1999 00:00
12 lines
1037 bytes
Apollyon napisał(a) w wiadomości: ...
>Prokreacja -koniecznosc utzymania gatunku, jeden z najsilniejszych
>instynktow. Nie wiadomo czemu KK uznaje go jako zlo absolutne. Natury ni da


??? Nie tak dawno bralem slub w KK i mowili mi wrecz przeciwnie, ze mam sie
rozmnazac a nie zyc w celibacie. W co ochoczo uwierzylem i stwierzilem ze KK
mowi madrze.


Piotr
Re: cel zycia
#86
Author: Apollyon
Date: Mon, 25 Jan 1999 00:00
37 lines
1887 bytes
Piotr Piesik napisa�(a) w wiadomo�ci:
<78h6of$h2a$1...@sunflower.man.poznan.pl>...
>
>Apollyon napisa�(a) w wiadomo�ci: ...
>>Prokreacja -koniecznosc utzymania gatunku, jeden z najsilniejszych
>>instynktow. Nie wiadomo czemu KK uznaje go jako zlo absolutne. Natury ni
da
>
>
>??? Nie tak dawno bralem slub w KK i mowili mi wrecz przeciwnie, ze mam sie
>rozmnazac a nie zyc w celibacie. W co ochoczo uwierzylem i stwierzilem ze
KK
>mowi madrze.
>
Za to, jezli bys sie za przeproszeniem bzykal przed slubem to bys tak
nagrzeszyl, ze glowa mala! Czym sie rozni sex przedmaluzenski od
malzenskiego? Osiagasz wtedy wiekszy orgazm?
_______________________________________________
    bez strachu.........bez zalu.........bez litosci
C H W A LA   S P R A W I E D L I W O S C I

Z diableska duma pozdrawia:
**Apollyon**

"Pomarli bogwie wszyscy: niechajze wiec za wola nasza nadczlowiek zyje"
-Fryderyk Wilhelm Nietzsche

                                              moj e-mail:
                                      apol...@free.com.pl
                                             moja strona:
                                  www.free.com.pl/apollyon/

>
>Piotr
>
>
Re: cel zycia
#84
Author: Piotr Piesik
Date: Tue, 26 Jan 1999 00:00
27 lines
1792 bytes
Apollyon napisał(a) w wiadomości: ...

>Masz zupelna racje: ascezy, posty, Bog sam wie :-) co jeszcze

Chcesz pare rozumowych powodow, dla ktorych warto czasem poscic?

Modna ostatnio filozofia Wschodu tez zaleca posty cielesne i duchowe.
Ostatnio rozmawialem z czlowiekiem, ktory twierdzil ze po przymusowym
kilkudniowym poscie (z powodu jakiegos badania, a nie nakazu Kosciola) przez
caly miesiac pozniej czul sie o wiele lepiej niz zwykle i zadne jedzenie
ktore spozywal mu nie szkodzilo, a normalnie po co drugiej potrawie puszczal
za przeproszeniem baki.


Z kolei duchowy post to rodzaj odpoczynku, ktory tez czasem sie nalezy.
Kiedys dobrowolnie dalem sie na tydzien zamknac w klasztorze, a po powrocie
stamtad kazda robota szla mi lepiej i nie czulem sie zmeczony nawet po
uciazliwym dniu.

BTW w przyrodzie tez jest tak, ze jak zwierzatko nie zdobedzie pozywienia to
posci.
Co chcesz przeciwstawic temu odwiecznemu prawu? Obzarstwo, pijanstwo,
wieczna zabawe? Baw sie zdrowo - zobaczymy kto dluzej wytrzyma.


Piotr
Re: cel zycia
#87
Author: Piotr Piesik
Date: Tue, 26 Jan 1999 00:00
14 lines
1147 bytes
Apollyon napisał(a) w wiadomości: ...

>Za to, jezli bys sie za przeproszeniem bzykal przed slubem to bys tak
>nagrzeszyl, ze glowa mala! Czym sie rozni sex przedmaluzenski od
>malzenskiego? Osiagasz wtedy wiekszy orgazm?


Ja nie... ale np. moja partnerka czuje sie bezpieczniej (a u kobiet moze to
wplywac na fizyczne doznania), a dla ewentualnych dzieci roznica jest
diametralna.


Piotr
Re: cel zycia
#88
Author: M.W.N
Date: Tue, 26 Jan 1999 00:00
38 lines
2429 bytes
Piotr Piesik napisa�(a) w wiadomo�ci:
<78jpfr$ri9$1...@sunflower.man.poznan.pl>...
>
>Apollyon napisa�(a) w wiadomo�ci: ...
>
>>Za to, jezli bys sie za przeproszeniem bzykal przed slubem to bys tak
>>nagrzeszyl, ze glowa mala! Czym sie rozni sex przedmaluzenski od
>>malzenskiego? Osiagasz wtedy wiekszy orgazm?
>
>
>Ja nie... ale np. moja partnerka czuje sie bezpieczniej (a u kobiet moze to
>wplywac na fizyczne doznania), a dla ewentualnych dzieci roznica jest
>diametralna.

Ciekawa odpowiedz , szczerze mowiac spodziewalem sie bardziej czegos w stylu
: Oragazm nie jest najwwazniejszy w zwiazku/seksie.  :-)))))

Ale dosc zlosliwosci, ja bym chetnie rozwinal watek tego bezpieczenistwa
partnerki.
Uwazam ze fakt ze dziewczyna zgadza sie na wspolzycie z partnerem dopiero po
slubie swiadczy o wyjatkowym BRAKU ZAUFANIA do niego. Wlasnie ten brak
zaufania i potrzeba bezpieczenstwa powoduje ze godzi sie ona na seks dopieru
po podpisaniu umowy. Kobieta  taka jest tak niepewna swego partnera i tego
co on zrobi w przypadku np. niechcianej ciazy ze potrzebuje az pisemnego
potwierdzenia ( slubu) ze nie opusci on jej po fakcie.

Osobiscie uwazam nakaz uprawiania dopiero po slubie ze wyjatkowo sztuczny.
Seks w zwiazku jest piekna  rzecza i stawianie jakiejs odgornej granicy na
jego zaczecie uwazam za dziwne. Moim zdaniem powodem zaczecia wspolzycia ze
soba partnerow w zwiazku powinna byc ich obopolna chec , gotowosc i zgoda.
Kiedy oboja tego pragna , zdaja sobie sprawe z konsekwencji jak moze wywolac
ich czyn powinni zaczac wspolzyc nie patrzac na sztuczne  zasady ze "dopiero
po slubie".

POzdrawiam Daniel

>Piotr
Re: cel zycia
#89
Author: Apollyon
Date: Tue, 26 Jan 1999 00:00
36 lines
1991 bytes
Piotr Piesik napisa�(a) w wiadomo�ci:
<78jpfr$ri9$1...@sunflower.man.poznan.pl>...
>
>Apollyon napisa�(a) w wiadomo�ci: ...
>
>>Za to, jezli bys sie za przeproszeniem bzykal przed slubem to bys tak
>>nagrzeszyl, ze glowa mala! Czym sie rozni sex przedmaluzenski od
>>malzenskiego? Osiagasz wtedy wiekszy orgazm?
>
>
>Ja nie... ale np. moja partnerka czuje sie bezpieczniej (a u kobiet moze to
>wplywac na fizyczne doznania), a dla ewentualnych dzieci roznica jest
>diametralna.
>
Od tego sa prezerwatywy, ale przciez to u was jest grzechem!
>
>Piotr
>
>
_______________________________________________
    bez strachu.........bez zalu.........bez litosci
C H W A LA   S P R A W I E D L I W O S C I

Z diableska duma pozdrawia:
**Apollyon**

"Pomarli bogwie wszyscy: niechajze wiec za wola nasza nadczlowiek zyje"
-Fryderyk Wilhelm Nietzsche

                                              moj e-mail:
                                      apol...@free.com.pl
                                             moja strona:
                                  www.free.com.pl/apollyon/
                                                    UIN:
                                              24370660
Re: cel zycia
#92
Author: Zuzanna Gozimierska
Date: Tue, 26 Jan 1999 00:00
34 lines
1783 bytes
Kosciol uwielbia prokreacje, bo czerpie zyski od "lebka": chrzty, sluby,
pogrzeby i inne, to przeciez czysty zysk. A ksieza przeciez musza za cos
kupowac swoje sutanny, ...
Zuza Graf 

Apollyon <apol...@free.com.pl> napisa�(a) w artykule
<OQBq2.3012$U1.3...@news.tpnet.pl>...
> 
> Jacek Bry�a napisa�(a) w wiadomo�ci: ...
> Prokreacja -koniecznosc utzymania gatunku, jeden z najsilniejszych
> instynktow. Nie wiadomo czemu KK uznaje go jako zlo absolutne. Natury ni
da
> sie oszukac, nie zmieni nawet tego koscielna czarna kiecka (czytaj:
celibat)
> >Jacek Bry�a
> >
> _______________________________________________
>     bez strachu.........bez zalu.........bez litosci
> C H W A LA   S P R A W I E D L I W O S C I
> 
> Z diableska duma pozdrawia:
> **Apollyon**
> 
> "Pomarli bogwie wszyscy: niechajze wiec za wola nasza nadczlowiek zyje"
> -Fryderyk Wilhelm Nietzsche
> 
>                                               moj e-mail:
>                                       apol...@free.com.pl
>                                              moja strona:
>                                   www.free.com.pl/apollyon/
> 
> 
> 
Re: cel zycia
#90
Author: Piotr Piesik
Date: Wed, 27 Jan 1999 00:00
14 lines
1362 bytes
Apollyon napisał(a) w wiadomości: <9Rir2.8669$U1.11...@news.tpnet.pl>...

>Od tego sa prezerwatywy, ale przciez to u was jest grzechem!


Pomijajac sprawe grzechu, nawet z prezerwatywa istnieje pewien %
prawdopodobienstwa poczecia i ten % jest wiekszy od zera. Druga rzecz,
poczucie bezpieczenstwa u kobiety nie sprowadza sie tylko do zalatwienia
sprawy ew. dzieci, chodzi takze o jej opinie (przed soba i przed swiatem).
Bezpieczniej jest wtedy, kiedy partner jest staly, a stalosc bez malzenstwa
jest wielce podejrzana.

Piotr
Re: cel zycia
#91
Author: Piotr Piesik
Date: Wed, 27 Jan 1999 00:00
18 lines
1619 bytes
Zuzanna Gozimierska napisał(a) w wiadomości:
<01be495b$ec8f04c0$b020...@farm.zigzag.pl>...
>Seks przedmalzenski to niekoniecznie bzykanko z przypadkowym partnerem w
>przypadkowym miejscu. Wpadlbys na to?


Co odpowiedzialabys, gdybys w wieku 7 lat stala przed swoimi kolegami z
klasy, a oni wskazujac na Ciebie krzyczeliby "bekart"? Wiesz jakie dzieci sa
okrutne wobec rowiesnikow? Wiesz jak to rzutuje na pozniejsze zycie? A gdyby
na dodatek Twoi rodzice nastepnego dnia stwiedzili, ze zwiazek im sie
znudzil? Nie podwazalbym pochopnie sensu istnienia rodziny dla dziecka.

A co do seksu, jesli obu stronom to odpowiada to fajnie, ale czesciej jest
tak ze jedna strona nie jest do konca przekonana ze rozpoczyna w dobrym
momencie. Akurat u Ciebie bylo ok, tym lepiej.

Piotr
Re: cel zycia
#93
Author: Piotr Piesik
Date: Wed, 27 Jan 1999 00:00
15 lines
1321 bytes
dj.futszak napisał(a) w wiadomości: <36ae2ba8...@news.tpnet.pl>...

>...a i jak wieksze rodziny to i bidniejsze, mniej swiadome, glupsze i
>bardziej zasluchane w glos ksiezy...


To sie nie rozmnazaj, i zycze Ci mnostwa pieniedzy i glebokiej swiadomosci.
BTW czasem wydaje mi sie, ze do rozmnazania powinno sie dopuszczac na
podstawie gruntownego egzaminu. Bo rzeczywiscie bierze sie do tego byle kto,
i potem sprawe spieprzy. Biedacy i tlumoki produkuja nastepnych biedakow i
nastepne tlumoki, a ludzie madrzy i bogaci nie rozmnazaja sie bo sa za
leniwi.

Piotr
Re: Istnienie Boga???
#98
Author: ros... Michal Rostocki
Date: Wed, 27 Jan 1999 00:00
19 lines
1253 bytes
EWA (ewa...@polbox.com) wrote:
<ciach ciach>
oczywiscie, ze boga nie ma. nawet jesli istnieje to absolutnie nie
interesuje sie tym co dzieje sie u nas na dole.

przypomina mi sie fragment ksiazki waldemara lysiaka "dobry"

Karsnicki sie pyta : Gdzie byl Bog w czasie Oswiecimia?
Heldbaum odpowiada : Gdyby Bog sie zajmowal sprawami malpoludow dawno by
                     zwariowal ?

retf rostok

#-------------------------------------#
| http://prioris.im.pw.edu.pl/~rostok |
| Q:dlaczego Grzyby to ludzie?        |
| A:bo jedzenie grzyba kani           |
|   to po prostu kanibalizm.          |
#-------------------------------------#
Re: cel zycia
#94
Author: Piotr Piesik
Date: Thu, 28 Jan 1999 00:00
12 lines
1212 bytes
Gbur napisał(a) w wiadomości: ...

>To dlatego taka bieda ! Jak wyjdę z domu i się rozejerzę , to sami biedacy
> pewnie ci bogaci już wygineli ...)


Nie.. niektorzy biedni staja sie bogaci, ale ich dzieci juz nie chca miec
dzieci bo sa wychowane w zbyt duzym komforcie i umilowaniu pieniadza. I
zaleznosc ta nie ma najmniejszego zwiazku z wyznawana przez nich religia.

Piotr
Re: cel zycia
#95
Author: Piotr Piesik
Date: Thu, 28 Jan 1999 00:00
21 lines
1662 bytes
Gbur napisał(a) w wiadomości: ...

>Zanim zapłaci te podatki to jego rodzice dostają za friko kaske od państwa
,
>łepek ma darmową edukację , opiekę zdrowotną ( a czasu gdy będzie płacił
>podatki to może niedożyć)


Zastanow sie i przelicz jeszcze raz. Gdyby tak bylo, panstwo by juz dawno
nie istnialo bo nie byloby z czego doplacac. Nie dam sobie wmowic ze bilans
panstwa jest ujemny. To co oddajemy to znacznie wiecej niz te wszystkie
zapomogi, wojsko i policja, to jeszcze wystarcza na to zeby nabic kabze
urzednikom i spora czesc w ogole zmarnowac. Tego nie da sie porownac z
dobrowolnymi datkami ktore wyznawcy (a nie ateisci) daja zwiazkom
wyznaniowym. Moze lepiej przestanmy na tychze ujezdzac i pogadajmy wreszcie
o swiatopogladzie ateistycznym, bo ta wojna robi sie nudna a trwa juz 2000
lat od czasu jak istnieje Kosciol.


Piotr
Re: cel zycia
#96
Author: Piotr Piesik
Date: Fri, 29 Jan 1999 00:00
44 lines
2989 bytes
Zuzanna Gozimierska napisał(a) w wiadomości:
<01be4aec$4f24c660$af20...@farm.zigzag.pl>...

>powiedziec doprawdy nic odkrywczego, a mianowicie to, ze KK to dobry biznes
>i to przede wszytkim biznes. Oczywiscie nie wszystkie "filie" zarabiaja tak

A ja chcialem powiedziec, ze to KIEPSKI biznes, prawie kazdy inny jest
lepszy i stad nie uwazam za slusznych podejrzen, ze KK dziala glownie po to,
zeby przynosic komus zyski. To nie sredniowiecze. Wtedy KK mial wsie i
placilo mu sie dziesiecine (wyobraz sobie - 10% dochodu!). Teraz jak
duchowny kupi sobie samochod taki jakich tysiace jezdza po polskich drogach,
to mowi sie ze KK zeruje na ludziach. A kto do licha nie zeruje? Ja tez
zeruje, bo pracuje w firmie farmaceutycznej i mam zachodnie auto dzieki temu
ze wszyscy chorujecie. Uwazam to za lepszy biznes niz np. zakladanie nowej
religii. Siedze w klimatyzowanym biurze, a niejeden kosciol nie ma forsy na
ogrzewanie. Udzialowcy takich firm jak moja moga sobie pozwolic na kupowanie
prywatnych samolotow, a glowa KK co najwyzej ma garsc zlota w skarbcu
ktorego nawet nie moze wydac na dziwki bo mu przykazania zabraniaja.
Kiepsciutki biznes. Naprawde nie ma czego zazdroscic.


>Co tak naprawde Kosciol daje swoim wiernym? I na ile Ci wierni sa wierni ?
>Ja tam w tym wszystkim dostrzegam totalna improwizacje, gre pozorow, a i


A ja probuje od paru dni pokazac, ze totalna improwizacja i gra pozorow jest
we wszystkich dziedzinach zycia - widac taka jest natura spoleczenstwa.


>czesto pojscie na latwizne. I domyslam sie, ze gdyby takie wielkie stado
>ludzi nie bralo sobie tak mocno do serca, tego "co powiedza sasiedzi", to w
>kosciolach bylby znacznie mniejszy komplet. Wiekszosc z nas, ludzi lubi

Czego i Tobie, i sobie, i wiernym, i niewiernym, szczerze zycze. Bo ponad
wszystko cenie szczerosc, a nie znosze zaklamania. Wtedy moze tez ogolna
opinia o KK bylaby lepsza, i mniej by sie na KK bluzgalo, i mniej by
szkodzil (jesli juz przyjmiemy ze szkodzi). Ale naprawa KK to chyba temat na
liste "katolicy" - o ile pamietam jest gdzies taka.

pozdrawiam


Piotr
Re: cel zycia
#81
Author: Mateusz
Date: Mon, 01 Feb 1999 00:00
21 lines
1525 bytes

Piotr Piesik <pie...@pdi.net> napisa�(a) w artykule
<78me3j$ag2$1...@sunflower.man.poznan.pl>...
> >Nie odczuwaj� tego jako przyjemno�ci?
> 
> Korzysci nie rownowaza strat.

Jakich strat???

> >No tak - znak r�wno�ci pomi�dzy par� m�odych ludzi wsp�yj�cych przed
> >�lubem a morderc�-psychopat� jest czym� normalnym w Waszej organizacji?
> 
> Nie badz demagogiem. Nie znak rownosci, tylko przyklad ze niektore
> przyjemnosci nie moga byc akceptowane ani przez KK, ani przez
spoleczenstwo.
> Pamietaj, ze w KK wszystkie grzechy nie sa rowne, jest wyrazne
stopniowanie.

Nie mog� zrozumie� czemu sex ma by� grzechem.Nie wyrz�dza przecie� nikomu
krzywdy.
Re: cel zycia
#82
Author: Pajonk Hfat
Date: Thu, 04 Feb 1999 00:00
23 lines
1645 bytes
>> >Nie odczuwaj� tego jako przyjemno�ci?
>>
>> Korzysci nie rownowaza strat.
>
>Jakich strat???
Strata calego zycia w tym biznesie chociazby,

>
>> >No tak - znak r�wno�ci pomi�dzy par� m�odych ludzi wsp�yj�cych przed
>> >�lubem a morderc�-psychopat� jest czym� normalnym w Waszej organizacji?
>>
>> Nie badz demagogiem. Nie znak rownosci, tylko przyklad ze niektore
>> przyjemnosci nie moga byc akceptowane ani przez KK, ani przez
>spoleczenstwo.
>> Pamietaj, ze w KK wszystkie grzechy nie sa rowne, jest wyrazne
>stopniowanie.
>
>Nie mog� zrozumie� czemu sex ma by� grzechem.Nie wyrz�dza przecie� nikomu
>krzywdy.
A wrecz przeciwnie :-)))

Pajonk Hfat
Re: cel zycia
#97
Author: Pajonk Hfat
Date: Thu, 04 Feb 1999 00:00
22 lines
1958 bytes
>A ja chcialem powiedziec, ze to KIEPSKI biznes, prawie kazdy inny jest
>lepszy i stad nie uwazam za slusznych podejrzen, ze KK dziala glownie po
to,
>zeby przynosic komus zyski. To nie sredniowiecze. Wtedy KK mial wsie i
>placilo mu sie dziesiecine (wyobraz sobie - 10% dochodu!). Teraz jak
>duchowny kupi sobie samochod taki jakich tysiace jezdza po polskich
drogach,
>to mowi sie ze KK zeruje na ludziach. A kto do licha nie zeruje? Ja tez
>zeruje, bo pracuje w firmie farmaceutycznej i mam zachodnie auto dzieki
temu
>ze wszyscy chorujecie. Uwazam to za lepszy biznes niz np. zakladanie nowej
>religii. Siedze w klimatyzowanym biurze, a niejeden kosciol nie ma forsy na
>ogrzewanie. Udzialowcy takich firm jak moja moga sobie pozwolic na
kupowanie
>prywatnych samolotow, a glowa KK co najwyzej ma garsc zlota w skarbcu
>ktorego nawet nie moze wydac na dziwki bo mu przykazania zabraniaja.
>Kiepsciutki biznes. Naprawde nie ma czego zazdroscic.


A poza tym jak sie chcesz z tego wypisac to masz tabliczke wyrzutka. Kiepsko

PH
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads