🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.popieram.ateizm
12 messages
12 total messages Started by rut Sun, 01 May 2011 21:55
Żyjecie?
#72357
Author: rut
Date: Sun, 01 May 2011 21:55
3 lines
1012 bytes
Hej, towarzysze :)

Dawno nie zaglądałam, oj dawno... dzieje się tu coś?
Re: Żyjecie?
#72358
Author: Yanik
Date: Mon, 02 May 2011 12:02
15 lines
1712 bytes
I-iii, witaj, Rut! Też od niedawna tu wróciłem, strasznie się cieszę
znów wszystkich usłyszeć!
Jak się masz? Jak spędzasz "majówkę"? Jak pogoda?

U nas wiosna dopiero zaczyna się, jest ciepło i słonecznie, zbieram
ostatnie dni sok brzozowy, super :)  Ogólnie wiosna w tym roku jest
dziwna. W zimie mieliśmy rekordową ilość śniegu, byli prognozy dużej
wody. A śnieg szybciutko całkiem uszedł w ziemie - nie zamarzła w
zimie.

Tu się co dzieję to nie bardzo wiem. Na razie tylko powitałem się z F
i AB :)

Pozdrawiam serdecznie,
Yanik
Re: Żyjecie?
#72359
Author: rut
Date: Tue, 03 May 2011 10:55
28 lines
2033 bytes
W dniu 2011-05-02 14:02, Yanik pisze:
> I-iii, witaj, Rut! Też od niedawna tu wróciłem, strasznie się cieszę
> znów wszystkich usłyszeć!
> Jak się masz? Jak spędzasz "majówkę"? Jak pogoda?

Ciebie też miło widzieć :)
U nas, na południu Polski chłodno, a dziś leje od rana :(
Taka butelkowa pogoda.
Majówka mija w domu, samotnie. Rozwodzę się i mieszkam osobno.

> U nas wiosna dopiero zaczyna się, jest ciepło i słonecznie, zbieram
> ostatnie dni sok brzozowy, super :)

Co Ty z tym sokiem potem robisz? :)

> Tu się co dzieję to nie bardzo wiem. Na razie tylko powitałem się z F
> i AB :)

Martwa cisza jakaś taka... Ci religijni zawsze znajdą temat - a to 
papieża na ołtarze wynoszą, a to święta są i czas podyskutować o 
wyższości wielkanocy nad bożym narodzeniem...A u nas co?
Ot, samo życie i nogi na ziemi.

Pozdrawiam :)


-- 
GG 33653563
Re: Żyjecie?
#72360
Author: Yanik
Date: Wed, 04 May 2011 13:01
30 lines
2647 bytes
Wiem że o soku dziwnie poza Rosja słyszeć, mimo że tradycja ta
istnieje z czasów pogańskich w strefie słowiańskich narodów. Sok jest
bardzo smaczny i zdrowy. Jako najczystszą woda tylko zawiera jeszcze
dużo dobrych składników. Osobiście uwielbiam prosto jego pić świeży,
albo herbatę robić. Nasi sąsiedzi, robią "kwas" - rzucają do soku
rodzinki i trochę drożże, potem w lacie to piją. Ja wole wprost
zamrozić :)
Ogólnie główna przyjemność - ten sok zbierać. Chodzić w lasie gdy
wszystko tylko jeszcze budzi się po zimie.. Zresztą już koniec z
sokiem, stało zbyt ciepło (+18)

Współczuję Twoim zmianom w życiu. Sam jestem po rozwodzie i dopiero do
niedawnego momentu  miałem okropnie (6 lat minęło), nic bardziej
strasznego w życiu osobistym nie miałem chyba. Ale od niedawna
wszystko zmieniło się. Nie, nowej kochanej nie znalazłem (i nawet
przez ten długi czas nie szukałem i każdu "ofertę" odmawiałem), ale
niektóre rzeczy zrobiły świat znów pięknym.

Czym mogę Ciebie pomoc?

Nie zazdrość wiernym baraszkam :) Czasami sam zazdrośćże chorym
psychicznie, kto caly czas chodzi uśmiecha się. No, ale to chyba nie
wyjście :D

Trzymaj nos do góry, wszystko biedzie lepiej niż czekasz.

Pozdrawiam,
Yanik

P.S. GG - to "Gadu-Gadu"?
Re: Żyjecie?
#72361
Author: rut
Date: Wed, 04 May 2011 22:42
32 lines
2545 bytes
W dniu 2011-05-04 15:01, Yanik pisze:
> Wiem że o soku dziwnie poza Rosja słyszeć, mimo że tradycja ta
> istnieje z czasów pogańskich w strefie słowiańskich narodów. Sok jest
> bardzo smaczny i zdrowy. Jako najczystszą woda tylko zawiera jeszcze
> dużo dobrych składników. Osobiście uwielbiam prosto jego pić świeży,
> albo herbatę robić. Nasi sąsiedzi, robią "kwas" - rzucają do soku
> rodzinki i trochę drożże, potem w lacie to piją. Ja wole wprost
> zamrozić :)

Kiedyś trzeba spróbować :)

> Współczuję Twoim zmianom w życiu. Sam jestem po rozwodzie i dopiero do
> niedawnego momentu  miałem okropnie (6 lat minęło), nic bardziej
> strasznego w życiu osobistym nie miałem chyba. Ale od niedawna
> wszystko zmieniło się. Nie, nowej kochanej nie znalazłem (i nawet
> przez ten długi czas nie szukałem i każdu "ofertę" odmawiałem), ale
> niektóre rzeczy zrobiły świat znów pięknym.
>

Połowa świata robi się nagle pusta. Nieważne, jakie było to, po czym ta 
pustka została. Po prostu było. To trochę jak ból po odciętej, chorej 
kończynie. Minie, wiem, tylko muszę czymś pustkę wypełnić.

> Czym mogę Ciebie pomoc?

> P.S. GG - to "Gadu-Gadu"?

Tak, Gadu-Gadu. Jak masz - pisz, właśnie tak czasami można mi pomóc :)


-- 
GG 33653563
Re: Żyjecie?
#72362
Author: rut
Date: Wed, 04 May 2011 22:48
33 lines
2553 bytes
W dniu 2011-05-04 15:01, Yanik pisze:
> Wiem że o soku dziwnie poza Rosja słyszeć, mimo że tradycja ta
> istnieje z czasów pogańskich w strefie słowiańskich narodów. Sok jest
> bardzo smaczny i zdrowy. Jako najczystszą woda tylko zawiera jeszcze
> dużo dobrych składników. Osobiście uwielbiam prosto jego pić świeży,
> albo herbatę robić. Nasi sąsiedzi, robią "kwas" - rzucają do soku
> rodzinki i trochę drożże, potem w lacie to piją. Ja wole wprost
> zamrozić :)

Kiedyś trzeba spróbować :)

> Współczuję Twoim zmianom w życiu. Sam jestem po rozwodzie i dopiero do
> niedawnego momentu  miałem okropnie (6 lat minęło), nic bardziej
> strasznego w życiu osobistym nie miałem chyba. Ale od niedawna
> wszystko zmieniło się. Nie, nowej kochanej nie znalazłem (i nawet
> przez ten długi czas nie szukałem i każdu "ofertę" odmawiałem), ale
> niektóre rzeczy zrobiły świat znów pięknym.
>

Połowa świata robi się nagle pusta. Nieważne, jakie było to, po czym ta 
pustka została. Po prostu było.
To trochę jak ból po odciętej, chorej kończynie. Minie, wiem, tylko 
muszę czymś pustkę wypełnić.

> Czym mogę Ciebie pomoc?

> P.S. GG - to "Gadu-Gadu"?

Tak, Gadu-Gadu. Jak masz - pisz, właśnie tak czasami można mi pomóc :)


-- 
GG 33653563
Re: Żyjecie?
#72366
Author: gazebo
Date: Thu, 05 May 2011 14:57
9 lines
1113 bytes
W dniu 2011-05-01 23:55, rut pisze:
> Hej, towarzysze :)
>
> Dawno nie zaglądałam, oj dawno... dzieje się tu coś?

bywa, ze tak :)

-- 
Powaga.
Re: Żyjecie?
#72367
Author: gazebo
Date: Thu, 05 May 2011 15:00
9 lines
1154 bytes
W dniu 2011-05-01 23:55, rut pisze:
> Hej, towarzysze :)
>
> Dawno nie zaglądałam, oj dawno... dzieje się tu coś?

bywa, ze tak :)

-- 
Powaga.
Re: Żyjecie?
#72363
Author: gazebo
Date: Thu, 05 May 2011 15:03
22 lines
2004 bytes
W dniu 2011-05-05 00:48, rut pisze:
> W dniu 2011-05-04 15:01, Yanik pisze:
>
>> Współczuję Twoim zmianom w życiu. Sam jestem po rozwodzie i dopiero do
>> niedawnego momentu miałem okropnie (6 lat minęło), nic bardziej
>> strasznego w życiu osobistym nie miałem chyba. Ale od niedawna
>> wszystko zmieniło się. Nie, nowej kochanej nie znalazłem (i nawet
>> przez ten długi czas nie szukałem i każdu "ofertę" odmawiałem), ale
>> niektóre rzeczy zrobiły świat znów pięknym.
>>
>
> Połowa świata robi się nagle pusta. Nieważne, jakie było to, po czym ta
> pustka została. Po prostu było.
> To trochę jak ból po odciętej, chorej kończynie. Minie, wiem, tylko
> muszę czymś pustkę wypełnić.
>

lepsze to niz zyc oszukajac sie, a, ze boli, boli, i powinno, 
przynajmniej przez jakis czas

-- 
Powaga.
Re: Żyjecie?
#72364
Author: Yanik
Date: Sat, 07 May 2011 15:27
3 lines
1390 bytes
Cześć, Gazebo! Miło Cię znów słyszeć :)

Pozdrawiam!
Re: Żyjecie?
#72365
Author: gazebo
Date: Sun, 08 May 2011 06:34
9 lines
1440 bytes
W dniu 2011-05-07 17:27, Yanik pisze:
> Cześć, Gazebo! Miło Cię znów słyszeć :)
>
> Pozdrawiam!

i wzajemnie :)

-- 
Powaga.
Re: Żyjecie?
#72368
Author: Jorg
Date: Sun, 15 May 2011 14:48
11 lines
1260 bytes
Użytkownik "rut":

> Hej, towarzysze :)
> Dawno nie zaglądałam, oj dawno... dzieje się tu coś?

Ostatnio niewiele...
Witaj Rut :) i... spróbuj to zmienic :)


Pozdr
Jorg 
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads