Thread View: alt.pl.popieram.ateizm
1 messages
1 total messages
Started by maniana
Thu, 26 Aug 2010 16:26
niech Ci się teraz śni to zdjęcie, do końca marnych dni Twoich
Author: maniana
Date: Thu, 26 Aug 2010 16:26
Date: Thu, 26 Aug 2010 16:26
75 lines
4731 bytes
4731 bytes
podskakiwałaś ze szczęścia, klaskałaś w łapki i wołałaś "jeszcze jeden"... http://i40.tinypic.com/wjb5mo.jpg ciało mojego Prezydenta, zbeszczeszczone, w ruskim błocie, na ruskim śmietniku, ...ale całe, bez śladów obrazeń z wszystkimi kończynami, jakby spał. Natomiat co możemy przeczytac w wywiadzie z doktorem Michaiłem Pietrowiczem Maksymienką, lekarzem, który przeprowadził badania sekcyjne ciała Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego, w Smoleńsku: "(...)Panie Doktorze, w jakim stanie było ciało Prezydenta? - To był bardzo zły stan. Prezydent miał bardzo dużo obrażeń. Ciało było dosłownie zmiażdżone. [Dzwoni mój telefon, trwa chwilę, zanim go wyłączę, wtedy lekarz zaczyna czegoś szukać w komputerze, przywołuje mnie gestem. Na ekranie monitora pokazuje zdjęcia z sekcji zwłok. Podchodzi też fotoreporter. Wtedy lekarz - gestem zakazującym - wskazuje na aparat.] Proszę się nie martwić. Nie chcemy robić teraz zdjęć. - Nie wolno, ja wam i tak nie dam robić zdjęć. [Przeglądamy wstrząsający katalog sekcyjnej dokumentacji fotograficznej.] Strasznie to wygląda... - Tam był bardzo ciężki uraz. Bardzo dużo urazów cielesnych. >>> ___Brakowało___nóg___ <<<.(...)" całość wywiadu tutaj: http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100823&typ=po&id=po01.txt i jeszcze tekst na ten temat z jednej z moich ulubionych witryn: "Czytam w Naszym Dzienniku o sekcji zwłok naszego Prezydenta i czegoś nie rozumiem. Nie po raz pierwszy to mi się zdarza, oczywiście, ale o tym akurat myślę , jak maniak, to zdjęcie mam przed oczyma za każdym razem, gdy o tym słyszę. Prezydent w błocie, pokryty czymś białym, zaschnietym błotem, czy proszkiem gasniczym, zdeformowany, ściśnięty pasem, być może ma połowe głowy i twarzy zmiażdzoną, bądź tylko wciśnięta w błoto, ale, na miłość boską, jest CAŁY, w jednym kawałku, wyglądający rzeczywiście, jakby spał. W żadnym razie nie jest zmiażdżony i rozkawałkowany, w żadnym razie niemożliwe byłoby dokładanie do jego zwłok jakichś kawałków innych ciał, jak to miało miejsce. Czy to jakis koszmarny żart????? Jakiś fotomontaż? Czy to możliwe, żeby na pokładzie był ktoś tak podobny do Prezydenta, by można było jego zwłoki pomylić z innymi? Czytam wywiad z lekarzem przeprowadzającym sekcję, czytam o strasznych obrażeniach, zmiażdżonym ciele, braku nóg, i zastanawiam się, jak to możliwe? Przecież nie tylko ja widziałem to zdjęcie, to musi ktoś wyjaśnić.. Kto miałby się bawić w takie fotomontaże i po co? Co prawda, jak patrzę na kokpit, którego nie ma, po prostu nie ma nic, zniknął, wyparował, teleportował, po prostu brakuje czegokolwiek z tego kokpitu (mimo, że świadek zeznał, że widział w tym nieistniejącym kokpicie 4 pilotów i jedna osobę nie przypiętą pasem), to wiem, że osoby z tego miejsca tez nie mogą wyglądać, jak śpiące. Tylko po co świadek miałby zeznawać pod przysięgą, coś, co jest oczywistym kłamstwem? Po co te wszystkie kłamstwa? Ktoś, dodajmy, ktoś ze strony rosyjsko- rządowej, je tworzy i rozprowadza, a ktoś ze strony polsko- rządowej je kolportuje i "przecieka" do prasy, PO CO? W pierwszych minutach po tragedii powtarzałem, że nigdy nie dowiemy się prawdy, przez 100 lat, ale teraz wiem, ze dowiemy się i to szybciej , niż nam się wydawało. Sam jestem zdziwiony, że oni popełnili tyle błędów i niedokładności. I że powiedzieli tyle dziecinnych, łatwych do zdemaskowania kłamstw. Dojdziemy do prawdy. Wiem." niech Ci się śni to zdjęcie, do końca marnych dni Twoich bo masz w tym swój udział f.
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads