Thread View: alt.pl.popieram.ateizm
12 messages
12 total messages
Started by Mariusz Jedrzejowski
Mon, 25 Jan 1999 00:00
Czemu mamy być bardziej tolerancyjni wobec nich, niż oni wobec nas?
Author: Mariusz Jedrzejowski
Date: Mon, 25 Jan 1999 00:00
Date: Mon, 25 Jan 1999 00:00
50 lines
3739 bytes
3739 bytes
Wiadomość poniższą dostałem do publikacji od "mmk" wyjaśnienie: nie da się nic przesłać do grup "alt" przez połączenie 0202122 kto chce przesłać swoje teksty niech więc pisze do mnie Wyjaśniam też że tworzenie utworzenie grupy "misc", "talk", "soc" itp. wymaga głosowania i zebrania o sto więcej głosów na "tak" niż na "nie" i głosy "tak" muszą stanowić dwie trzecie. Może reguły te nie są tak surowe dla grup "pl" ale i tak jest mała szansa na powstanie takiej grupy przez głosowanie wobec olbrzymiej większości ludzi "religijnych" którzy będą to blokować. Może taka grupa jeszcze powstanie bo jak widzę grupy "pl" dostają więcej miejsca na serwerze niż grupy "alt", które są usuwane po trzech dniach podczas gdy grupy "pl" usuwane są dopiero po kilku tygodniach lub miesiącach. Jedyną wadą grup "pl" jest to że prawie nie wychodzą poza Polskę. O informacje w sprawie tworzenia grup "pl" proszę pytać w grupie pl.news.nowe-grupy ************************************************************** A to dopiero! I oni są tymi prześladowanymi biedakami, tak? Ale (nie znam się na tym, jestem grafikiem) przecież są grupy na pl. jak satanizm czy okultyzm. To co jest nie tak? Panie i Panowie! Nie ma w tym kraju tolerancji, chyba że tolerancją nazwiemy fakt, iż mamy prawo ZGADZAĆ się z czyimiś poglądami... He, he ? Nie To nie jest smieszne. Sam nie mogę nigdy być pewny, czy czytając gazetę (legalną!) typu "Hustler", "Twój Weekend" czy "Nie", za chwile nie dostanę co najmniej opier... za "zboczenie" i ateizm. Ateizm? Nigdy nie czułem się ateistą, zawsze kojarzyło mi się to pojęcie z wojującym przeciwnikiem poglądów teistycznych. Uważałem się raczej za osobę obiektywną, realistę i inteligentnego chłopaka. Prawie mi nie przeszkadzały moje odmienne od większości poglądy, nie chodzenie do kościoła na spektakle teatralne miernej jakości. Tak było do roku 1989... Teraz zaczynam coraz bardziej być wrogo nastawiony. Moja tolerancja się kończy. Po prostu. Mam wierzącą żonę i kościelny ślub - bo wierzyłem że to dla mojej żony ważne. Nie przyjąłem nigdy komunii, bo to już przekracza granice tolerancji. Nie chcę się nawracać, to uwstecznienie przecież! Ale uważam, że moja żona nie powinna w tym momencie stwierdzać, że dzieci mają być wychowane po katolicku - tylko i wyłącznie! Bo tak obiecałem przy ołtarzu - że nie będę przeszkadzał. Ale czy dlatego mam przez kilkanaście lat ukrywac swoje poglądy, okłamywać dzieci?!!! Mam zaprzedać swoją wolną duszę, swój świat? Dość. Po prostu dość. Kto czytał "Szerszenia" pani E.L. Voynich, ten wie. Reszta niech koniecznie przeczyta, bo to książka zawsze aktualna w naszej Polsce, śmierdzącej ciemnotą, podtrzymywaną przez kler. -----Wiadomość oryginalna----- Od: Mariusz <mar...@boruta.pcarts.tarnow.pl> > Religious majority in Poland does not want to create a news group >for atheists in "pl" hierarchy. In fact they blocked creation most groups >starting from "pl".
Re: Czemu mamy byæ bardziej tolerancyjni wobec nich, ni¿ oni wobec nas?
Author: M.W.N
Date: Mon, 25 Jan 1999 00:00
Date: Mon, 25 Jan 1999 00:00
57 lines
3505 bytes
3505 bytes
Mariusz Jedrzejowski napisa�(a) w wiadomo�ci: <01be4858$9addc660$LocalHost@mariusz>... >Wiadomo�� poni�sz� dosta�em do publikacji od "mmk" >wyja�nienie: nie da si� nic przes�a� do grup "alt" przez po��czenie 0202122 Ja tylko tak wysylam i nie widze zadnych problemow tj. wyslane przezemnie wiadomosci sa widoczne ( przynajniej u mnie) [ciach] Mam wierz�c� �on� i >ko�cielny �lub - bo wierzy�em �e to dla mojej �ony wa�ne. Nie przyj��em >nigdy komunii, bo to ju� przekracza granice tolerancji. Nie chc� si� >nawraca�, to uwstecznienie przecie�! Ale uwa�am, �e moja �ona nie powinna w >tym momencie stwierdza�, �e dzieci maj� by� wychowane po katolicku - tylko i >wy��cznie! Bo tak obieca�em przy o�tarzu - �e nie b�d� przeszkadza�. Ale czy >dlatego mam przez kilkana�cie lat ukrywac swoje pogl�dy, ok�amywa� >dzieci?!!! Mam zaprzeda� swoj� woln� dusz�, sw�j �wiat? Do��. Po prostu >do��. Jak mowi przyslowie "Madry Polak po szkodzie". NIestety powinienes porozmawiac na tematy wychowania dzieci przed slubem. Znam klika par mieszanych wierzaca/niewierzacy i nie maja specjalnych problemow. Wszystko zalezy od tego jak bardzo jest wierzaca jest zona. Jesli jej indoktrynacja jest w granicach normy ( chrzest dziecka, pierwsza komunia , a pozniej to mozliwosc jego tj dziecka wlasnego wyboru ) to nie widze problemu . Przeciez wiele ludzi wychowywanych przez wierzacych rodzicow nie poddaje sie indoktrynacji i po osiagnieciu "dojrzalosci" umyslowej potrafi sama sobie odpowiedziec czy wierzy w istnienie Boga czy nie. Jesli jednak chec "wychowywania" dzieci w regulach "jedynej slusznej religii" jest u Twojej zony zbyt silna to ja sie pytam : Co wy robicie ze soba ? NIe rozmawiales z nia na temat swiatopogladu przed slubem ? Nie zazdroszcze Ci i przyznam ze powolywanie sie przez Twoja zone na slowa ktore wypowiedziales podczas slubu koscielne to chwyt ponizej pasa. Oczywiscie zakladam ze wczesniej znala Twoj poglad na kwestie wiary i wiedziala ze koscielny jest tylko dla niej ( ewent. jej rodziny). Trudno wam bedzie chyba wychowywac dzieci jesli nie dojdziecie do porozumienia w kwesti swiatopogladu. Chyba ktorys z odcinkow "Dekalogu" Kieslowskiego traktowal o takiej parze. Tatus ateusz , matka wierzaca. Niestety w Polsce niewierzacym mezczyzna nie dosc ze szuka kobiety - pieknej, madrej i bogatej ( dokladnie w tej kolejnosci) to na dodatek powinien patrzec czy nie jest ona "za bardzo" wierzaca. A niestety pieknych , madrych , bogatych i niewierzacych to chyba nie ma za duzo. Widac ze aby byc ateista( i nie zyc w celibacie) w tym kraju potrzeba wielkiej sily i samozaparcia :-(((( Pozdrawiam Daniel
Re: Czemu mamy być bardziej tolerancyjni wobec nich, niż oni wobec nas?
Author: Sławomir Rubach
Date: Mon, 25 Jan 1999 00:00
Date: Mon, 25 Jan 1999 00:00
9 lines
1101 bytes
1101 bytes
Mariusz Jedrzejowski napisał(a) w wiadomości: <01be4858$9addc660$LocalHost@mariusz>... >Wiadomość poniższą dostałem do publikacji od "mmk" >wyjaśnienie: nie da się nic przesłać do grup "alt" przez połączenie 0202122 >kto chce przesłać swoje teksty niech więc pisze do mnie Ja tam przesłałem przez 0202122. Masz chyba kiepskie źródło informacji.
Re: Czemu mamy byæ bardziej tolerancyjni wobec nich, ni¿ oni wobec nas?
Author: Piotr Piesik
Date: Tue, 26 Jan 1999 00:00
Date: Tue, 26 Jan 1999 00:00
27 lines
1944 bytes
1944 bytes
Mariusz Jedrzejowski napisał(a) w wiadomości: <01be4858$9addc660$LocalHost@mariusz>... > >nawracać, to uwstecznienie przecież! Ale uważam, że moja żona nie powinna w >tym momencie stwierdzać, że dzieci mają być wychowane po katolicku - tylko i >wyłącznie! Bo tak obiecałem przy ołtarzu - że nie będę przeszkadzał. Ale czy >dlatego mam przez kilkanaście lat ukrywac swoje poglądy, okłamywać >dzieci?!!! Mam zaprzedać swoją wolną duszę, swój świat? Dość. Po prostu >dość. No i doprowadzisz do rozbicia rodziny. Moze jednak pozwol swoim dzieciom wybrac, gdy dorosna a poki co jak zona chce je ochrzcic, to niech ochrzci? Pogladow jasne ze nie ukrywaj, jak dziecko zapyta czemu nie idziesz do kosciolka, to powiedz ze nie idziesz bo nie wierzysz w Boga. Udawanie jest do d... i prowadzi do konfliktu. Jesli ktores z dzieci z kolei uprze sie ze nie chce chodzic na religie, mam nadzieje ze Twoja zona nie zaprowadzi go sila. Pogadajcie i wyznaczcie rozsadne granice - i pamietaj co obiecales. BTW kiedys dawno temu postanowilem ze pojde na latwizne i nie ozenie sie z zadna kobieta o innym swiatopogladzie. Wlasnie po to zeby nie miec pozniej takich problemow. Piotr
Re: Czemu mamy być bardziej tolerancyjni wobec nich, niż oni wobec nas?
Author: Mariusz Jędrzejowski
Date: Tue, 26 Jan 1999 00:00
Date: Tue, 26 Jan 1999 00:00
29 lines
2953 bytes
2953 bytes
Przy zastanawianiu się jaką szkodę wyrządzają nauki religijne trzeba wziąć
pod uwagę nie tylko samo wciskanie nieprawdy. Małe ma, istotne społecznie,
znaczenie czy ktoś wierzy że Słońce obraca się dookoła Ziemi czy jest
odwrotnie (choć oczywiście zezwalanie na takie nauki też jest złe). To co ma
i s t o t n e z n a c z e n i e jest uczenie przez kler nietolerancji i
słuchania we wszystkim kleru. Uczniowie kleru stają się ich b e z w o l n y m i
n a r z ę d z i a m i. Nie jest to trudne do osiągnięcia gdyż nauki religii
mają na celu wywołanie s t r a c h u przed wielkim panem, który paraliżuje po
latach takich nauk zdolność krytycznej oceny. Człowiekowi który uczył się religii
przez lata jest znacznie ciężej zerwać z tym "uzależnieniem", niż człowiekowi
który nigdy nie był religijny, stać się religijnym. Pamiętam jak w czasie
debaty telewizyjnej nad naszą konstytucją powoływano się na biblię wskazując
że takie same przepisy powinny być w konstytucji RP. Geremek ledwo zdołał
argumentować przeciw temu. Dodam jeszcze uwagi Russella: "Religia jest oparta
przede wszystkim i głównie na strachu. Jest to częściowo lęk przed nieznanym,
a częściowo pragnienie posiadania jak gdyby starszego brata który stanie po
naszej stonie we wszystkich kłopotach i sporach. Lęk jest fundamentem tego
wszystkiego - lęk przed tajemnicą, obawa porażki, lęk przed śmiercią. S t r a c h
r o d z i o k r u c i e ń s t w o, nic więc dziwnego, że o k r u c i e ń s t w o
i r e l i g i a szły zawsze ręka w rękę. Lęk jest podstawą ich
obu(...)W tak zwanych wiekach wiary, gdy ludzie rzeczywiście wierzyli we
wszystkie twierdzenia religii chrześcijańskiej, mieliśmy tortury inkwizycji,
miliony nieszczęśliwych kobiet spalono jako czarownice i nie było
okrucieństwa, którego by się nie dopuszczono w imię religii."
Musisz to wziąć pod uwagę i dla dobra dzieci przekonać żonę że nauki
religii mogą wyrządzić wiele szkód. Dzieci należy uczyć moralności życia w
społeczeństwie zamiast tego. Pobierając nauki religijne w tym wieku nie będą
miały prawa wyboru, gdyż są za małe żeby zrozumieć bezsens tego co by się
uczyły.
Re: Czemu mamy byæ bardziej tolerancyjni wobec nich, ni¿ oni wobec nas?
Author: Piotr Piesik
Date: Wed, 27 Jan 1999 00:00
Date: Wed, 27 Jan 1999 00:00
23 lines
1776 bytes
1776 bytes
Mariusz Jędrzejowski napisał(a) w wiadomości: <01be4937$1ae385a0$LocalHost@mariusz>... >słuchania we wszystkim kleru. Uczniowie kleru stają się ich b e z w o l n y m i >n a r z ę d z i a m i. Nie jest to trudne do osiągnięcia gdyż nauki religii Nie tylko uczniowie kleru, ale kazdy jest bezwolnym narzedziem w czyims reku. Ja szczerze mowiac bardziej czuje sie bezwolny wobec panstwa, wobec mafii, wobec producentow roznych rzeczy, wobec pracodawcy, niz wobec Kosciola. Kazda z wymienionych sil robi z nas bezwolna mase podporzadkowana swoim interesom w stopniu o wiele wiekszym niz religia. A wiesz dlaczego krzyczysz na religie, nie na panstwo? Bo latwiej pokrzyczec na slabszego. To widac nie tylko w stosunku do religii, ale i w sosunkach miedzyludzkich i miedzypanstwowych: majac kilku wrogow, dla poprawienia poczucia wlasnej wartosci pobijesz najslabszego (ktory notabene najmniej szkodzi) a silniejszym i tak musisz ulec i nawet nie probujesz podniesc na nich reki. Piotr
Re: Czemu mamy byæ bardziej tolerancyjni wobec nich, ni¿ oni wobec nas?
Author: Staszek Pak
Date: Wed, 27 Jan 1999 00:00
Date: Wed, 27 Jan 1999 00:00
31 lines
2465 bytes
2465 bytes
>A wiesz dlaczego krzyczysz na religie, nie na panstwo? Bo latwiej pokrzyczec >na slabszego. Porownanie obu "ciemierzycieli dusz" i licytowanie sie, ktory z nich jest bardziej okrutny i cyniczny, jest malo sensowne. Sa to przeciez dwie przeciwnosci. Panstwo rzeczywiscie jest silniejsze, ale jego sila opiera sie na wladzy i pieniadzu. Jezeli zabraknie ktoregos z tych obu mediow sily, panstwo sie rozpada. Religie trwaja setkami i tysiacami lat. Zasobem panstwa sa obywatele pojmowani raczej jako dojne krowki, ktore dajac sie doic maja jakies tam gwarancje zachowania bezpieczenstwa. To swoisty kontrakt spoleczny. Panstwo nie dazy do wladzy nad sumieniami i nie ogranicza swobody myslenia i dzialania (mam tu na mysli tzw. panstwo praworzadne). Mozesz sobie robic i myslesz co chcesz - ale przestrzegaj zasad, itd. Bynajmniej nie czuje sie bezwolnym narzedziem w czyichs rekach. Jestem owszem uwiklany w siec skomplikowanych zwiazkow z panstwem, rodzina, przyjaciolmi i sprzedawca mleka. Mam jednak wplyw na to co robie. Co prawda, manipulacja polega wlasnie na tym, by manipulowany nie wiedzial o tym ze jest manipulowany. Chodzi bardziej o to, by zdawac sobie z tego sprawe, ze wszedzie, na kazdym kroku mozesz byc robiony "w druta". Jesli czujesz sie bezwolny w rekach panstwa - zmien narodowosc, pracodawcy - zwolnij sie, mafii - zafunduj sobie operacje plastyczna. Tutaj jednak wiesz dlaczego sie tak dzieje, co ciebie uwiera. Specyfika religii polega na tym, ze nie czujesz sie nia zniewolony, lecz jej skladnikiem, robisz w imie czegos czesto straszne rzeczy. I czerpiesz z tego radosc lub uczucie oczyszczenia. Tutaj lezy roznica. Stach.
Re: Czemu mamy byæ bardziej tolerancyjni wobec nich, ni¿ oni wobec nas?
Author: Piotr Piesik
Date: Wed, 27 Jan 1999 00:00
Date: Wed, 27 Jan 1999 00:00
12 lines
1218 bytes
1218 bytes
Staszek Pak napisał(a) w wiadomości: ... >dlaczego sie tak dzieje, co ciebie uwiera. Specyfika religii polega na tym, >ze nie czujesz sie nia zniewolony, lecz jej skladnikiem, robisz w imie >czegos czesto straszne rzeczy. I czerpiesz z tego radosc lub uczucie >oczyszczenia. Tutaj lezy roznica. Ale przynaleznosc do danej religii jest (tu i teraz) dobrowolna. Piotr
Re: Czemu mamy byæ bardziej tolerancyjni wobec nich, ni¿ oni wobec nas?
Author: Staszek Pak
Date: Wed, 27 Jan 1999 00:00
Date: Wed, 27 Jan 1999 00:00
10 lines
1244 bytes
1244 bytes
> >Ale przynaleznosc do danej religii jest (tu i teraz) dobrowolna. Kiedy mialem niecaly roczek dalem sie ochrzcic zupelnie dobrowolnie w jakims kosciolku w malutkiej miejscowosci, ktorej nazwy sobie juz nie przypominam. Zaluje jedynie, ze w wieku 11 lat nie zalapalem sie na katechete w szkole podstawowej, dzieki temu moglbym uczeszczac dobrowolne zajecia z religii. S.P.
Re: Czemu mamy byæ bardziej tolerancyjni wobec nich, ni¿ oni wobec nas?
Author: Miroslaw Pomian
Date: Wed, 27 Jan 1999 00:00
Date: Wed, 27 Jan 1999 00:00
71 lines
4568 bytes
4568 bytes
Jestem ateistą z kilkunastoletnum starzem. Mam wrażenie że do ateizmu dochodzi się mimo wszystko samemu. Do tego trzeba dojrzeć. Sam byłem wychowany w katolickiej rodzinie - nie znam ze swojego otoczenia żadnego ateisty - doszedłem do niego samodzielnie. Wiara daje pewną nadzieję (ja nazywam to na własny użytek iluzją) - sądzę, że aby zostać ateistą trzeba najpierw przynajmniej skosztować odrobiny wiary - komu jak komu ale dzieciom ja osobiście ateizmu bym nie proponował - zresztą tego nie można proponować - ateistą chyba trzeba się urodzić. Mariusz Jedrzejowski napisał(a) w wiadomości: <01be4858$9addc660$LocalHost@mariusz>... >Wiadomość poniższą dostałem do publikacji od "mmk" >wyjaśnienie: nie da się nic przesłać do grup "alt" przez połączenie 0202122 >kto chce przesłać swoje teksty niech więc pisze do mnie >Wyjaśniam też że tworzenie utworzenie grupy "misc", "talk", "soc" itp. wymaga >głosowania i zebrania o sto więcej głosów na "tak" niż na "nie" i głosy "tak" >muszą stanowić dwie trzecie. Może reguły te nie są tak surowe dla grup "pl" >ale i tak jest mała szansa na powstanie takiej grupy przez głosowanie >wobec olbrzymiej większości ludzi "religijnych" którzy będą to blokować. >Może taka grupa jeszcze powstanie bo jak widzę grupy "pl" dostają więcej >miejsca na serwerze niż grupy "alt", które są usuwane po trzech dniach >podczas gdy grupy "pl" usuwane są dopiero po kilku tygodniach lub miesiącach. >Jedyną wadą grup "pl" jest to że prawie nie wychodzą poza Polskę. >O informacje w sprawie tworzenia grup "pl" proszę pytać w grupie >pl.news.nowe-grupy >************************************************************** > >A to dopiero! I oni są tymi prześladowanymi biedakami, tak? Ale (nie znam >się na tym, jestem grafikiem) przecież są grupy na pl. jak satanizm czy >okultyzm. To co jest nie tak? > >Panie i Panowie! Nie ma w tym kraju tolerancji, chyba że tolerancją nazwiemy >fakt, iż mamy prawo ZGADZAĆ się z czyimiś poglądami... He, he ? Nie To nie >jest smieszne. Sam nie mogę nigdy być pewny, czy czytając gazetę (legalną!) >typu "Hustler", "Twój Weekend" czy "Nie", za chwile nie dostanę co najmniej >opier... za "zboczenie" i ateizm. Ateizm? Nigdy nie czułem się ateistą, >zawsze kojarzyło mi się to pojęcie z wojującym przeciwnikiem poglądów >teistycznych. Uważałem się raczej za osobę obiektywną, realistę i >inteligentnego chłopaka. Prawie mi nie przeszkadzały moje odmienne od >większości poglądy, nie chodzenie do kościoła na spektakle teatralne miernej >jakości. Tak było do roku 1989... Teraz zaczynam coraz bardziej być wrogo >nastawiony. Moja tolerancja się kończy. Po prostu. Mam wierzącą żonę i >kościelny ślub - bo wierzyłem że to dla mojej żony ważne. Nie przyjąłem >nigdy komunii, bo to już przekracza granice tolerancji. Nie chcę się >nawracać, to uwstecznienie przecież! Ale uważam, że moja żona nie powinna w >tym momencie stwierdzać, że dzieci mają być wychowane po katolicku - tylko i >wyłącznie! Bo tak obiecałem przy ołtarzu - że nie będę przeszkadzał. Ale czy >dlatego mam przez kilkanaście lat ukrywac swoje poglądy, okłamywać >dzieci?!!! Mam zaprzedać swoją wolną duszę, swój świat? Dość. Po prostu >dość. > >Kto czytał "Szerszenia" pani E.L. Voynich, ten wie. Reszta niech koniecznie >przeczyta, bo to książka zawsze aktualna w naszej Polsce, śmierdzącej >ciemnotą, podtrzymywaną przez kler. > > >-----Wiadomość oryginalna----- >Od: Mariusz <mar...@boruta.pcarts.tarnow.pl> >> Religious majority in Poland does not want to create a news group >>for atheists in "pl" hierarchy. In fact they blocked creation most groups >>starting from "pl". > > >
Re: Czemu mamy byæ bardziej tolerancyjni wobec nich, ni¿ oni wobec nas?
Author: Piotr Piesik
Date: Thu, 28 Jan 1999 00:00
Date: Thu, 28 Jan 1999 00:00
19 lines
1664 bytes
1664 bytes
Staszek Pak napisał(a) w wiadomości: <_EFr2.385$014....@news.tpnet.pl>... >Kiedy mialem niecaly roczek dalem sie ochrzcic zupelnie dobrowolnie w jakims >kosciolku w malutkiej miejscowosci, ktorej nazwy sobie juz nie przypominam. >Zaluje jedynie, ze w wieku 11 lat nie zalapalem sie na katechete w szkole >podstawowej, dzieki temu moglbym uczeszczac dobrowolne zajecia z religii. Daj spokoj. jak miales niecaly roczek, to nie dales zadnych pieniedzy na KK. Jesli Twoi rodzice dali, to ich wina i nie mieli wtedy roczku tylko duzo wiecej. Religia w szkole z tego co slyszalem nie jest obowiazkowa, tak samo jak religia poza szkola. Uwazam religie w szkole za nieuzasadniona z innych powodow, ale to miejsce na inna dyskusje. Piotr
Re: Czemu mamy byæ bardziej tolerancyjni wobec nich, ni¿ oni wobec nas?
Author: Negr0
Date: Fri, 29 Jan 1999 00:00
Date: Fri, 29 Jan 1999 00:00
25 lines
2298 bytes
2298 bytes
> komu jak komu ale dzieciom >ja osobi�cie ateizmu bym nie proponowa� - zreszt� tego nie mo�na >proponowa� - ateist� chyba trzeba si� urodzi�. Dlaczego? Z mojego szczeniackiego punktu widzenia uwa�am, �e najwi�kszym b��dem wychowawczym jest traktowanie wszystkich dzieci jak niedorozwojk�w. Po co wciska� dziatkom ciemnot� w stylu �wi�tego Miko�aja, skoro wiadomo, �e nawet przy naszych usilnych odwrotnych staraniach ich intelekt poradzi sobie w ko�cu z tego typu bajkami. I to pomimo zapewnie� tatusia, mamusi, babuni, wszystkich wujk�w a nawet telewizji, �e: no taak, istnieje, a jak�e! Saniami lata, sam widzia�em! Religia w por�wnaniu z Dziadkiem Mrozem jest bardziej zaawansowan� bajeczk� i jest jeszcze mocniej lansowana. Nie wszystkie dzieci z niej wyrastaj�, nie wszystkie sta� na wysi�ek umys�owy potrzebny do wyzwolenia si�. Po kiego grzyba zamula� od najm�odszych lat umys� bzdurami? �wie�y umys� ledwie co� zaczyna chwyta� z tego, co si� dooko�a dzieje, a ju� jest karmiony fa�szywymi informacjami. Ateist� nie trzeba si� urodzi�. Tu genetyka wysiada. Fanatyczni islami�ci to produkt raczej kultury i wychowania, ni� wrodzonych cech. My�l�, �e jednak pewne predyspozycje jednak istniej�. I �eby nie by�o nieporozumie�: Nie mam nic do zwyczaju obdarowywania si� prezentami na gwiazk�. Do bajek czy fantastyki mam stosunek jak najbardziej pozytywny (gimnastyka umys�u), ale jawne wciskanie kitu dzieciom to jest co� obrzydliwego.
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads