🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Article View: alt.pl.popieram.ateizm
Article #468

Janina Barycka - Stosunek kleru do państwa i oświaty Warszawa 1934

#468
From: Mariusz Jędrzejowski
Date: Mon, 08 Feb 1999 00:00
86 lines
6149 bytes
Janina Barycka  

Stosunek kleru do państwa i oświaty  
    Fakty i dokumenty

       Warszawa 1934

fragmenty książki dostępnej w wydawnictwie "Toporzeł"
na stronie  http://www.kki.net.pl/~topor/
------------------------------------
"Prawo i obowiązek uczenia i wychowania wszystkich, którzy do niego przez
chrzest weszli, znalazło się w rękach Kościoła, a przeszkadzanie mu np.
przez Państwo w wykonaniu tego prawa jest gwałtem przeciw prawom Boskim i
ludzkim" (Ks. Podoleński "Podręcznik Pedagogiczny", str. 16).
"Ważną zwłaszcza jest rzeczą, by ingerencja Państwa - cenna, o ile stara
się przyjść z pomocą i zapewnić dziecku opiekę - nie posuwała się za
daleko. W szczególności chodzi tu o prawa Kościoła katolickiego" (Ks.
Podoleński "Podręcznik Pedagogiczny" str. 324).
"Kościół otrzymał nadprzyrodzoną misję szerzenia królestwa Bożego na
ziemi, a z nią najwyższy urząd nauczycielski wraz z przywilejem
nieomylności w rzeczach wiary i moralności. Misja ta obejmuje zatem
pouczanie i czuwanie nad postępowaniem wszystkich wiernych, a zatem na
pierwszym miejscu obowiązek i prawo wychowywania młodzieży katolickiej.
Żadna władza ludzka nie może tego prawa usunąć ani zmienić, nie może bez
pogwałcenia praw Bożych w tem przeszkadzać" (Ks. Podoleński "Podręcznik
Pedagogiczny" str. 341).
"Państwo stosownie do swej woli winno szanować nadprzyrodzone prawo
Kościoła i wszędzie iść mu na rękę" (Ks. Podoleński "Podręcznik
Pedagogiczny" str. 343).

Poglądy ks. Podoleńskiego na uprawnienia Państwa w dziedzinie szkolnictwa
nie są odosobnione. Opierają się one w znacznej części na encyklikach
papieskich, a zwłaszcza na jednej z nich p.t. "O chrześcijańskiem
wychowaniu młodzieży". Czytamy tam następujące zdania: 
"Wychowanie nasamprzód należy w sposób szczególny do Kościoła, z dwóch
tytułów porządku nadprzyrodzonego przez samego Boga wyłącznie jemu
nadanych, a stąd bezwarunkowo wyższych od jakiegokolwiek innego tytułu
porządku naturalnego.
Kościól posiada prawo, którego zrzec się nie może, a zarazem obowiązek, od
którego nie może być zwolniony, czuwania nad całem wychowaniem swoich
dzieci, nie tylko co do nauki religji, ale i wszystkich zarządzeń, o ile z
religją i moralnością mają jakiś związek"

        Zwalczając namiętnie i utrudniając rozwój wszelkim organizacjom,
które nie chcą poddać się dyrektywom kleru, zabiega równocześnie kler
usilnie o to, by każdą ze swych owieczek umieścić w jednej lub kilku z
katolickich organizacyj. Małe więc kilkuletnie dzieciny wpisuje się do
"Dziecięctwa Jezus", lub podobnego towarzystwa, każe im się zbierać
groszowe składki na murzynków, urządza dla nich odpowiednie pogadanki i
uroczystości, tworząc w ten sposób kadry przyszłych sodalicyj marjańskich,
różnych stowarzyszeń młodzieży itp. Dla dorosłych istnieje cała masa
zróżniczkowanych organizacyj, więc poza bractwami kościelnymi i
sodalicjami, towarzystwa: "Niewiast Katolickich", "Mężów Katolickich",
"Inteligencji Katolickiej", różnych organizacyj zawodowych, dobroczynnych
itd., itd. - słowem dla każdego wieku i każdego stanu znajduje się jakaś
organizacja katolicka, która ma zaspokoić naturalne dążenia danej
jednostki do zrzeszania się, wyeksploatować wiedzę i zainteresowania
osobiste, a równoześnie utrzymać ją w ciasnych horyzontach myślowych,
jakie dla kleru są potrzebne.
   Bo fakt to niewątpliwy: trzeba dużej wrodzonej inteligencji, odwagi
myślenia i krytycyzmu życiowego, by w pewnym momencie otrząsnąć się z tych
wszystkich nawyków myślowych, jakiemi karmią organizacje katolickie swych
członków, jeśli się w tych organizacjach tkwi od wieku dzieciinnego do
zupełnej dojrzałości. A o to właśnie klerowi chodzi. Chodzi o to, by
jednostka nie miała czasu ni odwagi samodzielnie pomyśleć i samodzielnie
na świat patrzeć, by całe życie myślała, czuła i robiła to, co kler jej
każe. Najpewniejszym środkiem do tego celu jest zamknięcie danej jednostki
w ramach organizacyj, które są tak obmyślone, by dawały pełną gwarancję,
że żaden wpływ z zewnątrz, niezaaprobowany przez kler katolicki do nich
się nie przedostanie.
Ta troska o inicestwienie z góry wszelkich ewentualnych wpływów
postronnych znajduje swój wyraz w budowie wewnętrznej organizacyj
klerykalnych. Przykładem tego może być ustrój Stowarzyszeń Młodzieży
Polskiej. Protektorem Koła miejscowego jest tu z urzędu proboszcz danej
parafji, protektorem djecezjalnego Związku Stwarzyszeń - biskup danej
djecezji. Protektorem ogólno-polskiego Zjednoczenia Związków - arcybiskup
gnieźnieński. Osobą decydującą o wszystkich sprawach Koła miejscowego jest
patron, mianowany przez sekretarza jeneralnego, sprawami djecezji zajmuje
się głównie sekretarz jeneralny, zwykle ksiądz, wybierany przez Radę
Związku, a właściwie delegowany przez biskupa, sprawami Zjednoczenia
Związków zajmuje się głównie dyrektor, wybierany przez Radę Naczelną. W
skład Rady Naczelnej wskutek specjalnie obmyślonych postanowień
statutowych wchodzą omal wyłącznie księża i biskupi. I to się razem
nazywa: "Stowarzyszenie Młodzieży Polskiej". Młodzież w tej organizacji -
poza wąskim bardzo skrawkiem samodzielności ma jedno główne zadanie:
słuchać i rosnąć na wiernych, posłusznych parafjan.
Technical Details
Message-ID: <01be5358$64c1c300$LocalHost@->
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!unknown!not-for-mail

Show Full Headers
Complete Article Headers
From: Mariusz Jędrzejowski <mar...@boruta.pcarts.tarnow.pl>
Subject: Janina Barycka  -  Stosunek kleru do państwa i
 oświaty    Warszawa 1934
Date: 1999/02/08
Message-ID: <01be5358$64c1c300$LocalHost@->
X-Deja-AN: 441867039
X-Complaints-To: ab...@tpsa.pl
X-Trace: news.tpnet.pl 918474643 195.205.11.25 (Mon, 08 Feb 1999 12:50:43 MET DST)
Organization: TPNET - http://www.tpnet.pl
MIME-Version: 1.0
NNTP-Posting-Date: Mon, 08 Feb 1999 12:50:43 MET DST
Newsgroups: alt.pl.popieram.ateizm
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 8bit