🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

14 total messages Started by Nefliqus Sat, 13 Oct 2001 11:01
Mam problem :((
#2623
Author: Nefliqus
Date: Sat, 13 Oct 2001 11:01
17 lines
1470 bytes
Witam !!!
Dzisiaj zapisalem sie na ta grupe , bo mysle ze znajde tu ludzi ktorzy tak
jak ja kochaja Zlote z Pianka  i  potrafia zrozumiec mnie :) , chodzi o to
ze w domu wiecznie wmawiaja mi ze jestem juz alkoholikiem , a ja sie z tym
nie zgadzam , ja po prostu lepiej funkcjonuje jak sobie kulturalnie walne co
dziennie z 2 piwka.
Nie upijam sie [chyba ze jest okazja :) ], nie chodze po melinac, po prostu
nie potrafie jakos tak normalnie funkcjonowac jezeli nie lykne sobie 2-uch
0,5. ;o)
Czy na prawde jest juz ze mna tak zle ??? proze o opinie wybititnych
PIWOLOGOW :)

--
--------------------------------------------
Michal Kaliciak
Gadu-Gadu 269383
--------------------------------------------
Re: Mam problem :((
#2624
Author: Chyna
Date: Sat, 13 Oct 2001 13:09
36 lines
2701 bytes
Użytkownik Nefliqus <nefliqus@skrzynka.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:3bc82ca0$1@news.vogel.pl...
(...)> nie potrafie jakos tak normalnie funkcjonowac jezeli nie lykne
sobie 2-uch
> 0,5. ;o)
> Czy na prawde jest juz ze mna tak zle ??? proze o opinie wybititnych
> PIWOLOGOW :)


Zdania w tej kwestii na pewno moga byc podzielone. Lekarz by Ci
powiedzial, ze jesli musisz wypic litr piwa dziennie to jest z Toba zle,
jestes uzalezniony, przecietny "piwosz" by Ci buchnal w twarz smiechem,
ze co to sa dwa piwka?, moja Przyjaciolka twierdzi, ze dla Niej 3 piwa
na dobe to juz b. duzo, a dla mnie to pikus, nie wiem... Zreszta
powracajac do lekarzy oni sami podobno zalecaja wypicie jednego malego
piwa raz dziennie, bo to dobrze wplywa na zdrowie, ale wiadomo, ze to
moze uzaleznic. Z drugiej zmowuz strony co nie moze? Seks moze, hazard
moze, ba, kino moze! A czy ktos komus zabroni sie kochac "bo mozesz sie
stac seksoholikiem"? Nie. Odpowiedzi na Twoje pytanie beda rozne w
zaleznosci, kto bedzie ich udzielal, ja moge powiedziec tak: jesli
jestes myslacym czlowiekiem, masz juz jakies tam swoje lata (a nie,
zalozmy, 12 czy 13...), wypicie litra piwa dziennie nie stawiasz na
szczycie swych potrzeb i nie myslisz w kolko o tym, to nie masz
problemu. Jakis czas temu rozmawiano z psychologiem - specjalistka ds
uzaleznien, szczegolnie od sieci, ale alkohol oczywiscie to takze jej
"dziedzina" i gdy padaly pytania o powyzsza (siec), odpowiadala, ze nie
mierzy sie tego w skali - siedze tyle i tyle to juz mam problem, a
siedze tyle i tyle - nie mam go. Problem sie zaczyna, gdy bez czegos nie
mozesz normalnie funkcjonowac, ale w doslownym tego slowa znaczeniu.
Zycze, bys Ty problemu nie mial =)

<<>~  Chyna  ~<>>
 www.oejsis.prv.pl
... by pojawili sie znow ci anieli, co bez uzalan sie nad losem po piwo
by mi pofruneli... (Saraniecka)
Re: Mam problem :((
#2625
Author: Blady
Date: Sat, 13 Oct 2001 16:24
12 lines
1621 bytes
no wiec w mojej opinii dwa piwa dziennie (oczywiście mówię i normalnych a
nie tych mózgojebach mocnych jak jabole prawie) to dla zdrowia i urody. Piwo
faktycznie ma wiele cennych składników ktore należy dostarczać. i jest też
fakltem że jeśli życie układasz sobie pod wypicie tych dwóch piw a nie
odwrotnie to masz już poważny problem. Ale myśle że jako Polak masz we krwi
słabość do piwa, znakomitego trunku i panaceum na troski to trzeba sie tylko
pilnować. zastanawia mnie jeszcze jeden fakt na czym niby ma polegać to
twoje złe funkcjonowanie bez piwa? czy to taki nawyk że wieczorem zawsze dwa
bo jak nie to to tak dziwnie pusto czy trzesą ci sie ręce pocisz sie i
majaczysz? napisz o tym
pozdraiwam
Blady
Re: Mam problem :((
#2626
Author: Chyna
Date: Sat, 13 Oct 2001 18:30
17 lines
1568 bytes
Użytkownik Blady <Pablo2000@poczta.e.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:9q9q22$id0$1@news.tpi.pl...
(...)czy to taki nawyk że wieczorem zawsze dwa
> bo jak nie to to tak dziwnie pusto czy trzesą ci sie ręce pocisz sie i
> majaczysz? napisz o tym

No nie wiem, ale wydaje mi sie, ze czlowiek, ktory dziennie wypija litr
piwa raczej nie ma delirium nastepnego dnia czy potow czy majaczen....
Jesli to by bylo dziennie, dajmy na to, 7-10 piw to inna sprawa, albo
dwie "piecdziesiatki", ale dwa piwa?
Zreszta moze i mozna... Nie wiem.

<<>~  Chyna  ~<>>
 www.oejsis.prv.pl
... by pojawili sie znow ci anieli, co bez uzalan sie nad losem po piwo
by mi pofruneli... (Saraniecka)
Re: Mam problem :((
#2627
Author: Chyna
Date: Sat, 13 Oct 2001 19:55
12 lines
1240 bytes
Użytkownik Chyna <czayna@poczta.onet.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:3bc8887e$1@news.vogel.pl...
(...)albo
> dwie "piecdziesiatki" (...)

Oj nie piecdziesiatki, tylko pol litra x 2

<<>~  Chyna  ~<>>
 www.oejsis.prv.pl
... by pojawili sie znow ci anieli, co bez uzalan sie nad losem po piwo
by mi pofruneli... (Saraniecka)
Re: Mam problem :((
#2628
Author: KrzyWish
Date: Sun, 14 Oct 2001 07:46
34 lines
2234 bytes
Pięknego dnia Sat, 13 Oct 2001 13:01:07 +0200, "Nefliqus"
<nefliqus@skrzynka.pl> używając klawiatury, obwieścił(a) wszem i wobec:

>Witam !!!
>Dzisiaj zapisalem sie na ta grupe , bo mysle ze znajde tu ludzi ktorzy tak
>jak ja kochaja Zlote z Pianka  i  potrafia zrozumiec mnie :) , chodzi o to
>ze w domu wiecznie wmawiaja mi ze jestem juz alkoholikiem , a ja sie z tym
>nie zgadzam , ja po prostu lepiej funkcjonuje jak sobie kulturalnie walne co
>dziennie z 2 piwka.
>Nie upijam sie [chyba ze jest okazja :) ], nie chodze po melinac, po prostu
>nie potrafie jakos tak normalnie funkcjonowac jezeli nie lykne sobie 2-uch
>0,5. ;o)

Witam!
Według Twojego postu, niestety jesteś alkoholikiem. I nie ma tu
do rzeczy czy to są dwa piwka, czy dziesięć, czy tez może
jeden drink. Ważne są:
>ja po prostu lepiej funkcjonuje jak sobie kulturalnie walne codziennie z 2 piwka.
oraz
>po prostu nie potrafie jakos tak normalnie funkcjonowac jezeli nie lykne sobie 2-
>uch 0,5. ;o)
Z Twoich powyższych stwierdzeń wynika, że alkohol (akurat w
Twoim przypadku dwa piwa) jest Ci _NIEZBĘDNIE_ potrzebny do
prawidłowego funkcjonowania, a skoro tak to jesteś od niego
uzależniony. Ergo, ponieważ jesteś uzależniony od alkoholu to jesteś
alkoholikiem.

Smutne ale niestety prawdziwe. Nie ilość wypijanego alkoholu
świadczy o uzaleznieniu lecz _KONIECZNOŚĆ_ picia.


-- 
KrzyWish [ http://krzywish.republika.pl ]
[ http://ubezpieczsie.republika.pl ]
Re: Mam problem :((
#2630
Author: Chyna
Date: Sun, 14 Oct 2001 14:31
28 lines
2137 bytes
Użytkownik Nefliqus <nefliqus@skrzynka.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:3bc82ca0$1@news.vogel.pl...
(...)chodzi o to
> ze w domu wiecznie wmawiaja mi ze jestem juz alkoholikiem , a ja sie z
tym
> nie zgadzam , ja po prostu lepiej funkcjonuje jak sobie kulturalnie
walne co
> dziennie z 2 piwka.

Moge jeszcze raz odpowiedziec na Twoje pytanie. Wczoraj znow ogladalam
Leavin Las Vegas. Kojarzysz? O alkoholiku i prostytutce. Swoja droga to
byl pierwszy raz od dlugiego czasu, gdy plakalam, chociaz powodow do
placzu mam wiele, ale to teraz nie ma znaczenia. Gosciu, jak moze czesc
z Was widziala, mial paskudne deliria i zeby sie doprowadzac do "stanu
uzywalnosci" wypijal ok. litra (!) wodki. Okolo. Pamietam moment, jak
wyjal z lodowki dwie butelki jakiegos mocnego alkoholu.
To jest alkoholizm.
Czym sa przy takiej butelce whiskey wypitej "na raz" dwa czy trzy piwa?
Jasne, ze mozna doprowadzac sie do takiego stanu powoli, zaczynac od
dwoch a po kilku latach skonczyc na dwudziestu "na raz", ale...
Patrzac z tego punktu widzenia: nie jestes alkoholikiem, z pewnoscia.

<<>~  Chyna  ~<>>
 www.oejsis.prv.pl
Sposobem na osiagniecie wewnetrznego spokoju jest odnalezienie
pozostalych czterech czesci. (...) Oto, dlaczego Bóg obdarzyl nas taka,
a nie inna, liczba palcow. [J. Carroll]
Re: Mam problem :((
#2629
Author: Chyna
Date: Sun, 14 Oct 2001 14:36
29 lines
2040 bytes
Użytkownik KrzyWish <KW.gd@poczta.fm-NOSPAM> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:9qbfu9$hff$1@news.tpi.pl...

> Witam!
> Według Twojego postu, niestety jesteś alkoholikiem. I nie ma tu
> do rzeczy czy to są dwa piwka, czy dziesięć, czy tez może
> jeden drink.

To koliduje z moim innym postem, ale fakt... Jesli istnieje przymus
zrobienia czegos/przyjecia czegos, chocby w malej ilosci, ale
codziennie, to mozna zaryzykowac twierdzenie, ze jest sie -holikiem.
Alkoholikiem, ircoholikiem, netoholikiem, seksoholikiem.
Tylko jeszcze pytanie: co znaczy "poprawnie funkcjnowac"? Powracajac do
przykladu "Leavin Las Vegas" - ten czlowiek bez litra czy dwoch wodki
wlanych w siebie na szybko nie byl w stanie nijak funkcjonowac. A w tym
przypadku? Brak koncentracji? Drazliwosc? Czy ot taka wewnetrzna
potrzeba?

(...)> Smutne ale niestety prawdziwe. Nie ilość wypijanego alkoholu
> świadczy o uzaleznieniu lecz _KONIECZNOŚĆ_ picia.

Chm. Owszem.

<<>~  Chyna  ~<>>
 www.oejsis.prv.pl
Sposobem na osiagniecie wewnetrznego spokoju jest odnalezienie
pozostalych czterech czesci. (...) Oto, dlaczego Bóg obdarzyl nas taka,
a nie inna, liczba palcow. [J. Carroll]
Re: Mam problem :((
#2631
Author: Nefliqus
Date: Mon, 15 Oct 2001 10:38
47 lines
2875 bytes
Super!!!
Fajnie ze narobilem takiego zamieszania :) i ciesze sie ze tak wnikliwie
rozpatrujecioe moj problem.
Wracajac do tego mojego pseldo alkoholizmu to moge funkcjonowac bez tych
dwuchj piwek, nie jest to problemem  , nie mam czegos takiego ze jak ich nie
wypije to sie mocze , poce lub cos innego ... to chyba dobrze ;o)

Wszystkich ktorzy wyciagneli do mnie pomocna dlon, i sa z Wrocka, zapraszam
na piwko :)

A wszyscy ktorzy za z za wrocka , maja u mnie Piwko jak tylko odwiedze ich
misasto. :o)

Michal K. NIE ALKOHOLIK ;)))

Użytkownik Chyna <czayna@poczta.onet.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:3bc9a216@news.vogel.pl...
>
> Użytkownik Nefliqus <nefliqus@skrzynka.pl> w wiadomości do grup
> dyskusyjnych napisał:3bc82ca0$1@news.vogel.pl...
> (...)chodzi o to
> > ze w domu wiecznie wmawiaja mi ze jestem juz alkoholikiem , a ja sie z
> tym
> > nie zgadzam , ja po prostu lepiej funkcjonuje jak sobie kulturalnie
> walne co
> > dziennie z 2 piwka.
>
> Moge jeszcze raz odpowiedziec na Twoje pytanie. Wczoraj znow ogladalam
> Leavin Las Vegas. Kojarzysz? O alkoholiku i prostytutce. Swoja droga to
> byl pierwszy raz od dlugiego czasu, gdy plakalam, chociaz powodow do
> placzu mam wiele, ale to teraz nie ma znaczenia. Gosciu, jak moze czesc
> z Was widziala, mial paskudne deliria i zeby sie doprowadzac do "stanu
> uzywalnosci" wypijal ok. litra (!) wodki. Okolo. Pamietam moment, jak
> wyjal z lodowki dwie butelki jakiegos mocnego alkoholu.
> To jest alkoholizm.
> Czym sa przy takiej butelce whiskey wypitej "na raz" dwa czy trzy piwa?
> Jasne, ze mozna doprowadzac sie do takiego stanu powoli, zaczynac od
> dwoch a po kilku latach skonczyc na dwudziestu "na raz", ale...
> Patrzac z tego punktu widzenia: nie jestes alkoholikiem, z pewnoscia.
>
> <<>~  Chyna  ~<>>
>  www.oejsis.prv.pl
> Sposobem na osiagniecie wewnetrznego spokoju jest odnalezienie
> pozostalych czterech czesci. (...) Oto, dlaczego Bóg obdarzyl nas taka,
> a nie inna, liczba palcow. [J. Carroll]
>
>
Re: Mam problem :((
#2632
Author: Chyna
Date: Mon, 15 Oct 2001 10:49
15 lines
1325 bytes
Użytkownik Nefliqus <nefliqus@skrzynka.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:3bcabb8e$1@news.vogel.pl...

(...)> Wszystkich ktorzy wyciagneli do mnie pomocna dlon, i sa z Wrocka,
zapraszam
> na piwko :)

O, moze skorzystam ;)

<<>~  Chyna  ~<>>
 www.oejsis.prv.pl
Sposobem na osiagniecie wewnetrznego spokoju jest odnalezienie
pozostalych czterech czesci. (...) Oto, dlaczego Bóg obdarzyl nas taka,
a nie inna, liczba palcow. [J. Carroll]
Re: Mam problem :((
#2633
Author: Kalce
Date: Mon, 15 Oct 2001 15:46
9 lines
1282 bytes
| wmawiaja mi ze jestem juz alkoholikiem , a ja sie z tym
| nie zgadzam
kazdy uzalezniony mowi ze nie jest uzalezniony,
jest to jeden ze sposobow na spokoj ducha,
czlowiek sie usprawiedliwia przed soba...
(mialem to na socjologii)


Kalce
Re: Mam problem :((
#2634
Author: Chyna
Date: Tue, 16 Oct 2001 00:44
22 lines
1808 bytes
Użytkownik "Kalce" <kalce@xcom.pl> napisał w wiadomości
news:9qfb10$6i6$8@news.tpi.pl...

> kazdy uzalezniony mowi ze nie jest uzalezniony,
> jest to jeden ze sposobow na spokoj ducha,
> czlowiek sie usprawiedliwia przed soba...
> (mialem to na socjologii)

Mam nadzieje, ze Cie tym nie uraze (nie jest to moim zamiarem!), ale ja nie
musialam tego nigdzie miec, zeby to wiedziec. Nawet jesli bym nie wiedziala,
a wiedzialam, to i tak bym w jakims programie w tiwi trafila czy cos. Stad
miedzy innymi problem w pomocy alkoholikowi. "Nie jestem uzalezniony/a! Moge
przestac w kazdej chwili!" (pic, brac, robic cos). Stereotypowe. Podobno
krok do przodu do przyznanie sie przed samym soba, ze ma sie problem,
dopuszczenie tego do siebie.

<<>~  Chyna  ~<>>
 www.oejsis.prv.pl
Sposobem na osiagniecie wewnetrznego spokoju jest odnalezienie
pozostalych czterech czesci. (...) Oto, dlaczego Bóg obdarzyl nas taka,
a nie inna, liczba palcow. [J. Carroll]
Re: Mam problem :((
#2635
Author: Kalce
Date: Tue, 16 Oct 2001 18:14
11 lines
1433 bytes
| Mam nadzieje, ze Cie tym nie uraze (nie jest to moim zamiarem!),
| ale ja nie musialam tego nigdzie miec, zeby to wiedziec.
podalem to tylko tak, zeby byc bardziej wiarygodnym...

| Podobno krok do przodu do przyznanie sie przed samym soba,
| ze ma sie problem, dopuszczenie tego do siebie.
fakt... to b. duzy krok w leczeniu



Kalce
Re: Mam problem :((
#2636
Author: Chyna
Date: Fri, 19 Oct 2001 20:20
26 lines
2092 bytes
Użytkownik Kalce <kalce@xcom.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:9qnabh$k4b$2@news.tpi.pl...
> | Mam nadzieje, ze Cie tym nie uraze (nie jest to moim zamiarem!),
> | ale ja nie musialam tego nigdzie miec, zeby to wiedziec.
> podalem to tylko tak, zeby byc bardziej wiarygodnym...

Wiem, o co chodzi. W tych czasach... no, chyba w kazdych, to sie liczy.
"Bo wiem" - "No ale skad" - "A no bo mam papier" - "A to co innego". Jak
papier czy cokolwiek innego bylo zalatwiane to czesto odrebna para
trampek. Mozna wiedziec wiele majac skoczone liceum, mozna wiedziec nic
majac piec tytulow przed nazwiskiem... niestety.

> fakt... to b. duzy krok w leczeniu

Tak. Bo bez niego kazdy uzalezniony bedzie stawial opor. I zeby tu
chodzilo o fizyczny... Nie. Jesli -holik sie zaprze w sobie, to sie nie
wyleczy, po prostu nie wyleczy, Bo On/a Swoje Bedzie Wiedzial/a. To jest
chyba najtrudniejszy etap do przejscia. Potem juz jest jakas zgoda,a to
bardzo wazne.

<<>~  Chyna  ~<>>
 www.oejsis.prv.pl
Sposobem na osiagniecie wewnetrznego spokoju jest odnalezienie
pozostalych czterech czesci. (...) Oto, dlaczego Bóg obdarzyl nas taka,
a nie inna, liczba palcow. [J. Carroll]
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads