Thread View: alt.pl.piwo
9 messages
9 total messages
Started by Marsjanin
Thu, 08 Dec 2011 19:34
Piwo wędzone, ale zaś porządne!
Author: Marsjanin
Date: Thu, 08 Dec 2011 19:34
Date: Thu, 08 Dec 2011 19:34
26 lines
2162 bytes
2162 bytes
Witam. Skoro grupa już reanimowana, to napiszę dwa słowa o piwie, jakie mi ostatnio było dane pić. Otóż: wędzone. Pszeniczne oraz inne. Bamberskie. Z prawdziwego Bambergu, znaczy. Link: http://www.schlenkerla.de/rauchbier/beschreibungp.html Kto pił Pintę "À la Grodziskie", niech wie, że rzeczona Pinta nawet koło bamberskiego cuda nie leżała. Coś tam niby wędzone czuć, ale ciężko powiedzieć, co właściwie. Natomiast niemiecki Rauchbier z Schlenkerli to prawdziwe cacko. Niestety, nie każdemu zasmakuje. Pszeniczniak jedzie wędzonym serem, takim, co to zgrzyta w zębach jak świeży śnieg pod butami. Lubicie takie przysmaki? To to piwo jest dla was. Jeśli nie, to szkoda kupować. Możecie pokusić się na jedno z dwóch pozostałych ciemnych... W Marcowym (Märzen) smak i zapach wędzarni jest ledwo wyczuwalny, natomiast w Urbocku tak średnio (co i tak daje o wiele sowitszą nutę niż w Pincie "Grodziskiej". Smacznego! -- Pozdrawiam, Marsjanin PS. Piwo do nabycia w poznańskim pubie Setka: http://facebook.com/setkapub Nie jestem właścicielem. ;) Stałym bywalcem i owszem.
Re: Piwo wędzone, ale zaś porządne!
Author: jacki
Date: Sat, 10 Dec 2011 15:52
Date: Sat, 10 Dec 2011 15:52
23 lines
2129 bytes
2129 bytes
W dniu 2011-12-08 20:34, Marsjanin pisze: > Witam. > > Skoro grupa już reanimowana, to napiszę dwa słowa o piwie, jakie mi > ostatnio było dane pić. Otóż: wędzone. Pszeniczne oraz inne. > Bamberskie. Z prawdziwego Bambergu, znaczy. Link: > http://www.schlenkerla.de/rauchbier/beschreibungp.html > Kto pił Pintę "À la Grodziskie", niech wie, że rzeczona Pinta nawet > koło bamberskiego cuda nie leżała. Coś tam niby wędzone czuć, ale > ciężko powiedzieć, co właściwie. Natomiast niemiecki Rauchbier z > Schlenkerli to prawdziwe cacko. Niestety, nie każdemu zasmakuje. > Pszeniczniak jedzie wędzonym serem, takim, co to zgrzyta w zębach jak > świeży śnieg pod butami. Lubicie takie przysmaki? To to piwo jest dla > was. Jeśli nie, to szkoda kupować. Możecie pokusić się na jedno z > dwóch pozostałych ciemnych... W Marcowym (Märzen) smak i zapach > wędzarni jest ledwo wyczuwalny, natomiast w Urbocku tak średnio (co i > tak daje o wiele sowitszą nutę niż w Pincie "Grodziskiej". > > Smacznego! > Ale oryginalnie Grodziskie ni było mocno wędzone. Osoby, które pamiętają to piwo twierdzą, że wędzoność była słabo wyczuwalna.
Re: Piwo wędzone, ale zaś porządne!
Author: Marsjanin
Date: Sat, 10 Dec 2011 18:25
Date: Sat, 10 Dec 2011 18:25
14 lines
1623 bytes
1623 bytes
W dniu 10.12.2011 16:52, jacki pisze: > Ale oryginalnie Grodziskie ni było mocno wędzone. Osoby, które > pamiętają to piwo twierdzą, że wędzoność była słabo wyczuwalna. Możliwe... No ja go niestety nie pamiętam. :( Fakt, troszkę niezręcznie to napisałem, jakbym miał pretensje do Pinty, że À la Grodziskie jest zbyt mało aromatyczne. Może i takie ma być. Tyle, że mi jakoś, podobnie jak wielu znajomym, słabo pasuje. Ale kilka piw mają całkiem udanych... -- P, M.
Re: Piwo wędzone, ale zaś porządne!
Author: jacki
Date: Sat, 10 Dec 2011 21:37
Date: Sat, 10 Dec 2011 21:37
20 lines
2075 bytes
2075 bytes
W dniu 2011-12-10 19:25, Marsjanin pisze: > W dniu 10.12.2011 16:52, jacki pisze: > >> Ale oryginalnie Grodziskie ni było mocno wędzone. Osoby, które >> pamiętają to piwo twierdzą, że wędzoność była słabo wyczuwalna. > > Możliwe... No ja go niestety nie pamiętam. :( > Fakt, troszkę niezręcznie to napisałem, jakbym miał pretensje do Pinty, > że À la Grodziskie jest zbyt mało aromatyczne. Może i takie ma być. > Tyle, że mi jakoś, podobnie jak wielu znajomym, słabo pasuje. Ale kilka > piw mają całkiem udanych... > Pinty niestety nie piłem (Grodzisiego też nie) - u mnie jest po prostu nieosiągalne, ale sam warzę piwa więc np. taki Atak Chmielu domyślam się jak może smakować. Nie piłem też jeszcze piw wędzonych, ale przymierzam się coś takiego popełnić. Natomiast cieszy mnie fakt, że w sklepach pojawia się coś innego niż ten nasz przepity, mocno odfermentowany jasny lager. Cieszę się, że każdy może nieco rozszerzyć swój piwny repertuar. Kierunek dobry i tylko czekać na kolejne "wynalazki"
Re: Piwo wędzone, ale zaś porządne!
Author: Marsjanin
Date: Sun, 11 Dec 2011 12:48
Date: Sun, 11 Dec 2011 12:48
17 lines
2053 bytes
2053 bytes
W dniu 10.12.2011 22:37, jacki pisze: > Natomiast cieszy mnie fakt, że w sklepach pojawia się coś innego niż > ten nasz przepity, mocno odfermentowany jasny lager. Cieszę się, że > każdy może nieco rozszerzyć swój piwny repertuar. Kierunek dobry i > tylko czekać na kolejne "wynalazki" Generalnie jeszcze ze dwa lata temu była posucha, że oj. Pomału zaczęły się pojawiać różne dziwne wynalazki, którym nikt dobrze nie wróżył - bo tu Polska przecież. Ale na szczęście "coś poszło nie tak" i mamy zatrzęsienie polskich dobrych i ciekawych piw, mało; mamy zatrzęsienie browarów. Wielka Trójca może co najwyżej nadrabiać pierdzieleniem o wieloletniej tradycji, walczyć o klienta przez identyfikację marki, lub wypuszczać piwa pszeniczne. -- Pozdrawiam, Marsjanin.
Re: Piwo wędzone, ale zaś porządne!
Author: jacki
Date: Mon, 12 Dec 2011 00:00
Date: Mon, 12 Dec 2011 00:00
24 lines
2459 bytes
2459 bytes
W dniu 2011-12-11 13:48, Marsjanin pisze: > W dniu 10.12.2011 22:37, jacki pisze: >> Natomiast cieszy mnie fakt, że w sklepach pojawia się coś innego niż >> ten nasz przepity, mocno odfermentowany jasny lager. Cieszę się, że >> każdy może nieco rozszerzyć swój piwny repertuar. Kierunek dobry i >> tylko czekać na kolejne "wynalazki" > > Generalnie jeszcze ze dwa lata temu była posucha, że oj. Pomału zaczęły > się pojawiać różne dziwne wynalazki, którym nikt dobrze nie wróżył - bo > tu Polska przecież. Ale na szczęście "coś poszło nie tak" i mamy > zatrzęsienie polskich dobrych i ciekawych piw, mało; mamy zatrzęsienie > browarów. Wielka Trójca może co najwyżej nadrabiać pierdzieleniem o > wieloletniej tradycji, walczyć o klienta przez identyfikację marki, lub > wypuszczać piwa pszeniczne. > Pszenica nie jest taka zła. Mi brakuje piw mocno chmielonych typu IPA (india pale ale) lub co lepsze AIPA (american india pale ale). Ogólnie z piw górnej fermentacji to chyba głównie jest dostępne pszeniczne. Podobno Ciechan ma jakiegoś Stouta - z chęcią bym spróbował. U mnie mogę kupić Obołon Biały - Ukraińska wariacja na temat Witbiera (w zasadzie niezły, ale moje mi smakują lepiej). Jest jednak bieda na piwa brytyjskie: angielskie, szkockie czy irlandzkie. Guinness nie załatwia sprawy.
Re: Piwo wędzone, ale zaś porządne!
Author: Marsjanin
Date: Mon, 12 Dec 2011 11:46
Date: Mon, 12 Dec 2011 11:46
17 lines
2042 bytes
2042 bytes
W dniu 12.12.2011 01:00, jacki pisze: > Pszenica nie jest taka zła. Znaczy, wiesz, pierwsze było pszeniczne z Okocimia. Moim skromnym zdaniem było i jest do dzisiaj paskudne. Mimo tego Carlsberg go nie wycofał, promował dalej. Potem nastąpił prawdziwy boom piw z browarów regionalnych - w odpowiedzi pojawiło się Książęce Pszeniczne z KP oraz Leżajsk Pszeniczny z GŻ. I te dwa ostatnie uważam za całkiem udane - ale tak samo, jak udanymi piwami są Tyskie czy Warka. Da się wypić, nieraz w pubie z braku laku się je bierze, ale nie jest to smakołyk. Swoją drogą, ciekawe, czy Książęce Pszeniczne zastąpiło "regionalne" Tyskie Książęce...? -- Pozdrawiam, Marsjanin.
Re: Piwo wędzone, ale zaś porządne!
Author: jacki
Date: Fri, 23 Dec 2011 07:38
Date: Fri, 23 Dec 2011 07:38
9 lines
1547 bytes
1547 bytes
W dniu 2011-12-12 12:46, Marsjanin pisze: > > Swoją drogą, ciekawe, czy Książęce Pszeniczne zastąpiło "regionalne" > Tyskie Książęce...? > Nie wiem, u mnie (wschodnie podlaskie) Tyskiego Książęcego nigdy nie widziałem. Za to pierwszym pszenicznym jakie pojawiło się w sklepach był Obołon (ukraiński) a nie Okocim. Okocim przy nim wypada bardzo słabo.
Re: Piwo wędzone, ale zaś porządne!
Author: Marsjanin
Date: Mon, 09 Jan 2012 06:00
Date: Mon, 09 Jan 2012 06:00
19 lines
1958 bytes
1958 bytes
W dniu 23.12.2011 08:38, jacki pisze: > Nie wiem, u mnie (wschodnie podlaskie) Tyskiego Książęcego nigdy nie > widziałem. Za to pierwszym pszenicznym jakie pojawiło się w sklepach > był Obołon (ukraiński) a nie Okocim. Okocim przy nim wypada bardzo > słabo. A, znam, znam. Faktycznie, Obołoń był obecny już od naprawdę długiego czasu w marketach. Moim zdaniem nieco się zmarnował ostatnio, kiedyś był lepszy. Ale może to tylko moja opinia, bo zmienił mi sie gust? Najpierw uwielbiałem Obołonia (Pszeniczne bardziej, Biłe mniej), potem Švyturysa Baltasa. Teraz wiele polskich pszenic wedle mnie bije je na głowę… Ale nie, na pewno nie żadne z koncerniaków. :) -- Pozdrawiam, Marsjanin PS. Mam nadzieję, że dotrze z Gazety.pl, bo Xsusenet.com wyciął mi brzydki numer.
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads