🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

48 total messages Started by BuddaPL Wed, 18 Jul 2007 10:34
Piwo pszeniczne w USA
#18295
Author: BuddaPL
Date: Wed, 18 Jul 2007 10:34
7 lines
888 bytes
Mam pytanie dla ludzi zorientowanych w temacie: Czy można kupić w 
Stanach piwo pszeniczne, lokalne albo importowane. A jeśli tak, to jakie 
gatunki (nazwy mile wskazane).

-- 
pozdrawiam
  BuddaPL
Re: Piwo pszeniczne w USA
#18294
Author: Telly Savalas
Date: Wed, 18 Jul 2007 18:24
19 lines
1750 bytes
"BuddaPL" news:f7kqbm$its$1@inews.gazeta.pl

[CIACH]

Witam. Mój post nie będzie dotyczył stricte piw pszenicznych w USA :)
Powiem tylko tyle, że z informacji jakie posiadam od znajomych stwierdzam,
że w USA nie umieją warzyć piwa a co za tym idzie to co stoi na ich
sklepowych półkach nie jest nawet namiastką tego co można smakować na starym
kontynencie :)

Oczywiście nie jestem obiektywny, ale spotkałem się z wieloma
reprezentantami opinii jaką podzieliłem się z szanownymi grupowiczami kilka
linijek wyżej :)

Podsumowując - cieszę się, że jestem Europejczykiem - mieszkańcem kontynentu
gdzie piwo ma wieloletnie tradycje, a smakuje - ehh nie potrafię nawet tego
opisać słowami :)

PS. Chętnie poznał bym opinie innych na temat hamerykańskiego piwka :)
Re: Piwo pszeniczne w USA
#18296
Author: Wojciech Szczepankiewicz
Date: Sun, 09 Sep 2007 15:39
11 lines
1219 bytes
Użytkownik "Telly Savalas" <teli.savalas.@kojak.pl> napisał w wiadomości 
news:f7lsuh.1bo.1@beczka.prochu...
> "BuddaPL" news:f7kqbm$its$1@inews.gazeta.pl
>
>
> PS. Chętnie poznał bym opinie innych na temat hamerykańskiego piwka :)
>
Znam jedną, amerykańską podróbę piwa, nazywa się Bud i jest psu na budę.

Wojtek 
Re: Piwo pszeniczne w USA
#18297
Author: Pszczelarz Bartek
Date: Sun, 09 Sep 2007 17:13
5 lines
1204 bytes
"Wojciech Szczepankiewicz" news:fc143u$9o9$1@polsl.pl

> Znam jedną, amerykańską podróbę piwa, nazywa się Bud i jest psu na budę.

Jak wszystko co z USA. Zrównać z ziemią ten chory kraj! :P
Re: Piwo pszeniczne w USA
#18298
Author: jack
Date: Sun, 16 Sep 2007 20:58
22 lines
2189 bytes
Czesc,
Mieszkam w USA i uwielbiam piwo.
2 zasady, chcesz pic siusie zaplacisz $10 za 30 puszek MILWOLKIE High, 
chcesz soie napic cos z klasa:
INDIAN PALE ALE z poludniowej Californii z malego browaru STONEBREW, 6 
malych piffek $10.00, smak KLASA. Wiecej info www.stonebrew.com
A co w Polsce sie teraz pije?
Pozdrawiam,
Jacek
"Wojciech Szczepankiewicz" <wojtex_tlen@tlen.pl> wrote in message 
news:fc143u$9o9$1@polsl.pl...
>
> Użytkownik "Telly Savalas" <teli.savalas.@kojak.pl> napisał w wiadomości 
> news:f7lsuh.1bo.1@beczka.prochu...
>> "BuddaPL" news:f7kqbm$its$1@inews.gazeta.pl
>>
>>
>> PS. Chętnie poznał bym opinie innych na temat hamerykańskiego piwka :)
>>
> Znam jedną, amerykańską podróbę piwa, nazywa się Bud i jest psu na budę.
>
> Wojtek 
Re: Piwo pszeniczne w USA
#18299
Author: smrtan
Date: Sun, 16 Sep 2007 21:36
17 lines
1266 bytes
jack pisze:
> A co w Polsce sie teraz pije?

Różne rzeczy :)

Ja np. zachwycam się wytworami z pobliskiego Zawiercia :)
http://piweczko.org/pl/przegladaj/browary/browarnajurze

Dziś wypiłem zarówno Bonnera jak i Tigera - miodzio w gębie. Żałuję, że 
już się skończyło...


-- 
pozdrawiam / smrtan

http://www.piweczko.org
Jedyna taka strona o piwie!
Re: Piwo pszeniczne w USA
#18300
Author: jack
Date: Mon, 17 Sep 2007 00:11
26 lines
2246 bytes
CZesc,
dzieki za link na polskie piffo, pooszperam , popatrze.
Ja sie biore za lekkie niedzielne pyffo mark PERONI ze slonecznej Italii.
Ile pifko w Polsce kosztuje?
Powiedzmy te z Zawiercia , i jakis klasyk, jak Zywiec?
Pozdruffka,
Jacek
"smrtan" <smrtan-antispam@smrtan-antispam.net> wrote in message 
news:fck7e4$k81$1@achot.icm.edu.pl...
> jack pisze:
>> A co w Polsce sie teraz pije?
>
> Różne rzeczy :)
>
> Ja np. zachwycam się wytworami z pobliskiego Zawiercia :)
> http://piweczko.org/pl/przegladaj/browary/browarnajurze
>
> Dziś wypiłem zarówno Bonnera jak i Tigera - miodzio w gębie. Żałuję, że 
> już się skończyło...
>
>
> -- 
> pozdrawiam / smrtan
>
> http://www.piweczko.org
> Jedyna taka strona o piwie! 
Re: Piwo pszeniczne w USA
#18301
Author: smrtan
Date: Mon, 17 Sep 2007 08:57
24 lines
1815 bytes
> CZesc,
> dzieki za link na polskie piffo, pooszperam , popatrze.
> Ja sie biore za lekkie niedzielne pyffo mark PERONI ze slonecznej Italii.
> Ile pifko w Polsce kosztuje?

To zależy - od kilkudziesięciu groszy za najgorsze paskudztwa do, 
powiedzmy 14-15 złotych za najbardziej wyszukane zagraniczne. W 
przeliczeniu masz powiedzmy od $.30 do $5.30

> Powiedzmy te z Zawiercia , i jakis klasyk, jak Zywiec?

Ja za Zawiercie płacę 1,20 PLN za Pilsa i 1,90 za Mocne - ale kupuję 
blisko browaru, a małe browary mają zniżkę w akcyzie i mogą sprzedawać 
trochę taniej.
Żywiec, hm... klasyk już tylko z nazwy. Ostatni naprawdę smaczny Żywiec 
jakiego piłem to czasy mojej matury... Kosztuje od ~2,50 w butelce do 
6-7 PLN w knajpie.


-- 
pozdrawiam / smrtan

http://www.piweczko.org
Jedyna taka strona o piwie!
Re: Piwo pszeniczne w USA
#18320
Author: Tomasz Minkiewicz
Date: Mon, 17 Sep 2007 09:46
19 lines
1641 bytes
On Sun, 16 September 2007 22:58 *jack* (jdolata@comcast.net)
wrote in <1_OdnYiOqpV1BXDbnZ2dnUVZ_oGjnZ2d@comcast.com>:

> Czesc,
> Mieszkam w USA i uwielbiam piwo.
> 2 zasady, chcesz pic siusie zaplacisz $10 za 30 puszek MILWOLKIE High,
> chcesz soie napic cos z klasa:
> INDIAN PALE ALE z poludniowej Californii z malego browaru STONEBREW, 6
> malych piffek $10.00, smak KLASA. Wiecej info www.stonebrew.com
> A co w Polsce sie teraz pije?

No jakże... przecież wiadomo, że Żywca, Lecha i Tyskie. ;)

Ale jeśli moje osobiste doświadczenia można rzutować na całą Polskę,
to ostatnio pija się u nas: "Grudziądzkie dobre piwo", "Perłę chmielową"
(oba po ok. 3 PLN w sklepie) i łódzkiego Portera (ok. 4 PLN).

-- 
Tomasz.Minkiewicz@interia.pl
Re: Piwo pszeniczne w USA
#18303
Author: jack
Date: Mon, 17 Sep 2007 17:44
37 lines
3048 bytes
Czesc.
Dzieki za odpowiedz.
W USA Zywiec jest lasykiem, wiekszosc ludzi na imprezke wbija sie z Zywcem, 
Okocimeiem, O dziwo znalazlem tez Wroclawskiego PIASTA, a wydawalo mi sie, 
ze we Wroclawiu juz go nie robia.
CO do Zywca, to musze nadmienic, ze pilem w Polsce Zywczyka 3 lata temu i tu 
kupilem raz w lecie(pomylka)jakos za duzo piany ma ten "NASZ" tutejszy i 
rozpycha mi miesien, haha
Pamietam tez ciekawe piffko FRATAR czy cos takiego. Nawet dobre.
NA zdruffko 4 all.
jacek
"smrtan" <smrtan-antispam@smrtan-antispam.net> wrote in message 
news:fclfac$o29$1@achot.icm.edu.pl...
>> CZesc,
>> dzieki za link na polskie piffo, pooszperam , popatrze.
>> Ja sie biore za lekkie niedzielne pyffo mark PERONI ze slonecznej Italii.
>> Ile pifko w Polsce kosztuje?
>
> To zależy - od kilkudziesięciu groszy za najgorsze paskudztwa do, 
> powiedzmy 14-15 złotych za najbardziej wyszukane zagraniczne. W 
> przeliczeniu masz powiedzmy od $.30 do $5.30
>
>> Powiedzmy te z Zawiercia , i jakis klasyk, jak Zywiec?
>
> Ja za Zawiercie płacę 1,20 PLN za Pilsa i 1,90 za Mocne - ale kupuję 
> blisko browaru, a małe browary mają zniżkę w akcyzie i mogą sprzedawać 
> trochę taniej.
> Żywiec, hm... klasyk już tylko z nazwy. Ostatni naprawdę smaczny Żywiec 
> jakiego piłem to czasy mojej matury... Kosztuje od ~2,50 w butelce do 6-7 
> PLN w knajpie.
>
>
> -- 
> pozdrawiam / smrtan
>
> http://www.piweczko.org
> Jedyna taka strona o piwie! 
Re: Piwo pszeniczne w USA
#18321
Author: jack
Date: Mon, 17 Sep 2007 17:46
28 lines
2609 bytes
Pozazdroscic,
ja w zimie lubie ciemne pyffa. Ale zmoich ulubionych porterow nic nie pobije 
Guinessa.
Poszukam jekiegos lokalnego Portera, bo jest kolo mnie duzo mini browarkuf 
to dam znac.
Pozdrawiam,
Jacek
"Tomasz Minkiewicz" <Tomasz.Minkiewicz@interia.pl> wrote in message 
news:6505842.l7zcFzIW1H@tommink.pl...
> On Sun, 16 September 2007 22:58 *jack* (jdolata@comcast.net)
> wrote in <1_OdnYiOqpV1BXDbnZ2dnUVZ_oGjnZ2d@comcast.com>:
>
>> Czesc,
>> Mieszkam w USA i uwielbiam piwo.
>> 2 zasady, chcesz pic siusie zaplacisz $10 za 30 puszek MILWOLKIE High,
>> chcesz soie napic cos z klasa:
>> INDIAN PALE ALE z poludniowej Californii z malego browaru STONEBREW, 6
>> malych piffek $10.00, smak KLASA. Wiecej info www.stonebrew.com
>> A co w Polsce sie teraz pije?
>
> No jakże... przecież wiadomo, że Żywca, Lecha i Tyskie. ;)
>
> Ale jeśli moje osobiste doświadczenia można rzutować na całą Polskę,
> to ostatnio pija się u nas: "Grudziądzkie dobre piwo", "Perłę chmielową"
> (oba po ok. 3 PLN w sklepie) i łódzkiego Portera (ok. 4 PLN).
>
> -- 
> Tomasz.Minkiewicz@interia.pl 
Re: Piwo pszeniczne w USA
#18304
Author: Marsjanin
Date: Mon, 17 Sep 2007 18:34
19 lines
2041 bytes
  Rok 2007 - wrzesień. Dokładnie to poniedziałek, 17-go. Nieco po 19-ej.
  Nagle zza rogu jack wrzuca na alt.pl.piwo:

> O dziwo znalazlem tez Wroclawskiego PIASTA, a wydawalo mi sie, ze we
> Wroclawiu juz go nie robia.

Jak się jedzie pociągiem przez Wrocław, to całe miasto zdaje się być
oplakatowane bilbordami z Piastem.  ;-)

> Pamietam tez ciekawe piffko FRATAR czy cos takiego. Nawet dobre.

Froter? Krater? Eee, Frater... Ale który, bo ewoluował, i zawsze był w
dwóch wersjach (ewentualny czas rozbiegu na rynku pomijam).  :-]

-- 
  Pozdrawiam,  Marsjanin.  Tlen.pl :  marsjanin-tk
  Bądźcie Państwo zdrowi! (C) Mariusz Karliński
  Nie daj mi Boże, broń Boże, skosztować tak zwanej życiowej mądrości
  Dopóki życie trwa...                                   (A. Osiecka)
Re: Piwo pszeniczne w USA
#18302
Author: Pszczelarz Bartek
Date: Mon, 17 Sep 2007 18:51
7 lines
1460 bytes
"jack" news:Z4idnfMdbq6BW3DbnZ2dnUVZ_jOdnZ2d@comcast.com

> Powiedzmy te z Zawiercia , i jakis klasyk, jak Zywiec?

Jack Żywiec nie jest już piwem. Przestał nim być dobre kilka lat temu. Wiele
się w naszym kraju pozmieniało. Podobnie jak w USA. Wiele gówna na półkach -
rarytasów piwnych jak na lekarstwo. To chyba wszystko w tym temacie.
Re: Piwo pszeniczne w USA
#18332
Author: Pszczelarz Bartek
Date: Mon, 17 Sep 2007 18:55
17 lines
1551 bytes
"jack" news:1_OdnYiOqpV1BXDbnZ2dnUVZ_oGjnZ2d@comcast.com

> A co w Polsce sie teraz pije?

Zgrana paczka przyjaciół z Grodu Kraka od dłuższego czasu delektuje się
Żywym. Litewskim Svyturysem i Baltasem (poezja) + od czasu do czasu
Paulanerek się trafi na stole. Ogólnie świadoma konsumpcja, która na oczy
nie chce znać napojów piwo podobnych gloryfikowanych przez nieświadomych
przedstawicieli pokololenia "Lecha & Tyskiego" :)

> Pozdrawiam,

Również

> Jacek

Pszczelarz Bartek - z Polski.
Re: Piwo pszeniczne w USA
#18333
Author: jack
Date: Mon, 17 Sep 2007 19:26
34 lines
2663 bytes
hej,
Widzialem Naltasa w sklepie.
Kupie i wypije w tym tygodniu to dam znac.
Paularanek to te piwo niemieckie?
Co do Tyskiego i Lecha. Tyskie pilem w 2002 roku jak bylem w Polsce i bylo 
OK. Lekkie pyffko w sam raz na lato.
Z wytworni Poznanskiej, chyba nawet robione piffo przez Lecha lubialem BCC, 
ale to bylo ze 15 lat temu.
W Polsce zapijalem sie czarnym Piastem wroclawskim, Zywiec mi nigdy nie za 
bardzo podchodzil.
I jeszcze pamietam takie letnie piwo bylo10,5 tez chyba z Lecha.
Pozdrawiam,
Jacek
"Pszczelarz Bartek" <bartnik@witamy.w.ulu.pl> wrote in message 
news:fcmpjf.15o.1@beczka.prochu...
> "jack" news:1_OdnYiOqpV1BXDbnZ2dnUVZ_oGjnZ2d@comcast.com
>
>> A co w Polsce sie teraz pije?
>
> Zgrana paczka przyjaciół z Grodu Kraka od dłuższego czasu delektuje się
> Żywym. Litewskim Svyturysem i Baltasem (poezja) + od czasu do czasu
> Paulanerek się trafi na stole. Ogólnie świadoma konsumpcja, która na oczy
> nie chce znać napojów piwo podobnych gloryfikowanych przez nieświadomych
> przedstawicieli pokololenia "Lecha & Tyskiego" :)
>
>> Pozdrawiam,
>
> Również
>
>> Jacek
>
> Pszczelarz Bartek - z Polski.
>
> 
Re: Piwo pszeniczne w USA
#18305
Author: jack
Date: Mon, 17 Sep 2007 19:31
28 lines
2986 bytes
Tak to prawda, ze Piast jest wielki we Wrocku, ale z tego co wiem to browar 
do ktorego jezdzilem tramwajem 0 (mieli niskie ceny araz przy portierni byl 
taki stary kiosk jak RUCH i tam byly ceny hurtowe), zostal wykupiony przez 
jakis zachodni koncern ktory ma to zamienic na osiedle. Fratera ktorego ja 
wciagalem mial takiego mnicha na puszce i kolor czerwony.
Pozdrawiam,
Jacek
"Marsjanin" <nospam@marsjanin.tk> wrote in message 
news:1m09k1d44mqyl$.dlg@marsjanin.tk...
>  Rok 2007 - wrzesień. Dokładnie to poniedziałek, 17-go. Nieco po 19-ej.
>  Nagle zza rogu jack wrzuca na alt.pl.piwo:
>
>> O dziwo znalazlem tez Wroclawskiego PIASTA, a wydawalo mi sie, ze we
>> Wroclawiu juz go nie robia.
>
> Jak się jedzie pociągiem przez Wrocław, to całe miasto zdaje się być
> oplakatowane bilbordami z Piastem.  ;-)
>
>> Pamietam tez ciekawe piffko FRATAR czy cos takiego. Nawet dobre.
>
> Froter? Krater? Eee, Frater... Ale który, bo ewoluował, i zawsze był w
> dwóch wersjach (ewentualny czas rozbiegu na rynku pomijam).  :-]
>
> -- 
>  Pozdrawiam,  Marsjanin.  Tlen.pl :  marsjanin-tk
>  Bądźcie Państwo zdrowi! (C) Mariusz Karliński
>  Nie daj mi Boże, broń Boże, skosztować tak zwanej życiowej mądrości
>  Dopóki życie trwa...                                   (A. Osiecka) 
Re: Piwo pszeniczne w USA
#18319
Author: jack
Date: Mon, 17 Sep 2007 19:37
28 lines
2925 bytes
Czesc,
no wiec Zywiec jest klasykiem tylkodlatego, ze jest tu najbardziej 
rozpoznawanym piwem polskim.
Najgorsze jest to, kiedy amerykanin mnie sie pyta czy to dobre piwo polskie, 
pewnie musi byc bo polskie. No i niestety mowie, ze NIE. Troce tak nie 
patriotycznie, ale niekiedy mi sie wydaje, ze dolewaja plynu do mycia naczyn 
do tego piwa, zeby pianka byla wyzsza i zapach ulatywal mocny. Fakt, ze u 
nas gowno jest najtansze, ale nie siegam po te scierwo nawet jak z kasa 
cienko. Mam kolo siebie sklep gdzie maja duzo piw z Belgii, Niemiec, Angli, 
Szkocji, a czeskiego tylko Pilsnera maja ale drogo. Butelka piwa 
belgijskiego formay mniej wiecej jak butelki od szampana to $8.99 nawer do 
$11.99 za flaszke. 6stka dobrego piffa to $8.50, 12 dobrych pyff startuje od 
$12.99. W tej cenie wiesniak ameryklanski bedzie pil Millera 30pack przez 
tydzien.
Pozdrawiam,
Jacek
"Pszczelarz Bartek" <bartnik@witamy.w.ulu.pl> wrote in message 
news:fcmpda.g4.1@beczka.prochu...
> "jack" news:Z4idnfMdbq6BW3DbnZ2dnUVZ_jOdnZ2d@comcast.com
>
>> Powiedzmy te z Zawiercia , i jakis klasyk, jak Zywiec?
>
> Jack Żywiec nie jest już piwem. Przestał nim być dobre kilka lat temu. 
> Wiele
> się w naszym kraju pozmieniało. Podobnie jak w USA. Wiele gówna na 
> półkach -
> rarytasów piwnych jak na lekarstwo. To chyba wszystko w tym temacie.
> 
Re: Piwo pszeniczne w USA
#18307
Author: smrtan
Date: Mon, 17 Sep 2007 20:16
18 lines
1517 bytes
jack pisze:

> W USA Zywiec jest lasykiem, wiekszosc ludzi na imprezke wbija sie z 
> Zywcem, Okocimeiem,

siła marki - nic więcej...

 > O dziwo znalazlem tez Wroclawskiego PIASTA, a
> wydawalo mi sie, ze we Wroclawiu juz go nie robia.

bo nie robią: http://piweczko.org/pl/przegladaj/browary/piast/
i to od dobrych 3 lat. Powinien się teraz nazywać "Piast Szczeciński" :D

-- 
pozdrawiam / smrtan

http://www.piweczko.org
Jedyna taka strona o piwie!
Re: Piwo pszeniczne w USA
#18306
Author: smrtan
Date: Mon, 17 Sep 2007 20:19
19 lines
1743 bytes
jack pisze:
> Fratera ktorego ja wciagalem mial takiego mnicha na puszce i kolor 
> czerwony.

Od tego czasu (całkiem niezgorszy ten Frater był) weszły sobie najpierw 
Frater 5,4 i Frater 7,6 a po ich wycofaniu: Frater Podwójny (na modłę 
belgijskiego dubbla) oraz pszeniczny (w odróżnieniu od wzorcowych 
Hefeweizenów nazywany przeze mnie Chemischweizenem - starczy przeczytać 
kontrę na butelce...)
Zresztą za moment żadnego Fratra nie będzie. Kulczyka Pivovara będzie 
tam robić Żubra i pozamiatane...



-- 
pozdrawiam / smrtan

http://www.piweczko.org
Jedyna taka strona o piwie!
Re: Piwo pszeniczne w USA
#18322
Author: Tomasz Minkiewicz
Date: Tue, 18 Sep 2007 09:29
28 lines
2292 bytes
On Mon, 17 September 2007 19:46 *jack* (jdolata@comcast.net)
wrote in <pLadnT4enN38IHPbnZ2dnUVZ_uKpnZ2d@comcast.com>:

> Pozazdroscic,
> ja w zimie lubie ciemne pyffa. Ale zmoich ulubionych porterow nic nie
> pobije Guinessa.
> Poszukam jekiegos lokalnego Portera, bo jest kolo mnie duzo mini browarkuf
> to dam znac.

Guiness i porter z naszych stron to zupełnie różne piwa. Oba dobre, ale
niepodobne do siebie. W Usiech bez problemu irlandzkiego stouta kupisz,
z porterem bałtyckim pewnie będą problemy.
Ale z drugiej strony - mój osobisty ojciec mieszka sobie w Ameryce. Jestem
właśnie na etapie przekonywania go do powrotu na stary kontynent i kiedyś
zdarzyło mi się (tendencyjnie ;)) wyrazić żal, że tam po drugiej stronie
sadzawki musi jakieś Budlajty i inne pomyje pijać. Mało mnie śmiechem nie
zabił - wymienił jednym tchem kilkanaście gatunków zacnych piw polskich
i czeskich dostępnych w trzech pubach, do których ma najbliżej. Więc może
i z polskim porterem sprawa nie będzie przegrana.


PS. Mało mnie szlag nie trafił, jak się dowiedziałem, że oni tam mogą w
lokalnej knajpie napić się Leżajska, a ja muszę 400 km przejechać, żeby
osiągnąć to samo. No jak można mówić, że da się żyć w tym kraju!?
O nierządne królestwo i zginienia bliskie! 

-- 
Tomasz.Minkiewicz@interia.pl
Re: Piwo pszeniczne w USA
#18323
Author: smrtan
Date: Tue, 18 Sep 2007 09:53
16 lines
1515 bytes
Tomasz Minkiewicz pisze:
  > Guiness i porter z naszych stron to zupełnie różne piwa. Oba dobre, ale
> niepodobne do siebie. W Usiech bez problemu irlandzkiego stouta kupisz,
> z porterem bałtyckim pewnie będą problemy.

Zdziwiłbyś się :)
Okocim Porter robiony jest w tej chwili dla Stawskiego i idzie cały do 
Dablju Busha. Pół Królestwa i renta po księżniczce temu, który wskaże 
gdzie to piwo można nabyć w... Polsce.


-- 
pozdrawiam / smrtan

http://www.piweczko.org
Jedyna taka strona o piwie!
Re: Piwo pszeniczne w USA
#18318
Author: Kokon
Date: Tue, 18 Sep 2007 10:47
29 lines
2410 bytes
Tomasz Minkiewicz wrote:
> On Mon, 17 September 2007 19:46 *jack* (jdolata@comcast.net)
> wrote in <pLadnT4enN38IHPbnZ2dnUVZ_uKpnZ2d@comcast.com>:
>
>> Pozazdroscic,
>> ja w zimie lubie ciemne pyffa. Ale zmoich ulubionych porterow nic nie
>> pobije Guinessa.
>> Poszukam jekiegos lokalnego Portera, bo jest kolo mnie duzo mini
>> browarkuf to dam znac.
>
> Guiness i porter z naszych stron to zupełnie różne piwa. Oba dobre,
> ale niepodobne do siebie. W Usiech bez problemu irlandzkiego stouta
> kupisz,
> z porterem bałtyckim pewnie będą problemy.
> Ale z drugiej strony - mój osobisty ojciec mieszka sobie w Ameryce.
> Jestem właśnie na etapie przekonywania go do powrotu na stary
> kontynent i kiedyś zdarzyło mi się (tendencyjnie ;)) wyrazić żal, że
> tam po drugiej stronie sadzawki musi jakieś Budlajty i inne pomyje
> pijać. Mało mnie śmiechem nie zabił - wymienił jednym tchem
> kilkanaście gatunków zacnych piw polskich
> i czeskich dostępnych w trzech pubach, do których ma najbliżej. Więc
> może i z polskim porterem sprawa nie będzie przegrana.

Okocim Porter to piwo warzone chyba wylacznie na eksport, w Polsce sie go
nie uswiadczy. Wysoko ocenione na beeradvocates, chyba jeden z lepszych
porterow w ogole. Ponoc, wg jego receptury robiony jest porter Zywca.

Pzdr,
Blazej
Re: Piwo pszeniczne w USA
#18324
Author: Kokon
Date: Tue, 18 Sep 2007 10:49
19 lines
1792 bytes
smrtan wrote:
> Tomasz Minkiewicz pisze:
>   > Guiness i porter z naszych stron to zupełnie różne piwa. Oba
> dobre, ale
>> niepodobne do siebie. W Usiech bez problemu irlandzkiego stouta
>> kupisz, z porterem bałtyckim pewnie będą problemy.
>
> Zdziwiłbyś się :)
> Okocim Porter robiony jest w tej chwili dla Stawskiego i idzie cały do
> Dablju Busha. Pół Królestwa i renta po księżniczce temu, który wskaże
> gdzie to piwo można nabyć w... Polsce.

O, wlasnie;-)
Nie przeczytalem Twojego posta i napisalem to samo.
Taki Okocim OK, tez robiony dla Stawskiego staje sie chyba coraz bardziej
dostepny w Polsce, wiec moze doczekamy sie i Portera?

Pzdr,
Blazej
Re: Piwo pszeniczne w USA
#18325
Author: smrtan
Date: Tue, 18 Sep 2007 11:17
21 lines
1900 bytes
Kokon pisze:
> O, wlasnie;-)
> Nie przeczytalem Twojego posta i napisalem to samo.
> Taki Okocim OK, tez robiony dla Stawskiego staje sie chyba coraz bardziej
> dostepny w Polsce, wiec moze doczekamy sie i Portera?

AFAIK (ale głowy za powyższa informację nie dam, gdyż trafiła do mnie 
tylko w formie plotki) powód pojawienia się O.K. na polskim rynku był 
dość prozaiczny. Stawski się nie certoli z jakością. Jak mu coś nie 
spasowało - cofnął cały transport. A z piwem trzeba było coś zrobić... 
potem z kolei trudno było zabrać z rynku coś, co się już raz na nim 
pojawiło... Raz jeszcze powtarzam, że taka informacja trafiła do mnie 
tylko i wyłącznie w formie niepotwierdzonej plotki, więc nie wiem ile w 
tym prawdy...


-- 
pozdrawiam / smrtan

http://www.piweczko.org
Jedyna taka strona o piwie!
Re: Piwo pszeniczne w USA
#18327
Author: Tomasz Minkiewicz
Date: Tue, 18 Sep 2007 11:54
40 lines
2978 bytes
On Tue, 18 September 2007 12:47 *Kokon* (kokonik@_NOSPAM_go2.pl)
wrote in <fcoa85$ngp$1@inews.gazeta.pl>:

> Tomasz Minkiewicz wrote:
>> On Mon, 17 September 2007 19:46 *jack* (jdolata@comcast.net)
>> wrote in <pLadnT4enN38IHPbnZ2dnUVZ_uKpnZ2d@comcast.com>:
>>
>>> Pozazdroscic,
>>> ja w zimie lubie ciemne pyffa. Ale zmoich ulubionych porterow nic nie
>>> pobije Guinessa.
>>> Poszukam jekiegos lokalnego Portera, bo jest kolo mnie duzo mini
>>> browarkuf to dam znac.
>>
>> Guiness i porter z naszych stron to zupełnie różne piwa. Oba dobre,
>> ale niepodobne do siebie. W Usiech bez problemu irlandzkiego stouta
>> kupisz,
>> z porterem bałtyckim pewnie będą problemy.
>> Ale z drugiej strony - mój osobisty ojciec mieszka sobie w Ameryce.
>> Jestem właśnie na etapie przekonywania go do powrotu na stary
>> kontynent i kiedyś zdarzyło mi się (tendencyjnie ;)) wyrazić żal, że
>> tam po drugiej stronie sadzawki musi jakieś Budlajty i inne pomyje
>> pijać. Mało mnie śmiechem nie zabił - wymienił jednym tchem
>> kilkanaście gatunków zacnych piw polskich
>> i czeskich dostępnych w trzech pubach, do których ma najbliżej. Więc
>> może i z polskim porterem sprawa nie będzie przegrana.
> 
> Okocim Porter to piwo warzone chyba wylacznie na eksport, w Polsce sie go
> nie uswiadczy. Wysoko ocenione na beeradvocates, chyba jeden z lepszych
> porterow w ogole. Ponoc, wg jego receptury robiony jest porter Zywca.

Smaku okocimskiego jakoś nie potrafię sobie przypomnieć, natomiast
żywieckiego portera piłem i zapamiętałem do śmierci. _Bardzo_ mi nie
smakował. Kwaśne paskudztwo. W porównaniu z łódzkim... nie, zaraz,
w jakim porównaniu?! Tego się nie da porównać.
Może miałem pecha i to był właśnie taki transport odrzucony z eksportu,
albo jakieś źle przechowywane czy przeterminowane, ale na razie nie mam
ochoty próbować ponownie. Zostaję przy łódzkim. :)

-- 
Tomasz.Minkiewicz@interia.pl
Re: Piwo pszeniczne w USA
#18328
Author: smrtan
Date: Tue, 18 Sep 2007 13:44
17 lines
1726 bytes
> Smaku okocimskiego jakoś nie potrafię sobie przypomnieć, natomiast
> żywieckiego portera piłem i zapamiętałem do śmierci. _Bardzo_ mi nie
> smakował. Kwaśne paskudztwo. W porównaniu z łódzkim... nie, zaraz,
> w jakim porównaniu?! Tego się nie da porównać.
> Może miałem pecha i to był właśnie taki transport odrzucony z eksportu,
> albo jakieś źle przechowywane czy przeterminowane, ale na razie nie mam
> ochoty próbować ponownie. Zostaję przy łódzkim. :)

Ale który żywiec był takie niedobry? tem z Fabryki w Żywcu czy ten z 
Browaru w Cieszynie? :)


-- 
pozdrawiam / smrtan

http://www.piweczko.org
Jedyna taka strona o piwie!
Re: Piwo pszeniczne w USA
#18329
Author: Tomasz Minkiewicz
Date: Tue, 18 Sep 2007 13:52
21 lines
2012 bytes
On Tue, 18 September 2007 15:44 *smrtan*
(smrtan-antispam@smrtan-antispam.net)
wrote in <fcokgk$dtv$1@achot.icm.edu.pl>:

>> Smaku okocimskiego jakoś nie potrafię sobie przypomnieć, natomiast
>> żywieckiego portera piłem i zapamiętałem do śmierci. _Bardzo_ mi nie
>> smakował. Kwaśne paskudztwo. W porównaniu z łódzkim... nie, zaraz,
>> w jakim porównaniu?! Tego się nie da porównać.
>> Może miałem pecha i to był właśnie taki transport odrzucony z eksportu,
>> albo jakieś źle przechowywane czy przeterminowane, ale na razie nie mam
>> ochoty próbować ponownie. Zostaję przy łódzkim. :)
> 
> Ale który żywiec był takie niedobry? tem z Fabryki w Żywcu czy ten z
> Browaru w Cieszynie? :)

A diabli jego wiedzą, gdzie go robili. Po wypiciu jakoś nie miałem
motywacji, żeby etykietkę zachować na pamiątkę.
A który jest ten lepszy? Może jednak zaryzykuję ponownie.

-- 
Tomasz.Minkiewicz@interia.pl
Re: Piwo pszeniczne w USA
#18326
Author: smrtan
Date: Tue, 18 Sep 2007 14:13
29 lines
2295 bytes
Tomasz Minkiewicz pisze:
> On Tue, 18 September 2007 15:44 *smrtan*
> (smrtan-antispam@smrtan-antispam.net)
> wrote in <fcokgk$dtv$1@achot.icm.edu.pl>:
> 
>>> Smaku okocimskiego jakoś nie potrafię sobie przypomnieć, natomiast
>>> żywieckiego portera piłem i zapamiętałem do śmierci. _Bardzo_ mi nie
>>> smakował. Kwaśne paskudztwo. W porównaniu z łódzkim... nie, zaraz,
>>> w jakim porównaniu?! Tego się nie da porównać.
>>> Może miałem pecha i to był właśnie taki transport odrzucony z eksportu,
>>> albo jakieś źle przechowywane czy przeterminowane, ale na razie nie mam
>>> ochoty próbować ponownie. Zostaję przy łódzkim. :)
>> Ale który żywiec był takie niedobry? tem z Fabryki w Żywcu czy ten z
>> Browaru w Cieszynie? :)
> 
> A diabli jego wiedzą, gdzie go robili. Po wypiciu jakoś nie miałem
> motywacji, żeby etykietkę zachować na pamiątkę.
> A który jest ten lepszy? Może jednak zaryzykuję ponownie.

Zależy jak dawno piłeś - od jakiegoś czasu produkcja jest przeniesiona z 
Żywca do Cieszyna i smakuje o niebo lepiej...



-- 
pozdrawiam / smrtan

http://www.piweczko.org
Jedyna taka strona o piwie!
Re: Piwo pszeniczne w USA
#18334
Author: Pszczelarz Bartek
Date: Tue, 18 Sep 2007 14:43
8 lines
1359 bytes
"jack" news:rP2dnSvND9xqSXPbnZ2dnUVZ_sqinZ2d@comcast.com

> hej,
> Widzialem Naltasa w sklepie.
> Kupie i wypije w tym tygodniu to dam znac.
> Paularanek to te piwo niemieckie?

Pamiętaj, że te piwa to pszeniczniaki - nie każdemu podchodzą :)
Re: Piwo pszeniczne w USA
#18308
Author: Pszczelarz Bartek
Date: Tue, 18 Sep 2007 18:28
5 lines
1341 bytes
"smrtan" news:fcmn41$21n$1@achot.icm.edu.pl

> siła marki - nic więcej...

I dowód, że Ameryka ogłupia.
Re: Piwo pszeniczne w USA
#18309
Author: Kokon
Date: Tue, 18 Sep 2007 18:44
11 lines
1365 bytes
Pszczelarz Bartek wrote:
> "smrtan" news:fcmn41$21n$1@achot.icm.edu.pl
>
>> siła marki - nic więcej...
>
> I dowód, że Ameryka ogłupia.

A w Polsce to niby inaczej?

Pzdr,
Blazej
Re: Piwo pszeniczne w USA
#18310
Author: piotrek walczak
Date: Wed, 19 Sep 2007 09:27
16 lines
1537 bytes
Dnia 18-09-2007 o 19:44:07 Kokon napisał(a):

>>> siła marki - nic więcej...
>> I dowód, że Ameryka ogłupia.
> A w Polsce to niby inaczej?

Pięćdziesiąty który to stan USA jesteśmy?

Pierwszy na wojnę, pierwsi za Wujem Samem... Bardziej hamerykańscy niż  
sami hAmerykanie. ;-)

-- 
piotrek walczak
GSM: +353933393940
http://underhill-79.blog.pl
skype: underhill_79
Re: Piwo pszeniczne w USA
#18311
Author: Kokon
Date: Wed, 19 Sep 2007 10:26
18 lines
1638 bytes
piotrek walczak wrote:
> Dnia 18-09-2007 o 19:44:07 Kokon napisał(a):
>
>>>> siła marki - nic więcej...
>>> I dowód, że Ameryka ogłupia.
>> A w Polsce to niby inaczej?
>
> Pięćdziesiąty który to stan USA jesteśmy?

Stan Tutaj.

> Pierwszy na wojnę, pierwsi za Wujem Samem... Bardziej hamerykańscy niż
> sami hAmerykanie. ;-)

Do polityki to ja sie nie mieszam.

Pzdr,
Blazej
Re: Piwo pszeniczne w USA
#18316
Author: Pszczelarz Bartek
Date: Wed, 19 Sep 2007 17:59
10 lines
1641 bytes
"Kokon" news:fcp65q$11f$1@inews.gazeta.pl

> A w Polsce to niby inaczej?

Inaczej i to na +
Tak na marginesie, to w Europie i w Polsce jednostka ma o wiele więcej
swobód niż obywatel USA, ale o tym niektórzy nie chcą wiedzieć.

Dlatego obstaję przy swoim - zrównać z ziemią USA a na ich miejscu zasadzić
las. Na ziemi zapanuje pokój. Amen.
Re: Piwo pszeniczne w USA
#18312
Author: Pszczelarz Bartek
Date: Wed, 19 Sep 2007 18:01
12 lines
1979 bytes
"piotrek walczak" news:op.tyv9vvm6wr63b3@daydream

> Pierwszy na wojnę, pierwsi za Wujem Samem... Bardziej hamerykańscy niż
> sami hAmerykanie. ;-)

Bo pewna część naszego społeczeństwa ślepo wierzy, że Ameryka jest rajem a
dobry papa Sam zawsze nam pomoże. A prawda jest taka, że USA dymało nas
przed wojną. Po wojnie zaczęło nas dymać jeszcze mocniej zostawiając nas pod
wpływem ZSRR, natomiast w chwili obecnej intensywność dymania Polski przez
USA jest nieziemska. Polityką najwidoczniej sprawia to ogromną przyjemność.
Mnie oraz trzeźwo myślącej części naszego społeczeństwa nie. To chyba
wszystko w tym temacie.
Re: Piwo pszeniczne w USA
#18330
Author: Marsjanin
Date: Wed, 19 Sep 2007 18:09
15 lines
1939 bytes
  Rok 2007 - wrzesień. Dokładnie to wtorek, 18-go. Nieco po 11-ej.
  Nagle zza rogu Tomasz Minkiewicz wrzuca na alt.pl.piwo:

> PS. Mało mnie szlag nie trafił, jak się dowiedziałem, że oni tam
> mogą w lokalnej knajpie napić się Leżajska, a ja muszę 400 km
> przejechać, żeby osiągnąć to samo. No jak można mówić, że da się
> żyć w tym kraju!? O nierządne królestwo i zginienia bliskie!

Przyjdzie robić napady na tiry z piwem, jadącym na eksport...  :-]

-- 
  Pozdrawiam,  Marsjanin.  Jabber :  marsjanin.tk@jabber.autocom.pl
  Bądźcie Państwo zdrowi! (C) Mariusz Karliński
  Nie daj mi Boże, broń Boże, skosztować tak zwanej życiowej mądrości
  Dopóki życie trwa...                                   (A. Osiecka)
Re: Piwo pszeniczne w USA
#18331
Author: Marsjanin
Date: Wed, 19 Sep 2007 18:12
15 lines
1915 bytes
  Rok 2007 - wrzesień. Dokładnie to wtorek, 18-go. Nieco po 15-ej.
  Nagle zza rogu Tomasz Minkiewicz wrzuca na alt.pl.piwo:

> A który jest ten lepszy? 

Toć Smrtan Ci celowo podpowiedział, w którym mieście jest browar, a w
którym fabryka piwa...  ;-)

Hehe. Musiałem to zauważyć... To genialny tekst był, Smrtan.  :-]

-- 
  Pozdrawiam,  Marsjanin.  Jabber :  marsjanin.tk@jabber.autocom.pl
  Bądźcie Państwo zdrowi! (C) Mariusz Karliński
  Nie daj mi Boże, broń Boże, skosztować tak zwanej życiowej mądrości
  Dopóki życie trwa...                                   (A. Osiecka)
Re: Piwo pszeniczne w USA
#18335
Author: Marsjanin
Date: Wed, 19 Sep 2007 18:15
16 lines
1845 bytes
  Rok 2007 - wrzesień. Dokładnie to wtorek, 18-go. Nieco po 16-ej.
  Nagle zza rogu Pszczelarz Bartek wrzuca na alt.pl.piwo:

> Pamiętaj, że te piwa to pszeniczniaki - nie każdemu podchodzą :)

Hehehe.
Podchodzą każdemu.  :-D
Jednej mojej koleżance po wypiciu łyka tak _podeszło_ (dosłownie), że
stwierdziła, że więcej tego do ust nie weźmie... Ale nie tracę nadziei
i przekonuje dalej.  :-P

-- 
  Pozdrawiam,  Marsjanin.  Tlen.pl :  marsjanin-tk
  Nie zawsze bluescreen pod windą jest przez windę.
  Nie daj mi Boże, broń Boże, skosztować tak zwanej życiowej mądrości
  Dopóki życie trwa...                                   (A. Osiecka)
Re: Piwo pszeniczne w USA
#18336
Author: Pszczelarz Bartek
Date: Wed, 19 Sep 2007 18:56
12 lines
1551 bytes
"Marsjanin" news:wscx85ectoql.dlg@marsjanin.tk

> Hehehe.
> Podchodzą każdemu.  :-D

He he he społeczeństwo nasze mało świadome :)

> Jednej mojej koleżance po wypiciu łyka tak _podeszło_ (dosłownie), że
> stwierdziła, że więcej tego do ust nie weźmie... Ale nie tracę nadziei
> i przekonuje dalej.  :-P

I słusznie - bo pszenica ma niebiański smak.
Re: Piwo pszeniczne w USA
#18313
Author: Kokon
Date: Wed, 19 Sep 2007 20:14
19 lines
2013 bytes
Pszczelarz Bartek wrote:
> "piotrek walczak" news:op.tyv9vvm6wr63b3@daydream
>
>> Pierwszy na wojnę, pierwsi za Wujem Samem... Bardziej hamerykańscy
>> niż sami hAmerykanie. ;-)
>
> Bo pewna część naszego społeczeństwa ślepo wierzy, że Ameryka jest
> rajem a dobry papa Sam zawsze nam pomoże. A prawda jest taka, że USA
> dymało nas przed wojną. Po wojnie zaczęło nas dymać jeszcze mocniej
> zostawiając nas pod wpływem ZSRR, natomiast w chwili obecnej
> intensywność dymania Polski przez USA jest nieziemska. Polityką
> najwidoczniej sprawia to ogromną przyjemność. Mnie oraz trzeźwo
> myślącej części naszego społeczeństwa nie. To chyba wszystko w tym
> temacie.

Hello! Mowimy o piwie.

Pzdr,
Blazej
Re: Piwo pszeniczne w USA
#18314
Author: smrtan
Date: Wed, 19 Sep 2007 20:25
26 lines
2171 bytes
Kokon pisze:
> Pszczelarz Bartek wrote:
>> "piotrek walczak" news:op.tyv9vvm6wr63b3@daydream
>>
>>> Pierwszy na wojnę, pierwsi za Wujem Samem... Bardziej hamerykańscy
>>> niż sami hAmerykanie. ;-)
>> Bo pewna część naszego społeczeństwa ślepo wierzy, że Ameryka jest
>> rajem a dobry papa Sam zawsze nam pomoże. A prawda jest taka, że USA
>> dymało nas przed wojną. Po wojnie zaczęło nas dymać jeszcze mocniej
>> zostawiając nas pod wpływem ZSRR, natomiast w chwili obecnej
>> intensywność dymania Polski przez USA jest nieziemska. Polityką
>> najwidoczniej sprawia to ogromną przyjemność. Mnie oraz trzeźwo
>> myślącej części naszego społeczeństwa nie. To chyba wszystko w tym
>> temacie.
> 
> Hello! Mowimy o piwie.

To mówcie. A ja cichcem w kąciku zamiast o nim mówić to se je obale.
Ide po kolejnego Pivrnca. Mniam ;D


-- 
pozdrawiam / smrtan

http://www.piweczko.org
Jedyna taka strona o piwie!
Re: Piwo pszeniczne w USA
#18315
Author: Kokon
Date: Wed, 19 Sep 2007 20:26
25 lines
2271 bytes
smrtan wrote:
> Kokon pisze:
>> Pszczelarz Bartek wrote:
>>> "piotrek walczak" news:op.tyv9vvm6wr63b3@daydream
>>>
>>>> Pierwszy na wojnę, pierwsi za Wujem Samem... Bardziej hamerykańscy
>>>> niż sami hAmerykanie. ;-)
>>> Bo pewna część naszego społeczeństwa ślepo wierzy, że Ameryka jest
>>> rajem a dobry papa Sam zawsze nam pomoże. A prawda jest taka, że USA
>>> dymało nas przed wojną. Po wojnie zaczęło nas dymać jeszcze mocniej
>>> zostawiając nas pod wpływem ZSRR, natomiast w chwili obecnej
>>> intensywność dymania Polski przez USA jest nieziemska. Polityką
>>> najwidoczniej sprawia to ogromną przyjemność. Mnie oraz trzeźwo
>>> myślącej części naszego społeczeństwa nie. To chyba wszystko w tym
>>> temacie.
>>
>> Hello! Mowimy o piwie.
>
> To mówcie. A ja cichcem w kąciku zamiast o nim mówić to se je obale.
> Ide po kolejnego Pivrnca. Mniam ;D

:-) Smacznego!

Pzdr,
Blazej
Re: Piwo pszeniczne w USA
#18337
Author: Marsjanin
Date: Thu, 20 Sep 2007 21:07
15 lines
1955 bytes
  Rok 2007 - wrzesień. Dokładnie to środa, 19-go. Nieco po 20-ej.
  Nagle zza rogu Pszczelarz Bartek wrzuca na alt.pl.piwo:

>> Hehehe. Podchodzą każdemu.  :-D
> He he he społeczeństwo nasze mało świadome :)

Coś tam usłyszałem spomiędzy nerwowego przełykania śliny, że
"spleśniałe jakieś, i stęchłe". Spróbowałem z jej butelki.
Najnormalniejszy w świecie, niepopsuty, Obołoń Pszeniczny to był...

-- 
  Pozdrawiam,  Marsjanin.  MSN :  marsjanin.tk@hotmail.com
  Informatyka to różnica między teorią a praktyką. (C) Komak (@alt.pl.emule)
  Nie daj mi Boże, broń Boże, skosztować tak zwanej życiowej mądrości
  Dopóki życie trwa...                                   (A. Osiecka)
Re: Piwo pszeniczne w USA
#18338
Author: smrtan
Date: Thu, 20 Sep 2007 21:54
19 lines
1665 bytes
Marsjanin pisze:
>   Rok 2007 - wrzesień. Dokładnie to środa, 19-go. Nieco po 20-ej.
>   Nagle zza rogu Pszczelarz Bartek wrzuca na alt.pl.piwo:
> 
>>> Hehehe. Podchodzą każdemu.  :-D
>> He he he społeczeństwo nasze mało świadome :)
> 
> Coś tam usłyszałem spomiędzy nerwowego przełykania śliny, że
> "spleśniałe jakieś, i stęchłe". Spróbowałem z jej butelki.
> Najnormalniejszy w świecie, niepopsuty, Obołoń Pszeniczny to był...

I pewnie jeszcze do tego mętne było!


-- 
pozdrawiam / smrtan

http://www.piweczko.org
Jedyna taka strona o piwie!
Re: Piwo pszeniczne w USA
#18340
Author: Pszczelarz Bartek
Date: Fri, 21 Sep 2007 14:26
6 lines
1452 bytes
"smrtan" news:fcuq0r$7lv$2@achot.icm.edu.pl

> I pewnie jeszcze do tego mętne było!

I piana za duża bo z kufla się wylewa kiedy za szybko się piwo leje - to nie
to samo co Tyskacz :P
Re: Piwo pszeniczne w USA
#18341
Author: smrtan
Date: Fri, 21 Sep 2007 15:54
16 lines
1555 bytes
Pszczelarz Bartek pisze:
> "smrtan" news:fcuq0r$7lv$2@achot.icm.edu.pl
> 
>> I pewnie jeszcze do tego mętne było!
> 
> I piana za duża bo z kufla się wylewa kiedy za szybko się piwo leje - to nie
> to samo co Tyskacz :P

Piana to chyba w ogóle za duża - obojętnie jak się leje. No, chyba że to 
Pszenica z Ciechanowa jest ;)

-- 
pozdrawiam / smrtan

http://www.piweczko.org
Jedyna taka strona o piwie!
Re: Piwo pszeniczne w USA
#18343
Author: Marsjanin
Date: Sat, 22 Sep 2007 15:39
12 lines
1754 bytes
  Rok 2007 - wrzesień. Dokładnie to czwartek, 20-go. Nieco po 23-ej.
  Nagle zza rogu smrtan wrzuca na alt.pl.piwo:

> I pewnie jeszcze do tego mętne było!

Zdecydowanie.  :-]

-- 
  Pozdrawiam,  Marsjanin.  MSN :  marsjanin.tk@hotmail.com
  Nigdy nie instalujcie Linuksa, jeśli macie grypę.  :-|
  Nie daj mi Boże, broń Boże, skosztować tak zwanej życiowej mądrości
  Dopóki życie trwa...                                   (A. Osiecka)
Re: Piwo pszeniczne w USA
#18339
Author: Marsjanin
Date: Sat, 22 Sep 2007 15:40
14 lines
1911 bytes
  Rok 2007 - wrzesień. Dokładnie to piątek, 21-go. Nieco po 16-ej.
  Nagle zza rogu Pszczelarz Bartek wrzuca na alt.pl.piwo:

>> I pewnie jeszcze do tego mętne było!
> I piana za duża bo z kufla się wylewa kiedy za szybko się piwo leje
> - to nie to samo co Tyskacz :P

Ano, tak to już jest z tymi stworkami...

-- 
  Pozdrawiam,  Marsjanin.  Yahoo! :  marsjanin_tk
  Masz firmę? Ta pomarańczka jest dla Ciebie!  :-D
  Nie daj mi Boże, broń Boże, skosztować tak zwanej życiowej mądrości
  Dopóki życie trwa...                                   (A. Osiecka)
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads