🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

17 total messages Started by be_er Sun, 15 Jul 2007 13:11
Dwie sprawy
#18274
Author: be_er
Date: Sun, 15 Jul 2007 13:11
24 lines
2115 bytes
Witam

Pierwsza sprawa jak najbardziej w temacie grupy:
czy widzieliście w Polsce (choć bardziej mnie interesuje w tym temacie sam 
Wrocław, niż cała Polska) piwko tureckie Efes ?
Kiedyś gdzieś słyszałem, żeponoć sieć sklepów Piotr i Paweł miewa je u 
siebie - niestety informacja się nie sprawdziła...

A druga sprawa - nie związana z tematem grupy:
w związku z tym, że nie ma grupy alt.pl.whisky lub alt.pl.cognac :) spróbuję 
zadać pytanie tutaj:
może ktoś jest smakoszem (oprócz piwka) również i kolorowych mocniejszych 
trunków i podzieliłby się wrażeniami?
Chciałby spróbować bardziej szlachetnego, ale _sprawdzonego_(!) 'koniaczka' 
lub 'łiskacza' czy innej 'brendy'.
Z tańszych próbowałam już wiele. Niektórzy mogliby powiedzieć, że zbyt wiele 
;)
I w sumie prawda jest taka, że najbardziej smakuje mi Ballantine's (jak już 
wspomniałem testowałem tanie trunki, więc tu też chodzi o ten tani - Finest) 
oraz Metaxa.
No i w związku z tym, że stówka piechotą nie chodzi, nim kupię jakiś droższy 
trunek, chciałbym się lekko "zabezpieczyć" przed nieudanym zakupem i 
usłyszeć Wasze opinie.
Ktoś podejmie temat?
Re: Dwie sprawy
#18279
Author: smrtan
Date: Sun, 15 Jul 2007 13:25
13 lines
1047 bytes
be_er napisał(a):

Efesa niestety nigdzie nie spotkałem

Co do whiskaczy - rzadko zdradzam piwo - ale jeśli już - to zdecydowanie 
robię to tym: http://www.tullamoredew.com/img/age.jpg ;)


-- 
pozdrawiam / smrtan

http://www.piweczko.org
Jedyna taka strona o piwie!
Re: Dwie sprawy
#18278
Author: be_er
Date: Sun, 15 Jul 2007 13:32
12 lines
1414 bytes
"smrtan" napisał:
> Efesa niestety nigdzie nie spotkałem
>
> Co do whiskaczy - rzadko zdradzam piwo - ale jeśli już - to zdecydowanie 
> robię to tym: http://www.tullamoredew.com/img/age.jpg ;)


Znam, znam.... :)
Ostatnio bywał często dostępny ze szklaneczkami.
Jeszcze stoją - nie zdążyłem wytłuc ;)
Kupowałem w cenie poniżej 60 zł - nie wiem, czy jest "wersja exclusive" :-) 
12-letnia...
Re: Dwie sprawy
#18280
Author: smrtan
Date: Sun, 15 Jul 2007 14:24
25 lines
1546 bytes
be_er napisał(a):
> "smrtan" napisał:
>> Efesa niestety nigdzie nie spotkałem
>>
>> Co do whiskaczy - rzadko zdradzam piwo - ale jeśli już - to zdecydowanie 
>> robię to tym: http://www.tullamoredew.com/img/age.jpg ;)
> 
> 
> Znam, znam.... :)
> Ostatnio bywał często dostępny ze szklaneczkami.
> Jeszcze stoją - nie zdążyłem wytłuc ;)
> Kupowałem w cenie poniżej 60 zł - nie wiem, czy jest "wersja exclusive" :-) 
> 12-letnia...

http://www.spirituosenworld.de/produkte/irish/details/tullamoredew_12_gr.jpg
http://www.missionliquor.com/Store/Qstore/uploads/tulamore100copy.gif

Jak widać - jest :)


-- 
pozdrawiam / smrtan

http://www.piweczko.org
Jedyna taka strona o piwie!
Re: Dwie sprawy
#18281
Author: Kokon
Date: Sun, 15 Jul 2007 20:52
17 lines
1505 bytes
smrtan wrote:
> be_er napisał(a):
>
> Efesa niestety nigdzie nie spotkałem
>
> Co do whiskaczy - rzadko zdradzam piwo - ale jeśli już - to
> zdecydowanie robię to tym: http://www.tullamoredew.com/img/age.jpg ;)

Ja tez generalnie wole irlandzka i jesli nie Tullamore, to Jameson. Obie nie
sa jakos zabojczo drogie, a i bywaja w promocji ze szklaneczkami. Z tanszych
szkockich to pijalem Grantsa, specyficzny, wyrazisty smak.
Z nieco wyzszej polki to szkocka Chivas Regal, a chyba z jeszcze nieco
wyzszej Glenlivet, single malt.
Wspomniana przez autora watku Metaxa, 7-gwiazdkowa tez jest git:-)

Pzdr,
Blazej
Re: Dwie sprawy
#18282
Author: gazu
Date: Mon, 16 Jul 2007 07:00
23 lines
2092 bytes
Użytkownik "Kokon" <kokonik@_NOSPAM_go2.pl> napisał w wiadomości 
news:f7e1fj$pmq$1@inews.gazeta.pl...
> smrtan wrote:
>> be_er napisał(a):
>>
>> Efesa niestety nigdzie nie spotkałem
>>
>> Co do whiskaczy - rzadko zdradzam piwo - ale jeśli już - to
>> zdecydowanie robię to tym: http://www.tullamoredew.com/img/age.jpg ;)
>

Ha - piwo uber alles ale czasem w zimowy wieczór  Irlandczyk: Bushmills malt 
10 letni trunek potrójna destylacja oczywiście single malt starzony kolejno 
w dwóch rodzajach beczek maja nawet swoja stronke www.Bushmills.com niestety 
droga. No i mój faworyt The Balvenie 12 letni trunek ze Szkocji oczywiście 
single malt starzony w dębowych beczkach po whisky a następnie nabierajaca 
szlachetności w beczuszkach po sherry - poezja ;)) niestety cholernie droga 
i aby napić się jej ponownie będę musiał oddać nerkę. A nie piłem jeszcze 
Jasia Wędrowniczka - niebieska edycja której cena pozbawiła mnie 
przetomności na 2 godziny i wielu wielu innych. A sie rozmazałem łzawo:(( 
Ale na wieczór mam już przygotowane Magnat Obolona i Krusovice Cerne tak na 
smaczek. 
Re: Dwie sprawy
#18291
Author: Tomasz Minkiewicz
Date: Mon, 16 Jul 2007 09:12
29 lines
2239 bytes
On Sun, 15 July 2007 15:11 *be_er* (be_er@na.gazecie.pl)
wrote in <f7d6eg$e5j$1@inews.gazeta.pl>:

> Chciałby spróbować bardziej szlachetnego, ale _sprawdzonego_(!)
> 'koniaczka' lub 'łiskacza' czy innej 'brendy'.
> Z tańszych próbowałam już wiele. Niektórzy mogliby powiedzieć, że zbyt
> wiele ;)
> I w sumie prawda jest taka, że najbardziej smakuje mi Ballantine's (jak
> już wspomniałem testowałem tanie trunki, więc tu też chodzi o ten tani -
> Finest) oraz Metaxa.
> No i w związku z tym, że stówka piechotą nie chodzi, nim kupię jakiś
> droższy trunek, chciałbym się lekko "zabezpieczyć" przed nieudanym zakupem
> i usłyszeć Wasze opinie.
> Ktoś podejmie temat?

Koneserem koniaków nie jestem (głównie z racji pewnej niekompatybilności
między ich cenami a możliwościami portfela :-|) i dlatego na tym polu nie
eksperymentuję, ale ustaliwszy dawno temu, że Hennessy VS jest dobry i mi
smakuje, trzymam się go i jeśli już kupuję coś z wyższej półki, to właśnie
jego. Kosztuje ok. stówki za 0.7, czyli mieści się w założonym budżecie.

Innych Hennessych nie kosztowałem, ale skoro są od VS droższe, to pewnie
będą i lepsze (szczerze mówiąc nie wiem, czy potrafiłbym to docenić, ale
gdyby ktoś z grupowiczów zamierzał nabyć np. Richarda Hennessy'ego za
jedyne 7000 PLN i koniecznie chciał zasięgnąć mojej opinii na temat jego
smaku, to nie będę go obrażał odmową ;)).

-- 
Tomasz.Minkiewicz@interia.pl
Re: Dwie sprawy
#18292
Author: Huncwot
Date: Tue, 17 Jul 2007 10:12
10 lines
1050 bytes
be_er napisał(a):
> Witam
> 
> Pierwsza sprawa jak najbardziej w temacie grupy:
> czy widzieliście w Polsce (choć bardziej mnie interesuje w tym temacie sam 
> Wrocław, niż cała Polska) piwko tureckie Efes ?

Raz próbowałem i osobiście uważam że nie warto.

huncwot
Re: Dwie sprawy
#18293
Author: Beer
Date: Tue, 17 Jul 2007 11:02
8 lines
1190 bytes
"Huncwot" napisał:
>
> Raz próbowałem i osobiście uważam że nie warto.


Ja zaś wlałem w siebie kilkanaście (-dziesiąt?) sztuk podczas tegorocznego 
urlopu i uważam, że ... warto :)
Ale o gustach się nie dyskutuje....
Re: Dwie sprawy
#18286
Author: Beer
Date: Tue, 17 Jul 2007 11:12
25 lines
1785 bytes
"Kokon" napisał:
> Z nieco wyzszej polki to szkocka Chivas Regal, a chyba z jeszcze nieco
> wyzszej Glenlivet, single malt.


A piłeś Chivasa?  Czy tylko słyszałeś o nim, że OK?
Bo właśnie przymierzam się do tego cudeńka, ale troche portfel to odczuje... 
:)
I nie wiem, czy rzeczywiście wart swej ceny, czy może "leci na opinii" 
sprzed lat?

O tej Glenlivet prawdę mówiąc nie słyszałem...


> Wspomniana przez autora watku Metaxa, 7-gwiazdkowa tez jest git:-)


Ano :-)
Metaxa jest git.
Natomiast co do gwiazdek, to opinie mogą być różne. Nie piłem 7*, więc nie 
opiszę własnych wrażeń, powiem tylko, że raczej wielu odradza dokładania 
parudziesięciu PLN za dwie dodatkowe gwiazdki twierdząc, że 5* jest OK.
Ja kupowałem kilka razy i TYLKO 5*, więc nie mam doświadczenia :)

Pzdr 
Re: Dwie sprawy
#18283
Author: Beer
Date: Tue, 17 Jul 2007 11:25
34 lines
2217 bytes
"gazu" napisał:

> Ha - piwo uber alles ale czasem w zimowy wieczór  Irlandczyk: Bushmills 
> malt 10 letni trunek potrójna destylacja oczywiście single malt starzony 
> kolejno w dwóch rodzajach beczek maja nawet swoja stronke 
> www.Bushmills.com niestety droga.


Ano...
Nie dość, że ciężko było wygóglać po polsku, to jak już znalazłem, to się 
okazało, że ~170 PLN. trochę dużo....

No i mój faworyt The Balvenie 12 letni trunek ze Szkocji oczywiście
> single malt starzony w dębowych beczkach po whisky a następnie nabierajaca 
> szlachetności w beczuszkach po sherry - poezja ;)) niestety cholernie 
> droga i aby napić się jej ponownie będę musiał oddać nerkę.


Hehehe
No fakt - niemal dwie stówki...
Droga sprawa... :)


> A nie piłem jeszcze Jasia Wędrowniczka - niebieska edycja której cena 
> pozbawiła mnie przetomności na 2 godziny i wielu wielu innych.


A mnie jakoś do Jasia nie ciągnie...
Raz jedyny popróbowałem tego "zwykłego" (chyba to jest Red) i w sumie 
smakował jak jakis no-name za 25 zł :)
Warto przetestować np. czarnego? Czy szkoda kasy?
(nie mówmy o tej wysokiej półce cenowej :)  )

Pozdrawiam 
Re: Dwie sprawy
#18288
Author: Kokon
Date: Tue, 17 Jul 2007 11:48
39 lines
2131 bytes
Beer wrote:
> "Kokon" napisał:
>> Z nieco wyzszej polki to szkocka Chivas Regal, a chyba z jeszcze
>> nieco wyzszej Glenlivet, single malt.
>
>
> A piłeś Chivasa?  Czy tylko słyszałeś o nim, że OK?
> Bo właśnie przymierzam się do tego cudeńka, ale troche portfel to
> odczuje... :)
> I nie wiem, czy rzeczywiście wart swej ceny, czy może "leci na opinii"
> sprzed lat?

Pilem pilem, 12 letni, od kolegi marynarza z piersioweczki:-) Dobry towar.

>
> O tej Glenlivet prawdę mówiąc nie słyszałem...

A te dobroc przywiozl takze moj kolega marynarz z jednego rejsu. Kupione w
wolnoclowym, wiec sie oplacalo. Pysznosci

>
>
>> Wspomniana przez autora watku Metaxa, 7-gwiazdkowa tez jest git:-)
>
>
> Ano :-)
> Metaxa jest git.
> Natomiast co do gwiazdek, to opinie mogą być różne. Nie piłem 7*,
> więc nie opiszę własnych wrażeń, powiem tylko, że raczej wielu
> odradza dokładania parudziesięciu PLN za dwie dodatkowe gwiazdki
> twierdząc, że 5* jest OK.
> Ja kupowałem kilka razy i TYLKO 5*, więc nie mam doświadczenia :)
>
> Pzdr

A te Metaxe to tylko raz mialem okazje. Taka dobroc sie jednak pamieta.

Pzdr,
Blazej
Re: Dwie sprawy
#18284
Author: gazu
Date: Wed, 18 Jul 2007 05:42
16 lines
1752 bytes

> A mnie jakoś do Jasia nie ciągnie...
> Raz jedyny popróbowałem tego "zwykłego" (chyba to jest Red) i w sumie 
> smakował jak jakis no-name za 25 zł :)
> Warto przetestować np. czarnego? Czy szkoda kasy?
> (nie mówmy o tej wysokiej półce cenowej :)  )
>
> Pozdrawiam

Myślę że warto spróbować czarnego JW z przynajmniej dwóch powodów ; on dobry 
jest ;)) i można w dość tani sposób porównać dwa rodzaje tego samego 
trunku.Bywają opakowania 0.33 i wtedy nie jest tak drogo. Moim skromnym 
zdaniem różnica jest zauważalna. Czerwony JW to taka "ruda wóda na myszach" 
jak głosił pewien smakosz trunków wszelakich. Ale i tak piwo jest naj. Dziś 
Zagłoba i sentymentalny O.K. z Okocimia. 
Re: Dwie sprawy
#18285
Author: Misiek
Date: Wed, 18 Jul 2007 06:04
19 lines
1764 bytes
Użytkownik "gazu" <bengot@wp.pl> napisał w wiadomości 
news:f7k95g$kht$1@srv.cyf-kr.edu.pl...
>
>
>> A mnie jakoś do Jasia nie ciągnie...
>> Raz jedyny popróbowałem tego "zwykłego" (chyba to jest Red) i w sumie 
>> smakował jak jakis no-name za 25 zł :)
>> Warto przetestować np. czarnego? Czy szkoda kasy?
>> (nie mówmy o tej wysokiej półce cenowej :)  )
>>
>> Pozdrawiam
>
> Myślę że warto spróbować czarnego JW z przynajmniej dwóch powodów ; on 
> dobry jest ;)) i można w dość tani sposób porównać dwa rodzaje tego samego 
> trunku.Bywają opakowania 0.33 i wtedy nie jest tak drogo.

thiaaaaaaaa sporobujcie blue...
999,00 zl za 0,7 :-) 
Re: Dwie sprawy
#18287
Author: Beer
Date: Wed, 18 Jul 2007 11:04
21 lines
1938 bytes
"gazu" napisał:
> Myślę że warto spróbować czarnego JW z przynajmniej dwóch powodów ; on 
> dobry jest ;)) i można w dość tani sposób porównać dwa rodzaje tego samego 
> trunku.


:)
Chyba się w końcu na niego skuszę...


> Ale i tak piwo jest naj. Dziś Zagłoba i sentymentalny O.K. z Okocimia.

heheh
Piwko jest "debeściarskie", ale ma jedno "ale":
mimo że jestem człekiem już w latach posuniętym ;) i za kobitkami ganiać nie 
zamierzam, to chciałoby się jako-taki wygląd mieć. Niestety browarek zrobił 
swoje i brzuszysko sie nieziemsko rozrosło...
Żonka jakoś tak 'z ukosa' patrzy... :-)
Tak więc zamiast wieczornego browarka wolę sobie trzasnąć wieczorną 
szklaneczkę czegoś mocniejszego. Jakoś tak mniej pełny się wtedy czuję.
Co nie zmienia faktu, że uważam piwko za napój bogów ;-)
Re: Dwie sprawy
#18290
Author: piotrek walczak
Date: Sun, 22 Jul 2007 20:52
19 lines
1416 bytes
Dnia 15-07-2007 o 14:25:41 smrtan napisał(a):

> Co do whiskaczy - rzadko zdradzam piwo - ale jeśli już - to zdecydowanie  
> robię to tym: http://www.tullamoredew.com/img/age.jpg ;)

Hehehe...
Do Tullamore mam rzut beretem. A whiskey, całkiem, całkiem...
Ja to jeszcze Jameson.
Ale laikiem jestem i wielkiej różnicy nie czuję.

Za to czuję różnicę pomiędzy Irish Whiskey (albo nawet Tesko Whiskey) i  
każdą inną. Jak z PL ze Starogardzką wódką, albo Wódką z Czerwoną Kartką.  
;-)

-- 
pozdrawiam / cum salutibus / cheers
piotrek walczak aka underhill '79
http://underhill-79.blog.pl
skype: underhill_79
Re: Dwie sprawy
#18289
Author: Wojciech Szczepankiewicz
Date: Sun, 09 Sep 2007 15:38
13 lines
1270 bytes
Użytkownik "be_er" <be_er@na.gazecie.pl> napisał w wiadomości 
news:f7d6eg$e5j$1@inews.gazeta.pl...
> Witam
>
> może ktoś jest smakoszem (oprócz piwka) również i kolorowych mocniejszych 
> trunków i podzieliłby się wrażeniami?

Tu będę szczery politur z koszmarną zawartością alkoholi butylowych nie pijam 
z powodów zdrowotnych i ideologicznych, niech tymi paskudztwami trują się 
inni.

Wojtek 
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads