🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

1 total messages Started by smrtan Thu, 16 Nov 2006 23:11
Lvivske Legenda
#17508
Author: smrtan
Date: Thu, 16 Nov 2006 23:11
49 lines
3277 bytes
Dzięki uprzejmości kolegi, będącego na delegacji we Lwowie trafiło do 
mnie piwko jubileuszowe uwarzone z okazji 750-lecie miasta Lwowa. Piwko 
właśnie spożyłem postanowiłem więc podzielic się wrażeniami...

[SMAK] Lvivska Pyvovarnia uparła się chyba uwarzyć na ekstra okazję coś 
rzeczywiście ekstra, czyli coś czego jeszcze nie robiła - amber (?) 
lagera. Tyle, że nie do końca to się udało. Z amberem lub řezakiem 
Legenda wspólną ma tylko... barwę (umówmy się). Smakowo to jest po 
prostu najzwyklejszy w świecie lager, jaśniuteńki niczym 1715. W dodatku 
dziwnie słodkawy w odbiorze (zapewne wpływ użycia ciemnego słodu). 
Czasami przebijają nutki charakterystyczne dla dark lagera przez co mam 
wrażenie, że zamiast mieszaniny jasnego i ciemnego, dającej jako 
wypadkowa coś zupełnie odmiennego (nowego), mamy tutaj do czynienia z 
zakłócającymi się smakami z dwóch róznych parafii. I chyba nie o to 
artyście chodziło...

[BARWA] Jeszcze nigdy nie widziałem piwa tak idealnie zgodnego 
kolorystycznie z... włąsną butelką (typowa brązowa butla pół litra). I 
pewnie już nie zobaczę... Bardziej przypomina zaciemnionego Strong 
Lagera niż piwo półciemne.

[PIANA] Dość gęsta acz odrobinę za uboga. Kremowo-biała o drobnej 
konsystencji, zatraca się w średnim tempie, tyle że niestety prawie do 
zera. Pozostaje skromny osad na powierzhcni piwa.

[ZAPACH] "Raczej słodowy" chociaż chmiel także jest w nim wyraźnie 
wyczuwalny. Kojarzy się z piwami typu amber lager - tyle że jest jakiś 
ogołocony z wyrazu i bardzo nieprzekonywujący...

[WYSYCENIE] Bardziej niż poprawne. Gaz wytrzymuje do samego końca, 
bąbelki uchodzą równiutko, są mile wyczuwalne na języku i, co ważne, 
wysycenie nie jest przesadzone.

[OPAKOWKA] Bardzo ładny stylowy design wszystkich trzech elementów, 
zaprojektowanych specjalnie dla tego okolicznościowego piwa. Szczególnie 
kolorystyka (z dominującym kolorem będącym wypadkową ciemnego bursztynu 
oraz wiśni - zapewne także piwo miało mieć taką barwę) jest mocnym 
elementem szaty graficznej.

[RESUME]
Chyba się trochę zawiodłem... Spodziewałem się fajerwerków a tymczasem 
natknąłem się na niezbyt udaną próbę zrobienia czegoś nowego. Należało 
przedtem jednak trochę poćwiczyć żeby z Jubileuszu nie zrobił się 
niewypał. MIMO WSZYSTKO piwo warte spróbowania. Wszystkie w/w wpadki 
sprawiają, że Legenda jest po prostu inna i warta przynajmniej 
jednokrotnego skosztowania....

-- 
pozdrawiam / smrtan
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads