🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.openoffice
19 messages
19 total messages Started by josh Thu, 15 May 2003 02:18
OO i loteria z iloscia tekstu na stronie z dokumentow z M$Office :-(
#373
Author: josh
Date: Thu, 15 May 2003 02:18
27 lines
2013 bytes
Witam!
Dzisiaj cos mnie napadlo i postanowilem, ze wreszcie sprawdze jak 
wyglada caly ten OpenOffice w praniu.
Zainstalowalem wersje z www.ux.pl na windowsie98, na linuxie Debian i 
sprawdzilem jak wygladaja dokumenty, ktore pisalem w M$ Word XP.

Rezultaty:
Generalnie !>bardzo<! pozytywne zaskoczenie pakietem OpenOffice, ale 
jest jedna rzecz, ktora uniemozliwia mi korzystanie z OO - a mianowicie:

tekst w dokumencie .doc otwarty w MsWord XP "przechodzi" na kolejna 
strone w innym miejscu niz w OO pod Win98 - ALE jakby tego bylo malo to 
pod linuxem strona konczy sie w JESZCZE innym miejscu <- ??????

Jak z tym walczyc? Uklad stron w prawie wszystkich dokumentach jest 
spaprany przez to...

Dodam na koniec, ze sprawdzalem dokladnie i w kazdym systemie uklad 
marginesow, wielkosc kartki, nazwa i wielkosc czcionki sa IDENTYCZNE a 
jednak w kazdym przypadku ilosc tekstu mieszczacego sie na jednej 
stronie jest inny!
Wyglada na to, ze realny rozmiar danej czcionki w stosunku do wielkosci 
kartki jest inny w MsOfficeXP, OO na linuxa i OO na windowsa...

HELP! Jak sobie z tym poradzic?

-josh
Re: OO i loteria z iloscia tekstu na stronie z dokumentow z M$Office :-(
#374
Author: db
Date: Thu, 15 May 2003 09:27
39 lines
2668 bytes
Dnia 2003-05-15 04:18, Użytkownik josh napisał:
> Witam!
> Dzisiaj cos mnie napadlo i postanowilem, ze wreszcie sprawdze jak 
> wyglada caly ten OpenOffice w praniu.
> Zainstalowalem wersje z www.ux.pl na windowsie98, na linuxie Debian i 
> sprawdzilem jak wygladaja dokumenty, ktore pisalem w M$ Word XP.
> 
> Rezultaty:
> Generalnie !>bardzo<! pozytywne zaskoczenie pakietem OpenOffice, ale 
> jest jedna rzecz, ktora uniemozliwia mi korzystanie z OO - a mianowicie:
> 
> tekst w dokumencie .doc otwarty w MsWord XP "przechodzi" na kolejna 
> strone w innym miejscu niz w OO pod Win98 - ALE jakby tego bylo malo to 
> pod linuxem strona konczy sie w JESZCZE innym miejscu <- ??????

A jakby i tego było mało to MSOffice (przed XP bo nie znam XP) robił 
dokładnie to samo z własnymi dokumentami.

> Jak z tym walczyc? Uklad stron w prawie wszystkich dokumentach jest 
> spaprany przez to...

wstawiać znaki końca strony.

> Dodam na koniec, ze sprawdzalem dokladnie i w kazdym systemie uklad 
> marginesow, wielkosc kartki, nazwa i wielkosc czcionki sa IDENTYCZNE a 
> jednak w kazdym przypadku ilosc tekstu mieszczacego sie na jednej 
> stronie jest inny!
> Wyglada na to, ze realny rozmiar danej czcionki w stosunku do wielkosci 
> kartki jest inny w MsOfficeXP, OO na linuxa i OO na windowsa...
> 
> HELP! Jak sobie z tym poradzic?

To jest jeden z powodów że nigdy nie polubiłem MS Office. Jest to zawsze 
niespodzianka jak dokument (dot. długich i bardziej złożonych 
dokumentów) będzie wyglądał po ponownym otwarciu.
Może jestem sentymentalny ale dla mnie niedościgłym ideałem procesora 
tekstu pozostaje amipro.

db
Re: OO i loteria z iloscia tekstu na stronie z dokumentow z M$Office :-(
#375
Author: josh
Date: Thu, 15 May 2003 10:03
28 lines
2165 bytes
> A jakby i tego było mało to MSOffice (przed XP bo nie znam XP) robił 
> dokładnie to samo z własnymi dokumentami.

przed XP byl Office2000 ktory rozni sie od XP tylko kilkoma bzdetami, 
ale format zapisu plikow jest dokladnie ten sam (tzn nie ma rozroznienia 
na pliki offic'a XP i 2000.


>> Jak z tym walczyc? Uklad stron w prawie wszystkich dokumentach jest 
>> spaprany przez to...
> 
> wstawiać znaki końca strony.

To nie jest metoda, bo ja mowie o dokumentach ktore juz sa a nie o tych, 
ktore dopiero bede pisal. Poza tym jak robisz cos na jedna strone a po 
otwariu sie okazuje, ze nie weszla jedna linijka i przerzucilo ja na 
druga strone to co? Manualne korekty to jest to, czego nikt nie cierpi!

Zastanawia mnie teraz fakt co to jest tak na prawde wielkosc czcionki? 
12, 13, 14 - CZEGO? Kiedy wiedzialem, ale juz nie pamietam. Wyglada na 
to, ze 13 jednostek w jednym systemie nie jest rowne co do wielkosci 13 
jednostkom w innym.


BARDZO bym chcial wywalic caly pakiet M$Office z komputera i wstawic w 
jego miejsce OOffice, ale wlasnie... przyjdzie ktos cos wydrukowac z 
plikiem Worda, zobaczy rozjechane strony (a bedzie ich powiedzmy 50) i 
bedzie problem. SHIT!
Re: OO i loteria z iloscia tekstu na stronie z dokumentow z M$Office :-(
#376
Author: Piotr Adamiak
Date: Thu, 15 May 2003 11:23
31 lines
2017 bytes
Użytkownik josh napisał:

[...]

> BARDZO bym chcial wywalic caly pakiet M$Office z komputera i wstawic w 
> jego miejsce OOffice, ale wlasnie... przyjdzie ktos cos wydrukowac z 
> plikiem Worda, zobaczy rozjechane strony (a bedzie ich powiedzmy 50) i 
> bedzie problem. SHIT!

Hmm, a mnie sie wydaje ze to zalezy wylacznie od ustawien typowych dla 
danej maszyny, komputera, wersji, itp...

Sam czesto klne jak cholera kiedy chce wydrukowac pliki z Morda pod 
innym Mordem w innej firmie. Juz raz mi tak cennik / oferte ladnie 
obcielo ze jakas usluga zostala bezcenna ... ;)

Reasumujac nie mozna liczyc ze dany dokument nawet pod danym programem 
bedzie taki sam. Sadze ze bezpieczniej jest stworzyc .PDFa i potem 
walczyc z jego wydrukiem. Masz przynajmniej gwarancje ze bedzie taki sam 
   u Ciebie jak i u klienta... :)

Uzdrawiam,

APJ

-- 
Check out my nonexistent web page at:


-- 
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: OO i loteria z iloscia tekstu na stronie z dokumentow z M$Office :-(
#378
Author: Grendel
Date: Thu, 15 May 2003 11:43
17 lines
1773 bytes
On Thu, 15 May 2003 13:47:47 +0200, Bartol Partol wrote:

> Czy ktos cwiczyl generowanie PDFow pod OOo 1.2 i moze podzielic sie opinia?

chyba 1.1 ?

Ja testowałem i muszę powiedzieć, że jak na darmowy kawałek softu, to
efekty są niezłe. Najwyraźniej wykorzystano kawałki kodu z Ghostscripta
/alladina, bo OOo1.1 ma ten sam babol - generowane pdf'y są strasznie duże.
Jednakże jakość nie pozostawia wiele do życzenia - czasami wyglądają one
lepiej, niż wrzucone z worda na AdobePSDriver. Oczywiście OOo nie umożliwia
tworzenia takich bajerów jak AdobeAcrobat (np. aktywne linki, wstawki
"multimydlane" itd.), tak więc w niektórych przypadkach bez adobe się nie
obędzie. Ale do generowania dokumentów w pdf OOo wystarczy w zupełności.

-- 
Grendel
Re: OO i loteria z iloscia tekstu na stronie z dokumentow z M$Office :-(
#377
Author: Bartol Partol
Date: Thu, 15 May 2003 11:47
14 lines
1661 bytes
Użytkownik Piotr Adamiak napisał:

> Reasumujac nie mozna liczyc ze dany dokument nawet pod danym programem 
> bedzie taki sam. Sadze ze bezpieczniej jest stworzyc .PDFa i potem 
> walczyc z jego wydrukiem. Masz przynajmniej gwarancje ze bedzie taki sam 
>   u Ciebie jak i u klienta... :)

No wlasnie. PDF jest najlepszy do dystrybucji/przenoszenia dokumentow, 
ktorych nie trzeba edytowac. Mozna go druknac wlasciwie spod kazdego 
systemu operacyjnego (dociagajac ewentualnie kawalek darmowego softu).

Czy ktos cwiczyl generowanie PDFow pod OOo 1.2 i moze podzielic sie opinia?

Bartol
Re: OO i loteria z iloscia tekstu na stronie z dokumentow z M$Office :-(
#379
Author: josh
Date: Thu, 15 May 2003 11:50
8 lines
1454 bytes
> bedzie taki sam. Sadze ze bezpieczniej jest stworzyc .PDFa i potem 
> walczyc z jego wydrukiem. Masz przynajmniej gwarancje ze bedzie taki sam 
>   u Ciebie jak i u klienta... :)

Eh... pdf-a nie mozna edytowac, do zrobienia pdf-a trzeba miec jakis 
program a nie kazdy ma...  a poza tym to nie rozwiazuje problemu z 
rozjechanymi stronami poniewaz jak wywale MsOffice to czym mam tego 
pdf-a zrobic zeby strony byly tak, jak w oryginale?
Re: OO i loteria z iloscia tekstu na stronie z dokumentow z M$Office :-(
#387
Author: Paweł Baranowski
Date: Thu, 15 May 2003 16:21
49 lines
3141 bytes
Użytkownik "josh" <pljosh@tlen_.pl> napisał w wiadomości
news:3EC2F8EE.1000706@tlen_.pl...
> Witam!
> Dzisiaj cos mnie napadlo i postanowilem, ze wreszcie sprawdze jak
> wyglada caly ten OpenOffice w praniu.
> Zainstalowalem wersje z www.ux.pl na windowsie98, na linuxie Debian i
> sprawdzilem jak wygladaja dokumenty, ktore pisalem w M$ Word XP.
>
> Rezultaty:
> Generalnie !>bardzo<! pozytywne zaskoczenie pakietem OpenOffice, ale
> jest jedna rzecz, ktora uniemozliwia mi korzystanie z OO - a mianowicie:
>
Eee, to chyba tylko uniemożliwia wykorzystywanie plików *.doc na OOo, a nie
korzystanie z OOo;)

> tekst w dokumencie .doc otwarty w MsWord XP "przechodzi" na kolejna
> strone w innym miejscu niz w OO pod Win98 - ALE jakby tego bylo malo to
> pod linuxem strona konczy sie w JESZCZE innym miejscu <- ??????
>
> Jak z tym walczyc? Uklad stron w prawie wszystkich dokumentach jest
> spaprany przez to...
>
> Dodam na koniec, ze sprawdzalem dokladnie i w kazdym systemie uklad
> marginesow, wielkosc kartki, nazwa i wielkosc czcionki sa IDENTYCZNE a
> jednak w kazdym przypadku ilosc tekstu mieszczacego sie na jednej
> stronie jest inny!

Może to sprawa ustawień kerningu? Choć bardziej podejrzewam, że odstęp x
linii w każdym z programów jest nieco inny.

Oprócz owego kerningu i ustawienia jakichś innych interlinii nic mi do głowy
nie przychodzi. Jednak nawet gdybyś to zrobił, to i tak trzeba byłoby
zmieniać coś w mechanizmach konwersji, bo inaczej, to każdy plik oddzielnie
trzeba byłoby zmieniać:(

Pozdr. - PB
PS: Jeszcze jedno mi przyszło do głowy, ale to akurat zapewne jest
niezmienne - drukarka w MSO i OO jest taka sama? Jeśli nie, to u mnie,
zmiana drukarki (pod czymkolwiek OO, MSO) z tej, którą mam w domu, na tę
którą mam w pracy zawsze powoduje rozjechanie się dokumentu:( (żeby było
śmieszniej, obie drukarki to plujki Canona)




---
Outgoing mail is certified Virus Free.
Checked by AVG anti-virus system (http://www.grisoft.com).
Version: 6.0.481 / Virus Database: 277 - Release Date: 2003-05-13
Re: OO i loteria z iloscia tekstu na stronie z dokumentow z M$Office :-(
#388
Author: josh
Date: Thu, 15 May 2003 16:47
38 lines
3013 bytes
> Eee, to chyba tylko uniemożliwia wykorzystywanie plików *.doc na OOo, a nie
> korzystanie z OOo;)

Niestety - format .doc jest tak rozpowrzechniony, ze nie moge pozwolic 
sobie na prace z oprogramowaniem, ktore tego formatu nie czyta poprawnie :-(
Na prawde podoba mi sie OO (np. MsO jak przewijam strony to nie pokazuje 
obrazkow az sie nie zatrzyma scrollingu, OO pokazuje, pozatym jest wg 
mnie szybszy).

Znalazlem jeszcze jeden problem - otworzylem dokument Worda w ktorym 
strona byla ustawiona na A4 i marginesy na inne niz standartowe 2,5. 
OpenOffice otworzyl dokument i ustawil kartke na Letter a marginesy 
wszystkie na 2,5cm oprocz chyba dolnego na 2,0cm. No to juz wg mnie 
powazny blad konwersji :-(
Oczywiscie po zmianie formatu strony na takie wartosci jak byly 
oryginalnie problem pozostal - juz strona tytulowa rozjechala sie na 
dwie bo ostatnia linijka sie niewiadomo dlaczego - nie zmiescila...

> PS: Jeszcze jedno mi przyszło do głowy, ale to akurat zapewne jest
> niezmienne - drukarka w MSO i OO jest taka sama? Jeśli nie, to u mnie,
> zmiana drukarki (pod czymkolwiek OO, MSO) z tej, którą mam w domu, na tę
> którą mam w pracy zawsze powoduje rozjechanie się dokumentu:( (żeby było
> śmieszniej, obie drukarki to plujki Canona)
> 

Tak - nad tym sie tez zastanawialem wiec dla sprawdzenia zainstalowalym 
na tym win98 takze pakiet MsOffice XP. Nie mam tez zadnej drukarki 
zainstalowanej pod tym systemem jednak mimo tego wszystkiego (ten sam 
system, brak drukarek) plik z moja praca dyplomowa :-) w MsOffice XP 
jest dobrze ulozony (pisalem ta prace w WordzieXP) a pod OO jest 
rozjechane...

Do czego zmierzam: chcialbym wywalic kompletnie MsO z mojego komputera i 
byc moze to zrobie, ale chcialem tez ojca namowic, zeby sprobowal tego 
OO zamiast Worda i Excela. Problem w tym, ze on ma sporo dokumentow i 
arkuszy na ktorych pracuje i nie moze sobie pozwolic na to, zeby 
przegladac setki stron dokumentow szukajac miejsc, gdzie Writer i Word 
sie nie zgadzaja ze soba...
Re: OO i loteria z iloscia tekstu na stronie z dokumentow z M$Office :-(
#389
Author: Paweł Baranowski
Date: Thu, 15 May 2003 18:54
37 lines
3160 bytes
Użytkownik "josh" <pljosh@tlen_.pl> napisał w wiadomości
news:3EC3C4B0.7020705@tlen_.pl...

> Do czego zmierzam: chcialbym wywalic kompletnie MsO z mojego komputera i
> byc moze to zrobie, ale chcialem tez ojca namowic, zeby sprobowal tego
> OO zamiast Worda i Excela. Problem w tym, ze on ma sporo dokumentow i
> arkuszy na ktorych pracuje i nie moze sobie pozwolic na to, zeby
> przegladac setki stron dokumentow szukajac miejsc, gdzie Writer i Word
> sie nie zgadzaja ze soba...
>
Ja zrezygnowałem z Worda kiedy był łaskaw zniszczyć mi dwa duże teksty -
jeden około 70 stronnicowy wykład zamknąłem nad ranem, a kiedy go chciałem
otworzyć po przebudzeniu (jakieś 2 godziny później) wszystko było w kodzie
maszynowym:(, drugi, to książka, z bogatym formatowaniem, tak ponad 200
stron, jak się rozjechało to na całego - tekst stracił wszystkie
formatowania, style itp. Jak do tej pory, ani StarOffice (Win i Linux), ani
OO (teraz już 4 wersja) nie zrobiły mi tego.

Rozumiem jednak Twój problem. Bez drukarek, każdy z programów może traktować
inaczej plik, proponowałbym zainstalować oba programy na jakimś komputerze z
drukarką.
Co do Linuxa i tam widocznych różnic, to mam pytanie, czy Linux korzystał z
tych samych *.ttf co Windows? Jeśli nie, to być może tu jest przyczyna. A co
do MSO i OO, może spróbuj otworzyć tekst w MSO i potem skonwertowany na OO z
widocznym rastrem (w OOo do ustawienia pod Narzędzia\Opcje\Dokument
tekstowy\Raster, w MSO nie pamiętam, ale jest). I jeszcze jedno - czasem
głupie rozwiązania są najlepsze - jeszcze jak miałem Worda, to było jakieś
zapytanie do MS o takie sytuacje jak opisywana, o ile pamiętam pomoc leżała
w ustawieniach "zamiany czcionek"). Może warto spróbować?

Powodzenia i pozdrawiam - PB


---
Outgoing mail is certified Virus Free.
Checked by AVG anti-virus system (http://www.grisoft.com).
Version: 6.0.481 / Virus Database: 277 - Release Date: 2003-05-13
Re: OO i loteria z iloscia tekstu na stronie z dokumentow z M$Office :-(
#386
Author: Grzegorz Nikiel
Date: Thu, 15 May 2003 19:35
11 lines
1347 bytes
> BARDZO bym chcial wywalic caly pakiet M$Office z komputera i wstawic w
> jego miejsce OOffice, ale wlasnie... przyjdzie ktos cos wydrukowac z
> plikiem Worda, zobaczy rozjechane strony (a bedzie ich powiedzmy 50) i
> bedzie problem. SHIT!
Zainstaluj darmowy Word Viever.



-- 
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: OO i loteria z iloscia tekstu na stronie z dokumentow z M$Office :-(
#380
Author: Piotr Adamiak
Date: Thu, 15 May 2003 20:34
44 lines
2488 bytes
Użytkownik josh napisał:

> Eh... pdf-a nie mozna edytowac, do zrobienia pdf-a trzeba miec jakis 
> program a nie kazdy ma...  a poza tym to nie rozwiazuje problemu z 
> rozjechanymi stronami poniewaz jak wywale MsOffice to czym mam tego 
> pdf-a zrobic zeby strony byly tak, jak w oryginale?

No wlasnie beda takie same :) Bo stworzysz plik koncowy .PDF z 
ustawieniami takimi jakie sa w danym programie na danym komputerze na 
ktorym go wygenerujesz, i te ustawienia beda zawsze "wymuszane" na 
platformie koncowej na ktorej bedziesz wyswietlac / drukowac. Bodajze 
dopiero w Adobe Acrobat Reader 5.x jest opcja Reflow do przeformatowania 
w locie tekstu w pliku PDF.

Reasumujac - Do edycji / wtornej obrobki PDFa bedziesz potrzebowac 
przynajmniej narazie Adobe Acrobat lub czegos podobnego, a zwykle 
generowanie jest bezplatne pod OO.o 1.1 Beta oraz z paru innych softow 
[takze darmowych]. Zobacz sobie np.:

HTMLDOC [HTML do PDF] GNU GPL [Win / Linux] http://www.easysw.com/htmldoc/

PDF CREATOR [Sterownik drukarki !] GNU GPL [Win]
http://sector7g.wurzel6.de/pdfcreator/


No w druga strone tez cos jest ;)

http://pdftohtml.sourceforge.net/


Wynalazki free ale z haczykami...

http://www.pdf995.com/

http://www.visagesoft.com/easypdf/easypdf_free.php


Uzdrawiam,

APJ


-- 
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: OO i loteria z iloscia tekstu na stronie z dokumentow z M$Office :-(
#390
Author: josh
Date: Thu, 15 May 2003 21:01
17 lines
1550 bytes
Dociekalem, sprawdzalem i oto dwa glowne wnioski po walce w OO z plikiem 
z MsWorda:

1) Writer nie przeczytal z pliku .doc ustawien strony i marginesow

2) OO i MsO maja rozne zdanie na temat odstepow miedzy liniami w 
liniach, w ktorych znajduje sie jedynie znak konca linii - zrobilem 
print-screena - sami zobaczcie:
http://josh.neostrada.pl/oo-vs-mso.gif


A co do pomyslu wywalenia MsO zupelnie z mojego komputera - powoli 
dojrzewam do tej decyzji tym bardziej, ze mozna - jak zaproponowal 
Grzegorz Nikiel - zainstalowac darmowego Word Viewer'a na wypadek gdyby 
jakis .doc sprawial wieksze problemy...

-josh
Re: OO i loteria z iloscia tekstu na stronie z dokumentow z M$Office :-(
#381
Author: josh
Date: Thu, 15 May 2003 21:06
15 lines
1973 bytes
> No wlasnie beda takie same :) Bo stworzysz plik koncowy .PDF z 
> ustawieniami takimi jakie sa w danym programie na danym komputerze na 
> ktorym go wygenerujesz, i te ustawienia beda zawsze "wymuszane" na 
> platformie koncowej na ktorej bedziesz wyswietlac / drukowac. Bodajze 
> dopiero w Adobe Acrobat Reader 5.x jest opcja Reflow do przeformatowania 
> w locie tekstu w pliku PDF.

Ja to doskonale rozumiem, ale mi chodzilo o to, ze jak wywale MsOffice i 
przyjdzie ktos z plikiem .doc  to PDF nic mi nie da bo zeby uklad stron 
byl nienaruszony to trzeba tego pdf'a zrobic zanim sie zaladuje na 
dyskietke i przyjdzie do kogos kto nie ma Worda...
Ale ten problem - przynajmniej czesciowo rozwiazany zostal przez 
darmowego MsWord Readera - tyle ze nadal nie mozna edytowac, a poza tym 
czy jest MsWord Reader pod Linuxa? (to chyba pytanie retoryczne? czy 
moze jest cos takiego??)
Re: OO i loteria z iloscia tekstu na stronie z dokumentow z M$Office :-(
#382
Author: Piotr Adamiak
Date: Thu, 15 May 2003 23:02
37 lines
2003 bytes
Użytkownik josh napisał:

> Ale ten problem - przynajmniej czesciowo rozwiazany zostal przez 
> darmowego MsWord Readera - tyle ze nadal nie mozna edytowac, a poza tym 
> czy jest MsWord Reader pod Linuxa? (to chyba pytanie retoryczne? czy 
> moze jest cos takiego??)

Mozesz odpalic Wine (lub WineX... :) i M$Word Viewer powinien dzialac 
ale zobaczmy...

Wine Application database: http://appdb.winehq.com/

http://appdb.winehq.com/appview.php?appId=202&versionId=419

Dziala ! :)


Niezalezna baza aplikacji na Wine http://frankscorner.org/

http://frankscorner.org/word_viewer.html

Tez dziala ! :)


Reasumujac - sprzedaj _opa produktom z Redmont... :D


Uzdrawiam,

APJ

-- 
"I find your lack of clue...disturbing" - Sysadmin Vader.


-- 
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: OO i loteria z iloscia tekstu na stronie z dokumentow z M$Office :-(
#383
Author: josh
Date: Fri, 16 May 2003 17:28
15 lines
1774 bytes
> Mozesz odpalic Wine (lub WineX... :) i M$Word Viewer powinien dzialac 
> ale zobaczmy...
> 
> http://frankscorner.org/word_viewer.html
> 
> Tez dziala ! :)

Dziala dziala - sam sprawdzilem zaraz po moim poscie, ale ne jest tak 
super fajnie, poniewaz sa problemy z polskimi literkami...
beznadziejnie tez wychodzi przerzucanie wine/wordviewer->schowek->OpenOffice
ale przeciez w OO mozna importowac (tyle, ze JAK WIADOMO) rozje(r)zdzaja 
sie strony...
Nie wiem tez (jesli zalozyc, ze problem z polskimi fontami pod wine) 
wyglada drukowanie z wordwievera@wine.
ech... same problemy z tymi komputerami, systemami....
Re: OO i loteria z iloscia tekstu...
#384
Author: Piotr Adamiak
Date: Fri, 16 May 2003 18:01
21 lines
1745 bytes
Mozesz jeszcze zobaczyc dwa programy:

AbiWord - www.abisource.com
Rownie dobry jak OO.o edytor tekstow pod Win / Lin.
Z zasady stosuje obie aplikacje :)

wvWare - http://www.wvware.com/
Bardzo ciekawe uzytki do czytania plikow Morda na Lunixie :)
Teoretycznie bazuje na tym AbiWord ale lepiej sprawdzic...

Uzdrawiam,

APJ
-- 
Vikings? There ain't no vikings here. Just us honest farmers. The town 
was burning, the villagers were dead. They didn't need those sheep 
anyway. That's our story and we're sticking to it.



Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: OO i loteria z iloscia tekstu...
#385
Author: Cezary Statkiewicz
Date: Sun, 18 May 2003 13:29
23 lines
1872 bytes
  Witam!

Piotr Adamiak wrote:
> Mozesz jeszcze zobaczyc dwa programy:
> 
> AbiWord - www.abisource.com
> Rownie dobry jak OO.o edytor tekstow pod Win / Lin.
> Z zasady stosuje obie aplikacje :)
> 
Jest male ale z AbiWordem. Jak dotad (dla mnie to jakies 3 miesiace 
temu) AbiWord nie wie co to tabela. Obsluga tabel jest planowana na 
przyszle, odleglejsze wersje - cale szczescie.

  Pozdr.

   Cezary Statkiewicz

-- 
)-()+()-()+()-()+()-()+()-()+()-()+()-()+()-()+(
)+(             GNU + GIS = GRASS            )-(
)-(                grass.itc.it              )+(
)+()-()+()-()+()-()+()-()+()-()+()-()+()-()+()-(
        koophel@wp.pl           rlu #280280
Re: OO i loteria z iloscia tekstu na stronie z dokumentow z M$Office :-(
#391
Author: KoZA
Date: Tue, 20 May 2003 13:27
21 lines
1712 bytes
>
> 1) Writer nie przeczytal z pliku .doc ustawien strony i marginesow
>
> 2) OO i MsO maja rozne zdanie na temat odstepow miedzy liniami w
> liniach, w ktorych znajduje sie jedynie znak konca linii - zrobilem
> print-screena - sami zobaczcie:
> http://josh.neostrada.pl/oo-vs-mso.gif
>
>
> A co do pomyslu wywalenia MsO zupelnie z mojego komputera - powoli
> dojrzewam do tej decyzji tym bardziej, ze mozna - jak zaproponowal
> Grzegorz Nikiel - zainstalowac darmowego Word Viewer'a na wypadek gdyby
> jakis .doc sprawial wieksze problemy...

a co z ms word readerem? ze strony microsoftu? w pelni darmowy i nie ma
problemu z pokazaniem dokumentu w wordzie
www.microsoft.com

pozdr
koza
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads